FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Queen- płyty na winylu i CD, albowiem porównanie

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dziura Salomona



Dołączył: 02 Lut 2012
Posty: 9

PostWysłany: Czw Lut 02, 2012 11:21 am    Temat postu: Queen- płyty na winylu i CD, albowiem porównanie Odpowiedz z cytatem

Cześć wszystkim ! Obserwuje wasze poczynania od sierpnia , ale zarejestrowałem dopiero teraz . Rozumiem wasze frustracje na temat remasterów . Jestem zbieraczem winyli , i posiadam jak na razie płyty ANATO i NOTW. Chciałbym abyśmy wspólnie porównali jakość dżwięku między wszystkimi wydaniami. Od winyli , po pierwsze wydania CD , po pierwsze remastery i najnowsze remastery. Chciałbym , żeby to było definitywne analizo-dżwiękowe rozliczenie się z tymi płytami. Powiedzmy , że idę sobie na giełdę winyli , i widze stoisko, z płytami Queen . Które płyty mam kupić , a które nie ?
Ps. A teraz z innej beczki . Kupiłem ostatnio z okazji kolejnych urodzin ( stuknęła mi 18-cha ) 6 płyt z kolekcji GW ( Sheer Heart Attack , jedynka , The Game , Live killers w dwóch częściach oraz MiH) . I pierwsze ,co się rzuca , to jak super zostały opisane , przez Grega i dwóch innych gości, a jak zostały opisane teraz te płyty ( widziałem screeny na discogsach ) . Te nowe remastery to jakaś pod względem edytorskim żenada . Jestem ciekaw , jak wyglądały remastery z 1993 r. I mnie irytuje też to , że nikt z żyjących muzyków , nie opisał jak przebiegała np. praca w studio ! Nic, kompletnie , nic ! Wiecie , co ? Nie wiem , jak wygląda wznowienie Who's Next z 2003 r. The Who , ale już wydanie z 1996 r, jest dużo lepsze od tego co robią nasi ulubieńcy. Pete Townshend ruszył za przeproszeniem wiecie co , i super opisał historię tej płyty . Można ? Pewnie , ze można . Brak mi słów .....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gnietek



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 936
Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)

PostWysłany: Czw Lut 02, 2012 12:36 pm    Temat postu: Re: Queen- płyty na winylu i CD, albowiem porównanie Odpowiedz z cytatem

Dziura Salomona napisał:
Jestem ciekaw , jak wyglądały remastery z 1993 r.

Standardowo: książeczkę stanowiły teksty piosenek i te ilustracje, które znajdowały się na wkładkach do oryginalnych winyli. W książeczkach do CD z lat 1993-1995 nie było żadnego nowego materiału. Tylko że to były jeszzce czasy, kiedy chodziło tylko o stworzenie pierwszego wydania cyfrowego - już samo to przyciągało klientów-posiadaczy odtwarzaczy CD. W 2011 r. sytuacja była inna. Mało tego: do remasterów pierwszych pięciu płyt Queen trzeba było sporo dopłacać za 2 dodatkowe strony książeczki (bo w miarę rozsądnych cenach były polskie wydania, które różniły się właśnie brakiem tych stron Rolling Eyes ).
_________________
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lesheq



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 785
Skąd: Przemyśl/Kraków

PostWysłany: Czw Lut 02, 2012 12:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Masz rację co do kwestii bardzo ubogiej warstwy edytorskiej wkłądek do płyt Queen. One są po prostu robione jak dla debila, który nie jest w sstanie przeczytać nawet 2 zdań. To bardzo przykre, zwłaszcza w kontekście remasterów z zeszłego roku, kiedy to powinni się postarać i wydać płyty CD z 24 stronicowymi książeczkami pełnymi ciekawych opisów czy wspomnień.

Tak samo, albo i gorzej jest z płytami DVD: np. Wembley czy MKB nie mają ani zdania opisującego te wydarzenia. Tylko spis utworów i zdjęcia. Żenada do potęgi.Tylko wydany przez Eagle Vision wspaniały Queen Rock Montreal się tu wyróżnia bo jest fajny, choć niedługi opis tła historycznego tego koncertu i trasy.

Co do kolekcji Wyborczej, to od kilku lat tu głoszę, że jest to edytorsko najlepsza do tej pory forma wydania płyt Queen. Za cenę 25 zł dostajemy 7 calową książkę z około 50 stronami, masą fajnych zdjęc i opisem (co prawda często dosyć prostym ale zawsze to coś). Zadna edycja płyt CD (wydania z 1993 czy remastery z 2011) nie równa się z tą "gazetową kolekcją". To pokazuje jak mało twórczy i leniwi ludzie pracują w QPL, Nawet na 40 lecie nie byli w stanie nic przygotować.

Co do dzwięku to niestety mogę porównać tylko płyty CD z 93 i obecne remastery (ale to nie dziś Smile. Nie mniej oczywiście remastery brzmią znacznie lepiej, głośniej i szoczyściej niż stare wydania. Natomiast ANATO jest moim zdaniem najlepsze z 2005 roku (CD, winyl) - wtedy to ten gostek z Portland (wypadło mi jak się nazywa) odwalił kawał genialnej roboty. ATATO po jego remasteringu to jedna z najlepiej brzmiących płyt wszechczasów - niewele się może z nią równać
_________________
Lesheq
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Lut 02, 2012 1:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Remastery z pczatku lat 90 są absolutnie okropne. Są straszne. Do winyli których jestem fanem mają taki start jak Adamek do Kliczki.

Większość remasterów CD najlepszych to miniwinyle japońskie. Poza jakością dźwięku- nieprawdopodobnie pięknie wydane. Są wyjątki- Innuendo na tym ostatnim, najnowszym w końcu brzmi w miarę dobrze, lepiej niż na "japończykach". Natomaist kilka płyt takich jak SHA czy ANATO... panowie, to ze coś jest głośniej, nie znaczy że jest lepiej. Ostatnie remastery Queen to niestety zbyt często typowa dla obecnego trendu mała dynamika między cicho-głośno, w rezultacie wszystko jest głośno i brak... duszy, brak tej muzyce tego oddechu... żeby mogło być głośno, musi być cicho- i odwrotnie... niestety, ostatnie remastery Queen niektóre brzmią jak, nie wiem, reklamy w TV- głośniej, głośniej, głośniej... nie o to w tym chodzi.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw Lut 02, 2012 2:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
niestety, ostatnie remastery Queen niektóre brzmią jak, nie wiem, reklamy w TV- głośniej, głośniej, głośniej... nie o to w tym chodzi.


Generalnie cała sprawa polega na tym, że ucho człowiecze odczuwa głośniejsze jako lepiej brzmiące. Dlatego producenci, inżynierowie dźwięku itd. coraz bardziej podkręcali głośność, chcąc żeby ich dzieła brzmiały 'lepiej'. To z kolei w dobie przenośnych odtwarzaczy muzyki wywołało chęć dorównania tym nowym, głośniejszym utworom przez remastery utworów starych. Zresztą - same odtwarzacze też wywołały ten efekt, bo to, co ciche, nie brzmi tam w ogóle. Zwłaszcza po ultragłośnych Metallice czy Coldplayu. I mamy to, co mamy.

Dla przykładu - 'Doing All Right' z lat 1994 i 2011:


i Liar z tych samych lat:
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Lut 02, 2012 2:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arquest napisał:


Generalnie cała sprawa polega na tym, że ucho człowiecze odczuwa głośniejsze jako lepiej brzmiące.

To znaczy... dla wielu ludzi tak będzie, ludzie rzeczywiście odbierają głośniejsze jako lepsze. Ale to trochę puste jest, tak samo jak to że pstrokate jest atrakcyjne (patrz czołówki telewizyjne, patrz reklamy, itd). Bardziej wyrobione ucho głośność (bardziej jednostajna) męczy. No i gdzieś brakuje tej dynamiki. To jak naciskanie klawiszy na pianinie. Uderzysz- jest przeszywający, głośny dźwięk. Muśniesz- jest subtelny, bardzo cichy... w muzyce potrzebne są oba. Tymczasem te nowe remastery (i to bynajmniej nie Queen ale spora część dzisiejszego przemysłu muzycznego) to jest jak prymitywne klawisze bez dynamicznej klawiatury- jakbyś nie nacisnął, jest tak samo głośno... Podkręcamy to co jest cicho żeby było głośniej i już, remaster. Dupa. Jasne, jest oczyszczony dźwięk, ale... dlaczego tak wielu myzków jest zakochanych w analogu, tak w winylu jak i w taśmach i sprzęcie nagraniowym? Bo ma tą dynamikę właśnie. Dynamikę, którą cyfra ciągle gubi a nawet jeśli potrafiłaby odtworzyć idealnie- to trend jest niestety inny...

I tak, ten wykres pokazuje idealnie o czym mowa.
Jakie wielkie sa skoki w oryginale między cichym a głośnym i jak później jest wszystko jednolite, płaskie...

Jeszcze ciekawiej byłoby zobaczyć porównanie 2011 a winyl... Smile
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
tretos



Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 330

PostWysłany: Czw Lut 02, 2012 2:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mogę zrobić zdjęcia opakowań, tak dla porównania Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Lesheq



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 785
Skąd: Przemyśl/Kraków

PostWysłany: Czw Lut 02, 2012 4:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

i dlatego mistrzostewem masteringu jest róznica między ANATO w starej wersji, a tym poczynionym przez Boba Ludwiga w 2005 na 30-lecie. Owszem było pewnie głośniej, ale kurcze on wydobył z tych taśm dzwięki, o jakich nie mielismy pojęcia słuchając tę płytę np. ze starego CD z 93 roku.

Szkoda, że tym tropem nie poszedł Pan Ludwig przy wszystkich remasterach z 2011 roku, choć trzeba przyznać, że niektóre utwory jednak uzyskały nową jakość a nie tylko głośność np. Liar, BBLB, White Man i zwłaszcza utwory z Innuendo.

Jedna jest tylko rzecz niezmienna: jeśli jakiś utwór był wybitny, gdy słuchaliśmy go 20 lat temu w gorszej jakości, dalej będzie wybitny, a jeśli coś było gniotem, to gniotem pozostanie. Taki Coming Soon może i brzmi lepiej ale i tak pozostanie słabym utworem i nic mu nie pomoże, nawet dwojący się Bob Ludwig.

Aby rzetelnie porównać wszelkie wydania danej płyty musimy mieć:

1. stary winyl np. z lat 80
2. kasetę z lat 80/90
3. pierwsze CD z 1986
4. CD z 1993/1994
5. Japoński miniwinyl
6. nowy winyl od EMI z 2009/2010
7. remaster CD z 2011
8. remaster japoński z 2011 (inny nośnik niż u nas)

a ponadto w przypadku ANATO jeszcze remaster z 2005 i w przypadku The Game amerykańskie DVD Audio

no i do tego odpowiedni sprzęt. Prawie niewykonalne Smile
_________________
Lesheq
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Lut 02, 2012 5:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ogóle np jeśli chodzi o DVD-Audio, jeśli macie wybór, bierzcie pierwsze. To drugie, z niby dodanym jakimś zagubionym fragmentem God Save the Queen (zagubionym jesli chodzi o surround, nie ze tam coś nowego było) jest GORSZE.

Kiedyś była gdzieś fantastyczna rozmowa z użytkownikiem którego już dawno nie widziałem (szpan na staż), KonrademWallendrodem zdaje się na ten temat... ale ni chuchu nie będe tego szukał (szpan na mam lepsze rzeczy do roboty). A moze to było na PW? (szpan na PW)
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Dziura Salomona



Dołączył: 02 Lut 2012
Posty: 9

PostWysłany: Pią Lut 03, 2012 10:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mogę wam tylko doradzić ,iż z winyla na komputer,to się zgrywa chyba z Vinyl-audio . Chyba tak ten program się nazywa. Naprawdę jestem ciekaw , jak brzmią te płyty względem winyla . I to mam na myśli obecne remastery.
A teraz chciałbym się obiektywnie dowiedzieć , która z płyt oryginalnie wydanych na winylu , brzmi waszym zdaniem na owym nośniku najlepiej . Dlaczego , ta , anie inna .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
aber



Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 1325
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią Lut 03, 2012 10:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moja rada dla Ciebie: słowo,[spacja]słowo.
A z programów polecam Total Recorder.
_________________
QPoland - Największa polska strona o zespole Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Lut 03, 2012 10:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziura Salomona napisał:
Ja mogę wam tylko doradzić ,iż z winyla na komputer,to się zgrywa chyba z Vinyl-audio

To jest mniej więcej tak, jakby siedzieć nad gotowaniem sosu przez trzy tygodnie, twierdząc ze wszystko musi być tylko z najświeższych i najlepszych składników, zrobione według jednej, jedynej, genialnej receptury- ważyć wszystko, mieszać, gotować, odcedzać, znowu gotować- a potem to wpieprzyć w Big Maca.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Dziura Salomona



Dołączył: 02 Lut 2012
Posty: 9

PostWysłany: Sob Lut 04, 2012 7:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Dziura Salomona napisał:
Ja mogę wam tylko doradzić ,iż z winyla na komputer,to się zgrywa chyba z Vinyl-audio

To jest mniej więcej tak, jakby siedzieć nad gotowaniem sosu przez trzy tygodnie, twierdząc ze wszystko musi być tylko z najświeższych i najlepszych składników, zrobione według jednej, jedynej, genialnej receptury- ważyć wszystko, mieszać, gotować, odcedzać, znowu gotować- a potem to wpieprzyć w Big Maca.

Oj, bez przesady kolego . A mi tylko " dowalasz " zamiast odpowiedzieć na moje pytanie . Brawo za ironię . Congratulations !
***********************************************************
Powtarzam ostatni raz. Które płyty brzmią NAJLEPIEJ na oryginalnym WINYLOWYM nośniku? Nie interesują mnie , żadne reedycje z 2009 r., tylko ORYGINALNE wydania , jeżeli chodzi o winyl. Następnie trzeba byłoby z tymi wybranymi przez was oryginalnymi wydaniami porównać z oryginalnym CD , remasterami , itd.itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Żbik88



Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 573
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Lut 04, 2012 8:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek widze ze masz nowych KOLEGÓW.
Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Lut 04, 2012 8:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziura Salomona napisał:
Które płyty brzmią NAJLEPIEJ na oryginalnym WINYLOWYM nośniku?

Im czarniejsza tym lepiej brzmi.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
aber



Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 1325
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob Lut 04, 2012 9:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rasista.
Temat powinien być zamknięty/przeniesiony, ponieważ takowy już istnieje - klik.
_________________
QPoland - Największa polska strona o zespole Queen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek