| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 2:48 pm Temat postu: |
|
|
Edgar Froese, leader of the group, Tangerine Dream, confirmed to Sacramento Bee in a recent 2012 email interview:
"A concert performance together with Brian May which took place recently on the Canary Islands will be released in autumn"
Może wreszcie wartościowe wydawnictwo . _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
June

Dołączył: 03 Maj 2012 Posty: 329
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 3:08 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Chyba kompletnie już dawno zgubiliście czym ten zespół kiedyś był. Ba, czym muzyka w ogóle jest. Albo czym potrafi być. Jak pięknym zjawiskiem, kiedy jest szczera, kiedy na albumie wypływa z serca i kiedy jest tworzona i nagrywana przez nieprawdopodobne talenty, ludzi którzy rodzą się po kilku/kilkunastu na pokolenie. Kiedy artysta chce coś powiedzieć a nawet wyrazić coś, czego wielu z nas wyrazić słowami nie potrafi.
"Jego wokal moze nawet byłby znośny"' jako recenzja przyszłego albumu. Albumu ludzi, którzy kiedyś zmienili na zawsze historią muzyki rockowej.
I nie, koncert w PL wcale nie byłby taki pewny. W 2005 nie było, w 2008 nie było. Więcej niż pewny? Zawsze moze się znaleźć sponsor który się wycofa. Tak samo mozna liczyć na to, ze wezmą po Paulu i Lambadzie jeszcze kogoś innego. Rany, jak już marzymy- czy nie można trochę mniej makabrycznie?
PS
Tak, zgadza się, słuchanie noiwego materiału to wielka frajda. Pod jednym warunkiem. Że jesteś w stanie dotrwać do końca płyty. Nie ma nic gorszego niż nowy materiał na który się tak bardzo czekało który okazuje się wielkim rozczarowaniem. Choćby płyta z Rodgersem dowodem. Wątpię, zeby z Lambertem miała byc lepsza. Tam nie będzie Through the Night- tam będzie 10 różnych wersji We Believe. |
Zgadzam się, ale spójrz też na to tak - te moje "makabryczne" marzenie o wydanej płycie, która doprowadzi do koncertu w Polsce (z naciskiem na koncert, bo poza ciekawością nic do tej płyty by mnie nie zmusiło, to tylko ciekawość) prędzej się spełni, niż marzenie o powrocie Rodgersa, którego w połączeniu z Queen, nawet przy całej 'gofrowatości' (swoją drogą nie wiem, jakie jest źródło tego określenia, skoro odpowiednio zrobione gofry są całkiem dobre ^^) The Cosmos Rocks - z której podobają mi się całe trzy utwory a reszty już nie pamiętam - jest chyba póki co najwłaściwszym człowiekiem na tym miejscu. Na razie pozostaje mi myśleć o współpracy z Lambertem i przełykać ten niesmak, bo tylko w taki sposób będę kiedyś może miała szansę zobaczyć ich na żywo i przeżyć to, co niektórzy ostatnio przeżywali we Wrocławiu, kiedy ta primadonna schodziła ze sceny, albo kilka lat temu, jeżdżąc po świecie za Q+PR.
Co do zgubienia się z wielkością Queen - zdaję sobie z tego sprawę i wiem, jak głupio brzmi entuzjastyczne "może będzie dało się tego słuchać" w kontekście grupy - albo przynajmniej jej połowy - która nagrała takie rzeczy. To boli, owszem, ale ja jestem pogodzona z faktem, że już nic na miarę ANATO czy tego QII nie dostaniemy. Teraz ważniejszy jest dla mnie fakt, czy Taylor i May będą eksploatować to, co do tej pory osiągnęli, czy może raczej zejdą ze sceny. Byłoby to dobre rozwiązanie - zakończenie tego w kontrolowany sposób, zanim zmusi ich do tego jakaś gorsza okoliczność typu niedomaganie/spektakularna porażka. Ale z drugiej strony chciałabym być egoistką i pójść na ten koncert, żeby móc się trochę powydzierać, poskakać, rozpłakać przy niektórych utworach a potem móc wspominać do końca życia, że widziałam legendę, albo chociaż to, co z niej pozostało. To by mi wystarczyło. _________________
Prześpij się trochę.
Nie udzielaj rad.
Dbaj o zęby i dziąsła.
Ron Padgett, Jak stać się doskonałym |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 3:23 pm Temat postu: |
|
|
| Żbik88 napisał: |
- ciekawy jestem czy Cosmos Rocks postawiles obok ANATO bo jak tak to idac Twoim tokiem myslenia to profanacja i blagam tylko bez argumentow typu ze to nagraly dwie legendy rocka bo to jeszcze bardziej pograza ta plyte
|
No przecież mówię, ze płyta z Rodgersem, nieprawdopodobnie utalentowanym wokalistą była koszmarem- co dopiero album z Lambertem? I tak stoi, będąc kolejnym argumentem ze kolejnej nie trzeba...
To nie 1975. Panowie są już od lat wypaleni. Może gdyby przez ostatnie 10-20 lat regularnie grali, pisali, itd- może wtedy byliby ciągle w formie. Dla nich granie na dziś to prawie hobby. I fajnie, miło, tylko... pamiętacie jeszcze coś takiego jak perfekcjonizm?
Oczywiście że mogą to robić i będą i za każdym razem jak zrobią coś z jakimś, nie wiem, Plantem, Grohlem, Bellamym, kimś generalnie z tej półki to będę czekał, miał wielkie nadzieje itd. Jest jednak pewna linia. Wolę ich nie zobaczeć więcej na żywo (ale mam tę przewagę że swoje już widziałem) niż widzieć jak rozmieniają się już na totalne miedziaki. Oni naprawdę jeszcze nawet dziś potrafiliby rozpierdolić system. Artystycznie, finansowo, jakkolwiek. Tylko trzebaby się do tego bardziej przyłożyć. A Brian woli być zapamiętany jako ktoś kto ratował lisy... kilka więcej takich projektów i jego życzenie się może cholera spełnić... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 3:41 pm Temat postu: |
|
|
| No nic. Pozostaje nam czekac na solowy krążek Rogera w listopadzie ktory sam to zapowiedzial na konferencji we Wroclawiu. Bez kitu jak teraz sie nie pojawi to nie wiem chyba ktos mu musi zpuscic solidny wpier... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
atryk12

Dołączył: 26 Sty 2012 Posty: 160
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 6:30 pm Temat postu: |
|
|
| Ej, ale nie wiecie naprawdę co będzie z tym vinylem z budapesztu? jak to było w wypadku montrealu? ogłaszali jakoś specjalnie, że będzie vinyl, czy było to oczywiste z racji wydania koncertu na blu ray? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
imaytoro

Dołączył: 11 Lip 2012 Posty: 136
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 6:43 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Jakie precz? Będzie fajnie!!! Będzie w końcu co postawić obok ANATO i QII!
Ja tam już się nie mogę doczekać!!! |
W sumie racja. Zamazać tylko pisakiem na boku AL i będzie jakby większa kolekcja na półce.
Ale mam lepszy pomysł: a może by panowie dokończyli z Adamem takie "Face it Alone". Dwóch wielkich w 1 utworze. Wszyscy fani bedą szczęśliwi: starzy wreszcie dostaną ten kawałek ukończony, nowi nowy kawałekz Adamem.
To się nie może nie udać... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Damian
Dołączył: 22 Mar 2011 Posty: 18
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 6:49 pm Temat postu: |
|
|
| atryk12 napisał: | | Ej, ale nie wiecie naprawdę co będzie z tym vinylem z budapesztu? jak to było w wypadku montrealu? ogłaszali jakoś specjalnie, że będzie vinyl, czy było to oczywiste z racji wydania koncertu na blu ray? |
Jak na razie nie było oficjalnej informacji o wydaniu tego koncertu w jakiejkolwiek formie(z wyjątkiem projekcji w kinach, ale to też nie jest potwierdzone przez Queen). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 6:54 pm Temat postu: |
|
|
| imaytoro napisał: |
Ale mam lepszy pomysł: a może by panowie dokończyli z Adamem takie "Face it Alone". Dwóch wielkich w 1 utworze. Wszyscy fani bedą szczęśliwi: starzy wreszcie dostaną ten kawałek ukończony, nowi nowy kawałekz Adamem.. |
JezusMaria.WróciłemZPracyIOdRazuMnieAtakują.BROŃBOŻE(nieMAMwyjrzykników).NiechNigdyTakaHybrydaNiePowstaje.
JużWolę,ŻebyNigdyNieOpracowaliTegoWszystkiegoCoMająWArchiwach.
UmarłbymZeWstyduAFreddieChybaBySięScaliłIZniszczyłCałyNakład.
ToCoTerazRobiąMaylorowieMnieNieInteresujeAleNiechZaCholeręJasnąNieRuszająArchiwumWTakichCelach.
NiechSobieWydająPłytęZLambertem,NiechJadąZNimWTrasę,AleNiechNieNiszcząDorobkuFreddi'egoWTakiSposób... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 7:12 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | imaytoro napisał: |
Ale mam lepszy pomysł: a może by panowie dokończyli z Adamem takie "Face it Alone". Dwóch wielkich w 1 utworze. Wszyscy fani bedą szczęśliwi: starzy wreszcie dostaną ten kawałek ukończony, nowi nowy kawałekz Adamem.. |
JezusMaria.WróciłemZPracyIOdRazuMnieAtakują.BROŃBOŻE(nieMAMwyjrzykników).NiechNigdyTakaHybrydaNiePowstaje.
JużWolę,ŻebyNigdyNieOpracowaliTegoWszystkiegoCoMająWArchiwach.
UmarłbymZeWstyduAFreddieChybaBySięScaliłIZniszczyłCałyNakład.
ToCoTerazRobiąMaylorowieMnieNieInteresujeAleNiechZaCholeręJasnąNieRuszająArchiwumWTakichCelach.
NiechSobieWydająPłytęZLambertem,NiechJadąZNimWTrasę,AleNiechNieNiszcząDorobkuFreddi'egoWTakiSposób... |
Masz, skopiuj sobie spację:
_________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lip 15, 2012 7:16 pm Temat postu: |
|
|
NieMogłemSięDoczekaćMomentuGdyKtośToZrobi NiestetyCtrlC,CtrlVMiNieChodzi,WięcNieBędęSięTakBawić.
WystarczającoDużoCzasuMiZabieraPisanieDużychLiterPrzyKażdymSłowie  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 10:00 am Temat postu: |
|
|
Tu jest link do interii z tym samym co strona wcześniej
http://muzyka.interia.pl/rock/news/queen-album-coraz-bardziej-realny,1822286,46,0,1,1#comments
Idąc tokiem analizy wypowiedzi o współpracy mówił, że koncertów nie będzie a były...to teraz musiałoby być odwrotnie...
Z drugiej strony The Cosmos Rocks - efekt współpracy czołowych światowych muzyków - pozostawił wiele do życzenia, mimo, iż przy tych nazwiskach powinno być znacznie inaczej przez co może to sprawić, że jednak nie zdecydują się na całkowicie nowy materiał z Lambertem.
Miejmy nadzieję, że zauważyli na występach, iż publiczność najbardziej była zadowolona, gdy Adama nie było na scenie i da im to do myślenia oraz że zależało jej na Maylorach niż na tym dodatku
Lepiej by było, gdyby w końcu ktoś ukradł im klucz do archiwum i wykradł tyle ile by zdołał ukryć za ubraniem albo wgrać na pendrive'a albo sami po dobroci to wydali  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 1:09 pm Temat postu: |
|
|
| Po przeczytaniu artykułu w interii zgniły mi ziemniaki w piwnicy. Toż to jawna propaganda. Wszystko było cacy wszystko wspaniale a Adam to jurny Hermes (Merkury heh) który zstąpił z Olimpu aby cieszyć nas śmiertelników swoim nieskazitelnym wokalem. Dobra przemyślałem wszystko, obudźcie mnie jak wydadza koncert z lat 70/ album z demami/ solo Rogera. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 1:46 pm Temat postu: |
|
|
| PiotreQ napisał: | Queen + Adam Lambert - Return Of The Champions vol. 2  |
To by sie zgadzalo a za rok kolejne DVD
Queen + Adam Lambert - Live in Ukraine Again (Kiev)
Queen + Adam Lambert - Live at Hammersmith Apollo 2012 plus bonus disc Live at Hammersmith Odeon 1975
Queen + Adam Lambert - Queen On Fire vol. 2 Live in WROCKLAW |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 2:09 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | czy oni liczą na lepsze recenzje i sprzedaż niż w przypadku Cosmosu?
. |
Boję się, że tak właśnie jest. Pamiętajmy o tym, że Borsuk i Rog nie osiągnęli żadnego większego sukcesu komercyjnego wydając "coś nowego". Wszystko, co się dobrze sprzedawało to ich składanki, studyjne płyty, potem poszczególne DVD, ale to zawsze było "coś starego" - nagranego z Fredem i Johnem i siła rzeczy musiało się dobrze sprzedawać.
Nowych rzeczy mieli jak na lekarstwo (np. Another World czy The Cosmos Rocks) i cieniutko było ze sprzedażą. Choć TCR miało #5 w UK i #47 w USA, to jednak była to klapa; ta płyta nic nie znaczy i niewielu będzie o niej pamiętać.
Cwany Borsuk może więc upatrywać sukcesu komercyjnego we współpracy z idolem nastolatek. Rozochocony wspólnymi koncertami może bezkrytycznie wyskoczyć z pomysłem na płytę, bo skoro ludzie ich tak ciepło przyjęli, to i studyjniaka kupią.
Nie powiem; sam cudownie bawiłem się we Wrocławiu, ale z pełną świadomością, że to krótkotrwała współpraca koncertowa - ot 6-koncertowy projekt, dzięki któremu m.in. Queen mógł zagrać w Polsce. Tylko tyle i aż tyle. Jakkolwiek genialni oni sa na scenie, nie wierzę, że są w stanie w studiu nagraniowym coś wartościowego stworzyć; nie tylko z Lambertem ale z kimkolwiek. Chyba musiałby im wszystkie utwory napisać Bellamy i w takim 5 osobowym składzie (Q+Muse) to by mogli coś razem wykombinować.
Mieli juz szansę z Paulem - i ja zmarnowali - nie z winy Paula oczywiście, tylko dlatego, że nie byli w stanie nic ciekawego przygotować. Sorry, ale od gościa, który jest autorem np. The Prophet Song, White Man, White Queen, TYMD, WWRU, FBG, Save Me, WWTLF, IWIA, TSMGO wymaga się więcej...bo to co tworzył dla Queen było bezdyskusyjnie genialne.
Dlatego nie wierzę w sukces żadnej nowej płyty studyjnej - bo nie wierzę, że dziadki mają jeszcze coś "nowego" do zaoferowania. Ale kotlety tez się da stylowo odgrzewać...choćby unplugged. Jak sobie posłuchałem TSMGO,Somebody i Best Friend (choć to raptem kawałki utworów) z wykonań w Londynie, to jestem pewien, że tego typu koncert (z różnymi zaproszonymi wokalistami) w kameralnym klubie mógłby być pięknym doświadczeniem. Do tego tak śpiewająca publiczność i mamy znakomita płytę - bez szargania legendy, bez pisania gniotów. W myślę, że wielu wokalistów by się ucieszyło z udziału w takim koncercie. _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 3:23 pm Temat postu: |
|
|
Mówiłem?
Mówiłem.
Teraz czekam na album.
A tak bardziej serio- mimo wszystko liczę, że widzą i wiedzą z jak odmiennym przyjęciem spotkały się choćby te akustyczne fragmenty w Hammersmith...
Czy marudziłbym gdyby wydali premierowy materiał BEZ gościnnego wokalisty? Nie. Nawet uważałbym że po tych wszystkich latach otrzymalibyśmy coś, co ma rację bytu i jest jakimś tam w miarę konsekwentnym nawiązaniem do przeszłości. Coś jak te dwie zwrotki w Let Me Live- pasowało? No ba. Dobre utwory, niech śpiewają na zmianę albo więcej Roger, kilka Briana, kilka razem i już.
No tak, ale panowie chcą się znowu z Madonnami ścigac... kryzys wieku podeszłego? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 4:26 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | As most of you know, these day we pretty much film EVERYTHING. There is no guarantee that it will be released as a product, but best to be safe and record it anyway. There are no current plans to release the shows with AL. I can also 99% guarantee that we would NOT put the 2012 and 1975 shows together. |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 5:49 pm Temat postu: |
|
|
| Lesheq napisał: | | Nie powiem; sam cudownie bawiłem się we Wrocławiu, ale z pełną świadomością, że to krótkotrwała współpraca koncertowa - ot 6-koncertowy projekt, dzięki któremu m.in. Queen mógł zagrać w Polsce. |
+1
Przyjęłam, że już co jakiś czas będą z kimś odbywać trasy koncertowe aż im się znudzi, ale przecież poprzedni album sami uznali za pomyłkę... Nawet zaczęłam się zastanawiać czy uznali, że koncerty Queen mogą się odbywać tylko póki żyją, a niewydane rzeczy z Freddiem zawsze można wydać, nawet i za pół wieku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 6:21 pm Temat postu: |
|
|
Hm, dziwne, bo wydawało mi się, że Mefju dopiero co pisał sprawozdanie z ich koncertu z nowym wokalistą...
Pomijam już, że wg niego był to udany koncert, bo w końcu tytuł Najgorszy Gust Forum o czymś świadczy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
imaytoro

Dołączył: 11 Lip 2012 Posty: 136
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 6:54 pm Temat postu: |
|
|
| Kacio94 napisał: | | kurcze po śmierci Morrisona, reszta Doorsów nagrywała albumy z własnymi wokalami bez żadnego nowego wokalisty (potem tylko na początku XXI wieku wzięli sobie kogoś tam, ale to była klapa i szybko się rozstali)...ale te dziadki nie mogą tak no tak... |
Dobrze, że ich wywołujesz. Choć nie ten temat bo powinno być w dziale Q+AL. Kilka dni temu grali w Polsce z "imitatorem" Morrisona. Wiem, że to dziwnie zabrzmi ale koncert Queen z 1 z tych musicalowych kolesi byłby lepszy niż z lambertem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 6:58 pm Temat postu: |
|
|
Przez pierwsze lata Doorsi nagrywali sami. Dopiero teraz kilka lat temy pojechali w trasę (bynajmniej nie ze zwycięzcą Idola... ) jako The Doors of the 21st Century i teraz kontynuuja to wszystko zdaje się jako Riders on the Storm czy chyba nawet Manzarek–Krieger.
Manzarek-Krieger. Nasi też mogliby jechać spokojnie jako May-Taylor... Densmore się generalnie od tego odcina, coś jak Deacon- choć... jest głośniejszy w swoim sprzeciwie. To w sumie dzięki niemu nie jeżdżą jako Doors.
Więc róznica polega choćby na tym jakiej nazwy panowie używają. To nie był koncert The Doors ani The Doors +. Dziś mnie już to specjalnie nie interesuje, ale póki grali z Astburym to to było... zajebiste? Gość był naprawdę niezły, zresztą bynajmniej nie postać anonimowa. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 9:16 pm Temat postu: |
|
|
| abercjusz napisał: | | Cytat: | | As most of you know, these day we pretty much film EVERYTHING. There is no guarantee that it will be released as a product, but best to be safe and record it anyway. There are no current plans to release the shows with AL. I can also 99% guarantee that we would NOT put the 2012 and 1975 shows together. |
|
czyli znając ich filozofię trzeba to przetłumaczyć tak: "nagrywaliśmy wszystko i zamierzamy to wydać jak najszybciej, ale na 99 % możemy zagwarantować, że w dodatkach do koncertów Q+AL nie dodamy koncertu z Hammy Odeon z 1975 toku". _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kacio94

Dołączył: 09 Maj 2010 Posty: 1391 Skąd: Choszczno
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 9:39 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Manzarek-Krieger. Nasi też mogliby jechać spokojnie jako May-Taylor... Densmore się generalnie od tego odcina, coś jak Deacon- choć... jest głośniejszy w swoim sprzeciwie. To w sumie dzięki niemu nie jeżdżą jako Doors.
Więc róznica polega choćby na tym jakiej nazwy panowie używają. To nie był koncert The Doors ani The Doors +. Dziś mnie już to specjalnie nie interesuje, ale póki grali z Astburym to to było... zajebiste? Gość był naprawdę niezły, zresztą bynajmniej nie postać anonimowa. |
przywołałem ten przykład, bo to jest taka sama sytuacja. Morrison może i nie miał genialnego wokalu, ale miał to coś, pisał świetne teksty, w ogóle jego postać. Freddie również jest nie do podrobienia. No panowie Maylor powinni popatrzeć jak to było z The Doors i tak robić. I tyle
Niech sobie śpiewają i grają nawet nie wiem z kim tam byle nie pod szyldem Queen. Niech nazwą się znów Smile i grają, o  _________________
http://queenremixes-bykacio.blogspot.com
http://youtube.com/KacioRMX
http://vimeo.com/kacio94
http://www.mixcloud.com/KacioRMX
http://queenphotos.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 9:42 pm Temat postu: |
|
|
| Kacio94 napisał: | Niech sobie śpiewają i grają nawet nie wiem z kim tam byle nie pod szyldem Queen. Niech nazwą się znów Smile i grają, o  |
Jeżeli chcą grać z kim tam chcą, to też nie pod szyldem Smile. Jak już im tak zależy na papraniu się w tym komercyjnym szambie, to niech posługują się swoimi nazwiskami  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mozzer

Dołączył: 14 Sty 2012 Posty: 235 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 16, 2012 9:46 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Niech sobie śpiewają i grają nawet nie wiem z kim tam byle nie pod szyldem Queen |
Tyle , że inny szyld się dobrze nie sprzeda . Ot, cała filozofia naszych ulubieńców  _________________ The Queen is dead, boys and it's so lonely on a limb |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|