| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 9:27 pm Temat postu: |
|
|
A Kind of Magic - bo skoro głosujemy na albumy, to wygrywa zdecydowanie Hot Space, którego jako album, w całości, słucha się całkiem przyjemnie, podczas gdy AKOM jest zmontowany bez sensu i utworów z niego, choćby tak genialnych jak Who Wants to Live Forever, da się słuchać tylko poza kontekstem. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Boogie

Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 19
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 12:00 am Temat postu: |
|
|
Made In Heaven.
Głosuję na Made In Heaven, ponieważ w porównaniu do innych albumów są tu piosenki napisane jako solowe wykonania. Świetnie wypadły w aranżacji bardziej rockowej, w wykonaniu całego zespołu, ale jednak jest to kolejna wersja tych piosenek. Na coś trzeba zagłosować, a ponieważ bardzo lubię Hot Space oraz - jak napisał Mandey - To był od początku do końca eksperyment Freddiego i Johna. To jest ich płyta. nie mogę na to zagłosować. Freddie i John to dla mnie serce i dusza Queen. Brian i Roger są jak ręce i nogi, ale... bez kończyn da się żyć. Z kolei na A Kind Of Magic nie chcę głosować, bo podzielam zdanie Gosi, z tą małą zmianą, że poza filmem także uważam album za dobry. Przyniósł tyle wspaniałych przeżyć podczas trasy koncertowej, do tego ostatniej, a i najsłynniejszej, że trudno by mi było zagłosować. Jak zresztą na każdy album Queen - równie dobrze mogę w tym momencie zacząć obronę Made In Heaven przed swoim własnym głosem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 9:07 am Temat postu: |
|
|
Odpada- A KIND OF MAGIC
Głosowało 30 osób, z czego 16 na AKOM właśnie a 12 na Hot Space.
* Queen
* Queen II
* Sheer Heart Attack
* A Night at the Opera
* A Day at the Races
* News of the World
* Jazz
* The Game
* Hot Space
* The Miracle
* Innuendo
* Made in Heaven
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 9:12 am Temat postu: |
|
|
Tak w ogóle LOL, ta dyskografia zaczyna normalnie wyglądać
Mój głos tym razem na Hot Space- przyszła kryska na matyska, to nie jest najgorszy ich album i cieszę się że dotarł aż tu, ale... no ale... nie lubię disco, funk lubię jeśli jest zagrany porządnie i z jajem... tak sobie generalnie myślałem, że ta rzeczywiście była płyta Johna i Freda a Brian i Roger po prostu zagrali swoje i tyle... i dwie mam refleksje- po pierwsze, szkoda że wokaliście i basiście nie udało się przekabacić B i R na swoją stronę, bo gdyby do całości podeszli naprawdę zespołowo to... cholera, mogłoby to brzmieć tak cudnie jak na żywo... z drugiej strony zastanawiam się czy to B i R nie dali się przekonać czy tez F i J na tyle bezkompromisowo do sprawy podeszli... bo w siumie jakikolwiek kontrargument Rogera czy Briana mógł być torpedowany sukcesem Another One Bites the Dust... z kolei John zrobił karczemną awanturę jak Brian chciał nagrywać solo gitarowe do Back Chat... fakt, ze jest to chyba najlepsze 30 sekund na tym albumie mówi wszystko... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 9:25 am Temat postu: |
|
|
Hot Space ponownie. Gdyż ponieważ już coś na ten temat pisałem 2 kolejki wcześniej. I rzeczywiście Fenderku masz rację. Gdyby ta dyskografia wyglądała dokładnie tak jak wygląda (nawet i już) teraz - to by było zupełne mistrzostwo. Ale niestety...  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 9:36 am Temat postu: |
|
|
Hot Space
Nie powiem, żebym lubił, ale na pewno alergii strasznej na tę płytę też nie mam. Co nie zmienia faktu, że w obecnej sytuacji nic już jej nie broni. Staying Power w wersji koncertowej po prostu uwielbiam, Back Chat może trochę mniej, jednak to na żywo te utwory były jakieś. Na albumie są niestety... hmm... no na pewno nie funkowe  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 10:09 am Temat postu: |
|
|
Hot Space po raz drugi. Chociaż takie Calling All Girls jest cudowne <3  _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sauron
Dołączył: 21 Gru 2010 Posty: 105
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 11:16 am Temat postu: |
|
|
| Hot Space po raz kolejny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 11:30 am Temat postu: |
|
|
Hot Space
Niby Freddie i John byli głównymi architektami tej płyty, ale totalnie tego nie słychać. Kompozycje Mercury'ego są najgorsze na albumie. A i John dał się zrobić, bo często żywy bas przegrywał z syntetycznym. Honoru broni tutaj jedynie Back Chat, Cool Cat, UP i Calling All Girls. Reszta jest albo super przeciętna, albo nędzna.
Tak jak gdzieś już tu pisałem - jakbym włączył tę płytę w 82. to przy pierwszych dźwiękach Staying Power chyba padłbym na zawał. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 12:07 pm Temat postu: |
|
|
Gorący Kosmos - uzasadnienie to samo co wcześniej, nie będę się powtarzał.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 12:33 pm Temat postu: |
|
|
hot space - zeby ta plyta byla jakos po ludzku wyprodukowana, a zamiast maszyn, grali członkowie zespolu we wszystkich kawalkach, to byłby to KAWAŁ DOBREJ MUZYKI, ale niestety. jest potencjał, soczyscie spieprzony. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 2:01 pm Temat postu: |
|
|
Hot Space - 16 pseudo fanów Queen - smutna prawda o was. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 2:07 pm Temat postu: |
|
|
Myślałem, że kolejna runda będzie po tygodniu, a nie następnego dnia i straciłem 2 rundy. Ale i tak moje głosy by nic nie zmieniły, a odpadły właściwe albumy.
Made In Heaven
Nie lubię za bardzo "Hot Space", ale jak już czasem słucham (pomijając 2 pierwsze kawałki), to się dobrze bawię. Niestety, przy "Made In Heaven" już nie. To jest generalnie album z jakimś pomysłem, są na nim utwory bardzo dobre i autentycznie poruszające ("Mother Love", "Too Much Love Will Kill You"), ale i one są takie dość biedne choćby w porównaniu do "Who Wants To Live Forever". Nie widzę tu ani jednego utworu genialnego, w dodatku album jako całość jest monotonny i smętny z zupełnie niepasującym soulowym "Let Me Live", którego naprawdę nie lubię. A poza tym znalazła się tu nieudana przeróbka "I Was Born To Love You". _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 3:10 pm Temat postu: |
|
|
Made In Heaven
Słucham tej płyty raptem dla czterech utworów. HS słucham dla całości i niech to będzie uzasadnieniem  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 3:27 pm Temat postu: |
|
|
3 raz z rzędu głos na Hot Space _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 3:41 pm Temat postu: |
|
|
to już teraz Hot Space , broniłem przed TW i AKOMem także wystarczy. Potem chyba MiH poleci. _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 3:49 pm Temat postu: |
|
|
Hot Space, jak powinno, pozostało najdłużej z trzech najgorszych płyt Queen.
Teraz to nie ma co jej bronić, czyli Hot Space(or 'Gorący kosmos)[/b] _________________ O! To też jest Queen'ów? Fajny kawałek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 4:55 pm Temat postu: |
|
|
Wczoraj przesłuchałem "Jazz", bo miałem nadzieję, że mi przejdzie i, tak jak wiele osób, się nawrócę i ta płyta w końcu mi się spodoba. I tu przykra niespodzianka. Zacząłem liczyć piosenki, które mi się podobają: Mustapha, Fat Bottomed Girls, Jealousy, Bicycle Race, Dead On Time i Don't Stop Me Now. Tzw. druga strona albumu naprawdę nie wzbudza we mnie zbyt wielu pozytywnych emocji. Przykro mi
Aha, zapomniałbym o If You Can't Beat Them. Chyba na każdym albumie od ANATO można znaleźć przynajmniej jedną bardzo dobrą kompozycję Johna.
Reasumując nadal nie jestem fanem "Jazzu", ale zagłosuję na Hot Space, bo mam wrażenie, że jak na razie w ogóle nie uczestniczę w zabawie. No i mimo wszystko "Hot Space" jest płytą najmniej reprezentatywną w zestawie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 5:02 pm Temat postu: |
|
|
Hot Space
Miłe do słuchania i faktycznie, mógł to być jeden z fajniejszych albumów, no ale wiadomo... syntezatory i inne automaty perkusyjne zawładnęły umysłami członków zespołu do tego stopnia, że na przykład Johnowi się już nawet dupy nie chciało ruszyć żeby nagrać linię basu do Body Language. A szkoda, bo niektóre kawałki mają potencjał i gdyby im zespół okazał trochę miłości to by było pozytywnie. Tak to jest mocno średnio i najsłabiej z pozostałego dorobku na liście. Niestety. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Boogie

Dołączył: 10 Wrz 2011 Posty: 19
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 5:08 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | Niby Freddie i John byli głównymi architektami tej płyty, ale totalnie tego nie słychać. |
Ja to słyszę choćby w rodzaju nagranej muzyki. Rogera zawsze ciągnęło do takiego wizerunku macho-rockera (jak zwał, tak zwał) - w sensie panny (vel. groupies), szybkie samochody i takie tam. Brian ze swoją panną Red Special był za to najbardziej z tej czwórki rockowy w brzmieniu. Freddie na swoich solowych dokonaniach prezentował głównie pop, Johna pasjonowały czarne brzmienia. Ja właśnie inspiracje Freddiego i Johna słyszę na Hot Space. Rock jest tam taki wątły, jakby te wspomniane przeze mnie wcześniej ręce i nogi (vel. Brian i Roger) miały zakwasy. Tak ja to widzę.
Made In Heaven
Ogólnie tak jak Mandey - słucham głównie kilku utworów, całości dosyć rzadko, bo i niespecjalnie jako całość mi się tego dobrze słucha. W przeciwieństwie do Hot Space. A że głosowanie jest na płytę, a nie na piosenki, to jednak jako album za lepsze uważam Hot Space. Reszta płyt jest na razie poza kategorią. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 5:38 pm Temat postu: |
|
|
Hot space _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 5:41 pm Temat postu: |
|
|
Hot Space
Jako się już rzekło nieraz _________________ DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 5:56 pm Temat postu: |
|
|
Hot Space
Chyba pierwszy raz się zawahałem. Made in Heaven nie jest wcale dużo lepsze, bezpośrednie porównanie nie wychodzi na korzyść jednego czy drugiego, więc... zadecydował chyba sentyment do paru kawałków z MiH. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 6:57 pm Temat postu: |
|
|
| Hot Space - dość drażniące. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 7:48 pm Temat postu: |
|
|
Hot Space
Fatalna produkcja, niektóre kawałki szczytem możliwości kompozycyjnych też nie są (mówię tu o disco z tamtych lat). Za mało Briana i Rogera (a nawet jeśli to banalnie), za dużo Freda i Johna (i to w tym nie najlepszym wydaniu). Amen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tretos

Dołączył: 14 Lut 2011 Posty: 330
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 8:49 pm Temat postu: |
|
|
The Miracle za to że niby już zespół przeczuwa że to ich ostatnia płyta RAZEM, już Freddie niby miał nie dożyć do końca sesji nagraniowych, a tu trach, zamiast pięknie powiedzieć papa fanom i stworzyć kawał dobrej muzyki , panowie tworzą nam kontynuację AKOM z lekkim jednak ukłonem w stronę gitary, nie do końca udanym zresztą, ale też nie złym w jakikolwiek sposób. Czyżby pieniążki?
Hot Space potem, Cudu słucham mniej niż HS właśnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 17, 2011 9:55 pm Temat postu: |
|
|
Made in Heaven-składak,nierówny z jedną powalającą kompozycją (Mother Love) kilka niezłymi acz odgrzewanymi kotletami _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|