| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 11:40 am Temat postu: |
|
|
S&W Model 1
Stanowczo za daleko zaszło, dobrze, że chociaż "Magical Mystery Tour" jest w pierwszej czwórce. Ja "Abbey Road" nie uważam za jakiś album bardzo doskonały, a popularność okładki nawet działa mi na nerwy, ale da się wyczuć ten ładunek emocjonalny, który sprawia, że i tak to jedna z moich ulubionych płyt Bitli. Tak czy siak o wiele lepsze od "Revolvera". _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 11:55 am Temat postu: |
|
|
Abbey Road - w sumie chyba lepsze, ale jako, że mam fazę na Revolvera to może się jakieś emocje zrobią w głosowaniu. Abbey ma też tą wadę, że niektóre rzeczy w końcówce (po Moneyu) się ciągną i nie wszystko jest Golden Slumbersowe i Carry That Weighowe. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
How_Can_I_Go_On

Dołączył: 07 Gru 2010 Posty: 143
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 12:41 pm Temat postu: |
|
|
| Revolver, bo Abbey Road to najlepsza płyta Bitelsów! Bo na Abbey Road jest Here Comes the Sun, Come Together, Oh Darling oraz najcudowniejszy bitelsowy medley - Golden Slumbers/Carry That Weight/The End. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 3:33 pm Temat postu: |
|
|
Revolver, bo Abbey Road było od zawsze na szczycie i wątpię czy kiedyś ulegnie to zmianie. Na Revolverze uwielbiam Eleanor, Here There, For No One czy TNK, ale za to nie znoszę Łodzi i Dr. Roberta. _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 10:31 pm Temat postu: |
|
|
Odpada: Revolver
WYGRYWA: ABBEY ROAD
Klasyfikacja końcowa
1. Abbey Road
2. Revolver
3. Magical Mystery Tour
-. Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band
5. Rubber Soul
6. The Beatles
7. Let It Be
8. A Hard Day's Night
9. Help!
10. Please Please Me
11. With The Beatles
12. Yellow Submarine
13. Beatles for Sale _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 10:31 pm Temat postu: |
|
|
Całe 5 osób wysłało mi PM'a. Na szczęście każdy wymienił SOAD, więc nie jest tragicznie. A że ta kolejka będzie wyjątkowo krótka chyba jednak wrócimy do ankiety. No nie ma jak Wam dogodzić...
System of a Down
System of a Down
Toxicity
Steal This Album!
Mezmerize
Hypnotize
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 10:33 pm Temat postu: |
|
|
Steal This Album!
Słychać, że to album z odrzutami. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 10:59 pm Temat postu: |
|
|
Hypnotize - jak na chwilę obecną po prostu najsłabiej się z nią zaznajomiłem i zżyłem. Z każdego innego krążka dość często odpalam sobie hajlajty, z tego jeszcze nie. Nie no zły on nie jest, ale jakoś tak nie mogę się jeszcze w niego wkręcić, nie mogę złapać fazy... A może mi po prostu wszystkie pozostałe 4 albumy póki co wystarczają?
A co do "Steal This Album" to nawet tam mam kilka osobistych zboczeń(np. "Chic n Stu", "I-E-A-I-A-I-O"), więc nie czuję jeszcze potrzeby by ją wywalać. Jednak gdyby wszystko poszło po mojej myśli(acz wiem, że tak się nie stanie) to ów album poleciałby u mnie jako następny. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 11:13 pm Temat postu: |
|
|
Tak mefju, Hypnotize zaraz za dłonią to najlepsze co nagrał ten zespół. Zresztą trójca Attack-Dreaming-Kill Rock and Roll jest geniuszem na miarę nie wiem, Czajkowskiego.
Steal This Album! bez jajec, odrzuty to już o czymś świadczy. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 12:25 am Temat postu: |
|
|
co za ludzie, Sigurów nie będzie
oczywiście, że Steal This Album!, jeśli płyta Systemu nie jest czasem porywająca to świadczy tylko o jednym, jest nie do końca udana. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 2:00 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Attack-Dreaming-Kill Rock and Roll |
tru.
Steal This Album!
oczywista oczywistość.
lookaug żeś dał opcje do ankiety ;p _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 2:10 pm Temat postu: |
|
|
Steal This Album!
ten album to prawdziwa kaszana _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 7:17 pm Temat postu: |
|
|
A Mefju jak zwykle się nie zna...
Steal this Album- bo płacić za niego to prawie przesada. Są momenty, ale są też straszne zapchajdziury. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 7:37 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
lookaug żeś dał opcje do ankiety ;p |
Proste, że ma wygrać Kult. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 9:30 pm Temat postu: |
|
|
Odpada - Steal This Album!
System of a Down
Toxicity
Mezmerize
Hypnotize
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 9:35 pm Temat postu: |
|
|
Toxicity
najbardziej przereklamowany album ever. Znaczy po Misplaced Childhood oczywiście. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 9:56 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | A Mefju jak zwykle się nie zna... |
A Fenderek jak zwykle wszystko wie lepiej... -_- A nie, przepraszam, co ja pieprzę... toż to obraza majestatu... przecież on wie wszystko NAJLEPIEJ!
To teraz już chyba z czystszym(jeśli nie 100% czystym) sumieniem - Hypnotize ponownie. Debiut i Toxicity to klasa sama w sobie czego chyba nie trzeba udowadniać, zaś na Mesmerize jest mój ulubiony utwór tego zespołu(Violent Pornography).
No i wystarczyła sama dedukcja.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 10:19 pm Temat postu: |
|
|
| lookaug ja Ci też wysyłałem PM i nie wymieniłem SOAD |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 10:22 pm Temat postu: |
|
|
| Żbik88 napisał: | | lookaug ja Ci też wysyłałem PM i nie wymieniłem SOAD |
Nie wymieniłeś też żadnej z trzech podanych przeze mnie opcji. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 10:29 pm Temat postu: |
|
|
Toxicity obok rzeczy świetnych masa gofrów. I to niestety tą płytę ciągnie w dół. Debiut jest pojebaną rzeczą, Mzm jest równe a Hypnotize to jest chyba narlepszy System ever. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 10:37 pm Temat postu: |
|
|
Toxicity
Ostatnio zatęksniłem i to fajna płyta jest bardzo, ale przehajpiona nieziemsko i wcale nie wytrzymuje porównania z Mezme/Hypno. Taka prawda. Smutna o Mefju. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 10:46 pm Temat postu: |
|
|
Toxicity - wspaniałę, tu już jest moc, są genialne momenty, ale chyba nie jest tak pojebane jak reszta. A 'pojebane' to w Systemie 'dobre'. Chociaż niedaleko do Mezme się to znajduje. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kriejtiw

Dołączył: 04 Lut 2012 Posty: 384
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 12:30 pm Temat postu: |
|
|
Toxicity - dlaczego właśnie ta płyta jest uważana za ich najlepszą, nie zrozumiem nigdy. Chociaż, od ostatniego jej odsłuchu minęły już wieki (jak i reszty dyskografii), więc może teraz odkryłbym coś, na co wcześniej byłem głuchy... Jednak nie, to na innych albumach są jednak moje ulubione ich kawałki.
| Dundersztyc19 napisał: | | Proste, że ma wygrać Republika. |
fixed |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 1:10 pm Temat postu: |
|
|
@ Mefju
Uuuuuuuuu!!!
Mezmerize- strasznie nierówny album, obok genilanych rzeczy w stylu "Question" jest sporo rzeczy... nier wiem, jakichś takich zwykłych, przeciętnych... to dopiero na Hypnotize ten podwójny projekt nabrał tempa i siły.
Toxicity powinno IMO polecieć dopiero po Mezmerize. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 2:17 pm Temat postu: |
|
|
przecież Mezmerize ma równiejszy poziom od Hypnotize. Tylko że ten drugi ma trzy najlepsze numery Systemu na otwarcie albumu więc i tak wygrywa. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 2:38 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | przecież Mezmerize ma równiejszy poziom od Hypnotize. Tylko że ten drugi ma trzy najlepsze numery Systemu na otwarcie albumu więc i tak wygrywa. |
Dupa.
Poziom może i równiejszy, ale niski. Sorry, ale te wszystkie Violent pornography czy Sad Statue to poziom "taki se".
Z kolei na Hypnotize jest nie tylko początek, ale i koniec. Holy Mountains to jeden z lepszych riffów ostatnich kilkunastu lat, Soldier Side to w ogóle coś co rozpieprza system. I tylko Lonely Day bardziej pasowałby na Mezmerize właśnie.
W ogóle jakby wywalic niektóre żale Darona i kilka zapchajdziur i zrobić z tego jedną płytę to by było ARCY dzieło. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 2:51 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Dupa.
Poziom może i równiejszy, ale niski. |
| Fenderek napisał: |
Mezmerize- strasznie nierówny album |
to się zdecyduj ;d
To że Hypnotize jest lepsze to oczywista sprawa.
inteligentną metodą katera:
Intro - Soldier Side - Attack
B.Y.O.B - Dreaming (minimalnie)
Revenga - Kill Rock 'N' Roll
Cigaro - Hypnotize
Radio - Video - Stealing Society
This Cocaine Makes Me Feel Like I'm on This Song - Tentative
Violent Pornography - U-Fig
Question! - Holy Mountains
Sad Statue - Vicinity of Obscenity
Old School Hollywood - She's Like Heroin
Lost in Hollywood - Lonely Day
NIC - Soldier Side
czyli remis, ale Mezme ma mniej utworów, ale do Hypno i tak wracam dwa razy częściej więc łotewer. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 3:20 pm Temat postu: |
|
|
Mezmerize
Kto pozwolił temu Daronowi "śpiewać"? Trochę żal patrzeć, jak Toxicity odpada już teraz, bo moim skromnym zdaniem jest to druga najlepsza rzecz jaką nagrali po debiucie oczywiście. Mezmerize nie jest złe, mamy kilka przebłysków, ale pozostała trójka to już naprawdę wysoki poziom i nie ma nawet co porównywać. _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 3:21 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Fenderek napisał: |
Dupa.
Poziom może i równiejszy, ale niski. |
| Fenderek napisał: |
Mezmerize- strasznie nierówny album |
to się zdecyduj ;d
|
Zanim zapomnę- BYOB minimalnie tylko lepsze od Dreaming? Pogięło?
A bo zapomniałem o kilku gniotach z Hypnotize. I mimo wszystko na Mezmerize utworów o klasie Question! jest jak na lekarstwo, reszta jest dość podobnie średnia jak dla mnie. Może to o tą różnicę między Question a resztą mi chodziło.
A na Hypno ewidentnie o gniotach zapomniałem, bo mi te genialne wszystko z nawiązką rekompensują.
Coś jak z ANATO, nie każdy utwór z osobna to arcydzieło- a jako całość... no ba. Hypno odbieramw tych samych kategoriach (z zachowaniem proporcji, rzecz jasna). Patrzę na te kawałki tam i... no i kawał genialnej muzyki, pokręconej prawie jak na debiucie momentami. A Mezme... tam prawie o pop momentami zachacza... i to w taki sposób, ze niekoniecznie mnie przekonuje, zbyt klasycznie Amerykański, za mało "pojebany"... tu akurat BYOB się wyróżnia na plus, bo melodia w innej aranżacji to by Backstreet Boys było
Bez śpiewającego Darona to i Mezme pewnie wyżej bym cenił. Wkurwia na obu, ale na Hypno (z wyjątkiem Lonely Day) jakby mniej... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2012 4:22 pm Temat postu: |
|
|
Zarówno do tego, co się dzieje w survivalu, jak i w ankiecie chętnie bym użył teraz wulgarnego słownictwa. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|