| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2012 6:30 pm Temat postu: |
|
|
A Hard Day's Night
"Help!" jest zdecydowanie ciekawszym albumem i ma fajniejsze utwory. Nie highlighty też są porywające. Reszta nie do ruszenia. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2012 6:34 pm Temat postu: |
|
|
Help! - choć jest yesterday, ticket to ride, you're going lose that girl, help i dizzy miss lizzy. Ale na ciężkim dniu większości się lepiej słucha a nie hajlajtów. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Something

Dołączył: 01 Wrz 2011 Posty: 37
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2012 6:53 pm Temat postu: |
|
|
| Help! - A Hard Day's Night to ich pierwsza w pełni autorska płyta a na Help który został stworzony później musieli się wspomagać coverami. Help ma genialne momenty zaczynając chociażby od tytułowego utworu kończąc na Yesterday, ale A Hard Day's Night lepiej prezentuje się jako całość. A i jeszcze wg mnie film A Hard... jest lepszy od filmu Help!. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Wto Sie 14, 2012 7:43 pm Temat postu: |
|
|
Help!, ponownie _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dreamer

Dołączył: 15 Lip 2012 Posty: 71 Skąd: Wrocław.
|
Wysłany: Sro Sie 15, 2012 12:25 pm Temat postu: |
|
|
| A Hard Day's Night - może i Help! się przejadło, może jest przeceniane ale i tak stanę w jego obronie, bo uważam, że jest dużo lepsze |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Sie 15, 2012 6:12 pm Temat postu: |
|
|
UWAGA:
Przyjmuję zgłoszenia na wykonawcę do następnej kolejki zabawy. Do wyboru są następujące opcje, w tej rundzie sponsorowane przez literkę S:
- Sigur Ros
- Slayer
- System of a Down
Chętnych proszę o PM (prywatną wiadomość) ze swoim typem lub UWAGA - typami! Jeżeli wiesz, że brał(a)byś udział w survivorze dwóch z w/w wykonawców, możesz oddać dwa głosy.
Proszę jednak o świadome typy, poparte udziałem w ewentualnym survivorze.
_______________________________________
Odpada - Help! (4/7)
A Hard Day's Night
Rubber Soul
Revolver
Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band
Magical Mystery Tour
The Beatles
Abbey Road
Let It Be
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Sie 15, 2012 6:13 pm Temat postu: |
|
|
A Hard Day's Night _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Sie 15, 2012 6:21 pm Temat postu: |
|
|
Noc po ciężkim dniu _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sro Sie 15, 2012 7:12 pm Temat postu: |
|
|
Revolver - tak, ja ten późniejszy okres zdecydowałem się ruszyć już teraz. Do hajlajtów z "A Hard Day's Night" i "Rubber Soul" mam za dużą osobistą słabość(właściwie jedną z tych płyt to wielbię niemal w całości). A z późniejszego okresu... no drogą eliminacji doszedłem do rewolwera, bo na późniejszych płytach jednak za dużo tych wspaniałości. W "Revolvera" coś najmniej się wkręciłem... albo po prostu jest on za słaby na sierżanta pieprza, MMS, biały album, Abbey Road, czy Amen(tytuł ostatniej po hebrajsku). _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Sro Sie 15, 2012 7:23 pm Temat postu: |
|
|
Mefju pogrzało dokumentnie
A Hard Day's Night - bardzo równa płyta na przyzwoitym poziomie, ale pozostałe to już nie tylko inny poziom, to zupełnie inny wymiar. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Sie 15, 2012 7:30 pm Temat postu: |
|
|
A Hard Day's Night - film bardzo lubię, płyty słucham bardzo rzadko. To znaczy w całości, bo hajlajty wielbię, oczywiście. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Something

Dołączył: 01 Wrz 2011 Posty: 37
|
Wysłany: Sro Sie 15, 2012 7:52 pm Temat postu: |
|
|
| Niestety - A Hard Day's Night. Owszem jest świetna, ale pozostałe są lepsze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dreamer

Dołączył: 15 Lip 2012 Posty: 71 Skąd: Wrocław.
|
Wysłany: Sro Sie 15, 2012 8:42 pm Temat postu: |
|
|
| A hard day's night ponownie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 12:16 am Temat postu: |
|
|
Mefju rox.
A Hard Day's Night nie pamiętam kiedy ostatni raz słuchałem. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 12:21 am Temat postu: |
|
|
A Hard Day's Night - pierwsze plyty Beatlesów mnie raczej nie biora. Ta z pierwszej piatki jest chyba najlepsza, ale tak na tym etapie na moje oko wystaje nieco z zestawu. Oprocz hajlajtow nie wracam czesto do materialu z plyty. _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 12:49 am Temat postu: |
|
|
NAR ROX! Głosuje na płytę której zawartości nie pamięta!
Radzę odświeżyć - może jeszcze zmienisz zdanie.
Zrób to a ja w zamian obiecuję odświeżyć se Revolvera.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 1:14 am Temat postu: |
|
|
napisałem że nie pamiętam kiedy ostatni raz jej słuchałem, nie co na niej jest
Ale masz rację, że mógłbym odświeżyć. Ale to już jutro. Ostatnio zacząłem zadziwiająco wcześnie chodzić spać, a nie chcąc przerywać tej dobrej passy kładę się spać właśnie.
A tak swoją drogą to nie chcę wskazywać kto wprowadził modę na głosowanie na rzeczy, których nie pamięta
No i gdyby nie Abbey Road to Revolver byłby ich najlepszą płytą więc i tak "wygrywam" ;d _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 1:34 am Temat postu: |
|
|
Najlepszą jest Magical Mystery Tour, także tego. No ewentualnie Sierżant Pieprz _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 6:28 am Temat postu: |
|
|
| Mefju napisał: | NAR ROX! Głosuje na płytę której zawartości nie pamięta!  |
Powiedział Mefju, którego większość pozycji w Najlepszych Płytach czy tam Filmach zaczynała się od zdania "w sumie dawno nie słyszałem/widziałem"
Póki, co A Hard Day's Night, bo to tylko fajne rockandrollowe granie jeszcze bez zalążka geniuszu jak choćby na Rubber Soul. Choć nie martwcie się, nie ona poleci kolejna. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 11:54 am Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Mefju napisał: | NAR
ROX! Głosuje na płytę której zawartości nie pamięta!  |
Powiedział Mefju, którego większość pozycji w Najlepszych Płytach czy
tam Filmach zaczynała się od zdania "w sumie dawno nie
słyszałem/widziem". |
A tymczasem jeden z tych co to mi to notorycznie zarzucali sam stał się moim naśladowcą.
Ech, forum... _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 12:28 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | napisałem że nie pamiętam kiedy ostatni raz jej słuchałem, nie co na niej jest  |
czytać uważniej panie Mefju. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 5:39 pm Temat postu: |
|
|
UWAGA:
Przyjmuję zgłoszenia na wykonawcę do następnej kolejki zabawy. Do wyboru są następujące opcje, w tej rundzie sponsorowane przez literkę S:
- Sigur Ros
- Slayer
- System of a Down
Chętnych proszę o PM (prywatną wiadomość) ze swoim typem lub UWAGA - typami! Jeżeli wiesz, że brał(a)byś udział w survivorze dwóch z w/w wykonawców, możesz oddać dwa głosy.
Proszę jednak o świadome typy, poparte udziałem w ewentualnym survivorze.
_______________________________________
Odpada - A Hard Day's Night
Rubber Soul
Revolver
Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band
Magical Mystery Tour
The Beatles
Abbey Road
Let It Be
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Something

Dołączył: 01 Wrz 2011 Posty: 37
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 5:46 pm Temat postu: |
|
|
| Hmmm... trudny wybór. Po długim namyśle wybieram Rubber Soul. Są tu wiadomo dobre momenty ale ja jednak wolę późniejszych Beatlesów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 5:49 pm Temat postu: |
|
|
Let It Be - czyli dożynki Beatlesów. I tyle w sumie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 6:05 pm Temat postu: |
|
|
Revolver - ponownie, bo wychodzi na to, że się nie znam na tej płycie. xD A taki powód to też dobry powód.
A od "Let It Be" to mi się proszę odstosunkować! Ja Wam dam wywalać płytę z "The Long And Winding Road"(nie wiem czy nie moją ulubioną ich piosenkę na dzień dzisiejszy)! _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 6:09 pm Temat postu: |
|
|
No tak, za to lepiej wywalić Revolver z... właściwe ze wszystkim poza Yellow Submarine. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 6:11 pm Temat postu: |
|
|
LOL! Tam właśnie nie ma nic poza Yellow Submarine!
No ale jak już wiemy de gustibus trolejbus... także tego.
Dobra wiadomość dla hejterów: najprawdopodobniej odpoczniecie od moich żenujących głosów przez najbliższe 3 dni.
A jeśli nawet nie to i tak nic one nie zmienią, więc nie narzekajcie. -.-
BTW: A lookaug to zawsze taki serious serious? O_o  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 9:23 pm Temat postu: |
|
|
The Beatles - najbardziej przereklamowana płyta ever razem z Rubber Soul, z tym, że ta druga jest dużo bardziej równa.
Yellow to zdecydowanie najbardziej odstająca rzecz na Revolver, do dzisiaj się zastanawiam na co oni ją na siłę tam wepchnęli. Generalnie w końcu poznałem płytę i coś wspaniałego, chyba tylko Abbey Road lepszy. Nie wiem jakim cudem nigdy się nie wspomina o Taxman, Here, There and Everywhere czy For No One np. w kontekście ich najlepszych utworów ever. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 9:35 pm Temat postu: |
|
|
Let It Be - produkcja mnie dobija (Martin był w sumie dla mnie pełnoprawnym piątym Beatlesem, bez niego to nie to samo), plus piosenki są takie se w sumie w większości. Highlighty oczywiste (tytułowy pomimo ogrania, Dig a Pony, Across the Universe), ale poza tym to raczej średnio.
Biały album w następnej. Xavi dobrze prawi, że przereklamowane jak diabli. W dodatku nierówne niesamowicie. Ale te najlepsze na albumie są topem Beatlesów zdecydowanie. Szkoda, że topią się jednak w morzu przeciętności i gofrów...
| Xavi napisał: | | Yellow to zdecydowanie najbardziej odstająca rzecz na Revolver, do dzisiaj się zastanawiam na co oni ją na siłę tam wepchnęli. (...) Nie wiem jakim cudem nigdy się nie wspomina o Taxman, Here, There and Everywhere czy For No One np. w kontekście ich najlepszych utworów ever. |
+1 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 10:45 pm Temat postu: |
|
|
Let It Be - przeprodukowane i mocno nierówne. Let It Be Naked potrzymałbym jeszcze kolejkę czy dwie, tak - leci bez żalu. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|