| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Maj 24, 2012 8:44 pm Temat postu: |
|
|
BAMBO KURWA.
The Pros and Cons of Hitchhikking - ja rozumiem, że fapfapfapfap bo Clapton i fapfapfap Waters który nie śpiewa o wojnie, ale ta płyta jest po prostu przeciętna. W porównaniu z On An Island zwłaszcza.
Ps. Amused wygra.
Ps2. Broken China najlepsze. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Maj 24, 2012 8:46 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ps2. Broken China najlepsze. |
Taka prawda. Wog'le jaka jest idea tego surwiwora - pojedynek o drugie miejsce?  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Maj 24, 2012 10:48 pm Temat postu: |
|
|
Radio K.A.O.S.-ponownie
kompletne nieporozumienie finał miał być Waters vs Gilmour.. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Maj 24, 2012 11:49 pm Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: |
kompletne nieporozumienie finał miał być Waters vs Gilmour.. |
Jakby Gilmour nagrał coś na poziomie Hitch Hiking albo Amused to może by i był  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 12:00 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Maciej napisał: |
kompletne nieporozumienie finał miał być Waters vs Gilmour.. |
Jakby Gilmour nagrał coś na poziomie Hitch Hiking albo Amused to może by i był  |
Bredzisz _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 12:14 am Temat postu: |
|
|
coś tam coś tam o autostopowaniu - ponownie.
Wywalenia wyspy Onana nie skomentuję. No może tylko tak, że już miałem nadzieję, że bardziej od Depeche Mode czy debiutu Perfectu survivora zjebać się już nie da. -_- _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 1:09 am Temat postu: |
|
|
| Anunaki napisał: | | Fenderek napisał: | | Maciej napisał: |
kompletne nieporozumienie finał miał być Waters vs Gilmour.. |
Jakby Gilmour nagrał coś na poziomie Hitch Hiking albo Amused to może by i był  |
Bredzisz |
Idź słuchać najlepszych riffów z półki Iron Man i Smoke on the Water. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 1:16 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Anunaki napisał: | | Fenderek napisał: | | Maciej napisał: |
kompletne nieporozumienie finał miał być Waters vs Gilmour.. |
Jakby Gilmour nagrał coś na poziomie Hitch Hiking albo Amused to może by i był  |
Bredzisz |
Idź słuchać najlepszych riffów z półki Iron Man i Smoke on the Water. |
Szczerze?, cóż panie Frenderek spodzeiewałem się czegoś inteligentniejszego (btw masz ze mną spokój do rozpoczęcia PT ) _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 1:54 am Temat postu: |
|
|
| Anunaki napisał: | (btw masz ze mną spokój do rozpoczęcia PT ) |
Mam dłużej, bo jadę na urlop na wulkany  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tasior

Dołączył: 10 Wrz 2009 Posty: 118 Skąd: Miasteczko Acme
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 4:58 pm Temat postu: |
|
|
Amused to Death - bo jest przejęczone i kwaaaaaaaaadratowe i w ogóle słabe  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 5:03 pm Temat postu: |
|
|
Amused to Death,bo dobrze sie przy niej zasypia i ogolnie przereklamowana jest  _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 6:16 pm Temat postu: |
|
|
| Anunaki napisał: | | Skoro uważasz,że Radio K.A.O.S,to najgorsza solowa płyta Watersa,a mimo to wolisz wyrzucić OAI przed nią,to jesteś żałosna.Plastikowy,beznadziejny albumik wiecznie umęczonego Watersa wygrywa tutaj z On An Island, czyli najlepszą obok Broken China oraz Amused To Death solową płytą członka Pink Floyd. Ludzie,którzy znają się na solowej twórczości panów z PF te 3 płyty uważają za najlepsze i ja się z nimi w pełni zgadzam.On An Island powinna się spotkać w finale z Amused To Death,ale ponieważ ten skurvivor to kpina,to oczywiście do tego nie dojdzie.On An Island zjada na śniadanie radio kaos.Wspaniały album stworzony przez człowieka,który nie musi już nikomu niczego udowadniać.Płynie z niego radość,spokój,melancholia i ja to kupuję bez mrugnięcia okiem. |
"Jesteś żałosna"? Panie, na co wytaczać takie działa? No i powoływanie się na autorytet "ludzi znających się na solowej twórczości panów z PF" chyba jest nie na miejscu, bo gdyby można było obiektywnie ocenić wartość poszczególnych albumów i poustawiać je raz na zawsze od najlepszego do najgorszego, jak pierwiastki w tablicy Mendelejewa - to po co byśmy się bawili w survivory? Jeden szuka w muzyce tego, inny tamtego. Właśnie o to chodzi, żeby porównywać swoje opinie i odczucia, które są różne - inaczej byłoby nudno. Piszesz o "On an Island": "Wspaniały album stworzony przez człowieka,który nie musi już nikomu niczego udowadniać.Płynie z niego radość,spokój,melancholia i ja to kupuję bez mrugnięcia okiem". Ze wszystkim się zgadzam. Tyle, że ja nie lubię spokoju w muzyce, lubię wykrzyczane rozpacze, wypłakane smutki, wywrzeszczane radości, lubię szybkie tempo. Spokoju szukam w dźwiękach natury, które mam za oknem. Ty to kupujesz bez mrugnięcia okiem - a dlaczego je miałbym też? "Wiecznie umęczony Waters" jest mi bliższy, jest dla mnie bardziej ludzki, z całym swoim nieprzyjemnym charakterem. Swoją drogą, ciekawe, że zgadzasz się w pełni z ludźmi stawiającymi na podium "Amused", "On an Island" i "Broken China", a głosujesz teraz przeciw pierwszej z nich.
Jako że nie jestem znawcą i nie muszę mieć takiej opinii jak oni, to głosuję na:
Amused to Death
Kilka razy w życiu przesłuchałem i stwierdziłem: dobra płyta! Piękna, poetycka, pełna ciekawych tekstów, SUBTELNA. Tylko nie miałem jakoś potem ochoty do niej wracać. Kiedy w QW pojawiło się "It's a Miracle", nie poznałem (znaczy poznałem, że to dzieło Watersa, ale nie że z tego albumu). Jak pisałem wyżej, co innego jest dla mnie ważne w muzyce.
"Radio KAOS" jest oczywiście plastikowe i do bólu ejtisowe, ale jednak odpowiada mi jego przebojowość, energia i chwytliwe kompozycje. Płyta o jeździe autostopem, jak już wyżej zauważono, jest piękna. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 7:24 pm Temat postu: |
|
|
Radio K.A.O.S.
Bo doniesiono mi, że śmierdzi sensacją i (będzie cytat dosłowny) to forum może po raz kolejny pokazać jak się nie zna i nakazano bym bronił ATD bom jeden z jej wyznawców A po za tym to Radio fajne jest ale z czym do ludu? Produkcja lekko kuleje i dziś trochę odtrąca przy słuchaniu przynajmniej mnie. Ejtisowa... plastkiem jedzie. Płyta brzmieniowo, kompozycyjnie, tekstowo, Watersowo i gośćmi zaproszonymi nie ma startu do rywalek
Wywalenie On An Island przed Radio to lekki fail tak w ogóle
To dobra płyta jest. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 7:55 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju napisał: |
Wywalenia wyspy Onana nie skomentuję. No może tylko tak, że już miałem nadzieję, że bardziej od Depeche Mode czy debiutu Perfectu survivora zjebać się już nie da. -_- |
Lol, survivor Depeche Mode to akurat jedyny jak dotąd, który Wam jako tako wyszedł.
A jakby Fenderek zrobił podliczenie w tym momencie, to byłby drugi. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 10:25 pm Temat postu: |
|
|
Radio K.A.O.S w tym momencie już na to czas Do dwóch pozostałych nie ma startu jak dla mnie _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiciu

Dołączył: 16 Sie 2010 Posty: 330 Skąd: Kluczbork
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2012 10:43 pm Temat postu: |
|
|
Amused to Death- bo jest nudnawe, nadające się idealnie na seans relaksacyjny, a przy dłuższym słuchaniu robi się zwyczajnie mdłe. _________________ Life is Brutal !!!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2012 12:05 am Temat postu: |
|
|
| Wiciu napisał: | | Amused to Death- bo jest nudnawe, nadające się idealnie na seans relaksacyjny, a przy dłuższym słuchaniu robi się zwyczajnie mdłe. |
Jeden się zna. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2012 1:24 am Temat postu: |
|
|
Co z podsumowaniem? _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2012 10:10 am Temat postu: |
|
|
Obawiam się, że prowadzący wpadł do wulkanu. Boję się jednak zrobić podsumowanie w jego zastępstwie, bo w tej chwili chyba jest remis, survivor by się skończył i wygrałaby jazda autostopem. Może ktoś jeszcze zagłosuje? Miałby satysfakcję, że jego głos będzie decydujący. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2012 10:16 am Temat postu: |
|
|
Nie, nie, nie. Tak jest dobrze, niech ktoś zrobi podsumowanie albo zamknie temat. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2012 10:34 am Temat postu: |
|
|
myślę, że skoro głosowanie zostało już i tak przedłużone na obecną chwilę o ponad pół doby, to dalsze oczekiwanie byłoby jawną próbą manipulacji wynikami. Płyta z dupą na zwycięzcę w takim razie, tak będzie SŁUSZNIE.
Jeśli nie ma przeciwwskazań, za pół godziny podsumowuję na mocy faktu, iż prowadzący sobie lata po wulkanach. Więc 30 minut na powszechną mobilizację, jak ktoś zapomniał w ciągu 36 godzin głos napisać.
GO!
(a następny survivor po powrocie Fenderka już. Aż takim chamem nie będę i nie będę mu zaczynał nowych survivorów bez jego oficjalnej zgody) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2012 11:08 am Temat postu: |
|
|
Partyzanckie podsum... to znaczy, gościnne podsumowanie od prowadzącego survivory płyt.
ODPADAJĄ: AMUSED TO DEATH i RADIO K.A.O.S.
Po pięć głósów, przy 12 osobach głosujących.
WYNIKI:
1. The Pros and Cons of Hitchhiking (WATERS)
2. Amused to Death (WATERS)
- Radio K.A.O.S. (WATERS)
4. On an Island (GILMOUR)
5. David Gilmour (GILMOUR)
6. About Face (GILMOUR) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2012 6:06 pm Temat postu: |
|
|
| Gnietek napisał: | | "Jesteś żałosna"? Panie, na co wytaczać takie działa? |
To juz wyjaśniełem osobie bezpośrednio zainteresowanej .
| Gnietek napisał: | | No i powoływanie się na autorytet "ludzi znających się na solowej twórczości panów z PF" chyba jest nie na miejscu, bo gdyby można było obiektywnie ocenić wartość poszczególnych albumów i poustawiać je raz na zawsze od najlepszego do najgorszego, jak pierwiastki w tablicy Mendelejewa - to po co byśmy się bawili w survivory? |
Ja zawsze szukam prawdy obiektywnej i mimo niechęci do Watersa,potrafię stwierdzić,że Amused To Death to wielki album,a niektórzy tutaj nawet,gdyby Gilmour nagrał solo drugie Dark Side.i tak powiedzieliby,że to nuda,tylko dlatego,że stworzył to Gilmour,a nie Waters.Wg mnie ideą survivora jest spróbowanie ułożenia płyt w kolejności wg w miarę obiektywnych kryteriów i pozostawienie subiektywnej oceny na boku (ale może to moje zboczenie wyniesione ze studiów,żeby starać się patrzeć na wszystko obiektywnie ).
| Gnietek napisał: | Swoją drogą, ciekawe, że zgadzasz się w pełni z ludźmi stawiającymi na podium "Amused", "On an Island" i "Broken China", a głosujesz teraz przeciw pierwszej z nich. |
Skoro nie skapnąłeś się dlaczego zagłosowałem na ATD,to juz Twój problem .
Średnio przekazałem to,o co mi chodziło w tej wypowiedzi,ale nie jestem obecnie w stanie stworzyć czegoś konkretniejszego,bo nie mam do tego głowy. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2012 6:18 pm Temat postu: |
|
|
| Anunaki napisał: |
Ja zawsze szukam prawdy obiektywnej Razz i mimo niechęci do Watersa,potrafię stwierdzić,że Amused To Death to wielki album,a niektórzy tutaj nawet,gdyby Gilmour nagrał solo drugie Dark Side.i tak powiedzieliby,że to nuda,tylko dlatego,że stworzył to Gilmour,a nie Waters.Wg mnie ideą survivora jest spróbowanie ułożenia płyt w kolejności wg w miarę obiektywnych kryteriów i pozostawienie subiektywnej oceny na boku (ale może to moje zboczenie wyniesione ze studiów,żeby starać się patrzeć na wszystko obiektywnie Razz ). |
nigdy nie czaiłem idei dzielenia się fanów na zwolenników Gilmoura i Watersa oraz wzajemnego umniejszania wkładu tego drugiego. Ale to może dlatego, że jestem fanem marillion
enyłej to raczej nie jest kwestia, że tę płytę nagrał właśnie Gilmour, tylko tego, że Gilmour nagrał płytę nudną. Gdyby stworzył drugie Dark Side to bym mu postawił pomnik. Niestety wolał nagrać On an Island
a prawdy obiektywnej w muzyce to ty sobie możesz szukać. powodzenia  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2012 6:29 pm Temat postu: |
|
|
Pomijając już wszystko inne, co napisałeś (z niczym się nie zgadzam, ale gdybym zaczął dyskutować, to niezły offtop by się zrobił ):
| Anunaki napisał: | | Wg mnie ideą survivora jest spróbowanie ułożenia płyt w kolejności wg w miarę obiektywnych kryteriów i pozostawienie subiektywnej oceny na boku |
I temu miałoby służyć wolne głosowanie, w którym każdy może wziąć udział, jeśli chce? W takim wypadku o poziomie muzyki decydowałyby wyniki na listach przebojów.
O, to jeszcze będzie na temat, to też się odniosę: tak, gdyby Gilmour nagrał drugie "Dark Side of the Moon", to nazwałbym je nudą. Ale dlatego, że "Dark Side" Floydów też mnie nudzi, a nie dlatego, że coś tam stworzył Gimour, a nie Waters. Uwielbiam grę Gilmoura na gitarze (w sumie to może on nawet jest moim ulubionym gitarzystą, nie potrafię się zdecydować między nim a Mayem) i doceniam jego zdolności jako kompozytora. Niemniej w jego solowych płytach nie mogę znaleźć zbyt wiele dla siebie. Zresztą od solowego Watersa też wolę to, co nagrali Pink Floyd RAZEM w latach 60. i 70. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2012 11:17 pm Temat postu: |
|
|
| Gnietek napisał: | Pomijając już wszystko inne, co napisałeś (z niczym się nie zgadzam, ale gdybym zaczął dyskutować, to niezły offtop by się zrobił ): |
Żeby się zgodzić lub nie z tym co napisałem,to musiałbys najpierw zrozumieć treśc mojego postu,a jak widzę po tym co napisałeś,to raczej do tego nie doszło .Z mojej strony koniec tego tematu,bo i tak nikt tu nikogo nie przekona . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Nie Maj 27, 2012 11:07 pm Temat postu: |
|
|
Stwierdzam zgon Fenderka, bo umar
Więc może by jakiś Bizon czy ktoś inny zmienił nazwę tematu, zapodał płyty PT i bysmy pojechali dalej? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2012 7:45 pm Temat postu: |
|
|
Przeżyłem wulkany, choć na jednej trasie (Ventas de Guimar zwane też Windows of Guimar, kosmos!) było dość strasznie.
Zabawa ruszy jutro. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2012 7:56 pm Temat postu: |
|
|
O, skoro jesteś - Recordings i Voyage 34 będą się liczyć? _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Cze 10, 2012 8:09 pm Temat postu: |
|
|
Tak. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|