| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Maj 20, 2012 2:40 pm Temat postu: |
|
|
To głosuj, może będzie W sumie fakt, jest Soon...
ale na debiucie mam choćby I'm a Mover czy The Hunter... hmm... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 20, 2012 2:52 pm Temat postu: |
|
|
tons of sobs. highway i fire and water to dla mnie poziom kosmiczny. debiut jest dosc jednostajny, jesli chodzi o klimat. oczywiscie, wykonanie zajebiste no i mieli wtedy po kilkanascie lat, ale wedlug mnie na pozostalych dwoch osiagneli swoj absolutny szczyt zanim problemy staly sie nie do przeskoczenia. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 20, 2012 2:57 pm Temat postu: |
|
|
Tons of Sobs-No sorry,ale Be My Friend to mój ulubiony kawałek Free,do tego jest Soon I'll Be gone i ogólnie wolę Highway od tons of Sobs,które także ma hajlajty,ale jednak niemające porównania z Be My Friend. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Maj 20, 2012 8:24 pm Temat postu: |
|
|
Highway - mimo wszystko (a pod "wszystko" rozumiem dwa wiadome utwory) bliższa mi jest surowość debiutu. Co jest dziwne, bo ja teoretycznie nie lubię blues rocka, ale Free to już zbyt wysoki poziom, by oglądać się na szufladki. Na Highway są jednak momenty, które mnie niespecjalnie ruszają, na przykład otwieracz, Tons of Sobs ma pod tym względem przewagę. Bo Fire And Water nawet nie było brane pod uwagę - zresztą nawet nie powinno, o ile ma się choć trochę gustu. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 12:41 pm Temat postu: |
|
|
Highway debiut to moja ulubiona ich płyta a faw to jednak przeklasyk _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 1:10 pm Temat postu: |
|
|
| Tons |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 7:04 pm Temat postu: |
|
|
Wygrywa- FIRE AND WATER
Bo debiut i Highway dostały po trzy gosy i po zabawie
1. Fire and Water
2. Highway
- Tonsof Sobs
4. Free
5. Heartbreaker
6. Free at Last
_________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 7:10 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Bo debiut i Highway dostały po trzy gosy i po zabawie  |
Nie zdążyłem obrazka zrobić ;/ Jutro wstawię.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 7:22 pm Temat postu: |
|
|
GILMOUR vs. WATERS
Let's get ready to rumbleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!
* David Gilmour
* The Pros and Cons of Hitch Hiking
* About Face
* Radio K.A.O.S.
* Amused to Death
* On an Island
Nie ma sensu chyba dawać "Music from the Body" i "Ca Ira", co?
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ
Kolejny Survivor- Porcupine Tree _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 7:33 pm Temat postu: |
|
|
lol to surwiwory jeszcze żyją?
| Cytat: |  |
ahahahah
About Face - plastikowy Gilmour to nie to samo co plastikowy Waters _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 7:37 pm Temat postu: |
|
|
About Face - Gilmourowy słabiak na pierwszy ogień (ale zastanawiałem się jeszcze nad Radio KAOS). Nie jest źle, ale utwory, które nawet lubię (All Lovers are Deranged, Love on the Air np.) lepiej wychodziły na żywo (w ogóle trasa koncertowa Gilmoura wtedy była bardzo fajna moim zdaniem), a oprócz tego jest Blue Light którego nie lubię. Bardzo. No. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 7:38 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
GILMOUR vs. WATERS
Let's get ready to rumbleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!
|
ROTFL, dobre.
About Face - definicja EASY LISTENING, nudniejsze nawet niż On an Island. Tak jak Waters zaskakująco dobrze odnalazł się w ejtisowym plastiku, tak Gilmourowi już się to niestety nie udało. Mam słabość do You Know I’m Right, reszta to takie tam subtelne dłubanie przy gitarze i przyjemne piosenki o poważnych sprawach. Nie czułbym się uboższy nie znając tej płyty. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 7:47 pm Temat postu: |
|
|
| whoatemydinner napisał: |
Nie zdążyłem obrazka zrobić ;/ Jutro wstawię.  |
A jak masz pomysł to dawaj
About Face- nie wiem czy słyszałem cokolwiek gorszego okołofloydowo niż Blue Light. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 8:04 pm Temat postu: |
|
|
about face. nie znam tych plyt zbyt dobrze, tyle co przesluchalem do skurwiworow floydowo-solowych, ale ta plyta dosc mocno mnie odrzucila zwlaszcza brzmieniem. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 8:22 pm Temat postu: |
|
|
No nie będe oryginalny About Face zdarzają się tam niezłe kompozycje jak "Let's Get Metaphysical" ale całość tonie w fatalnej produkcji i brzmieniu a i muzyka też nie jest najwyższych lotów generalnie. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 8:49 pm Temat postu: |
|
|
About Face chociaż najmniej znam debiut Gilmoura, ale ta płyta jest zdecydowanie najsłabsza. Bardzo lubię Out Of The Blue i Love On The Air a reszta kawałków jest bardzoooo średnia. _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 12:19 am Temat postu: |
|
|
Drogą eliminacji - About Face - bo ciężko mi stamtąd było cokolwiek zapamiętać. A jeśli chodzi o pozostałe płyty Gilmoura to tak: na debiucie jest jako tako dobre brzmienie i klimacik, "On an Island" jest poza rozmową bo to dzieło jego życia chyba... no a na "About Face" jakoś żadnych smaczków nie znalazłem i nie czułem nigdy specjalnie potrzeby by do tej płyty wracać.
Waters z kolei tekstowo i emocjonalnie na każdej płycie bardziej do mnie przemawia, no. Chociaż na jego debiucie czasem mam wrażenie, że jest tam mały bałagan, no ale słucha się nie najgorzej.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 12:52 am Temat postu: |
|
|
The Pros and Cons of Hitch Hiking-nigdy mnie ta płyta nie chwyciła i nie chwyci już raczej,mimo,że dałem jej kilka szans .Autostop,to jednak nie dla mnie .About Face faktycznie żadnym arcydziełem nie jest,ale lubię z niej:Out Of The Blue,Near The End,Murder oraz You Know I'm Right,a z Prons nie lubię w zasadzie niczego . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 12:54 am Temat postu: |
|
|
Eh, Anunaki... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 2:05 pm Temat postu: |
|
|
Odpada - ABOUT FACE
9 głosujących, tylko Anunanki ma dwa odbyty zamiast uszu i uważa że Fairies Wear Boots to najlepsza rzecz na drugiej stronie Paranoid.
* David Gilmour
* The Pros and Cons of Hitch Hiking
* Radio K.A.O.S.
* Amused to Death
* On an Island
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 2:06 pm Temat postu: |
|
|
David Gilmour- zdecydowanie lepiej niż na drugiej płycie, ale to ciągle nierówny album i są tu niesamowite zapchajdziury _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 2:21 pm Temat postu: |
|
|
David Gilmour - sympatyczne choć nudnawe.
Zagłosowałbym na Amused to Death ale zbulwersowany tłum i tak by tego nie wywalił, a mam jedną płytę, którą chcę wysoko wynieść na ołtarze, więc trzeba jakąś taktykę opracować. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 3:09 pm Temat postu: |
|
|
The Pros and Cons of Hitch Hiking again
Tak wywalcie wszystko Gilmoura,bo byle jęczenie Watersa jest przecież lepsze od niego .Gdyby takie Raise My Rent pojawiło się na albumie Floydów to każdy by tu piał z zahwytu jak nad Marooned,ale tak to jest tylko zwykły gilmourowy onanizm .Debiut Gilmoura,to naprawdę dobra płyta,ale tutaj są sami watersowcy
Tak w ogóle,to Fenderek mogłeś dodać jeszcze 2 płyty Ricka do tego survivoru. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 3:19 pm Temat postu: |
|
|
Radio KAOS - bo nigdy się do tego albumu nie przekonałem i większość ewentualnie dobrych momentów jest spieprzonych przez wielce ejtisową produkcję, której po prostu nie trawię. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 3:28 pm Temat postu: |
|
|
David Gilmour - materiału na pięć minut. Jest parę dobrych piosenek, ale całość jest rozmyta przez te, które dobre nie są. Co gorsza, te słabsze są w dodatku dłuższe, więc całość robi się nużąca. Czegoś tu bardzo brakuje, a najbardziej chyba zapadających w pamięć melodii, z którymi jakoś Gilmour nigdy nie miał problemów na płytach Floydów. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 5:23 pm Temat postu: |
|
|
David Gilmour album przesłuchałam raptem kilka razy i nie mam zamiaru więcej. I tutaj nie chodzi wcale o to , że wolę Watersa i będę uparcie głosować na wszystko co Gilmoura byleby dopiec, tylko on naprawdę stworzył lepsze albumy solo...
Głosu Anunakiego nie rozumiem bo The Pros And Cons... jest tak wspaniałą płytą, że momentami wolę ją bardziej od Amused To Death, która jest oczywiście mocarna i pewnie wygra ;p Byle jęczenie? W Sexual Revolution, Moment of Clarity,Every Strangers Eyes?? My chyba innych płyt słuchamy... _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 23, 2012 2:38 am Temat postu: |
|
|
David Gilmour-cięzko tą płytę nazwać świetną jest bardzo nierówna.
a jutro juz przyjdzie czas na któregoś Watersa... _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Maj 23, 2012 2:58 am Temat postu: |
|
|
niech bedzie david gilmour. glosuje nieco po omacku, przyznaje. slabo znam solowe plyty floydow, ale z pozostalych cos tam pozytywnie mi w glowie zostawalo, z tej ni cholery nie kojarze nic, a sluchalem nie tak dawno przeciez... i wtedy tez nic nie zostalo... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Maj 23, 2012 2:26 pm Temat postu: |
|
|
| Anunaki napisał: |
Tak wywalcie wszystko Gilmoura,bo byle jęczenie Watersa jest przecież lepsze od niego |
Dobrze, ze to rozumiesz.
I jeśli Pros and Cons to jest byle jęczenie to chyba rzeczywiście masz dwa odbyty zamiast uszu, o! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sro Maj 23, 2012 4:14 pm Temat postu: |
|
|
| Anunaki napisał: |
Tak w ogóle,to Fenderek mogłeś dodać jeszcze 2 płyty Ricka do tego survivoru. |
Zapomniałeś o Sydzie jeszcze.
David Gilmour - no jest tam to "Raise My Rent", ale poza tym to album nie ma zbytnio nic do zaoferowania. Jeśli mam ochotę do niego wrócić to chyba tylko ze względu na ten utwór. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|