| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Maj 07, 2012 1:36 pm Temat postu: |
|
|
taki finał od początku był oczywistą oczywistością. dwa wielkie dzieła muzyki z seattle, dwa albumy w zasadzie juz klasyczne jesli chodzi o muzykę rockową. Ten to wedlug mnie jeden z kilku najlepszych debiutów wszech czasów, plyta w zasadzie idealna. tam nie ma slabego kawalka. Vs bylo dla mnie zawsze cwierc kroku za debiutem jednak, chociaz rearviewmirror na pewno sprawia, że to cwierc kroku jest nawet jeszcze mniejsze. jednak wciąż debiut jest jedną z moich kilkunastu plyt wszech czasow. takie kawalki jak black, porch czy garden robią taki klimat, "że o ja pierdole". glos na vs _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pon Maj 07, 2012 1:38 pm Temat postu: |
|
|
Vs. - na debiucie jest klasyk na klasyku klasykiem oddzielony. Vs. jest naprawdę przezajebistym albumem i samo to, że tak niewiele ustępuje swojemu poprzednikowi o tym świadczy. No ale jednak ustępuje. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 07, 2012 1:54 pm Temat postu: |
|
|
no, zostały dwie fajne płyty, które lubię to sobie zagłosuję.
Ten
bo to na VS jest Rearviewmirror. A Rearviewmirror > Black. Mimo że debiut całościowo troszkę lepszy chyba, ale różnice są tak niewielkie, że mogę zagłosować według tego gdzie jest najlepszy hard rock ever. A jest on na VS.
ciekaw jestem frekwencji w kolejnym głosowaniu ;d _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Maj 07, 2012 2:56 pm Temat postu: |
|
|
no nareszcie. Jako, że obydwa albumy są wspaniałe to nie wiem czemu poprzestałem na nich, może Backspacer mnie trochę odepchnęło, trzeba pójść według waszej listy.
Vs. - nie wiem czy Ten to czysty grunge, ale jeśli tak to jest to moja ulubiona płyta grunge'owa ever. Cudowność Black i niesamowity poziom reszty zaważyły, znam też dużo dłużej, na pewno trochę to pomogło. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Maj 07, 2012 3:22 pm Temat postu: |
|
|
Vs. bo absolutnie uwielbiam debiut, słucham najczęściej i najwięcej z niego korzystam. Druga sprawa, że słucham do tej pory trzech płyt PJ i dwie z nich są teraz w finale. *runs* _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Maj 07, 2012 4:39 pm Temat postu: |
|
|
To i ja się przyłączę. Vs. jednak przegrywa w ilości utworów, które coś dla mnie znaczą. Rearviewmirror i Indifferent to faktycznie być może najlepsze minuty w historii zespołu (chociaż, jak widać po tym survivorze, wszystkich minut nie znam), poza tym jest co najmniej kilka numerów, które wcale nie gorzej wymiatają - ale Ten to płyta niemal bez słabych punktów, płyta wybitna i ważna, podczas gdy Vs. jest "tylko" bardzo dobrą.
W sumie Vs. nie zasługuje na taki łomot, jaki dostaje w tym finale, ale co zrobić. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Pon Maj 07, 2012 9:34 pm Temat postu: |
|
|
Dundersztyc Vs. Pepe Pan Dziobak
Serio, parę kolejek temu napisałem, że "Vs." to trochę mnie moje klimaty, choć może się jednak mylę i powinienem posłuchać więcej razy. Tak czy siak na "Ten" jest dla mnie więcej znanych i lubianych utworów, choć jego problem polega na tym, że znam gdzieś tak ponad połowę albumu. Do "Oceans" włącznie. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 10:13 am Temat postu: |
|
|
Vs., nie ma co hipsterzyć, jednak nie ma już aż takiego wykurwu, takiego klimatu, nie ma Alive, nie ma Jeremy. Na szczęście jest Rearviewmirror i troszkę słabszy, ale też wykurw i klimat  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 6:46 pm Temat postu: |
|
|
ten tego  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 7:06 pm Temat postu: |
|
|
Wygrywa- TEN
Głosowało 9 osób, wygrana stosunkiem 7:2
1. Ten
2. Vs.
3. Pearl Jam
4. Yield
5. Riot Act
6. Vitalogy
7. Backspacer
8. Binaural
- No Code
Jak tak to hipsterstwo odpierdalają, jak jeden raz hipsterstwo byłoby uzasadnione- wtedy tradycyjnie... eh, Forum...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 7:14 pm Temat postu: |
|
|
Podziękowania za grafikę dla Obiada!!!
Queen Solo
* Fun in Space
* Star Fleet Project
* Strange Frontier
* Mr. Bad Guy
* Barcelona
* Back to the Light
* Happiness?
* Electric Fire
* Another World
* Furia
Nie, nie ma The Cross- bez jaj, jakiś poziom trzeba trzymać.
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ
Kolejny Survivor- Free _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 7:15 pm Temat postu: |
|
|
Fun in Space - gdyby nie fakt, ze nagrał to perkusista niegdyś ulubionego zespołu- pewnie bym płyty nie znał.
Nic bym nie stracił. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 7:21 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Podziękowania za grafikę dla Obiada!!! |
Strange Frontier - generalnie ten sam (lub podobny... dawno nie słuchałem i nie czuję takiej potrzeby) poziom dla mnie co Fun In Space, a jako, że najchętniej bym się pozbył obu naraz, to wyrównuję. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kriejtiw

Dołączył: 04 Lut 2012 Posty: 384
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 7:25 pm Temat postu: |
|
|
| Fun In Space - bo to tu jest ten kawałek z bekającym Rogerem, a on wcale najgorszy na płycie nie jest... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 7:25 pm Temat postu: |
|
|
A może i być pierwsza z brzegu Fun in Space. Ogólnie nie jestem w stanie za dużo o niej powiedzieć. Poza tym, że to zła płyta była.
LOL. Scorpions? Really? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 7:30 pm Temat postu: |
|
|
Jezu, nie znam żadnej z tych płyt w całości. No to ładnie, dobry ze mnie fan... _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 7:31 pm Temat postu: |
|
|
A ja tylko dodam, że nie znam właściwie żadnej płyty i czekam jak nigdy na wyniki tego głosowania, bo jeśli coś pokona Back to the Light, to na pewno poznam  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 7:34 pm Temat postu: |
|
|
fun in space. odrzuty z sesji the game nie mogly brzmiec zbyt porywająco biorąc pod uwagę samą the game i kawalki rogera, ktore na nią weszly... ale nawet takie rock it byloby absolutnym hajlajtem fun in space... niewiele tu dobrego... samo no violins i airheads + kilka niezlych momentow w innych niestety wiele nie pomogą _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 7:44 pm Temat postu: |
|
|
| whoatemydinner napisał: | | Fenderek napisał: | | Podziękowania za grafikę dla Obiada!!! |
Strange Frontier - generalnie ten sam (lub podobny... dawno nie słuchałem i nie czuję takiej potrzeby) poziom dla mnie co Fun In Space, a jako, że najchętniej bym się pozbył obu naraz, to wyrównuję. |
Obiad Fun In Space jest znaaaaaaaacznie gorszy od Strange Frontier
Osobiście wywaliłabym najpierw Star Fleet Project - krótka, ale jak się te trzy kawałki puści to mozna z nudów umrzeć mimo fajnych solówek a Fun In Space przynajmniej ma jakieś drobne urozmaicenia są ale i tak jest z tego zestawienia jedna z gorszych pozycji _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 8:17 pm Temat postu: |
|
|
Kurwa, miałem nadzieję, że nie odwiedzasz tego tematu i że nie zauważysz.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 8:34 pm Temat postu: |
|
|
| Fun In Space - zdecydowanie najgorsze spośród wymienionych. Nie jestem pewien, czy zdołałem to kiedykolwiek przesłuchać w całości... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 08, 2012 11:46 pm Temat postu: |
|
|
Fun in Space,bo nigdy nawet do jej końca nie dobrnąłem  _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 12:58 am Temat postu: |
|
|
Fun In Space -kiedyś ją tam przesłuchałem i była to moja pierwsza a zarazem ostatnia styczność z tą płytą.. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 8:39 am Temat postu: |
|
|
Fun in Space
Nie jest to płyta zła jak na Rogera w latach 80 ale jego kolejne plyty były o klase lub wiecej lepsze. nie mówiąc już o innych dokonaniach Freda i Briana |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 2:12 pm Temat postu: |
|
|
Odpada- FUN IN SPACE
8 na 10
10 głosujących. Forum Queen. Ja pierdolę.
* Star Fleet Project
* Strange Frontier
* Mr. Bad Guy
* Barcelona
* Back to the Light
* Happiness?
* Electric Fire
* Another World
* Furia
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 2:13 pm Temat postu: |
|
|
Strange Frontier - kolejne ejtisowe badziewie tego pana... jest lepiej niż na Fun in Space,a le tylko trochę lepiej. Produkcja to jakaś masakra jest. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 3:59 pm Temat postu: |
|
|
sporej dawki z krotkiego i tak star fleet sluchac sie nie da za bardzo, ale pare momentow jednak ratuje tamtą epke, stąd glos na strange frontier. jest lepiej niz na debiucie, ale wciąż do bólu ejtisowo i sztampowo. produkcja odrzuca. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 5:03 pm Temat postu: |
|
|
Star Fleet Project - bo to też dziadostwo jak jeszcze kilka innych co tu zostały i wolę Strange poza tym _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Sro Maj 09, 2012 5:04 pm Temat postu: |
|
|
Strange Frontier, ponownie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|