| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 11:10 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Odpadają- INNUENDO i A DAY AT THE RACES |
To forum przestaje być miejscem, do którego pasuję choć trochę...
ANATO, bo wolę baśniowe piosenki. Niby na QII cała jedna strona należy do Briana i Rogera, a mimo to Freddie napisał tu więcej piosenek niż na ANATO. No i na QII jest piosenka o obrazie. Gdyby nie ona chyba bym nigdy go nie zobaczyła.
Edit: Poza tym wszystko na QII idealnie do siebie pasuje, a jak ktoś nie wierzy, to ma nawet połączenia piosenek zamiast przerw.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 12:41 pm Temat postu: |
|
|
ANATO - lepszego finalu byc nie moglo. obie plyty to moje hmm no powiedzmy top 30 wszech czasów (do niedawna pewnie nawet top 10, ale teraz to juz nie wiem). jednak II ywgrywa dwiema rzeczami - po pierwsze nie ma na niej kawalka, ktorego bym nie lubil, a na anato jednak jest przesłodzone jak dla mnie w wersji studyjnej (choc pasujące tym do klimatu) love of my life, no i na dwójce jest moj queenowy numer 1 - marsz. (na anato jest moj queenowy numer 2, czyli dotl...). _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 12:52 pm Temat postu: |
|
|
Queen II
gdyby cała miała poziom ciemnej strony to byłby wyrównany pojedynek, ale tak jest chyba nieco nierówna. Znaczy na pierwszej stronie jest White Queen, ale to tyle z gigantów. W dodatku jest lepsza w wersji BBC... no czarna strona to geniusz totalny, ale ANATO.. wczoraj słuchałem i to jest absolutnie top 5 ever. Balans na granicy kiczu osiągnął tutaj niesamowity poziom. i te wszystkie ich zabawy, pomysły.. no kurcze blade nie wiem jak można nie kochać. DOTL, PS i BR to pewnie jakieś top 5 queen. A i tak najbarziej ją chyba cenię za te wszystkie żarty i miniaturki. Mimo że finału lepszego być nie mogło to i jeżeli wygra QII to mimo swojej genialności będzie fail jednak  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiciu

Dołączył: 16 Sie 2010 Posty: 330 Skąd: Kluczbork
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 1:10 pm Temat postu: |
|
|
Queen II - Ponieważ po 1 trzeba coś z tego wybrać, a po drugie mam większy sentyment do ANATO  _________________ Life is Brutal !!!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 1:22 pm Temat postu: |
|
|
No i bardzo ładnie, zwłaszcza, że nie byłem pewien czy wolę ADATR czy Innuendo.
Za to tu jestem pewien. ANATO to totalnie numer jeden Queen, a II to nomen omen numer dwa. Jest tu spadnięcie zlekka na ryjek po świetnej Białej Stronie w postaci Rogera i jego jęków zupełnie nie pasujących do klimatu. Na siłę mogę jeszcze się przyczepić do Father To Son, które zawsze mi się wlokło niczym jakieś Black Sabbath, no i Funny How Love Is, które trudno wywalić, ale myślę, że dałoby się zrobić ciekawsze zakończenie suity. Seven Seas Of Rhye mi nie przeszkadza w ogóle, mimo, że do Czarnej Strony niezbyt pasuje - za bardzo lubię ten kawałek. To minusy. Z plusów - przepiękna część Białej Strony w postaci White Queen/Some Day One Day i fenomenalna suita na Stronie Czarnej. W sumie nie wiem po co ja to wszystko piszę, to w końcu jeden z najbardziej znanych zespołów na forum (po Marillion, Dream Theater, Nick Cave and The Bad Seeds, Radiohead oraz Burzum).
Natomiast na ANATO po pierwsze są 3 utwory, które są spokojnie w ich top10 ever, jeśli nie wyżej. Po drugie zgrzytów nie ma żadnych. Po trzecie wszystko jest złożone do kupy w tak niepojęty i genialny (słowo strasznie nadużywane, ale akurat tutaj ma uzasadnienie) sposób, że to tylko z Dark Side of The Moon można porównywać. Musicie DOJRZEĆ, jeśli tego nie rozumiecie. Przy okazji - najlepszy początek płyty w ich dyskografii i najlepsze zakończenie też.
Także tego. Queen II. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 1:40 pm Temat postu: |
|
|
ANATO znów _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 1:55 pm Temat postu: |
|
|
ANATO
Moje zdanie w odwiecznym sporze ANATO czy QII jest chyba powszechnie znane. Jestem frajerem słuchającym eskapistycznych smętów Anathemy, także zdecydowanie ponad barokowe dopracowanie detali, precyzję i eklektyzm gatunkowy wynoszę baśniowy klimat QII, szczególnie na jej Czarnej Stronie, choć największa perełka, White Queen znalazła się na białej.
W sumie, gdybym miał do wyboru całe ANATO i samo White Queen - nadal ANATO by przegrywało  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 2:00 pm Temat postu: |
|
|
Queen II
przeważyła trójka gigantów, czyli Bohemian, Prophet's i Death. Bo na Dwójce też są wielkie numery, ale nie aż tak. Poza tym reszta numerów tu i tu to bardzo wysoki poziom i się trzyma koło remisu to wszystko. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 2:06 pm Temat postu: |
|
|
No i wywaliliście moją ulubioną płytę Queen (mówię o "A Day At The Races", nie "Innuendo"). W sumie i tak było wiadomo, jakie albumy znajdą się w finale, więc zdziwiony aż tak bardzo nie jestem.
A Night At The Opera
Ani jednej z płyt, które pozostały nie uważam za dzieło skończone, jak tu się lubi mówić - co z drugiej strony nie przeszkadza mi uważać ich za lepsze od takiego "Misplaced Childhood" Marillion, które uważam za płytę niezwykle równą i bardzo dobrą. Takiego zbioru wybitnych rzeczy jak na czarnej stronie "Queen II" tam jednak nie ma. Właśnie, gdyby do czarnej stronie nie dowalono "Seven Seas Of Rhye", które nie jest połączone z wiadomą suitą, które kompletnie niszczy klimat i które lepiej mi brzmiało w tej niby niedokończonej wersji instrumentalnej na "Queen" - to czarną stronę bym uważał za dzieło skończone. Tu faktycznie nie zmieniłbym ani jednej nuty. Natomiast na stronie białej przeszkadza mi "White Queen". Nie to, że zła jest ta piosenka, ale jednak zaniża poziom. Gdyby była tam wersja z BBC z bardziej wyeksponowanym pianinem i mniej słodkim wokalem - to co innego. Ale głosujemy na to, co jest.
To tyle o wadach "Queen II" - nota bene płyty, której słucham bardzo rzadko, bo muszę mieć odpowiedni nastrój, za to kiedy już słucham, to jestem w siódmym niebie. Teraz o "A Night At The Opera". Też o wadach, bo zalety są powszechnie znane. Jak napisał wyżej Bizon, bardzo przesłodzone w zamieszczonej tu wersji "Love Of My Life", równie słodkie i - jak na ten album - głupiutkie "You're My Best Friend"; do tego "Sweet Lady" jest przeciągnięte ponad miarę. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 2:10 pm Temat postu: |
|
|
A Night At The Opera-bo Queen II jest dużo lepsza i ciekawsza.Lubię ją zdecydowanie bardziej. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
sauron
Dołączył: 21 Gru 2010 Posty: 105
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 2:23 pm Temat postu: |
|
|
| Queen II - Noc w Operze to moje TOP 10 wszechczasów, dwójkę tylko lubię. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 2:48 pm Temat postu: |
|
|
A Night At The Opera _________________ O! To też jest Queen'ów? Fajny kawałek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 2:52 pm Temat postu: |
|
|
Queen II - tutaj nie ma się nawet co zastanawiać ANATO to arcymistrzostwo, Queen II ma 'tylko' czarną stronę. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 3:39 pm Temat postu: |
|
|
Queen II - bo ANATO jest po prostu najlepsze i nawet hymn tam pasuje . Dwójkę też uwielbiam , ale mimo wszystko za stronę czarną, biała jest gorsza stąd mój głos. Jakby całość była czarna , to kto wie... _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 4:27 pm Temat postu: |
|
|
Queen II- nie miałem żadnych wątpliwości ANATO to najlepsza płyta zespołu,kwintesencja Queenu.Amen. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 4:32 pm Temat postu: |
|
|
| ANATO - może i jest najlepsze, ale nie w moim odczuciu. Na ANATO mamy YMBF i Sweet Lady, których nie znoszę, z kolei na dwójce - SSOR i Loser. Ale na dwójce jest moje ukochane "Tyryry" w Father To Son. That's it. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 4:55 pm Temat postu: |
|
|
| Queen II - na tym albumie znajduje się Funny How Love Is i The Loser In The End (kompozycje moim zdaniem nieco mniej udane od pozostałych). Natomiast ANATO to w mojej opinii dzieło skończone. No i jest albumem bardziej dojrzałym. Albumem zespołu, który ma pewność jaką drogą dalej podążać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 5:49 pm Temat postu: |
|
|
Na odstrzał A Night At The Opera.
"Queen II" wolę sporo bardziej i jest dla mnie równiejszym albumem i bardziej wciągającym. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 5:53 pm Temat postu: |
|
|
Queen II - wybór oczywisty. Dwójka to świetna płyta, ale w życiu nie nazwałbym jej najlepszą. Uwielbiam ją za klimat, za przepych, piękne aranżacje, cudowne melodie - ANATO uwielbiam za całokształt. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 5:57 pm Temat postu: |
|
|
Moje wymarzone podium Lepiej być nie mogło.
Mój głos wędruje na Queen II bo ANATO to płyta genialna. Gdyby kompletny laik mnie zapytał od którego albumu ma zacząć poznawać geniusz Queen wskazałabym właśnie Noc w Operze. Ten album ma wszystko to za co kocham Queen i nigdy przenigdy mi się nie znudzi. Od początku do końca dopracowany z każdym szczegółem, tylko jedna kompozycja mnie nie przekonuje, a reszta to mistrzostwo świata. Po dziś dzień słucham, słucham i nie mogę wyjść z podziwu.  _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 9:12 pm Temat postu: |
|
|
Queen II - bo ANATO to absolut i klasa sama w sobie! Na tej płycie jest po prostu wszystko! I nie ma tu słabych momentów! Nie ma zbędnej nuty, po prostu! Każdy kawałek wielbię, a jeśli w jakimś notowaniu kiedyś wskazywałem któryś na najgorszy na płycie to tylko na zasadzie, że coś trzeba było wywalić, bo tu nie ma momentu zdecydowanie odstającego od reszty! Wielbię wszystko! Po prostu! To chyba nie tylko najrówniejsza płyta zespołu ale i jedna z najrówniejszych płyt wszechczasów!
Czego nie mogę powiedzieć o QII bo jednak ta z kolei ma dwa zgrzyty na białej stronie których nie trawię(Some Day One Day i Loser in the End). Dla mnie mogłoby ich tam nie być. I wtedy miałbym dylemat nie z tej ziemi przy tym finalnym głosowaniu. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Queen II , Opera to mój luby album, po prostu, dobrze przemyślany i z bogactwem różnorodności dźwiękowych i form. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Paź 26, 2011 9:04 am Temat postu: |
|
|
Odpada- QUEEN II- 19 głosów
WYGRYWA- A NIGHT AT THE OPERA
Głosowało 29 osób z czego 19 stwierdziło że zamaist strony Białej i Czarnej wolą jednbak A i B.
Klasyfikacja końcowa
1. A Night at the Opera
2. Queen II
3. A Day at the Races
- Innuendo
5. Sheer Heart Attack
6. Jazz
7. News of the World
- Queen
9. The Game
10. The Miracle
11. Made in Heaven
12. Hot Space
13. A Kind of Magic
14. The Works
15. Flash Gordon _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Paź 26, 2011 9:12 am Temat postu: |
|
|
No to lecimy z tą Klasyką...!
Led Zeppelin
* Led Zeppelin
* Led Zeppelin II
* Led Zeppelin III
* Led Zeppelin IV
* Houses of the Holy
* Physical Graffiti
* Presence
* In Through the Out Door
* Coda
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ
Kolejny artysta- Pink Floyd _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Paź 26, 2011 9:14 am Temat postu: |
|
|
In Through the Out Door
Bez dwóch zdań i chwili zastanowienia. Są tu pojedyncze lepsze momenty ale jako całość ta płyta ma się do pozostałych jak Wartburg do łąsiczki z Milo. Nawet robiona już niejako na siłę Coda (któa, jeśli nie odpadnie, otrzyma ode mnie głos jutro) ma jednak tych fajnych muzycznych momentów więcej. Baaaaardzo rzadko do tego krążka wracam. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Paź 26, 2011 11:18 am Temat postu: |
|
|
Coda
Płyta tak jakby robiona na siłę po dłuższej przerwie. Najmniej mnie kręci nie ma doskoku do jakiejkolwiek innej ich płyty szczególnie 4 pierwszych. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Paź 26, 2011 11:41 am Temat postu: |
|
|
Coda
Jeżeli ktoś narzeka na MiH w kategorii albumu wydanego po śmierci jednego z członków zespołu, to powinien zdecydowanie obczaić tego potworka Nie ma tu nic do czego bym wracał, o całości nie mówiąc. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Paź 26, 2011 11:55 am Temat postu: |
|
|
in through the out door - jedno all my love wiosny nie czyni, a o plycie nienajlepiej swiadczy fakt, ze najbardziej interesująca jest tam okladka
coda naturalnie nastepna, jesli nie odpadnie dzisiaj. ten zespol nie mial zbyt udanego zakonczenia kariery... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|