| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 1:39 pm Temat postu: |
|
|
The Final Frontier, które powinno odpaść już kolejkę temu, bo jest słabsze chyba i od No Prayer For the Dying. Połowy utworów nawet nie pamiętam, jakieś tam Isle of Avalon czy Alchemist, pamiętam za to chyba jeden z najbardziej topornych singli w ich karierze - El Dorado. Pamiętam oczywiście fajny rocker tytułowy - zjebany przez dolepienie do gównianego strasznie intra. Pamiętam fajne When the Wild Wind Blows, które jednak jest dwa razy za długie, pamiętam nawet niosące The Talisman - które jednak w istocie jest medleyem The Legacy, The Ghost of the Navigator i These Colours Don't Run.
Ale ciągle jeszcze pamiętam, czemu ta płyta leci dopiero po The Number of the Beast - Starblind i Coming Home.
Wyjebanie Fear of the Dark - to jest dopiero pomyłka, przecież ta płyta od numeru do numeru jest świetna, bez odkrywania ameryki, ale granie porządne.
W ogóle ja już chyba mówiłem, że to będzie przeciekawy survivor, bo jest coś takiego jednak, że gdzie 2 fanów Iron Maiden - tam wymienią 4 różne ulubione płyty  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 2:02 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: |
W ogóle ja już chyba mówiłem, że to będzie przeciekawy survivor, bo jest coś takiego jednak, że gdzie 2 fanów Iron Maiden - tam wymienią 4 różne ulubione płyty  |
dokladnie jak wymieniam czasami znajomym też fanom moje 5 ulubionych plyt, to zazwyczaj sie na mnie dziwnie patrzą na koncercie na śląskim jak grali kawalki w duzej mierze z pierwszych dwoch plyt, to wszyscy moi znajomi, ktorzy byli tam ze mną narzekali na setliste, a ja bylem zachwycony zresztą podobnie bylbym zachwycony setlistą z ostatniej trasy, gdybym pojechal na koncert, a znajomi narzekali, ze za duzo nowego.  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 4:05 pm Temat postu: |
|
|
The Final Frontier - nie rozumiem Fenderka, który przy debiucie albumu opieprzał shamara, który mówił, że wtórne granie a teraz od jakiś gniotów wyzywa.
Album jest w porządku, najsłabszy z nowych, ale posiada fajne momenty. When The Wild Wind Blows, Isle of Avalon czy mojego faworyta tj. Mother of Mercy. Reszta na jakimś żenującym poziomie nie jest, ale przeciwnikiem mogłaby być tylko Dance of Death a tam Paschendale, Journeyman, No More Lies i tytułowy. Więc ciut więcej lepszego grania. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 5:14 pm Temat postu: |
|
|
Dance of Death
Coraz bardziej zadziwiacie mnie z tymi survivalami. Najpierw z debiutem Marilliona, a teraz Maideni. A wracając do survivala Dżemu, dziwię się wczesnym wyrzuceniem "Cegły", bo jak sobie odsłuchuję ten album, stwierdzam, że zgadzam się z tezami, iż to jeden z ich najlepszych albumów. W każdym razie jest w całości świetny. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 9:49 pm Temat postu: |
|
|
Wstrzymałem się na kilka godzin od głosu bo jednak miałem zgryz...
"Dance of Death" przekonało mnie do siebie, co prawda tylko połowicznie, ale póki co wystarczająco. 'No More Lies', tytułowy i jeszcze większość z tych co Bizon wymienił. Choć wchodziło mi to topornie.
Brałem jeszcze pod uwagę "The Final Frontier" ale tam też do dwóch czy trzech kawałków mam potworną słabość(otwieracz, "El Dorado" i "Mother Of Mercy"), no i jeszcze The X Factor... I teraz poznawszy się w końcu na DoD Blaze przestał mi kompletnie pasować do otoczenia. Jakby w zestawie była jeszcze "Virtual XI" to bym się zastanawiał(serio, ja lubię tą płytę, bo to jedna z pierwszych jakie poznałem, więc mam sentyment, a nawet to co poznałem z niej później trafiło do mnie ), a tak to... też za bardzo nie potrafię sobie tej płyty przypomnieć, choć teledyski do niektórych kompozycji z niej mi się spodobały. Ale to chyba tyle i nic więcej. Jakbym wcześniej się do DoD przekonał to pewnie cały czas głosowałbym na to zamiast tamtego. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 10:27 am Temat postu: |
|
|
Odpada- THE FINAL FRONTIER
Głosów było 10, ostatnia granica została przekroczona 6 razy
* Iron Maiden
* Killers
* Piece of Mind
* Powerslave
* Somewhere in Time
* Seventh Son of a Seventh Son
* The X Factor
* Brave New World
* Dance of Death
* A Matter of Life and Death
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Mar 20, 2012 10:33 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 10:29 am Temat postu: |
|
|
The X Factor, ponownie
Teraz bez "The Final Frontier" wątpliwości i wahań już nie mam. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 10:34 am Temat postu: |
|
|
The X Factor- w sumie ten jej lekki mrok może pociągać trochę, ale bez przesady. Jest OK, ale szału nie ma. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 11:06 am Temat postu: |
|
|
| gosiakn napisał: |
The X Factor eee bo nieciekawe, niechwytliwe, praktycznie w ogóle do tego nie wracam (generalnie może nie słucham obecnie IM zbyt często, ale jak już mam coś wybrać, to na pewno nie tę płytę) |
podtrzymuję. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 11:21 am Temat postu: |
|
|
Piece of Mind, bo jednak jeszcze troszkę nierówna, więcej tu hard rocka spod znaku Thin Lizzy niż heavy metalu, jaki nam zaserwowali na Powerslave. Poza tym zostały już same genialne płyty. Dwie pierwsze nie do ruszenia, trzy po reunionie tak samo (ewentualnie Dance of Death, również za nierówność, ale jego mocne strony są jednak mocniejsze niż na PoM), Powerslave, SiT i Siódmy Syn również, a co do X-Factor, to zgadzam się z Harrisem, że jedna z lepszych płyt w ich dorobku. Klimat nie do pobicia. Także drogą eliminacji inaczej się nie da, choć dziw bierze, że już na tym etapie muszę głosować na album z oczywistymi hajlajtami (The Trooper, Where Eagles Dare) i równie świetnymi perełkami (Still Life, Revelations). Ale nie, w sumie to nic dziwnego. Przecież Iron Maiden to zajebista kapela i w zasadzie słabej płyty jeszcze nie nagrali  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 11:32 am Temat postu: |
|
|
The X-Factor - wcześniej już uzasadniałem zdaje się. Są momenty, jest potencjał ale zmarnowany straszliwie. Okładka fajna, chociaż logo chujowe. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 2:15 pm Temat postu: |
|
|
teaser artykulu z drugiego odcinka ROCK AXXESS
THE X FACTOR
(...) Brzmienie zespołu pozostało z grubsza w klimatach ostatnich dwóch albumów, stało się jednak cięższe, mroczniejsze, w czym niewątpliwy udział miał obdarzony dość niskim głosem nowy wokalista. Niestety album jako całość nie porywa. Jego główną wadą jest długość. Tu po prostu nie ma materiału na 71 minut. W dodatku dwa niewydane na płycie utwory, Judgement Day i Justice of the Peace, wyraźnie przewyższają potencjałem wiekszość kompozycji z The X Factor. Trudno jednak nie zachwycić się monumentalnym The Sign of the Cross, porywającymi Lord of the Flies i Man on the Edge oraz rytmicznym Look for the Truth. Warto jednak zauważyć, że wszystkie te utwory znajdują się na początku płyty. Dalej niestety czesto wieje nudą. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 3:49 pm Temat postu: |
|
|
teaser notki z mojego bloga z jutra:
The X Factor
(...)to jest dobra płyta (...) mroczna i w ogóle (...), ale jednak brak w niej momentów opadnięcia kopary i zbierania jej z ziemi (...) znaczy są dobre utwory (...) ale za bardzo rozciągnięte i rozmemłane.
Jutro czas na Dance of Death _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 4:15 pm Temat postu: |
|
|
Dance od Death
Konsekwentnie, po raz kolejny... _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 5:16 pm Temat postu: |
|
|
"A Matter of Life and Death" – w zasadzie DoD to była ostatnia płyta Ironów która mnie ekscytowała i wywoływała wypieki na twarzy, następna miała swoje momenty i była niezła ale to ona zaczeła pat kompozycyjny w jakim IM tkwi do dziś.Mam tu na myśli takie niby-ambitne numery a mówiąc ściślej chodzi o niemiłosierne i nieuzasadnione rozciąganie utworów.Nawet te długie kawałki są przewidywalne będzie długie intro potem to samo na outro ,porozciągane motywy i solówki trzech gitarzystów i wszystko byłoby pięknie gdyby temu towarzyszyła porywająca treść muzyczna a towarzyszy tylko czasem.Coraz częstsze autoplagiaty,znudziła mnie ta płyta i to znacznie.
Ale się wstrzymam do następnej rundy i głos na The X Factor – no nie będę owijał w bawełnę nie lubię wokalu Blaze’a _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 9:40 am Temat postu: |
|
|
Odpada- THE X FACTOR
Głosów było 10, 7 razy debilnym programom quasi-muzycznym powiedziano "nie"
* Iron Maiden
* Killers
* Piece of Mind
* Powerslave
* Somewhere in Time
* Seventh Son of a Seventh Son
* Brave New World
* Dance of Death
* A Matter of Life and Death
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 9:46 am Temat postu: |
|
|
Dance of Death- a teraz chyba jednak czas... genialny tytułowy i coś jeszcze bym znalazł, ale... w sumie ja krążkiem pamiętam byłem rozczarowany kiedy wyszedł. Może to wina poprzednika, ale przecież kolejny już był znowu dobry... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 10:51 am Temat postu: |
|
|
Dance of Death - problem tego albumu to , iż prócz absolutnej czołówki grania żelaznego jest tutaj sporo przeciętniactwa nie wyróżniającego się niczym. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 11:22 am Temat postu: |
|
|
Dance of Death
A już się głowiłem, ile jeszcze czasu tutaj spędzi. Oby teraz odpadł. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 11:50 am Temat postu: |
|
|
Żal mi jeszcze teraz głosować na "Dance Of Death", więc... no zastanawiam się nad "A Matter Of Life And Death", bo teraz to ono wydaje mi się być najsłabsze. Głosu póki co nie oddaję, bo chcę jeszcze wrócić do tej płyty i porównać ją z DoD. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 1:12 pm Temat postu: |
|
|
piece of mind. pierwsza polowa albumu rewelacyjna. po the trooper robi mocno przecietniacko, dopiero przy to tame a land wraca dobry poziom. na DoD zajebistego grania jest minutowo wiecej niz trwa cale PoM. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 1:56 pm Temat postu: |
|
|
Piece of Mind. Już pisałem, że do rozważenia przez swą nierówność jest tylko Dance of Death jeszcze. Ale jak z nowych (nie licząc FF) jest najmniej równa - tak hajlajty są tymi najlepszymi. Tytułowy tytułowym, ale poza tym Paschendale, Journeyman, No More Lies aż prosi, by zostawić album jeszcze kolejkę, poza tym reszta, choć przeciętnie mejdenowa, to też nie ma tam jakiejś poważnej porażki, jak na Peace of Mind - takie niedorobione hard rocki jak Die With Your Boots On czy Quest for Fire... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 4:26 pm Temat postu: |
|
|
Piece of Mind - DoD oprócz kiepskiej okładki ma naprawdę mało słabych momentów, przypomniałem sobie tę płytę wczoraj i była naprawdę spoko. Piece of Mind ma świetną okładkę, Troopera i Die with Your Boots On ale poza tym - to strasznie przeciętny album. Nigdy nie zrozumiałem fenomenu Flight of Icarus, podobnie jak TNOTB. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 4:58 pm Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: | "A Matter of Life and Death" – w zasadzie DoD to była ostatnia płyta Ironów która mnie ekscytowała i wywoływała wypieki na twarzy, następna miała swoje momenty i była niezła ale to ona zaczeła pat kompozycyjny w jakim IM tkwi do dziś.Mam tu na myśli takie niby-ambitne numery a mówiąc ściślej chodzi o niemiłosierne i nieuzasadnione rozciąganie utworów.Nawet te długie kawałki są przewidywalne będzie długie intro potem to samo na outro ,porozciągane motywy i solówki trzech gitarzystów i wszystko byłoby pięknie gdyby temu towarzyszyła porywająca treść muzyczna a towarzyszy tylko czasem.Coraz częstsze autoplagiaty,znudziła mnie ta płyta i to znacznie.
|
_________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Mar 22, 2012 10:09 am Temat postu: |
|
|
Z PoM to Was też pogrzało...
Odpadają- DANCE OF DEATH i PIECE OF MIND
Głosów było 8, po 3 na łebka
* Iron Maiden
* Killers
* Powerslave
* Somewhere in Time
* Seventh Son of a Seventh Son
* Brave New World
* A Matter of Life and Death
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Mar 22, 2012 10:14 am Temat postu: |
|
|
Somewhere in Time- w sumie chyba za daleko przemycony ten album... 2-3 hajlajty i mnóstwo grania, które... nie wiem, geniuszu tam tam nie słyszę. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tangerine Dream

Dołączył: 19 Lut 2011 Posty: 106 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Czw Mar 22, 2012 11:11 am Temat postu: |
|
|
Somewhere in Time
W sumie najmniej go słucham z pozostałych albumów. Próbowałem się do niego przekonać parę razy, ale najwyraźniej to jeszcze niemożliwe, pomimo że przypomina mocno wcześniejsze płyty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Mar 22, 2012 11:21 am Temat postu: |
|
|
A Matter of Life and Death _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|