| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 1:06 pm Temat postu: |
|
|
Sheer Heart Attack
Są tam wprawdzie jedne z najlepszych rzeczy w Queen w ogóle, czyli trójca: Flick-Lily-Funster, ale płyta jako całość nigdy do mnie nie trafiła w 100%. Nie przepadam za "Now I'm Here" czy "Misfire", "Lap" czy "She Makes Me" są intrygujące, owszem, ale hmm... obce. _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 1:29 pm Temat postu: |
|
|
zastanawiam się między SHA i Innuendo, ale jednak Innuendo, nie podoba mi się piosenka o kocie i ICLWY, poza tym SHA jest po prostu lepsze i ma genialne Flick i Lily _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 1:49 pm Temat postu: |
|
|
Innuendo
Nie kupuję kultu tej płyty. Tak na prawdę genialny jest tylko utwór tytułowy, parę kawałków dobrych, może bardzo dobrych a reszta to słabość IMO. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 2:04 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | SHA jest cudowne i rockowe. |
Rockowe Owszem, jest tam "Tenement Funster", "Brighton Rock", "Flick Of The Wrist" i "Now I'm Here", ale pozostałe 9 utworów to już z rockiem (przynajmniej w najbardziej klasycznym rozumieniu) za dużo wspólnego nie mają. Ten album wydaje mi się właśnie taki bardzo soft, aż do przesady, trochę pedalski (Freddie chyba przesadził z używaniem falsetu ).
Ta płyta za pierwszym razem zrobiła na mnie bardzo złe wrażenie. "Killer Queen" znałem i lubiłem już wcześniej, ale poza tym od razu spodobało mi się tylko "Tenement Funster" i "In The Laps Of The Gods" (niesamowity klimat! przypomina mi moją ulubioną płytę Queen - "A Day At The Races"). Z kolejnymi przesłuchaniami ten album zyskiwał w moich uszach, ale i tak na 3 kawałki nigdy nie byłem w stanie spojrzeć przychylniej: "Lily Of The Valley", "Now I'm Here" i "In The Laps Of The Gods... Revisited" (głównie za sprawą pijackiego "łołolalala").
Więc: Sheer Heart Attack. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
tretos

Dołączył: 14 Lut 2011 Posty: 330
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 2:28 pm Temat postu: |
|
|
| Sheer Heart Attack pisałemże |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sauron
Dołączył: 21 Gru 2010 Posty: 105
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 2:37 pm Temat postu: |
|
|
| Innuendo - gdyby cała płyta była jak pierwszy i ostatni kawałek, to byłby to najlepszy album Q. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 3:25 pm Temat postu: |
|
|
A Day At The Races
znacie się na queen jak kater na footballu. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 4:19 pm Temat postu: |
|
|
Sheer Heart Attack
Biłem się z myślami. Czy Innuendo, czy własnie SHA. Przeważyło to że mimo iż SHA jest genialny i bardzo go lubię to prawdziwe oblicze zespołu pokazało się dopiero rok i dwa lata później. Innuendo to zespół dojrzały znający swój dorobek świadomy tego co można zagrać a czego raczej uniknąć. Druga sprawa jest to ze osobiście bardziej pasuje mi inn pod wzgledem wokalu Freda. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 4:31 pm Temat postu: |
|
|
Dzień na Wyścigach - uzasadnienie to samo co wcześniej. A i teraz kiedy nie ma już Jazzu no to nie mam absolutnie żadnych wątpliwości. Wszystkie pozostałe albumy w przeciwieństwie do tego są już równe... albo po prostu równiejsze, bo jednak na takim Innuendo są takie potworki jak Shitman czy ICLWY, zaś na QII z kolei nie trafię rogerowego "Loser in the End" no i brianowe "Some Day One Day" też mnie coś nie bierze. No tak czy siak ADATR jest najmniej równe z pozostałych i najrzadziej do niego wracam. Gdyby usunąć z niego te kilka moich osobistych potworków to może to by było nawet moje TOP3 Queen ever, a tak no to sorry. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 4:34 pm Temat postu: |
|
|
Z tych co zostały zdecydowanie:
Queen II - najmniej lubię z tych co zostały, co więcej, kilka z tych co odpadły cenię bardziej. Dziwi mnie, że nikt na to nie głosuje... _________________
I'm in love with my cars:
- BMW E60 530d 218 KM, rocznik 2003 - stan idealny - do dbania i podróżowania w trasach
- BMW E36 328i 193 KM, rocznik 1995 - do katowania, kjsów, driftu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 4:35 pm Temat postu: |
|
|
| Innuendo - gdyby wywalić Hitmana, All God's People, Delilah i przerobić I Can't Live With You, mogłoby zostać. A tak... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 5:02 pm Temat postu: |
|
|
A Day At The Races
Jak możecie głosować na "Innuendo", a nie na to? _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 9:24 pm Temat postu: |
|
|
| A Night at the Opera. Uzasadnienie jak poprzednio. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 9:29 pm Temat postu: |
|
|
| punkadiddle napisał: | | A Night at the Opera. Uzasadnienie jak poprzednio. |
Poprzedni głos był na inny album... nie znam uzasadnienia do głosu na ANATO, więc (na razie) głosu nie zaliczam. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 9:30 pm Temat postu: |
|
|
chwilę mnie nie ma, a tu tyle się dzieje. Fajnie że Jazz doszedł tak daleko bo mam jakiś sentyment a widziałem, że kilku niepoważnych userów już wcześniej próbowało się go pozbyć.
miało być A Day, ale po chwili namysłu głosuję na Sheer Heart Attack bo jest mniej równe. Może ma perełki jak Killer Queen czy Tryptyk które to są najlepszymi ich utworami, ale całościowo mnie nie porywa jak A Day, które jest jedynie nieznacznie słabsze od Opery. A do Innuendo żywię sympatię ze względu na wiadome dzieło. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 9:39 pm Temat postu: |
|
|
Sheer Heart Attack- lubię ale tylko lubię. Zastanawiam się nawet czy jest na tym krążku kompozycja, którą absolutnie wielbię...Lily od the valley jest urocza, Killer Queen ale reszta? po prostu lubię
Na ANATO nie jestem wstanie w tym momencie zagłosować, podobnie jak na genialne Queen II czy też Innuendo( za dużo pereł), bo to jest moje podium od dłuższego czasu i pewnie takie pozostanie. _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiciu

Dołączył: 16 Sie 2010 Posty: 330 Skąd: Kluczbork
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 10:02 pm Temat postu: |
|
|
Sheer Heart Attack
Najmniej lubię tą płytę i chcę ratować Innuendo przed odpadnięciem, dlatego taki wybór.  _________________ Life is Brutal !!!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 10:06 pm Temat postu: |
|
|
Sheer Heart Attack, wykluczając: ANATO to najlepsza płyta Queenu, ADATR niewiele gorsza siostra,Queen II -art-rockowa perła,Innuendo jednak utwór tytułowy przeważył i sentyment też mam większy. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 8:55 am Temat postu: |
|
|
Odpada- SHEER HEART ATTACK
Głosowało właściwie 28 osób (punkadiddle głos niezaliczony, nie wiem co miało znaczyć uzasadnienie jak poprzednio skoro głos był na inny album, zresztą- i tak nic by to nie zmieniło; Anunaki nie wiem czy tylko chciał roztaczać swoje teorie spiskowe- które jak pokazuje wynik są wytworem logiki i zdrowego rozsądku- czy może głosował w zawaolowany sposób- tak czy siak głos nic by nie zmienił) z czego 11 stwierdziło że jedna płyta z 1974 wystarczy.
* Queen II
* A Night at the Opera
* A Day at the Races
* Innuendo
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Paź 24, 2011 10:09 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 8:59 am Temat postu: |
|
|
Innuendo- uzasadnienie jak wczoraj; bez jaj- jeśli płyta z Delilah, I Can't Live With You czy All God's People albo Hitmanem wejdzie na podium to wyśmieję każdy jeden głos narzekający na to, że Queen nie jest doceniane albo ze jest doceniane nie za to, za co powinni... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Paź 24, 2011 9:45 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 9:24 am Temat postu: |
|
|
A Day at the Races bo moje osobiste podium zawiera Innuendo. Po prostu. Drogą eliminacji tak wypada. _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 9:26 am Temat postu: |
|
|
A Day at the Races
Jak wczoraj. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 10:04 am Temat postu: |
|
|
A Day at the Races
combo. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 10:05 am Temat postu: |
|
|
A Day at the Races
lol masakra głosuje od trzech kolejek na to, a wy po kolei odrzucacie takie płyty, że aż się w pale nie mieści. Pytam się was więc, gdzie jest ten wasz BÓG?! _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 11:17 am Temat postu: |
|
|
Z ciężkim sercem, ale Innuendo. Do "W pustyni i w puszczy" nic nie mam, "The Hitman" bardzo lubię słuchać.. przez minutę, bo potem już jednak mi się nudzi , "Delilah" mnie rozbawia (choć słucham tego wyłącznie jako część albumu), a "I Can't Live With You" jest nawet fajne, więc ja tych piosenek wyklinać nie będę... no ale jak porównuję je z największymi nawet "gniotami" z trzech pozostałych płyt... to wynik nie wypada korzystnie dla "Innuendo" . Na tych trzech płytach znalazłbym 2 piosenki na tym poziomie, co 3 wymienione z "Innuendo": "Seven Seas Of Rhye" i "You're My Best Friend". _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 11:33 am Temat postu: |
|
|
O, fajna zabawa. Wchodzę w dobrym momencie
Mój typ: Innuendo.
Patrząc na wyniki i tak zaszła za daleko.
Przy pozostałych pozycjach Innuendo wypada jako płyta bardzo nierówna. O ile QII, ANATO i ADATR są płytami od pierwszego do ostatniego dźwięku genialnymi, o tyle na Innuendo miewam momenty, które najzwyczajniej w świecie nie pasują do całości i mnie męczą - jak chociażby All God's People czy I Can't Live With You. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 11:57 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | punkadiddle głos niezaliczony, nie wiem co miało znaczyć uzasadnienie jak poprzednio skoro głos był na inny album |
Sprawdzałam Cię.
Oddaję głos na ANATO. Zbiór różnych piosenek, jakie akurat nagrali. Co ma wspólnego Death on Two Legs z hymnej UK? Jak na moje ucho Good Company całkiem muzycznie różni się od BoRhap i Sweet Lady. Lubię te piosenki, ale umieszczone razem na albumie wyglądają jak po prostu wrzucone w jeden worek.
Ostatnio zmieniony przez punkadiddle dnia Pon Paź 24, 2011 12:46 pm, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 12:41 pm Temat postu: |
|
|
innuendo - ponownie. jako całość do wstępu nie dorasta pozostałym płytom. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|