| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 1:40 pm Temat postu: |
|
|
w sumie seasons bym przytrzymal dzien dluzej przez wzgląd na easter, ale trudno.
afraid of sunlight. jako calosc mnie nie przekonuje, aczkolwiek ma momenta, jak chocby wspomniany przeze mnie wczesniej King, Out of this world i tytulowy. z zadną plytą rybną jak dla mnie rownac sie nie moze jednak, a i marbles ma lepsze hajlajty. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 2:37 pm Temat postu: |
|
|
hity znacie, chuja wiecie. bo to że bebe się nie zna to akurat żadna nowość.
Misplaced Childhood _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 3:21 pm Temat postu: |
|
|
Może się nie znam, ale chodzę dumny jak paw, że przyczyniłem się do wyrzucenia Brave. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 3:36 pm Temat postu: |
|
|
Sam bym wyrzucił Brave albo przynajmniej napisał o tym na blogu. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 3:40 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | Może się nie znam, ale chodzę dumny jak paw, że przyczyniłem się do wyrzucenia Brave. |
Wpisz sobie do cv  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 4:36 pm Temat postu: |
|
|
O co za niespodzianka! Chociaż HITR trochę szkoda, no ale w sumie i tak chyba bym na nią głosował już w tej rundzie.
A tak to mój głos leci na Afraid Of Sunlight, bo ta płyta dla mnie zaczyna się dopiero na 3. utworze, no a pozostałe krążki to... no wiadomo. Marbles co prawda ma tam momenty wobec których przechodzę obojętnie, ale to bardzo niewielki odsetek płyty, a takie rzeczy jak "Invisible Man", "Ocean Cloud", "Neverland" czy chociażby "Don't Hurt Yourself" rekompensują mi wszystko. A Fish jest wciąż nie do ruszenia! Ja w ogóle będę się starał by całe podium było fishowe!  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 4:41 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju napisał: | Ja w ogóle będę się starał by całe podium było fishowe!  |
bardzo się zdziwię jak będzie inne.
ale już pomijając Rybę, bo z fanatykami (HEHEHEE) nie ma co dyskutować, ale co w tym zestawieniu robi jeszcze Afraid Of Sunlight? płyta kilka klas gorsza od Happiness czy Seasons End choćby? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 5:02 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | BeBe napisał: | | Może się nie znam, ale chodzę dumny jak paw, że przyczyniłem się do wyrzucenia Brave. |
Wpisz sobie do cv  |
THERE YOU GO. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 5:06 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Mefju napisał: | Ja w ogóle będę się starał by całe podium było fishowe!  |
bardzo się zdziwię jak będzie inne.
ale już pomijając Rybę, bo z fanatykami (HEHEHEE) nie ma co dyskutować, ale co w tym zestawieniu robi jeszcze Afraid Of Sunlight? płyta kilka klas gorsza od Happiness czy Seasons End choćby? |
A mnie się właśnie przypomniało, że chciałem na nią głosować już w pierwszej rundzie. I gdybym jej na szybko wtedy nie przesłuchał to pewnie jeszcze bym tak zrobił. xD _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 5:12 pm Temat postu: |
|
|
Bez żadnych wątpliwości głos na Afraid Of Sunlight,bo z Marbles nie ma porównania,a do Fisha nawet startu .Szkoda trochę HITR,ale co pan zrobisz. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 5:15 pm Temat postu: |
|
|
bodzio, panowie na poprzedniej stronie w obrazku ci napisali, że stałeś nie wlasnie złodziejem. złodzieju ty! _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 5:15 pm Temat postu: |
|
|
Bebe, FIGHT
| Mefju napisał: |
A mnie się właśnie przypomniało, że chciałem na nią głosować już w pierwszej rundzie. I gdybym jej na szybko wtedy nie przesłuchał to pewnie jeszcze bym tak zrobił. xD |
nie no nie w pierwszej Ale Brave, Marbles, Seasons End, Happiness to płyty zdecydowanie lepsze. Sam też mimo wszystko chyba wolę Somewhere Else, com. Fishów nie porównuję bo trochę różne światy  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 7:17 pm Temat postu: |
|
|
| Afraid Of Sunlight - tym razem długo się nie zastanawiałem. Jak dla mnie chyba najmniej równy album z zestawu. Rozpoczyna się średnim Gazpacho, żeby zakończyć się mocnym numerem King. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 8:22 pm Temat postu: |
|
|
Wystarczy, że mnie nie ma i od razu wylatują dwie płyty, które lubię.
Clutching at Straws - bo jestem mefju i niewiele z tej płyty pamiętam.
btw
bawi mnie to _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 8:25 pm Temat postu: |
|
|
Oo
U mnie cały czas pokazuje to co wkleiłem  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 8:29 pm Temat postu: |
|
|
Cudowna tajemnica hotlinkowania. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 9:25 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | Clutching at Straws - bo jestem mefju i niewiele z tej płyty pamiętam.
|
Ja z tej płyty pamiętam bardzo dużo.
BTW: Incommunicado roxuje! Żałuj, że tego nie pamiętasz!
Oczywiście zalatuje to Collinsowym Gensis, więc nie jest to do końca takie znowu oryginalne, no ale chuj tam.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 9:37 pm Temat postu: |
|
|
nie znam Afraid więc muszę głosować na pozostałą czwórkę.
Misplaced Childhood - kapitalne momenty (choćby Lavender, Blind, Chlidhood itd.), ale jako całość chyba najsłabsze muzycznie, niby każdy utwór broni się sam, ale jakby zebrać hajlajty to chyba nie ma czego szukać. Kapitalny koncept tak czy inaczej. To jednak dobry zespół jest, heh. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 9:39 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: |
Misplaced Childhood - kapitalne momenty (choćby Lavender, Blind, Chlidhood itd.), ale jako całość chyba najsłabsze muzycznie, niby każdy utwór broni się sam, ale jakby zebrać hajlajty to chyba nie ma czego szukać. Kapitalny koncept tak czy inaczej. To jednak dobry zespół jest, heh. |
Dla mnie ta płyta sama w sobie jest jednym wielkim hajlajtem.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 9:39 pm Temat postu: |
|
|
no to już tak jak reszta no  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 9:40 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju napisał: | | Xavi napisał: |
Misplaced Childhood - kapitalne momenty (choćby Lavender, Blind, Chlidhood itd.), ale jako całość chyba najsłabsze muzycznie, niby każdy utwór broni się sam, ale jakby zebrać hajlajty to chyba nie ma czego szukać. Kapitalny koncept tak czy inaczej. To jednak dobry zespół jest, heh. |
Dla mnie ta płyta sama w sobie jest jednym wielkim hajlajtem.  |
+1 _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie MC na dzisiaj to zdecydowanie najsłabsza Ryba Jeden utwór bardzo dobry i kilka fajnych, ale... bez szału większego no. Dobra na początek bo ma fajne przebojowe zacięcie i kilka 'hitów', ale łatwo się osłuchuje. Choć trzeba przyznać, że jak się nie skupiać na muzyce to całość jest bardzo ładnie ogarnięta Gdyby z tym doświadczeniem nagrali Scripta mogłaby powstać płyta wybitna.
A i tak w ogóle Kejli jest bardzo łatwa do zignorowania przez swoją popularność, ale to na dzisiaj jeden z moich ulubionych kawałków. Bardzo lubię wersję koncertową z niesamowitym Fishem i lekko zmodyfikowanym tekstem.
| Mefju napisał: |
BTW: Incommunicado roxuje! Żałuj, że tego nie pamiętasz!  |
Incommunicado to najsłabsza rzecz na płycie i jeden z najsłabszych fishów jakich słyszałem. chyba nawet najsłabszy. A już to co gra tutaj Kelly i co śpiewa Fish jest okropne. Definicja tego czego nie lubię w tym zespole z lat 80.
tak czy siak Clutching at Straws to wielka płyta. Właśnie słucham - UCZTA, jak to niektórzy mawiają. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 9:56 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Mefju napisał: |
BTW: Incommunicado roxuje! Żałuj, że tego nie pamiętasz!  |
Incommunicado to najsłabsza rzecz na płycie i jeden z najsłabszych fishów jakich słyszałem. chyba nawet najsłabszy. A już to co gra tutaj Kelly i co śpiewa Fish jest okropne. Definicja tego czego nie lubię w tym zespole z lat 80.
|
Oj tam oj tam, przynajmniej pamięta się jak to leci.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 10:26 pm Temat postu: |
|
|
Afraid of Sunlight - z płyt, które znalazłyby się na moim prywatnym podium ostało się tylko Marbles, więc w zasadzie na wynikach nie zależy mi już za bardzo. Sam krążek, który typuję, lubię bardzo, ale w pierwszej piątce bym go nie umieściła. Zdarzyły się tutaj utwory słabsze: Cannibal i Beautiful, poza tym (i ewentualnie Afraid of Sunrise) poziom jest bardzo wysoki - ale jako utwór naprawdę wybitny wymieniłabym tylko Out of this World. I to już za mało: chociażby takie Fugazi, które zawsze wydawało mi się nierówne, ma w swym składzie dzieł cztery. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Mar 11, 2012 11:10 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju napisał: | | kater napisał: | Clutching at Straws - bo jestem mefju i niewiele z tej płyty pamiętam.
|
Ja z tej płyty pamiętam bardzo dużo.
BTW: Incommunicado roxuje! Żałuj, że tego nie pamiętasz!
Oczywiście zalatuje to Collinsowym Gensis, więc nie jest to do końca takie znowu oryginalne, no ale chuj tam.  |
Katerowi jestem skłonny polecić również Going Under.
Jedyny minus tego to to, że jest za krótkie.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 2:47 am Temat postu: |
|
|
ej Atrus, weź tu się pojaw ze swoim snobizmem, bo trzeba Childhooda w końcu wyjebać  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 10:01 am Temat postu: |
|
|
Odpada- AFRAID OF SUNLIGHT
Z 11 osób 6 to wampiry
* Fugazi
* Misplaced Childhood
* Clutching at Straws
* Marbles
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 10:09 am Temat postu: |
|
|
Fugazi
Głosuję po raz kolejny, ale teraz mam jakby większe wątpliwości. Jednak to bardzo dobra płyta jest. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|