| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 1:55 pm Temat postu: |
|
|
Seasons End to najlepsza płyta h-Marillion. Lepsza od Marbles, dużo lepsza od Brave. Przy czym Brave uwielbiam, więc...  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 2:00 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Zastanawiam się w którym miejscu Seasons End jest lepsze od Brave albo Scripta... mam zagadkę na dziś. |
od Brave nie, ale od Scripta jest lepsze o kilka długości. Coś jakby Game ustawić obok A Day at the races. Z rybnych w sumie jedynie CaS może się z nią jakoś równać.
King, przebojowe i zwiewne Easter, tytułowy i dwa utwory Berlin i Space..., rzeczy na poziomie tych dwóch ostatnich na debiucie po prostu nie ma. Zdecydowanie lepsza płyta. Jakbyście głosowali jak ludzie z gustem to pod koniec miałbym problem czy głosować na Seasons End czy Anoraka
btw Roger Taylor mówił że Hooks in You to jedna z jego ulubionych rockowych rzeczy  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mistermasyl_

Dołączył: 01 Mar 2011 Posty: 114
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 2:34 pm Temat postu: |
|
|
Zostały już sam fajne płytki.
Mój głos trafia na Pająki. Album całkiem przyjemny i choć bez muzycznego geniuszu, choć bez świdrujących emocji, ale za to z przyjemny w słuchaniu. Pozycja chyba najbardziej energetyczna i "przebojowa" w dyskografii M..
Czemu mój głos pada na nią? Bo jest niestety słabsza od pozostalych płyt tu wymienionych, choć słaba sama w sobie nie jest  _________________ http://za-progiem.blogspot.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 2:40 pm Temat postu: |
|
|
anoraknophobia - zostaly plyty, ktore mam + HITR, ktore mni wincy znam + 2 ktorych nie znam. przesluchałem co tam na nich jest i w sumie utwierdzam sie w przekonaniu, ze te plyty, ktore juz posiadam marillion, to chyba wszystkie, ktore potrzebuje posiadac bo na pozostalych dwoch nie jestem w stanie chyba znalezc czegos, co by mnie zachwycilo, choc w sumie do afraid jeszcze mam ochote jutro wrocic i sprawdzic.
btw. w zasadzie to za pozno juz, ale chyba powinnismy HITR rozdzielic na 2 czesci, bo one osobno do kupienia są, tak jak UYI I i II _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 3:15 pm Temat postu: |
|
|
W sumie nie wiem. Okres rybi istnieje dla mnie tylko na trzech krążkach, czyli The Thieving Magpie i Clutching at Straws. Pierwszej nie ma na liście z oczywistych powodów, a drugiej nic na razie nie grozi, co pozostawia do wyboru trzy Ryby do wywalenia bez większego żalu. Z Hogarthów w grę wchodzi Anoraknophobia i Brave, które jest oczywiście świetne, ale byłoby zabawnie, gdyby wyleciało. Plus druga płyta Happiness, która mnie nigdy nie brała specjalnie.
A, niech stracę: Script for a Jester's Tear. Skoro nie ma szans na wywalenie MC i Fugazi, niech się chociaż pseudoonaniści cieszą. Problem z debiutem jest taki, że to fatalnie wykonane znakomite kompozycje. Pod względem aranżacji i (zwłaszcza) perkusji to kompletny suchar. Nie zmienia to faktu, że uwielbiam tytułowy czy Chelsea Monday, ale wersji studyjnych nie słuchałem od wieków i nie zamierzam tego zmieniać. A że to nie Top10, a survivor - głosowanie na Scripta jest w tym momencie mocno usprawiedliwione. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 4:39 pm Temat postu: |
|
|
Brave
Wywalenie debiutu to dopiero będzie (tragi)komedia. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 4:50 pm Temat postu: |
|
|
atrus dołącz do głosowania na Brave
będzie fajnie
będziemy źli
i będziemy bić innych
słabych _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 4:57 pm Temat postu: |
|
|
Ogarnijcie się lepiej i zamiast głupiego oddawania głosów na płytę która nie wyleci i tak przynajmniej ratujcie te co ratować warto  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 5:12 pm Temat postu: |
|
|
Script for a Jester's Tear - na złość osobnikom, którzy głosują na Brave tylko temu, żeby powkurzać innych, zróbmy zamianę ;d Generalnie najrzadziej wracam z wszystkich Marillionów, które znam, choć to kawał naprawdę klimatycznej muzyki. Tytułowy cz Chelsea, potężny zamykacz. Brave jest świetne jako całośc i ma The Great Escape, czyli mój numer 1 Mari ever, a do Seasons mam słabość do pojedynczych rzeczy (choćby Space czy Easter). Reszta chyba nie do ruszenia. Poza tym NAR by sobie mógł zagłosować na coś innego w końcu. Jak ja się cieszę, że stawiam Fisha i Hogartha mniej więcej na równo, nie muszę uczestniczyć w tych wszystkich bezcelowych dyskusjach ;d _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 6:13 pm Temat postu: |
|
|
W zasadzie znam ze trzy albumy Marillion i jednym z nich jest "Script for a Jester's Tear" i jestem zdania, że jest na tyle dobry, że odpadnięcie jego teraz było jakimś strasznym nietaktem. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 6:35 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze trochę i sam zmienię głos na Brave... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 7:19 pm Temat postu: |
|
|
hihihi, ale z nas psotniki. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 7:32 pm Temat postu: |
|
|
Script for a Jester's Tear
I to jest chyba właśnie ten moment w którym nie można nazwać płyty Marillion słabą. Ewentualnie po tym wyborze. Wiadomo perkusja kuleje, ale jako debiut - wyszli wspaniale. Znaczy się płyta wybitna nie jest, ale klimat i zawartość jest fajnie zespojona i może porwać. Absolutnie genialne Chelsea Monday, które chyba było u mnie na miejscu pierwszym w topie Fishowego Marillion (na debiucie już coś takiego zagrali !!! ) i Forgotten Sons. To przede wszystkim. Jeszcze do zdecydowanych plusów zaliczyłbym tytułowy. To już jest połowa płyty. Reszta niestety trochę odstaje. Generalnie ja bym głosował już na Misplaceed Childhood ale wspomogę swoim głosem stowarzyszenie anty Fishowe.
Co do wcześniejszej dyskusji jeśli mogę dodać swoje 3 grosze. Poezja napisana w sposób prosty i piękny, czasem nawet banalny >>>> Poezja zawoalowana pod postacią miliona metafor i porównań. W tym tkwi dla mnie siła Hogartha i dlatego to właśnie jego czasy wolę. Może i jestem prostak i mało światowy człowiek, ale wolę gdy mam coś jasno pokazane o co chodzi, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie bądź co bądź uczuć i emocji. I jeden i drugi to przedstawiają, ale Fish niepotrzebnie komplikuje dodatkowo to wszystko. Kocham Fisha i jego czasy z Marillion, ale byłby na podium tylko w wypadku gdyby nie było H.  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 7:42 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | ale Fish niepotrzebnie komplikuje dodatkowo to wszystko |
Nie wiem, IMO on pokazuje że nic nie jest czarno-białe, że są kolejne poziomy i warstwy, ze wszystko się nawzajem przenika, że jest druga strona danego problemu czy tematu, a czasem i trzecia, i czwarta. To nie jest komplikowanie. Niektórzy tak właśnie widzą świat. Oddać prostą i jednowartswową rzecz jednym zdaniem- OK, zwłaszcza jeśli jest celne. Ale oddać wiele pobocznych kontekstów, powiązań, skutków i przyczyn jednym zdaniem- to jest IMO kosmos. I tak potrafią tylko najwięksi poeci czy tekściarze. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 8:56 pm Temat postu: |
|
|
Może właśnie dlatego nigdy nie stałem się wielkim fanem wielkich poetów
Dla mnie musi być jasno i pięknie. A to, że Fish jest poetą i intelektualistą w stosunku do Hogartha - myślę, że to każdy wie i to przyzna. Tylko co z tego, że Hogarth jest poetą i człowiekiem, który w zadziwiający sposób przedstawia problemy w sposób jasny, treściwy acz nie pozbawiony piękna. Nie, nie mówię, że Fish nie. Ale on to robi za pomocą tych różnych środków stylistycznych. Ja nie przekonam Ciebie, ani Ty nie przekonasz mnie. Zupełnie innymi drogami docierają do nas artyści i to co ja cenię, dla Ciebie może się wydać nawet i prostackie. Tylko właśnie w tej prostocie ja widzę piękno. I ten czynnik decyduje o tym, że (skoro już ten przykład przytoczyliście) 21st century jest ... o niebo lepszy niż Script. Inna sprawa jeżeli chodzi o instrumentarium. Bo o ile w Forgotten Sons to wszystko jest bogatsze w brzmienie, większa swoista ściana dźwięków, o tyle 21st Century jest spokojniejsze, bardziej wyważone. A w obliczu testu, wspaniale się wpasowuje. I tylko tej solówki żal, bo wybuch gitary i ten moment od 5 minuty to czyste piękno szaleństwo i jedne z najlepszych minut w muzyce Marillion. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 9:14 pm Temat postu: |
|
|
Brave _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiciu

Dołączył: 16 Sie 2010 Posty: 330 Skąd: Kluczbork
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 11:05 pm Temat postu: |
|
|
Brave ponieważ, czytałem wiele entuzjastycznych recenzji tego albumu i w związku z tym postanowiłem tego posłuchać. Ogólnie jestem rozczarowany tym albumem poza Runaway i The Great Escape, nic nie zrobiło na mnie większego wrażenia i do ery z Fishem nie ma to najmniejszego porównania. _________________ Life is Brutal !!!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2012 11:55 pm Temat postu: |
|
|
Nie znoszę pająków i w sumie głos miał iść na Anoraknophobię, ale widząc,co się tutaj wyprawia głos może pójść tylko i wyłącznie na Brave. Zastanawiam się nad fenomenem tego albumu i go nie rozumiem .Dałem tej płycie kilka, nawet więcej szans,ale tak naprawdę NIGDY do mnie w pełni nie przemówiła. Takie Alone Again In The Lap Of Luxury, Runaway, i The Great Escape to jest coś wielkiego,ale reszta jest średnia. Debiut,za to jest płytą fantastyczną i tyle .
btw W-7 jest zwykłym pantoflem  _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tasior

Dołączył: 10 Wrz 2009 Posty: 118 Skąd: Miasteczko Acme
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 4:02 am Temat postu: |
|
|
BRAVE bo najlepsze, hoghartowskie, jęczące kawałki Marillion są na innych płytach :p Takie muzyczne panta rhei - szału ni ma
Dodatkowo zostałem zmuszony przez Anunakiego do słuchania tej płyty a że nie lubię przymusu to tylko działa na jej niekorzyść  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 4:04 am Temat postu: |
|
|
fenderek jajebie. my się chyba już nigdy nie dogadamy.
czas wiać do meksyku. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 9:58 am Temat postu: |
|
|
No to wszyscy jesteśmy zabawni. Chcieliście parodii, macie parodię.
Odpada- BRAVE
Odpadłoby i bez mojego głosu, ale przynajmniej ratuję płytę, na której mi zależy, bo takj odpadłyby dwie. Także nie czuję się odpowiedzialny za odpadnięcie Brave, natomiast czuję się odpowiedzialny za uratowanie debiutu. Zrobiłem to zresztą jeszcze wczoraj, przed głosami tasiora czy Anunakiego.
Głosowało 16 osób z czego 7 odważnie
* Script for a Jester's Tear
* Fugazi
* Misplaced Childhood
* Clutching at Straws
* Seasons End
* Afraid of Sunlight
* Anoraknophobia
* Marbles
* Happiness Is the Road
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 10:01 am Temat postu: |
|
|
Anorak- co ten album robi na liście podczas gdy Brave już na niej nie ma... nie wiem. Póki na niej zostanie- mam ułatwione zadanie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 10:30 am Temat postu: |
|
|
Script for a Jester's Tear do usranej śmierci.
Odpadnięcie Brave nie będę nawet komentować, bo i po co.
Mam tylko nadzieję, że na podium chociaż Marbles wejdzie i nie wygra MC... _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 10:41 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | No to wszyscy jesteśmy zabawni. Chcieliście parodii, macie parodię.
|
ALEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!
Script for a Jester's Tear POMŚCIJMY BREJW!
Jeszcze mogło być Clutching at Straws do którego NIE DOJRZAŁEM, ale niech będzie debiut, bo to trochę jeszcze nie ten Fish Doskonały, a z h zostały same płyty, które przynajmniej lubię. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 11:10 am Temat postu: |
|
|
Do następnej QW daję The Great Escape. I nie ma żadnych protestów. Przecież płyta z tym kawałkiem zajęła 10. miejsce w survivorze zespołu, którego tu nikt nie lubi (czyt. do którego nikt nie dojrzał).
Mój głos na Script for a Jester's Tear, który ma dziadowskie bębny (a może to automat perkusyjny, programowany przez średnio bystrego szympansa, który na dodatek miał zły dzień?) _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 11:14 am Temat postu: |
|
|
Seasons End, ponownie _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 12:15 pm Temat postu: |
|
|
Script for a Jester's Tear _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 1:19 pm Temat postu: |
|
|
Nie mam nic do dodania
Cytując klasyka. Nie rozpoznalibyście dobrej muzyki (w tym wypadku wybitnej) nawet jakbyście mieli uszy zamiast odbytu w ich miejsce. Smutna prawda o Was i 150 innych tego typu tekstów.
Po raz kolejny udowodnione zostało, że demokracja jest jednak beznadziejna
| Anunaki napisał: | btw W-7 jest zwykłym pantoflem |
i czy na coś mi się to zdało ?
Script bo z pozostałego grona muzycznie jest najsłabszy. Nawet od MC. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Mar 08, 2012 1:24 pm Temat postu: |
|
|
lol fajnie, że sie udalo bez zmiany mojego glosu
anorak ponownie. chociaz dzisiaj juz oczywiscie zajebistego debiutu, ktory powinien byc w top3 nic nie uratuje... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|