FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Dyskografie - Survivor - REPUBLIKA
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 82, 83, 84 ... 138, 139, 140  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

kolejne:
Dead Can Dance
27%
 27%  [ 5 ]
Jimi Hendrix
38%
 38%  [ 7 ]
R.E.M.
33%
 33%  [ 6 ]
Wszystkich Głosów : 18

Autor Wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Wto Mar 06, 2012 3:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

This Strange Engine, ponownie.

W sumie dzięki za wywalenie "Holidays in Eden" i "Somewhere Else". Razz Oszczędziliście mi problemów z kombinowaniem nad późniejszymi uzasadnieniami. Laughing
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 06, 2012 7:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

znaffcy od siedmiu boleści :*

ja z Forgotten Sons mam głównie ten problem, że pierwsza część jest dla mnie komiczna i mnie najzwyczajniej śmieszy co mi zbyt zgrzyta z podniosłą końcówką. No i... nie umiem się z tym utożsamiać ni cholery. I nie mówię o tekście, tylko... Fish jest strasznie specyficzny. Na zasadzie ee doceniania i rozkoszowania się z boku bardziej niż przeżywania wszystkiego i brania do siebie. Nie wiem czy to co napisałem jest zrozumiałe.
Inna sprawa, że taki Incubus (piosenka... :>), Clishe czy A Gentleman's Excuse Me nie mają sobie równych. Szkoda tylko że ich nie ma na debiucie.

A że Ziutek jest nieczułym metalowcem, którego wzrusza Ozzy jedzący nietoperza to insza inszość Wink

no i Aneta napisała taki magiczny zwrot, który większość chyba zignorowała
Anet napisał:
Dla mnie

_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 06, 2012 9:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zostało jeszcze parę gniotów z Hogarthem na wokalu i w sumie zastanawiałem się co wybrać,ale niech będzie This Strange Engine.Nie rusza mnie nic na tej płycie specjalnie.Estonia jest denna,a w tytułowym też nie dostrzegam niczego wielkiego Razz.Ogólnie byłem rozczarowany po jej przesłuchaniu.

A Chelsea Monday to piękno skończone Razz
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Mar 06, 2012 9:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

this strange engine, bo przesluchalem na potrzeby tego skurwiwora ze 2 razy i nieszczegolnie mnie cokolwiek wzielo, czego juz nie znalem, zebym chcial wracac. jedynie man o 80 twarzach, ale to juz wczesniej kojarzylem, no i estonia, ktora jest ok, ale znowu bez przesady.

poza tym, pojebalo was z glosowaniem na brave i zwlaszcza na debiut na tym etapie, wiec trzeba ratowac sytuacje...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Mar 06, 2012 10:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:

Dla jednych Rowling, dla innych Dostojewski Razz
Żartuję oczywiście, ale naprawdę nie rozumiem jak pełna jadu, zrezygnowania i rozpaczy (i sarkazmu) wynaturzona wersja najpopularniejszej chyba modlitwy na świecie może przelecieć bez żadnych emocji...

"Our Father, who art in heaven(...)
Give us this day our daily bread.
And forgive us our trespasses,
as we forgive those who trespass against us.
(...)
For thine is the kingdom, the power and the glory. for ever and ever. Amen "


wiesz ja równie dobrze mogę rzucić tekstem This Is The 21st Century i się zadziwiać jakim cudem może on do Ciebie nie trafiać i taka to będzie dyskusja Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Mar 06, 2012 11:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem, wydaje mi się że mylisz tematykę utworu z jego konstrukcją, z tym JAK on jest napisany... Tak, podaj tu tekst tego utworu- IMo nie ma najmniejszego startu do obrazoburczości tego. Ostatni wers jest piękny- ale to jest jak mądrości Coelho. Dla mnie jest napisane zbyt wprost. On naprawdę nic ode mnie nie wymaga. Końcówka jest wzruszająca i piękna, ale nie ma w tym elementu który sprawi, że ktoś kto myśli inaczej albo czuje inaczej nagle się zatrzyma i zmieni zdanie, dostrzeże coś, czego wcześniej nie widział i nie czuł. To jest tak, jakby ktoś mi opowiadał o tym jak piękne są Tatry.

Tak w ogóle zacytowałeś mój fragment z oryginalnym "Ojcze nasz" a nie tekstem "Forgotten Sons" Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 12:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:

poza tym, pojebalo was z glosowaniem na brave

nigdy się jeszcze tak z Tobą nie zgadzałem Exclamation Exclamation Exclamation

Tak jak pisałem ostatnio. Ostatnia płyta z Hogarthem, która ewentualnie może przegrać z Fishem. TSE choć tytułowego i One Fine Day strasznie mi szkoda. Ale od następnej kolejki zacznie się Fish.
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 12:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie czytałem, bardziej chodziło mi o "pełne jady i jak można przy tym nie mieć ciar i w ogóle" ;d
(btw. kto mówi, że nie)

tylko... jakim cudem ty mi mówisz, który DLA MNIE jest ważniejszy, który DO MNIE bardziej trafia? Jak niby? serio no. Wink
i... to jest twój ulubiony argument w tego typu dyskusjach, że dany tekst od ciebie nic nie wymaga. Okej tylko czy You Take My Breath Away jest jakoś super inteligentnie napisany? Czy to też są mądrości Coelho? Czy tekst Neverland też? Shine On? Black?
i tak w ogóle moim zdaniem jest naprawdę dobrze napisany. Nie porównuję go do Fisha, bo do niego w tej dziedzinie mają start nieliczni. W ogóle nie łapię porównania FSOns z 21st... Enyłej, mimo że nie znam TAK DOBRZE angielskiego, a Dostojewskiego zdarzyło mi się tylko po polsku czytać to i tak śmiem stwierdzić, że to jeden z najlepszych tekstów H.
wspaniałe zobrazowanie dyskusji między chłodną logiką a właśnie tą drugą stroną. mnie tam łapie, po prostu. Nie roztrząsam czy jest dla mnie zbyt oczywiste czy też za mało oczywiste, a może zbyt średnio oczywiste. Ważne że mnie chwyta. Bardziej niż jakikolwiek tekst Fisha w marillion (no bo Cliche...).
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z boku wygląda to tak, że wy w zachwycie nad Hogarthem, subtelnie pochylającym się nad różnymi smutnymi rzeczami, które rozrywają nam serce, tak, iż sam diabeł łka nad martwymi kotkami, zapędzanie się w niemal odbieranie Fishowi jakiejkolwiek emocjonalności jego tekstów. A może jednak Fenderek ma trochę racji, bo jak rzeczywiście Hogarth jest raczej na wprost, na zasadzie "patrzcie, jakie to okrutne i niesprawiedliwe" albo "smutne i łzy wyciskające" plus śliczna muzyka w tle, a Fish, cóż... Fishowi zdarzała się prawdziwa poezja. Forgotten Sons już omówione, ale cóż, nie utożsamiać się z nim można. Ale już A Script For A Jester's Tear, możliwe do interpretacji na kilku poziomach i na różne sposoby już chyba każdego powinno trafić. Chelsea Monday również, bo głównych bohaterów tego tekstami mijamy codzień na ulicy. Tylko, że chyba treść jest jednak IMO ciekawiej zapakowana w przypadku Fisha. Że jeszcze wstrzymam się z oczywistym przykładem całego Misplaced Childhood, czy (a zwłaszcza!) - Clutching at Straws.
Ale to i tak w sumie warstwa tekstowa, a w większości idzie o muzykę, a że jestem ejtisowym zboczeńcem, to fajne, neoprogresywne brzmienie Marillionu z Fishem o wiele bardziej mnie ujmuje niż niestety zupełnie nie dla mnie aranże z późniejszych dzieł, bo to już jednak nie taki klawisz, a i gitara jakaś nietaka...
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zupełnie odwrotnie na to patrzymy. mówię oczywiście o ejtisowatości i gitarze. bo o płaczących kotkach już pisałem.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:

i... to jest twój ulubiony argument w tego typu dyskusjach, że dany tekst od ciebie nic nie wymaga. Okej tylko czy You Take My Breath Away jest jakoś super inteligentnie napisany?

A kiedy ja chwaliłem YTMBA za tekst? Tekst jest raczej po oczywistej stronie, sama melodia dość banalna, choć wykorzystuje dość ciekawą skalę (więc może aż tak banalna nie jest)- tak czy siak co mnie ujmuje w YTMBA to aranżacja (gitary w orkiestracji) i wykonanie, gdzie Fred zbliża się do poziomu szlachetności jaki zdarzyło mu się osiągnąć razy dosłownie kilka. Sam tekst? Nie zwróciłbym uwagi. Smile

NAR napisał:

Czy to też są mądrości Coelho?

Nie, to jest dość oczywisty wierszyk miłosny, w sumie jeszcze niżej niż mądrości Coelho Razz

NAR napisał:

Czy tekst Neverland też?

Akurat Neverland do czegoś nawiązuje i przynajmniej w ten sposób jest ciekawy. Można nad nim chwilę posiedzieć i się pozastanawiać co on dokładnie znaczy. Akurat przy Neverland powiedziałbym, ze jest dość nieżle napisane. Wink

NAR napisał:

Shine On?

Zdawało mi się, ze Shine On krytykowałem ostatnimi czasy wystarczająco często Wink Choć faktycznie za melodię raczej. Tekst? Znając kontekst- jest OK. Ale też bez padania na kolana. Panowie (a już na pewno pewien pan) mieli lepsze. Dużo lepsze.

NAR napisał:

Black?

A tu w końcu przejdę do meritum (kiedyś trzeba Laughing ). Bo jest mniej więcej tak. Sam tekst nie znaczy dla mnie zbyt wiele. Jak będę szukał literackich wrażeń- sięgnę po tomiki poezji. Jeśli melodia do mnie wyjątkowo trafia, albo wykonanie, albo aranżacja- sam tekst wtedy jest uzupełnieniem. Tak jest dokłądnie w przypadku YTMBA. Nie skręca mnie przy nim, więc nie przeszkadza, ale peanów bił nie będę na jego temat tylko dlatego ze Fred go ładnie śpiewa. W Black jest podobnie- tekst nie jest arcydziełem, jest zajebiście wprost i nigdy nie będę tego utworu za niego chwalił. Ale powiedz już The End i pogadamy. No i wreszcie są sytuacje w których z fascynacją melodią, aranżacją, wyknaniem idzie też tekst. Kiedy tekst determinuje wykonanie, kiedy słyszysz, że artysta każdym fragmentem swojej duszy śpiewa tekst, który nawet bez jego wyknania robi wielkie wrażenie- ale razem z nim (z tekstem) jest jak pierdolnięcie młotkiem. To mam przy Forgotten Sons właśnie. Kiedy dramatyzm utworu idzie z dramatyzmem tekstu. Kiedy nie mam oczywistych poczywistości podanych wprost- ale mam jakiś głębszy środek ekspresji. Połaczenie wszystkich tych składników- wykonanie, czyli nieprawdopodobny jad w głosie (sam śpiewałem trochę, osiągnąć takie aktorstwo głosem to jest najwyższa możliwa półka, to jest... kosmos) idzie w parze ze znaczącym i uderzającym na kilku poziomach fragmentem tekstu, do tego odpowiednia aranżacja. Tu mam WSZYSTKO. Nie tylko jeden czy dwa aspekty- ale praktycznie wszystkie. Razem. To, że lubię np Black Pearl Jam (lubię... ba, uwielbiam) i bardzo cenię, nbie znaczy że będę bronił jego tekstu.

I to mam np. w tym fragmencie "only me and the sea" i dlatego tak o nim w kółko gadam jeśli chodzi o Marillion Hogartha, na przykład. Bo mam wszystko razem, linijkę tekstu która sporo znaczy, wokalną interpretację tego fragmentu że lepiej się nie da, wszystkie emocje w niej zawarte- i jeszcze dookołą muzycznie dzieje się coś wspaniałego. Nie mam tego połączenia w Black, Shine On czy YTMBA.

NAR napisał:

W ogóle nie łapię porównania FSOns z 21st...

Nie Ty wywołałeś jeden przy drugim? Wink Tak, wiem, kontekst był nieco inny, ale... to też można pociągnąć IMO, właśnie po to, zeby skupić się na zawartości literackiej. Powtarzam- nie wiem jak może przelecieć fragment, w którym jest uderzenie i tekstem, i głosem- tak słowo jak i muzyka, idealne unisono.

NAR napisał:

(no bo Cliche...).

Jak już wspominamy Cliche (które kocham, wielbię i takie tam)... za mną ostatnio chodzi tekst A Gentlemen's Excuse Me. Jest w nim coś tak nieopisanie pięknego, tak wymownego... a wprost nie ma nic. Wymowny- a wprost nie jest. Ja to właśnie lubię. I oczywiste jest to, że ciężko mi zrozumieć, kiedy ktoś ma inaczej. Stąd zdziwienie, ze frontalny atak kilku środków ekspresji naraz może przejść niezauważony bokiem... i stąd wrażenie, że gdyby taka parafraza "Ojcze nasz" bez wpadania w banał odbyła się w języku polskim, śmiem twierdzić że mówilibyśmy o klasyce i kosmosie i czym tam jeszcze...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 2:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no właśnie kontekst był inny. Nigdy nie porównywałem Fisha z H z prostego powodu. Ryba jest zdecydowanie lepszym autorem tekstów, a teksty H o wiele bardziej do mnie trafiają. I tyle.

a ty na siłę starasz mi się wmówić, że ja tego Fish nie cierpię w Forgotten Sons. Próbuj dalej Wink

Wymieniając wszelkie Shine Ony czy Blacki właśnie to chciałem pokazać. Że klasyk nie musi posiadać genialnego tekstu, może mieć dobry, zwyczajny tekst. Ważne by był o czymś. I by był odpowiednio interpretowany. I to mam właśnie w 21st tak samo w Quartz czy God Wink Nie wspominając o gigancie This Strange Engine. Tak w Forgotten Sons też to jest, ale... już o tym pisałem post wyżej.

Co do solo. Ja w ogóle żałuję że Fish uparł się na karierę w stylu Gabriela nie posiadając jednocześnie jego talentu kompozytorskiego. O wiele lepiej imo by wyszło gdyby zamiast tego spróbował czegoś z nowym zespołem.

w ogóle ciekaw jestem kiedy i czy w ogóle ktoś oprócz pseudoonanistów zacznie głosować na fisha w tym głosowaniu ;d bo wcale bym się nie zdziwił gdyby top 5 wyglądało tak: wszystkie ryby plus marbles.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 2:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem



:*
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
OberstPrymas



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 2830
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 9:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
w ogóle ciekaw jestem kiedy i czy w ogóle ktoś oprócz pseudoonanistów zacznie głosować na fisha w tym głosowaniu ;d bo wcale bym się nie zdziwił gdyby top 5 wyglądało tak: wszystkie ryby plus marbles.


Niestety, chyba TSE już wyleci, co u mnie oznacza jedno - czas na Rybny debiut. Mimo obecności Chelsea Monday i FS właśnie.
Ogólnie to jeśli TOP5 zależałby tylko ode mnie to znalazły by się tam 2 Ryby i 3 Hogarthy. Możecie zgadywać które. Wink
_________________
FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 10:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ludzie głosujący na debiut są tak samo zabawni jak ci głosujący na Brave Cool

Odpadają- THIS STRANGE ENGINE

Głosowało 10 (? ZNOWU IM MNIEJ PŁYT TYM MNIEJ GŁOSÓW- nie rozumiem tego fenomenu...) osób z czego dla 4 każdy silnik jest dziwny
* Script for a Jester's Tear
* Fugazi
* Misplaced Childhood
* Clutching at Straws
* Seasons End
* Brave
* Afraid of Sunlight
* Anoraknophobia
* Marbles
* Happiness Is the Road


Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 10:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Brave- jak Kuba bogu...

Mnie generalnie nie za bardzo interesuje w jakiej kolejności ustawione będą płyty z Hogarthem. Mnie to nie bierze, nie aż tak. Brave mam momenty przy których się rozpływam, ale też... bardzo mnie rozczarowało brzmienie tego albumu, produkcja. Marbles (i do pewnego stopnia Sunlight) jest wyjątkiem, tu chcę żeby zaszło jak najdalej, przez moje ukochane Ocean Cloud, ale poza tym... poza tym... poza tym odczuwam niedosyt. Kilka osób mówi mi o arcydziełach i ciarach i subtelnościach a ja... a ja je czuję na debiucie bardziej... przykro mi, ale to nie ejst moje brzmienie. Za ładnie. Za prosto. Zarzuty o kopiowanie mistrzów przy debiucie rozumiem, ale... tego niby nie ma na Brave? Oczywiście że jest. Trzeba ratować. Debiut kocham. Naprawdę kocham. Mógłby być lepiej wyprodukowany, ale... te utwory autentycznie uwielbiam...

Nie wiem co w momencie walki debiutu z Brave robi na Liście Anorak. Ni chuchu nie wiem, zrzucam to tylko na chujowość tego Forum Razz Tak czy siak- nie mam innego wyjścia. Głosuję na płytę, która uważam powinna polecieć wcześniej.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Mar 08, 2012 2:05 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
OberstPrymas



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 2830
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 10:53 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Script for a Jester's Tear

To jest już płyta, którą lubię sobie posłuchać. Jednak jest tu coś co mnie strasznie odrzuca - to brzmienie perkusji. Brzmi fatalnie i banalnie. Bardzo się cieszę, że pan Pointer szybko wyleciał ze składu. Ogólnie co będę mówił, wystarczy porównać ze sobą dwie wersje Three Boats Down from the Candy - jedną z bonusów do debiutu, a drugą z bonusów do Fugazi. Pomiędzy Mosleyem a Pointerem jest przepaść. Gdyby pierwszy z panów grał na Jesterze to jeszcze bym się zastanawiał. A tak mam niezły argument w ręku i nie zawahałem się go użyć. Wink
_________________
FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 11:17 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Seasons End - z takiego powodu, że po prostu niczego mi się stamtąd nie udało zapamiętać na dłużej, choć zasadniczo nic mnie nie zniechęciło i nie znużyło, ale i specjalnie też nie zachęciło. Było tak po prostu średnio. Nie nijako, ale średnio. Nie potrafię sobie przypomnieć jakiegoś konkretnego hajlajta, a na pozostałych hogarthowych płytach mam tak:
-Brave - no to dla mnie bardzo równy album. ;P
-Afraid Of Sunlight: Afraid Of Sunrise-Out Of This World-Afraid Of Sunlight no i dwie ostatnie w sumie też były ok.
-Anoraknophobia: This Is The 21st Century - brzmiało jak dla mnie wręcz jak Depeche Mode czy jakoś tak. Smile
-Marbles - wiadomo. Wink Choć w przeciwieństwie do "Brave" np. było tu trochę kompozycji, które mi przeleciały obojętnie koło ucha, ale stanowią one niewielki odsetek tej płyty
-Happiness - no całe "Essence" było znakomite, ta druga płyta trochę gorzej, no ale też jeszcze za wcześnie na nią. Razz

Fish póki co wciąż nie do ruszenia przeze mnie. Cool
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 12:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Brave
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 12:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
[a dwa- że nie rozumiem jak taka rzecz może przelecieć z boku, niezauważona. To unisono, dźwięku i słowa.


NAR napisał:
ty na siłę starasz mi się wmówić, że ja tego Fish nie cierpię w Forgotten Sons. Próbuj dalej Wink



Fenderek napisał:
Ludzie głosujący na debiut są tak samo zabawni jak ci głosujący na Brave Cool

bym napisał jak przeogromna jest różnica między tymi dwoma płytami i jak to zabawnie wygląda, ale i tak nikt mnie nie traktuje poważnie więc po prostu:


Script for a Jester's Tear Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
Fenderek napisał:
[a dwa- że nie rozumiem jak taka rzecz może przelecieć z boku, niezauważona. To unisono, dźwięku i słowa.


NAR napisał:
ty na siłę starasz mi się wmówić, że ja tego Fish nie cierpię w Forgotten Sons. Próbuj dalej Wink



Przecież ja tamto pisałem nie o Tobie, tylko o tym co napisała Anet... Wink

Czy za obersta mogłaby głosować siostra? Laughing
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Strong! Fat! Beautiful! Clever! And BRAVE!


TUM TUDUDUM


AND I'M BIG. BIG MUZZY.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
OberstPrymas



Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 2830
Skąd: Świebodzice

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Czy za obersta mogłaby głosować siostra?


Mogłaby, ale nominowała od razu wszystkie płyty, bo Marillionu nie lubi Wink "Solo Na Syntezatorze" - tak ich ładnie nazwała. Wink
_________________
FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anet



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 762
Skąd: Leszno/ Wrocław

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Script for a Jester's Tear
Wyznawcy boskiego Hogartha, sprężmy się!!!! Twisted Evil Wink
_________________
"O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kater- nie policzę Ci dwa razy Wink Choć jakby Brave odpadło przed Scriptem to byłoby zabawnie Twisted Evil

Zastanawiam się w którym miejscu Seasons End jest lepsze od Brave albo Scripta... mam zagadkę na dziś.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sro Mar 07, 2012 1:28 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiem, ale musiałem się podzielić moim znakomitym skojarzeniem z Muzzym.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Anet



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 762
Skąd: Leszno/ Wrocław

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:


Zastanawiam się w którym miejscu Seasons End jest lepsze od Brave albo Scripta... mam zagadkę na dziś.


The Space, Seasons End, Easter Wink nawet Berlin, które łapie po czasie.
_________________
"O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A potem Hooks in You... Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Anet



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 762
Skąd: Leszno/ Wrocław

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
A potem Hooks in You... Wink


No jedyny niewypał Wink
_________________
"O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 07, 2012 1:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Script dziś nie odpadnie,poczekam sobie na rozwój sytuacji i zagłosuję choćby i na Brave Razz
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 82, 83, 84 ... 138, 139, 140  Następny
Strona 83 z 140

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek