| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 5:11 pm Temat postu: |
|
|
Somewhere Else czy Holidays in Eden? Obie są IMO na dość podobnym poziomie, może na Somewhere Else jest mniej silenia się na przebojowość za wszelką cenę i więcej Hogarthowego GNIEWU. Z drugiej strony, kawałki pokroju Most Toys sprawiają, że nie chce mi się tej płyty bronić nic a nic. Dodatkowo, jeśli teraz zagłosuję na Somewhere Else, to mogą wylecieć obie naraz, przeciwko czemu bym nie prostestował. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 5:36 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | Mefju głosuje tak cudownie randomowo <3 |
Więc jak wytłumaczysz to, że odpadają akurat te płyty na które głosuję?  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 5:39 pm Temat postu: |
|
|
| Mefju napisał: | | NAR napisał: | | Mefju głosuje tak cudownie randomowo <3 |
Więc jak wytłumaczysz to, że odpadają akurat te płyty na które głosuję?  |
patrzysz na co głosuje większość i głosujesz na to samo  _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 5:42 pm Temat postu: |
|
|
Ha Ha Ha, tylko ta większość zbiera się raczej już PO moich głosach.
Więc to raczej na mnie się wzorują, a nie ja na innych.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 5:48 pm Temat postu: |
|
|
oj tam , pierdzielisz synek, nie unikniesz sprawiedliwości i wszystko wyjdzie na jaw  _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 5:50 pm Temat postu: |
|
|
Jakbym miał tak głosować to bym pierdzielnął randomowe komentarze i Fenderek by ich mi nie zaliczył.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 5:52 pm Temat postu: |
|
|
myślisz że on cię czyta xD? dobra koniec tego offtopu  _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 5:54 pm Temat postu: |
|
|
No skoro się ze mnie za każdym razem śmieje to musi je czytać.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 5:56 pm Temat postu: |
|
|
to ja już nie wiem jak ukrywasz swój random, chyba przysłania je twój gust  _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 6:42 pm Temat postu: |
|
|
This Strange Engine - jak poprzednio. Najwyżej poczekam jeszcze parę kolejek...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mistermasyl_

Dołączył: 01 Mar 2011 Posty: 114
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 8:03 pm Temat postu: |
|
|
Somewhere Else - niewiele tu ciekawego materiału, utwory bez wyrazu i tylko ich część się broni, a do naprawde dobrych można zaliczyć chyba jedynie The Other Half.
Ciekawe, że Marillion zapowiadał krążek jako swój najlepszy w historii :/ _________________ http://za-progiem.blogspot.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 8:27 pm Temat postu: |
|
|
| mistermasyl_ napisał: |
Ciekawe, że Marillion zapowiadał krążek jako swój najlepszy w historii :/ |
a to akurat żadne zaskoczenie. Każdy artysta swój najnowszy album zapowiada jako najlepszy w historii.
a samo Somewhere Else bardzo lubię. Może nie jest równy jak Happiness czy Brave, ale... dobra pozycja imo. Choć początkowo się dałem zwieść krytykom Tytułowy i Voice to absolutna czołówka ich utworów. W Wound mamy GNIEW MUFASY i totalność. Uwielbiam optymistyczne Faith czy urocze Other Half. No Such Thing ma świetny klimat. dla mnie dobry krążek. Szkoda tylko że postanowili upchać takie babole jak See It Like a Baby i Most Toys (Hooks in You mi się przypomniało). Thankyou Whoever You Are też jakieś mega nie jest. ale reszta zdecydowanie nadrabia. Na pewno dla mnie lepsze to niż wymuszona miałka przebojowość z Holidays in Eden. ;d _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 8:32 pm Temat postu: |
|
|
This Strange Engine
Ponownie. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 8:32 pm Temat postu: |
|
|
Ni cholery nie wiem w jaki sposób mam porównać czasy Hogarthowe i Fishowe i na tej podstawie jak tu ustawić jakąś kolejność odpadania. Co by się nie działo na ten moment zastanawiam się nad w sumie wszystkimi Fishami i Holidays in Eden, Somewhere Else, This Strange Engine. Jak wybrać? Chyba randomowo.
Jeżeli chodzi o Fisha to zacznę głosować od Misplaced Childhood chyba. Do Scripta mam niesamowity niewspółmierny z jej wartością muzyczną sentyment. Co do Hogarthowych czasów. Chyba jednak Somewhere Else choć koncertówka z Londynu jest niesamowita i każdy z utworów z płyty, tam zabrzmiał o niebo lepiej. Plus dwa absolutne highlighty tego albumu jak i dyskografii Marillion. Z kolei Holidays in Eden. Przebojowość początkowo strasznie mnie odrzucała ale z czasem jakoś mi to przeszło. Początek (!!!) jak i trylogia to coś niesamowitego. W środku drastycznie forma spada ale jak idzie sobie ten easy listening to mi się tylko miło robi (z przerwą na tytułowego ;p). No i wybierz tu logicznie, racjonalnie.
Rzut monetą.
Reszka - Somewhere Else
Orzeł - Holidays in Eden.
Holidays In Eden _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 11:12 pm Temat postu: |
|
|
Holidays in Eden - wstęp i wieńcząa trylogia, tyle. Pozostałe utwory nie drażnią (no, poza tytułowym), ale i nie odczułabym różnicy, gdyby nigdy nie powstały. Ta przebojowość nie stanowi atutu, raczej wyszło miałko. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 11:15 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | mistermasyl_ napisał: |
Ciekawe, że Marillion zapowiadał krążek jako swój najlepszy w historii :/ |
a to akurat żadne zaskoczenie. Każdy artysta swój najnowszy album zapowiada jako najlepszy w historii.  |
Ale tylko Faith No More chyba z tych większych miało wystarczająco dystansu do siebie, zeby nazwać płytę "Album of the Year"  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 12:36 am Temat postu: |
|
|
| Somewhere Else |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 12:37 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | NAR napisał: | | mistermasyl_ napisał: |
Ciekawe, że Marillion zapowiadał krążek jako swój najlepszy w historii :/ |
a to akurat żadne zaskoczenie. Każdy artysta swój najnowszy album zapowiada jako najlepszy w historii.  |
Ale tylko Faith No More chyba z tych większych miało wystarczająco dystansu do siebie, zeby nazwać płytę "Album of the Year"  |
no i wydali jednak płytę dużo równiejszą niż Somewhere Else czy inne Octavarium ;d _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 10:07 am Temat postu: |
|
|
Bardzo dawno nie odpadły dwie płyty na raz
Odpadają- HOLIDAYS IN EDEN i SOMEWHERE ELSE
Głosowało 14 osób z czego 4 nie chce wakacji w niebie a 4 pozostałe skrzywiły się na pomysł żeby jechać gdzieś indziej
* Script for a Jester's Tear
* Fugazi
* Misplaced Childhood
* Clutching at Straws
* Seasons End
* Brave
* Afraid of Sunlight
* This Strange Engine
* Anoraknophobia
* Marbles
* Happiness Is the Road
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 10:12 am Temat postu: |
|
|
Przykro mi, ale nadchodzi moment w którym Fenderek załamuje Marillionanistów.
Do tej pory przyznam Survivor idzie dokłądnie tak, jakbym sobie tego życzył, tzn kolejność dobra tylko Wakacje zostały nieco za długo, ale... kolejność dobra. Ale tak patrzę na te co zostały i zbyt lubię tytułowy na Engine choćby albo na Happinesce żeby im cokolwiek złego zrobić. Fishowe też bynajmniej jeszcze nie teraz. katerem ani Bebe nie będę przecież... gdzieś to "Hooks in You" mnie kusi... ale:
Anoraknophobia - totalnie nie za to lubię Marillion. Ciężko jest mi zapamiętać którąkolwiek kompozycję. Tak jak na innych płytach może są i gorsze pojedyncze kawałki- to są na nich też hajlajty. Tu takich nie znajduję, nie w takim stopniu, nie dla mnie... Nie słucham tej płyty z przyjemnością, prawie do niej nie wracam. Tak, szukali brzmienia, tak, kombinowali. Progres i ojej. Tylko członek wie po co. To jakby Brian May zaczął szukać nowego instrumentu i nagrywał solo na waltorni. Albo AC/DC nagrywali hip hop. Po co, ja się pytam? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Mar 06, 2012 10:20 am, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 10:26 am Temat postu: |
|
|
W tym momencie ja już muszę głosować na coś z rybą. Pewnie pogłosuję sobie dłuuuuuuugo ale mój głos wędruje na
Script For A Jester's Tear. W sumie to zgadzam się z NARem. Dla mnie nie ma to żadnej wartości emocjonalnej, lubię tytułowy i Chelsea Mondey ale tylko lubię. Dawno nie słuchałam tej płyty tak sama z siebie bo po prostu nie mam na to ochoty. Z płyt z Fishem szczerze uwielbiam 2: Fugazi jako ta najlepsza oraz MC do której przekonywałam się dość długo
Może jeszcze zastanawiałam się krótko na This Stange Engine ale jednak kurna nie ( choć nie ukrywam powinno to polecieć przed takim Fishowym Fugazi ) Reszta płyt z Hogarthem jest nie do ruszenia. _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 10:55 am Temat postu: |
|
|
| Anet napisał: | | ie ma to żadnej wartości emocjonalnej |
"Minister, minister care for your children, order them not into damnation
To eliminate those who would trespass against you
For whose is the kingdom, the power, the glory forever and ever,
Amen"
Faktycznie. Żadnej wartosci emocjonalnej. Tylko ciary. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 11:02 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Anet napisał: | | ie ma to żadnej wartości emocjonalnej |
"Minister, minister care for your children, order them not into damnation
To eliminate those who would trespass against you
For whose is the kingdom, the power, the glory forever and ever,
Amen"
Faktycznie. Żadnej wartosci emocjonalnej. Tylko ciary. |
U każdego ciary wywołuje co innego. Mnie to co zacytowałeś, w ogóle nie rusza akurat. A np większość tekstów z Anoraka ( jeśli już o tekstach mówimy) na którego zagłosowałeś, powoduje to, że się zatrzymam, pomyślę a czasami nawet i wzruszę. A tutaj leci i przeleci. _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 11:21 am Temat postu: |
|
|
No to może by tak... Script For A Jester's Tear?
zastanawiałem się jeszcze nad Misplaced Childhood albo This Strange Engine, ale pierwsze i tak nie ma szans (jakby Scipt wcześniej miał) a TSE ma jednak tytułowe arcydzieło. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 12:44 pm Temat postu: |
|
|
| BeBe napisał: | | BeBe napisał: | | Brave - tak to jest prowokacja. A tak serio - zawiodłem się na tym albumie. Spodziewałem się przebudzenia, dostałem rozwolnienia. Dobry, ale w porównaniu z jakimkolwiek Fishem - wymięka. No i zniechęciło mnie totalnie do innych Hogarthów. |
|
A głosowanie teraz na debiut uważam za FAIL totalny. Dla Ciebie Game is OVA OVA OVA OVA. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 1:22 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
"Minister, minister care for your children, order them not into damnation
To eliminate those who would trespass against you
For whose is the kingdom, the power, the glory forever and ever,
Amen"
Faktycznie. Żadnej wartosci emocjonalnej. Tylko ciary. |
+1
| Cytat: | | To jakby Brian May zaczął szukać nowego instrumentu i nagrywał solo na waltorni. Albo AC/DC nagrywali hip hop. |
Albo na przykład Queen zacząłby współpracować z jakimiś śmiesznymi gejami.
Jeszcze raz, Ten Dziwny Motór. Nie rusza mnie ta płyta absolutnie. Tytułowy jest przyjemny, ale na chwilę obecną pamiętam tylko sam początek utworu. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 1:23 pm Temat postu: |
|
|
| Anet napisał: | | Mnie to co zacytowałeś, w ogóle nie rusza akurat. |
Dla jednych Rowling, dla innych Dostojewski
Żartuję oczywiście, ale naprawdę nie rozumiem jak pełna jadu, zrezygnowania i rozpaczy (i sarkazmu) wynaturzona wersja najpopularniejszej chyba modlitwy na świecie może przelecieć bez żadnych emocji...
"Our Father, who art in heaven(...)
Give us this day our daily bread.
And forgive us our trespasses,
as we forgive those who trespass against us.
(...)
For thine is the kingdom, the power and the glory. for ever and ever. Amen " _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Mar 06, 2012 1:44 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 1:25 pm Temat postu: |
|
|
Brave _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Mar 06, 2012 1:46 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Anet napisał: | | ie ma to żadnej wartości emocjonalnej |
"Minister, minister care for your children, order them not into damnation
To eliminate those who would trespass against you
For whose is the kingdom, the power, the glory forever and ever,
Amen"
Faktycznie. Żadnej wartosci emocjonalnej. Tylko ciary. |
Albo w tym ich Hogarcie jest naprawdę jakiś wyższy poziom subtelności i emocjonalności, tak subtelny, że me proste serce metalowca nie wyłapuje... albo oni coś naprawdę fajnego ćpają przy słuchaniu tej muzyki  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|