| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 12:06 pm Temat postu: |
|
|
Jazz - bo oprócz tego że najmniej równe z pozostałych , to do tego dochodzą piosenki za którymi nigdy raczej nie przepadałem. _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 12:09 pm Temat postu: |
|
|
Oczywiście Jazz. Absolutnie no contest. Nawet nie wiem, co tu uzasadniać. Jego rywale to top albumów Q, a tutaj, owszem, są świetne utwory, ale i gofrów nie brakuje. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 12:41 pm Temat postu: |
|
|
Po chwili wahania Sheer Heart Attack.Z płyt,które zostały lubię ją najmniej.Ma genialne momenty w postaci Killer Quen,Tenement Funster,Flick Of The Wrist i lily of The Valley,ale jako całość nigdy do mnie nie przemówiła.Do tego są tu słabiutkie She Makes Me i In The Laps Of the God. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 12:50 pm Temat postu: |
|
|
Jazz. Lubię Fun It, ma fajny riff, właściwie całą płytę bardzo lubię i dobrze, że tak daleko zaszła. Ale teraz już nie ma co się dłużej wygłupiać. Nie wiem czy to starczy za uzasadnienie, ale chyba i tak teraz wyleci, to co mnie to. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sauron
Dołączył: 21 Gru 2010 Posty: 105
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 1:06 pm Temat postu: |
|
|
| No jak można głosować na SHA na tym etapie, ja się pytam? A głos oczywiście na Jazz, płytę okropnie nierówną. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 1:50 pm Temat postu: |
|
|
| Chyba po raz ósmy (nie chce mi się liczyć) Jazz - moim zdaniem i tak zbyt długo ta płyta została... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 1:59 pm Temat postu: |
|
|
No, w końcu odpadło NOTW, zdecydowanie za późno. Queen miało być następne. Teraz się zastanawiam między Queen II i Jazz.
Głos na: Jazz - są momenty, które uwielbiam (Dreamer's Ball, Don't Stop Me Now czy Dead on Time), ale są też takie, których nie lubię za bardzo: MOTJ i Fun It, jedne z najsłabszych utworów Queen moim zdaniem. Poza tym Queen II i tak widzę, że nie ma szans odpaść. _________________
I'm in love with my cars:
- BMW E60 530d 218 KM, rocznik 2003 - stan idealny - do dbania i podróżowania w trasach
- BMW E36 328i 193 KM, rocznik 1995 - do katowania, kjsów, driftu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 2:01 pm Temat postu: |
|
|
No co jest?
Lepiej, żeby Dzień na wyścigach nie wygrało _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 3:28 pm Temat postu: |
|
|
Pononownie A Day At The Races _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 3:35 pm Temat postu: |
|
|
Jazz - najwyższe stężenie gofrów na metr kwadratowy z płyt, które zostały w grze. I ostatnia tak nierówna. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 4:48 pm Temat postu: |
|
|
Jazz
Szerokie uzasadnienie napisałem wczoraj. _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 9:13 pm Temat postu: |
|
|
Innuendo miało być albo "Innuendo" albo "Jazz", jednak chętniej wracam do "Jazzu", a "Innuendo" oprócz pojedynczych kawałków i klimatu towarzyszącego ich nagrywaniu nie maluje się wcale tak bajecznie w mych oczach...
EDIT: o jezu, Daga, jesteśmy przez chwilę w zgodności muzycznej! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 9:30 pm Temat postu: |
|
|
A Day At The Races - myślałem jeszcze o "Jazz", bo obie płyty są jakieś takie nierówne... no ale jednak ADATR ponieważ primo - to dużo krótszy album, jak dla mnie stanowczo za krótki, secundo to taka raczej nieudana kopia ANATO, więc słuchając tego czuję jakiś niedosyt, tertio: w zestawieniu gniotów z obu płyt bardziej mnie drażni takie "Good Old-Fashioned Lover Boy"(Tak! Dla mnie to jednak asłuchalne jest! Od 7 lat znam ten utwór i przez te 7 lat za chuja nie mogę się do niego przekonać! Parę razy może po pijaku mi się spodobał, ale normalnie to przy nim nie daję rady niestety) od takiego "Fun It"(tutaj w sumie przynajmniej mamy jakiś powiew świeżości i chęć zmian/eksperymentowania(oczywiście uzasadnienie to ma sens raczej tylko wtedy gdy poznaje się/słucha się albumów chronologicznie)).
Wolę też takie "Leaving Home Ain't Easy"(które u mnie ostatnio zyskuje z racji tego, że sam się przeprowadzam) od takiego bezpłciowego i bezcelowego "Drowse". Jeszcze za "Fat Bottomed Girls" specjalnie nie przepadam, ale w zestawieniu z takim "White Man"(którego też za chuja nie ogarniam, próbowałem dziesiątki razy i nic a już dalej na siłę przekonywać się do tego nie chcę. I niby niektórzy tu widzą analogie do "Pieśni Proroka" z ANATO? O_o Ok, nie przeczę, że one tam są, no ale mnie tam ciężko wrzucić jedno z drugim do jednego wora(zupełnie inna stylistyka)) to grubodupiaste laski zjadają białasa na śniadanie. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 10:59 pm Temat postu: |
|
|
Sheer Heart Attack- przez wykluczenie, Queen II/ANATO/ADATR -to taka trójca art-rockowa.Jazz akurat uwielbiam a Innuendo to stylowe odejście.
SHA to oczywiście b.dobry album ale nigdy nie miałem do niego sentymentu _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ytron

Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 844 Skąd: Chujowskie Pocipie
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:49 am Temat postu: |
|
|
Znowu zgubiłem wątek, sam fajne rzeczy zostały. No to głos na Jazz no bo, no najmniej fajny, a jeszcze więcej tego jazzu jeszcze mniej fajne _________________ DŻAAANGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 9:49 am Temat postu: |
|
|
| Jazz - to samo, co wcześniej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tretos

Dołączył: 14 Lut 2011 Posty: 330
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 11:22 am Temat postu: |
|
|
| Mózg mówi Jazz, serce szepcze Sheer Heart Attack Jazz poprostu lubię, a SHA ... słucham tylko ITLOTG. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:00 pm Temat postu: |
|
|
Odpada- JAZZ
Głosowały 23 osoby (w tym jeden nieważny- nie udawajcie że w weekend macie życie ) z czego 14 miało juz dość tego zgiełku...
* Queen II
* Sheer Heart Attack
* A Night at the Opera
* A Day at the Races
* Innuendo
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Nie Paź 23, 2011 12:04 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:04 pm Temat postu: |
|
|
Innuendo- tak, otoczka, tak, tytułowy, tak, powrót do formy, tak genialne rzeczy jak Slightly Mad, Days of Our Lives... ale obok nich są Delilah, Hitman, I Can't Live With You. Ostatnia rzecz jaką powiem o tym abumie to że jest równy. W dodatku jego produkcja naprawdę pozostawia odrobinę do życzenia... są momenty genialne, są momenty banalne. Jak dla mnie- kolejny do odpadnięcia, bo zostali już sami giganci... pierwsza piątka to i tak dużo. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:04 pm Temat postu: |
|
|
A Day at the Races
bo pozostałe są dużo bardziej wyrównane i mają genialniejsze numery, po prostu, nie ma co się rozpisywać  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:05 pm Temat postu: |
|
|
Sheer Heart Attack-uzasadnienie takie samo jak wczoraj _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:07 pm Temat postu: |
|
|
Innuendo
Zacna płyta, bardzo fajny klimat, zajebiście spójna pomimo występowania tak skrajnie różnych kawałków jak np. Don't Try So Hard i Hitman. Znajduje się tu jeden z najlepszych utworów Queen ever (tytułowy), kilka nieśmiertelnych hitów z TSMGO na czele... Ale znajduje się też parę gofrów, jak All God's People, pop-rockowa aranżacja I Can't Live With You, ogromnie nużące mnie Bijou (smutna prawda o mnie) oraz wspomniany wcześniej Hitman. Po prostu na tej płycie te słabsze utwory bardziej niż na pozostałych, które zostały zwracają na siebie uwagę. A szkoda. Na tym etapie to już właściwie trzeba się czepiać takich szczegółów, bo te 5 płyt to już naprawdę klasa sama w sobie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:08 pm Temat postu: |
|
|
Bez namysłu, Innuendo. Ceniłbym bardziej gdyby nie masakryczna wręcz produkcja kilku utworów. W sumie wracam do niej raz na jakiś czas. Na pewno nie jestem wyznawcą kultu jaki ma ten krążek. Są tu genialne trzy kompozycje, reszta dobra i kilka słabych, obrzydliwie słabych utworów. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:18 pm Temat postu: |
|
|
Sheer Heart Attack
Tak, tak wywalajcie Innuendo i Dzień na Wyścigach.
Znowu - lubię SHA, ale za takie nędzne zakończenie nie odpuszczę. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:21 pm Temat postu: |
|
|
A Day at the Races
Zdecydowanie najsłabsza z tych najklasyczniejszych płyt, po ANATO to jednak dosyć gruby spadek. A Innuendo może i nierówne, ale te kilka perełek swoim blaskiem bez problemu przyćmiewa ADATR. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:44 pm Temat postu: |
|
|
| Sheer Heart Attack - a potem mój głos na ADATR. Dwójka, ANATO, "Innuendo" to mój ścisły top 3. W sumie trudno powiedzieć w czym ten album jest gorszy od pozostałych, bo wszystkie są na podobnym, bardzo wysokim poziomie. Może zadecydowały Dear Friends i Misfire, będące moim zdaniem wypełniaczami (nie: zapychaczami). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:45 pm Temat postu: |
|
|
ANATO
Bo ten zestaw płyt który został jest po prostu mocarny. Dodając do tego niesamowity sentyment do Innuendo nie pozostaje chyba nic innego. ADATR kocham, podobnie QII. SHA jest cudowne i rockowe. ANATO. Nie. Nie odbieram boskości. Ale tylko takie już tu płyty pozostały. A najmniej z nich wszystkich lubię ANATO. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:49 pm Temat postu: |
|
|
gdyby zamiast innuendo, byl tym zestawie debiut, to mialbym moje top5 w komplecie. innuendo jest 6. w moim prywatnym rankingu. nierowna plyta z bezjajeczną produkcją. kawalek tytułowy wywindowal ten album bardzo wysoko i slusznie, ale juz starczy.
innuendo _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 1:02 pm Temat postu: |
|
|
ponownie Innuendo nie ujmując genialnośći kilku kawałków, co do otoczki to może sobie być, nawet czasem z jej powodu mogę tę płytę włączyć i się wzruszyć, ale jak mam wybierać bez niej, to "Innuendo" kolejne do wylecenia.
Daga udaje, że ma życie, nawet na fejsie pisze z komórki....  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|