| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| kolejne: |
| Dead Can Dance |
|
27% |
[ 5 ] |
| Jimi Hendrix |
|
38% |
[ 7 ] |
| R.E.M. |
|
33% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 18 |
|
| Autor |
Wiadomość |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 12:26 pm Temat postu: |
|
|
w zasadzie mam 3 kandydatów w tej chwili. innuendo, notw i jazz. innuendo chyba jeszcze jednak oszczedze, bo jednak kawalek tytułowy posiada epickość, a i ze 3 inne numery wymiatają. hmm, no niech bedzie news of the world, chociaz to juz pierwszy odrzut z ciezkim sercem. lubie te plyte, it's late to przezajebisty utwor, podobnie jak my melancholy blues. nawet te wypelniacze nie są jakies odpychające, w porownaniu zwlaszcza z the game czy plytami z lat 80tych. ale jednak na jazz jest chyba wiecej tych fajnych kawalkow (mustapha, more of that jazz, don't stop me now, fbg). do wywalenia debiutu, łapy nie przyloze pierwsze 5 plyt, to moje queenowe top 5, nawet jesli debiut jest na tym ostatnim miejscu w tej piątce. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 12:50 pm Temat postu: |
|
|
A Day at the Races - siostra bliźniaczka ANATO? Nie dla mnie. Generalanie na tej płycie są rzeczy, które na żywo brzmią o wiele lepiej , są takie które rażą bezpłciowością. Są też takie, które pedalstwem zalatująna kilometr. I wtedy tak naprawdę jedna zajebista piosenka z niej zostanie tj White Man. News uważam chyba za ich najlepszą a na pewno moją ulubioną płytę, do debiutu mam sentyment a takie rzeczy jak Great King Rat (ich top 3 ever) tylko mnie utrzymują w przekonianiu, że tak być powinno. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 1:16 pm Temat postu: |
|
|
Hmm... NOTW, czy Jazz...? - Myśli Oskar przeglądając swoją biblioteczkę dyskografii Queen.
Jazz vs News of The World
7:5
Well... Mój głos na News of The World _________________ O! To też jest Queen'ów? Fajny kawałek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 1:34 pm Temat postu: |
|
|
Wczesniej wachalem sie miedzy TG a debiutem. Game juz nie ma wiec czas na...
Queen
Dlaczego? No wlasnie to co pisal Fenderek przede wszystkim licha produkcja ktorej nawet mega full wypas remaster anno domini high definition 2011 nie pomogl. Gdyby znalazly sie na niej piosenki w wersjach z de lea cos tam studio to nie zaglosowalbym jeszcze. Co ciekawe wracam do Jedynki dosyc czesto ale majac swiadomosc ze rok pozniej wyszla taka Dwojka.. no to sory piosenki ogolnie na plus calosc jako plyta niestety chaos, nie wiem czy ktos jeszcze tak to czuje?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 2:14 pm Temat postu: |
|
|
Queen-bo Liar i Great King Rat to za mało w starciu z resztą płyt. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 2:35 pm Temat postu: |
|
|
Queen
bo najmniej tutaj queena w queenie. Trochę niezłego grania, trochę bardzo niezłego ale nic wybitnego czy oryginalnego tu nie znajduję. Ot płyta z serii "zagrajmy hard rocka" i tyle.
później chyba jednak News. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 2:44 pm Temat postu: |
|
|
Queen, cały czas. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 3:06 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | Queen
bo najmniej tutaj queena w queenie |
Queen to mój ulubiony album, za najlepszy uważam ADATR, miałam nie głosować, ale coś z tym trzeba zrobić! Niestety wszystkie te, na które bym w pierwszej kolejności oddała głos mają najmniejsze szanse na odpadnięcie, więc muszę zagłosować na News of the World. Ale tego nie zrobię, bo jednak to, że nie za bardzo lubię Get Down Make Love czy Sleeping on the Sidewalk nie znaczy jeszcze, że płyta jest do niczego. Zresztą i tych piosenek mogę słuchać. Zresztą te płyty bronią się same, nawet jeśli fani je wykopią. Zagłosuję uczciwie. Głosuję na Jazz, bo obok SHA jakoś tak... chyba uprzedzona do niej jestem, mimo że to wszystko mija podczas słuchania, a i nie słucham w końcu tak rzadko. Mylne wrażenie o płycie to może nie jest za dobry argument, więc zagłosuję na Jazz, ponieważ album ma gorszącą okładkę.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 3:19 pm Temat postu: |
|
|
Queen
Przyzwoicie, przyzwoicie, ale stawiając obok następnych płyt to widać, że chłopaki dopiero się rozkręcają. Jest Great King Rat, jest My Fairy King... Są bardzo fajne rzeczy, ale pozostałe albumy mi zdecydowanie lepiej podchodzą jako całość (nawet Jazz, na którym ta losowość porozmieszczania utworów tworzy taki całkowicie nieogarnięty klimat ). No i produkcja jest kiepska. Chyba najgorzej wyprodukowany album do czasu The Works. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 3:22 pm Temat postu: |
|
|
| Jazz - nie słucha mi się tego dobrze jako całość. Są oczywiście jaśniuteńkie punkty w postaci choćby 'Jealousy' czy 'Dead On Time'. 'Fat Bottomed Girls' mnie nie rusza, podobnie 'Let Me Entertain You' czy 'If You Can Beat Them'. Do tego okropne 'Fun It' czy 'In Only 7 Days'. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 4:20 pm Temat postu: |
|
|
surowe granie i jakieś niedorobienie tego albumu sprawia że głosuję na Queen. Głosujących na ADATR wieszam za jaja <wiesza> _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 4:35 pm Temat postu: |
|
|
News Of The World
Większy sentyment mam do QI. Dostałem ten album kiedyś na kasecie, może stąd. Poza tym, na prawdę lubię QI - KYA, Doing Alright, Great King Rat, My Fairy King, Liar.. no i czuć tu fajny klimat lat 70. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 5:14 pm Temat postu: |
|
|
Queen I
Oprócz tego co napisałem poprzednio dodam jeszcze, że debiut ma najgorszej jakości zapychacze z pozostałych płyt. IMO nawet Who Needs You z News... kopie w dupsko prawie całą drugą stronę "I".  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 5:19 pm Temat postu: |
|
|
Queen I - na początku uwielbiałem, a teraz dość rzadko wracam i mało kiedy udaje mi się przesłuchać tej płyty w całości. Poza tym no to co napisali poprzednicy, nie ma jeszcze wypracowanego własnego stylu, dopiero się chłopaki rozkręcają i w ogóle... no są oczywiście perełki takie jak "My Fairy King", "Great King Rat", czy "Liar"(chociaż nie! to ma zdecydowanie za długie intro które w zasadzie zawsze przewijam!), ale one wiosny nie czynią.
Produkcja też rzeczywiście trochę kiepawa i generalnie panuje na płycie jakiś chaos kompozycyjny. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 5:44 pm Temat postu: |
|
|
A mi się debiut właśnie coraz bardziej podoba. Ta jego rzekoma "niequeenowość", to nawet atut jej jest.
Głos zdecydowanie na A Day At The Races _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 5:57 pm Temat postu: |
|
|
| W końcu ktoś (a nawet dwie osoby) zagłosował na "Jazz". Dołączam się i mój głos wędruje na Jazz. Ponownie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gosiakn

Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 421 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 7:16 pm Temat postu: |
|
|
News of the World jest zdecydowanie najsłabszym albumem z tych do odrzucenia, w moim odczuciu rzecz jasna, najrzadziej do tego wracam, to co, że znajdują się na nim hiciory? albo może nawet i przez nie tak wychodzi...
Debiut natomiast uważam za płytę znakomitą, wyróżniającą się w dyskografii na plus i nie przeszkadza mi to, że to dopiero zalążek Queen, dla mnie jest to bardzo ciekawy ich początek z charakterem. Surowo i ostro, fajny klimat. Jedna z ulubionych piosenek "My Fairy King" jest bardzo "queenowa"-tamieszanina przeplatanina linii melodycznych posiada zajebistość, ot co! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 9:07 pm Temat postu: |
|
|
Queen po raz drugi  _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 9:53 pm Temat postu: |
|
|
News of the World - Queen to najbardziej rockowa/gitarowa płyta Królowej i jedna z moich ulubionych płyty zespołu,tu się rzeczywiście rocka nie słucha skoro ją wywalacie  _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 11:47 pm Temat postu: |
|
|
Ominąłem 2 rundy, nic nie straciłe, bo bym tam głosował tak jak mainstream, czyli na "The Miracle", potem "The Game".
Na "Queen" nie słychać Queen, nie ma wypracowanego ich charakterystycznego stylu... W jakimś sensie to jest prawda, bo kompozycje brzmią jak kompozycje Led Zeppelin (to przede wszytskim), trochę może The Beatles, The Who, Black Sabbath. Ale z drugiej strony, gdybym usłyszał po raz pierwszy "Son And Daughter", nie wiedząc, czyja to płyta gra, nie powiedziałbym w życiu, że to utwór Black Sabbath! Głos charakterystyczny, brzmienie gitary też. No i chórki. Queen często grali nietypowo dla siebie także w późniejszych latach. Właściwie to trzeba by powiedzieć, że większość z tego co nagrali po "The Game" nie brzmi jak Queen. Ważne jest, że to jednak zagrali ci ludzie, a w przypadku debiutu grali ciekawe utwory pełne rockowej energii (w przypadku lat 80. już raczej grali z mniejszym polotem ). W dodatku "Queen" to chyba jedyna płyta tegoż zespołu, na której nie ma piosenki, której nie lubię. Zagłosować nie mogę.
Kolejne kilka płyt to taka klasa, że w ogóle nie ma o czym pisać. Także zagrożone chyba "News Of The World" uwielbiam. Owszem, produkcja jakby niedopracowna, ale tak samo jak w przypadku debiutu pasuje to do tego dość ostrego albumu. W przypadku np. "A Day At The Races" absolutnie by nie pasowało.
Na "Innuendo" też nie zagłosuję. Już piosenka początkowa z końcową są dostatecznym argumentem, a przecież mamy tam jeszcze "I'm Going Slightly Mad" czy "Bijou". Reszta to też nie takie zapychacze, choć może i już tego poziomu nie trzymają.
Mój głos idzie na Jazz, bo to płyta nierówna. Genialna pseudoperska "Mustapha", niesamowicie klimatyczne "Dreamer's Ball", "In Only Seven Days" (sic! lubię nawet ten głupiutki i naiwny, ale przez to uroczy tekst) i jeszcze bardziej klimatyczne "Jealousy", pełne energii "Don't Stop Me Now" - a z drugiej strony Brianowy koszmarek (chyba jego najgorsze stękanie) w postaci "Leavin' Home Ain't Easy", zapowiedź "Hot Space" w postaci "Fun It", ociężałe do bólu "More Of That Jazz" czy "Dead On Time", które generalnie złe nie jest, ale kompletnie nie trafia do mnie aż tak szybkie nawijanie Freddiego i jego forsowanie głosu aż do granic (co zbyt wyraźnie słychać). _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 11:24 am Temat postu: |
|
|
News of the World
Może i na Queen Queen nie brzmi jak Queen, ale brzmi jak jakiś tam zespół nagrywający zajebisty debiut. Natomiast na News of the World brzmią jak zajebisty zespół nagrywający jakąś tam płytę. Bardzo subtelna różnica, ale jednak różnica Na NotW jest kilka kawałków, które uwielbiam, natomiast na tym etapie przestaje to już wystarczać. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 11:32 am Temat postu: |
|
|
Odpadają- QUEEN i NEWS OF THE WORLD
Głosowało 28 osób, z czego 22 na te dwie płyty. Po 11 na każdą.
* Queen II
* Sheer Heart Attack
* A Night at the Opera
* A Day at the Races
* Jazz
* Innuendo
Wybieramy z tego NAJSŁABSZĄ _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 11:35 am Temat postu: |
|
|
Rozpaczy nie ma, NOTW miało być kolejne.
Na teraz absolutnie zdecydowanie bez gadania Jazz. Nierówno, czasem po prostu banalnie, próba jeszcze raz odzyskania swojego starego brzmienia, ale... chyba nie w 100% udana. Mam wielki sentyment przez takie kawałeki jak Dead on Time czu Mustapha, ale jak sobie tylko przypomne rzeczy jak Fun It, In Only 7 Days czy Bicycle Race to inaczej niż na Jazz zagłosować się po prostu nie da... i tak wysoko zaszła... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 11:38 am Temat postu: |
|
|
Jazz
Jako jedynemu z tych, które zostały, nie działa na dobre słuchanie całościowo. Jak już pisałem poprzednio, całość jest mocno nieogarnięta, brzmi, jakby wszystkie utwory na shufflu zostały rozmieszczone. No i pozostałe albumy są spójne, a to brzmi bardziej jak kompilacja. Zawsze za to ceniłem Jazz, ale no teraz to właśnie to żonglowanie stylami bez opamiętania, bez żadnego przemyślenia są dla mnie gwoździem do trumny dla tego albumu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 11:41 am Temat postu: |
|
|
Aj szkoda News Of The World Nie rozumiem jak Jazz może się bardziej podobać. Nigdy nie pałałem miłością do tej płyty bo obok kilku naprawdę świetnych utworów ma kilka żenujących zapychaczy. Uwielbiam Jealousy. Ale na przeciwnym biegunie mam tutaj takie taylorowskie Fun It, które uważam za jednego z największych gniotów jakie ten zespół nagrał. Brian (Leaving Home Ain't Easy) i John (If You Can't Beat Them) też napisali po gniocie. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 11:55 am Temat postu: |
|
|
a dupa tam, z 2 kolejki jeszcze debiut mógł zostac
jazzplyty do ADATR nietykalne jeszcze, walka miedzy jazz, a innuend, ale jak wspominalem, ta druga ogromnie zyskuje dzieki genialnemu tytułowemu i 2-3 innym utworom. jazz ma w sumie chyba podobną ilosc i stosunek kawalkow fajnych i zajebistych do takich se i kiepskich, ale jednak az tak zajebistej rzeczy jak innuendo tam nie ma na tej plycie. wiec glos na jazz _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 12:04 pm Temat postu: |
|
|
Sheer Heart Attack
Do Jazz mam ogromny sentyment - moja pierwsza kupiona płyta studyjna w ogóle. Poza tym znajdują się tam kawałki absolutnie mistrzowskie (Mufasa, DoT, DB, DSMN czy nawet IYCBT). Nawet mogę przeboleć okropny Fun It.
Zagłosowałem na SHA ponieważ płyta ma najgorsze zakończenie z wszystkich albumów Królowej. Gdyby Atak Serca kończył się na Leroy Brownie może miałbym jeszcze wątpliwości. A tak to nie mam.
Nie przyjmuje paczek z bombami przez PW!  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|