FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Roger : Brian - kto ma lepszy wokal
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Kto ma lepszy wokal?
Brian
29%
 29%  [ 45 ]
Roger
70%
 70%  [ 110 ]
Wszystkich Głosów : 155

Autor Wiadomość
TigerLily



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 231
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon Lip 03, 2006 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O.K, a co myślicie o ich solowych utworach? Jak wam się podoba wokal obu panów na ich indywidualnych albumach?
Myśle, że w tej sytuacji różnią się Oni bardzo, bardzo i jeszcze trudniej porównac, ale mimo to obaj mają swój styl i ich wokale są w obu przypadkach idealnie dopasowane do atmosfery utworów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
szymek_dymek



Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2079
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Pon Lip 03, 2006 8:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiki napisał:
Ja stawiam na Briana.Roger ma bardzo fajny głos,ale należy on do grupy głosów charakterystycznych,a nie dobrych.
Nie mam nic przeciwko glosowi Rogera...ale według mnie Brian ma lepszy. Very Happy


Pewnie już tutaj pisałem, ale w zalewie różnorakich offtopów mogło się zagubić, więc chciałem tylko powiedzieć, że podpisuję się czterema kończynami pod postem Wiki.

Roger fajnie śpiewa, ale drażni mnie trochę jego maniera - w stylu Roda Stewarta. Brian jest delikatniejszy (na wokalu ofkoz Wink ) - zawsze przyjemnie go posłuchać, bo udowadnia, że nie trzeba mieć super mocy w gardle, żeby PIĘKNIE śpiewać rocka.

Z piosenek śpiewanych przez Rogera lubię większość, ale jednak ballady Briana rulez!

EDIT: Pisałem tego posta nie widząc kwestii podniesionej przez poprzedniczkę, a zatem:

Z solowych dokonań zdecydowanie bardziej lubię Briana. Dlaczego? Po pierwsze - jak to stwierdziłem powyżej, w większym stopniu odpowiada mi jego wokal. Po drugie - Brian oprócz dobrego śpiewu, funduje nam niezłe popisy instrumentalne na gitarce. Roger - jako perkusista - nie ma takiego pola manewru. Stąd jego utwory często wypadają blado w takim porównaniu. Moim zdaniem.
_________________


Ostatnio zmieniony przez szymek_dymek dnia Pon Lip 03, 2006 8:58 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
john14



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 73
Skąd: z planety HOT SPACE

PostWysłany: Pon Lip 03, 2006 8:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

TigerLily napisał:
O.K, a co myślicie o ich solowych utworach? Jak wam się podoba wokal obu panów na ich indywidualnych albumach?
Myśle, że w tej sytuacji różnią się Oni bardzo, bardzo i jeszcze trudniej porównac, ale mimo to obaj mają swój styl i ich wokale są w obu przypadkach idealnie dopasowane do atmosfery utworów.


Hmmmm... jak na razie słyszałem tylko furię(O.K)
_________________
The concept of Queen is to be regal and majestic. Glamour is part of us, and we want to be dandy."
~ Freddie Mercury ~
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ashanti Taylor



Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 398
Skąd: Bydzia (sercem i duszą w Anglii)

PostWysłany: Wto Lip 04, 2006 10:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

john14 napisał:
Hmmmm... jak na razie słyszałem tylko furię(O.K)


To sobie posłuchaj solowych piosenek Roger'a, bo ta Furia do mnie nie przemawia, wogóle solowe projekty Brian'a mi się nie podobają <-- a mam wszystkie albumy zarówno Roger'a i Brian'a.

TigerLily:
Jeśli chodzi o solowe projekty:
Roger - Man On Fire Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Wto Lip 04, 2006 10:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja uważam taki Another World lepszy od Hapinnes? Rogera.. zresztą, lepsze koncerty też dawał Brian, aniżeli Roger..
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mike



Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 4802
Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto Lip 04, 2006 1:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Queen Fan napisał:
ja uważam taki Another World lepszy od Hapinnes? Rogera.. zresztą, lepsze koncerty też dawał Brian, aniżeli Roger..


Zgadzam się...mimo, że na Happiness znalazłbym kilka kompozycji bijących te z Another World na głowę, to mimo wszystko wolę albumy Bri. A w Furii to się zakochałem xD.
_________________
QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać Wink

http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! Very Happy (aktualizacje w każdy cojakiśczas)

Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)

C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
TigerLily



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 231
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto Lip 04, 2006 3:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja muszę przyznac, że równiez w solowych projektach Roger przekonuje mnie bardziej, ale nie twierdzę, że Brian nie potrafi mnie zaskoczyc - owszem zdaza sie i to w sensie pozytywnym. Obaj są utalentowani, w swoich klimatach czują się wspaniale i tak tez wypadają w partii wokalnej.

Tak, tak Ashanti: Roger i Man On Fire....sama wiesz Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Lip 04, 2006 3:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja powiem tak.. back to the light podoba mi sie bardziej niz cokolwiek, co stworzyl roger, ale another world jakos mnie przez te lata nie przekonalo i wole na przyklad 'electric fire' rogerowe czy chocby 'happiness'... natomiast nigdy nie slyszalem the cross... jakos nigdy nie skusilem sie, zeby kupic winyla na allegro... moze jak spotkam w anglii za jakies smieszne pieniadze, to sobie kupie i poslucham...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gohan



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1151
Skąd: Gogolin

PostWysłany: Wto Lip 04, 2006 7:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja uważam te dywagacje za nieco jałowe. To tak jakby zastanawiać się, czy Bonn Scott miał lepszy głos niż Brian Johnson, czy Steve Hogarth ma lepszy głos niż Fish. Jednego jestem pewien: obaj mają o wiele mniej zdolności wokalnych niż Freddie, ale porównania między nimi są niedorzeczne. Każdy z nich śpiewa po prostu inaczej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
szymek_dymek



Dołączył: 24 Lis 2004
Posty: 2079
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Wto Lip 04, 2006 7:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odpowiem to, co zwykle: w takim razie działalność Forum nie ma sensu - zamknijmy je od razu.

Przecież nie ma sensu dywagować o płytach - 'The Game' jest jaka jest, 'ANATO' jest jaka jest, nie ma co ich porównywać... Koncerty? W Earls Court była taka a taka setlista, w Milton taka a taka... Te koncerty są bardzo różne, nie ma po co o nich dyskutować i zastanawiać się, który lepszy... itp. itd.

Zostawmy tylko dział "Remixy do pobrania" i będzie cacy Wink

No, oczywiście trochę przesadzam - ale przecież po to jest Forum, żeby wymieniać się poglądami. "Mnie bardziej podoba się wokal Rogera, bo: to, to, to...", "Ja z kolei wolę Briana ponieważ..." Cool
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Wto Lip 04, 2006 7:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziś mój brat zapuścił sobie The Cross Shove it i po 5sek stwierdził -CO TO JEST DO DIABŁA!! Na Heaven for everyone stwierdził ale Roger ładnie śpiewa (chodziło mu o Freda, bo poznał jego głos) i stwierdził, że ta płyta to koszmar, że przypomina coś w stylu Policjanta z beverly Hills i z lękiem wziął Happiness i po 5 sek stwierdził, że to płyta z jakimś jękami zboczeńca dzwoniącego do kogoś!! A przed tym zapytał się czy tu będzie sama perkusja. Jak widać mój brat dostarcza mi rozrywki słuchając Queen, bo do dziś dnia nie wiem czemu lubi Las palabra the amor. Ale tak ogólnie głos Rogera lubi to apropo tematu a Bri lubi w '39 Smile

I racja nie można porywnywać głosów Rogera i Bri. Co innego głose Rogera z Rodem S. Smile
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
TigerLily



Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 231
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto Lip 04, 2006 8:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak tez mogę przyznac, że głos Rogera bardzo przypomina tonację Roda S. jednak jest coś w głosie Roga co nie drażni tak jak to się dzieje w przypadku Roda (to tylko moje zdanie Wink ). Jednak w tym porównaniu Roger lepiej wypada na tle utworów ciężkich, charakterystycznych dla Niego. Rod S. fajnie wypada w typowych balladach.

daga: Gratuluję brata Wink Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
kwak
Gość





PostWysłany: Czw Lip 06, 2006 9:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja stawiam na Rogera - na pewno możliwości wokalne miał większe np. słynne krzyki z In The Lap Of The Gods Very Happy a poza tym głos miał bardzo charakterystyczny. A Brian nadawał się do śpiewania wolnych ballad - choć w sumie ciekawe jakby wyszło takie Some Day One Day z wokalem Rogera - zapewnie ciekawie Smile

niestety z ich solowych utworów słyszałem tylko kilka, a z dyskografii Queen Roger śpiewał więcej piosenek które bardzo mi się podobają (np. Tenement Funster, I'm In Love With My Car, Fight From The Inside), a najlepsza piosenka z Brianem na wokalu to wg mnie Sail Away Sweet Sister.
Powrót do góry
Fairy_King



Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 14

PostWysłany: Czw Lip 13, 2006 11:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ani jeden ani drugi
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
white_queen



Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 149
Skąd: Żywiec

PostWysłany: Pon Lip 17, 2006 9:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę, że Roger ma głos bardziej hmmm... profesjonalny? Tak, chyba właśnie tak. Chociaż ja wolę głos Briana. '39 przez długi czas był moją ulubioną piosenką Queenu Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Diodek



Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 60
Skąd: Grodzisk Wlkp.

PostWysłany: Wto Lip 18, 2006 11:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wolę głos Briana. Uważam, że ,a taki bardziej przejmujący głos. Rogera głos też jest świetny, ale jednak wolę Briana. Smile
_________________
Friends Will Be Friends!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Paulina_Mercury



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 308

PostWysłany: Czw Lip 27, 2006 4:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kwak napisał:
ja stawiam na Rogera - na pewno możliwości wokalne miał większe np. słynne krzyki z In The Lap Of The Gods Very Happy a poza tym głos miał bardzo charakterystyczny.


Zgadzam się, ja również zaznaczyłam Rogera właśnie dlatego. Choć uważam, że głos Rogera jest lepszy, przyjemniej mi się słucha Briana. Zdecydowanie wolę posłuchać Sail Away Sweet Sister czy '39 niż np. I'm In Love With My Car czy Rock It.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tlenaque



Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 9
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią Sie 04, 2006 8:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim faworytem jest Brian. Roger ma rewelacyjny glos, bardzo charakteerystyczny, o wiekszej skali, mocy i ekspresji, ale jesli chodzi o kolory dzwiekow i klimat spiewania jest dla mnie troche za szorstki. Lubie powerne glosy, ale gladsze, cieplejsze (Ian Gillan, Ronnie James Dio, David Byron). I pewnie dlatego wole glos Briana, moze nie tak spektakularny, ale brzmiacy znakomicie. A i czadu dac potrafi chlop, jak spiewa "Too Much Love Will Kill You" na zywo to mnie rozwala. Bije podejscie Queen do tego utworu na glowe. Zawsze mam wtedy TAKIE ciary... mmm... No i ten kontrast w II czesci - a dobvrze uzyty kontrast to podstawa rasowego rocka, imho.
_________________
Was it all worth it
Giving all my heart and soul staying up all night
Living breathing rock'n'roll this never ending fight
Was it all worth it
Yes it was a worthwhile experience
Ha ha ha ha HAAA!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mattey



Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1417
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pią Sie 04, 2006 9:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Glos Rogera ma wielka moc i naprawde niezle warunki. Dlatego zaglosowalem na niego. Lepiej sprawdza sie w mocnych kawalkach, gdzie jego glos ma sile dzwonu Zygmunta.
Brian glos bardziej nadaje sie do wolniejszych i spokojniejszych utwor, ale gdybym powiedzial ze Roger sie w spokojnych kawalkach nie sprawdza to bym sklamal:)
Poza tym swietne chorki robi Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Gohan



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1151
Skąd: Gogolin

PostWysłany: Pią Sie 04, 2006 9:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Głos Brian'a ma jedną wadę, jest za delikatny i czasem z trudem wydobywa się ponad gitarę. Najlepszym tego przykładem jest utwór "Long Away". Atutem głosu Roger'a jest właśnie power.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
PiotreQ



Dołączył: 03 Kwi 2005
Posty: 4957

PostWysłany: Pią Sie 04, 2006 9:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gohan napisał:
Atutem głosu Roger'a jest właśnie power.

I o ile mnie słuch nie myli właśnie tego powera Roger wykorzystał w Long Away:

"Did we leave our way behind us?
Such a long long way behind us
Who knows when now who knows where
Where the light of day will find us?
Look for the day"
<--- właśnie tutaj!

Jeżeli się myle, niech ktoś mnie poprawi, ale dałbym rękę uciąć, że to Rog Rolling Eyes
_________________


Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008


PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen


Ostatnio zmieniony przez PiotreQ dnia Pią Sie 04, 2006 9:34 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią Sie 04, 2006 9:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale w studiu głos osobno się podgłaśnia i przycisza...
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Gohan



Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 1151
Skąd: Gogolin

PostWysłany: Pią Sie 04, 2006 9:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, w tym miejscu to Roger.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
hamburger



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 215
Skąd: z fabryki wafelków

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 8:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam wolę wokal Maya, według mnie zdecydowanie lepiej brzmi, bo w piosenkach Briana potrafiłem się zakochać (choćby 'Sail away sweet sister'), a w piosenkach Rogera - nie. Trzeba jednak przyznać, że wokal Rogera robił wiele dobrego na koncertach, kiedy Freddie nie zawsze wyrabiał, a Taylor osiągał wtedy najwyższe dźwięki za niego Very Happy

Kurczę, już myślałem, że fajny temat wymyśliłem w Recenzjach, ale zablokowali go i odesłali do tego wątku xD Czy Wy założyliście już wszystkie możliwe tematy o Queen? Razz
_________________
The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Mariusz



Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 2411
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 9:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hamburger napisał:
Kurczę, już myślałem, że fajny temat wymyśliłem w Recenzjach, ale zablokowali go i odesłali do tego wątku xD Czy Wy założyliście już wszystkie możliwe tematy o Queen? Razz


Prawdopodobnie tak... Wink Wiesz, jest opcja 'Szukaj', tak na przyszłość...
_________________
There Must Be More To Life Than This
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Vedono



Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 143
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 11:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak dla mnie zdecydowanie Roger. Moc, expresja i jak potrzeba delikatność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
astera_94



Dołączył: 08 Lip 2007
Posty: 112
Skąd: Jaworzno

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 11:51 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tam wolę Briana (zresztą, zaraz po Freddiem mój idol, faworyt!! Nawet pod względem urody Laughing). Wolę jego wersję "Too much love will kill you" i ten jego delikatny, nosowy głosik...Cudo :*
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Gość






PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 3:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co z tego że Brian ma delikatny wokal skoro na żywo fałszuje że nie da się tego słuchać?
Powrót do góry
Stone Cold



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 886
Skąd: Gdańsk / Bristol

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 4:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kot napisał:
Co z tego że Brian ma delikatny wokal skoro na żywo fałszuje że nie da się tego słuchać?


Dokładnie. Brian mógłby wreszcie uzmysłowić sobie że nie jest dobrym wokalistą zresztą nawet nie średnim... po prostu cienizna. Dla zaślepionych Briana "wokalem" polecam przesłuchać ponownie Tie Your Mother Down z FM Tribute gdzie Joe Elliott ratuje pseudo występ
_________________
And that's the bottom line because Stone Cold Said So!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 4:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Głos Briana brzmi nieźle tylko w studio. Na koncertach jego wokal to kompletna porażka (w większości przypadków).
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 6 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek