| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ligę Mistrzów 2012/13 wygra... |
| Real Madryt |
|
21% |
[ 9 ] |
| Chelsea Londyn |
|
2% |
[ 1 ] |
| FC Barcelona |
|
31% |
[ 13 ] |
| Manchester City |
|
2% |
[ 1 ] |
| Juventus Turyn |
|
7% |
[ 3 ] |
| Manchester United |
|
12% |
[ 5 ] |
| Bayern Monachium |
|
7% |
[ 3 ] |
| Paris SG |
|
0% |
[ 0 ] |
| ktoś inny |
|
14% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 10:14 am Temat postu: |
|
|
A ostatnią bramkę Levante widzieli?
Forma Villarrealu czy Malagi nie ma nic do rzeczy przy tak grającym rywalu. Real gra naprawdę dobrze. W zeszłym roku w październiku również imponowała mi ich gra w meczach chociażby w LM, a skończyło się manitą. Real w meczach z innymi, a Real w meczach z Barceloną to dwie różne drużyny. Trzeba przyznać, że wykonują fajną robotę, ich gra może się momentami podobać. Powiedziałbym nawet, że Mourinho rozwinął się w Hiszpanii jako trener. Że jako menda również, ale to inna sprawa
Tymczasem Barca gra bardzo opornie. Jakby mieli zawieszone na nogach 20 kilogramowe ciężarki... Tyle że - znając tę drużynę - martwiłbym się gdybyśmy na tym etapie wyglądali bardzo dobrze fizycznie. Szczyt formy trwa około 25 dni i myślę, że jest szykowany na GD (10 lub 11 grudzień) i KMŚ, na które jedziemy zaraz po El Clasico.
Wczoraj oglądałem Legię wolny w wykonaniu Wawrzyniaka i ZWŁASZCZA gol Wolskiego mogły się podobać, oj mogły  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 10:57 am Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: |
Forma Villarrealu czy Malagi nie ma nic do rzeczy przy tak grającym rywalu. |
Tak, a Pep nie popełnił błędu w Valencii...
W Valencii wystarczyło zrobić to co z Sevillą, wrócić do czwórki z tyłu po 15 minutach a nie po 45 i nie byłoby 0:2 do przerwy i byśmy mieli trzy punkty.... tyle dobrze, że się uczy i tym razem nie czekał zbyt długo, choć żeby było śmieszniej- akurat nie zuważyłem żeby Sevilla sprawiała jakiekolwiek zagrożenie... że Alves musi wrócić na prawą obronę było widać po pięciu minutach tamtego meczu, jak to nie jest błąd trenera to ja nie wiem co nim niby jest... a nie, przepraszam, przecież z Alvesa jest taki genialny napastnik... w następnym meczu wstawmy na szpicy Puyola...
Real i przeciwnicy... przeciwko takiemu rywalowi nie gra się tak wysoko obroną! To dotyczy zwłaszcza Malagi- przecież gdyby z Barceloną obrońcy wyszli tak bardzo do przodu i trzymali tak wysoką linię to skończyłoby się na jakimś 8:0! Jak Real z Barcą rok temu, kiedy była manita. Jak Real z Barcą u siebie przy tym słynnym 2:6. Jakoś z Barceloną wszyscy cofają 8-9 zawodników na linię pola karnego i zagęszczają maksymalnie przestrzeń i nie ma się gdzie ruszyć. Dosłownie. I przy odbiorze kontra. Z Realem, wysoko postawiona linia (w dodatku nieszczelna) na tak szybkich zawodników jak Ronaldo i tak dobrze potrafiących zagrać szybko jak Benzema, Kaka czy Ozil to debilizm i samobójstwo. To jest taktycznie jeśli nie głupie- to naiwne.
Ostatni zespół, który zaparkował autobus przeciwko Realowi to był Sociedad. Jak to się skończyło? Zgubili punkty. Przeciwko Barcelonie nawet czwarta w tabeli Sevilla gra 9 obrońcami i nawet przy kontrze wysyła może 2-3 zawodników, nie więcej. Tymczasem Real jest na tyle dobrą drużyną że grając z nimi w taki sposób w jaki zagrały Malaga i Valencia to jakby na Croucha wystawić dwóch najniższych obrońców, którzy nie potrafią grać głową. Samobójstwo. I ten "pressing". Tam było jakiekolwiek krycie z Malagą? Przeciez Ronaldo z Malagą ze dwa razy mógł wyciągnąć z kieszeni lusterko, poprawić fryzurę a i tak by strzelił... jedna była za to wyjątkowo ładna...
Barcelona z Grenadą- matko, nie pamiętam keidy tak sie wynudziłem oglądając mecz. Jakikolwiek. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Paź 27, 2011 11:57 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 1:50 pm Temat postu: |
|
|
Na jutrzejszy mecz z Lechią (pierwszy na nowym stadionie) sprzedano do wczoraj wieczorem już 34 tys. biletów...! Pięknie...! Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że pierwszy mecz na nowym stadionie bedziemy grali jako lider tabeli- popukałbym się znacząco w czoło...! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 4:54 pm Temat postu: |
|
|
To się zapowiada komplet pasowało żeby Śląsk wygrał wysoko może frekwencja by się utrzymała  _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 10:33 am Temat postu: |
|
|
Jest komplet!  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 10:36 pm Temat postu: |
|
|
Mecz był taki se- a i to jest raczej dość łagodne spojrzenie Ewidentne były trema i widać było że murawa się nie wrosła jeszcze i piłkarze wywracali się bardziej niż powinni, ale... nie jest źle... zagraliśmy jako lider, po tym meczu nadal będziemy liderem, Voskamp przechodzi do kronik, jeden rzut rożny wystarczył i grający 100 mecz w barwach Śląska Mila zrobił swoje po raz n-ty... czy nie tego brakuje naszej kadrze? Że kiedy gramy piach (czyli zazwyczaj) potrafimy jednak wyciągnąć na swoje przez stałe fragmenty gry? W ogóle- kiedy ostatni raz reprezentacja Polski stanowiła JAKIEKOLWIEK zagrożenie przy stałych fragmentach gry?
Jest dobrze. Stadion wygląda fajnie, tumult trybun był zajebisty, trzy punkty w kieszeni a granie przy takich trybunach trochę częściej sprawi za jakiś czas że przestaną deprymować a zaczną dopingować. Szkoda kelemena, ale Gikiewicz naprawdę zagrał OK. Nie mogę się doczekać aż Kaźmierczak na dobre wróci do składu.
Śląsk wygląda zmęczony i albo za chwilę złapią drugi oddech albo doczłapią się do końca rundy. Wolałbym oczywiście ten pierwszy scenariusz, In Orest We Trust  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 9:19 am Temat postu: |
|
|
Fenderek, trudno mówić o błędzie Pepa, kiedy nad wszystkimi sektorami na boisku panowała Valencia, dopóki nie opadli ze zmęczenia. Nie mieliśmy argumentów ani na skrzydłach, ani, co gorsza, w środku. I tak, masz rację, Sevilla nie stwarzała większego zagrożenia, dlatego tym bardziej uważam, że Pep popełnił błąd, który naprawił dopiero w '87 minucie. Cały mecz mieliśmy ich na widelcu tylko nie potrafiliśmy ukąsić. Wszystko zaczęło jakoś wyglądać dopiero po wejściu Busquetsa.
I ja się generalnie zgadzam, że stawianie wysoko obrony przeciwko Realowi to samobójstwo, ale tutaj właśnie powtarza się to, co rok temu (i to miałem właśnie na myśli): Real bezlitośnie goli zespoły z czołówki La Liga. Zobaczymy, jeśli nie stracą głupio punktów tak jak do tej pory tracili na średniakach, to naprawdę uznam, że Mourinho zrobił postępy jako trener. Jedno mnie tylko dziwi: nawet u Portugalczyka popełniają ten sam błąd co praktycznie co sezon. W parze z niesamowitymi umiejętnościami idzie pycha i buta. Im wystarczy wygrać kilka meczów w przekonującym stylu, żebym czytał o tym, że Real jest najlepszy, dogonił i prześcignął Barcę, Mourinho to najlepszy trener, a CRon bije Messiego na głowę. IMO w ten sposób sami na siebie nakładają presję i kiedy trzeba udowodnić te słowa na boisku - grają jakby mieli kołki powpychane w dupę.
Athletic Bilbao 3-0 Atletico Madryt.
Nauki Bielsy nie idą las. Dużo potu Baskowie zostawili na treningach i meczach, żeby opanować styl wpajany przez trenera. Kolejne przekonujące zwycięstwo w świetnym stylu. Jestem niesamowicie ciekaw jak Bielsa ustawi zespół kiedy przyjdzie mu grać z Barcą, a to już niedługo tym bardziej, że Pep już w 2007 roku pisał o tym, że gdyby nie Argentyńczyk, to by nigdy nie był takim trenerem, jakim jest... To będzie starcie dwóch klubów ze świetnymi tradycjami i historią, starcie dwóch podobnych filozofii... Ach...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 11:46 am Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | Fenderek, trudno mówić o błędzie Pepa, kiedy nad wszystkimi sektorami na boisku panowała Valencia, dopóki nie opadli ze zmęczenia. |
Nie, nie, nie!
Tak, panowała- ale zadaj sobie pytanie CZEMU!
I nie póki opadli z sił tylko póki Pep nie skorygował ustawienia.
Alves pałętał się po boisku kompletnie bezcelowo, będąc zupełnie nie tam gdzie być powinien (praktycznie graliśmy w 10), Keita to jest zawodnik, którego NIE MOŻE być na boisku przy 3-4-3. Jeżeli my mamy grać 3-4-3 to ta czwórka w środku musi być kreatywna, niezwykle szybko grać piłką- wystarczyło że na boisku pojawił się Thiago, Alves poszedł na obronę i momentalnie Valencia przestała rządzić.
Kurwa, gra się tak jak przeciwnik pozwala- a Barcelona Valencii w pierwszej połowie pozwoliła na WSZYSTKO. Dwóch kolesi wchodziło w nas jak w masło z prawej strony a Guardiola stał jak skończona sierota przez 45 minut i zastanawiał się jaki cudem to co wymyślił sobie nie działa. To jest największa wada Guardioli- czasem zbyt przywiązuje się do swoich pomysłów, mając nadzieję ze to w końcu wypali. Tak, to wypali- ale w tym meczu nie mogło, nie miało szans. I gdyby zmienił taktykę po 15 minutach a nie 45- byłyby trzy punkty.
Tak, zgadza się, z Sevillą też był błąd. Znowu- zamiast Busquetsa kto? Keita. Przypomne pierwszy mecz z Interem z półfinale Lm. Kto wtedy najbardziej zjebał? Keita.
Keita to jest zawodnik który się nie raz przyda, który nie raz nam jeszcze punkty uratuje- ale to jest koleś na Sociedady, Teneryfy czy inne Granady. Nie na Valencię, Sevillę i tym podobne. Ten koleś zwalnia grę, on może wejść później zeby utrzymać wynik ale jeśli gramy 3-4-3 to jak mówiłem wczesniej- tam muszą być zawodnicy boscy z piłką, Thiago, Iniesta, Xavi, Cesc. Albo Busquets, Xavi, Cesc, Iniesta. Albo Busquets, Thiago, Xavi, Iniesta. Tego typu kombinacje. Wstawianie na siłę Keity i przesuwanie Iniesty na skrzydło (albo już w ogóle jakieś chore pomysły z Alvesem w ataku)- to jest oddawanie punktów zanim mecz się zaczął. Potem bvez sensu zupełnie gonimy... Keita to jest zawodnik klasy, nie wiem, jak kilka lat temu Gudjohnsen przesunięty do pomocy. Przydatny, solidny- ale pewnego poziomu NIGDY nie przeskoczy i w tych najważniejszych meczach wręcz przeszkadza.
Tak, zgadzam się, wręcz psychologicznie lepiej jest kiedy Real dużo iw ysoko wygrywa przed meczami z Barceloną, bo nagle im się wydaje że już, że bez problemów Trzy lata z rzędu było to weryfikowane, cóż, widocznie trzeba czwarty
Nie mogę się doczekać powrotu Sancheza na boisko. Pedro kontuzjowany, ale bądźmy szczerzy, przed kontuzją gra NIEPRAWDOPODOBNY piach... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 12:59 pm Temat postu: |
|
|
Tak, tak, tak!
Czemu? Bo to był jej dzień, bo wtedy byli na fali, bo grali przed własną publiką, bo Emery ZAWSZE gra kapitalne zawody przeciwko Barcelonie... Ustawienie samego Alvesa to sprawa bardzo problematyczna - i nie tylko w tym meczu. Niby jest obrońcą, a właśnie na obronie widać go najrzadziej. Jeśli już przywołujesz mecz z Interem - spójrz, gdzie przy bramkach Sneijdera i Milito był nie kto inny jak Dani. Jeśli bawilibyśmy się w szukanie winnych, to ja bym wskazał właśnie jego... Wniosek z tego jest taki, że jeżeli drużynie z jakiegoś powodu nie idzie, to Alves będzie się tak bezcelowo pałętał po boisku, bo raz, że nie dostaje piłek, a dwa, że nie ma z kim pograć.
Natomiast zgoda co do Keity. Trzeci mecz kiedy ma ważne zadania na boisku - i trzeci raz remisujemy. Zmiana jego z Thiago na Mestalla trochę ożywiła naszą grę, ale wciąż stoję przy swoim, że Valencia musiała opaść z sił żebyśmy totalnie przejęli kontrolę. Ciężko było na nią cokolwiek wymyślić tego dnia, natomiast na Sevillę mieliśmy szereg rozwiązań, które należało zastosować, ale niestety, Mister obudził się dopiero pod koniec meczu... Takiego rozgardiaszu dawno nie widziałem. W ataku tylko Messi z Iniestą na 8 obrońców, Villa, Alves, Adriano, Keita i Thiago anonimowi... Dopiero po wejściu Busquetsa wszystko się uporządkowało.
Obecność Keity na boisku często powoduje u mnie frustrację, ale też należy mu pamiętać, że rozegrał idealne zawody przeciwko Realowi na SB. Nie wyobrażałem sobie, że to kiedykolwiek powiem, ale tamtego dnia nieobecność Iniesty nie wyszła nam na złe, bo był Seydou. Tyle że, no właśnie... Jeden absolutnie wybitny mecz w jego wykonaniu to trochę mało żeby regularnie występować w meczach przeciwko tym najlepszym. Miał też świetny początek sezonu 09/10 kiedy z Ibrą się świetnie uzupełniali i rozumieli na boisku - teraz to piłkarz na Saragossę, Getafe, Granadę itp. i tu w zasadzie się zgadzamy
Pedro? Jakby Pep nie miał kogo wystawić po jego kontuzji, to może powołać mnie, nie będzie żadnej starty jakości... Co się z nim ostatnio dzieje to nie mam pojęcia, ale potwierdza się, że co sezon jakiś napastnik u Guardiolu musi 'usiąść'. Był Henry, Ibra, Bojan... Mam tylko nadzieję, że ten gość się ogarnie. Boli mnie kiedy muszę patrzeć jak podaje piłki do przeciwnika albo wybiega z nią za linię. Gdzie jest ten zawodnik, dzięki któremu w ogromnej mierze cieszyliśmy się z pucharów w sezonie 09/10? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 2:43 pm Temat postu: |
|
|
Ja się dziwie że tak łatwo pozbyto się Yaya Toure nie trawie gościa ale on naprawdę jest dobry i grałby sto razy lepiej niz wspomniany już Keita którego bym sprzedał do Sevilii _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 2:47 pm Temat postu: |
|
|
Z tym, że Toure to inna pozycja na boisku i trochę inne zadania. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 2:59 pm Temat postu: |
|
|
Dokładnie tak jak mówi Xavi...
Oglądam sobie derby Londynu i naprawdę ciekawy mecz. Dla samego Lamparda warto to oglądać. Słyszałem od kilku znajomych, że ostatni raz Frank grał tak u Mourinho. I że teraz jest wyjadaczem to sam widzę. Magia. Jedno mnie tylko zastanawia: co jeszcze na boisku robi Szczęsny?!?! Za faul który popełnił powinien dostać czerwo.
O, 2:3 dla Arsenalu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 3:01 pm Temat postu: |
|
|
to, co zrobila obrona chelsea przy 3. golu to jest jakaś totalna żenada. gośc upada na ziemie, obok niego 3 obroncow, a ten wstaje, utrzymuje sie przy pilce, mija tych 3, a potem kolejnych 2 i strzela gola... szczesnego powinno juz nie byc na boisku no ale cóż... w kazdym razie, jeszcze przynajmniej ze 2 gole w tym meczu jeszcze niucham, tyle, że nie mam pojecia dla kogo
edit: pisalem cos o obronie chelsea dzisiaj? taaa... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 3:35 pm Temat postu: |
|
|
Derby Londynu pokazują, dlaczego kocham tą ligę. To jest przecież ten sam Arsenal, który dostał baty 8:2. A tutaj na wyjeździe w derbach 5:3! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 3:40 pm Temat postu: |
|
|
liga angielska w tym roku jest niesamowicie ciekawa. mnostwo bramek, nieoczekiwane zwroty akcji. jeszcze zeby sedziowanie bylo na podobnym poziomie oj bedzie niesamowita walka. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 3:44 pm Temat postu: |
|
|
Co za mecz
To dzieki takim meczom Premier Leauge jest najlepsza na świecie  _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 3:47 pm Temat postu: |
|
|
Z tym sędziowaniem to racja Bizonie. To jest taki zalążek polskości w Premier League
Jeszcze żeby Wolves pokonało City, co?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 3:52 pm Temat postu: |
|
|
no na to to niestety szans nie ma. wolves po swietnym początku, grają teraz beznadziejnie. i jakkolwiek caly czas twierdze, ze manC predzej czy pozniej sie zatnie, to jednak jeszcze nie teraz i nie z takim rywalem  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 3:59 pm Temat postu: |
|
|
| Paolo napisał: |
To dzieki takim meczom Premier Leauge jest najlepsza na świecie  |
Fenderku, Leniu, Xavi i kilku innych. Oszczędźcie go bo nie wiedział co pisze. Nie żebym ja krytykował jego słowa, bo tak nie jest. Ale po prostu waćpan Paolo nie wie co tu się otrzymuje po takich słowach...  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 4:16 pm Temat postu: |
|
|
giń, przepadnij, CzelSzit!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 4:18 pm Temat postu: |
|
|
Fajny btł mecz, ale... gdyby dziś w takiej formie i taki sposób zagrali z Barceloną (którakolwiek z drużyn) skończyłoby się wiekszą przewagą Barcy niż nad Mannchesterm w ostatnim finale Ligi Mistrzów... Ja totalnie rozumiem, że Barca ma taki a nie inny styl gry i tak dalej, ale... ale jednak czasem przydałoby się utrzymać piłkę trochę dłużej i zrobić z nią coś sensownego, pomyśleć, poszanować... tymczasem tu mam wrażenie miałem dwóch bokserów wagi ciężkiej którzy bez żadnej gardy i bez wielkiej taktyki napierdalali się i na zasadize komu akurat wyjdzie mocniejszy cios ten wygra. To się nawet zajebiście oglądało, ale... z taką formą i taką grą Ligi Mistrzów żaden z tych klubów nie wygra... nic dziwnego, że Manchester City zaczyna wyrastać powoli na faworyta sezonu w Premiership, ich gra wydaje mi się najbardziej uporządkowana, najbardziej sensowna... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 4:39 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Paolo napisał: |
To dzieki takim meczom Premier Leauge jest najlepsza na świecie  |
Fenderku, Leniu, Xavi i kilku innych. Oszczędźcie go bo nie wiedział co pisze. Nie żebym ja krytykował jego słowa, bo tak nie jest. Ale po prostu waćpan Paolo nie wie co tu się otrzymuje po takich słowach...  |
a co tu w sumie jest nie tak? Jest najlepsza na mój gust. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 4:44 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Paolo napisał: |
To dzieki takim meczom Premier Leauge jest najlepsza na świecie  |
Fenderku, Leniu, Xavi i kilku innych. Oszczędźcie go bo nie wiedział co pisze. Nie żebym ja krytykował jego słowa, bo tak nie jest. Ale po prostu waćpan Paolo nie wie co tu się otrzymuje po takich słowach...  | Spoko. Ująłeś się za nim to powiedzmy, że jakoś puszczę mu to płazem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 6:36 pm Temat postu: |
|
|
No kiedy Premiership jest najlepsza i nie jest to tylko moje zdanie tutaj jak widać
Może Barca i Real są najlepsze na świecie no ale Primera Division już taka emocjonująca nie jest  _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 6:41 pm Temat postu: |
|
|
ja bym nie powiedzial, ze premiership jest najlepsza, natomiast jest na pewno emocjonująca, zwlaszcza, jak pisalem, w tym sezonie. masa niespodzianek, zwrotów akcji, duzo goli. niewątpliwie widowiskowe to wszystko. i tak tez bylo dzisiaj. natomiast gra obronna obydwu zespołów dzisiaj to byla żenada i o ile wole oczywiscie zdecydowanie ofensywny futbol (dlatego nikt mnie wiecej nie zmusi do obejrzenia meczu ligi wloskiej), to jednak z tylu tez trzeba z głową, żeby przeciwnik sie do dupy nie dobrał. a tu cieniutko. poziomem gry liga hiszpanska wedlug mnie wygrywa, ale emocje i rozmach na podobnym poziomie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 6:41 pm Temat postu: |
|
|
Róbcie co do Was należy  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 8:49 pm Temat postu: |
|
|
No i Podbeskidzie wygrało z Wisłą na jej stadionie. W końcu mistrzom Polski nawet sędzia nie pomógł.
Ale wiem wiem, ani Wisła, ani Podbeskidzie w takiej formie nie miało by teraz szans w starciu z Barceloną  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 9:00 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam liczę na odebranie sobie puntów nawzajem Lechowi i Legii  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 9:52 pm Temat postu: |
|
|
Piękna bramka Alvesa na koniec pięknego wieczoru. Hat-trick Messiego, gol młodego Cuenki (baaaardzo dobry mecz w jego wykonaniu, jak na młodego wchodzącego), 9 z kolei mecz Valdesa bez straty bramki (to już grubo ponad 800 minut). Po wtorkowym badziewiu dobrze było znowu zobaczyć coś dobrego. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|