| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ligę Mistrzów 2012/13 wygra... |
| Real Madryt |
|
21% |
[ 9 ] |
| Chelsea Londyn |
|
2% |
[ 1 ] |
| FC Barcelona |
|
31% |
[ 13 ] |
| Manchester City |
|
2% |
[ 1 ] |
| Juventus Turyn |
|
7% |
[ 3 ] |
| Manchester United |
|
12% |
[ 5 ] |
| Bayern Monachium |
|
7% |
[ 3 ] |
| Paris SG |
|
0% |
[ 0 ] |
| ktoś inny |
|
14% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 11:40 am Temat postu: |
|
|
Słyszałem, że Pepe jest trzymany w klatce gdzieś pod stadionem i wypuszczany tylko w dniu meczu.
Jeśli gazety faktycznie odwracają się od Mou to faktycznie może to być jego ostatni sezon. I tak wytrzymał dość długo bo wreszcie ktoś nie poległ w Madrycie po mniej niż roku. A, że Jose to jedyny gościu, który umie zatrzymać Barcę w formie (choć wiadomo jakimi sposobami) to optymistycznie patrzę w przyszłość. Bo ktokolwiek by go zastąpił może mieć bardzo ciężko. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 11:51 am Temat postu: |
|
|
-zachowanie Di Marii oraz mojego ulubieńca w Realu,czyli Pepe (na którego zawsze można liczyć w sprawie żołtych i czerwonych) poprawiły mi humor na cały dzień .Mourinho oczywiście wini sędziego za porażkę.Chyba myślał,że skoro do Levante przyjeżdża wielki Real,to zawodnicy przeciwnika położą się na murawie i będą czekać na wymiar kary . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 2:28 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | A, że Jose to jedyny gościu, który umie zatrzymać Barcę w formie |
IMO bzdura, bo kiedy Barca była w formie to dostał megalanie a że nie jest jedynym to już pokazał Hiddink... który tak naprawdę był bliżej tego mitycznego "zatrzymania Barcy" mimo niepowodzenia... Jego Chelsea autentycznie zniwelowało wiele atutów Barcy- inter miał farta za fartem i sędziowie pomogli im niewiuarygodnie (gol ze spalonego, niepodyktowany karny, nieuznana bramka w ostatniej minucie dwumeczu). Hiddink o mały włos nie wyeliminował Barcy nie fartem a żelazną taktyką, którą sam ułożył. Jose może mu ciągle IMO buty co najwyżej czyścić.
| Anunaki napisał: | Chyba myślał,że skoro do Levante przyjeżdża wielki Real,to zawodnicy przeciwnika położą się na murawie i będą czekać na wymiar kary . |
No przecież oni są bogaci i przystojni, więc...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 2:52 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | inter miał farta za fartem i sędziowie pomogli im niewiuarygodnie (gol ze spalonego, niepodyktowany karny, nieuznana bramka w ostatniej minucie dwumeczu). |
Taś taś taś...
i tyle mojego komentarza bo więcej razy przerabiać tego nie będę...  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 2:53 pm Temat postu: |
|
|
Myślałem,że On już zakończył karierę,a tu proszę,nie dość,że gra dalej,to jeszcze strzela takie bramki :http://www.youtube.com/watch?v=R-n-2Ch4zNo&feature=channel_video_title
Właśnie od tego piłkarza zaczęła się moja fascynacja Barceloną. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 3:26 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Fenderek napisał: | | inter miał farta za fartem i sędziowie pomogli im niewiuarygodnie (gol ze spalonego, niepodyktowany karny, nieuznana bramka w ostatniej minucie dwumeczu). |
Taś taś taś...
i tyle mojego komentarza bo więcej razy przerabiać tego nie będę...  |
Aha- te rzeczy które wymieniłem nie miały miejsca? Pfft.
Idź trollować gdzieś indziej, skoro nie masz zamiaru rozmawiać ani dyskutować... Onet jest od tego typu komentarzy i prowokacji...
Do zwycięstwa Interu w tamtej edycji LM nie mam najmniejszego szacunku. Jaki to był fart pokazała kolejna edycja. Mieli jednego naprawdę genialnego zawodnika (Sneijder), kilku rozegrało sezon życia (Milito), zaś kilku to typowe osiłki i przecinaki, których szanować nie potrafię (np. Lucio). Najgorszy zwycięzca LM od niepamiętnych czasów. To już lepiej by było, gdyby wtedy Bayern dał radę...
Trzy razy bardziej na miano "zatrzymanie Barcelony" zasługuje Chelsea- tak, wiem, wynik był inny. Ale określmy czy mówimy o suchym wyniku (ja bynajmniej nie) czy o tym co działo się na boisku. A działo się to, że Inter w końcówce dwumeczu bronił się rozpaczliwie i to że nie padła druga bramka dla Barcy to był tylko i wyłącznie fart- a Chelsea zdominowało Barcelonę- i to że wpadła ta bramka Iniesty- to też był fart... ale ten fart tak jak nie może działać na korzyść Interu tak samo nie może działać na korzyść Barcelony w 2009 roku. Jeżeli patrzymy na te dwie sytuacje- to stosujmy te same kryteria. Nie może być tak, ze fart Barcy w meczu z Chelsea to fart i już, ale już fart Interu to jakiś cud Mourinho.... no bez jaj, to jest tak kretyńskie jak próba udowodnienia, że Guardiola wszystko przewidział i że ta bramka Iniesty w 92 minucie była zaplanowana i była fargmentem taktycznego rozegrania tego dwumeczu...
Inter i Mourinho mieli farta jak stąd na księżyc w rewanżu. Tak samo jak Barcelona w rewanżu z Chelsea. Tylko to ciągle sprowadza się do tego co mówiłem wcześniej- ze dużo bardziej na miano trenera, który wie jak zatrzymać Barcelonę zasługuje Hiddink niż Mourinho. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2011 6:38 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | http://www.youtube.com/watch?v=1w1lBsSDxPA&feature=player_embedded
Ja p... Nie mogę. Oni to na serio robią
|
bez obrazy (do niektórych , żeby nie było) , ale mi jest żal realu to są cioty jakieś , takimi faulami zabijają piękno gry. Poza tym symulacje Di marii też są takie że nie wiem czy się śmiać czy płakać...Co oczywiście nie znaczy że piłkarze Barcy nie symulują (Busquets) no ale wiadomo o co chodzi, do tego dochodzi ranga meczy i wszystko jasne.. _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2011 7:00 pm Temat postu: |
|
|
Hiszpanie (czy tam Argentyńczycy, Brazylijczycy, Portugalczycy itd) zawsze symulowali itd ALE
Jeżeli się z symulowania graczy Barcelony robi jeden jedyny powód porażek, dowód na to, że nie są tacy zajebiści itd- to kurwa samemu wypadałoby nie odpierdalać takich szopek...
Zresztą, to mówi wszystko. Niektórzy gracze Barcelony uciekają się do takich rzeczy w takich meczach jak finał LM, półfinał Pucharu Króla, itd. Gracze wielkiego Realu robią to z Levante. To jakby potrójna żenada.
I w ogóle zaliczam mega LOL, bo Mourinho mówiący o prowokującym rywalu to największy LOL wszech czasów. Levante prowokowało rywala na każdym kroku, nie ścięli trawy tylko pozwolili jej rosnąć do maksimum dozwolonego, nie polali też tej trawy przed meczem, zeby grało się jeszcze trudniej... LMA, Jose, to naprawdę kurwa nie brzmi znajomo?
Wybaczcie, ale póki Mourinho jest trenerem Realu porażki tego klubu będą mnie tylko bawić. Odejdzie, to zacznę darzyć ten klub takim samym szacunkiem jakim go darzyłem przez lata... Do dziś pamiętam takich piłkarzy jak Sanchez, Butragueno, Redondo, Raul, Zamorano czy Laudrup... Dziś jak widzę na boisku takich ludzi jak Pepe to mi się w żołądku wszystko przewraca... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Wrz 20, 2011 7:08 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2011 7:05 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Zresztą, to mówi wszystko. Niektórzy gracze Barcelony uciekają się do takich rzeczy w takich meczach jak finał LM, półfinał Pucharu Króla, itd. Gracze wielkiego Realu robią to z Levante. To jakby potrójna żenada. |
Mam szczerą nadzieję, że Cię źle zrozumiałem. Sugerujesz, że to jest w sumie spoko jeśli gracze Barcelony robią to w meczach o naprawdę wielką stawkę?  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2011 7:08 pm Temat postu: |
|
|
wasdfg7... przecież to oczywiste, że Real, to robi ZAWSZE.. czy zbierają czerwone kartki jak pokemony, czy nurkują, jakby to dawało im +5 do zajebistości... Barcelończycy robią to na ogół tylko w ważnych meczach, gdy idzie się zesrać o wygraną, a nie w meczach, gdzie grają z przeciętniakami..
bo Hiszpanie, Portugalcy i Ameryka Południowa... taki futbol.. tak mają.. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2011 7:10 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: |
Mam szczerą nadzieję, że Cię źle zrozumiałem. Sugerujesz, że to jest w sumie spoko jeśli gracze Barcelony robią to w meczach o naprawdę wielką stawkę?  |
Nie Mówię, że to żenada tak czy siak. Ale jesli to robisz z Levante to jest to potrójnie żenujące. Miliardy wydane na anjwiększe gwiazdy i jedynym sposbem pokonania zespołu, który cudem uratował się przed spadkiem są takie chwyty...
Mówię o tym, ze gracze Realu robią to zawsze- i z Barceloną (wszyscy się skupiali na Alvesie i Busquetsie a w tym samym meczu Di Maria wyprawiał dokłądnie to samo...) i z Levante. A potem jeszcze używają tego, ze czasem gracze Barcelony też się do tego uciekają, żeby odwrócić uwagę od własnej futbolowej impotencji.
Aha, na temat tego wywracania sie wszystkich i wszędzie mam pewną obserwację, ale to jak będę miał więcej czasu trochę.
EDIT
Dobra, chwilę mam.
Obserwowałem sobie na Teneryfie dzieciaki grające w piłkę. Dwie rzeczy zauważyłem. Jedna- technika. Naprawdę wow. Dzieciaki tam oglądają La Ligę i próbują kopiować to co robią ich idole, tam jest abvsolutny szał na piłkę (w co drugim barze wisiał jakiś plakat reprezentacji Hiszpanii, wszędzie szaliki tak Realu jak i Barcelony!). Ale rzuciła mi się druga rzecz. Smutna. Dzieciaki mają lat może.... 10. Biegnie taki z piłką, ktoś wystawia nogę, ten wywraca się i trzyma za tą nogę jakby ją złamał, wije się z bólu, ale ewidentnie widać że udaje. Tamten oczywiście go nawet nie kopnął. Ewidentnie udawany upadek kilka nieudolnych fikołków, zeby sobie nie zrobić krzywdy... Czemu to robi? Bo myśli że to cool. Bo widzi to na codzień w lidze i kopiuje. Tak jak mały bramkarz chce się rzucić nawet wtedy kiedy nie trzeba, tak samo tutaj... oni nie widzą w tym nic złego, bo przecież skąd mają wiedzieć inaczej? Wszyscy to robią, najwięksi to robią, ich idole... zajebiście mnie to zasmuciło. Gdybym ja to odstawił 20 lat temu na boisku wśród rówieśników to by mnie wyśmiali albo nie chcieli więcej ze mną w piłkę grać... i nikt z tym nic nie robi...
Smutne, bardzo smutne. I tak, Busquetsy i Alvesy też są temu winne. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Wto Wrz 20, 2011 9:16 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Gdybym ja to odstawił 20 lat temu na boisku wśród rówieśników to by mnie wyśmiali albo nie chcieli więcej ze mną w piłkę grać... i nikt z tym nic nie robi...
Smutne, bardzo smutne. I tak, Busquetsy i Alvesy też są temu winne. |
Haha wiem coś o tym , sam grywam regularnie i nie ma czegoś takiego w Warszawie (Polsce) na boisku , żeby upadać i symulować. Czasem zdarza się ale to jak już jest rzadko wtedy kiedy naprawdę gracz jest nieprzepisowo zatrzymywany lub coś w tym stylu. A nie tak dla fajności... _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 9:50 am Temat postu: |
|
|
Melikson w polskiej kadrze...?
Za chwilę nie będzie w niej żadnego Polaka, niech jeszcze kontuzji dozają Błaszczu, Lewy i Szczęsny i zagramy samymi Perkozami, Polanskimi, Obraniakami, itd...
Skurwiamy się trochę, zwłaszcza że trner zdaje się rok temu pierdolił trzy po trzy (ale Smuda tak właśnie lubi), że nie będzie brał takich farbowanych lisów jak robił to Beenhakker.... czy to nie ten sam Smuda kpił z Niemców że to farbowane lisy a nie reprezentacja Niemiec...?
Ależ hipokryta, matko boska... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 11:47 am Temat postu: |
|
|
Według mnie to kaczka dziennikarska...no chyba że Lato jest jeszcze większym debilem niż przypuszczałem(chociaż chyba większym być nie można),bo to wyglada na pomysł pzpn-u.
Bez jaj, Melikson grał w kadrze juniorskiej i młodziezowej Izraela,kilka meczy towarzyskich także w pierwszej drużynie, miał powołanie na mecz eliminacyjny ostatnio i nie zagrał tylko przez kontuzję (gdyby zagrał to byla by juz musztarda po obiedzie ).Sam zawodnik w wywiadzie kiedyś mówił że wybrał dawno temu Izrael i co rozmyślił się..?
To byłby jakiś cyrk a ze strony Dyzmy, desperacja i łapanka. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 12:49 pm Temat postu: |
|
|
No grał i nawet strzelał tam gole, ale teraz mu się odwidziało. Też niezły agent. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 2:08 pm Temat postu: |
|
|
http://euro2012.onet.pl/wiadomosci/dudu-dahan-w-pelni-rozumiem-i-popieram-decyzje-mel,1,4857208,artykul.html
z jednej strony, nie przeszkadza mi to szczegolnie, bo jednak gosc ma polskie obywatelstwo od urodzenia, jest w polowie polakiem, gra u nas w lidze. z drugiej, no troche jednak robi sie z tego cyrk. jeden, dwoch, nawet trzech no ok, ale powoli robi sie z tego faktycznie łapanka. natomiast ten przypadek faktycznie jest troche inny, to nie nasi latali za meliksonem, bo jak zaczal grac w pierwszej kadrze izraela, to smuda odpuscil calkowicie, tym razem to zawodnik sam chce u nas grac, na to wygląda. zobaczymy. powtarzam, nie mam nic przeciwko grze zawodnikow z polskimi korzeniami, tylko nie wiem czy troche jednak nie zostala juz przekroczona granica miedzy tym, co zdrowe, a tym, co karykaturalne...
no ale, podejrzewam, ze to tak czy tak zabieg menadżera i samego pilkarza, zeby jednak dali mu szanse w kadrze izraela. juz byl kiedys taki jeden, andy johnson bodajze, ktory tez bardzo chcial u nas grac, do czasu kiedy w koncu federacja sie przestraszyla i dostal powolanie do kadry anglii. kariery pozniej jakos nie zrobil. ja bardziej zaluje tego, ze kiedys byly inne przepisy i to ciagle sie zmienialy i taki mauro cantoro, ktory naprawde byl wyrozniajacym sie zawodnikiem przez wiele lat u nas, zadomowil sie tu, mowil swietnie po polsku i ma obywatekstwo od kilku lat, nie mogl zagrac u nas, bo wystapil 5 minut na mistrzostwach swiata do lat 17 w kadrze argentyny... takich przypadkow mi troche szkoda. no ale coz, przepisy sie zmieniaja co rok w zasadzie w tej kwestii...
mam jedno ale... niech ci goscie nauczą sie polskiego. nie chodzi o zadne jakies tam widzi misie, ze to niby ma potwierdzic ich 'bycie polakami', ale jednak troche by to dziwnie wyglądalo, gdyby zawodnicy kadry narodowej nie byli w stanie sie ze sobą po polsku porozumiewac... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 2:14 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | mam jedno ale... niech ci goscie nauczą sie polskiego. nie chodzi o zadne jakies tam widzi misie, ze to niby ma potwierdzic ich 'bycie polakami', ale jednak troche by to dziwnie wyglądalo, gdyby zawodnicy kadry narodowej nie byli w stanie sie ze sobą po polsku porozumiewac... |
Ostatnio po meczu w Gdańsku jakiś dziennikarz napisał, że właśnie odbył rozmowę po polsku z reprezentantem Niemiec i po francusku z reprezentantem Polski  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 2:18 pm Temat postu: |
|
|
no wiec dokladnie... obraniak to wiem, ze po polsku mowi, nawet jakies wywiady z nim widzialem, gdzie probuje i idzie mu calkiem niezle, no ale perkoz to pewnie jeszcze pare miesiecy sie bedzie musial pouczyc, zeby cos dziamać tacy pilkarze, jak polanski czy matuszczyk no to oczywiscie mają łatwiej, oni są polakami, tyle, ze urodzonymi albo wychowanymi zagranicą, ale w domach mowi sie u nich po polsku, natomiast ci, ktorzy mieli dziadka czy babke z polski (tak jak nasze 2 francuzy), no to muszą sie uczyc w zasadzie od podstaw pewnie. w sumie to ciekaw jestem jak tam u meliksona z polskim. ma matke z polski wiec teoretycznie powinien cos tam mowic, w koncu chyba kazdy rodzic chcialby, zeby jego dziecko znalo chocby podstawy jezyka z kraju, z ktorego pochodzi. ale w praktyce to roznie to wychodzi. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 2:58 pm Temat postu: |
|
|
Poza tym musimy pamiętać, że bramkarz musi się doskonale dogadywać z obrońcami i niedopuszczalna byłaby sytuacja, gdzie Szczęsny (najpewniej) zwracałby się do obrońców po polsku, niemiecku i francusku. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 6:03 pm Temat postu: |
|
|
Ale ale... Symulowanie samo w sobie jest złe, ale niestety istnieje w sporcie od samego jego początku. Od starożytnych igrzysk do wszystkich możliwych dzisiejszych rozgrywek. Symulki są po prostu wpisane w sport i już. I ja generalnie nie mam z tym problemu, bo jeśli dany zawodnik przegina, to w końcu wyrobi sobie taka markę, że arbiter nie będzie go już traktował poważnie. Problem zaczyna się wtedy kiedy jakiś klub wykorzystuje symulacje drużyny przeciwnej do jakiejś chorej kampanii wojennej - i to nawet nie byłoby jakoś mega żałosne, gdyby ten sam klub nie był wylęgarnią aktorów, którzy z tych umiejętności korzystają na potęgę... Że w Madrycie to już objawia się jako choroba niech poświadczy chociażby powyższy link, którzy wrzuciłem. To już nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz tamtejsze media forsują takie teorie, że naprawdę Macierewicz w sprawie Smoleńska wymięka.
A wracając do spraw czysto piłkarskich - Barca dzisiaj gra bardzo trudny mecz na Mestalla z Valencią, w sobotę kolejny z Atletico... No to zobaczymy jak to w końcu jest z tą formą. Uwielbiam kiedy trudne mecze następują po sobie
Widzieliście wczoraj Inter? Jeśli Arsenal zaliczył upadek, to jak nazwać to co się dzieje z Interem... Armageddon? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 6:15 pm Temat postu: |
|
|
Wczoraj Lechia z Limanovią, dziś Korona z Gryfem i Jagiellonia z Ruchem Zdzieszowice.
EDIT: O kurwa. Zagłębie Lubin odpadło z Kluczborkiem, teraz jeszcze doczytałem.  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 6:55 pm Temat postu: |
|
|
STS zaciera ręce  _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 6:58 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: |
Widzieliście wczoraj Inter? Jeśli Arsenal zaliczył upadek, to jak nazwać to co się dzieje z Interem... Armageddon? |
Inter sięgnął dna ale mnie się wydaje że piłkarze grali trochę przeciwko trenerowi i się doczekali,zresztą ustawienie 3-4-3 zabiło Inter bo nie maja odpowiednich wykonawców do tego systemu teraz stawiam że trenerem zostanie ktoś z pary Ranieri, Ancelotti i wszystko wróci do normy
Co do naszego pucharu Polski to ja się cieszę że Ci maluczcy walczą  _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 7:00 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: |
Widzieliście wczoraj Inter? Jeśli Arsenal zaliczył upadek, to jak nazwać to co się dzieje z Interem... Armageddon? |
Pisałem o tym dosłownie w tym tygodniu. IMO osiągnęli wynik ponad stan i teraz nie dość że wrócili na miejsce w szyku- to jeszcze w dodatku obniżyli loty poniżej swojego "normalnego" poziomu...
Efekt spalonej ziemi...
W Chelsea po Mourinho to niby inaczej wyglądało? A jeszcze jak się po Jose (jaki jest taki jest, no ale trenować potrafi i można zarzucać że wyciska niektórych zawodników jak cytryny ale też nie da się zaprzeczyć że niektórzy U NIEGO grają swoje najlepsze sezony) zatrudnia nieudacznika Beniteza, to już w ogóle jak można liczyć na cokolwiek? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 7:14 pm Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: | STS zaciera ręce  |
nikt przy zdrowych zmyslach nie stawia krajowych rozgrywek pucharowych a juz na pewno nie na faworytow. wiekszosc druzyn gra rezerwami wiec niespodzianek zawsze jest mnostwo. jak juz stawiac, to wlasnie na trzecioligowcow, na ktorych kursy są olbrzymie, a w kazdej rundzie 1-2 sprawia niespodzianke  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 8:00 pm Temat postu: |
|
|
no niestety ja obstawiłem tą Koronę głupią
Nauczka na przyszłość
Dzisiaj faktycznie wyjdzie czy Barcelona jest w formie. Co do tego Hiddinka to on teraz nam nie grozi to temu pisałem jedynie o Mourinho, sposoby ma jakie ma, ale jest najgroźniejszy mimo wszystko. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 9:56 pm Temat postu: |
|
|
LMAO- Real traci kolejne dwa punkty. Oni chyba chcą udowodnić reszcie zespołów, że to nie jest tylko liga "dwóch"...
Na razie fantastycznie zaczęły sezon Valencia, Betis i w sumie Atletico z przodu prezentuje się absolutnie wybornie- na razie nie widać ani trochę braku Aguero! Trochę jak Valencia, która po odejściu Silvy, Villi i Maty nadal gra swoje. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 10:21 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | Maciej napisał: | STS zaciera ręce  |
nikt przy zdrowych zmyslach nie stawia krajowych rozgrywek pucharowych a juz na pewno nie na faworytow. wiekszosc druzyn gra rezerwami wiec niespodzianek zawsze jest mnostwo. jak juz stawiac, to wlasnie na trzecioligowcow, na ktorych kursy są olbrzymie, a w kazdej rundzie 1-2 sprawia niespodzianke  |
Byś się zdziwił , myślę że sporo osób obstawia puchary.Ja właśnie zawsze obstawiam puchar polski bo to są jednak wyjątki i zazwyczaj w 80% przypadków silny klub z ekstraklasy powiezie trzecioligowca,tylko trzeba wybrac ze dwa-trzy pewniaki z całosci.Jaga czy zagłebie ostatnio nie błyszczały to nie było pewne. Ja obstawiłem Lecha, był na fali wygrał wysoko i praktycznie było niemożliwe żeby nie rozjechał Chrobrego Głogów i rozjechał.Jeszcze mam Wisłę jutro która specjalnie poleciała samolotem do Świnoujścia żeby się nie męczyć i myślę że Flota może się pożegnać już z PP. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Wrz 21, 2011 10:34 pm Temat postu: |
|
|
a tymczasem ja, nie obstawiając pucharu polski, zgarnalem dzisiaj 6 dyszek dzieki na przyklad atletico madryt (zlamalem zasade nie grania na hiszpanie, ale to byl pewniak), hapoelowi tel awiw, basel i kilku zespolom z 1. i 2. ligi finskiej
ps: barca to chyba dzisiaj tez niespecjalnie chce wykorzystac potkniecie realu... no ale mają jeszcze czasu troche no i jednak grają z liderem. i smell remis... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|