| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ligę Mistrzów 2012/13 wygra... |
| Real Madryt |
|
21% |
[ 9 ] |
| Chelsea Londyn |
|
2% |
[ 1 ] |
| FC Barcelona |
|
31% |
[ 13 ] |
| Manchester City |
|
2% |
[ 1 ] |
| Juventus Turyn |
|
7% |
[ 3 ] |
| Manchester United |
|
12% |
[ 5 ] |
| Bayern Monachium |
|
7% |
[ 3 ] |
| Paris SG |
|
0% |
[ 0 ] |
| ktoś inny |
|
14% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 12:12 am Temat postu: |
|
|
Czuję się jakby ktoś dał mi w twarz . 15 lat im kibicuje,ale ta dzisiejsza klęska dotknęła mnie szczególnie . Nie ma co ukrywać-to jest koniec tej Barcelony i nie ma co się oszukiwać.Cykl,który zaczął się w sezonie 2008 się skończył.Real zasłużył na to zwycięstwo i nie ma tu co gadać.Sędzia miał parę kontrowersyjnych decyzji,ale nie ma co na niego zwalać.Messi dziś poza tym strzałem z wolnego NIE ISTNIAŁ znów dzisiaj.Jeśli oni przejdą Milan,to będzie CUD,a bez trenera nie mamy szans. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 12:28 am Temat postu: |
|
|
Ha. Wierzyłem w to, że Mourinho jednak wie co robi i przygotuje Real na końcówkę tego sezonu. Nie zawiodłem się. IMO najwybitniejszy trener świata. Teraz jestem już niemal pewny, że z ManU też sobie poradzą. Po prostu nie ma innej możliwości. Inna sprawa, że z obecnym Realem coraz mniej się identyfikuję i nawet specjalnie nie będę się cieszyć z tego poowdu. Ważne, żeby tylko ManU odpadło a tytułu ... z jednej strony życzę Mou, natomiast z drugiej chyba w końcu Bayernowi się to należy.  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 3:14 am Temat postu: |
|
|
śmiech zażenowania miesza się ze łzami. Camp Nou pierwszy raz od ładnych paru lat zaorane.
Mam do powiedzenia tyle, że dopiero taka farsa obnaża jakim brakiem pierdolonych jaj było wierzenie, że zmiany mogą dotyczyć wszystkich tylko nie nas. Stabilizacja sracja... Wiecie co jest stabilizacją motylka? Szpilka... Tak kurwa... Tkwimy trochę jak muzealny eksponat nabity na szpilę i zalany czymś tam.
Puyol się łamie miesiąc w miesiąc... Klub czeka... Abidal ma raka... Klub czeka... Alexis gra wielkiego chuja... Klub czeka... Villa się łamie... Klub czeka... Maskerano padaczy... Klub czeka... Pedro kaleczy... Zgadnijcie co robi klub? Tak. czeka... I kupuje ofensywnego Songa, żeby mógł grać na stoperze na którym nigdy się nie sprawdził... Dobrze że mamy jeszcze cudowne krzyżowe sprinty Alexisa, które w najważniejszych momentach sezonu mogliśmy podziwiać na grafikach narysowanych w Paincie.
Czas na zmiany w sztabie szkoleniowym jest właśnie teraz... Oby na weekendzie Real nie zanotował jeszcze większego progresu bo będzie manita jak nic. Ale czas na zmianę trenera jest właśnie teraz - kiedy sezon jest pozamiatany.
I do chuja wacława... Skoro możemy radzić sobie bez obrońców to kiego wała nie mogliśmy radzić sobie bez asystenta trenera? Po co nam na ławce statysta, dla którego słowo rotacja to oznacza odwracanie kotleta na talerzu, żeby się prosto kroił?
Dwa. Co z tym Tello, Villą, Thiago? Naprawdę są gorsi od żenująco słabych obecnie Fabregasa, Pedro, Xaviego czy Iniesty? Jeśli tak to ktoś chyba ponosi za to odpowiedzialność... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 3:46 am Temat postu: |
|
|
Leniu pełna racja,ale co do Puyola się nie zgadzam.Owszem El Capitano się starzeje,tak zdarzają mu się błędy,ale gdzie dziś była reszta obrony żeby pokryć CR7 .To nie tylko wina Carlesa.Ok,ja nie ukrywam,że to jest mój ulubiony piłkarz Blaugrana,a obok R10 ulubiony piłkarz ever,ale no kurwa,cała obrona grała tragicznie.Dziś 10 lat młodszy Pique zawalił 2 razy.ale gdzie nie czytam wielu obwinia Puyola pisząc,że jest juz stary i najlepiej jakby poszedł sobie do Rivendell jak Bilbo Baggins .Wg mnie Carles Puyol jest ostatnią osobą,która obecnie ma jeszcze ducha walki i oddaje całe swoje serce, wole walki i zaangażowanie za ten klub.Fakt,popełnia błędy,ale jeśli jego zabraknie,to kto ich podniesie?.Xavi wydaje mi się totalnie wypalony. Potem 3 kapitanem jest Valdes, a więc gość będący myślami daleko stąd i 4tym ma być Leo.Z całym szacunkiem,ale z nich wszystkich tylko 1 osoba nadaje się na kapitana i jest to Puyol.Fakt,lata lecą i nie da się tego zmienić (ale chyba każdy fan Barcy będzie miał łzy w oczach,gdy będziemy oglądali ostani mecz Carlesa ).Z Milanem świetnie czyścił, miał 1 błąd,ale mogła go naprawić reszta dużo młodszych kolegów-nikt tego nie zrobił. Zgadzam się,że Barca potrzebuje nowego ŚO,ale Puyol dopóki gra jest tej drużynie potrzebny,choćby ze względu na swój charakter i nieustępliwość jakiej wg mnie nie ma żaden inny gracz obecnej Barcy.I niestety Leniu masz rację w swym stwierdzeniu,iż "Messi zrezygnował z bycia piłkarzem wyjątkowym na rzecz strzelania jak maszynka." , ja dodałbym,że jest ostatnimi czasy tylko maszynką do strzelania goli ogórkom. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 8:07 am Temat postu: |
|
|
Nie oszukujmy się, że to koniec ery Barcelony, bo dla mnie ta era skończyła się już dawno. Przez dwa lata zdobyliśmy ledwo puchar Króla rok temu i teraz daj thorze, mistrzostwo, które tak naprawdę jest efektem dennej gry Realu w pierwszej połowie sezonu.
Chujowe ruchy w klubie poczyniły się do tego, że zapanował regres totalny. Z Messiego, świetnego, lewoskrzydłowego dryblera zrobiono maszynkę do strzelania goli a gdy ten gra padakę, bo nie oszukujmy się te sterydy nie dają mu formy na wieki, to ofensywa kuleje. Dodatkowo ta obrona gdzie jest dla mnie tylko Puyol, wszyscy mogą gadać sobie co chcą. jemu najbardziej zależy. Mam wrażenie, że tylko jemu.
Zachłyśnięcie się sukcesami i wiara w to, że nie musimy robić gwałtownych ruchów kadrowych, bo przecież jest akademia, jest La Masia. Nie wiem jaka jest szansa na powrót Tito, jeśli w ogóle jaka jest, ale tym razem w roli szkoleniowca widziałbym jednak kogoś z zewnątrz. Dodatkowo wypierdolić Zubizarretę.
Naprawdę to wielkie szczęście, że mamy taką przewagę w lidze, bo sezon w ich wykonaniu jest przefatalny. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 10:14 am Temat postu: |
|
|
Nic dodać nic ująć z wypowiedziami powyżej tylko Pepe jak był pajacem tak pozostanie nim na wieki _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 11:46 am Temat postu: |
|
|
Anunaki, Puyol i Jordi Alba to są dwaj goście, którzy na dziś dzień zasługują na to by nosić koszulki FCB. O reszcie nie da się tego powiedzieć niestety.
mumin, sterydy? to jakaś prowokacja, ironia, coś w tym stylu?
A i z wczorajszego meczu zapamiętam na długi czas:
- gest Mou podkreślajacy to, aby piłkarze zachowali spokój,
- oczko Essiena przy zmianie i to jak kopnął w dupę CR gdy ten wychodził na pozycje,
- radość Pepe,
- radość Varane'a, który pobiegł swojego gola celebrować na ławkę rezerwowych,
- minę Iniesty po tym jak nie zdołał odzyskac tej cholernej piłki przed podaniem.
Słowem, zapamiętam to, że Madryt z pełnym cynizmem i wyrachowaniem, będąc w pełni świadomym tego co gramy i w jakiej formie jesteśmy przyjechał i nas wyruchał. Bez mydła.
Dla mnie to tak samo syboliczny koniec tej epoki jak 4:0 z Milanem kończący epokę Cruyffa. Zresztą wczoraj podobny wynik wisiał w powietrzu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 12:29 pm Temat postu: |
|
|
Na Barcelonę nie dało się wczoraj patrzeć. Zdecydowanie nie jestem wiernym kibicem, ale ten mecz był okropny. Gdyby nie ta nieszczęsna przewaga w posiadaniu piłki, to przypadkowy widz mógłby sobie pomyśleć, że Real jest drużyną co najmniej o klasę lepszą.
Barcelonie strasznie brakuje klasycznego napastnika. Bo bez niego mam wrażenie, że Messi i spółka próbują wejść przeciwnikowi z piłką do bramki. Że inaczej nie umieją strzelić gola. Jakieś podania w polu karnym, jakieś bezsensowne sztuczki, a pieprznąć na bramę nie ma komu.
Z obroną też to słabo wygląda. Czy Pique miał wczoraj jakąś klasową interwencję? Real ich (jego) robił jak chciał. Wprawdzie nie mam jakiegoś nadnaturalnego sentymentu do Puyola, ale widziałem że właściwie jako jedyny się tam starał (może jeszcze bym dodał bocznych obrońców, a na pewno Albę). Trzeba też im bramkarza, który będzie w stanie wyciągać co którąś tam niemożliwą do obrony piłkę.
Dobra tam, Barcelona - Srarcelona. Dzisiaj Borussia kurczę!  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 1:47 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | A i z wczorajszego meczu zapamiętam na długi czas: |
No przecież to jest tak symboliczne, że bardziej nie można. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 3:55 pm Temat postu: |
|
|
lookaug... Błagam... To boli
Przyszło mi na myśl pewne porównanie. To tak jakby ktoś uważał Guardiolę za słabego trenera (a i takich tutaj nie brakuje) i że każdy byłby w stanie poprowadzić tak dobrych piłkarzy.
Elegancki Pep z klasą -> wkurwiający Roura w dresie,
Innowacyjny styl gry -> żenujące ustawienie 11 chłopa rozsianych po różnych sektorach boiska, żaden nie wie co i z kim grać, a dziury w środku nie jest w stanie załatać nawet Xavi,
Valdes ratujący nas w kluczowych momentach -> Valdes wpuszczający wszystko co może w kluczowych momentach,
Monolit obronny: Alves, Puyol, Pique, Abidal -> dwóch ledwo żyje, dwóch spędza 90% swojego czasu na twitterze. Dwóch wczoraj ośmieszonych przez CRa i di Marię. Chociaż, będąc sprawiedliwym, to ten jeden o imieniu Gerard został raz jeszcze ośmieszony przegrywając główkę z juniorem Varanem,
Ławka rezerwowych w postaci Busquetsa, Thiago, Yaya Toure, Keita, Marquez -> Bartra, Fontas, Tello, Song, dos Santos, Mascherano,
Historyczny Pedro strzelający 6 bramek w każdych rozgrywkach -> histeryczny Pedro strzelający 6 bramek w całym sezonie,
Henry, Eto'o, Messi lub Henry, Ibra, Messi, generalnie równorzędny atak -> http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/313861_10151247202136213_996365800_n.jpg
Genialny pressing całej drużyny -> do piłki biega koleś, który ma do niej najbliżej,
Pięć z rzędów wygranych GD -> wygranie jednego z pięciu GD.
Tak w skrócie wygląda dzisiejsza Barcelona. Nadchodzą ciężkie momenty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 5:34 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | mumin, sterydy? to jakaś prowokacja, ironia, coś w tym stylu?  |
Myślałem, że mój sarkastyczny przekaz był jasny.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 8:53 pm Temat postu: |
|
|
Po prostu potwierdziło się, że Guardiola był najlepszym trenerem ostatnich kilku lat na świecie. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2013 11:07 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | Po prostu potwierdziło się, że Guardiola był najlepszym trenerem ostatnich kilku lat na świecie. |
To, że sukces odniósł z jedną drużyną jak dla mnie niewiele znaczy. Zobaczymy po Bayernie. IMO najlepszym trenerem i obecnie i ostatnich kilku lat jest nadal Mou. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2013 11:47 am Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | To, że sukces odniósł z jedną drużyną jak dla mnie niewiele znaczy. Zobaczymy po Bayernie. IMO najlepszym trenerem i obecnie i ostatnich kilku lat jest nadal Mou. |
Bluźnierca! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2013 11:53 am Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | wasdfg7 napisał: | | To, że sukces odniósł z jedną drużyną jak dla mnie niewiele znaczy. Zobaczymy po Bayernie. IMO najlepszym trenerem i obecnie i ostatnich kilku lat jest nadal Mou. |
Bluźnierca! |
Ja nie powiedziałem, że nie jest wybitnym to co zrobił. Nie. Ale o tym czy jest najlepszym trenerem obecnie IMO rozstrzygnie się dopiero w co najmniej drugim klubie. Bo chyba nie muszę przypominać z jakimi, w jakim okresie i co ugrał Mourinho Czy go lubicie czy nie.
W tym momencie z Barcelony żal mi najbardziej Alby. Poszedł do klubu, który miał mu zapewnić trofea na które IMO zasługuje patrząc przez pryzmat tego jak gra. A tu klops. Z drugiej strony, każde niepowodzenie piłkarskie Busqetsa i Alvesa i w zasadzie też Pique odbieram jako błogosławieństwo i sprawiedliwość dziejową. Brakuje mi tylko ich dyskwalifikacji za np. korupcję  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2013 12:05 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Ale o tym czy jest najlepszym trenerem obecnie IMO rozstrzygnie się dopiero w co najmniej drugim klubie |
Ale Barcelona nie była pierwszym klubem Guardioli. Była drugim. Pierwszym była Barcelona B, którą dźwignął z Tercera Division i doprowadził do najwyższej możliwej dla nich ligi ba, pozycja którą osiągnął premiowała go do gry w barażach do La Liga, ale przepisy nie pozwalały na nie OK - rozumiem że to nie jest ten stopień profesjonalizmu. Jeśli masz takie wymagania to poczekamy na ten Bayern... Chociaż oni są w takim gazie i grają tak wspaniale, że nie zdziwię się jak zdobędą tryplet. I wtedy przed Guardiolą jeszcze cięższe zadanie
| wasdfg7 napisał: | Bo chyba nie muszę przypominać z jakimi, w jakim okresie i co ugrał Mourinho  |
Trzy trofea (liga, CdR, Superpuchar) w przeciągu 3 sezonów z drużyną kupioną za jakieś 500-600mln? czy myślisz o Interze grającym w bezkonkurencyjnej wtedy Serie A i z LM wygraną po paru skandalach?
Nie no, tak serio to ja sam doceniam Mourinho. Ale taktycznie Guardiola wycierał nim murawę w każdym klasyku, nawet w tym, którego ostatecznie nie udało się wygrać (mam na myśli 0:1 w finale CdR). I jest jeszcze jedna istotna sprawa. Mou nie potrafi zbudować drużyny na lata. "Drugi sezon Mou" to nie jest mit, wtedy jego drużyny grają naprawdę świetnie. Ale za tą morderczą eksploatację płacą wysoką cenę w w kolejnym sezonie / sezonach (gdzie jest teraz Inter? Jak gra Real w tym sezonie? Co było z CFC?).
Alba? Świetny gość. Czemu przegrany? Liga krajowa to dobre trofeum na start  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2013 1:17 pm Temat postu: |
|
|
W7 - widzisz szkoda Ci Alby, a on odwalił w ostatnim meczu większą błazenadę niż Alves i Busi razem wzięci  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2013 1:57 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | W7 - widzisz szkoda Ci Alby, a on odwalił w ostatnim meczu większą błazenadę niż Alves i Busi razem wzięci  |
Nie widziałem ostatniego meczu. Biorę swoją opinię z tych strzępów informacji i skrótów jakie do mnie docierają. W tym sezonie nie licząc Śląska na żywo, widziałem tylko jeden cały mecz w tv, więc specjalistą nie jestem. Często mam przeterminowane informację, toteż wcale się nie obrażę jeśli ktoś mi wytknie błąd.
W każdym razie Albę bardzo bardzo lubię i musiałby zrobić coś naprawdę niestworzonego, żebym go ... darzył mniejszą sympatią. Co takiego zrobił?
@Leniu.
Jasne że tak jeśli chodzi o Mou i jego drugi sezon. Ale mam wrażenie że on jest czymś na kształt rzemieślnika. Potrafi wyciągnąć maksimum z zawodnika. Wiadome, że po okresie zwiększonej eksploatacji nadejdzie czas załamania, ale czy nie wprawia Cię w podziw to, że na przestrzeni ilu? 10 lat? Może trochę więcej, nie che mi się sprawdzać bo zaraz lecę na zajęcia. LM z Porto i Interem. Z Chelsea też sobie nieźle radził. Wszystkie krajowe trofea w każdej po kolei lidze. Przecież system gry w lidzie się diametralnie różni od innej ligi. Portugalia, Hiszpania, Anglia, Włochy ... mnie to wprawia w podziw zwłaszcza że "zaczynał" w odpowiednim klubie - Chelsea
Mówisz o Guardioli który nim pomiatał. Zauważ, że Mourinho dopiero tworzył Real taki jakim go znamy teraz. Zauważ jakich wykonawców miał Guardiola a jakich Real. Jasne... Ronaldo i inni jego pokroju, ale przecież nie będziemy się kłócić, że Pepe jest lepszy od Puyola lub di Maria od Iniesty (choć to skrzydło dla niego jest raczej niespecjalne). W zasadzie jedyną pozycją na któej bezkonkurencyjnie lepszego zawodnika miał Real to bramkarz, choć i na to się Mou rzucił, czego do dziś nie rozumiem i oczywiście nie popieram.  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2013 4:18 pm Temat postu: |
|
|
Hej,
Pozdrawiam brać forumową, dobre wieści napływają do nas z Ratyzbony! Podobno popularny Franz nieźle radzi sobie jako seklekcjoner, tamtejszej ekipy. Powinszować Franz, oby tak dalej!
Co jak co, kto jak kto ale jednak zjeść zęby na niemieckim futbolu na boiskach ekstraklasy, a następnie kontynuować swą myśl szkolenbiową w Ratyzbonie w międzyczasie grając piękną piłkę na boiskach światowych, co jak co.
Pozdrawiam!
Pozdrawiam,
kwak |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Lut 28, 2013 6:49 pm Temat postu: |
|
|
LM Porto? Jasne. LM z Interem? W życiu nie pogratulowałbym mu zdobycia tej edycji LM, choć nie mam problemu z gratulacjami dla wygranych. Nie budzi we mnie najmniejszego podziwu Ale że potrafi wykrzesać z piłkarza maksimum potencjału to też się zgodzę. Gwiazda Lamparda czy Drogby błysnęła w pełni wtedy kiedy on ich prowadził. Ale co było potem? Mou wykorzystał w pełni potencjał Benzemy, di Marii, Milito, Sneijdera, Maicona, ale jak grają dzisiaj? Daj bóg żeby w Barcelonie nigdy nie było takiego rzemieślnika.
Pod kątem fizycznym Guardiola "zostawiał" swoich piłkarzy w dobrej kondyncji na przyszły sezon. Mou nie. Tyle że szczerze mówiąc nie wiem czy bardziej ma tutaj do rzeczy osoba trenera czy klub jak całość, bo jednak kluby, które na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat były w stanie być bez przerwy w czołówce i nie zanotować katastrofalnego upadku to te, które oparły swoją kadrę o wychowanków lub gości naprawdę mocno oddanych swojemu klubowi.
Cóż, wiem, że zaraz ktoś mi wytknie brak obiektywizmu, zaślepienie itp. ale gdyby to był ktoś inny niż Arbeloa to sam krytykowałbym Albę bez umiaru. Ale faule tego rzeźnika trzeba eksponować i tyle. Większego buraka od Arbeloi w Hiszpanii nie ma. Braki w umiejętnościach nadrabia naprawdę perfidnymi i cynicznymi faulami. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 03, 2013 3:28 am Temat postu: |
|
|
I co?,nikt się nie wypowiada po meczu.Chyba wszyscy poszli utopić smutki.Gdzie jest ta nowa taktyka i nowy pomysł? Nie ma i nie będzie.Dziś Barca znów zgrała słabo i przewidywalnie . Tito nie wróci na rewanż z Milanem,a więc nie wygląda to wszystko różowo. Całe szczęście,że mamy te 13 pkt nad Realem (bo Atletico pewnie gdzieś tam pogubi punkty, chociaż kto wie?), bo z obecną grą słabo to wygląda nawet w La Liga, nie mówiąc nawet o Lidze Mistrzów. Mam złe przeczucia. Widząc niemoc jaka ogarnęła nasz klub powracają obrazy choćby z sezonu 2006/07 i 2007/08. Aha,Valdes dziś zasłużył sobie na moje brawa-wygarnął temu pachołkowi w żółtym stroju co o nim myśli,a ja pewnie nie poprzestałbym na słowach na jego miejscu... _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aber

Dołączył: 09 Sty 2010 Posty: 1325 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Mar 03, 2013 12:00 pm Temat postu: |
|
|
Nie rozumiem dlaczego Villa nie grał na szpicy tak jak w drugiej połowie z Sevillą. Chłop się marnuje na tym skrzydle. Na Milan widziałbym 3 obrońców i Alves na skrzydle, broń boże bez Sancheza. _________________ QPoland - Największa polska strona o zespole Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Mar 03, 2013 12:44 pm Temat postu: |
|
|
Jedyne co mnie wkurza to rozpowszechniony mit o tym, że Real ograł Barcę drugim garniturem. Może i brakowało kilku kluczowych piłkarzy, ale Perez Lasa był bardzo dobrym zawodnikiem Realu, wręcz kluczowym. Był w wybornej formie.
Ja już przestałem wierzyć w jakąkolwiek inteligencję w Barcelonie. Tak jak mówi abercjusz - mieć zajebistego napastnika Villę i wystawiać go na skrzydło kiedy potrzebujemy bramek to to jest głupota której nie ogarnę. Nie wiem do kogo mam pretensje, bo Roura to ponoć tylko statysta, ale ta drużyna jest obecnie tak debilnie prowadzona, że to sie w głowie nie mieści. Była szansa przetestować Tello i Adriano na skrzydle, albo Villę na szpicy, ale po co? David na szpicy nie pojawił się ani na sekundę, znów przyklejony do linii, gdzie było pewne, że zagra fatalnie, zaś Tello został wpuszczony jak już było po ptokach, na parę minut przy 1-2.
0 celnych strzałów w drugiej połowie. Nie mam pytań. Pedro, Pique, Alexis, Mascherano, Xavi, Thiago i Alves grają ostatnio tak jakby chcieli dać mi w mordę. Rezerwy nie ma żadnej.
Była szansa wykopać Mourinho z hukiem. Tak słabego Realu przed pierwszym meczem CdR nie było bardzo dawno. Mogliśmy już tam rozstrzygnąć mecz, mogliśmy w lidze pogłębić przewagę do niesamowitych rozmiarów, a wreszcie - mogli pojechać ze spuszczonymi głowami na Old Trafford i niewiele zdziałać. Ale teraz może się okazać, że Barca była spoiwem, które zjednoczyło tę drużynę bardziej niż cokolwiek innego... Przyjmuję zakład, że tak pewny siebie Real pojedzie teraz do Manchesteru i po prostu awansuje.
Aha i jeszcze jedno. Niech Thiago poobserwuje sobie Varane'a i pojmie na czym polega gra na miarę własnego talentu.
Kluczowy jest ciągle mecz z Milanem, nie mam zbytnich nadziei, ale czy można sobie wyobrazić lepszy sposób na rehabilitację za ostatnie wyniki w oczach swoich kibiców? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Mar 04, 2013 12:49 am Temat postu: |
|
|
Mnie zastanawia jedno, skoro wiadome jest, że Tito nie da się wyleczyć na już to dlaczego nie poproszono Pepa by go zastąpił? Przecież on by prawie na 100% przystał na taką propozycję i nawet do końca sezonu doprowadził. Jeśli wybrano Rourę by pokazać, że i tak jest zajebiście i kierować drużyną może byle pacynka no to naprawdę bardzo dobre posunięcie... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Wto Mar 05, 2013 11:40 pm Temat postu: |
|
|
real nie może?,to sędzie pomoże .Niech mi jeszcze ktoś tylko powie,że sędziowie pomagają Barcelonie,to go wyśmieję.real nie istniał przez 60 minut,to trzeba było włączyć drukarnię.Czerwo dla Naniego,to jakaś kpina-przecież nie zrobił tego z premedytacją i patrzył na piłkę.Ciekaw jestem,czy gdyby cr7 coś takiego zrobił,to dostałby choćby żółtą.real zagrał słabiutko i bez pomocy drukarza nie mieliby szans na awans.Lopez do tego zagrał dziś mecz życia,wyciągnął ze 3 setki. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Sro Mar 06, 2013 12:10 am Temat postu: |
|
|
Manchester i Real byli równorzędnymi rywalami. Oczywistym było, że od początku meczu Real rzuci się do odrobienia strat, a Manchester będzie chciał grać na tyle mądrze, żeby wyłączyć z gry Ronaldo i liczyć na ewentualne kontrataki. No i tak było.
Padła bramka dla MU, wiadome było, że Real jeszcze bardziej przyciśnie. I nie wiem, czy zdołałby przycisnąć. Czy strzeliłby te co najmniej dwa gole. Nie wiem też, czy MU nie wyszłoby z paroma kontrami do przodu.
I się nigdy nie dowiem, bo sędzia ustawił mecz. I nikt mnie nie przekona, że powinna być czerwona kartka. Po takiej robocie sędziego ciężko jest się pogodzić z porażką, ale ciężko byłoby się cieszyć z wygranej. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Mar 08, 2013 10:12 pm Temat postu: |
|
|
| Dlaczego mnie to nie dziwi, że kalosz wydrukował śmietankowym mecz? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|