| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ligę Mistrzów 2012/13 wygra... |
| Real Madryt |
|
21% |
[ 9 ] |
| Chelsea Londyn |
|
2% |
[ 1 ] |
| FC Barcelona |
|
31% |
[ 13 ] |
| Manchester City |
|
2% |
[ 1 ] |
| Juventus Turyn |
|
7% |
[ 3 ] |
| Manchester United |
|
12% |
[ 5 ] |
| Bayern Monachium |
|
7% |
[ 3 ] |
| Paris SG |
|
0% |
[ 0 ] |
| ktoś inny |
|
14% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Pią Lip 08, 2011 9:20 am Temat postu: |
|
|
Czytałem wczoraj na polskiej stronie realu że Barcelona chcę podwędzić Neymara i że nawet Rossel jeździ z kadra Brazylii, prawda to?
Czy to tylko takie gadanie?  _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lip 08, 2011 12:19 pm Temat postu: |
|
|
Rosell zawsze miał rewelacyjne kontakty w Brazylii- po co dokładnie jeździ cholera wie, ale faktycznie tam jest... W tym sezonie prawie na pewno transferu by nie było, bo Neymarem podobno w ogóle nie jest zainteresowany Guardiola i... ja go rozumiem, też tego nurka nie chcę widzieć w koszulce blaugrany. Przy nim Busquets, Alves, Ronaldo i Di Maria razem wzięci to cnota absolutna. Ma talent, ale IMO szatnię by od środka szybko rozpieprzył.
Nie weim, plotki oczywiście są- ale nawet prasa Katalońska o tym dużo nie pisze... w tym roku słyszałem już plotki o chyba 20 róznych zawodnikach- a okienko jest otwarte od 8 dni
IMO gośc na dziś jest przereklamowany i charakterem do Barcy za cholerę nie pasuje.
Jeżeli w Barcelonie jest jakikolwiek pomysł na Neymara to kupić teraz, zostawic na rok w Santosie i ewentualnie dopiero za rok go wziąć, jak jeszcze dojrzeje. Tylko... nam naprawdę kolejny Henrique/Keirrison nie jest potrzebny- choć talentu ma bez wątpienia więcej... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Lip 08, 2011 11:12 pm Temat postu: |
|
|
Tak za wczasu napiszę, bo potem będzie, że znów mamy takie beznadziejne zespoły.
Jeśli ktoś spodziewa się, że Śląsk czy Legia rozniosą każdego przeciwnika jaki im się postawi to niech się nie zawiodą. Śląsk ma dobre wyniki w sparingach plus sensowne zdaje się transfery i Lenczyka w zanadrzu, ale z Dundee nie będzie łatwo. Dla przykładu dziś Legia przegrała z Duisburgem w sparingu, więc może okazać się, że zostawienie Skorży to jednak o wiele więcej niż błąd.
I nie, to nie jest tak, że nie wierzę. Bo akurat większego kolesia mającego fioła na punkcie rodzimych rozgrywek a co za tym idzie klubów, na forum nie ma (uznajmy, że krs się nie liczy). Ale tak trochę trzeźwego myślenia przed kolejnymi meczami.
Co nie zmienia faktu, że Jaga dała dupy solidnie. Jednak patrzą obiektywnie następne zespoły jakie wylosowali lub mogą wylosować nasze drużyny są inną miarą mierzone. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Lip 08, 2011 11:15 pm Temat postu: |
|
|
nie no, wiesz, jakby jaga odpadla z dundee, to bym najmniejszych pretensji nie mial (oczywiscie jesli nie przegraliby jakos dramatycznie wysoko), ale jednak... no kurwa  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Lip 08, 2011 11:23 pm Temat postu: |
|
|
Ja wiem spoko. Tylko kiedyś ktoś tutaj naskoczył na polskie zespoły po tym jak Legia za Urbana odpadła z Pucharu UEFA po remisach z Broendby, rozgrywając za razem chyba ostatnie prawdziwe zawody w swoim życiu. W kwesti sportowej i mentalnej. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lip 13, 2011 8:47 am Temat postu: |
|
|
I wystarczyło posadzić ulubieńca kibiców (nie wiem jakim cudem) a przy okazji zawodnika który nigdy nie podawał i który najczęściej tracił piłkę Teveza na ławce- i momentalnie oglądaliśmy inna Argentynę. Tak, Kostaryka jest jednym z najsłabszych (niby) zespołów w turnieju, ale... to była też inna Argentyna. Z Higuainem, Aguero, Di Marią- to nagle w końcu wyglądało jak zespół... Powołanie Teveza na turniej wbrew wcześniejszym zapowiedzią było głupotą. Facet się przynajmniej pogubił w tym Man.City- jesli nawet nie skończył zupełnie...
A Sanchez jest tuż, tuż za rogiem...
A jutro Śląsk gra w pucharach! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Sro Lip 13, 2011 1:58 pm Temat postu: |
|
|
Mumin... hmmm, co to znaczy, że krs się nie liczy? Stanowczo protestuję:) Co do polskich zespołów w kontekście europejskich pucharów, myślę, że bawią nas wszystkich tak samo... inna rzecz, że ja po prostu miałem okazję w ostatnich latach patrzeć na nie niejako pod innym kątem. Sobie wyobraź co by wypisywał tu Fenderek gdyby Śląsk ogrywał w grupowej fazie Man City i eliminował Juventus. Elaboraty na kilka tysięcy znaków plus cała historia Śląska i sportu we Wrocławiu. Ja to doskonale rozumiem:) Mumin, mnie po prostu cieszy koszula, która jest bliższa ciału. Ot, gdy grała Legia w LM kibicowałem jej z całą gorliwością, by parę dni później oklepywać ich słownie jak tylko można, byle tylko pojechał ją jakikolwiek zespół w lidze.
W Lechu dużo... ogromnie dużo zmian. Dawidziuk został dyrektorem sportowym, Motała (znany z C+) kierownikiem klubu, nowy jest cały sztab szkoleniowy (poza Bakero, rzecz jasna) i medyczny. Największa czystka od czasów przejęcia Lecha przez Rutkowskiego. Zobaczymy co z tego będzie.
PS. Wisła dała radę bez żadnego wysiłku wygrać na wyjeździe ze Skonto, także raczej czekamy na kolejną rundę.
PS2. Lech ograł dziś w sparingu mistrza Rosji Rubin Kazań. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lip 14, 2011 6:55 pm Temat postu: |
|
|
Pewnie gdyby Śląsk przegrał z jakimis Azerami to już by było z pięć postów a ten temat
Lenczyk to jest jednak gość.Dwie zmiany, zmiana systemu gry- i pięć minut później upragniona bramka, strzelona przez debuiutującego napastnika, Voskampa... bramka zrobiona przez Sobotę, kolejnegow chodzącego z ławki.
Kelemen w pierwszej połowie sprawił, że nastroje są optymistyczne- cudownie wybronił sam na sam z Goodwilliem... zatrzymanie jego to kolejny dobry transfer... a przecież w ogóle nie pokazał się dziś Cetnarski, który w późniejszej fazie sezonu bedzie miał wiele do powiedzenia... brakuje przecież Kaźmierczaka... jest dobrze. Mogło być lepiej- ale jest dobrze. Szkoci u siebie będą groźniejsi- ale Śląsk też woli grać z kontry. Powinniśmy ich przejść. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Czw Lip 14, 2011 8:22 pm Temat postu: |
|
|
| Mecz dość przyjemny dla oka. Nie ma co specjalnie się denerwować - dobry wynik. Teraz jakaś bramka na wyjeździe i Szkoci mają problem. A nie... oni mają inny problem... są po prostu żenująco słabi. Myślę, że nie będzie problemów z eliminacją tak słabego zespołu. Nie ma się co oszukiwać - liga szkocka składa się z dwóch zespołów i kelnerów. Dziś było to bardzo wyraźnie widać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lip 14, 2011 8:25 pm Temat postu: |
|
|
W ogóle myślę że w naszej lidze wyżej 6-7 miejsca by nie wskoczyli... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Lip 14, 2011 8:48 pm Temat postu: |
|
|
To Wisła i Śląsk są praktycznie w kolejnych rundach
Co do Wisły kogo mogą wylosować w następnej rundzie to pośród wszystkich drużyn najsilniejszymi opcjami są : mistrz Belgii KRC Genk oraz Slovan Bratysława a prawdopodobnie wylosują jednak słabsze drużyny.
I jak zwykle IV runda eliminacji do LM będzie decydująca a tam już niestety mogą pojawić się naprawdę potęzne kluby tak na dobrą sprawe murawa murawą ale w 50% zadecyduje korzystne losowanie. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lip 14, 2011 9:02 pm Temat postu: |
|
|
(Ewentualne) opcje Śląska w kolejnej rundzie:
- Crusaders FC (Irlandia Północna)/Fulham FC (Anglia)
- PAOK (Saloniki) (Grecja)
- Fimleikafélag Hafnarfjarðar (Islandia)/CD Nacional (Funchal) (Portugalia)
- Brøndby (Dania)
- FK Metalurg (Skopje) (Macedonia)/Lokomotiv Sofia (Bułgaria) _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Lip 14, 2011 9:09 pm Temat postu: |
|
|
Takie losowanie "kto jest słabszy od nas" to nie przystoi. Niech udowodnią, że zasługują na elitę, a nie doczołgać się i potem zbierać baty w grupie po 0-4.
Mnie najbardziej cieszą punkty. Cztery mecze polskich drużyn i trzy zwycięstwa. Oby tak dalej, trzeba nabijać licznik.
Co do jeszcze losowania, to w razie czego Śląsk ma takich przypuszczalnych przeciwnkiów:
Crusaders/Fulham (czyli raczej Fulham)
PAOK Saloniki
Fimleikafélag Hafnarfjarðar/Nacional (czyli raczej Nacional
Broendby
Metalurg Skopje/Lokomotiw Sofia
Z tym, co zobaczyłem dziś, to myślę, że każda drużyna prócz Fulhamu jest jak najbardziej w zasięgu ręki a i z Londończykami pewnie by nie odpuścili.
Przeciwnicy Legii:
Rennes
Hapoel
Lewski
Vitoria
FC Mińsk/Gaziantepspor
I znów prócz Rennes raczej reszta na tym samym poziomie. Z tym, że naprawdę trudno odgadnąć formę Legii, po sparingach wygląda ona fatalnie, ale może celowe? Rok temu dość nieźle spisywali się w pre-sezonie i potem kicha była. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Lip 15, 2011 10:08 am Temat postu: |
|
|
Wczorajszy mecz Śląska zaskoczył mnie przede wszystkim dlatego, że był miły dla oka WKS wygrało zasłużenie, ale - być może nie znam dobrze tej kadry - powinno się tam coś zrobić z obrońcami, bo na podstawie wczorajszego meczu wydaje mi się, że sami stoperzy są w stanie spieprzyć mecz, który kontroluje ich drużyna. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lip 15, 2011 1:30 pm Temat postu: |
|
|
Akurat stoperzy (Celeban i Pietrasiak) grali OK- ale to co wyprawiał Socha kilka razy (on zostaje z tyłu przy stałych fragmentach i po jego koszmarnym błędzie musiał się popisać sam na sam Kelemen) wołało o pomstę do nieba... Spahić tez mógłby być pewniejszy... Ewentualnie Pietrasiak z Celebanem raz czy dwa trochę zbyt bierni, ale to pierwszy oficjalny mecz ich razem- i tak nie było źle. No Fojuta już niestety chyba w tym roku nie zobaczymy, więc muszą się zgrać...
W sumie wszystko zaczyna się od niecelnych podań w środku- i tu głownymi winowajcami byli Dudek (wczoraj mniej) i Mila (wczoraj zdecydowanie słabszy mecz jak na niego)
Jeżeli Śląsk przejdzie Dundee trafi na kogoś z pary Macedończycy ze Skopje/Levski. Pewnie Bułgarzy. Do wzięcia, choć najpierw trzeba dokończyć Szkotów...
Legia trafiła na kogos z pary Minsk/Gaziantepspor
Wisła trafiła bardzo dobrze IMO, Litex (jeśli sobie poradzi z bodaj jakimiś Czarnogórcami) jest absolutnie w zasięgu. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Lip 15, 2011 3:23 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Wisła trafiła bardzo dobrze IMO, Litex (jeśli sobie poradzi z bodaj jakimiś Czarnogórcami) jest absolutnie w zasięgu. |
Jak teraz przed sezonem mieli zgrupowanie w Holandii to grali z Litexem i wygrali 2:1 ale bramki strzelali i tak tylko bułgarzy, znaczy się Cwetan Genkow  _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Lip 16, 2011 2:47 pm Temat postu: |
|
|
Z nowinek ze świata warto wspomnieć, że kilka dni temu niejaki Marcelo Bielsa (o którym niejednokrotnie pisałem, że to fantastyczny trener) podpisał kontrakt z Athletic Bilbao. Uważam, że będzie to małżeństwo idealne - i mam taką nadzieję, bo poznawszy historię tego klubu/regionu/miasta polubiłem ich na tyle, że obok Barcy to za nich będę trzymał kciuki. Ale wracając do Bielsy - sytuacja o tyle specyficzna, że wybrał pracę z Baskami odrzucając kontrakt Interu (!) czy Sevilli. Marcelo to trener, który uwielbia współpracować z młodymi piłkarzami, a tych w Athletic ma całe mnóstwo... No i jego drużyny grają niezwykle zespołowo i ładnie dla oka (przykłady: niegdysiejsza Argentyna i ostatnio Chile).
Co do Barcy to wydaje mi się, że Alexis jest już piłkarzem Barcelony, tylko transfer zostanie ogłoszony w okolicach 1 sierpnia, kiedy skończy się Copa America... I bardzo nie chciałbym się pomylić, bo zapowiadam wam, iż jeśli żadnego głośnego transferu nie przeprowadzimy w tym okienku, to sezon będzie przegrany. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Lip 16, 2011 3:59 pm Temat postu: |
|
|
IMO też trnsfer jest już "klepniety" tylko czekają z ogłoszeniem aż będzie można piłkarza zaprezentować. Prasa spekuluje ile wlezie, ale IMO sprawa jest zamknięta.
EDIT
Ja pierdolę, ale Tevez to jest jednak klocek... ten koleś nie powinien grac w koszulce Argentyny i koniec. Nieprawdopodobny egoista a jak przyszło co do czego- nie potrafi strzelić karnego. I on chce być wiodącą postacią... kurwa... powołanie go na Copa America było największym błędem Batisty. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Nie Lip 17, 2011 9:42 am Temat postu: |
|
|
to był smutny pogrzeb argentyńskiego futbolu, niewykorzystane sytuacje,egoistyczna gra,brak odwagi w strzałach na bramkę,to była parodia argentyńskiego futbolu,to dziś Urugwaj grał po argentyńsku,choc to nie Urugwaj zagrał dobry mecz,ot średni,dobrze taktycznie poukładany zespół...Tevez już nigdy nie powinien zagrać w kadrze, czekam tez na koniec ery"Messiego" ,np. Pastore zagrał świetnie,dużo wniósł,strzelał, Higuain grał też naprawdę dobrze...Argentyna musi wychować nowe pokolenie obrońców,to zawsze oni słynęli z żelaznej obrony pełnej rosłych drwali piłkarskich jak Ruggeri czy Ayala...trudno jeśli Argentyna mając taką pakę jak w 1998 z niezmordowanym predatorem Batistutą,"osiołkiem" Ortegą, znakomitym pomocnikiem Veronem czy nieobliczalnym i twardym Simeone nie mogła zdobyć nic,to te pokolenie też nic nie osiągnie...to dramat,że tak słabi piłkarze jak De Maria czy Gabriel Milito mieszczą się w kadrze wielkich albicelestes
Swoją drogą współczesny futbol mężczyzn,to jak balet,masakra,piłkarze przypominają coraz częśćiej modeli,oglądałem fragment w wiadomościach sportowych z meczu piłki nożnej kobiet i przykro to mówić,bo uważam to za parodię ale te bab(ochłop)y grają dużo twardziej niż piłkarze ,nie ma już twardej ,męskiej gry, zresztą generalnie poziom piłkarski pokolenia piłkarzy grających w latach 90 i teraz to dwa różne światy. _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 17, 2011 2:11 pm Temat postu: |
|
|
| futureal napisał: | | czekam tez na koniec ery"Messiego" |
LMAO
Do tej pory nikt jeszcze tak naprawdę nie dał mu PRAWDZIWEJ szansy w koszulce Argentyny.
Pomijam już to, kto zrobił asystę przy bramce Higuaina.
A tak, Messi powinien strzelić hat-tricka w każdym meczu...
Maradona, kiedy zdobył mistrzostwo świata w 1986 miał 27 lat. 4 lata wcześniej, na Espana 82 miał lat 23 i był kompletnym flopem. Miał wtedy tyle samo co dziś Messi. Różnica polega na tym, że Maradona w 1986 doczekał się DRUŻYNY, którą później mógł, miał szansę wnieść na jeszcze wyższy poziom. Obrona nie była żartem. Pomocnicy nie byli tylko i wyłącznie wyrobnikami. Nie każdy napastnik myślał tylko o tym żeby samemu wszystko zrobić...
Wiesz co? Tak naprawdę szczerze nie miałbym NIC przeciwko temu, zeby skończyła się era Messiego w koszulce Argentyny. Normalnie by w lecie odpoczął przed kolejnym super ciężkim sezonem Barcelony zamiast grać dla najbardziej niewdzięcznych kibiców na świecie. Mówimy o kibicach których ulubieńcem jest... Tevez. Ja pierdolę...
Pastore powinien grać od pierwszych minut, uważam zresztą że z niego byłby całkiem niezły gracz środka pola- i stamtąd jak najbardziej mógłby grać razem z Messim. Wstawianie w środek Gago to żart na kółkach. Co w kadrze robi Milito też nie nie rozumiem. Jeżeli ktoś obwinia Messiego za cokolwiek to... sorry, ale o futbolu wielkiego pojęcia nie ma. Futbol to gra zespołowa. Póki Argentyńczycy tego nie zrozumieją (i póki nie dorobią się choćby tylko przeciętnej obrony)- póty będą odpadać z kim się da i póty wszystkiemu będzie winny Messi.
Gdyby Cruyff w 1974 grał nie w Holandii a w np Bułgarii też nie byłby bogiem na miarę reprezentacyjną. Popatrzcie na wszystkich WIELKICH piłkarzy. Pele, Maradona, Cruyff, Beckenbauer, etc. A potem popatrzcie w jakich grali drużynach, tak reprezentacjah jak i klubach, popatrzcie na nazwiska. Same legendy. George Best też nic z reprezentacją nie osiągnął, bo urodził się Walijczykiem a nie choćby Anglikiem. I tak dalej. Czy to cokolwiek odejmuje jego wielkości? Co potrafi Messi kiedy ma ze sobą prawdziwą drużynę widać co tydzień (a często i dwa razy w tygodniu) kiedy gra w Barcelonie. Powtarzam, nie mam nic przeciwko temu żeby Messi przestał grać w reprezentacji. Przynajmniej będzie swieższy...Ale jeśli fani Argentyny myślą, że to on jest problemem- mam do powiedzenia tylko tyle- Nie umieć porządnie użyć tak wielkiego piłkarza- to trzeba mieć kurwa talent.
http://www.mundoalbiceleste.com/Article.aspx?id=2482
Polecam. Bardzo dobry artykuł, napisany przez Argentyńczyka. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tasior

Dołączył: 10 Wrz 2009 Posty: 118 Skąd: Miasteczko Acme
|
Wysłany: Nie Lip 17, 2011 3:45 pm Temat postu: |
|
|
Problemem reprezentacji Argentyny, kibiców Albicelestes i samego Messiego jest (o zgrozo!) sam Leo Messi a właściwie to jaką rolę ma spełniac na boisku. W Barcelonie Messi jest ważnym elementem konglomeratu gwiazd, ciężar gry rozkłada się po równo na Xavi'ego, Inieste i Messiego. Każdy z nich potrafi rozprowadzic piłkę, dograc do kolegów ale i zakończyc akcję celnym strzałem. Natomiast oglądając reprezentację Argentyny i słuchając komentarzy kibiców argentyńskich można zauważyc, że Messi powinien na boisku spełniac co najmniej 3 role: obrońcy, przerywając akcje przeciwników; pomocnika-rozgrywającego, konstruującego akcje i podającego do partnerów a w końcu także napastnika, który będzie wszystkie piłki zamieniał na spektakularne bramki. A najlepiej to jakby Messi strzelał co mecz hat-trick'a przebiegając pół boiska, kładąc wszystkich zawodników łącznie z bramkarzem i strzelając do pustej bramki.
Drugą kwestią jest to co podczas nocnej relacji meczu powiedział T. Wołek, tj. wszyscy wielcy zawodnicy, reprezentujący niesamowity poziom techniczny zaczynali od roli skrzydłowego - szybkiego, przebojowego, takiego który potrafi zrobic największe zamieszanie wśród przeciwników swoimi szybkimi, technicznymi rajdami. Dopiero po okrzepnięciu i nabraniu doświadczenia ci zawodnicy zajmowali pozycje bliżej środka aby stac się dyrygentami gry swoich drużyn czy tzw. żądłami, kończącymi akcje własnej drużyny. Tak samo się ma sprawa z Messim, na siłę się go pcha do roli rozgrywającego czy środkowego napastnika, bo ma technikę i szybkośc. W Barcelonie jeszcze to jakoś wychodzi choc uważam, że najlepiej grał na prawym skrzydle, za to w reprezentacji gdzie nie ma wsparcia kolegów w tworzeniu akcji, jego potencjał jest marnowany, pchając go do środka gdzie jest kryty przez hordy obrońców.
Przed meczem z Urugwajem prezes Federacji Argentyńskiej stwierdził, że ciągła i niesłuszna krytyka Messiego może spowodowac jego rezygnację z gry w kadrze. Moim zdaniem jeżeli za porażkę obwini się Messiego, po meczu w którym najjaśniejszą postacią był właśnie Leo to powinien pożegnac się z reprezentacją. Może właśnie problemem tej reprezentacji jest obecnośc Messiego, jeżeli pozostawi się tą zbieraninę samym sobie i rozłoży obowiązek wygrywania to coś z tej grupy zawodników da się wykrzesac i stworzyc kolektyw.
Podobną sytuację można zauważyc w reprezentacji Bułgarii (Berbatov) czy Szwecji(Ibrahimovic), nawet w naszej kadrze można zauważyc zalążki podobnej sytuacji, bo gdy tylko jakiś zawodnik zacznie grac przyzwoicie/dobrze to zostaje zoobligowany z urzędu do strzelania bramek, grania pięknego futbolu i prowadzenia reprezentacji do sukcesów.
Wydaje mi się także, że dni Batisty są policzone jako selekcjonera. Bo jak można nazwac odpadnięcie drużyny naszpikowanej gwiazdami, absolutnego faworyta grającego u siebie, jak nie BLAMAŻEM!!! Przygotowania Argentyny przed turniejem mogą byc przestrogą m.in dla naszej kadry. Tournee Argentyny C po Europie, zamiast zgrywania pierwszej ekipy odbiło się takim a nie innym wynikiem i takimi a nie innymi komentarzami. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 17, 2011 3:53 pm Temat postu: |
|
|
| tasior napisał: |
Wydaje mi się także, że dni Batisty są policzone jako selekcjonera. Bo jak można nazwac odpadnięcie drużyny naszpikowanej gwiazdami, absolutnego faworyta grającego u siebie, jak nie BLAMAŻEM!!! Przygotowania Argentyny przed turniejem mogą byc przestrogą m.in dla naszej kadry. Tournee Argentyny C po Europie, zamiast zgrywania pierwszej ekipy odbiło się takim a nie innym wynikiem i takimi a nie innymi komentarzami. |
Okazać się gorszym selekcjonerem niż Maradona- to jest naprawdę niesamowita sprawa... a IMO Batista właśnie to pokazał.
Ale hej, faktycznie, przynajmniej mają bardziej zgraną drużynę C  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Nie Lip 17, 2011 5:17 pm Temat postu: |
|
|
Wiesz,Fenderek ja uważam,że prawdziwa piłka nożna to są mecze reprezentacji ,tam poznajemy klasę zawodnika,jego umiejętność gry w drużynie,odporność na stres. Wybacz ale piłka klubowa to taki show,reflektory,kamery,po meczu piłkarz w reklamie, a sama specyfika takich lig jak hiszpańska,włoska,w mniejszym,ale jednak też stopniu angielska jest taka,że 4-5 drużyn ma gigantyczne budżety a reszta to kelnerzy. Dlatego, taki C.Ronaldo czy Messi mogą łoić w lidze tym kelnerom bramy i nie przekłada to się na formę reprezentacyjną.
Argentyna w 1982 miała podobnie mocny skład jak w 1986 r. ,to raczej Maradona dojrzał jako zawodnik,znam dobrze jego biografię i w 1982 r. to był dzieciak który miał problemy z dyscypliną na boisku i poza nim.W 1986 byl wybitnym piłkarzem.Jak dla mnie teraz Messi to taki facet co potrafi przywalić 30 goli w lidze i 10 w lidzie mistrzów,ale co z tego? tak,świetnie drybluje,jest efektowny,ale w meczach reprezentacji liczy się jak dla mnie coś zupełnie innego,charyzma,zdolnośći przywódcze i także odporność na stres. Śmieszy mnie gdy czytam,że Messi jest zdenerowany krytyką,przecież to obok C.Ronaldo najbogatszy piłkarz na ziemi, nie tacy jak on zmagali się z krytyką o prowadzi swoje drużyny do sukcesów. Czy współcześni piłkarze są aż tak delikatni?
Poza tym w swoim poście nie pisałem tylko o Messim,zawaliła cała koncepcja jak w 2010 r.
Gdy Argentyna przegrywała w 1994 i 1998 miała pecha bo trafiła na rewelacyjną wtedy Rumunię i znakomitą Holandię(a miała za sobą wyczerpujący mecz z Anglią,swoją drogą najpiękniejszy mecz MŚ jaki oglądałem) ,w 2002 faktycznie była słaba ,a w 2006 r. miała pecha w karnych będąc lepszą w meczu z Niemcami .
Ja mam wątpliwości czy problemem Argentyny jest zmarnowany potencjał,tzn tak,ale wg.mnie nie chodzi o to,że powoływane gwiazdy są źle ustawiane,co o selekcję. Nie wierzę,że w River Plate,Boca Juniors,Velez,Intepediente...nie ma młodych talentów na miarę Pasarelli,Maradony czy Batistuty, którym będzie bardziej zależało niż bogaczom z klubów europejskich.
Trzecia sprawa,przygotowanie fizyczne,nie śledzę na co dzien piłki i byłem w szoku jacy cherlacy grają w Argentynie,to nie Brazylia,nie ten styl..nie na darmo Argentynę uznawano za "Niemcy Ameryki" drużyna grająca jednoczęsnie twardo i szalenie ofensywnie i co równie ważne dużą wagę stawiając na obronę co daję zabójczą mieszankę. _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 17, 2011 6:08 pm Temat postu: |
|
|
| futureal napisał: | | tak,świetnie drybluje,jest efektowny,ale w meczach reprezentacji liczy się jak dla mnie coś zupełnie innego,charyzma,zdolnośći przywódcze i także odporność na stres. |
To jak wytłumaczysz fakt, ze tak na ostatnich mistrzostwach świata jak i w choćby w tym ostatnim meczu z Urugwajem Messi był NAJLEPSZY na boisku? To że nie miał absolutnie prawie żadnego wsparcia a cała drużyna to jeden wielki ponury żart- jak wytłumaczysz to i w jaki sposób to ma cokolwiek nam mówić o Messim?
I tak, rzeczywiście, Messi strzela w klubie bramki samym kelnerom. Real Madryt, Manchester United, Arsenal- nic nie znaczy, kompletnie nic. Za to hat-trick strzelony w reprezentacji przeciw na przykład Kostaryce- o, to by świadczyło o jego wielkości... Zapomniałeś chyba o czymś takim jak Liga Mistrzów...
Natomiast co do selekcji... ja naprawdę nie jestem w stanie uwierzyć, ze w całej Argentynie faktycznie nie ma lepszych obrońców od tego co było na tym turnieju... jakim cudem tacy piłkarze jak Aguero czy Pastore przebijają się do składu a nie są jego wiodącymi postaciami... doprawdy nie wiem jak przez tyle lat z rzędu można popełniać te same (albo podobne) koszmarne błędy... a przecież i trenerów Argentyńczycy mają niezłych a niektórych nawet wybitnych! Tam potencjał żeby stwoerzyć coś wielkiego już zaraz jest ogromny...! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 18, 2011 5:37 pm Temat postu: |
|
|
LMAO- Brazylia sobie niewiele lepiej poradziła...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Lip 19, 2011 12:42 am Temat postu: |
|
|
Nie oglądałem wcześniejszych meczów Copa America bo nie miałem możliwości, nie wiem jak zagrał Messi, ale widziałem mecz Argentyna - Urugwaj i co? I Leo potwierdził, że jest najlepszym piłkarzem globu. Był absolutnym wyjadaczem. Urusy umieli go zatrzymywać wyłącznie faulem.
| futureal napisał: | | prawdziwa piłka nożna to są mecze reprezentacji ,tam poznajemy klasę zawodnika,jego umiejętność gry w drużynie,odporność na stres. | Dawno nie czytałem większej bzdury. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Wto Lip 19, 2011 2:26 pm Temat postu: |
|
|
mam prawo do głoszenia takich "bzdur" bo jestem wolnym człowiekiem, zresztą widać masz dużo argumentów,ja piłkę nożną oglądam reguralnie od 1994 r. i sporo widziałem,widziałem m.in normalna Liga Mistrzów gdzie gra MISTRZ KRAJU,widziałem też normalne rozgrywki ligowe,gdzie możesz mieć max 3 obcokrajowców i gdzie piłkarz kosztuje od 1-3 mln dolarów a nie 15-30 ,teraz dla mnie klubowa piłka to show,cyrk i nic więcej
piłkarze z lig europejskich niekoniecznie są dostatecznie zmotywowani na taki turniej jak Copa America, to już niestety nie jest tak prestiżowy turniej jak kiedyś,teraz gdy odpada Brazylia,trener Menendes mówi nic się nie stało,to trochę przykre dla mnie,fanatyka piłki południowoamerykańskiej,ale takie są realia,durnowata liga hiszpańska czy włoska znaczy więcej
swoją drogą spójrzmy na trzon kadry Argentyny
Zanetti-edyny autentycznie wielki piłkarz tego składu,charyzmatyczny i silny fizycznie ,zgodnie z dobrymi standardami argentyńskiej piłki
Higuain-choć nie cenie go zbyt specjalnie (o wiele bardziej Pastore czy Diego Milito) zagrał z Urugwajem nawet dobrze
Aguero-ciężko coś powiedzieć, z Urugwajem zagrał średnio
Gago-bardzo słaby piłkarz,widać jak kiepskie jest pokolenie Argentyńskie,że gra w kadrze A
G.Milito-j.w
Tevez-wiecznie obrażona gwiazdeczka,totalne przeciwieństwo takich wspaniałych napastników jak Herman Crespo czy Abel Balbo,to z wielkim Batistutą nie godziłoby się porównywać,do tego nieskuteczny i nieprzewidywalny w złym tego słowa znaczeniu
De Maria-parodia piłkarza,błazen i drewno w jednym
ak mi brakowało starej "wiedźmy" Verona by krzyknął by umiał opieprzyć, zagrzać do boju, albo chimerycznego ale posiadającego piłkarskie jaja Diego Simeone czy brutalnego,może nieco zbyt niezdarnego ale idealnego na obronę Jose Chamota...ech to najgorsze pokolenie Argentyńskich piłkarzy jakie może być
co do trenera,oczywiśćie ,też racja o Argentyna bardzo zyskiwała,zresztą jak każda drużyna z bardzo dobrym trenerem,jej największe sukcesy,słynnej jedenastki lat 40 gdy trenował ją słynny Guilermo Stabile, potem złoto w 1978 r. za Cesara Menottiego i mistrzostwo i srebro w latach 1986-1990 za kadencji Carlosa Bilardo,to wszystko byli fachowcy
ps.nie mam nic do piłki klubowej,ale jak selekcjonerzy kadry muszą "klęczeć" przed prezesami bogatych klubów piłkarskich to to już nie jest normalne _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lip 19, 2011 6:08 pm Temat postu: |
|
|
Z jednej strony zgadzam się, że coś jest nie tak. Z drugiej kluby płacą za tych zawodników nieprawdopodobnie ciężką kasę, płacą też im niesamowite coraz badziej pensje...
Tak, brakowało kogoś takiego jak Veron. Pamiętam jak półtora roku temu Barca grała o Klubowe Mistrzostwo Świata i tam Veron pokazał się z naprawdę dobrej strony, prawdziwy lider... szkoda, że Riquelme to taka rozkapryszona primadonna... faktycznie, oprócz Zanettiego brakuje takich piłkarzy z jajami- a z tego słynęła kiedyś Argentyna. Maradona takimi był otoczony swego czasu- dziś... ze świecą szukać... przynajmniej w reprezentacji... nawet Mascherano w tym wszystkim jest zbyt cichy, zbyt... paradoksalnie grzeczny... dziwne użyć takiego epitetu w stosun ku do niego, ale... on nie ma na razie ciągle tej charyzmy, tej umiejętności opierdolenia wszystkich tak, że zaczną od razu lepiej grać... faktycznie, Argentyna (oprócz fatalnej obrony i beznadziejnego egoizmu kilku graczy) przegrywa sporo psychicznie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Lip 19, 2011 6:10 pm Temat postu: |
|
|
| Mój ojciec ogląda piłkę regularnie od 1980. I co? I tak samo jak on dalej żyjesz w świecie piłki, która skończyła się kilkanaście lat temu. Stąd nie dziwią mnie te Twoje teorie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tasior

Dołączył: 10 Wrz 2009 Posty: 118 Skąd: Miasteczko Acme
|
Wysłany: Sro Lip 20, 2011 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| futureal napisał: | | ps.nie mam nic do piłki klubowej,ale jak selekcjonerzy kadry muszą "klęczeć" przed prezesami bogatych klubów piłkarskich to to już nie jest normalne |
jakbyś płacił zawodnikom "grube" miliony za grę i podobne pieniądze za ich przygotowanie i leczenie to też byś tak się zachowywał wobec selekcjonerów.
Piłka nożna jest nie tylko dyscypliną sportową ale i biznesem, klub piłkarski jest przedsiębiorstwem za który musi odpowiadac prezes z zarządem, są rozliczani z każdej decyzji i każdej wydanej "złotówki", w końcu rozliczani z wyników. Strata "gwiazdy" czy ważnego ogniwa zespołu może skutkowac gorszym wynikiem a co za tym idzie stratami pieniężnymi, sportowymi, decyzyjnymi etc. Zresztą takie zachowania można zobaczyc nie tylko w piłce ale i w Koszykówce, Futbolu amerykańskim czy w siatkówce.
Era "romantycznej" piłki nożnej odeszła i nie ma co wspominac lat 70' i 80' bo od razu przypominają mi się rzewne, telewizyjne wspomnienia Orłów Górskiego a co za tym idzie zbiera mi się na "vomitus"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|