| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ligę Mistrzów 2012/13 wygra... |
| Real Madryt |
|
21% |
[ 9 ] |
| Chelsea Londyn |
|
2% |
[ 1 ] |
| FC Barcelona |
|
31% |
[ 13 ] |
| Manchester City |
|
2% |
[ 1 ] |
| Juventus Turyn |
|
7% |
[ 3 ] |
| Manchester United |
|
12% |
[ 5 ] |
| Bayern Monachium |
|
7% |
[ 3 ] |
| Paris SG |
|
0% |
[ 0 ] |
| ktoś inny |
|
14% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Pią Sie 17, 2012 11:20 am Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: |
P.S. czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że Szczęsny jest bramkarzem co najwyżej lekko wystającym ponad przeciętność? |
Chyba nikt nie ma wątpliwości... a samego Szczesnego spuentuje znanym polskim przysłowiem "Wyżej sra niż dupe ma" _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pią Sie 17, 2012 11:34 am Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: |
P.S. czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że Szczęsny jest bramkarzem co najwyżej lekko wystającym ponad przeciętność? |
Też mi się tak wydaje. Szczęsny ma co mecz jakąś głupią interwencję. Strasznie mnie irytują te jego wyjścia przed pole karne.
Na miejscu Fornalika stawiałbym na Tytonia. Mega spokój i duże umiejętności. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Pią Sie 17, 2012 11:34 am Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | Ale osso choosii? Przecież Estonia jest wyżej w rankingu FIFA od nas, więc nie byliśmy faworytem tego spotkania. Pora pogodzić się z tym, że tak odległa lokata to nie żaden przypadek, brak oficjalnych meczów czy czegokolwiek innego. Po prostu jesteśmy tam gdzie być powinniśmy. |
Nie zgadzam sie. Popatrz w jakich klubach grali ci Estonczycy. Jeden gdzies w Pogonii Szczecin. Wyobrazasz sobie Radlera, Lawe albo Janukiewicza w naszej reprezentacji? Technika Estonczycy nie porazali. To zwyciestwo Estonii jest bardziej oznaka naszej slabosci. Nie jestesmy tam gdzie powinnismy. Miejsce prawie 40-milionowego kraju jest zdecydowanie wyzej. Czy oni maja kogos na miare Lewanowskiego albo nawet Polanskiego? Problemem jest, ze nasi maja mozliwosci - co do tego nie mam watpliwosci, ale niekoniecznie pokazuja je w spotkaniach reprezentacji. _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Sie 18, 2012 5:49 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze 2-3 takie mecze i Lenczyk leci. Jedyna rzecz jaka sprawia, ze już nie wyleciał, to jak jest skonstruowany kontrakt, zerwanie tej umowy byłoby zbyt drogie... ale to tylko na razie...
Co do reprezentacji. Estonia jest wyżej, bo grała w eliminacjach do Euro (i nawet doszła do baraży) a my przez 2-3 lata graliśmy mecze towarzyskie, które do rankingu liczą sie w połowie czy 1/3 czy jakoś tak. To taki sam argument jak wielkość Neymara bo dobzre grał z Nową Zelandią U-23.
Przegrać z Estonią to jest wstyd i hańba. Fornalik niestety na razie w portki robi i chce "kontynuować"- tylko kurwa kontynuowac co? Kadrę Smudy, która GÓWNO osiągnęła?
Kilku zawodnikom przydałby się zimny prysznic. Mecz towarzyski był idealny. Pokazać Lewandowskim i innym że nie są nietykalni, wziąć kilku którzy ambicją próbowaliby udowodnić, że też powinni się liczyć. Naszym gwiazdeczkom poodpierdalało maksymalnie- NIC nie osiągnęli a zachowują się jakby byli Barceloną, Realem czy choćby Borussia Dortmund. Nie są, są zbieraniną, która nie wygrała od 3 lat z ŻADNYM zespołem który grał na Euro.
Gówno będzie a nie Brazylia 2014. Niestety, Fornalik przy pierwszym rozdaniu mnie zawiódł. Bardzo. Na razie mam wrażenie że to zawodnicy rządzą nim a nie on zawodnikami.
Szczęsny? Cały czas mówię, że on lekko przereklamowany. Albo inaczej- za bardzo wyszczekany, a też jeszcze nie do końca ma to czym poprzeć. Odrobina pokory bardzo by mu dobrze zrobiła.
PS
Jeśli ta czwórka rzeczywiście się tak zachowywała to dla dobra kadry WYPIERDOLIŁBYM wszystkich czterech na zbity pysk. Przynajmniej na chwilę. Nie, ze ogłaszając jakieś dyskwalifikacje czy coś. Po prostu bym ich nie powołał na następny mecz. Obawiam się jednak, że Fornalik nie będzie miał do tego jaj. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dreamer

Dołączył: 15 Lip 2012 Posty: 71 Skąd: Wrocław.
|
Wysłany: Sob Sie 18, 2012 5:55 pm Temat postu: |
|
|
Śląsk
Tragedia, coraz gorzej jest. Strasznie słaby mecz, Widzew miał więcej akcji, mieli szansę wygrać wygrać nawet więcej... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Sie 18, 2012 6:18 pm Temat postu: |
|
|
Widzew powinien był wygrać tak z 5:0. Szybciej by kibice na trening w odwiedziny przyszli...
...inna sprawa, ze według mnie już opdbywa się gra przeciwko trenerowi. Nie wszystkim zależy. To nie jest jedna drużyna.
PS
Alex Song z Arsenalu do Barcelony. To mniej więcej znaczy, że Mascherano już na 110% zostaje środkowym obrońcą i... bardzo dobrze.
Dobry zakup. Zastępuje Keitę zawodnik... lepszy? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Sie 18, 2012 6:40 pm Temat postu: |
|
|
| MCwalter01 napisał: | | Czy oni maja kogos na miare Lewanowskiego albo nawet Polanskiego? Problemem jest, ze nasi maja mozliwosci - co do tego nie mam watpliwosci, ale niekoniecznie pokazuja je w spotkaniach reprezentacji. |
Ale tu się nie ma co nie zgadzać. Za sam fakt posiadania 'możliwości' jeszcze nikt niczego nie wygrał. Jeśli by było tak jak mówisz to chociażby Holendrzy na ostatnim ME doszliby do co najmniej półfinału, a finał ostatniej edycji LM rozstrzygnąłby się między Barcą a Realem. Po prostu na wyniki składa się wiele czynników. My zawodzimy na wielu polach.
| Fenderek napisał: | | Alex Song z Arsenalu do Barcelony. To mniej więcej znaczy, że Mascherano już na 110% zostaje środkowym obrońcą i... bardzo dobrze. |
Chyba dobry zakup, ale... nie jestem przekonany. Dużo bardziej wolałbym za taką kwotę atakującego (chociażby Cazorlę który był do wyjęcia za ok. 20 melonów a z miejsca wygryza Alexisa lub Pedro), choć nie ukrywam, że z Songa się cieszę, bo po ostatnim sezonie zacząłem uważać, że jakiś kolos na niektóre mecze jednak się przyda. No i w zeszłym sezonie PL król asyst zobaczymy... Jestem dobrej myśli.
No i zgadzam się, że Mascherano zostaje stoperem, ale też jedno mnie zastanawia - czy to nie oznacza Iniesty na lewym skrzydle? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sie 19, 2012 1:53 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | czy to nie oznacza Iniesty na lewym skrzydle? |
Cholera, tego bym nie chciał... :/
Xaviesta zawsze w środku. ZAWSZE.
W Śląsk na dywanik... piłkarze! Nie trener a piłkarze. Hm, refreshing. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Sie 19, 2012 2:15 pm Temat postu: |
|
|
Ja z transferu jestem zachwycony wręcz. Song to od jakiegoś czasu mój ulubiony zawodnik Arsenalu. Taki Yaya Toure tyle, że zwrotniejszy. Nie dość, że bardzo dobry w defensywie to fenomenalny w rozegraniu piłki. W ogóle to jest gość, który jest prawdopodobnie najlepszy na świecie we wrzucaniu piłki z około 40-50 metra w tłum za obrońców prosto do napastnika, dla nas rzecz niezwykle przydatna na pewno, już możecie się w głowie zacząć przyzwyczajać do takiego zagrania, przykładowo:
http://www.youtube.com/watch?v=bjbazhvwBe4
a ostatnia akcja: WOW.
Z ciekawostek: gościu ma łącznie 27 braci i sióstr, w sensie rodzeństwa  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sie 19, 2012 4:31 pm Temat postu: |
|
|
Mnie cieszy coś jeszcze.
Cena.
Taka... normalna. Pi razy drzwi tyle daliśmy za Caceresa...! Nie wspominając Chygrynskiego albo Keirrisona...
33 bańki za Albę i Songa. Not bad at all. No i w końcu pozbyliśmy się już ostatnich pozostałości po Txikim (Keirrison, Henrique) i nie trzeba na gwałtu rety wypożyczać badziewia tylko myśleć o wypożyczaniu zawodników rezerw którym mogłoby to pomóc w rozowju. Coraz więcej ich puka do drzwi pierwszego zespołu (Rafinha?) a wszyscy miejsca mieć nie będą. Pierwszym, którego bym wypożyczył- Dos Santos. IMO zatrzymał się w rozwoju i przydałaby mu się nowa motywacja. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sie 19, 2012 9:53 pm Temat postu: |
|
|
Messi najdłuższy urlop od 4-5 lat.
Barca przygotowuje się nie będąc obwoźnym cyrkiem po Azjach i innych wynalazkach tylko u siebie.
Tito wydaje się być w mniejszym stopniu zainteresowny bezsensowną kontrolą, która czasami była przeszkodą jaką Braca sobie samej stawiała (jak zapędzisz rywala w kozi róg, to gdzie miejsce żeby grać?) a większy nacisk jest na grę oboma (!) skrzydłami i...
kurcze, po 45 minutach wygląda to przesłodko.
Tello. Normalnie wow. Jak to było? Aha, potrzebny nam jest napastnik. Tak, zdecydowanie. Czyżby miał wybuchnąć w tym roku tak jak Pedro w swoim drugim sezonie w dorosłej Barcelonie?
Tak, to tylko Real Sociedad, ale widać w tym jakąś świeżość. A przecież nie grają ani Villa, ani Iniesta, ani Pique, ani Alexis. Real już zgubił punkty, ten sezon (tak jak kilka ostatnich) decydował się będzie w tym, kto tych punktów zgubi jak najmniej, więc to... cieszy. Barca ma grać swoje. Dziś robi dokładnie to. Futbolowa uczta.
ps
No i wrócił Villa. Trzeci transfer. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 12:41 pm Temat postu: |
|
|
Świetny start ligi
Widać, że niektórym brakowało świeżości - ale była znakomita precyzja i zabójcza skuteczność. To najważniejsze w okresie, w którym dochodzimy do pełnej sprawności fizycznej. Pyś się cieszył jak piłka krążyła od nogi do nogi, a naszym nie zachwiała się noga pod bramką
Nie przypominam sobie, żeby ktoś szybciej wpasował się w styl Barcy niż Alba. Chłopak wyszedł na mecz i zagrał jakby był z nami od początku Pep teamu. Często wypowiadany jest frazes o DNA Barcy u jakiegoś piłkarza. W przypadku Alby jest to bardzo widoczne. Nawet Cesc tak szybko nie skumał gry Barcy jak on. O dziwo najbardziej podobała mi się formacja, co do której mam największe obawy - atak. Tello odrobił pracę domową chyba i nie wdaje się w bezsensowne dryblingi i nie podaje na pałę. Tego oczekiwałem. Głowa wysoko i szukać partnerów.
No i wejście Villi... Kurde, Camp Nou go uwielbia. Wychodzi na to, że tylko ja jestem taki sceptyczny w stosunku do niego akcja z Iniestą wyborna, bramka świetna, celebracja również. Poza wzruszającym momentem z koszulką podobało mi się jak pobiegł specjalnie uściskać fizjoterapeutę, który był z nim cały czas przez te miesiące kiedy się leczył. Jak się tak Villa będzie odwdzięczał cały sezon to będę przez 3 lata sypał głowę popiołem
Ale też jedna rzecz - nie ma co oceniać jeszcze. Często w piłce działa zasada, że dobry start chuja wart. Wierzę w mądrość i pokorę tych gości, ale zeszły sezon zaczęliśmy od 8:0 z Osasuną, a jak było potem, to wiemy. Także poczekam jeszcze z pięć kolejek i w szczególności popatrzę jak gramy na wyjazdach. No a z drugiej strony... Stracone punkty Realu też cieszą w tej lidze każda strata Śmietankowych jest na wagę złota.
P.S. Jak już Pepe wylądował w szpitalu to niech go dokładnie przebadają pod kątem obecności wścieklizny. Badanie nie jest zbyt skomplikowane. Wystarczy pokazać mu trzy zdjęcia. Jabłka, drzewa i Messiego. Jeśli przy trzecim zdjęciu u pacjenta pojawi się piana na pysku to będzie oznaczało wynik pozytywny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 11:18 am Temat postu: |
|
|
Sezon okradania wszystkich przeciwników Moudrytu i gwizdania na ich korzyść również można uznać za otwarty:
http://www.youtube.com/watch?v=hE3Ms3Siyr4
Skandal w 53-54 sekundzie dokładnie widać, że Ramos był dobre pół metra przed Soldado. Złodziejstwo w biały dzień.
Poza tym powtarza się sytuacja z zeszłego sezonu. Jakakolwiek decyzja faworyzującą śmietankowych - trudno o przynajmniej jedną dobrą powtórkę. A kiedy Puyol strzelił swojego gola to pokazywali milion powtórek z 20 kamer czy przypadkiem Carles za bardzo nie rozpychał się łokciami. Zdaje się że Mourinho coś płakał o podwójnych standardach...
Przysięgam że od tego momentu liczę decyzje arbitrów podjęte ewidentnie na korzyść jednych i drugich. I zobaczymy na koniec sezonu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 3:24 pm Temat postu: |
|
|
Zaczęło się O nieodgwizdanym karnym po faulu na Di Marii już nie wspomnisz?
Powtórki nie było tylko dlatego, że Valencia tak szybko wznowiła grę i realizator nawet nie zareagował. Po za tym przez następne 10 minut próbował uchwycić ten moment, więc nie wiem dlaczego szukasz tu jakiegoś spisku. _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Sie 22, 2012 2:43 pm Temat postu: |
|
|
| Faraday napisał: | Zaczęło się O nieodgwizdanym karnym po faulu na Di Marii już nie wspomnisz? |
Momencik kolego. Nie każdy karny jest sprawą ewidentną. Ewidentne natomiast jest to, że Ramos stał z pół metra przed Soldado. Tej sytuacji nie da się analizować, nie da się wielorako interpretować. Karnego - tak. Na miliony sposobów.
Druga sprawa - di Maria przez czas kiedy gra w Madrycie wymusił więcej wolnych / karnych z kapelusza niż Busquets, Alves i Alexis razem wzięci. I mówię to obiektywnie. Tak samo jak obiektywnie uważam, że Marycha do czasu kontuzji był w zeszłym sezonie obok Messiego absolutnie najlepszym piłkarzem w Europie...
I ostatnia sprawa. Carlos Delgado Ferreiro - zapamiętajmy to nazwisko (arbiter który prowadził mecz Real - Valencia). Będę z ciekawością obserwował ile razy jeszcze pogwiżdże mecze Realu. W zeszłym sezonie Teixeira Vitenes po sytuacji kiedy Mou czekał na niego na parkingu już więcej nie poprowadził meczu w którym grali śmietankowi samo to w sobie było sytuacją nie do pomyślenia w innej lidze... nawet w ekstraklapie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2012 8:30 am Temat postu: |
|
|
I Grand Derbi bardzo fajne dla oka Barca super grała podobała mi się bardziej niż za Pepa za to Real w pierwszej połowie to przypominał niegdysiejszy Inter nudny nie grający nic wybijający gol Kryśki taki z dupy ale potem się przynajmniej mecz rozkręcił no i na koniec Valdes który wyciąga rękę do Realu w rewanżu
Dziwna sprawa z Albiolem ale to chyba realizator nas wszystkich zmylił
Pewne rzeczy się zmieniają np Barca już nie "płakusia" (no chyba że Sanchez) i to mi się podoba a pewne się nie zmieniają brutalność Realu
Sędzia chyba na remis Albiol powinien wylecieć ale z drugiej strony Pedro chyba był na minimalnym spalonym
Rewanż się zapowiada znakomicie, nie wierzę że Real był taki słaby specjalnie ich tak ustawił na remis jak widać prawie mu wyszło _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2012 10:16 am Temat postu: |
|
|
Zagraliśmy bardzo dobry mecz, wynik wbrew pozorom jest dobry, ale jednak pozostał kac. Nie wolno po prostu nic nie grającemu Realowi podarować dwóch bramek ot tak... 5 bramek owszem powinno wpaść, ale stosunek powinien być co najmniej 4:1 Szkoda Valdesa, bo mariany naprawdę uwierzą, że mamy wychowanka w bramce bo Real ma. Tak po prawdzie słabym ogniwem wczoraj był tylko Alexis.
Pedro... jak on sobie przy golu tego balona skleił do murawy... mistrz! Od czasu Euro do dzisiaj powoli gromadzi się nad moją głową popiół. Jeszcze trochę i będę musiał go sypać. Ale zrobię to z chęcią
Pique świrował na maxa. Ten gość wczoraj na nowo definiował pozycję obrońcy. Ale i tak jak dla mnie bohaterem spotkania Busquets. Kompilki z tym jak grał wczoraj powinny zostać zarchiwizowane dla potomności. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Pią Sie 24, 2012 10:35 am Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | . Ale i tak jak dla mnie bohaterem spotkania Busquets. |
A warto dodać że obrzydzano mu granie jak tylko można było bo ciągle był kopany faulowany  _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Sie 26, 2012 8:55 pm Temat postu: |
|
|
Dzisiejsze zwycięstwo cieszy dużo bardziej niż to z Realem patrząc na to jak toczyły się mecze...
ufff. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sie 26, 2012 11:46 pm Temat postu: |
|
|
Podwójnie cieszy przy wyniku Realu z Getafe.
Już -5 w Madrycie.  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Sie 28, 2012 10:53 am Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | Dzisiejsze zwycięstwo cieszy dużo bardziej niż to z Realem patrząc na to jak toczyły się mecze...
ufff. |
Racja
Pierwszy raz od kiedy oglądam Barcę sytuacja się odwróciła. My grając totalne gówno strzeliliśmy dwa farfocle co dało 3 pkt, a Real grając po swojemu przegrał. Niewiele brakowało żebyśmy winę za porażkę zrzucili na Tito Vilanovę. Ale tak naprawdę to on ten mecz wygrał. Zrobił idealne zmiany w idealnym momencie - nie czekając do 85 minuty (to jest jedyna rzecz która mnie irytowała u Guardioli). Xavi uspokoił grę w środku, ale cichym bohaterem Pedro. Rozkręcił atak i zrobił taki pressing że obrońcy Osasuny jedyne co mogli to wykopywać gałę na aut. Nie licząc euro - drugi genialny występ Pedro. Następnym razem jak będę chciał go sprzedać, bijcie
Jako że interesuję się sędziowaniem powiedziałem, że będę liczył wpadki dla obu ekip. I przyznam szczerze, że gol na 1:1 dla Barcelony został zdobyty po akcji gdzie był spalony. Jest to wina liniowego, który w tym meczu zatrzymał trzy sam na sam Messiego pokazując spalone, których nie było, więc można uznać, że niby wszystko jest sprawiedliwie, ale nie o to przecież chodzi w piłce. O ile często można w Hiszpanii narzekać na poziom sędziowania, o tyle tym razem zabrakło słów nawet na krytykę. Poza ślepymi liniowym był główny, który brał udział w akcjach zespołu będąc z nim... w polu karnym! To jest szkolny błąd w ustawieniu, coś takiego nie przechodzi nawet w Polskiej B klasie! Zobaczcie sobie klopsa Andrzeja kiedy przestrzelił na pustą bramkę. Oczywiście to jest w zupełności jego wina, ale co sędzia robił w tak newralgicznym miejscu? To tak jakby przy rożnym stał na 5 metrze tworząc wraz z obrońcami strefę obronną.
6 punktów i jeden z 3 najtrudniejszych wyjazdów za nami. Jedyny pozytyw po tamtym meczu jest taki, że nie musimy już wracać na ten teren. No i że Messi grając piach strzelił dwie bramki, w tym jedną po genialnym podaniu Jordiego Alby. Teraz czas na Madryt... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sie 28, 2012 11:42 am Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | Jest to wina liniowego, który w tym meczu zatrzymał trzy sam na sam Messiego pokazując spalone, których nie było |
I raz Tello. Tam chyba faktycznie były cztery 100% okazje na 1 na 1 z bramkarzem i wszystko odgwizdane jako (nieprawidłowy) spalony.
Niechby połowa wpadła i mecz skończyłby się komfortowym 4:1 a nie wymęczonym 2:1.
Zmiany Villanovy- genialne, tam gdzie trzeba, wtedy kiedy trzeba. Za wcześnie by oceniać ale... czyżby w końcu na ławce siedział ktoś, kto potrafi reagować na wydarzenia a nie trzymać się pomysłu obranego jeszcze przed meczem?
Jutro Real i... w dzisiejszej formie trzeba "tylko" zagrać swoje. Nic ponad to. Jak Real będzie grał jak w dwóch ostatnich meczach ligowych to w ogóle nie ma się o co martwić. Może niech tylko Valdes się tym razem ogarnie, zeby znowu bramki z dupy nie padały. Bo ta z Osasuną w sumie też jego konto obciąża. On kontynuuje niestety na razie "formę" z poprzedniego sezonu, co kto kopnie w stronę bramki to jakoś wpada. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Sie 28, 2012 12:13 pm Temat postu: |
|
|
Dajcie spokój. Kogo jak kogo ale Valdesa będę bronił jak niepodległości. To jest TOP bramkarzy, a posunę się nawet do stwierdzenia, że przez jakiś czas najlepszy. Zauważcie, że poprzez grę nogami i przez wymianę wielu podań KAŻDY na boisku w meczu popełnia kilka takich błędów jak Victor ostatnio. Problem jest tylko taki, że przykładowo po Messim naprawi Xavi, po Xavim, Busquets, po Busquetsie Puyol... Valdesa błędu już nikt nie naprawi - trudno, taka niewdzięczna rola bramkarza. Całe życie Valdes rozpoczynał akcję nogami i nie zmieni tego po fatalnym błędzie jaki popełnił ostatnio
Ale co mnie martwi naprawdę to postawa Fabregasa. Autentycznie piłem flaszkę za jego zdrowie w dniu kiedy podpisał kontrakt. Żaden inny transfer mnie tak nie cieszył. Liczyłem jego gole, asysty, genialne podania. Aż tu nagle coś... Nie wiem. Ale jak Song odpali (albo chociażby zagra na swoim poziomie z Arsenalu) i wróci Thiago to Cesc z taką formą będzie najniżej w hierarchii pomocników... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sie 28, 2012 2:05 pm Temat postu: |
|
|
Cesc gra pi razy drzwi dokładnie to co grał w Arsenalu. Tma też jak przyszło grać z Manchesterem, Liverpoolem czy tym podobnymi- to Cesca nie można się było doszukać.
On przychodził i wszyscy myśleli że jest jakąś bóg wie jaką gwiazdą a prawda jest taka, że ma jeszcze strasznie wiele do nauki. Ma predyspozycje do tego, zeby się tego nauczyć, ma absolutnie kapitalne momenty- ale... to jest zakup na przyszłość a nie na teraz, jak chyba spora częśc myślała. Cesc na razie nie może się odnaleźć w tym systemie, ja nie wiem czy on gra głeboko czy prowadzi grę czy co robi- i niestety mam wrażenie, ze on tego pewny też niestety nie jest. Xaviemu na razie moze buty wiązać. No ale jemu to może buty wiązać praktycznie każdy jeden pomocnik na świecie.
Tak, Valdes gra tak a nie inaczej i nie chodzi mi nawet o tego nieszczęsnego gola Di Marii. Mi chodzi o to, ze od pół roku jest w FATALNEJ dyspozycji. Bramka Ronaldo w ligowym klasyku z poprzedniego sezonu- jego wina. Dwie bramki z Chelsea obciążają jego konto. Gol z Osasuną był jego winą. Tego ostatnio trochę jest. Trochę za dużo. Błędy w ustawianiu się, błedy w podejmowaniu decyzji. Zamiast zostać- wychodzi, zamiast wyjść- zostaje. Jest w słabej formie i kropka. Oby się jak najszybciej ogarnął.
A propos ogarniania- chyba wrócił stary dobry Pique, bo w zeszłym sezonie nie mogłem już na niego patrzeć a na razie w tym wygląda rewelacyjnie. Cieszy też dyspozycja Pedro. To i ewentualny powrót do formy Villi to będzie niemal jak transfery. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sie 28, 2012 2:59 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy się Fornalik trochę ogarnął, ale kadra teraz wygląda nawet nawet:
Bramkarze: Łukasz Fabiański (Arsenal FC, Anglia), Wojciech Szczęsny (Arsenal FC, Anglia), Przemysław Tytoń (PSV Eindhoven, Holandia).
Obrońcy: Marcin Komorowski (Tieriek Grozny, Rosja), Damien Perquis (FC Sochaux-Montbéliard, Francja), Łukasz Piszczek (BV Borussia 1909, Niemcy), Marcin Wasilewski (RSC Anderlecht, Belgia), Grzegorz Wojtkowiak (TSV 1860 Monachium, Niemcy), Kamil Glik (Torino, Włochy), Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa).
Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski (BV Borussia 1909, Niemcy), Ariel Borysiuk (1.FC Kaiserslautern, Niemcy), Kamil Grosicki (Sivasspor Kulübü, Turcja), Adrian Mierzejewski (Trabzonspor Kulübü, Turcja), Ludovic Obraniak (FC Girondins de Bordeaux, Francja), Eugen Polanski (1.FSV Mainz 05, Niemcy), Maciej Rybus (Tieriek Grozny, Rosja), Grzegorz Krychowiak (Stade Reims, Francja), Rafał Murawski (Lech Poznań), Waldemar Sobota (Śląsk Wrocław).
Napastnicy: Robert Lewandowski (BV Borussia 1909, Niemcy), Arkadiusz Piech (Ruch Chorzów), Marek Saganowski (Legia Warszawa) _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Wto Sie 28, 2012 4:26 pm Temat postu: |
|
|
Ni chuja się nie ogarnął. Takie nazwiska jak Murawski, Piech, Sobota nie powinny na razie grać w kadrze. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sie 28, 2012 4:37 pm Temat postu: |
|
|
Murawski, pełna zgoda. Tym bardziej, że nie ma Dudki.
Piech, Sobota to raczej głęboka rezerwa. No i ten Fabiański.
Fajnie, że znalazł się Komorowski, Krychowiak, Glik.
Kadra niedoskonała, ale jednak lepiej to wygląda niż poprzednim razem. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|