| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ligę Mistrzów 2012/13 wygra... |
| Real Madryt |
|
21% |
[ 9 ] |
| Chelsea Londyn |
|
2% |
[ 1 ] |
| FC Barcelona |
|
31% |
[ 13 ] |
| Manchester City |
|
2% |
[ 1 ] |
| Juventus Turyn |
|
7% |
[ 3 ] |
| Manchester United |
|
12% |
[ 5 ] |
| Bayern Monachium |
|
7% |
[ 3 ] |
| Paris SG |
|
0% |
[ 0 ] |
| ktoś inny |
|
14% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Lip 21, 2012 1:24 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | OK - tylko z tymi obrońcami problemy mają nawet Messi i Cristiano. |
No i co z tego? To tym bardziej będzie je miał nieopierzony Neymar być moze, czy nie tak? Z kolei wspomniani przez Ciebie Messi i Ronaldo, gdyby pojechali grać w Brazylii- to też byś się ślinił z filmików z nimi na tle takich rywali.
Ty mówisz, że Villa to zagadka, że Pedro to zagadka, że Alexis to zagadka- i na podtsawie filmików z Brazylii uważasz, ze Neymar to NIE JEST zagadka? Nie łąpię tej logiki.
| Leniu napisał: | | przy czym w Pucharze Interkontynentalnym jest 26:25 na minimalną korzyść Europy. Nie widzę ogromnej różnicy! |
Tak, a Węgry są nadal potęgą w futbolu.
Z innej beczki- Kikut to by byłą niezła opcja. Podobno Dwaszwili nie jest na 100% zdecydowany- jakby co, niech go pies gania, trudno. Szukać dalej, w razie czego. natomiast Jodłowiec jest na 99% w Śląsku. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Sob Lip 21, 2012 2:15 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Podobno Dwaszwili nie jest na 100% zdecydowany- jakby co, niech go pies gania, trudno. Szukać dalej, w razie czego. natomiast Jodłowiec jest na 99% w Śląsku. | Podobno bliżej mu do Legii. Tylko czy Legia będzie chciała go sprowadzić? Niby wyraża zainteresowanie, ale chce też Dawida Nowaka, Davida Lafatę, Toto Tamuza... | OberstPrymas napisał: | http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/premier-league/2012-2013/21-milionow-za-robertqa_sto3355519/story.shtml
Jeszcze jeden dobry sezon u Niemca i Lewy może być kosmicznie drogi (jak na kopacza z naszego pięknego kraju, ofkorz) | Wydaje mi się, że najlepiej będzie jak Lewandowski nie będzie na razie opuszczał Dortmundu. W Niemczech jest gwiazdą, a czy to w Chelsea, czy w Arsenalu, a tym bardziej w ManU będzie czekała go trudna walka o miejsce w składzie. Teraz okaże się naprawdę na co Roberta stać, jak sobie poradzi z presją. Będzie zapewne obserwowany przez duże kluby, więc gdy okaże się, że zaliczy następny równie udany sezon, powinien spróbować sił w silniejszej lidze. _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Lip 21, 2012 4:39 pm Temat postu: |
|
|
Lafata i Tamuz dawno zostali przez Jóźwiaka skreśleni. Z Nowakiem z kolei Bełchatów nie chce zerwać kontraktu i temat ma powrócić zimą.
Dwaliszwili sam nie chce ruszać się z Warszawy i jest bardzo prawdopodobne, że w poniedziałek podpisze kontrakt z Legią.
Co prawda te transfery od Wojciechowskiego są mówiąc krótko głupie, bo kluby zarobią potem na zawodniku minimum, ale w sumie w Legii jest posucha z napadziorami, więc każdy na wagę złota. Szkoda tylko, że Efir złapał kontuzję, bo by pewnie był wprowadzany już do pierwszej drużyny.
@Leniu - to samo co Fenderek, rozbiegasz się strasznie. Piszesz, że w Hiszpanii obrońcy to kelnerzy. Więc mamy wydać krocie na transfer kogoś pokroju Robinho, który za dwa lata zniknie nam z radarów i mówić trudno? Naprawdę wolę Tello i Cuencę na kelnerów z Hiszpanii niż wydawać kasę na kogoś kto tak naprawdę nie znaczy jeszcze w piłce nic.
Owszem wszyscy Ronaldo, Romario, Ronaldinho grali kiedyś w Brazylii, ale zanim do nas trafili ogrywali się w Europie. Pokazali na co tak naprawdę ich stać i trafili na Camp Nou. Piszesz, że to nie ma znaczenia ale ma i to kolosalne, bo nie przypominam sobie piłkarza, który trafił do Katalonii prosto z Ameryki Południowej i od razu przyswoił sobie całą to otoczkę. No chyba, że inaczej patrzymy na Riquelme czy tam Maxi Lopeza, bo dla mnie to były niewypały.
I też dodatkowa sprawa. Nie napisałem, że Iniesta jest zajebisty na pozycji skrzydłowego czy też Fabregas na pozycji wysuniętego. Ale chodzi o to, że na tych pozycjach mamy kim grać i wydawanie kasy na kolejnego jest absolutnie zbędne. Bo jak pisze Fenderek, prócz tego, że nie wiadomo jak zaprezentuje się Villa po kontuzji tak samo nie wiadome jest oglądanie Neymara po filmikach z internetu. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Sob Lip 21, 2012 7:48 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Lafata i Tamuz dawno zostali przez Jóźwiaka skreśleni. Z Nowakiem z kolei Bełchatów nie chce zerwać kontraktu i temat ma powrócić zimą.
Dwaliszwili sam nie chce ruszać się z Warszawy i jest bardzo prawdopodobne, że w poniedziałek podpisze kontrakt z Legią. | W sprawie Dwaliszwilego łatwo się pogubić. Praktycznie każde źródło podaje coś innego. Ale nigdzie nie znalazłem wypowiedzi samego zainteresowanego. Wypowiadał się tylko Cezary Kucharski, który załatwia transfery obu Polonistów. Rozumiem, że zależy mu, żeby Gruzin trafił na Łazienkowską, ale pytanie czy widzi go w składzie Urban? Ten raczej woli prawie anonimowego Salinasa. A co do pozostałych napastników, którymi Legia się interesowała to nie orientowałem się do końca jak sprawy wyglądają. _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Lip 21, 2012 11:20 pm Temat postu: |
|
|
Salinas to środkowy pomocnik. Ja raczej dwojako patrzę na ten transfer, był kiedyś takie jeden Manuel Garcia, w sparingach dawał czadu a potem to nic...
Choć też sądzę, że Urban szykuje dla niego prawą pomoc, niby jest Kosecki i Kucharczyk a nominalna przecież to jest pozycja Radovica, ale jednak nie powala ta strona na kolana i nie dziwię się kibicom Legii, że tak bardzo pragnęliby Traore z Lechii.
No, ale póki co Salinas jeszcze nie jest piłkarzem Legii to taki gdybanie, choć sprawa o jego kontrakt (a raczej sytuacja w klubie poprzednim) to podobno kaszka z mleczkiem. Jednak nie tacy mieli już grać na Łazienkowskiej i wyjeżdżali z powodu niedogadania się (moja ulubiona historia Jacka Bąka i jego wyboru Kataru zamiast Legii, choć był podobno tak napalony na powrót do kraju).
Co Urban sądzi o Dwaliszwilim? Podobno nie chciał go, bo uważa, że Ljuboja ma podobne umiejętności (znaczy nie chciał dwóch takich samych w charakterystyce napastników). Ale to było przed tym gdy do Legii miał trafić Nowak, więc pewnie teraz gdy mu przedstawiono listę kandydatów to się zgodził, bo w sumie nie miał pewnie dużego wyboru.
Też jestem ciekaw co z jego transferu wyniknie. Legia.net, której właścicielem był kiedyś Kucharski, pisze, że transfer jest klepnięty i czeka się tylko na podpis Gruzina a to ma nastąpić w poniedziałek. Z drugiej strony właśnie jakoś tak mało konkretów i sam Dwaliszwili co tydzień ma grać gdzie indziej (a to Legia, potem Jagiellonia zaraz Śląsk, znów Legia) co jakoś nie napawa o szybki i radosne zakończenie sprawy.
Jeśli chodzi o jego poziom to jakoś mi nie zabłysnął wielce w rundzie wiosennej, ale to może pierwsze koty za płoty.
Co do innych napastników.
Tamuzem Legia była bardzo zainteresowana. Zresztą nie tylko tego okna transferowego. Z tego co wiem, to sprawa im się tam rozbiła o kasę jaką miał zarabiać, bo Legia nie jest w stanie zaoferować mu takiej kwoty. Może to nie był kontrakt na poziomie Ljuboji, ale wydaje się, że na drugiego gracza o podobnej umowie Legię nie stać.
Lafata to tylko i wyłącznie nazwisko krążące w takim obiegu. Znaczy jest na liście życzeń Legii, ale trzeba za niego płacić kasę itepe. Zresztą po doświadczeniach z Hubnikiem (choć szkoda mi gościa, bo miał pecha, ale zawsze musiał być ktoś taki w Legii, wieczny rekonwalescent) wątpię by obierali teraz kierunek południowych sąsiadów.
To takie moje przemyślenia po komentarzach, zwłaszcza na Legia.com. Gdzie użytkownicy BOLO i Tomaszek67 zdają się być blisko Legii i sporo tam o przymiarkach piszą. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2012 1:16 am Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Piszesz, że to nie ma znaczenia ale ma i to kolosalne, bo nie przypominam sobie piłkarza, który trafił do Katalonii prosto z Ameryki Południowej i od razu przyswoił sobie całą to otoczkę. |
+1000000
Ci inni zawodnicy z Ameryki Południowej trafili do mniejszych klubów- rzeczy w stylu PSG, PSV, West Ham czy Sevilla. Oczekiwania były duże- ale to bynajmniej nie to samo co w Katalonii. Gdyby z Ameryki Południowej trafili od razu do Katalonii- są skonfrontowani nie tylko z tym że są nagle z daleka od domu (OK, bariera językowa nie istnieje, ale to są inne światy) ale też z tym, że muszą się spisać JUŻ, TERAZ, NATYCHMIAST. chygrynski był kupiony na lata a wystarczył rok i wszyscy po nim jechali. To samo tu- nie ma czekania- masz być na to wyzwanie gotowy. Natychmiast. Większej presji dziś niż w Barcelonie i Realu to naprawdę nie wiem czy znajdzie się na świecie- tam nie wystarczy wygrać ligi, derbów czy czegoś tam- tam co tydzie oni mają udowodnić że są najlepsi na świecie. Do tego też się dochodzi stopniowo, do tego ze się potrafi takie oczekiwania udźwignąć. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2012 3:58 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Piszesz, że to nie ma znaczenia ale ma i to kolosalne, bo nie przypominam sobie piłkarza, który trafił do Katalonii prosto z Ameryki Południowej i od razu przyswoił sobie całą to otoczkę. |
Ma, bo sobie nie przypominasz takiego piłkarza? I to jest argument? Aha.
Nie no... Teoria z mniejszymi klubami na początek może i nie jest zła, ale jest wiele powodów podważających jej słuszność.
Inna sprawa, że problem jest też taki że dla Tello i Cuenci nawet ci kelnerzy są czasem zaporą nie do przejścia. Oprócz Messiego, Iniesty i Alvesa nie ma nikogo kto potrafi podejmować skuteczne pojedynki 1 na 1. A kogoś takiego bardzo potrzebujemy. Nie wspominając o tym, że tylko jeden piłkarz z całej kadry jest na ten moment gwarantem strzelania bramek. Jeśli on nie zagra pod bramką na swoim poziomie - leżymy, kwiczymy, partolimy setki. Przykładem dwumecz z Chelsea czy przegrane GD.
Zresztą... Nie dogadamy się. Mogę się w tym momencie założyć, że najpóźniej za rok będzie wielkie Neymar, fichado! (wydaje mi się, że od jakiegoś czasu istnieje już porozumienie na linii Barca-Santos) i przyjdzie do nas ze statusem gwiazdy tak samo jak swego czasu Ibra czy Fabregas, wysoko uplasuje się w stawce płacowej (już teraz biedny to on nie jest) i pokaże na co go stać. Wtedy pogadamy kto miał rację
P.S. http://kwejk.pl/obrazek/1320269/my%C5%9Bl-trenerska.html haha genialne  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2012 4:32 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | przyjdzie do nas ze statusem gwiazdy tak samo jak swego czasu Ibra czy Fabregas, wysoko uplasuje się w stawce płacowej (już teraz biedny to on nie jest) i pokaże na co go stać. |
Dokładnie tak jak Ibra. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2012 11:17 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | mumin_king napisał: | | Piszesz, że to nie ma znaczenia ale ma i to kolosalne, bo nie przypominam sobie piłkarza, który trafił do Katalonii prosto z Ameryki Południowej i od razu przyswoił sobie całą to otoczkę. |
Ma, bo sobie nie przypominasz takiego piłkarza? I to jest argument? Aha.
Nie no... Teoria z mniejszymi klubami na początek może i nie jest zła, ale jest wiele powodów podważających jej słuszność. |
Przypominam, że twoim argumentem są filmiki z youtube.
No, ale faktycznie nie ma co ciągnąć tej debaty, bo jak przyjdzie nawet i strzeli te 15 bramek a potem odejdzie, bo ktoś mu zaoferuje większy kontrakt albo po prostu nie wypali to wtedy pogadamy kto ma rację.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2012 11:37 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Dokładnie tak jak Ibra. |
Strzeli decydującą bramkę w GD, która okaże się być tą na wagę majstra?
Poza tym - nie demonizujmy Ibry generalnie nie ufam statystykom, ale akurat w przypadku napastników oddają pewien obraz, tak więc warto pamiętać, iż Ibra podczas swojej przygody z Barcą, która trwała jeden sezon, rozegrał 42 spotkania i strzelił 24 bramek. Villa natomiast w swoim pierwszym sezonie rozegrał 51 meczów i zdobył 23 bramki. Chciałbym żeby w tym sezonie pobił swój 'wyczyn' acz jest to wątpliwe.
| mumin_king napisał: | | No, ale faktycznie nie ma co ciągnąć tej debaty |
Wreszcie! Wreszcie mogę w tym wątku pod Twoim postem z dumą napisać: +1
Tymczasem Javi Martinez na swoim twitterze cytuje Einsteina: "Anyone who has never made a mistake has never tried anything new."
Czyżby to coś oznaczało? Kierunek Monachium obrany?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2012 11:45 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | Ibra podczas swojej przygody z Barcą, która trwała jeden sezon, rozegrał 42 spotkania i strzelił 24 bramek. Villa natomiast w swoim pierwszym sezonie rozegrał 51 meczów i zdobył 23 bramki. |
Tylko że podczas gdy Villa w pierwszym swoim sezonie na boisku wielokrotnie pomagał poza asystami i golami- Ibra był poza tymi dokonaniami kompletnie BEZUŻYTECZNY.
Sorry, sam go broniłem, chciałem żeby przyszedł i chciałem zeby był suckesem ale jest i na zawsze będzie jednym z najgorszych transferów w historii klubu.
Ile na nim kasy straciliśmy? Tak 1/4 całego długu jaki posiadamy?
30 baniek za Villę to był bezcen, tak samo jak ok 15 za Mascherano czy 14 za Albę.
Ja nie ufam Rosellowi, koszulek mu nie przebaczę, tego ze się nie odzywa kiedy obrzucają klub błotem też, ale... akurat jeśli chodzi o transfery nie mam mu NIC do zarzucenia na razie. Żadnych Keirrisonów, żadnych Hlebów, żadnych Caceresów, żadnych Ibrahimoviciów, żadnych Chygrynskich. Wszystko jest naprawdę przemyślane, dopracowane, wynegocjowane. Nawet Fabregas, któy wcale nie pokazał na razie w pełni że był najlepszym rozgrywającym w Anglii (albo pokazał ile ten tytuł był/jest wart...) został kupiony za 35 baniek a nie za 50- a Arsenal ani myślał o mniej... więc... ja wolę Rosella niż Laportę pod tym względem. Po stokroć. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2012 12:12 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Tylko że podczas gdy Villa w pierwszym swoim sezonie na boisku wielokrotnie pomagał poza asystami i golami- Ibra był poza tymi dokonaniami kompletnie BEZUŻYTECZNY. |
Nie pamiętasz asyst Ibry piętkami? Nie no... Pamiętam jego współpracę z kolegami i obaj się nią zachwycaliśmy. Nie zapominaj. Ja wiem, że go pod koniec sezonu taki Bojan posadził na ławę, ale po pierwsze młody naprawdę wtedy eksplodował (tak zajebistego momentu w karierze już chyba mieć nie będzie), a po drugie... Ibrę, którego wystawia się na skrzydło posadziłby nawet dzisiejszy Krkić.
| Fenderek napisał: | | 30 baniek za Villę to był bezcen, tak samo jak ok 15 za Mascherano czy 14 za Albę. |
Za Villę daliśmy 40. Za 30-letniego napastnika z problemami zdrowotnymi. Z pensją za 7 baniek. To nie jest geniusz... Mascherano już jak najbardziej, ale tak jak kiedyś mówiłem - Albą też nie ma co się podniecać. Poza powodami które ostatnio wymieniłem (rok kontraktu, wychowanek) dochodzi jeszcze ten, który ostatnio wyczaiłem. Daliśmy 14 baniek podczas gdy wykupienie jego kontraktu kosztowałoby 16...
| Fenderek napisał: | | Ja nie ufam Rosellowi, koszulek mu nie przebaczę, tego ze się nie odzywa kiedy obrzucają klub błotem też, ale... akurat jeśli chodzi o transfery nie mam mu NIC do zarzucenia na razie. Żadnych Keirrisonów, żadnych Hlebów, żadnych Caceresów, żadnych Ibrahimoviciów, żadnych Chygrynskich. Wszystko jest naprawdę przemyślane, dopracowane, wynegocjowane. Nawet Fabregas, któy wcale nie pokazał na razie w pełni że był najlepszym rozgrywającym w Anglii (albo pokazał ile ten tytuł był/jest wart...) został kupiony za 35 baniek a nie za 50- a Arsenal ani myślał o mniej... więc... ja wolę Rosella niż Laportę pod tym względem. Po stokroć. |
Znów się nie zgodzę. To znaczy nie do końca. Niby rzeczywiście Fabregas przyszedł za 35 baniek, ale stały za tym chęci zawodnika, dorzucenie od siebie na transfer i obniżenie pensji. Wszystko pięknie i cacy ale okazuje się, że klub nie posiada ani jednego procenta do wizerunku Fabregasa . Za swój wizerunek pobiera 100% kasy dla siebie. Jestem w stanie się założyć, że żaden klub nie daje takiej swobody klasowemu piłkarzowi (przykładowo Real za wszystkie reklamy szamponów do włosów i Castrola pobiera 80% dla siebie, natomiast Krysia zgarnia tylko 20%). Jednym słowem - o ile na twarzy Messiego, Iniesty, czy Villi zarabiamy krocie, o tyle za Cesca nie dostajemy złamanego centa.
Kontrakt Bojana to najbardziej pokręcona sprawa z jaką się zetknąłem w tym klubie. Ostatecznie wychodzi jednak na to, że będziemy MUSIELI go odkupić za 13 baniek... Ostatnio wyszło też, że musimy wypłacić Udinese zmienne za Alexisa, mimo że nie wygraliśmy ani ligi ani LM. Dziwnie to wszystko wygląda. Sukcesem jest na pewno kontrakt Mascherano (ale największą zaletą jest jego postawa!), jednak wszystkie inne budzą sporo zastrzeżeń. Po początkowej radości aktualnie jestem sceptycznie nastawiony do geniuszu Sandrusco... choć fakt faktem, że gorzej od Laporty i Txikiego to się transferów robić chyba nie da największy LOL jest z tego, że nawet szejkowie są w stanie wyciągnąć Ibrę dużo taniej niż Laporta...
Ale skoro już jesteśmy przy Sandro. Koszulki to jedno. Jego polityka w kwestii socios jest porażką na całej linii. Odkąd jest prezesem, ludzie spoza Barcelony nie mogą zostać od razu socio. Muszą najpierw przejść okres próbny trwający 3 lata, podczas tego mają obowiązek opłacać wszystko tak samo jak pełnoprawny socio, przy czym jest absolutnie pozbawiony możliwości kupowania biletów... Ale najgorsze i tak jest to, że po tym okresie próbnym NIE MASZ PEWNOŚCI czy klub cię przyjmie. Mnie ta decyzja bardzo wkurwiła, ponieważ w momencie, w którym było mnie stać aby w końcu stać się w miarę aktywnym kibicem oraz mogłem pozwolić sobie na kupno karty socio i coroczne opłacanie jej, została mi zabrana taka możliwość. Nie mam osobiście zamiaru czekać 3 lata na kartę płacąc tyle samo, bez żadnych przywilejów.
Sandro zjebał. Nie mam zamiaru siedzieć trzy lata w 'poczekalni', bo nie jestem z Barcelony, w związku z czym Rosell postanowił mnie wrzucić do wora z 'gorszymi', podczas gdy Ci 'lepsi' handlują biletami na najlepsze mecze pod stadionem. Tyle pierdolą o 'mes que un clubie' i o wartościach jakie ma promować, tymczasem dyskryminują własnych kibiców ze względu na kraj/pochodzenie. Naprawdę ekipa uszatego zniszczyła wszystkie wartości jakie ma ten klub. Niech już spierdala jak najdalej.
No i na koniec. News sprzed dwóch dni o tym, że wyszliśmy na plus w rozliczeniu za poprzedni sezon. Krew mnie zalała z powodu tej euforii i radości, że 'zaoszczędziliśmy bo nie musieliśmy wypłacać bonusów za trofea'. Kurwa, prezydent takiego klubu nigdy nie powinien w podobny sposób myśleć! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2012 1:38 am Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | Fenderek napisał: | | Tylko że podczas gdy Villa w pierwszym swoim sezonie na boisku wielokrotnie pomagał poza asystami i golami- Ibra był poza tymi dokonaniami kompletnie BEZUŻYTECZNY. |
Nie pamiętasz asyst Ibry |
Z Tobą się naprawdę czasem ciężko rozmawia
Nie wiem o jakiej współłpracy mówisz. Poza bramkami i asystami był BEZUŻYTECZNY. Pressing? Ten człowiek w ogóle w życiu słyszał to słowo?
Villa nie miał problemów zdrowotnych. Złamał nogę. To samo może się stać Messiemu- i co, będziemy wypominać klubowi że podpisali kontrakt z kimś z problemami zdrowotnymi? Trochę bez senu to.
Alba 14-16... co za różnica? Gość jest wart 30. Był najlepszym lewym obrońcą Euro.
Polityak co do socios- jak najbardziej, kolejny kamyczek, porażka na kilku liniach. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2012 11:38 am Temat postu: |
|
|
Widział kto wczorajszy Śląsk? Spodziewałem się ciężkiego lania, wyszło całkiem przyjemnie. Wiadomo, Athletic grał bardziej rezerwami i rzadko wrzucał wyższy bieg, co nie zmienia faktu, że Śląsk się pokazał z całkiem dobrej strony.
Bardzo podobał mi się ten młody Juraszek - bez kompleksów, pewny na skrzydle, a i gdy schodził do środka zachowywał się jak rasowy stoper. Chyba najlepszy z Wrocławian (obok Patejuka). Mam nadzieję, że Leńczyk częściej będzie mu dawał szanse. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2012 12:03 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | Widział kto wczorajszy Śląsk? |
to ta kopanina co leciała na jedynce? matko boska to było coś strasznego. ziomki z podwórka kopiąc puste butelki mają więcej finezji. serio. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2012 2:39 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | Widział kto wczorajszy Śląsk? Spodziewałem się ciężkiego lania, wyszło całkiem przyjemnie. Wiadomo, Athletic grał bardziej rezerwami i rzadko wrzucał wyższy bieg, co nie zmienia faktu, że Śląsk się pokazał z całkiem dobrej strony.
Bardzo podobał mi się ten młody Juraszek - bez kompleksów, pewny na skrzydle, a i gdy schodził do środka zachowywał się jak rasowy stoper. Chyba najlepszy z Wrocławian (obok Patejuka). Mam nadzieję, że Leńczyk częściej będzie mu dawał szanse. | Oczywiście, że ktoś widział. Nie oglądało się tego tak przyjemnie jak spotkania z Benfiką (te nieoczekiwane zwroty akcji...), ale trzeba przyznać, że turniej przyniósł wiele plusów. Utalentowani młodzi zawodnicy Śląska (do niedawna wiele osób nie myślało, że takich mamy ) mieli okazję od pierwszej minuty zmierzyć się z rywalem z górnej półki. Dla Garygi i reszty to była bardzo cenna lekcja. Z resztą dla obrony Mistrza Polski to też było ważne, pomaga w wypracowaniu pewnych zachowań. Po obu spotkaniach jest materiał poglądowy, wiadomo nad czym pracować. A było parę momentów niezłej gry (zarówno z Benfiką, jak i z Bilbao), zatem jeśli Wrocławianie będą w formie to o IV rundę można być spokojnym. Minusów nie widzę, w turnieju takim jak ten wynik jest sprawą drugorzędną.
A co do Juraszka? Chłopak pierwszy raz grał w oficjalnym spotkaniu Śląska i to od razu z tak wymagającym rywalem. Widać, że jest utalentowany, za 2 lata możliwe, że to on będzie podstawowym prawym obrońcą (chociaż Socha jest niewiele starszy od niego).
Dzisiaj oficjalnie Jodłowiec zawodnikiem Mistrza Polski. _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2012 7:52 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | | Wiadomo, Athletic grał bardziej rezerwami i rzadko wrzucał wyższy bieg, co nie zmienia faktu, że Śląsk się pokazał z całkiem dobrej strony. |
W dodatku też grajac (nawet dość głębokimi) rezerwami. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 1:37 pm Temat postu: |
|
|
Nic jeszcze nie jest pewne, ale najbogatszy klub w Polsce nie przebije raczej oferty Śląska w sprawie Dwaliszwilego. I znalazłem co zainteresowany mówi o zamieszaniu związanym z jego transferem:
| Cytat: | | Nigdy nie powiedziałem, że chcę zostać w Warszawie i wolę grać w Legii. Wiesz, jak to jest - ktoś robi zamieszanie. [...] Śląsk? Ja chcę grać w jak najlepszym klubie. Chcę grać w Lidze Mistrzów. A Śląsk walczy o Ligę Mistrzów. Do zobaczenia we Wrocławiu! | Jutro mija termin zgłaszania zawodników do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów, także Śląsk musi się spieszyć. _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 1:58 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Nic jeszcze nie jest pewne, ale najbogatszy klub w Polsce nie przebije raczej oferty Śląska w sprawie Dwaliszwilego. |
Hehe, ale mi najbogatszy. Ponoć mieli wystawić za Dwaliszwilego 100 tys. Euro, ale nie mają tyle w sakiewce. Błagam, z czym do Europy?  _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 2:06 pm Temat postu: |
|
|
Problem tkwi, że owszem na papierze są najbogatsi, ale mają bardzo duży dług u ITI (słyszałem o 200 mln zł, ale w sprawach Legii nie jestem ekspertem). I jeśli nikogo nie sprzedadzą to czekają Legię wzmocnienia samymi zawodnikami pokroju Salinasa czy Sulera. Kasa za Rybusa, Komorowskiego i Borysiuka raczej poszła na spłatę długu. _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 3:32 pm Temat postu: |
|
|
Podobno miałoby jutro nastąpić podpisanie... czyżby czekali na wynik dzisiejszego meczu?
Podobno też temat Wszołka raczej umarł, ale... cholera, jeśli mam być szczery, to kilku młodych na tyle się ciekawie pokazało że nie wiem czy jest sensi potrzeba go brać...
Madej na testach w Azerbejdżanie. Jeden wielki LOL.
Własciwie z ubytków to tylko (no, może jeszcze Sztylka...) Celebana naprawdę szkoda... jeśli klepną Jodłowca i Dwaszwilego to powiem ze wygląda to lepiej niż w zeszłym sezonie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 10:57 pm Temat postu: |
|
|
Boże, Śląsk.
Jedna dobra akcja w całym meczu. _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 10:58 pm Temat postu: |
|
|
nie no, nie bądźmy tacy surowi... były dwie... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 11:02 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem co jest śmieszniejsze - to, że Śląsk miał jedną (dobra, dwie) okazje na gola, czy to, że Podgorica miała z 10? _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 11:10 pm Temat postu: |
|
|
To takie polskie krytykować. A cała Europa patrzy
A tak na poważnie to co od pierwszej minuty robili Mraz i Cetnarski to tylko Lenczyk wie. W każdym razie mam nadzieję, że już trener skończy z wystawianiem Cetnarskiego na skrzydle, bo to zawodnik, który niczego na tej pozycji nie wnosi do gry zespołu.
Mam nadzieję, że Dwaliszwili tego meczu nie oglądał, bo jeszcze by się rozmyślił  _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 11:12 pm Temat postu: |
|
|
Lepiej wyglądali z Benficą, sieroty...
Od Czarnogóry w eMŚ dostaniemy bęcki. Rzekłem.
Beznadziejny mecz. BEZNADZIEJNY. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 11:23 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Od Czarnogóry w eMŚ dostaniemy bęcki. Rzekłem. | Ja bym tego za bardzo nie łączył. Ilu zawodników, którzy dzisiaj pojawili się na boisku zagrają na rozpoczęcie eliminacji MŚ? Ze Śląska pewnie żaden, z Budućnostii podejrzewam też nikt się nie pojawi. To będzie zupełnie inne spotkanie. Vucinić, Damjanović, Jovetić - to będą zawodnicy, na których ma uważać nasza obrona, a nie Adrović czy Bosković. Faworytem nie będziemy, zgadzam się. Zwłaszcza, że gramy na wyjeździe. Ale jestem pewien, że będzie to mecz zupełnie inny niż Śląsk-Podgorica. _________________ "In fact the whole of Japan is a pure invention. There is no such country, there are no such people." (Oscar Wilde) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2012 11:27 pm Temat postu: |
|
|
Ale trzeba przyznać, że chłopaki dzielnie bronili wyniku w końcówce.
Czy tylko ja miałem wrażenie, że Czarnogórcy mieli buty +7 do szybkości? _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Lip 26, 2012 1:18 am Temat postu: |
|
|
| MCwalter01 napisał: | | Ja bym tego za bardzo nie łączył. |
Nie, nie dlatego.
Beznadziejny zespół jako całość ta Buducnost, ale technikę poszczególni niektórzy mają. Kolesie, którzy już dawno się na Zachód wyrwali (i którzy stanowią o 90% kadry Czarnogóry) mają dużo lepszą, jeszcze lepszą. Tymczasem nasi są faktycznie trochę lepsi od tych ze Śląska. Ale tylko trochę. I nie wszyscy. Więc...
...tam widzę (masakra, biorąc pod uwagę jaki to mały kraj) jakieś zaplecze. A u nas?
Popatrz na ich bramkarza. 21 lat. U nas by grał w Młodej Ekstraklasie, za 3-4 lata może byłby zmiennikiem a w wieku 28 lat MOŻE stałby się podstawowym...
Inna sprawa. Cetnarski. Co to kurwa jest? Serio pytam. Bo "piłkarz" na pewno nie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|