| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ligę Mistrzów 2012/13 wygra... |
| Real Madryt |
|
21% |
[ 9 ] |
| Chelsea Londyn |
|
2% |
[ 1 ] |
| FC Barcelona |
|
31% |
[ 13 ] |
| Manchester City |
|
2% |
[ 1 ] |
| Juventus Turyn |
|
7% |
[ 3 ] |
| Manchester United |
|
12% |
[ 5 ] |
| Bayern Monachium |
|
7% |
[ 3 ] |
| Paris SG |
|
0% |
[ 0 ] |
| ktoś inny |
|
14% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Wto Kwi 03, 2012 11:54 pm Temat postu: |
|
|
To jest najśmieszniejsze - są karne przeciwko Barcelonie to sędziemu się zdarzyło nie zauważyć, jeśli jest odwrotnie - sędziowie są przekupieni i UEFA faworyzuje.
Europa ma coraz większy kompleks Barcelony, już wręcz ogromny. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Sro Kwi 04, 2012 7:43 pm Temat postu: |
|
|
Ale co by to nie podyktowanie karnego dało? Kilka minut nadziei więcej? Przecież Barca zaraz by strzeliła tak czy siak no chyba że Rossoneri skopiowali by Inter swego czasu ale takie autobusy to tylko Mou umie stawiać więc nawet przy 1-1 trzeba było być fantastą żeby wierzyć w awans Milanu.
Milan praktycznie nic nie grał jak prawie każdy zespół który przyjeżdża na Camp Nou i jakby awansował futbol by został zgwałcony..
Finał Real-Barca jak to ktoś tu wczesniej napisał kto by nie wygrał będzie zawierucha  _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Sro Kwi 04, 2012 10:37 pm Temat postu: |
|
|
Ale Meireles zabił mecz szkoda, bo ta Benfica próbowała pomimo wydawać by się mogło kiepskiej sytuacji.
Ja na początku fazy pucharowej mówiłem (tu chyba nie pisałem), że jedyną drużyną, która byłaby w stanie powstrzymać Barcę, jest Bayern. Bayern, którego nie skazywałbym na pożarcie w dwumeczu z Realem. Nic nie jest przesądzone na ten moment. Się okaże. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Kwi 04, 2012 10:39 pm Temat postu: |
|
|
| art_mar napisał: | | Bayern, którego nie skazywałbym na pożarcie w dwumeczu z Realem. |
Niby tak, ale ich obrona jednak niespecjalnie mnie przekonuje, jeśli mam byc szczery... zobaczymy, starać się będą, w kocu finał "u nich". _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Sro Kwi 04, 2012 10:43 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | art_mar napisał: | | Bayern, którego nie skazywałbym na pożarcie w dwumeczu z Realem. |
Niby tak, ale ich obrona jednak niespecjalnie mnie przekonuje, jeśli mam byc szczery... zobaczymy, starać się będą, w kocu finał "u nich". |
No właśnie wiem, że Bayern nie jest wybitny na ten czas, ale mają o co grać. A są i blisko i daleko tego finału u siebie.
Finał Bayern-Chelsea?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2012 10:50 am Temat postu: |
|
|
Jestem zły na ten ćwierćfinał.
Po tak spektakularnym meczu w wykonaniu Barcelony, po tak morderczym pressingu jaki nałożyli na piłkarzy Milanu (czegoś takiego to nawet w GD nie ma!), po tym, jak można było zauważyć, iż obie ekipy są na zupełnie innym stopniu piłkarskiego wtajemniczenia i wreszcie po tym, że Blaugrana zagrała chyba mecz sezonu, nie liczy się nic innego, jak tylko sędziowanie.
Nawet taki Zlatan. Co zapamiętał z meczu? Nie, nie to, że piłkę dotknął może 10 razy, że odstawiał niezłe patataje, że jego drużyna na Camp Nou przeprowadziła łącznie 3 akcje bramkowe na 21 Barcy, nie. On zapamiętał karnego Nesty ('teraz już rozumiem Mourinho') oczywiście słowem nie wspomniawszy o problematycznym karnym na Alexisie w pierwszym meczu, który prawdopodobnie zupełnie odmieniłby losy tego ćwierćfinału.
Ale żeby nie było - sędzia ostawił trochę chujni. Drugi karny wzbudził moje zdziwienie, ale nie dlatego, że ciągnięcie za koszulkę jest ok - bo to mnie też zawsze wkurwia, ale po prostu wydawało mi się, że zazwyczaj kalosze w takiej sytuacji wstrzymują grę, napominają agresora i podchodzimy do rożnego jeszcze raz. Gdyby tak się zachował arbiter i Nesta po słownej reprymendzie dalej ciągnąłby za koszulkę, byłby idiotą, a karny bezdyskusyjny. A tak... Mamy bardzo pochopną decyzję arbitra, niestety oraz mnóstwo gadki na temat tego jak Barca kradnie. Ale jednego jestem pewien - byliśmy drużyną o poziom lepszą, awansowaliśmy słusznie.
No nic. Jesteśmy w 1/2 i tutaj dopiero będzie hardcore - Chelsea boje się jak ognia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2012 11:03 am Temat postu: |
|
|
nie bój się chelsea to cioty xD. Nie no ale jak oni się męczą z Benficą grającą w 10, no to sory. + tam jest Torres a jego skuteczność jaka jest każdy wie  _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2012 11:08 am Temat postu: |
|
|
Nie przesadzaj Chelsea to drużyna z wielkim potencjałem, który, jestem pewien, uwolni się w meczu z Barcą. Z nimi w LM zawsze są przeprawy. No i Benfica to też nie jest chłopiec do bicia fakt, że się stawiali i grali fajne zawody to nie przypadek lub słaba dyspozycja Chelsea. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2012 11:12 am Temat postu: |
|
|
no wiem, pamiętam mecze z nimi w LM, ciężko było , ciężko. Jestem dobrej myśli. _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2012 7:12 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | i wreszcie po tym, że Blaugrana zagrała chyba mecz sezonu |
Nie, chyba jednak nie... Pomijając już to, że mam nadzieję że mecz sezonu jeszcze przed nami- mieliśmy już chyba lepsze. Widziałem przedwczoraj mimo wszystko kilka niedociągnięć i nie tylko dlatego że rywal był dobry, zdarzało im się IMO w tym sezonie zagrać dojrzalej i jeszcze bardziej kontrolować przebieg meczu. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Kwi 05, 2012 11:10 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie jednak najlepszy mecz sezonu to rozwalenie Realu w mega-hiper-super-gigantycznej formie 3-1 na Bernabeu gdzie przegrywaliśmy 0-1 po kilku sekundach. Po tym meczu znowu uwierzyłem we wspaniałość tego zespołu i poczułem się jak w zeszłym sezonie. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2012 6:20 pm Temat postu: |
|
|
Co prawda tak już będzie do końca sezonu, ale najbliższe siedem dni to czas kiedy w Hiszpanii można sporo wygrać- i jeszcze więcej przegrać. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Kwi 07, 2012 9:57 pm Temat postu: |
|
|
60 bramek, 24 asysty
A sezon trwa.
Absolutny rekord to Gerd Muller i 67 trafień. Cholera, ten absurdalny w swojej wielkości rekord jest do pobicia. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2012 8:37 pm Temat postu: |
|
|
Spoko, zaraz się kogoś naturalizuje. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2012 8:58 pm Temat postu: |
|
|
 _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2012 11:26 pm Temat postu: |
|
|
Było 10, jest 4.
Jeszcze jeden remis Realu (a okazje będą- Sewilla, Atletico czy Bilbao) i Barca ma ich tam gdzie mieć ich chce.
To co dziś zagrał bramkarz Valencii- wow. KOSMOS. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2012 1:10 am Temat postu: |
|
|
W sumie podobny mecz do naszego z Sevillą na początku sezonu, też 0:0 i kapitalne zawody bramkarza z tym, że tam nie było sytuacji Andaluzyjczyków, a Valencia śmiało mogła wygrać. Niemożliwe staje się możliwe, jeśli Real nie wygrałby żadnego trofeum w tym sezonie to będę się śmiał przez tydzień. Choć dalej są faworytem do wygrania. Przeogromnie liczę na Atletico w środę. Bo my z Getafe to chyba na luzie nie? _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2012 12:29 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | Przeogromnie liczę na Atletico w środę. |
Oni zwykle przegrywają z Realem nie wychodząc jeszcze na boisko,ale może tym razem z nowym trenerem pójdzie im lepiej. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2012 2:02 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo dobry. Ja jednak tylko z własnego doświadczenia powiem, że poza ogniskami zapalnymi, czyli meijscami w których ewidentnie się symoatyzuje z jednym albo/i nienawidzi drugiego klubu (np Bilbao, gdzie Real jest znienawidzony, z takich samych powodów jak w Katalonii- historia) to te miejsca bardziej neutralne mają troszkę gdzieś całą tą rywalizację. A bardzo dużo zmienił sukces w osattnich dwóch turniejach reprezentacji- w kilku knajpach widziałem plakat drużyny Hiszpanii z tryumfu w mistrzostwach świata a po bokach szaliki tak Realu jak i Barcy, kżdy po jednej stronie. Dlatego to że Casillas z Xavim się dogadali po ostatnich Klasykach, dlatego to że Mourinho ma jakiś problem z reprezentantami Hiszpanii bo nie w 200% realizuja jego jakże wyszukaną taktykę "jebać Barcelonę i wszystkich z nią związanych" jest też całkiem naturalne, bo gdyby taki Casillas zaczął odstawiać to co Jose i to odbiłoby się na reprezentacji- to miałby przeciwko sobie CAŁĄ Hiszpanii- od Kanarów aż po Pireneje. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2012 2:55 pm Temat postu: |
|
|
Pepe pokazał klasę...
A w Anglii Los Manchester Szejkers chyba się obchodzi smakiem. Co prawda 8pkt na 6 kolejek przed końcem to nie jest przepaść (Ferguson kiedyś roztrwonił 12pkt przewagi nad Arsenalem- w 1998 bodajże), ale z takimi apetytami, z taką pozycją (pogrom w derbach na wyjeździe i 8pkt przewagi w grudniu przy nie grającym rewelacyjnego sezonu United) to może brakować The Citizens werwy, aby cokolwiek zdziałać jeszcze.
Niestety wczoraj też dość mocno wkurzył mnie sędzia, który w meczu United-QPR pokazał czerwo za faul, którego nie było, gdzie i tak po prostu był spalony.
A mecz Arsenal-City na najwyższym poziomie. Co prawda w pewnym momencie City się frustrowało, a nie grało, ale Arsenal za to nadrabiał, jakby nie grał o LM, ale o mistrzostwo. No i piękna bramka Artety, który zagrał jeden z lepszych meczów ostatnimi czasy.
Kolejne trzy dni z Premier League i dzisiaj ruch należy do Chelsea, która też miała farta w ostatnim meczu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2012 12:59 pm Temat postu: |
|
|
| OberstPrymas napisał: | Peszkę to tam pies trącał, ale Wasyl to chyba teraz była nasza podpora defensywy.  |
Trochę mnie dziwi ta decyzja odnośnie Wasyla, bo to w końcu Peszko się awanturował, ale z drugiej strony to dobra wiadomość dla Celebana (bo Wasyl odpada) i Soboty (bo odpada Peszko). I coś mi się wydaje, że ci grajkowie wstydu by nam nie przynieśli. Jeśli jestem przy piłkarzach Śląska to zastanawiam się, czemu Smuda nie brał pod uwagę Fojuta, a cały czas wałkował tych samych przeciętnych stoperów. Obecnie w polskiej lidze nie widzę lepszego kandydata na podstawowego stopera na Euro. Kamiński jest jeszcze dość młody, a Wojtkowiak chyba bardziej jako alternatywa dla Piszczka na prawej stronie bloku obronnego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2012 1:20 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem czemu nie brał Fojuta, ale dziś z kolei wzięcie go byłoby porażką, gorzej mógłby trafić tylko z Pietrasiakiem. Na dziś obaj kopią się po czołach. Celeban i Sobota... Sobota jest bez formy totalnie, na razie. Choć jak ją złapie to czemu nie. Celeban miał ostatnio wahania, ale biorąc pod uwagę, ze pochował ojca to w sumie nic dziwnego...
Z Wasylem IMO Smuda brnie w ślepą uliczkę i strasznie głupio robi. W końcu środek obrony dobrze (w miarę) zagrał to juz go Smuda rozpierdolił. Boniek z kadry Smudy wyleciałby po jednym zgrupowaniu, taka prawda.
EDIT
Podobno Guardiola został przez dziennikarzy zapytany o tę sytuację między Pepe a Arbeloą. Nie odpowiedział, ale podobno bardzo się musiał powstrzymywać, żeby nie wybuchnąć śmiechem  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2012 10:01 pm Temat postu: |
|
|
Jak na razie spacerek na Camp Nou . Powinni sobie jednak wyregulować celowniki,bo powinno być już z 5:0. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2012 10:32 pm Temat postu: |
|
|
wiele juz nie brakuje  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2012 10:54 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem co grało Getafe. Taktyka w stylu "tylko nie strzelcie dziesięciu".
Dobry mecz Alexisa, niezły Cuenki, cieszy że Guardiola w takim meczu wprowadził trzech młodych, którzy nie odstawali specjalnie. Bez historii. Ot może tylko że z ostatnim gwiezdkiem sędziego na boisku było 10 wychowanków. Moment w którym na boisku będzie 11 z akademii to tylko kwestia czasu.
61-sza bramka Messiego, choć mógł się dziś do rekordu Mullera bardziej zbliżyć. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2012 12:40 pm Temat postu: |
|
|
Często powtarzam, że Mourinho gubi masę punktów w kluczowej fazie ligi, ale w życiu nie przypuszczałbym, że na 7 kolejek przed końcem strata wynosić będzie 4 punkty - i w zanadrzu mecz na Camp Nou. Guardiola bardzo dobrze wiedział co robi powtarzając od jakiegoś czasu, że liga jest przegrana. Zresztą, nadal tak mówi. Dzięki temu Barcelona gra na pełnym luzie i spokoju, a to na Realu ciąży presja, bo oni muszą wygrać wszystko do końca - Barcelona ich 'tylko' goni.
Statystyki mówią, że w ciągu ostatnich 10 lat Real raz zremisował i raz przegrał z Atletico - tak to cały czas zwycięstwo. Od kiedy trenerem jest tam Simeone grają zajebiście i wierzę, że dzisiaj obronią Częstochowę. Każda minuta bez bramki będzie powodowała, że Real będzie coraz bardziej zdenerwowany. Jeśli kiedykolwiek materace miałyby to wykorzystać, to błagam, dzisiaj. A jeśli nie dzisiaj, to już realne nadzieje zostawia wyjazd do Bilbao - Bielsa wie o co toczy się gra, wie, gdzie ma przyjaciela ( ) i mam nadzieję rozpracuje to po mistrzowsku.
Przy czym Barca nie może się już nigdzie potknąć, a to już też graniczyłoby z cudem i musiałoby kosztować ich niesamowicie wiele sił. Kurde, dawno liga nie była tak emocjonująca  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2012 6:48 pm Temat postu: |
|
|
Ja coś czuję że Atletico da dziś dupy w bilbao bedzie wojna (choć w Pampelunie też miała być) a na Camp Nou będzie pewno autobus _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|