| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ligę Mistrzów 2012/13 wygra... |
| Real Madryt |
|
21% |
[ 9 ] |
| Chelsea Londyn |
|
2% |
[ 1 ] |
| FC Barcelona |
|
31% |
[ 13 ] |
| Manchester City |
|
2% |
[ 1 ] |
| Juventus Turyn |
|
7% |
[ 3 ] |
| Manchester United |
|
12% |
[ 5 ] |
| Bayern Monachium |
|
7% |
[ 3 ] |
| Paris SG |
|
0% |
[ 0 ] |
| ktoś inny |
|
14% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2012 8:57 pm Temat postu: |
|
|
I teraz postawmy pytanie: czy ten mecz nie był tak zajebisty w naszym wykonaniu, bo wróciliśmy do systemu 4-3-3 i nagle wszystko jakby lepiej funkcjonowało? Moim zdaniem tak. A szkoda, bo całym sobą byłem zwolennikiem 3-4-3, ale jednak połowa sezonu pokazała, że ta konfiguracja ma zbyt wiele wad.
Brawo Messi. Swoisty powrót króla. Tak dobrego meczu w tym sezonie nie rozegrał - tym bardziej szkoda tego wolnego, zabrakło dosłownie milimetrów. Adriano super występ na skrzydle. Może warto dawać mu częściej okazje do gry tam? Mam nadzieję, że tylko skurcze go łapały i to nie jest znowu kontuzja mięśniowa.
Oby to był przełom i obyśmy już do końca sezonu tak grali na wyjazdach  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2012 9:08 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | I teraz postawmy pytanie: czy ten mecz nie był tak zajebisty w naszym wykonaniu, bo wróciliśmy do systemu 4-3-3 i nagle wszystko jakby lepiej funkcjonowało? Moim zdaniem tak. A szkoda, bo całym sobą byłem zwolennikiem 3-4-3, ale jednak połowa sezonu pokazała, że ta konfiguracja ma zbyt wiele wad. |
On się jeszcze przyda. Nie jeden raz i nie dwa. Ale nigdy, NIGDY nie będzie podstawowym.
Zresztą, choćby dziś, po tym jak podano nazwiska zawodników, skład- konia z rzędem temu, kto od razu wiedział kto będzie grał w którym miejscu. To też działa na naszą korzyść. Tak naprawdę dziś przeciwnik NIE WIE jak Barcelona wyjdzie ustawiona i kto będzie w którym miejscu. To jest dobre. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Nie Sty 22, 2012 10:07 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2012 9:11 pm Temat postu: |
|
|
no pojechali z nimi ładnie. messi przy ostatnim golu osmieszyl ich jak dzieci. choc jeszcze ladniejsza bramke dzisiaj zanotował lewy ale to tak na marginesie  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 23, 2012 12:27 am Temat postu: |
|
|
Taki zespół jak Bilbao z czerwoną kartką i dwoma karnymi nie ma szans z Realem. Żadnych. Ale pokazali się bardzo pozytywnie, tak samo jak Betis i Mallorca tydzień temu. Tu jeszcze zostaną zgubione gdzieś punkty, tak przez Real jak i przez Barcelonę. Pojedyncze- ale będą. Rywale wyczuli, że się da. Potrzeba trochę szczęścia (dziś Bilbao miało dokładnie odwrotność tego) ale się da. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Pon Sty 23, 2012 7:21 pm Temat postu: |
|
|
Real zagrał najsłabsze spotkanie od czasów Levante czy Santander (nie liczę meczów z Barca bo to inna bajka) ale mimo to wygrał, Athletic mi się strasznie podobał chciałbym by zahaczyli o pierwsza czwórkę
W środę przewiduje 3,4 lub 5-0 Real potrafi miażdżyć każdego ale przy meczach z Barca już przed pierwszym gwizdkiem mają narobione w gacie _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sty 25, 2012 11:55 pm Temat postu: |
|
|
Bramka Daniego Alvesa na 2:0... ło kurwa.
Ło kurwa.
Brak słów.
W takim meczu. Brak słów.
Real tradycyjnie dobrze zaczął i tradcyjnie tego nie wykorzystał. Choć w sumie aż szkoda, że Ozil nie ozdobił tego meczu strzelonym golem po FENOMENALNYM strzale.
Pepe musi zobaczyć lekarz. Biedak cierpi ewidentnie na anaemię. Kolesie ze Sport Klub RULEZ
Generalnie w drugiej połowie Real może popłynąć... a szkoda, bo zaczęli wręcz rewelacyjnie, tylko ze sił im starczyło na krótko...
edit
Nie no, Real zacząłbardzo dobrze, chyba najlepiej z Barceloną pod wodzą Mourinho. Co z tego. Nic nie wpadło, potem padła bramka i realizator pokazał twarze Ronaldo, Xabiego Alonso, Casillasa. Powiedziałem żonie- popłynęli. I padła druga bramka. I w drugiej, jeśli ich Mourinhgo nie pozbiera, padną następne dwie... bo na twarzach mieli wymalowane wiele...
EDIT
No kurwa...
http://www.youtube.com/watch?v=sUU0BuEvmW4&feature=youtu.be _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Sty 26, 2012 12:08 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 12:01 am Temat postu: |
|
|
Oddaj 2 celne strzały w połowie - strzel 2 gole.
Niestety, już po meczu, a szkoda bo Real zagrał świetnie w pierwszej połowie,no ale skuteczność była gorsza niż naszych szczypiornistów z Macedonią. Niewykorzystane sytuacje się mszczą - fact. W drugiej połowie szykuje się zapewne jedynie dobijanie...
e: Sędzia chuj. _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 12:33 am Temat postu: |
|
|
Co się dzieje. Szkoda tej pierwszej nieuznanej bramki, bo w ogóle by było ciekawie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 12:56 am Temat postu: |
|
|
| lookaug napisał: | | Co się dzieje. Szkoda tej pierwszej nieuznanej bramki, bo w ogóle by było ciekawie. |
BARDZO szkoda... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 1:05 am Temat postu: |
|
|
Niech mi ktoś powie: CZEMU Real musiał być absolutnie pod ścianą, zeby Real Murinho w końcu zagrał naprawdę dobrze? Czemu w pierwszym meczu wystawił drwali a nie Ozila na przykład? Ozil może zniknąć na 20 minut a potem zaliczyć taką asystę jak ta przy golu Ronaldo...
Sędziowanie. Kurwa. Zaraz Faraday jakiś wpadnie i będzie krzyczął "por que", ale... sędzia zjebał ten mecz pod kilkoma względami. Nieuznana bramka (chuj wie za co), odgwizdany spalony przy zakcji Alexisa (po podaniu Puyola) mimo iż zaczął w momencie podania 2 metry ZA obrońcami, spalony Pedro mimo iż Coentrao zaspał w dość kluczowym momencie meczu (2:1 wtedy było) a wyszedłby sam na sam z Casillasem... Czerweiń bardziej należała się Pepe niż Ramosowi (choć kretyńsko wyskoczył do tej piłki z ramionami tak a nie inaczej- tylko czemu wcześniej za to samo nie został ukarany Pepe?). I tak dalej, i tak dalej. Mecz przerósł sędziego. Bardzo. Szkoda, bo zajebisty mecz był.
Najlepsze Gran Derbi odkąd trenerem Realu jest Mourinho. Musiał być pod ścianą żeby dać szansę Ozilowi, Callejonowi... Oni naprawdę kurwa nie potrzebują tych pierdolonych drwali, Real dziś pokazał, ze JEST w stanie powalczyć z barceloną grając w normalną piłkę. Jose, kurwa... nie można tak częściej? Gdyby Real wyszedł z takim nastawieniem i taką grą na Santiago Bernabeu- byłby dalej!
Od czasów ligowego meczu pod Pellegrinim nie widziałem tak zdeterminowanego Realu na Camp Nou. Podnieśli się z 0:2. Po raz pierwszy od bardzo dawna podnieśli się z desek. Dawno tego nie widziałem w ich wykonaniu. Jeśli się na tym skupią- ten sezon może być ich na jednym a może i dwóch frontach (liga i LM). Jeśli znowu skupią się na szukaniu wymówek- skończy się jak zwykle. To jest TEN moment dla Realu żeby skupić się na tym wszystkim, co zrobili dobrze. Dla zawodników, znaczy. Wystarczyło w pierwszych 20 minutach zagrać skuteczniej, bardziej konsekwentnie. Real zagrał chimerycznie. Pierwsze 20 minut i ostatnie 25. Do 20 minuty i od 65. Za mało.
PS
Padł temat przy meczu Anglia-Niemcy, powinien wrócić teraz. Naprawdę powtórki wideo w meczu (w najbardziej kluczowych momentach) to taki zły pomysł? Zwłaszcza na takim poziomie? Chyba kurwa nie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Sty 26, 2012 1:13 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 1:13 am Temat postu: |
|
|
Panie sędzio, por que? _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 1:13 am Temat postu: |
|
|
UNICEF
I Matka Teresa.
Kurwa, fani Realu pomstują na to, co dzieje się w meczach Barcelony, a fani Barcelony na to co się dzieje w meczach Realu (chodzi o ligę). Sedziowanie w Hiszpanii jest fatalne. Od ładnych paru lat. Myślałby kto, że w takim meczu będzie sedziował jeden z najlepszych jakiego mają... jeśli to miał być jeden z najlepszych to ja pierdolę...
Każdy neutralny widz przyzna, że sędzia zepsuł widowisko. Każda zła decyzja (spalone, bramka, kartki, itd) wyzwalała emocje, które... pewnie i tak by były, ale nigdy nie dowiemy się czy takie same... skłamałbym, gdybym powiedział, że odczuwam taką samą satysfakcję po 90 minutach jaką odczuwałem po pierwszych 45...
Jeśli dwa zespoły są tak blisko w danym dniu... wideo. Nie ma innej opcji. Kurwa, nie ma innej opcji.
Póki mecz trwał były emocje, zajebiste emocje jakich wręcz nie pamiętam. Pierwszy raz od wielu lat naprawdę Real mi zaimponował. Emocje opadły i jest... pustka. Nie cieszę się tym, tak jak cieszyłbym się, gdyby mi ktoś przed meczem powiedział, ze Barca przejdzie dalej.
A co do samego meczu i zawodników Barcelony. Panie Guardiola, w następnym gran Derbi proszę wystawić Puyola i Mascherano. Tydzień temu narzeczony kurwa Shakiry próbował zatrzymać wzrokiem Ronaldo (choć potem grał dobrze), w tym meczu zjebał kilka razy w fatalny sposób. W ogóle kilku zawodników zrobiło dokładnie to, co w tym sezonie zaowocowało już stratą wielu punktów. Przestało grać. Zniknęło. Co dziś robił Fabregas? Znowu w ważnym meczu zniknął, coś co robił notorycznie w Arsenalu. A po kontuzji Iniesty potrzebowaliśmy go BARDZO.
EDIT
Mourinho na konferencji odpowiedział, że skład pierwszego meczu nie był jego błędem. Był. Ogromnym.
EDIT
JESZCZE jedno. Różnica między Pinto a Valdesem jednak jest kolosalna...
EDIT
W sumie Diarra powinien był wyleciec w bodaj 41 czy 42 minucie meczu...
Kurwa, nie cieszy takie zwycięstwo. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Sty 26, 2012 1:42 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 1:38 am Temat postu: |
|
|
Mecz mimo awansu Barcy jest sukcesem Realu. A nie wierzyłem jakkolwiek w ten zespół przed meczem, teraz naprawdę trzeba przyznać, że LM i liga (tu już w ogóle) to nie będzie łatwa sprawa. Real niesamowicie sobie poprawi humor po tym meczu. Zobaczymy co będzie dalej.
Jeszcze Diarra powinien dostać żółtą pod koniec drugiej połowy oprócz tego co Fenderek pisał. Fatalne sędziowanie, niegodne najbardziej wyrównanego GD od czasu 3:3 (to z hat-trickiem Messiego). Brawa dla Realu, naprawdę. I musimy wyciągnąć wnioski. Dzisiaj nawet Puyol sadził błąd za błędem.
Najrówniejszy zawodnik Barcy w tym sezonie? Sergio, najlepszy pivot świata, genialny jak zwykle.
| Fenderek napisał: |
JESZCZE jedno. Różnica między Pinto a Valdesem jednak jest kolosalna... |
znaczy wiadomo Valdes jest lepszy, ale gdyby nie parę interwencji Pinto mielibyśmy z głowy chyba już puchar. Wiadomo dał jeden prezent, ale się zrehabilitował. Było coś jeszcze? _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 1:45 am Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: |
Jeszcze Diarra powinien dostać żółtą pod koniec drugiej połowy oprócz tego co Fenderek pisał. |
LOL, włąśnie dopisywałem
| Xavi napisał: |
| Fenderek napisał: |
JESZCZE jedno. Różnica między Pinto a Valdesem jednak jest kolosalna... |
znaczy wiadomo Valdes jest lepszy, ale gdyby nie parę interwencji Pinto mielibyśmy z głowy chyba już puchar. Wiadomo dał jeden prezent, ale się zrehabilitował. Było coś jeszcze? |
Tak i nie. Niby wybronił w kilku sytuacjach, ale też wprowadzał nerwowość wśród obrońców. Valdes kiedy interweniuje raczej wprowadza spokój. Tu było odwrotnie. Poza tym... choćby w pierwszym meczu, bramka Ronaldo powinna być wybroniona... Krótki słupek, strzał taki sobie, Pique go puścił na lewą nogę, bramkarz powinien ten krótki słupek trzymać... u Pinto nie ma jednego poziomu- wali farfocla, zeby potem genialnie obronić, ale nigdy nie wiesz na co padnie... i obrońcy to czują. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Sty 26, 2012 1:47 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fuckir

Dołączył: 04 Kwi 2007 Posty: 75 Skąd: wziac na piwo?
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 1:47 am Temat postu: |
|
|
..no i nie ma co mowic, ale Diarra pod koniec pierwszego halfa powinien dostac druga zolta( ogladalem kilka powtorek i nie mam watpliwosci mimo % we krwi..) W "dziesiatke" mogli realowcy nie strzelic tych dwoch bramek pozniej , smiem twierdzic. Chyba jednak Barca zlelcewazyla/ odpuscila/ uwierzyli w awans po 1 polowie(* niepotrzebne skreslic), bo jednak jak mieli pod jajami nieciekawie to przypilnowali koncowki i to raczej oni powinni strzelic 3 bramke niz krolewscy. Jednak brava dla Realu, nalezy oddac im to co sie nalezy, zaprezentowali sie b pozytywnie, w koncu nie bylo autobusow, antyfutbolow i calego tego badziewia..IMO i tak awans Barcy bardziej zasluzony, tym bardziej jak sobie przypomne ich dominacje w drugiej polowie na SB _________________ Chcesz podobac sie kobietom, twardy dla nich badz jak beton, zapusc wasy, z tylu grzywe, kwiata kup poczestuj piwem.... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 2:14 am Temat postu: |
|
|
Heh, swoją drogą... zauważył ktoś, że bramki padały w przeciągu 7 minut? barca dwie w trzy i Real dwie w cztery... w sumie ciekawe, sporo mówi o koncentracji obrońców i drużyny po stracie gola, w obu przypadkach... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 2:24 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Tak i nie. Niby wybronił w kilku sytuacjach, ale też wprowadzał nerwowość wśród obrońców. Valdes kiedy interweniuje raczej wprowadza spokój. Tu było odwrotnie. Poza tym... choćby w pierwszym meczu, bramka Ronaldo powinna być wybroniona... Krótki słupek, strzał taki sobie, Pique go puścił na lewą nogę, bramkarz powinien ten krótki słupek trzymać... u Pinto nie ma jednego poziomu- wali farfocla, zeby potem genialnie obronić, ale nigdy nie wiesz na co padnie... i obrońcy to czują. |
No wiesz jak już się przyczepić to przypomnij sobie pierwszą minutę w meczu ligowym Ale generalnie się zgadzam oczywiście.
No ogólnie jak Barca traci bramkę gdy prowadzi to zawsze zaczyna się jakiś zamęt. W przypadku Realu to raczej przypadek w tym sezonie. Ale wnioski po tym meczu wysunąć trzeba. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 2:28 am Temat postu: |
|
|
Właśnie doszedłem do wniosku że o ile czerwień dla Ramosa była kretyńska- o tyle mógł wylecieć WCZEŚNIEJ po tym jak zarobił już żółtą w najgłupszy możliwy sposób zaraz na poczatku meczu... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 2:33 am Temat postu: |
|
|
Ramos miał taki moment, że miał chyba 3 faule pod rząd (m. in. faul na Messim przed polem karnym gdy Xavi uderzył nad murem z 20 metrów) w tym dwa na żółtą. Ramos powinien wylecieć wcześniej więc sędzia jakby odłożył tą kartkę na końcówkę.
Aha i jeszcze jedno - Ozil wraca do formy. To niedobrze jeśli chodzi o odrabianie straty w lidze. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 3:43 am Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: |
Aha i jeszcze jedno - Ozil wraca do formy. To niedobrze jeśli chodzi o odrabianie straty w lidze. |
Zgadza się.
Oglądało się go dziś z nieprawdopodobną przyjemnością. Jeden z tych zawodników Realu który nie jest zainteresowany łamaniem żadnych kości a który gra... gra ze wow.
Niby w pomocy Barcelony niczego nie brakuje, ale tu uważam że zjebali. Było go brać. Fabregas dziś... znowu zniknął. Thiago (krótko był, ale...) ostatnio nic nie knoci ale też nic nie wnosi. Ozil podobał mi się tak trzy razy bardziej. Niestety. Real będzie miał z niego jeszcze wiele pociechy- a przynajmniej powinien.
Ktoś rozumie czemu taki zawdonik nie grał w pierwszym meczu? Bez sensu zupełnie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 11:20 am Temat postu: |
|
|
Pinto- przy bramkach nie miał nic do powiedzenia, kilka razy bronił w kluczowych momentach, sprowokował też jednak kilka razy kłopoty i nie wprowadził między obrońców spokoju- a bardzo tego potrzebowali... 7/10
Dani Alves- nieprawdopodobna bramka, raczej zawładnął po swojemu swoją stroną boiska. Zwłaszcza Coentrao sobie zupełnie nie pograł. 8/10
Puyol- chyba pierwszy raz mam wrażenie, ze widać było wiek... nieustępliwy jak zawsze, ale bywały momenty, że brakowało te pół kroku... dał się ograć przy bramce Benzemy 6/10
Pique- najgorszy mecz w barwach Barcelony. To co on grał wołało o pomstę do nieba. Czas wyciągnąć głowę z własnego tyłka, przestać się zajmować Shakirami a grać. Powinien usiąść na ławce na jakiś czas i przemyslec sobie kilka spraw. 3/10
Abidal- Ozil ogrywał go niemiłosiernie. Dobrze się ustawiał, ale przegrał zbyt wiele pojedynków z których rodziły się niebezpieczne sytuacje dla Realu 5/10
Busquets- dobrze osłaniał obronę, świetny w dystrybucji piłki, onm poniżej pewnego poziomu jednak nie schodzi 7/10
Xavi- nie był to jego wybitny mecz, choć też wielu zarzutów postawić nie można... może to że częściej grał w poprzek niż próbował typowych dla siebie prostopadłych piłek 6/10
Iniesta- jego kontuzja była kluczowa, bo później Messi cofnął się na jego pozycję, a nikt do końca nie zastąpił Messiego z przodu i Sanchez był osamotniony. 6/10
Fabregas- kompletnie niewidoczny, też rozegrał najgorszy mecz w koszulce Barcelony. Martwi mnie to, ze już w Arsenalu miał tendencję do grania beznadziejnie w meczach z dobrymi rywalami- Man U itd. Wczoraj nie istniał a jeśli istniał- to oddawał piłkę rywalowi i był klops. 4/10
Messi- starał się zastąpić Iniestę, ale powiem szczerze, wolę go widzieć częściej z przodu... nieprawdopodobnie ściągnął na siebie (który to już raz) kilku obrońców robiąc miejsce Pedro przy pierwszej bramce. 7/10
Alexis Sanchez- osamotniony i walkę z Pepe przypłacił kontuzją. Nagle okazuje się że taki Bojan czy Jeffren trochę by sobie w tym sezonie pograli... zostawił dużo serca i zdrowia na boisku, ale zbyt wiele z tego nie wynikało. 6/10
REZERWOWI
Pedro- strzelec niezwykle ważnej bramki, choć zdarzało mu się tracić głupio piłkę. Dużo pracował jak zwykle, niefortunnie złapany na spalonym wychodząc sam na sam, którego... nie było. 7/10
Mascherano- wszedł na krótko,a le wprowadził spokój. Powinien był grać cały mecz, zamaist Pique. 7/10
Thiago- z jednej strony nie odstawał i pozwolił dowieźć do końca wynik. Z drugiej strony wielkiego błysku nie było widać i nic pociągnął kolegów za sobą. tylko czy to on powinien ich ciągnąć? On tu najmłodszy. Poprawnie i nic więcej. 6/10
Najlepszy na boisku?
Ozil. 9/10. Prawie koncert. Gdyby nie zniknął tak jak cały zespół na ponad 45 minut (druga połowa pierwszej części i pierwsze 20 minut drugiej) byłby to występ absolutnie idealny. Dawno żaden jeden konkretny zawodnik Realu nie zagrał tak dobrze na Camp Nou. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Sty 26, 2012 3:59 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 3:32 pm Temat postu: |
|
|
Jeżeli Real gra lepiej i nie potrafi wygrać, to ja nie wiem... Mecz naprawdę ładny, choć oglądałem jednym okiem. Ozil w formie to piłkarz, na którego warto popatrzeć natomiast my za szybko uwierzyliśmy, że awans jest pewny po udanych 45 minutach. A tymczasem Real zawalczył aż miło. Ostatnie minuty spotkania trwały wieczność.
A widzieliście zdjęcie Mourinho po meczu? Poszedł w dresie na parking do sektora dla arbitrów, poczekał na kalosza, żeby mu powiedzieć, że go wkurwił
| Faraday napisał: | | Panie sędzio, por que? | Czemu nie pytałeś por que kiedy sędzia wyruchał Valencię i Mallorcę ofiarowując Realowi 6 pkt?
Biali tradycyjnie powinni kończyć mecz w ósemkę, choć przyznam, że sytuacja z nieuznaniem gola Ramosa jest kontrowersyjna. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 3:55 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: |
| Faraday napisał: | | Panie sędzio, por que? | Czemu nie pytałeś por que kiedy sędzia wyruchał Valencię i Mallorcę ofiarowując Realowi 6 pkt?
|
Nie no, przeciez on to napisał dlatego że ja wcześniej wspomniałem prowokacyjnie Nie wydaje mi się, żeby to było serio. Chyba że bardziej ogólnie, bo ja też w sumie mógłby powiedzieć "por que zjebał całkiem zajebisty mecz?" _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 3:57 pm Temat postu: |
|
|
Aha jeśli tak, sorry - wycofuję zaczepkę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dajanek
Dołączył: 30 Mar 2007 Posty: 192
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 4:41 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Niby w pomocy Barcelony niczego nie brakuje, ale tu uważam że zjebali. Było go brać. Fabregas dziś... znowu zniknął. Thiago (krótko był, ale...) ostatnio nic nie knoci ale też nic nie wnosi. Ozil podobał mi się tak trzy razy bardziej. Niestety. Real będzie miał z niego jeszcze wiele pociechy- a przynajmniej powinien.
|
Nie wiem, które to Gran Derby Ozila, ale na pewno pierwsze, w których miał piłkę przy nodze więcej niż trzy razy. Ozil "następca Zidane'a" dotychczas w każdym GD nie istniał. Wczoraj zagrał świetny mecz, fakt. No ale tylko tyle.
Fabregas zawiódł przeokrutnie. Żal było patrzeć jak zawodnik o takich umiejętnościach co chwile zagrywa piłkę nie w tempo czy do rywala. Jak na razie w każdym swoim GD grał świetnie. Słabszy mecz zdarza się każdemu.
Może i dobry zawodnik ten Ozil, ale nie dla Barcy. Nie połapał by się w tej szybkiej kombinacyjnej grze, gdzie trzeba grać z zawodnikiem na plecach i wciąż utrzymywać się przy piłce. Indywidualnie nie ma nawet co porównywać Ozila do Fabregasa. Nie ten poziom.
Byłem pewien obaw przed tym dwumeczem. A to dlatego, że sytuacja była zupełnie inna niż przed poprzednimi GD. Nie mówiło się o Największym Realu w historii, Real nie miażdżył każdego przeciwnika w lidze, a miesiąc prędzej dostał od Barcy baty na swoim stadionie. Przed każdym GD śledzę kursy u buków na ten mecz i chyba po raz pierwszy Real nie był faworytem nawet na swoim stadionie. Nie było tej charakterystycznej dla fanów Królewskich buty i dmuchania balonika, który za każdym razem pękał z wielkim hukiem.
Ja wczoraj miałem wrażenie, co dotychczas nie miało miejsca w tej drużynie, że Barca zlekceważyła rywali. To się nie zdarzało, to zdawało się być największą siłą Guardioli, ta jego umiejętność motywowania piłkarzy. Zabrakło pokory i poszanowania rywala, na których ta drużyna jest budowana.
Może ktoś powie, że na siłę doszukuje się plusów po słabym meczu Katalończyków, ale mam wrażenie, że taki chłodny prysznic im się przyda. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 5:01 pm Temat postu: |
|
|
| Dajanek napisał: |
Może ktoś powie, że na siłę doszukuje się plusów po słabym meczu Katalończyków, ale mam wrażenie, że taki chłodny prysznic im się przyda. |
Tu absolutna zgoda, tylko... oni ich już mieli trochę w tym sezonie... i ciągle nie pomogło... może to musiał być ten rywal... zobaczymy.
Obejrzałem sobie powtórki tej nieuznanej bramki, naprawdę kilkanaście i... z jednej strony Alves dodał od siebie. Z drugiej było ewidentne ciągnięcie Ramosa. Sędzia stał tam gdzie powinien przy rzucie rożnym ale w tej sytuacji to znaczyło niestety że zasłaniało go kilka osób... i jeśli zauważył ruch Ramosa- to pewnie wystarczyło...
http://www.youtube.com/watch?v=KXp4DR_hPSw
Najwyraźniej widać to na 0:38 tylko trzeba pamiętać, ze sędzia widział to z gorszej perspektywy, zasłonięty przez Fabregasa, Busquetsa i Kakę którzy wydają się stać totalnie na linii wzroku sędziego... Liniowy z kolei widział to od tyłu, więc też cholera wie co zobaczył... ruch Ramosa jest, pociągnął Alvesa za rękę na sekundę przed oddaniem strzału... często takie rzeczy przechodzą... czy powinny? Patrzę na te powtórki i sam nie wiem. Sędzia czasu miał dużo mniej i widział dużo gorzej... :/
| Dajanek napisał: | | Nie połapał by się w tej szybkiej kombinacyjnej grze, gdzie trzeba grać z zawodnikiem na plecach i wciąż utrzymywać się przy piłce |
Tylko zcemu mając Abidala i kogoś jeszcze na plecach utrzymywał się przy niej rewelacyjnie i jeszcze znajdował miejsce na kąśliwe podanie lub strzał? Popatrz na to, co zrobił zanim oddał ten strzał który wylądował na poprzeczce.
Za to właśnie Fabregas, przy dzikim pressingu Realu gubił się jak dziecko.
W sumie Guardiola to wszystko przewidział. Jego komentarz przed meczem był "My już się zakwalifikowaliśmy, Real już odpadł- tylko jest tylko jeden problem, ciągle nie zagraliśmy rewanżu". Przestrzegał w ten sposób przeciwko ferowaniu wyroków, poczuciu że już po wszystkim, że zbyt wiele osób bierze drugi mecz za pewnik... i okazało się, ze ocenił sytuację trafnie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 5:16 pm Temat postu: |
|
|
cóż, dokladnie tak jak twierdzilem w czasie meczu juz - ramos dał sędziemu podstawe do nieuznania bramki. śedzie nie musiał tego widziec, faul byl z gatunku tych, które jedni sędziowie by puscili, a inni odgwizdali. mysle, że w anglii na przyklad pewnie by nie gwidneli. ale w zasadzie ciezko mi to uznac za błąd sędziego. zawodnicy i kibice realu nie za bardzo mogą miec o te sytuacje pretensje wedlug mnie, bo mogl to zagwizdac. mogą narzekac raczej na swojego pecha, bo byc moze inny sędzie by nie gwizdnął. powiem szczerze, ja bym chyba nie ozgwizdał faulu bo WYDAJE MI SIE, że pociągniecie nie bylo na tyle mocne, zeby przeszkodzic obroncy, ale moge sie mylic. sedzia uznal, ze jednak bylo i mial podstawy ku temu jednak. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Sty 27, 2012 1:58 am Temat postu: |
|
|
Przeczytałem dziś jedną rzecz...
gdyby Pique był w połowie tak dobrym piłkarzem jakim myśli ze jest, byłby dwa razy lepszy niż jest...
Od mniej więcej roku zagrał dosłownie kilka naprawdę dobrych meczów... Puyol łata za nim dziury jak szalony... chyba czas zebyw parze z Puyolem w ważnych meczach grał Mascherano- albo czas kupić kogoś na wzmocnienie rywalizacji, bo Pique czuje się zbyt pewnie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lut 01, 2012 10:56 pm Temat postu: |
|
|
cały shitstorm wcięło- ale w razie czego i tak odszczekam Ja będę pamiętał. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Czw Lut 02, 2012 12:21 am Temat postu: |
|
|
A ja nie mam jak odpisać bo wszystkiego nie pamiętam ale może dobrze, zaoszczędzę trochę czasu. A dzisiaj dobry mecz według mnie. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|