| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ligę Mistrzów 2012/13 wygra... |
| Real Madryt |
|
21% |
[ 9 ] |
| Chelsea Londyn |
|
2% |
[ 1 ] |
| FC Barcelona |
|
31% |
[ 13 ] |
| Manchester City |
|
2% |
[ 1 ] |
| Juventus Turyn |
|
7% |
[ 3 ] |
| Manchester United |
|
12% |
[ 5 ] |
| Bayern Monachium |
|
7% |
[ 3 ] |
| Paris SG |
|
0% |
[ 0 ] |
| ktoś inny |
|
14% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2011 6:14 pm Temat postu: |
|
|
Oj Panowie, Panowie... A może zamiast ciągle narzekać może padłoby z waszej strony choć jedno słowo pochwały, że nawet wychowanek, który odszedł - pamięta i kultywuje to, czego nauczył się w La Masii?
I nie wiem o co się czepiacie. Fajny wywiad. Szczególnie słowa:
| Fabregas napisał: | | Nie mogę powiedzieć po ośmiu latach w Arsenalu jednego słowa, które by to wszystko zniszczyło. Muszę być dyskretny, mam wielki szacunek do Arsenalu. (…) Nie zrobię tego, co Kun, nie powiem tak po prostu, że odchodzę. Rok temu zająłem stanowisko i nic się nie wydarzyło. Być może się pomyliłem, ale z błędów wyciąga się wnioski. | Jak na moje oko z tego akapitu wynika, że jest świadomy wielkiego zainteresowania Barcą i chce do niej dołączyć, jednocześnie podkreśla, że ma wielki szacunek do Arsenalu (kibiców, kolegów, zarządu, trenerów) i chce się rozstać z klasą.
Zdecydowanie bardziej szanuję piłkarzy, którzy wybierają ten sposób na godne odejście z Klubu. Jasne - fajnie by było, gdyby postawił sprawę jasno, ale nie o to chodzi. Dobrze, że tak robi. Pamiętam jak tutaj się najeżdżało swego czasu na Toure, Eto'o, czy nawet niedawno Thiago, którzy grozili odejściem. Pamiętasz Fenderek? No... Ale gdyby zrobił to Fabregas, to nagle byłoby wszystko fajnie i OK? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Cze 15, 2011 6:45 pm Temat postu: |
|
|
A jak wytłumaczysz te słowa odnośnie gry w Realu? Jaka lojalność wobec Arsenalu (kurcze, ma dług wobec OBU klubów, czemu nie potrafisz tego pojąć?) zabroniła mu jako podobno Cule powiedzieć "nigdy nie zagrałbym dla Realu Madryt".
I dupa a nie kultywuje to, czego się nauczył w La Masii. Ciota jest i tyle. Są zawodnicy którzy odgryźliby sobie rękę byle tylko w Barcelonie grać, Cesca się boi że się jeden matoł z drugim w Londynie na niego pogniewa. Pfff.
Jednym słowem nie da się tak łatwo zniszczyć 8 lat gry w jakimkolwiek klubie. Przecież Fabregas (podobno) chce odejść do Barcelony, a nie Tottenhamu. Tak, Figo ma przesrane, ale nawet Laudrupowi z czasem przebaczono a nawet jego decyzję zrozumiano! Weź takiego Mascherano- pomijając tych najbardziej zatwardziałych młotków, myslisz że ktokolwiek rozsądnie myślący może go winić za to, ze chciał odejść kiedy w klubie był cyrk, ze wkurwił się maksymalnie gdy zaczęto łamać rok wcześniej daną mu obietnicę? Tymczasem Cesc daje się wodzić za nos jak ostatnia pipa. Ciągle. Nie wiem co mu ten Wenger robi...
Oby nie przyszedł. Oby nie przyszedł. Boże, chyba jeszcze nigdy w życiu nie chciałem tak bardzo, zeby jakiś zawodnik nie przychodził do mojego klubu... podobne uczucia chyba tylko może wywołać u mnie Mourinho, w sensie modlenie się zeby nie, gdyby pojawiła się opcja jego zarudnienia...
Ja nie najeżdżałem na Thiago za jakiekolwiek słowa- Ty na niego najeżdżałeś, ja cały czas twierdzę, ze facet jest przyszłością Barcelony, koleś odrzucał oferty z Chelsea, należy mu się prawdziwa szansa i tyle. Na Toure i Eto'o też bóg wie jak nie najeżdżałem, co najwyżej pochwalałem (i nadal pochwalam) decyzję Guardioli o wypchnięciu ich za burtę i bynajmniej nie jest tak, ze ich nienawidzę czy nie szanuję. Było jak było- musileli odejść. Koniec. Zrozum, ze ja mam gdzieś uczucia fanów Arsenalu a jeszcze głębiej sam Arsenal. Mnie obchodzi tylko TEN klub i jego interes. Piłkarz tego klubu ma czuć się wyróżniony zakładając te a nie inne barwy. Eto'o uważał się za ważniejszego- do widzenia. Nie skreślam jego wcześniejszych załug. Legenda. Wzruszające było jak jakiś czas temu zawitał na treningu. Toure? Wściekły byłem na jego agenta, na niego tylko o tyle że mu nie zamknął ust. No i poszedł na zajebisty kontrakt do ManShitty i znowu- do widzenia. Dziękujemy za lata gry i za cudną bramke w finale Pucharu Króla i tyle. Więc tego samego oczekuję od Cesca- jeśli chce odejść, to niech ma jaja powiedzieć że tak jest. I wtedy kwiatki na drogę i powodzenia na nowej drodze życia. W tym przypadku w odwrotną stronę, do Barcy. Więc tak, gdyby Cesc to zrobił w Arsenalu to byłoby dla mnie OK. Bo oprócz tego wszystkiego co wyżej- gówno mnie Arsenal obchodzi. Jego nie- spoko. Tylko niech przestanie z tymi snami, marzeniami itd. Marzeniom się pomaga. Jeśli on czeka, aż Wenger zechce go sprzedać to albo jest skończonym debilem albo pogodził się z tym, ze do Barcelony nie zawita przez najbliższe 3-4 lata (czy ile mu tam tego kontraktu zostało).
Chce się rozstać z klasą... lol... facet dąży do jakiejś kretyńskiej utopii, nawet fani Arsenalu zaczynaja go mieć dość, zaraz zrazi do siebie wszystkich jak leci. Rozstania są trudne, jemu się wydaje, ze może miec ciastko i zjeść ciastko. Życie polega na dokonywaniu wyborów. Zawsze ktoś jest poszkodowany. Zawsze. Tak jak nie straciłem szacunku do Eto'o czy Toure- tak samo nie straciłbym do Fabregasa, wydaje mi się to konsekwentne. Mnie nie wzrusza jego lojalność do Arsenalu. Od piłkarza Barcelony oczekuje lojalności wobec Barcelony- NIKOGO WIĘCEJ. Tymczasem jemu się marzy, żeby kochali go i tu i tu. Jeszcze jeden rok i osiągnie dokładne przeciwieństwo.
PS
Na tym polskim portalu nie ma pełnego wywiadu... czemu niby?
EDIT
Mecz z Czechami, drugi na Euro U-21: Thiago, 105 podań z czego 91% do celu; do tego więcej udanych dryblingów w jednym meczu niż jakikolwiek inny zawodnik do tej pory w turnieju.
To jest DIAMENT. Za darmo, on już tu jest.
Kto powiedział, ze za 2-3 lata Iniesta nie będzie mógł wziąć na swoje barki roli Xaviego a u jego boku grałby Thiago? Mówię serio- niemożliwe? E! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Czw Cze 16, 2011 3:53 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Więc tego samego oczekuję od Cesca- jeśli chce odejść, to niech ma jaja powiedzieć że tak jest. I wtedy kwiatki na drogę i powodzenia na nowej drodze życia. W tym przypadku w odwrotną stronę, do Barcy. Więc tak, gdyby Cesc to zrobił w Arsenalu to byłoby dla mnie OK. Bo oprócz tego wszystkiego co wyżej- gówno mnie Arsenal obchodzi. Jego nie- spoko. Tylko niech przestanie z tymi snami, marzeniami itd. Marzeniom się pomaga. Jeśli on czeka, aż Wenger zechce go sprzedać to albo jest skończonym debilem albo pogodził się z tym, ze do Barcelony nie zawita przez najbliższe 3-4 lata (czy ile mu tam tego kontraktu zostało). | Wczuj się w rolę Fabregasa. Z jednej strony chcesz odejść do swojego macierzystego Klubu - i dogadujesz się z Wengerem, że jeśli Barca zaproponuje odpowiednią ofertę, to ją przyjmie - a z drugiej strony słyszysz, że Barca wykłada za Ciebie.... 30-35 milionów... Owszem, możemy dyskutować o tym, ile jest wart Cesc, ale nie o to chodzi. Pomijając ten wątek powiedzmy po prostu, że oferta, jaką składa Barca jest na ten moment żartem z Arsenalu. Więc uważam, że młotkiem to by był Fabregas - i to skończonym - gdyby w tej sytuacji wydał otwartą deklarację, że chce odejść z Arsenalu. Gdybym ja był na miejscu Ceska i kiedy mój agent powiedziałby mi, że różnica między klubami to 10 baniek, a Barca nie chce dać więcej niż 35 milionów, to wiesz co? Sam bym chyba zwątpił w ten transfer. Bo co mi da medialna deklaracja? On sam wie, że jest wart więcej i cała operacja nie ma szans, nawet przy jego naciskach. Fabregas ma kontakt ze swoim agentem, który był niedawno na Camp Nou, rozmawiał w naszymi przedstawicielami. Jeśli brakowałoby tylko głosu Ceska, na bank odpowiednie słowa zostałby wypowiedziane.
Mógłby wyjechać z czymś mocnym, gdyby stanowiska obu klubów byłyby naprawdę niezbyt odległe. A jakie są teraz? Niebo a ziemia. Jeśli w tym momencie Fabregas wyszedłby do mediów i powiedział, że pragnie odejść, to byłby idiotą, bo i siebie i Barcę wystawiłby na co najwyżej śmieszność. Być może Cesc i kidnaper są ze sobą dogadani co do kwoty transferu... I co? Wenger nie ma prawa wołać 40-45 baniek? Ma. Gdybym był pracodawcom Seksa i otrzymałbym ofertę 30 milionów, miałbym w dupie jego presję i medialne deklaracje. To ich najlepszy piłkarz i jeden z najlepszych pomocników w Europie. Najlepiej niech zarząd Barcy i kibice przestaną liczyć, że Arsenal odda nam naszego wychowanka w promocji, bo tam nikogo nie obchodzi gdzie swoja karierę zaczynał.
I nie mieszajmy do tego Thiago  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Cze 16, 2011 5:24 pm Temat postu: |
|
|
To nie jest żart z Arsenalu. Cesc na dziś jest IMO wart 35 baniek (sama kontuzjogenność obniża jego wartość rynkową). A jesli obaj z Wengerem uważają, ze jest wart więcej- to sukcesów z Arsenalem życzę, uważam że Barcelona nie może i nie powinna rozbijać banku dla tego zawodnika. I tyle. I wierzę, że Rosell faktycznie ostro się zabrał za naprawianie finansów klubu i szastać pieniędzmi na prawo i lewo nie będzie. I w związku z tym moje życzenie się spełni i Fabregasa w koszulce Barcelony jeszcze nie zobaczymy.
I nie, mając ofertę na 30 baniek za zawodnika, który myślami jest już gdzieś zupełnie indziej ostro byś się zastanawiał, czy jest Ci potrzebny ktoś kto nie daje (choćby podświadomie) 120% z siebie i czy jednak mniejszym złem nie jest go sprzedać. Bo co Ci po wybrakowanym towarze? Zastanawiałbyś się, czy przypadkiem nie byłoby lepszym pomysłem zainwestowanie tych pieniędzy w kolejny talent (Hazard), w to żeby został inny zawodnik (Nasri) itd.
Bo widzisz, ja nie jestem wściekły na Cesca za to, że robi wszystkiego zeby do Barcelony trafić. Ja go nie chcę w Barcelonie i dlatego powiedziałem, ze odczuwam sastysfakcję czytając ostatni wywiad. Szczęśliwy? To proszę bardzo, szczęście się pielegnuje, kim my jesteśmy żeby mu je burzyć? Ja nie uważam, że to on musi być koniecznie naszym kolejnym reżyserem, nie wierzę, ze jest nam niezbędny, nie chcę go- bo ta cała opera mydlana, której on też nie ucina po prostu mnie WKURWIA. Klub i katalońska prasa z tym całym Fabregasem i chyba już 2-3 latami tego "transferu" tylko się ośmieszają. Gdzie nie spojrzysz- Cesc, Cesc, Cesc, Cesc, Cesc... czym on sobie na to zasłużył? Co on wygrał? Co on do tej pory dał, żeby zasłużyć sobie na lepsze traktowanie niż kilka osób które w klubie już SĄ? Mnie cała ta opera mydlana żenuje. Tylko i wyłącznie żenuje i stawia klub w dużo gorszym świetle niż sprzedaż miejsca na koszulce, potraktowanie Cruyffa przez Rosella czy chwytanie się za twarz po każdym dmuchnięciu zawodnika Realu w naszym kierunku razem wzięte. Xavi i inni też mogliby przestać wkółko o tym gadać, bo to na pewno ewentualnym rozmowom ni cholery nie pomaga. Dość już tego.
Polecam dzisiejszy wywiad z Rosellem. Muszę przyznać, ze powolutku Rosell zaczyna mi imponować. Mówi między innymi o zawodnikach jak Mascherano, którzy żeby tu przyjść gotowi są wręcz stracić pieniądze, sami wyrównać róznicę w cenie bądź nie forsować swoich własnych rządań, nie traktując Barcelony jako tylko miejsca dla zbicia kasy. Więcej takich transferów jak Mascherano czy Villa- czyli zawodników, którzy zrobią WSZYSTKO żeby tutaj grać. To jest nasza siła i to należy pielęgnować. Zawodników, którzy wiedzą że nie są więksi od klubu, którzy wiedzą, ze ten klub daje im szasnę, jakiej na dziś nie dostaną nigdzie indziej- i którzy dadzą z siebie 200%. My mamy perfekcyjny skład- tu można tylko ewoluować, nie zmieniać dla zmiany. Cesc... Nie on tu jest podmiotem (a wydaje mi się, że dla Ciebie jest). Klub jest. Z noszenia tych barw trzeba być dumnym. Dlatego poleciał Toure, bo miał inne priorytety. Dlatego poleciał Eto'o- bo wojna ego między nim Deco a Ronaldinho swego czasu prawie nas zgubiła. On został najdłużej i dał nam jeszcze jeden wspaniały sezon- ale zawsze było niebezpieczeństwo, że może z kimś znowu zacząć walczyć. Siłą tego zespołu jest coś innego- tutaj wszyscy bez wyjątku ciągną wózek w jedną stronę. Dla mnie taki Mascherano ma wiecej tego DNA Barcy niż Fabregas. Że ten jest Katalończykiem i wychowankiem wzrusza mnie tak samo jak historia Michała Szpaka. Tu mają być sami tacy, którzy wiedzą jak wielki jest ten klub i zrobią wszystko, zeby na tym szczycie został albo stał się jeszcze większy. Tak, nasz styl jest unikalny i ciężko się go nauczyć- ale nie jest to niemożliwe, czego tacy Masche, Abidal czy Alves są dowodami. Jak się okazuje- ludzie z zewnątrz (Alves!) mogą wręcz zagwarantować coś jeszcze, kolejny wymiar, kolejny atrybut. Zawsze tak było. Koemany, Stoiczkowy, laudrupy, Ronaldinhe czy inne Rivaldy- to było konieczne dla rozwoju. I ciągle jest. Coś z zewnątrz, coś innego, powiew świeżości. Można to nazwać planem B. Może (ba) trzeba wykazać większą mądrość niż przy zakupach takich jak Ibrahimović. Ale nie wierzę i nie przemawia do mnie argumentacja, że istnieje coś takiego jak jakieś DNA, jakiś przepis który jest KONIECZNY żeby być na szczycie. Przepisów jest kilka, oparcie na własnej szkole i lojalności to tylko część naszego. Mamy swój styl i zawsze, ZAWSZE to zawodnik musi się w nim odnaleźć po swojemu. Jednemu zajmie to dwa dni- innemu nigdy się to nie uda. Cescowi być może zajęłoby to krótko- ale to nie znaczy że ktoś inny przychodząc tutaj za rozsdne pieniądze nie zrobiłby tego samego i mając czas obserwować Xaviego nie zasąpiłby go ewentualnie z powodzeniem. Nikt stąd zawodników nie wygania- za to cała ich masa dałaby sporo za możliwość grania o takie cele, jakie gwarantuje obecność w tej drużynie. To jest grupa która nas interesuje. I to jest grupa, która wzmocni tych wychodzących i wywodzących się z La Masii, lojalnych i wierzących w to co robią i w swoją klasę. Nie widzę w niej Cesca. Ważniejsze od Barcelony są dla niego uczucia kibiców w Londynie- szczęśca życzę i dalszych sukcesów. To nie Barca potrzebuje Fabregasa, to Fabregas potrzebuje Barcy. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 12:45 pm Temat postu: |
|
|
Tak, gdybym ja na miejscu Wengera dostał 30 milionów za Fabregasa, to nie zastanawiałbym się, czy go sprzedać by zyskać kasę na ściągnięcie nowego, młodego, perspektywicznego grajka i na odnowienie kontraktu z Nasrim, Chlichym i innymi, którzy się powoli buntują, tylko od razu bym wyśmiał taką ofertę. Dlaczego? Odejście Fabregasa mogłoby uruchomić reakcję łańcuchową. Skoro odszedłby kapitan i nie zdołano go zatrzymać, to w ślad za nim poszłaby reszta. I takim sposobem cały - i tak chwiejny już - projekt sportowy Wągiera ostatecznie poszedłby się kochać. Zarząd Barcy negocjujący z Arsenalem powinien również tę okoliczność brać pod uwagę. Ponadto czy chcesz, czy nie - Fabregas jest w Arsenalu postacią nr 1, kimś takim jak u nas Messi. Jest uwielbiany przez miliony fanów, jest twarzą Nike, w związku z czym to pewnik, że z tego tytułu klub też czerpie niemałe profity. Po prostu sprzedają wizerunek Ceska, który schodzi jak ciepłe bułeczki żaden piłkarz nie ma do swojego wizerunku 100% praw (niewielu ma nawet 50!), więc jestem przekonany, że Arsenal ma niezły dochód za Czesia. I sprzedać cały ten towar za li tylko 35 milionów? No way.
Poza tym przypomnij sobie o tych Carollach i innych, których nawet imion nie pamiętam lub nie potrafię poprawnie napisać i za ile oni zostali kupowani. Skoro za anonimowych drwali wydaje się kwoty oscylujące w granicach 25-40 milionów funtów, to chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie liczy, że gość, który jest w Europie uznawany za jednego z najlepszych pomocników na świecie, jest w kwiecie wieku i bardzo dobrze sprzedaje się jego wizerunek, zostanie oddany za 35 milionów EURO. To jest po prostu niemożliwe i chuj.
Co do wywiadu Rosella - wygląda na to, że ma zamiar stworzyć pewnego rodzaju sito, przez które przejdą tylko ci, którzy naprawdę zrobią dużo, żeby do nas przejść. Tylko pamiętaj, że kij ma dwa końce - nie każdemu uda się oderwać, tak jak np. Fabregasowi się nie udaje. I co wtedy? Wtedy taki zawodnik, który naciskał, a został w swoim klubie - jest spalony, a jeśli trenerem jest gość o despotycznym usposobieniu, to posadzi delikwenta na pół sezonu na trybuny za niesubordynację. Wiem i wszyscy wiedzą, że obecna FC Barcelona to prawdopodobnie twór absolutny, ale o nie oznacza, że wszyscy prezesi, agenci i dyrektorzy sportowi innych klubów będą się przed nami płaszczyć. I dlatego kompletnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Fabregas potrzebuje Barcelony.
Swoją drogą Rosell wg mnie jako prezes jest bardzo dobry. Jego dużym minusem jest nie fakt wprowadzenia reklam, ale nie poddanie tego pod głosowanie - to było nie fair w stosunku do socios. Cała reszta działa jak najbardziej na plus dla Sandro.
P.S.
| Fenderek napisał: | | Co on wygrał? | Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Europy <prztyczek> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 2:22 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: |
| Fenderek napisał: | | Co on wygrał? | Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Europy <prztyczek> |
Tak, był wiodącą postacią...
EOT, tak w ogóle,. nie mam siły Sprawdź sobie angielskie portale, zobaczysz jak bardzo jest ciągle uwielbiany Fabregas. Grubo ponad połowa fanów ma już dość i chce żeby odszedł. Rozmawiam z fanami Arsenalu na codzień, jeden mieszka nawet za ścianą Plan Wengera nie zacząłby się sypać- tylko już się sypie. Nie wiem jak on chce np. zatrzymać Nasriego. Facet rozpaczliwie mam wrażenie trzyma się tonącego statku, jak orkiestra na Titanicu wciąż grająca...
Co do Rosella- sprawa z Cruyffem kładzie się IMO największym cieniem. Poza tym... aż dziwię się jak bardzo na plus zaczyna mi wyglądać. Choć ciągle mam zastrzeżenia co do niektórych intencji jego działań- widać że ma łeb na karku... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 2:59 pm Temat postu: |
|
|
Skończcie to już. To jest wtórne, nudne i w ogóle od jakiś 50 postów na 60 w ogóle... błagam. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 3:09 pm Temat postu: |
|
|
Wynocha do Marillion.
Jak tak tylko nadmienię jakby ktoś nie wiedział, że Daniel Ljuboja podpsiał jakieś dwa dni temu kontrakt z Legią a Mierzejewski został sprzedany za 5.5 mln € do Trabzonsporu. Nagle wychodzi, że trzeba być twardym w negocjacjach i można uzyskać naprawdę sporą kasiorę. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 3:22 pm Temat postu: |
|
|
w-7, daj sobie siana. Nie pamiętam żebyś poza żałosnymi prowokacjami w kierunku Barcy pisał tutaj ostatnio coś na temat. Więc albo omijaj wątek jak Ci nie pasi, albo zacznij dyskusję o czymś konkretnym.
Fenderek - fakt. Zapomniałem jeszcze o Cruyffie... Za to Rosell też ma sporego minusa. Ale fajnie się jego współpraca z Guardiolą zaczęła zazębiać w okresie GD. No i podoba mi się strategia transferowa: tj. polityka totalnego milczenia. Z jednej strony to pozwala zarządowi na swobodę działania, ale z drugiej jednak zajebiście mnie to męczy, bo nic nie jest pewne, wszystko to spekulacje itd.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 5:15 pm Temat postu: |
|
|
| Leniu napisał: | | Nie pamiętam żebyś poza żałosnymi prowokacjami w kierunku Barcy pisał tutaj ostatnio coś na temat. Więc albo omijaj wątek jak Ci nie pasi, albo zacznij dyskusję o czymś konkretnym. |
Przepraszam co? _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 6:36 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Wynocha do Marillion.
|
+1
Mierzejewski poszedł za dobrą kasę, ale Wojciechowski nigdy sukcesu nie odniesie. Nigdy. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 8:56 pm Temat postu: |
|
|
Za bardzo dobra kasę nie adekwatną do umiejętności... _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 9:23 pm Temat postu: |
|
|
Za dwa sezony przejdzie do ligi cypryjskiej i ch** z niego będzie.
Polacy nigdy się nie nauczą tego, że warto trzymać u siebie dobrych polskich piłkarzy a nie od razu jak ktoś trochę "zielonych" pokaże to pchać na zachód byle kasa była. Nikt nie myśli tak naprawdę o podnoszeniu prestiżu polskich klubów i ligi. No chyba, że teraz moda taka na sprowadzanie dziadków na emeryturę co się na zachodzie trochę nachapali... (patrz. Żuraw i Żewłak) _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 9:46 pm Temat postu: |
|
|
Nie zdziwiłoby mnie zbytnio gdyby po pół roku przegonili Żewłakowa z Legii choć mu tego nie życzę a wracając do Fabregasa to mnie się wydaję że będzie tak jak Fenderek kilkanaście postów temu pisał że on odejdzie jak mu sie kontrakt skończy tylko czy Barca bedzie go wtedy jeszcze chciała?Nie jestem wcale tego pewien _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 9:58 pm Temat postu: |
|
|
Akurat Żewłakow (Marcin) wniósł do ligi sporo dobrego- a i Michał to uważam zrobi. Natomiast pełna zgoda co do Żurawskiego- już prędzej jako inny przykład podałbym Wichniarka...
Co do wyjazdu za granicę... i tak i nie. Bo z jednej strony prawda, pół dobrego sezonu, może jeden, może dwa a potem rownia pochyła w dół... z drugiej strony- pozostając w takiej lidze to tez nie jest wyjście. Tak, robi się lepsza i bardziej wyrownana. Tak, są zespoły gdzie trzeba zapierdalać i koniec (Śląsk). Ale jest tez sporo gry na alibi- podania do najbliższego, markowanie gry, itd. Kluby które ani nie spadną ani nic nie wywalczą. Taki Klich. Ma 21 lat, spory talent- i wyjeżdża do Wolfsburga. W sumie najgorszą rzecz jaka mógłby zrobic to zostac w Cracovii... może u nie wyjść, tak jak wielu przed nim, ale... próbuje. Nie markuje gry.
Mierzejewski... mnie am nawet się podobał w tym sezonie, zdecydowanie się wyrózniał- i zasłużenie trafił do kadry. Ze wyjechał za granicę mnie nie dziwi (choć lepiej by było, żeby tacy zawodnicy u nas zostawali- może keidyś...)- ale ta cena to jednak żart. Że Wojciechowski trafił na jeszcze większych matołów jeśli chodzi o wydawanie kasy- normalnie głupi ma szczęście, no.
Szkoda, że tacy zawodnicy jak Klich, Mierzejewsk itd nie dią do takich zespołów jak Legia, Lech czy Wisła. Pamietam jak Legia i Widzew przygotowywały się do eliminacji do LM, ściągając co bardziej wyrózniających się zawodników z innych polskich klubów- Dembiński, Wojtala, Citko, Majak- to Widzew kupił wobec szansy przed jaka stanął. Dzis tez tacy zawodnicy są- ale kluby takie jak Cracovia, Polonia Bytom czy inne Zagłebie wołają za nich taka kasę, że...
Śląsk zgarnął najlepszego bramkarza pierwszej ligi (Żukowski z Floty Świnoujście) jako rezerwowego dla Kelemena, który podobno ma zostać. Ma przyjść Pietrasiak, który może i miał fatalny sezon w Polonii, ale wcześniej się wyrózniał- no i jednak Fojut wypadł do konca roku, środkowy obrońca potrzebny jest i już. Przede wszystkim- mówi się sporo o Cetnarskim i Nowaku z Bełchatowa- i gdyby Lenczyk wycisnął z nich pełnie talentu... mogłoby być cudnie...! A to nie byłoby wszystko, bo pieniędzy jest ponoć więcej... Zobaczymy. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 10:14 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Śląsk zgarnął najlepszego bramkarza pierwszej ligi (Żukowski z Floty Świnoujście) |
No to ładnie.
Tak to jest w tym moim mieście, że jak drużyna w końcu zaczyna odnosić sukcesy to ją rozbierają (Nemec - trener, który był swoistym "Dalgishem Floty" poszedł do Arki, czarny napastnik - Nwagou - gdzieś za granicę znika. Śląsk kupił bramkarza). Jestem ciekaw co z tego będzie. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 10:16 pm Temat postu: |
|
|
No Flota rzeczywiście była rewelacją rozgrywek i szkoda, że nie udało jej się wejść... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 10:30 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | No Flota rzeczywiście była rewelacją rozgrywek i szkoda, że nie udało jej się wejść... |
Na własne życzenie tak naprawdę to zrobili. Wszyscy się śmieją, że sprzedawali mecze, żeby nie wejść, bo z naszym stadionem to oni mogą ew. w okręgówce grać. Nie spełniają nawet wymagań I ligi, a co dopiero ekstraklasy. Musieliby grać na stadionie Pogonii, a na tym straci złodziejski OSiR od którego Flota dzierżawi stadion i przewodnicząca tegoż post-komunistycznego grajdołka zwana w kręgach miejskich Czerwoną K*rwą . Niestety, ale zanim Flota zagra w Ekstraklasie zejść musi pokolenie post PZPRowców, które aktualnie rządzi w moim mieście i torpeduje wszelkie inwestycje, zwłaszcza sportowe, na rzecz swoich interesów (hotele, uzdrowiska, mariny). _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 6:29 pm Temat postu: |
|
|
Alexis Sanchez podobno w poniedziałek ma być podpisany.
ZAJEBISTY TRANSFER!!!
Technicznie- poziom Ronaldinho. Młody. Genialne asysty. No i podobno uczy się strzelać bramki. To może być jeden z lepszych transferów ostatnich lat!!!
Najlepsze jest to, że facet się kapitalnie wraca i wie co to pressing, więc ten element, jakże ważny- ma opanowany!
http://www.youtube.com/watch?v=ZgfMSkP7_eU _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 6:41 pm Temat postu: |
|
|
A moim zdaniem największym atutem Sancheza jest niesamowita umiejętność gry bez piłki i gry kombinacyjnej - to są podstawy, które pozwolą mu zaistnieć w Barcelonie... jednakże mówię to tylko na podstawie tego co widziałem gdy Bielsa prowadził Chile
Tym niemniej nie wierzę w to co się mówi. W żadne spekulacje nie wierzę chociaż akurat o Alexisie ostatnio wszędzie jest głośno... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 7:42 pm Temat postu: |
|
|
No jak to? Przecież to na Barcastuff napisali...
 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 8:53 pm Temat postu: |
|
|
O dobrze, że Sanchez trafi do Barcelony to może w końcu Udinese wyłoży kasę na Borysiuka. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 9:21 pm Temat postu: |
|
|
Oj, Udinese chyba jednak słynie z kupowania naprawdę utalentowanych zawodników...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 10:50 pm Temat postu: |
|
|
Dlatego też cieszę się, że Borysiuk przejdzie akurat do Udinese. Ten klub naprawdę daje możliwości rozwoju. Ariel talent ma co świadczy, że od trzech lat gra w czołowym polskim klubie a lat ma 19, więc krowie spod ogona nie wypadł, gorzej by było gdyby trafił gdzieś gdzie oczekiwano by od niego bóg wie czego. Udinese daje szanse Borysiukowi jakiej chyba niedałby mu żaden inny klub, ich polityka jak najbardziej o tym świadczy.
A i Legii by trafiło się nie w kij dmuchał 2 mln € choć mówi się też o 2.5 mln. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 11:16 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Technicznie- poziom Ronaldinho. |
Nie no poziom Ronaldinho jeśli chodzi o technikę w pewnym momencie kariery to jest coś czego nie posiadł nikt w historii i pewnie szybko nie posiądzie, no ale niektórzy się powiedzmy zbliżyli Z całą resztą się oczywiście zgadzam - Sanchez to będzie świetny ruch. Nie dla Fabregasa i raczej nie dla Rossiego, ale jak przyjdzie to płakać nie będę  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2011 2:22 am Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: |
Nie no poziom Ronaldinho jeśli chodzi o technikę w pewnym momencie kariery to jest coś czego nie posiadł nikt w historii i pewnie szybko nie posiądzie |
Popatrz sobie na filmiki tego gościa i pomyśl, ze wszsytko przed nim- w sensie doświadczenia itd. To aż urywa głowę.
Będę miał taką samą satysfakcję jak wiedziałem w październiku 2009 roku pisząc, ze takiej Barcy jeszcze nie było, no ni ch***a.
Ten facet będzie (jeśli będzie) jednym z najlepszych transferów Barcy ostatnich kilku lat. A jeśli to sprawi, że Fabregas w tym roku do nas nie zawita- tym lepiej. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2011 2:48 am Temat postu: |
|
|
I chyba co najważniejsze, nie jest wschodzącą gwiazdą z Brazylii.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2011 4:24 am Temat postu: |
|
|
Jezu, jakby kupili Neymara dziś to bym zwątpił na maksa... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2011 9:51 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | No jak to? Przecież to na Barcastuff napisali...
 | Szty!
Nie przesadzaj - jeśli sam umiesz filtrować to co się pojawia na barcastuff, to jest dobrze, bo tam często wrzucają to, co mówią w katalońskim radio - a to od lat najlepsze źródło
Co do Sancheza powiem tak. To jest żart dawać takie pieniądze za piłkarza, który w Serie A strzelił całe 12 bramek, z czego 4 w jednym meczu i który tak fajnie przekłada nogami nad piłką i który będzie grzał ławę... Tyle milionów za rezerwowego, który zagrał jeden niezły sezon w lidze włoskiej? To ja już jestem w 100% za tym żeby wszystkie środki przeznaczyć na Fabrgasa. Jeśli jednak Sandro wyciągnie go z Udinese za +/- 20 milionów, to uznam, że jest genialnym strategiem.
Ale tak serio - coś rzeczywiście jest na rzeczy. Ostatnio vice-prezydent Bartomeu wypalił, że jest spokojny o transfer Sancheza, a wczoraj na twitterach chilijskich piłkarzy pojawiły się gratulacje dla Sancheza z powodu zmiany klubu i się wszystkie dzienniki rozpisują, więc może jednak tym razem się uda? Trzeba w końcu zacząć kupować, bo Madryt nie śpi i właśnie zaklepuje czwartego piłkarza.
P.S. ale i tak Kun Aguero zjada Rossiego i Alexisa razem wziętych na śniadanie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Cze 19, 2011 12:44 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam mam nadzieję, ze transfer Sancheza oznacza, że Fabregas nie przyjdzie- a Sanchez za dwa lata będzie od Aguero lepszy o całą klasę. Łatwo jest widzieć to co jest dobre teraz- widzę że z ocenianiem potencjału już nieco trudniej...
Ile genialnych sezonów w najwiekszych klubach miał Ronaldinho, kiedy go kupilismy? Pytam serio. Eto'o przed przybyciem do nas był jednym z najlepszych napastników Europy? Był dobry- ale czy był juz uznaną gwiazdą? Nie.
Z ciekawości zerknąłem. Oto statystyki Ronaldinho z sezonu "przed nami": 28 meczów, 9 goli. W mimo wszystko cienkiej lidze francuskiej, w wiecznie chimerycznym PSG. Normalnie rzucają na kolana.
Nasze najlepsze transfery to takie, kiedy wyczailiśmy genialnego zawodnika zanim jego talent wybuchł- albo na samym początku tego wybuchu. Z kolei nasze najgorsze transfery były często wtedy, kiedy kupowaliśmy uznaną gwiazdę.
Leniu- nie widziałeś żadnego meczu Udinese, no nie? Zobaczysz faceta na boisku- zmienisz zdanie. Szybko.
35 baniek za niego to jest dyskaunt, zwłaszcza że biły się o niego oba Manchestery i kilka innych klubów. Znowu- kolejne podobieństwo do sytuacji z Ronaldinho. Rozumiem że Guardiola i Ferguson to kretyni, tak lecąc na kolesia, który miał tylko jeden dobry sezon w Serie A...
Aha- Aguero. Jego cena zwłaszcza zjada tą za Sancheza. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|