| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Ligę Mistrzów 2012/13 wygra... |
| Real Madryt |
|
21% |
[ 9 ] |
| Chelsea Londyn |
|
2% |
[ 1 ] |
| FC Barcelona |
|
31% |
[ 13 ] |
| Manchester City |
|
2% |
[ 1 ] |
| Juventus Turyn |
|
7% |
[ 3 ] |
| Manchester United |
|
12% |
[ 5 ] |
| Bayern Monachium |
|
7% |
[ 3 ] |
| Paris SG |
|
0% |
[ 0 ] |
| ktoś inny |
|
14% |
[ 6 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 41 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Sro Gru 28, 2011 3:46 pm Temat postu: |
|
|
jeżeli to prawda że Rybusa chcą do Evertonu to fajnie ,mogliby się jego kosztem jakoś ładnie wzmocnić _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Gru 28, 2011 4:54 pm Temat postu: |
|
|
Padła plota, że ewentualnym następcą Mourinho miałby być Joachim Löw.
Źródło jest bardzo wątpliwe, ale dywagując- chyba zacząłbym wtedy bardziej się bać Realu, serio... Koleś potrafi wprowadzać do zespołu młodych a tych w Madrycie nigdy nie brakowało... myślę że przy Niemcu taki Canales zaliczyłby dużo lepszy epizod, przeciez jeszcze rok temu on i Thiago byli na tym samym prawie poziomie!
Z okołoniemieckich plotek Chelsea myśli o Goetze i to mógłby być rewelacyjny transfer, choć wydaje się, ze największym problemem Chelsea jest obrona, zupełnie nie pasująca predyspozycjami do stylu jakim chce grać Villas-Boas. On gra wysoko, tacy zawdonicy jak Terry są zbyt wolni, z kolei David Luiz ma problemy z własciwym ustawianiem się i łatwo im wrzucić podanie "za kołnierz". W ogóle bardzo się zestarzał ten zespół, za często zmieniano tam trenerów i właściwie założenia się zmieniały, ale wykonawcy zostawali w spore mierze ci sami... i tak przez lata... i to jest ciągle dobry zespół, ale... mógłby i powinien być dużo lepszy.
EDIT (nastepnego dnia)
| Cruyff napisał: | | “For Barça, Löw would be more dangerous than Mou as the Madrid coach” |
Czyli odosobniony w tym nie jestem... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Czw Gru 29, 2011 4:57 pm Temat postu: |
|
|
| Mandey napisał: | http://www.bundesliga.de/de/spielerdesspieltags/2011/spielerderhinrunde.php
Głosujemy na Lewego.  |
zrobione, ale ich miecie  _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Gru 31, 2011 1:49 pm Temat postu: |
|
|
| Franciszek Smuda napisał: | | Los chciał, że mamy akurat dwa spotkania w Warszawie, więc stąd najbliżej i uważam, że dobry wybór zrobiliśmy |
To o wyborze (w sumie w ostatniej chwili) miejsca na bazę reprezentacji.
Nie wiem jakie losowanie widział Franek, ale rozpiskę meczów Polski (tylko nie wiadomo było z kim) znaliśmy od... 14 miesięcy...
Los... ja bym wręcz powiedział, ze to było przeznaczenie XD _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Sty 06, 2012 12:12 am Temat postu: |
|
|
Był Probierz w Arisie, nie ma Probierza w Arisie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Sty 06, 2012 10:47 am Temat postu: |
|
|
Kto by chciał w takim syfie pracować. Zawodnicy od miesięcy bez kasy... _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Sty 06, 2012 12:57 pm Temat postu: |
|
|
Jemu z tego co wiem też nie płacili.
Grecja zawsze była pod tym względem ryzykowna- może faktycznie niekoniecznie takie klub jak Aris- a w takim klimacie jak dziś to już w ogóle...
Mimo wszystko gdzieś mam wrażenie, ze to była jednak fajna okazja na wyrobienie sobie nazwiska w Europie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Sty 07, 2012 3:41 pm Temat postu: |
|
|
Nic dziwnego że Manchester United jest zainteresowane Cuencą. Toć to nie żadna Cuenca, to jest Gray Neville!
 _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 11:12 pm Temat postu: |
|
|
Więc Messi po raz trzeci z rzędu ma Złotą Piłkę. Chyba wolałem jak dziennikarze przyznawali tą nagrodę. Fajnie, dalej jest najlepszy na Świecie, ale miał w tym roku sporo takich meczy jak wczorajszy z Espanyolem. Powinni dać Xaviemu za całokształt. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 09, 2012 11:18 pm Temat postu: |
|
|
Nom.
Choć Xavi też wczoraj dał taki koncert, ze chyba przez cały poprzedni rok tylu piłek nie stracił
Ale jeśli Xavi skończy karierę bez Złotej Piłki to będzie żenada. On już absolutnie nic więcej wygrać nie może. Może powtarzać to co juz wygrał, ale nie ma trofeum, którego nie zdobył... gdyby jeszcze obronili mistrzostwo Europy i był znowu reżyserem gry to... nie powinno być gadania w 2012, no. Choćby Messi z Ronaldo razem po 100 bramek na łebka strzelili... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Wto Sty 10, 2012 12:27 am Temat postu: |
|
|
Co do Xaviego - za rok musi wygrać jeśli Hiszpania wygra Euro a on będzie jednym z najlepszych na turnieju. Bo się obrażę o Messiego 4 raz z rzędu, nawet mnie to specjalnie cieszyć nie będzie. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 17, 2012 7:13 pm Temat postu: |
|
|
Fojut od czerwca w Celticu.
Na kadrę oczywiście za cienki...
A klub zjebał. Było się szybciej zabrać za podpisywanie nowych kontraktów. Jakby jeszcze Celeban odszdł to będzie dramat w obronie... załatalismy dziurę z lewej strony- to się pojawiła w środku... środkowy obrońca w lecie to będzie absolutny priorytet.
edit
A nie, odchodzi na zasadzie Prawa Webstera, czyli wykupuje kontrakt (jeszcze rok miał obowiązywać) czyli klub kasę jakąś dostanie... tyle dobrze. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Sty 17, 2012 9:32 pm Temat postu: |
|
|
Niech się załapie w tym Celticu najpierw. Bo śmiem wątpić, że sporo do gadania miał w tym transferze manager. Załuska też w Celticu co nie znaczy, że jest od razu zbawcą, bo z tego co ogarniam to na teraz jest rezerwowym.
Fojut ma szczęście, że nie ma Tarasiewicza, bo by go od razu odsunął od drużyny.  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 17, 2012 10:33 pm Temat postu: |
|
|
Lennon już się od roku o niego starał. I jednak nie wziął Jodłowca...
Fenomenu tego kolesia nigdy nie zrozumiem.
I tak, przy Lenczyku chyba jednak pomoże drużynie dalej. Chyba że już teraz kupią następcę. Dwa chyba dobre transfery już Śląsk zrobił. Przynajmniej jeden wydaje się wręcz bardzo dobry (Mraz). Zobaczymy. Fojut przez pół roku się jeszcze przyda no i w sumie nic dziwnego ze odchodzi na Prawie Webstera- takiej ofercie jak Celtic się jednak chyba nie odmawia... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sty 18, 2012 1:27 pm Temat postu: |
|
|
41 lat dziś obchodzi Guardiola, wiadomo jakiego prezentu by chciał
Najmniej ważne z trzech trofeów w tym sezonie, ale... paradoksalnie te mecze mogą zadecydować o tych ważniejszych. Ewentualne odpadnięcie któregoś z rywali może zadziałać psychologicznie tak na przegranych jak i na wygranych. Z jednej strony gdyby Barca przeszła Real mógłby skupić się na lidze- z drugiej strony, czy to nie podcięłoby im skrzydeł, zwłaszcza że w lidze ostatnio nie błyszczeli a zwycięstwo nad Mallorką było głównie zasługą sędziego? Gdyby odpadła Barca mogłoby to im zupełnie podciąć skrzydła w ligowej pogoni a nawet wpłynąć na ewentualną rywalizację w Lidze Mistrzów... zawsze jeszcze jest niebezpieczeństwo, że otrzymamy kolejne Derbi pełne bójek, udawanych fauli, czerwonych kartek itd- co jeszcze dodatkowo zaogniłoby wszelką rywalizację...
Jakby miało nie być- te mecze nawet gdyby były o czapkę gruszek- dla tych dwóch zespołów (i ich fanów) mają ogromne znaczenie. Oczywiście należy się przygotować na głosy z przegranego obozu że to mało ważna rywalizacja i że liczy się tylko liga/Liga Mistrzów. To będą farmazony Można przegrać w półfinale z Valencią- nie można przegrać w 1/4 z Realem/Barceloną...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Sty 18, 2012 7:06 pm Temat postu: |
|
|
W tym meczu okaże się też czy Mourinho faktycznie ma jakieś argumenty przeciwko drużynie Guardioli. Bo jeśli dzisiaj znowu zagrają piach i pokażą bezradność to będę w 80% pewny dwóch trofeów: LM i Pucharu Hiszpanii. Bo to będzie znaczy, że w bezpośredniej rywalizacji nikt nam nie może podskoczyć. Gorzej gdy chodzi o pewną regularność i liga może się ułożyć różnie.
Więc dzisiaj faktycznie z psychologicznego punktu widzenia - bardzo ważny mecz. No i jak przedwczesny finał trochę. Bo potem to chyba tylko Valencia ma jakikolwiek potencjał by wyeliminować któryś z klubów dzisiejszego Gran Derbi. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Sty 18, 2012 11:14 pm Temat postu: |
|
|
pinto spieprzyl troche, chociaz bardziej spieprzyl prawy obronca, ktorego.. nie bylo O..o _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sty 18, 2012 11:59 pm Temat postu: |
|
|
OK, dobry mecz, oprócz Pepe nikt mnie nie wkurwia i nikt nie cuduje, co jest bardzo fajne.
Dani Alves jest NIE-PRAWDO-PODOBNIE cienki. Matko boska, to co on gra to jest przepiach. Kuuuuurwaaaaa. Pique po debilnym błędzie przy golu Ronaldo (normalnie pozwolił mu zrobić co tylko chciał, a ten nie zrobił nic wielkiego, totalnie typowa na niego akcja...) poprawił grę. Abidal i Puyol rewelacyjni- świetnie się ustawiają. Zwłaszcza Abidal wskoczył na inny bieg. W pomocy mały marazm. Messiego nie ma, Xavi zgaszony, Iniesta szuka gry gdzie tylko się da, więc zazwyczaj jest na nie swojej pozycji, fabregas też nic nie wnosi. Alexis jedynym zawodnikiem, który wnosi zagrożenie, szkoda tej jego poprzeczki, ojszkoda...
W Realu... właściwie ciężko chwalić za coś Real, oprócz konsekwentnego zagęszczania środka (na które Barcelona jak zwykle nie może znaleźć lekarstwa) i ewentualnie momentami gry Benzema i kilku dość neispodziwanych acz efektownych powrotów Ronaldo. Poza tym... gra jeden zespół. Ale gra nie do końca przekonująco, dużo przerostu formy nad treścią, ZA WOLNO. Messi musi się w drugiej połowie przebudzić, bo w tym meczu to raczej Sanchez wygląda na megagwiazdę a nie Leo...
Nie wiem czy jest sens robić zmiany. Po 10 minutach zastanawiałem się czemu na boga znowu w Gran Derbi nie gra Mascherano, który w tym sezonie był rewelacyjny a już na pewno pewniejszy od Pique, ale... no bo co- Thiago? Za kogo niby?
Muszą przyspieszyć grę. Tylko i aż tyle. Real oddał jedens trzał na bramkę... :/ To samo- tylko lepiej, panowie w drugich 45 minutach. Poprawić skuteczność. Gdyby ta była, mogło już być 3:1 dla Dumy Katalonii. Ale nie jest. Jest 1:0 dla Realu i panowie muszą sobie to wziąć do serca.
PS
Real prowadzi w Gran Derbi w przerwie po raz pierwszy od 12 meczów...! Musieli zdziwieni do szatni iść...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 12:08 am Temat postu: |
|
|
o i gol  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 12:25 am Temat postu: |
|
|
Jak mi jeszcze JAKIKOLWIEK fan Realu powie coś o udających zawodnikach Barcelony to WYŚMIEJĘ.
To co dziś odpierdala Pepe to jest trzech Busquetsów razem wziętych... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 12:33 am Temat postu: |
|
|
Ja przepraszam, ale czy ktoś z Barcelony wcześniej obraził Pepe? Bo ostatnio jak Marcelo nie podał ręki Pique to mówił Faraday, że to dlatego, bo mógł być zły za nazwanie go karzełkiem.
Pepe pokazał, że jakkolwiek nazywanie go człowiekiem w pełni tego słowa znaczeniu. Skurwiel pełną gębą. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 1:13 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek po pierwszych 45 minutach napisał: | | Abidal i Puyol rewelacyjni |
Fenderek na proroka.
Kto strzelił po bramce w drugiej połowie? Puyol i Abidal.
To, co dziś odstawiał Pepe to była kurwa żenada do kwadratu. Trzech Busquetsów do potęgi Alvesowej razem wziętych. To, ze ten koleś dotrwał do 80 minuty, kiedy nawet Mourinho stwierdził, ze dość to jest kurwa CUD.
Jeżeli jakikolwiek fan Realu powie mi COKOLWIEK na temat zawodników Barcelony cokolwiek udających- śmiech. Głośny śmiech i nic więcej. Ten koleś jest PO-JE-BA-NY. Kropka. Howgh. Amen.
Dobry mecz. Wstawić za Pepe kogokolwiek innego i fajnie by się to oglądało. Real o kilka klas gorszy. W pierwszej połowie jeden strzał na bramkę, w drugiej też chyba tylko jeden. Nie istnieli. Na wyróżnienie tylko Altintop, którego pojedynek z Iniestą rzeczywiście był ozdobą meczu. Autentyczną ozdobą meczu.
Puyol. Kurwa, brak słów. Nie wiem czy jest dziś piłkarz który tak mi imponuje jak on. Kiedy skończy karierę, tak jak mówiłem, przez rok będę chodził w czerni. Prawdziwy kapitan, prawdziwy wojownik. Niezniszczalny. Tarzan. Facet słucha Napalm Death i na boisku prezentuje taką samą bezkompromisowość- równocześnie nigdy nie uciekając się do tanich sztuczek czy tanich chwytów. Bez nonsensu- facet jest tam gdzie trzeba. Zawsze. Wstawic nogę to wstawi, dostawić głowę to dostawi. te jego nurki przy strzelaniu bramki... półfinał Mistrzostw świata, pierwsza bramka w słynnym 6:2, dziś... to jest... to jest kosmos.
Nie było dziś dwóch zawodników, którzy bardziej zasługiwali na bramkę niż Puyol i Abidal. Nie było. Nie mogło być. Messi, Xavi, Iniesta, Fabregas, itd. Wszystko ładnie pięknie. To są skały na których stoi Barcelona.
A Real? Gówno ma Mourinho a nie sposób na Barcelonę. Po raz kolejny broni się i po raz kolejny jego taktyka polega na modleniu się, zeby któryś ze strzałów przypadkiem nie wszedł. Akurat postawienie na Altintopa było dobrym posunięciem, ale... nie ogarniam, tego zaufania jakie dostał on a nie otrzymał Pellegrini- mimo iż pod jego wodzą Real grał momentami też bajecznie- NAWET na Camp Nou...
Za tydzień przewiduję jatkę. Serio. Po tym co dziś widziałem... Real pokazał dokładnie tą samą w pewnym momencie niemoc co zwykle. Moment, w którym realiztor pokazał twarze zawodników Realu po pierwszej bramce Barcelony- wymowny i jakże charakterystyczny. Zniechęcenie, brak wiary w zwycięstwo. Za tydzień na Camp Nou będzie dwa razy trudniej.
Niech się zawodnicy Brcelony zepną, bo jak zagrają na miarę swoich możliwości to jest szansa na powtórzenie Manity... Real ma teraz trudne zadanie- w weekend czeka na nich mocne i nieprzewidywalne Athletic Bilbao. To może być futbolowa wojna. Albo polecą serią i zgubią punkty albo odkują się na tym, czego nie mogli zrobić dziś. Az jestem ciekaw jak zareagują. Eweantualne zwycięstwo z Baskami może wyrównać znowu szanse przed rewanżem, jesli przegrają i to... będzie jatka na Camp Nou.
edit
Posiadanie piłki w dzisiejszym meczu: Real 27%, Barcelona 73%
Jedni grali, drudzy się modlili chyba. Wielkość Mourinho w całej okazałości. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Sty 19, 2012 1:27 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 1:25 am Temat postu: |
|
|
Jakie teraz mają wytłumaczenie fani Realu? Na pewno jakieś MUSI być... To przecież taki naturalny krok...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 1:27 am Temat postu: |
|
|
Mourinho nie może mieć sposobu na Barcę, bo nie ma meczy z Barceloną w liczbie dwóch na przestrzeni całego sezonu tylko tak średnio z 5. Postawił raz autobus na Camp Nou i zrobiono magik z człowieka, który tak naprawdę pomysł na grę ma na przeciwko tym słabszym. Kolejny raz obnażone braki Realu. I pomyśleć, że Barca jest teraz nie w formie... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 1:29 am Temat postu: |
|
|
Dajcie spokój, aktorstwo było widoczne dzisiaj po obu stronach czyli po stronie Pepe (bez komentarza) i kilku zawodników Barcy (np. Messi próbował obrócić przyjacielski gest Coentrao w cios). Śmiej się Fenderku, ale tak było.
Mecz zakończony dość tradycyjnie dla Realu, czyli porażką. Trudno się dziwić, skoro ginie niby od własnej broni czyli stałych fragmentów. _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 1:31 am Temat postu: |
|
|
| Faraday napisał: | (np. Messi próbował obrócić przyjacielski gest Coentrao w cios). Śmiej się Fenderku, ale tak było.
|
http://www.youtube.com/watch?v=996EQopk_UI
Zajebistych masz przyjaciół, Faraday. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Sty 19, 2012 1:31 am Temat postu: |
|
|
Messi stanowczo przesadził, też się zastanawiałem dla czego. Ale trudno mi było nazwać "gest" Coentrao za przyjacielski. No ale każdy widzi co może. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|