| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 07, 2012 8:33 pm Temat postu: |
|
|
Enya, jeden z tych wykonawców, których pamięta się przemykających w tv z dzieciństwa. Ach, wspaniałą muzykę się kiedyś słyszało z mediów komercyjnych naokoło siebie, bez kopania i poszukiwań Urzekały te jej utwory zawsze, niesamowity klimat pełen przecudownej lekkości, słowa, których zupełnie nie rozumiałem, ale było to mało ważne... Bardzo przyjemnie się wróciło.
1. Aniron - ja pierdolę, jakie pojebane wysłodzone obrazki Arasia i Arwen No ale nie mam zamiaru się silić na szukanie lepszego klipu na jutube, bo nie o to chodzi. Chodzi o jeden z piękniejszych momentów w najwspanialszym soundtracku, jaki powstał kiedykolwiek. Język (quenya), lekkość aranżu, intymny klimat towarzyszący pięknym scenom dotyczącym jednego z moich ulubionych wątków w tym filmie, tj. Aragorna i Arweny, motywu strasznie po łebkach zrobionego w książce, ale bardzo ładnie pod publiczkę rozwiniętego w filmie.
2. Only Time - ten Enyowy aranż - lekkość, przestrzeń, powiew delikatnego wiatru w ciepły, letni wieczór - ja pierdolę, jakie to piękne. Przede wszystkim przypomina mi się jedna scena z jednego z moich ukochanych filmów, tj. ze Słodkiego Listopada. No utwór znam od dzieciństwa, jak mnie w tym filmie powalił... łaaa... brak mi słów na opisywanie takich odczuć.
3. May It Be - znowu LOTRy, nie rozumiałem fenomenu tego utworu na taką skalę, na jaką jest, ale no piękne to jest, nie można się nie wzruszyć, jak taki głos w takiej ładnej melodii śpiewa "mornie utulie" i "mornie alantie" i w ogóle.
4. Orinoco Flow - chyba największy hicior. Bo znowuż lekkie, przyjemne, fajne, a i troszkę bujające
5. Caribbean Blue
6. Anywhere IS
7. Only If - to to już w ogóle jak na nią bardzo żywe i fikuśne
8. Boadicea - a tu znowuż coś instrumentalnego i bardziej wykopanego
9. The Book of Days
10. On My Way Home _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sob Sty 07, 2012 8:44 pm Temat postu: |
|
|
1. May It Be....
To jedyna pozycja którą kojarzę po tytule, a resztę może dam później. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Sty 08, 2012 5:48 pm Temat postu: |
|
|
1. Only Time
2. Caribbean Blue
3. Only If
4. The Sun In The Stream
5. Wild Child
6. Portrait (Out of the blue)
7. May It Be
8. Aldebaran
9. Aniron
10. Orinoco Flow _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Ostatnio zmieniony przez wasdfg7 dnia Pon Lut 13, 2012 9:48 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sllv

Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 205 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Sty 08, 2012 10:50 pm Temat postu: |
|
|
1. Orinoco Flow
2. Carribean Blue
3. Only time
4. Storms in Africa
5. May it be
6. Watermark
7. On you shore
8. How can I keep from singing?
9. Only if
10. Lothlorien |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Sty 08, 2012 11:06 pm Temat postu: |
|
|
1. Caribbean Blue 45
2. Only Time 44
3. Orinoco Flow 35
4. May It Be 31
5. Storms in Africa 24
-. Book of Days
7. Wild Child 21
8. Only If 15
-. Anywhere Is
10. The Celts 14
11. China Roses 12
-. Aniron
13. Watermark 11
14. Amarantine 10
15. Trains and Winter Rains 9
-. Boadicea
17. The Sun In The Stream 7
18. Aldebaran 6
19. The Memory Of Trees 5
-. My Time Flies
-. Portrait (Out of the Blue)
22. On Your Shore 4
23. How Can I Keep From Singing 3
24. Cursum Perfico 2
25. Exile
-. Oiche Chiun
-. On My Way Home
-. Lothlorien _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Ostatnio zmieniony przez wasdfg7 dnia Pon Lut 13, 2012 10:06 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Sty 08, 2012 11:07 pm Temat postu: |
|
|
TOP MASSIVE ATTACK[/b] _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sauron
Dołączył: 21 Gru 2010 Posty: 105
|
Wysłany: Czw Sty 12, 2012 1:01 pm Temat postu: |
|
|
1. Muzyczka z hałsa, znana także jako Teardrop
2. Angel
3. Man Next Door
4. Exchange
5. Risington
6. Unfinished Sympathy
7. Hymn of Big Wheel
8. Mezzazine
9. Paradise Circus
10. Inertia Creeps[/i] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 13, 2012 3:25 pm Temat postu: |
|
|
Dobra,nie mam czasu obecnie,aby zrobic jakąś przemyślaną listę więc tak na szybko:
1.Man Next Door
2.Angel
3.Intercial Creeps
4.Teardrop
5.Protection
6.Karmacoma
7.Unfinished Sympathy
8.Dissolved Girl
9.Special Cases
10.Atlas Air _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pią Sty 13, 2012 7:24 pm Temat postu: |
|
|
Na razie tak, potem dopiszę opisy.
1. Angel
2. Unfinished Sympathy
3. Teardrop
4. Safe From Harm
5. Three
6. Mezzanine
7. Risington
8. Inertia Creeps
9. Spying Glass
10. Black Milk _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2012 11:50 pm Temat postu: |
|
|
1. Group Four - patrz opis Xaviego.
2. Risingson - czarnuch i białas rapują, nie mam pojęcia czemu mi się to tak podoba, naprawdę.
3. Angel - dhsgfhdsfds już wszystko napisałem na QW.
4. Splitting the Atom
5. Inertia Creeps
6. Teardrop
7. Pray for Rain
8. Atlas Air
9. Girl I Love You
10. Black Milk _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Ostatnio zmieniony przez kater dnia Sro Sty 18, 2012 1:58 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2012 11:52 pm Temat postu: |
|
|
kocham Mezzanine. Słyszałem kiedyś 100 W ale to było dawno i nieprawda, a teraz nie chciało mi się powtarzać. Kiedyś nadrobię.
1 Angel
2 Teardrop
3 Risingson
4 Dissolved Girl
5 Man Next Door
6 Group Four
7 Black Milk
8 Exchange
9 Mezzanine
10 Inertia Creeps
pierwsza 4 jest wielka, ale całość totalnie totalna. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Sro Sty 18, 2012 3:33 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2012 2:07 am Temat postu: |
|
|
1.Black Milk
2.Angel
3.Group Four
4.Unfinished Sympathy
5.Teardrop
6.Dissolved Girl
7.Inertia Creeps
8.Risingson
9.Hymn of the Big Wheel
10.Safe From Harm _________________
last.fm
Ostatnio zmieniony przez Faraday dnia Nie Sty 15, 2012 5:01 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2012 12:34 pm Temat postu: |
|
|
Znam 2 płyty, ale już mogę stwierdzić, że uwielbiam. Trip-hop operujący mrokiem i transem, połączony ze kapitalnymi i zmysłowymi wokalami. Sam seks. Zboczona zabawa muzyką. Jedno absolutne arcydzieło, czyli Mezzanine oraz bardzo dobre Blue Lines. Kiedyś zdobędę więcej.
1. Group Four - trans pod koniec to najlepszy moment w historii trip-hopu. Klimatyczny rozpierdol. Wielkie dzieło.
2. Angel - 4 miejsce na pewno mnie nie satysfakcjonuje. Bo ogólnie jak ktoś znał to dawał punkty z marszu (nawet 12), a kto nie znał to wywalał. Bo to wcale łatwa muzyka nie jest.
3. Black Milk - a to już jest utwór-seks.
4. Unfinished Sympathy - najlepsze z Blue Lines, żeby też zabrać coś stamtąd. Bardzo specyficzny klimat, połączenie pewnej symfoniczności z elektroniką. Genialnie połączone ze sobą.
5. Disolved Girl - sooo diiirty.
6. Hymn of The Big Wheel - totalny optymizm z tego bije wyjątkowo. Bo Massive Attack to zwykle pewien mrok, tutaj jest zabawa i jakby radość. I udało się.
7. Inertia Creeps - o dziwo zawsze mi przelatywało, niedawno jednak jak odpaliłem całą płytę to ruszyło coś we mnie.
8. Resingson - hicior, zasłużenie. Zawsze wolałem bardziej od Teardrop.
9. Man Next Door - dziki trans.
10. Splitting The Atom - no, żeby było coś innego niż ciągle te same 2 płyty. Fajne katerze. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2012 10:00 pm Temat postu: |
|
|
1. Angel 64
2. Teardrop 45
3. Risington 33
-. Group Four
5. Unfinished Sympathy 32
6. Inertia Creeps 27
7. Man Next Door 26
8. Black Milk 24
9. Dissolved Girl 21
10. Hymn of Big Wheel 11
11. Exchange 10
-. Mezzazine
13. Splitting the Atom 8
-. Safe From Harm
15. Three 6
-. Protection
17. Karmacoma 5
18. Pray for Rain 4
-. Atlas Air 4
20. Girl I Love You 2
-. Spying Glass
-. Paradise Circus
-. Special Cases _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Ostatnio zmieniony przez wasdfg7 dnia Pon Lut 13, 2012 10:39 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2012 10:00 pm Temat postu: |
|
|
TOP ULVER _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Sty 15, 2012 11:14 pm Temat postu: |
|
|
1. Dressed In Black
2. In The Red
3. It Is Not Sound
4. Blinded By Blood
5. Your Call
6. The Truth
7. Operator
8. Christmas
A reszta później. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Wto Sty 24, 2012 3:25 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Sty 18, 2012 3:09 am Temat postu: |
|
|
Dodałem pseudolistę Massive Attack złożoną z dwóch płyt, to teraz pora na jeszcze większe pitolenie.
1. Dressed in Black - pozdrawiam Mefju i całą Queenwizję.
2. In the Red - JAKIE Dance of Eternity, JAKI Dream Theater, KROPKA.
3. Operator
4. Christmas
5. The Future of Music - o w dupę.
6. Blinded by Blood
7. For the Love of God
8. Eittlane
9. Solitude
10. Eos _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2012 8:38 pm Temat postu: |
|
|
nie będzie mojej listy... w ogóle Ulver mi jakoś nie wchodzi. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Ostatnio zmieniony przez wasdfg7 dnia Pon Lut 13, 2012 11:02 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2012 8:55 pm Temat postu: |
|
|
moja lista _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2012 9:20 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo różnorodne granie, wręcz niesamowicie różnorodne. I szkoda, że nie znam choćby tej akustycznej płyty i innych poza debiutem, Perdition i kawałek Blood Inside. Więc słabiutko póki co i trzeba ponadrabiać. Bo to co znam do tej pory jest zajebiste. Lista nie jest jakoś super-przemyślana.
1. Lost in Moments - niesamowita wręcz końcówka, ten trąbacz w międzyczasie. Genialne.
2. For the Love of God - wychodzi, że Ulver czasem jest chwytliwy. Choć ciężko to nazwać jakimś melodyjnym mocno kawałkiem.
3. Capitel I: I Troldskog faren vild - no otwieracz płyty o zabawieniu blackowym, a growlu tu akurat zabrakło i tych wszystkich napierdalaczy.
4. Dressed in Black - specyficzny klimat, oj bardzo. W sensie schizofrenia wręcz.
5. The Future Sound of Music - na tym polega płyta Perdition City.
6. Nowhere/Catastrophie - na tym też.
7. Capitel II - Soelen Gaaer Bag Aase Ned - no i napierdalamy, w ogóle kojarzy mi się ze słowem 'barokowo' ta płyta, a faraday zaprzecza. Jak jest w rzeczywistości? Bo te chórki choćby wszystkie i różne takie. A może ja mam urojenia.
8. Porn Piece or the Scars of Col - lalala
9. Capitel V - Bergtatt - Ind I Fjeldkamrene - grwrwrw
10. Tomorrow Never Knows - lalala. _________________
Ostatnio zmieniony przez Xavi dnia Czw Sty 26, 2012 2:33 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2012 9:31 pm Temat postu: |
|
|
tu moja _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2012 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Miałem uzupełnić... Ale oj tam.
1. Hymn IV - Of Wolf and Man
2. Not Saved
3. Soelen Gaaer Bag Aase Need
4. Funebre
5. Hymn I - Of Wolf and Fear
6. I Trolskog Faren Vild _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 23, 2012 12:11 am Temat postu: |
|
|
moja tu
Dopiero poznaję, ale kilkoma rzeczami jestem zafascynowany. W ogóle gdybym mógł to najchętniej na pierwsze miejsce dałbym całe Kveldssanger. Wspaniała płyta, chyba moja ulubiona na zimę. I jedna z najpiękniejszych w ogóle jakie znam. Wciąż pozostają mi trzy płyty do poznania, ale to chyba kwestia czasu. Niesamowity zespół, progresywny w dosłownym znaczeniu tego słowa. A Rygg to bez wątpienia postać wyjątkowa i niepowtarzalna na muzycznej scenie. Zarówno jako muzyk jak i wokalista czy wizjoner. Nawet jeśli to ostatnie brzmi jak brzmi
1 I Troldskog Faren Vild
2 Lost in Moments
3 Østenfor Sol Og Vestenfor Maane
4 Dressed in Black
5 Kveldssang
6 Nowhere/Catastrophe
7 For the Love of God
8 September IV
9 Providence
10 The Future Sound of Music _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Sro Sty 25, 2012 10:51 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Sty 23, 2012 12:23 pm Temat postu: |
|
|
1. Dressed In Black 32
2. Lost in Moments 19
3. For the Love of God 17
4. In The Red 16
5. The Future of Music 13
6. I Trolskog Faren Vild 11
7. Blinded By Blood 10
-. Operator
-. Nowhere/Catastrophie
10. Østenfor Sol Og Vestenfor Maane 8
-. Capitel I: I Troldskog faren vild
-. Christmas
13. Kveldssang 6
-. Hymn IV - Of Wolf and Man
-. It Is Not Sound
16. Not Saved 5
17. Your Call 4
-. Capitel II - Soelen Gaaer Bag Aase Ned
-. Soelen Gaaer Bag Aase Need
20. The Truth 3
-. Eittlane
-. Porn Piece or the Scars of Col
-. Funebre
-. September IV
25. Providence 2
-. Hymn I - Of Wolf and Fear
-. Capitel V - Bergtatt - Ind I Fjeldkamrene
-. Solitude
29. Eos
-. Tomorrow Never Knows _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Ostatnio zmieniony przez wasdfg7 dnia Nie Mar 04, 2012 10:08 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Sty 23, 2012 12:23 pm Temat postu: |
|
|
TOP PENDRAGON _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Sty 23, 2012 12:26 pm Temat postu: |
|
|
1. Comatose (III Home and Dry)
2. Your Black Heart
3. World's End part2 And Finally...
4. Paintbox (acoustic version)
5. The Freak Show
6. It's Only Me
7. Indigo
8. Empathy
9. This Green And Pleassant Land
10. If I were the Wind (and You Were the Rain) _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Ostatnio zmieniony przez wasdfg7 dnia Nie Mar 04, 2012 10:12 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 2:55 pm Temat postu: |
|
|
Mam tutaj spory problem. Nie jest to zespół, który mnie zachwyca. Owszem, miło mi się słucha ale chyba tylko jest miło. Żadnych głębszych ochów i achów. Nie przeszkadza mi to jednak zrobić listy, co więcej uważam, że te 10 kawałków naprawdę lubię i słucham z nieudawaną i nienaciąganą przyjemnością.
1.Am I Really Losing You?- poznałam dzięki Narowi :* i mnie totalnie zauroczyło. Końcówka faktycznie mogłaby trwać w nieskończoność i by mi to nie przeszkadzało. Ale ciekawostka : oglądałam filmiki wykonania live tego i wtedy o dziwo mnie to nie porwało. Jest to rzadkie u mnie, bo zazwyczaj wersja live>>>>wersja studyjna.
2.If I Were The Wind (and You Were the Rain)- tutaj mam odwrotnie niż większość. Czyli bardziej podoba mi się druga część utworu, niż sam początek. Od momentu przewodniego czuję piękno i delikatność.
3. The Voyager - najlepsza rzecz z tej płyty. To co najlepsze serwują nam na koniec- czyli ta piękna solówka.I nawet jeśli przez te 8 minut ktoś czuję znużenie ( ja nie!!) to na ten koniec warto poczekać.
4. Your Black Heart- niechaj będzie to. Generalnie na równi z Empathy godnie prezentują najnowszy krążek, bo reszta jest no bardzo przeciętna. Jakoś bardziej tutaj podoba mi się wokal, który brzmi w tym utworze świetnie. A już środek z chórkami gdzieś mnie faktycznie przenosi i powoduje gęsią skórkę No i ta gitara po tym...
5. Indigo- dobry, ostrzejszy jak na nich otwieracz. Pierwsza część bardziej metalowa, w drugiej powracają do swojego bardziej spokojnego oblicza. Całość świetnie brzmi
6. Ghosts- chyba moje osobiste zboczenie. Bo nie ma tutaj nic jakoś strasznie przykuwającego uwagi, a mi jakoś wpadło w ucho od pierwszego przesłuchania. Koniec trochę mi tutaj jakoś do całości nie pasuje, niepotrzebne przyspieszenie, ale początek nadrabia.
7.Paintbox- przepiękne, pewnie za sprawą tej akustycznej gitary, czy nawet gitar bo tam chyba trochę ich jest Strasznie delikatnie co mi się osobiście podoba.
8. The Freak Show - obok Indigo to dla mnie ścisłe podium z tego albumu i nie jestem w sumie wstanie nic więcej napisać oprócz tego, że refren jest cholernie chwytliwy.
9. The Edge Of The World- bardzo dobrego zakończenie, przeciętnego albumu. Bardzo przyjemne 8 minut bez muzycznych orgazmów.
10. Midnight Running- takie trochę mroczne i próbujące być na siłę podniosłe, ale mimo tego szczerzę lubię. _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki."
Ostatnio zmieniony przez Anet dnia Pią Lut 03, 2012 4:17 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2012 6:18 pm Temat postu: |
|
|
Jak to już nieraz było mówione Pendragon nie ma doskonałego albumu ale ma doskonałe kawałki, przyjemnie było sobie odświeżyć zacną twórczość pendragonowego capo di tutti capi czyli Nicka Barretta
1.The Voyager -Jak w tytule, bardzo podróżniczy utwór,idealny do jazdy samochodem.Dość amerykański,jazda przez Wielki Kanion i w ogóle przejechanie ameryki wzdłuż aż do oceanu i na koniec przepiękna solówka.Znaczny sentyment mam.
2.If I Were The Wind –Idealne otwarcie płyty.Tryska pomysłami, mocą i melodią.Zawsze robi wrażenie.Jak ktoś chce poznać pendragon to jest idealne na początek
3.Black Knight – Chwilami purplowsko brzmi, zaskakująco energetyczny, poszarpany, riffowy numer.
4.A Man of Nomadic Traits – Bardzo lubię ten tekst Nicka, muzycznie ciutkę taki nowy“Voyager” tyle że w wydaniu bardziej orientalnym, dużo gitar akustycznych.Równie dobrze mógłby być na szczycie bo zasłużył
5.Indigo –nowe oblicze i jedno z najlepszych dzieł zespołu, trochę floydów (jakies przebitki z „Dogs”) i trochę metalu.
6.The Shadow – piękne melodie i coś lunatycznego jest w tym utworze i klasyczna już końcówka która egzystuje też jako osobny akustyczny utwór.
7.We Talked – przykładowo bo w zasadzie powinna tu być cała suita „The Wishing Well” wyrwane z calości i z kontekstu części nie robią takiego wrażenia. Całościowo – dużo pomysłów, zmian, strona tekstowa.Tutaj sample rodem z Papui Nowej Gwinei i fajne przyspiesznie w stylu iron maiden, tak gdzies od 3:25 to praktycznie szybki heavy metal.
8.Guardian of my Soul –kolejna epicka rzecz, te klawisze typu “miami” na starcie są brzmią jak muzyczka z jakiejś gry na atari ale dalej jest klimat i wciąga z każdą kolejną minutą, potem rzecz się rozwija bardzo dobrze i bardzo ciekawie.
9.Walls of Babylon – początek cały styl aranżacji rzuca się w uszy podobieństwo do “Shine on..” ale dobre zwrotki i spory klimat.
10.Am I Really Losing You – śliczne,najpiękniejszy(sic ) utwór zespołu z cudowną płaczącą solówką, ta końcówka mogłaby trwać i trwać....... _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Lut 01, 2012 8:46 pm Temat postu: |
|
|
zabieralem sie dluzszy czas do poznania tego zespolu, bo znalem w sumie z 3 kawalki moze i no nie bede ukrywal, ze lista bedzie mocno przypadkowa, oparta o listy pozostale (a jest ich w chuj), top 10 na laście i te 3 rzeczy, ktore znalem, bo jednak dla mnie ten zespol gra naprawde przyjemnie, ale na dluzsza mete zaczyna mnie to troche męczyć i nudzic. takie ozric tentacles gra caly czas w tym samym stylu ale jakos ma to w sobie tyle energi, ze bierze, a z pendragonem no owszem, piekne pasarze, swietne melodie, klimat, ale w wiekszych dawkach mnie wkurza ale poznac jednak cos tam postanowilem, bo jednak zespol, mimo ze podobno malo znany w swoim kraju, w polsce od lat jest bliski sluchaczom tego typu muzyki, wiec wypada sie zainteresowac i w sume nie zaluje, pewnie wroce do niektorych kawalkow, moze kiedys nawet jakas plyte sobie kupie jak lepiej to ogarne.
kolejnosc oczywiscie mocno przypadkowa, poza pierwszymi dwoma, ktore zajely miejsca na czele, bo je juz lepiej znam dzieki qw. cala reszta pewnie moglaby byc w innej kolejnosci, ale ta dyszka to są te kawalki, ktore z tych 25-30 przesluchanych przeze mnie zrobily najlepsze wrazenie i zachęcają do poznania blizszego.
1. Your Black Heart – dałem punkty w qw, nie moglbym nie dac i tu, zwlaszcza, że kompletnie nie kojarzylem po tytule, ale jak tylko kawalek sie za czal, to bylem pewny, że w ktorejs queenwizji sie pojawil. swietna gitara, cudny klimat.
2. Indigo – ten kawalek tez doskonale pamietam z qw, nawet go sobie zachowalem, dużo bardziej dynamiczny niz wiekszosc ich utworow, ktore poznalem na okolicznosc tego topu, dlatego wybija mi sie z tej masy i idzie wysoko na liscie.
3. This Green And Pleasant Land – poznalem dzieki lp3, gdzie ten kawalek byl w czolowce przez ladnych pare tygodni. oczywiscie tam nie lecial w calosci, ale te kilka minut bylo wystarczającym zachęceniem do poznania pelnej wersji. bardzo lubie. musi trafic do top3 mojego, jako ,ze to jedna z tych 3 kompozycji, ktore juz dosc niezle znam i jestem z nimi osluchany, wiec i naturalnie idą na szczyt zestawienia mojego.
4. Paintbox – swietny basik, znakomity wrecz i dobry space’owy motyw klawiszowy. jest dynamika, polot riversiajdowy rzeklbym nawet. podobie sie.
5. Black Knight – w sumie podobne do wielu innych kawalkow, ktore teraz przesluchalem na potrzeby tego topu, ale spodobala mi sie intensywnosc.
6. The Voyager – marillionowe jak cholera, nawet nie ma co udawac, że nie. ale gitarka robi tu swietne rzeczy i spodobal mi sie rozbujany klimat kawalka
7. Ghosts – znowu zywcem z marillion chwilami xD z wczesnego marillion. pewnie dlatego mi sie podoba nawet
8. The Edge Of The World – chyba nieco zbyt duze stezenie patosu, ale gitarka pieknie rzezbi. dzien dobry. jak sie mamy.
9. Breaking the Spell – moze i nadmiar patosu, ale w niewielkich ilosciach czasowych jest to przelkniecia. jakbym mial calej takiej plyty sluchac, to pewnie bym ocipial, ale te kilka minut podnioslej gitarki brzmialo dobrze, zwlaszcza, ze potem zrobil sie podkladzik z black velvet i jakos urozmaicilo to calosc
10. The Shadow – dobre, choc nieco chyba przekombinowane. ale dobrze sie sluchalo. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Sro Lut 08, 2012 5:22 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 01, 2012 10:11 pm Temat postu: |
|
|
bardzo lubię. Zwłaszcza po koncercie. Mniej więcej w tym samym czasie poszedłem na Riverside, ale o ile ten drugi zrobił początkowo na mnie większe wrażenie (może dlatego, że było głośniej niż ciszej i ogólnie nastawienie na eee szoł.. powiedzmy) tak teraz im więcej czasu upływa tym częściej wspominam Pendragon. Bardzo miły koncert. Ogólnie to ten typ muzyki gdzie katery z bebami się zanoszą rubasznym śmiechem z narów wesoło kiwających głowami do rytmu. Lubię, może nie jestem fanem, ale czasem lubię posłuchać. To jest ta totalnie regresywna odsłona rocka progresywnego ( ). Wtórna jak nie wiem, ale bardzo ładna
1 Breaking the Spell
jeszcze raz - to jest ta totalnie, najbardziej wtórna, regresywna itp itd odsłona zespołu. Co z tego skoro jest nieprawdopodbnie piękna? Naprawdę piękna, przepiękna piosenka. tyle, AŻ tyle bla bla tralala. kocham. poziom marillionów i innych lostów.
2 If I Were The Wind (and You Were the Rain)
epickie otwarcie ich podobno najlepszej płyty. a przy okazji najbardziej sentymentalny moment listy, zawsze przy słcuhaniu tego wracam myślami do koncertu, zdecydowanie najpiękniejszy jego moment. Wstęp - miazga. Szkoda że końcówka się imo nieco rozmywa, ale boże ten wstęp... i jak to potem płynie do przodu... magia. hyba najlepsza gitara w historii zespołu. Ale jeszcze raz, na koncercie... cisza, podkład klawiszowy i nagle wyłania się ten głowny motyw... wspaniałe.
3 Indigo
Pendragon eksperymentujący. W końcu . Sporo inspiracji Dream Theater, coś I&W tutaj czuć... tylko że nie ma żadnej masturbacji. Trwa 13 minut wspaniałego, przepełnionego emocjami i MELODIAMI grania.
4 Paintbox
kojarzy mi się nieco z pozycją numer jeden, chyba na koncercie poznałem. W każdym razie wspaniała melodia, wsapaniała gitara. I niesamowicie melodyjny i cudny refren.
5 It's Only Me
troszeczkę zbyt podniosłe (oni w ogóle mają z tym imo problem), ale... wielki utwór to jest. Zakończenie mojej ulubionej płyty zespołu - Pure.
Szkoda że przez cały czas nie jest utrzymany klimat z pierwszego, przygaszonego i pełnego rezygnacji refrenu, coś cudownego. Wspaniałe solo. Szkoda że tego nie zagrali, ale nei szkodzi jeżeli jeszcze przyjadą do Polski (no przyjadą na pewno, bo to głównie nasz kraj ich zdaje się utrzymuje )
6 Empathy
Z ich ostatniej, IMO nierównej płyty. Kapitalny, niezwykle jak na nich ciężki utwór. I matko ile razy jeszcze mam to pisać, ale gitara jest tuaj niesamowita. W ogóle Barrett to takie bardziej popowe oblicze Gilmoura czy... tak Rothery'ego . Empathy? Wielki kawałek. Kapitalnie pędzi na początku, a druga połowa jest niesamowicie piękna.
7 Am I Really Losing You?
ich pierwsza rzecz jaką poznałem. Nawet jeżeli końcówka trąci plagiatem Yes to... i tak jest to niesamowicie piękna piosenka. Te ledwie 4 minuty dość dziwnie wyglądają w takim zestawieniu, ale jest w tym coś nieprawdopodobnie melancholijnego.
8 This Green And Pleasant Land
Jeszcze raz Passion. Ostatnie 2, 3 minuty mogli sobie spokojnie darować, ale 2/3 piosenki totalnie totalne. Praktycznie poziom Empathy, tylko że z lepszym refrenem.
9 The Edge of the World
no cóż przywiązanie do naszego kraju chyba aż nad wyraz widoczne Bardzo ładna melodia. A sam kawałek mimo, że w tych 8 minutach się wiele nie dzieje, nie nudzi. Dość kameralna jak na nich rzecz
10 The Masquerade Overture
A taka miniaturka na koniec. Bardzo ładna, niezwykle podniosła, ale nie razi tym patosem. Ma pewien czar, jak cała płyta.
Bardzo ładna lista. Jakimś fanem Pendragona na pewno nie jestem, ale... lubię. I na koncert z chęcią bym się przeszedł  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Pią Lut 03, 2012 3:13 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|