| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 9:24 pm Temat postu: |
|
|
1. day sixteen: loser
2. day six: childhood
3. day eighteen: realisation
4. into the black hole
5. day two: isolation
6. one small step
7. journey on the waves of time
8. day ten: memories
9. and the druids turn to stone
10 day eleven: love
niech bedzie, ze tak, chociaz pewnie mogloby byc nie tak  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 7:42 pm Temat postu: |
|
|
1. Love
2. Loser
3. Sign
4. Playground
5. Accident
6. Realisation
7. E=mc2
8. Childhood
9. Pride
10. Confrontation _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 8:16 pm Temat postu: |
|
|
1. Intergalactic Space Crusaders
2. Isolation
3. Confrontation
4. Leland Street
5. Liquid Eternity
6. Twisted Coil
7. Loser
8. Love
9. River of Time
10. Web of Lies _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 9:45 pm Temat postu: |
|
|
1. Love 36
2. Loser 31
3. Isolation 30
4. Confrontation 25
5. Childhood 21
6. Hope 19
7. Pain 16
-. Age of Shadows
9. Voices 15
10. Into the Black Hole 14
-. Sign
12. Accident 13
-. Realisation
14. Liquid Eternity 10
-. Intergalactic Space Crusaders
16. Earth That Was 9
17. Beneth the Waves 8
-. School
19. Leland Street 7
-. Playground
-. A Victim of the Modern Age
22. Twisted Coil 6
23. One Small Step 5
-. Memories
-. Seasons of Denial
-. The Truth is in Here
27. E=mc2 4
-. Journey On the Waves of Time
-. High Moon
30. Mystery 3
-. Perfection?
-. Trauma
33. And the Druids Turn to Stone 2
-. Pride
-. River of Time
36. Web of Lies 1
-. Betrayal
-. Comatose _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 9:55 pm Temat postu: |
|
|
TOP PINK FLOYD SOLO
Czyli wszystko co wyszło pod szyldem Gilmoura, Watersa, Wrighta i Masona _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 9:57 pm Temat postu: |
|
|
Tu będzie moja lista. Bez jaj, będzie na pewno. Więc Fender nie zamiataj tu.
EDIT:
01 Amused To Death Rodża
Moje top ten ever. Już pisałem kiedyś o tym. Gdy po raz pierwszy posłuchałem tego utworu oglądając DVD In The Flesh, wymiękłem co mi się rzadko zdarza słuchając muzyki.
Dalej dużo rzeczy z tej genialnej płyty i jeden Gilmour, którego też lubię solowo ale ogólnie facet nie ma startu do Roga.
I nie pisać mi tu o Broken China bo to jeden wielki zieeeeew.
Barreta tylko album Opel słuchałem dawno i nie pamiętam co tam jest. Nie chce mnie się wracać.
02 Perfect Sense (Part I & II) Rodża
03 Three Wishes Rodża
04 Watching TV Rodża
05 The Bravery Of Being Out Of Range Rodża
06 Every Strangers Eyes Rodża
07 It's A Miracle Rodża
08 Lost Boys Calling Rodża
09 On An Island Dejw
10 What God Wants (Part II) Rodża _________________
  
Ostatnio zmieniony przez Mandey dnia Nie Lis 06, 2011 10:54 pm, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 10:57 pm Temat postu: |
|
|
ok, przyznaje, polecialem totalnie na łatwizne. nie mam teraz za bardzo ochoty znowu przesluchiwac solowych rzeczy panow gilmoura i watersa, a pozostalych nie znam (o dziwo znam tytul solowej plyty syda, chociaz w zyciu jej nie slyszalem... nie ma jak gromadzenie we łbie zbednych informacji). za duzo fajnych plyt ostatnio wyszlo, w ktorych jestem aktualnie zakochany. wiec wzialem swoje (i tak mocno przypadkowe) listy topów watersa i gilmoura i wrzucilem naprzemian pierwsze 5 kawalkow obu list. to max tego, co w tej chwili jestem w stanie z siebie wykrzesac w tym topie.
1. what god wants, part 3 (RW)
2. raise my rent (DG)
3. three wishes (RW)
4. no way (DG)
5. amused to death (RW)
6. so far away (DG)
7. it’s a miracle (RW)
8. then i close my eyes (DW)
9. lost boys calling (RW)
10. mihalis (DW) _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 11:22 pm Temat postu: |
|
|
Kuźwa, najtrudniejszy top na jaki się załapałem do tej pory... może najpierw ograniczę się to utworów, które mogą kandydować:
Despota:
4:50 AM (Go Fishing)
5:01 AM (The Pros and Cons of Hitch Hiking, Part 10)
5:06 AM (Every Strangers Eyes)
The Ballad of Bill Hubbard
What God Wants, Part I
The Bravery of Being Out of Range
Too Much Rope
It's A Miracle
Amused To Death
Klawiszowiec:
Mediterranean C
Against the Odds
Night of a Thousand Furry Toys
Satellite
Reaching for the Rail
Along the Shoreline
Breakthrough
Nie nazywaj mnie Dave:
There's No Way Out of Here
Raise My Rent
Love on the Air
On an Island
Take a Breath
A Pocketful of Stones
Szalony diament:
Dark Globe
Here I Go
Effervescing Elephant
Masońska komuna:
Nie słyszałem i nie zamierzam.
...Jest tego mniej tak naprawdę, niż się spodziewałem. Chuj, robię listę.
01 Richard Wright - Breakthrough; Jedyny pewniak na miejsce pierwsze. Wykonanie Sinead O'Connor - świetne. Wykonanie Ricka na koncercie Davida - BOSKOŚĆ. Na serio - dorównuje wielu piosenkom Pink Floyd i gdyby się znalazło na którejś płycie zespołu - byłoby automatycznym highlightem. Ba, założę się, że byłoby w moim TOP10 tego bandu. Geniusz, po prostu. Piękna, szczera piosenka.
02 Roger Waters - 4:50 AM (Go Fishing); Nie będę ukrywał, że Prosy i Consy to w moim przekonaniu bardzo dobra płyta. Niech se Waters jedzie na jednym riffie. Szczególnie, jeśli, jak w tej piosence jest to zajebisty motyw w postaci refrenu z Your Possible Pasts. Najlepsza część tej płyty i jedno z najlepszych wykonań wokalnych tego faceta. Pod koniec się robi goferowato z tymi chórkami, ale i tak jest świetnie. I ten fragment z Kubusiem Puchatkiem... Ech, no kurna, jestem w stanie poczuć to, co bohater tego albumu przy tej piosence.
03 David Gilmour - On an Island; Kraina Onanistów musiała się znaleźć, no nie wygłupiajmy się. Szlachetnie brzmiący utwór, z taką atmosferą małego miasteczka nad morzem w zamgloną noc rozświetlaną tylko przez księżyc, dający taki błękitny blask. Solówkę też kocham.
04 Roger Waters - The Bravery of Being Out of Range; Nie no, jak można nie docenić. Może i nie przepadam zbytnio za Amused to Death, ale kurna - to jest geniusz.
05 Roger Waters - 5:06 AM (Every Strangers Eyes); Patrz opis dwójki. Świetny, emocjonalny utwór. Tekst, choć prosty, chwyta i zaliczyłbym go do jednych z najlepszych tego faceta.
06 Richard Wright - Jezu, jednak Reaching For The Rail to piękno skończone. Dlatego aż nie mogę uwierzyć, że nie dałem na listę przedtem. Jednak to jest zajebiste i ma klimat jak stąd do Księżyca.
07 Syd Barrett - Effervescing Elephant; Doprawdy urocze. Właśnie takiego solo Syda uwielbiam - nonsensowny na pierwszy rzut oka tekst piosenki, znudzony głos i skromna aranżacja. Taki lepszy Bob Dylan.
08 Roger Waters - The Ballad of Bill Hubbard; Świetne wprowadzenie do albumu i genialne solówki Becka. Zajebisty prawie-że-instrumental.
09 David Gilmour - There's No Way Out of Here; Bardzo dobry cover. Najlepszy utwór wakacyjnej QW. KROPKA.
10 Richard Wright - Night of a Thousand Furry Toys; Znowu: Broken China to żaden ziew, to jest prawdopodobnie najlepszy album solowy któregokolwiek Pinka Floyda. O! A ten utwór jest kolejnym świetnym hajlajtem. Szczególnie z teledyskiem. Jezu, jaki on jest porąbany... Idealnie wpasowuje się w klimat piosenki. A i fragment, gdzie Moore przez telefon zaczyna śpiewać - ciary.
EDIT: No RftR jednak że nie dałem przedtem na listę to żal trochę. ;/ _________________

Ostatnio zmieniony przez whoatemydinner dnia Czw Lis 10, 2011 8:05 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Nie Lis 06, 2011 11:28 pm Temat postu: |
|
|
Niech będzie, że to tak ma wyglądać ,ale tak naprawdę to możecie zamieniać dowolnie te pozycje i nadal będzie w porządku.
1. The Bravery Of Being Out Of Range - Tak. Dla mnie najlepszy kawałek Watersa choć mówiąc ,, Zwycięzca jest pewien" wcale nie miałam na myśli tego. Zakochana od pierwszego przesłuchania, trochę odbiegający leciutko od klimatu ATD swoją przebojowością przez co wg mnie się wyróżnia.A i Waters tu nawet śpiewa na upartego
2. Out Of The Blue- pragnę tutaj wyróżnić Gilmoura dlatego niechże będzie na drugim miejscu. Delikatnie i z wyczuciem.
3. Amused to Death- no Jezu, utwór miazga. Myślę, że ma szanse wygrać w tym topie, chociaż mogę się zaskoczyć, znając to forum.
4. Every Strangers Eyes- za całokształt. Nie potrafię powiedzieć za co szczególnie.
5. Perfect Sens I i II
6.Three Wishes
7. The Moment Of Clarity- to jest tak urocza miniaturka, z takim wspaniałym krótkim tekstem, który mnie wzrusza.
8. Four Minutes- nie przepadam za albumem całościowo, ale ten kawałek jest zacny.
9.The Ballad of Bill Hubbard
10.Sexual Revolution.
Cieszę się że obiad lubi The Pros And Cons- ja kocham i nikt mnie w tym nie rozumie. _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 1:58 am Temat postu: |
|
|
1. On An Island - David Gilmour
2. Take A Breath - David Gilmour
3. Out Of the Blue - David Gilmour
4. It's A Miracle - Roger Waters
5. Raise My Rent - David Gilmour
6. Radio Waves - Roger Waters
7. 4:50 AM (Go Fisghing) - Roger Waters
8. Sexual Revolution - Roger Waters
9. Amused To Death - Roger Waters
10. What God Wants, Part I - Roger Waters
Poza dychą:
11. 5:01 AM (The Pros And Cons Of Hitch Hiking) - Roger Waters
Jeszcze uzupełnię swoją listę. Na razie wrzuciłem to co znam/kojarzę z pamięci.
Cała moja lista jak na razie składa się i już raczej będzie składać się tylko z tych dwóch Panów. Wrighta i Barretta zwyczajnie nie znam i w najbliższym czasie poznać raczej nie zamierzam(wystarczy mi na razie jak po prostu ogarnę Davida i Rogera), a Nick Mason to nie wiem po co jest w ogóle uwzględniany.
EDIT: Ok, zapomniałem o kawałkach z płyty "Radio K.A.O.S." więc już je dopisuję.
Heh, mogło by się wydawać po mojej liście, że Watersowiec ze mnie, ale... no nie wiem czemu tak wyszło, ale chyba po prostu kompozycje Gilmoura gorzej kojarzę po tytułach. Na pewno jeszcze tą listę zmienię.
EDIT 2: Noż kurna, jak ja mogłem o "Out Of The Blue" zapomnieć...  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Czw Lis 10, 2011 12:15 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Lis 07, 2011 9:41 pm Temat postu: |
|
|
Wybór ciężki jak cholera.Jestem Gilmourowcem co widać po liście,ale miejsce dla Ricka i Watersa też musiało się znaleźć.
1.Raise My Rent-David
2.Sweet July-Rick
3.It's a Miracle-Waters
4.On An Island-David
5.Reaching For The Rail-Rick
6.Amused To Death-Waters
7.Out Of The Blue-David
8.Against The Odds-Rick
9.A Pocketful Of Stones-David
10.The Ballad of Bill Hubbard-Waters _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 12:46 am Temat postu: |
|
|
1. It's a Miracle (Roger Waters)
2. Three Wishes (Roger Waters)
3. Reaching For The Rail (Richard Wright)
4. On An Island (David Gilmour)
5. The Bravery Of Being Out Of The Range (Roger Waters)
6. Amused To Death (Roger Waters)
7. The Blue (David Gilmour)
8. A Pocketful of Stones (David Gilmour)
9. Red Sky At Night (David Gilmour)
10. What God Wants, pt. 2 (Roger Waters)
Gdybym całą listę wypełnił Amused To Death (może z wyjątkiem Reaching For The Rail, bo ten absolutnie kocham), to też nie byłoby źle.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 3:21 am Temat postu: |
|
|
W dupie mam Wasze Amused to Death.
1. Reaching for the Rail Rick
Absolutnie najlepszy utwór z solowych flojdów. Moment, w którym wchodzi ten zimny jako ta Lodowa Pani wokal Sinead to ciary jakich mało. Dziękować bogom, że Rick ją tu zatrudnił. Swoją drogą łysa kompletnie nie przypomina tu swojej charakterytycznej maniery. Też dziękować bogom. Powinna śpiewać całość, ale Wright dalej też daje radę. Wog'le chciałem dać na QW, żeby dostać maksa od Misia, ale teraz to już chyba nie wypada.
2. Four Minutes Roger | Cytat: | | jak dla mnie topcośtam utworów Watersa, wliczając w to też flojdowe. Chaotyczne, ale to przecież jebany koniec świata, to jakie miałoby być. I wspaniale nawiązuje do DSOTM. |
3. Waves Rick
Świetny klimat, świetny hipnotyczny riff i znakomity saksofon. Wog'le jeśli chodzi o tworzenie klimatu, to Wright wg mnie kasuje konkurencję w zespole. Rany, jak dawno tego nie słuchałem. Teraz s'e puściłem i jest mi błogo.
4. Red Sky at Night Dave
Mój ulubiony utwór na ostatniej płycie Gilmoura. Saksofon kontynuuje myśl z Castellorizon i pomimo bycia saksofonem, brzmi niesamowicie gilmourowo. Pewnie dlatego, że on gra.
5. Dominoes Syd
Kojarzy mi się z tym dokumentem o Barrecie. Teraz tego słucham i czuję się naćpany jak leci część instrumentalna. Aż mam ochotę wrócić do solowych Barretów. I ćpać. Chociaż nigdy nie ćpałem. Prawie. A wog'le to ma niebywale smutną melodię. Takie ćpanie na smutno.
6. Breakthrough Rick
Piękny kawałek, obiad całkiem mądrze gada, pomijając to, że dał na niewłaściwym miejscu. Chociaż w sumie wykonania Wrighta nie słyszałem, ale jak go znam, to nie zrobiłby tego lepiej, niż Sinead. Oczywiście mogę się mylić, dajcie linka.
7. Home Roger
Narastający niepokój przed zbliżającym się w następnym utworze ejtisowym końcem świata. Zajebisty kawałek. Nie pojmuję jak lemurzyna może nie lubić tej płyty. Nie dość, że waters to jeszcze z plastiku.
8. Cat Cruise Rick
Nie lubię jak Wright śpiewa, chyba, że razem z Gilmourem. Właściwie nawet Watersa bardziej lubię na wokalu. Ale jak gra zazwyczaj jest cudownie. Znowu: wejście saksofonu rox. Wog'le coś strasznie dużo na tej liście słowa saksofon. Saksofon.
9. Castellorizon Dave
Mroczny wstęp do onanistlandu. Podobnie, jak w przypadku Division Bell, zapowiada dużo więcej, niż w rzeczywistości ma zamiar nadejść. Wejście mistrza gitary po drugiej minucie to ciary niewątpliwe.
10. 4:33 am (Running Shoes) Roger
Na deser. | Cytat: | | Powinno być więcej kawałków z kobiecymi westchnieniami. Nie rozumiem, czemu ten dźwięk nie jest standardem w tworzeniu muzyki. | Musiałem. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 1:54 pm Temat postu: |
|
|
1.It’s a Miracle (Waters)
2.Raise My Rent (Gilmour)
3.Far From The Harbour Wall (Wright)
4.On An Island (Gilmour)
5.Out Of The Blue (Gilmour)
6.Three Wishes (Waters)
7.The Ballad of Bill Hubbard (Waters)
8.Reaching For The Rail (Wright)
9.Amused to Death (Watres)
10.Who Needs Information (Waters) _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pią Lis 11, 2011 7:48 pm Temat postu: |
|
|
Lista oczywiście jak najbardziej antymainstreamowa. Pełno Syda, aż cztery Rogery (zwróćcie uwagę na celowy rym), brak Gilmoura i porozrzucany po całej liście Rick sprawiają, że trudno ją traktować poważnie. Ale w-7 i tak ją podliczy, BO MUSI. Fun.
1. Here I Go - Syd
Niech będzie na pierwszym, bo i tak nikt poza mną nie zagłosuje. Uwielbiam ten kawałek, progresję akordów, na której się opiera, wokal Syda, a nawet tekst - zaskakująco przyziemny i "normalny", oczywiście jak na człowieka, który większość kariery spędził na opiewaniu musujących ssaków czy gnomów z rosyjskim akcentem.
2. Four Minutes - Roger
Za chaos, za Clare Torry i za fakt, że jestem jedną z dwóch osób na forum lubiących tę płytę.
3. Reaching for the Rail - Rick
Broken China to bez dwóch zdań najlepszy solowy Floyd ever. Zwłaszcza, że jest na nim ten nieziemsko piękny utwór.
4. Rats - Syd
5. Waves - Rick
6. Dominoes - Syd
7. Bravery of Being out of Range - Roger
8. Far From the Harbour Wall - Rick
9. It's A Miracle - Roger
10. 4.30 AM (Apparently They Were Travelling Abroad) - Roger
Dalej losowo:
Home
Watching TV
On An Island
Three Wishes
Castellorizon
Night of a Thousand Furry Toys
5.06 AM (Every Strangers Eyes)
Breakthrough
4.41 AM (Sexual Revolution)
i tak dalej. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Lis 13, 2011 3:44 am Temat postu: |
|
|
Cudownie było posłuchać przez ten tydzień tych wszystkich wspaniałych rzeczy, czas ułożyć nie do końca przemyślanych rzeczy, ale takich co zrobiły na mnie największe wrażenie i najbardziej złapały. Zresztą czego się spodziewać po członkach najlepszego zespołu ever.
1. Lost Boys Calling (Waters) - pomyśleć, że jakby nie Fenderek to bym tego nigdy chyba nie znał. No jak serio Ennio maczał w tym palce to po prostu to słychać i wszystko jasne. To się nazywa subtelność, a nie.
2. Breakthrough (Wright) - no to leciało na moim odtwarzaczu przez pewien czas niemal bez przerwy. Kapitalnie piękna rzecz, koncertowo też, bez chórków oczywiście, czasem ocierają kiczem niby w not now john :>
3. Amused To Death (Waters) - nie ma co udawać, że to nie dzieło.
4. Reaching For The Rall (Wright) - znaczy mnie bardziej ruszył numer 2 i nie wiem co z tym zrobić, chyba się nie nadaję. Ale kolejne piękno, ta Sinead niech se śpiewa ile chce bo jej to wychodzi.
5. A Pocketful of Stones (Gilmour) - niech se poczciwy David coś złapie, ten kawałek mnie na Wyspie najbardziej łapie w jakikolwiek sposób, choć w ogólnym rozrachunku płyta taka sobie.
6. Here I Go (Berrett) - czas jakoś Syda uczcić, zbadałem całą płytę i ma niesamowity potencjał, inne numery bardziej, ale niech będzie, że ta bo najbardziej złapała na sam początek. Widać kto maczał palce w moim kochanym debiucie najbardziej.
7. The Bravery Of Being Out Of The Range (Waters) - żeby nie było, że same smuty i gdzie tu rock i czad?
8. Red Sky At Night (Gilmour) - o nie ta płyta nie jest zła, ma momenty zdecydowanie.
9. It's a Miracle (Waters) - słyszałem, że to dość kontrowersyjny utwór w niektórych kręgach, ciekawe dlaczego.
10. Four Minutes (Waters) - no zamykamy Watersem bo lubię gościa bardzo, chyba temu, że gra muzykę na dobrym poziomie. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 13, 2011 8:11 pm Temat postu: |
|
|
dzięki temu głosowaniu w końcu ruszyłem solowych flojdów. W sensie całościowo Amused To Death i Broken China. I mimo że na tym pierwszym Waters mógłby nieco częściej śpiewać to jednak obydwu mi się fenomenalnie słuchało. Oprócz tego też troszkę Gilmoura łyknąłem i mimo, że te jego onanizmy z AMLOR mnie nudzą to solowo się to o wiele lepiej sprawdza z tego co słyszałem. Choć do poziomu Watersa czy Ricka to on startu racze nie ma żadnego. Jeszcze Syd mi pozostał do obadania.
aha gdyby Wearing the inside out się liczyło to nie miałoby najmniejszej konkurecji (ale takie gdybanie jest bez sensu, bo wtedy też Final Cut musiałoby się liczyć, a wtedy to już w ogóle).
Opisy sobie jednak daruję, bo 90% solowych flojdów poznałem w tym tygodniu więc nie ma co się mądrzyć raczej.
1 It's a Miracle
2 Reaching for the Rail
3 Amused to Death
4 Lost Boys Calling
5 Far From the Harbour Wall
6 What God Wants, pt. 2
7 Red sky at night
8 Breakthrough
9 On An Island
10 4.33 AM
zdecydowanie muszę resztę nadrobić. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lis 13, 2011 10:32 pm Temat postu: |
|
|
1. It's A Miracle 57
2. Reaching For The Rail 56
3. Amused To Death 54
4. On An Island 43
5. The Bravery Of Being Out Of Range 37
6. Three Wishes 35
7. Raise my Rent 34
8. Breakthrough 27
-. Out Of The Blue
10. Lost Boys Calling 22
-. Four Minutes
12. Red Sky At Night 16
13. Here I Go 15
-. Perfect Sense (Part I & II)
15. Waves 14
-. Far From The Harbour Wall
17. 4:50 AM (Go Fishing) 13
18. Every Strangers Eyes 12
19. Dominoes 11
-. A Pocketful Of Stones
21. What God Wants (Part III) 10
-. The Ballad of Bill Hubbard
23. Sweet July 9
-. Take a Breath
25. Watching TV 7
-. What God Wants (Part II)
-. No Way
-. Rats
29. 5:06 AM (Every Strangers Eyes) 6
30. So Far Away 5
-. Radio Waves
32. Home 4
-. The Blue
-. Sexual Revolution.
-. The Moment Of Clarity
-. Effervescing Elephant
37. Then I Close My Eyes 3
-. Against The Odds
-. Cat Cruise
-. Far From the Harbour Wall
41. 4:33 am (Running Shoes) 2
-. Castellorizon
-. There's No Way Out of Here
44. Mihalis
-. Night of a Thousand Furry Toys
-. What God Wants, Part I
-. Who Needs Information
-. 4.30 AM (Apparently They Were Travelling Abroad)
/ Od razu się tłumaczę. Nie głosowałem bo nie miałem czasu. Przesłuchałem w tygodniu po kilka razy to co najważniejsze (głównie na mp3) ale niestety dziś kiedy miałem zrobić listę miotało mną jak szatan po całym mieście i akademiku. Wybaczcie Ci, którzy czekali na listę Waszego Guru. Zawiodłem Was  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lis 13, 2011 10:46 pm Temat postu: |
|
|
TOP KATIE MELUA
 _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 12:43 am Temat postu: |
|
|
1. Piece by Piece
Od zawsze mój faworyt u pięknej Kasi.
2. Call of the Search
3. Blame It On the Moon
4. The Closest Thing To Crazy
5. Tiger In The Night
6. Spider's Web
7. I Cried For You
8. Faraway Voice
9. I Think It's Going To Rain Today
10. What I Miss About You
Kasia ma to do siebie, że nie zawsze wchodzi. Trzeba mieć nastrój odpowiedni i mieć odpowiednie nastawienie. Np. ni cholery nie może wiać z prędkością większą niż 2m/s bo wtedy to już jest kataklizm. A Kasia lubi spokojne i piękne tereny bez tego typu dramatów. Lista już dziś bo nie spodziewam się, żeby w tym tygodniu miało być spokojniej. Także no. Jak widać nie lubię Pictures i nie znam najnowszej. Reszta piękna i cudowna. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 10:37 am Temat postu: |
|
|
1. Tiny Alien
2. If The Lights Go Out.
3. The Flood
4. I Cried For You
5. Ghost Town
6.No Fear Of Heights
7.Blame It On The Moon
8. Piece By Piece
9.What I Miss About You
10.Spider's Web
Rzadko słucham, bo jak już mam ochotę na te klimaty to wybieram albo Norę albo Evę Cassidy, ale wybrać 10 dobrych kawałków Katie nie było problemem Chociaż wolę raczej pojedyncze utwory, niż całe albumy.
Pierwsza czwóreczka nie do ruszenia zupełnie, dalej mogłoby się zmienić zależnie od dnia.  _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 12:36 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem, na ile znajduje to odzwierciedlenie w mojej liście, ale jestem fanem Kasi raczej melodyjnej, żywiołowej, uproszczonej - "singlowej", możnaby powiedzieć. Stąd też zapewne moje uwielbienie wobec ostatniej płyty, na punkcie której jestem absolutnym zboczuchem. Dość powiedzieć, że praktycznie KAŻDY kawałek znajdujący się na The House brałem pod uwagę jako jeden z tych, które mogą znaleźć się w dziesiątce. Ostatecznie jednak zwyciężył rozsądek i postanowiłem bardziej równomiernie porozkładać swoje typy po dyskografii tej rewelacyjnej artystki (swoistym wyjątkiem są tutaj Pictures, które nie do końca mnie przekonują i nie jestem chyba w tym sądzie odosobniony). Przypomnienie sobie poniższych kawałków było czystą przyjemnością, ale już ułożenie ich w rozsądnym rankingu - katorgą. Za kwadrans mogłoby to wyglądać już inaczej, więc wysyłam szybko, zanim zdążą dopaść mnie wątpliwości.
1. Tiny Alien
2. Nine Million Bicycles
3. A Happy Place
4. Belfast (Penguins & Cats)
5. A Moment Of Madness
6. Crawling Up A Hill
7. Halfway Up The Hindu Kush
8. Spider's Web
9. Mary Pickford (Used To Eat Roses)
10. I Think It's Going To Rain Today
-------------------------------
Grupa pościgowa:
My Aphrodisiac Is You
I Cried For You
If You Were A Sailboat
In My Secret Life
The Flood
No Fear Of Heights
The One I Love Is Gone
Plague Of Love
Jak widać, mamy reprezentację singli, ale ich obecność bynajmniej nie jest podyktowana jakąśtam promocją, ale rzeczywistym i szczerym uwielbieniem. Podium może dość kontrowersyjne (same proste pioseneczki, że tak powiem). Widzę jednak, że co do zwycięzcy to zgodziliśmy się z Anet Powtórzę - za chwilę powyższych 18 kawałków mogłoby ulec całkowitemu przetasowaniu i też byłoby dobrze. Więc szlus. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 12:46 pm Temat postu: |
|
|
1. spider's web
2. crawling up a hill
3. 9000000 bicycles
wrzucam juz teraz i tylko tyle, bo nie wiem czy bede mial ochote do weekend przesluchiwac jakos wiecej rzeczy. cos jeszcze znalem, ale tytulów nie pamietam, ale tez niewiele wiecej, natomiast te 3 bardzo lubie, wiec gdybym nawet pelnej listy nie zrobil, to na to z czystym sumieniem zaglosuje.
EDIT - ci z dołu, co twierdzą, że "na razie" tyle, albo "uzupelnią w weekend", nigdy nic wiecej do tej listy nie dołożą
re-edit - ha, wystarczy prosta prowokacja i od razu są efekty
rererereredit queenwizją sie zajmowac, ale nie cudze posty stare czytac ciągle  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Nie Lis 20, 2011 8:09 pm, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michalzbiku95

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 995 Skąd: Warszawa - Bielany
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 6:30 pm Temat postu: |
|
|
narazie :
1.Spider's Web
2.Nine Million Bicycles
3.I'd Love to Kill You
4.The Flood
5.Tiny Alien
6.I Cried for You
7.Just like Heaven
8.Lucy in the Sky with Diamonds - dałem na koniec , bo przesłuchałem to co wrzucił mumin, no i nieźle .
EDIT : widzisz uzupełnione , nie całkiem ale jest gicio
re-edit-edit : i tak bym uzupełnił  _________________ Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010"
Ostatnio zmieniony przez Michalzbiku95 dnia Nie Lis 20, 2011 3:42 pm, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 6:37 pm Temat postu: |
|
|
1. Spider's Web [2005]
2. The Flood [2010]
3. Tiny Alien [2010]
4. A Happy Place [2010]
5. Piece By Piece [2005]
6. Nine Million Bicycles [2005]
7. The House [2010]
8. Call Of The Search [2003]
9. I Cried For You [2005]
10. The Closest Thing To Crazy [2003]
EDIT: Tak więc panowie z dołu uzupełnili swoje listy 
Ostatnio zmieniony przez MCwalter01 dnia Sob Lis 19, 2011 2:36 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
OberstPrymas

Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 2830 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 7:04 pm Temat postu: |
|
|
1. Tiny Alien
Może i popowy, może i nie do końca w stylu Kasi, ale ten refren zawija skarpety. I za każdym razem zaśpiewany ciut mocniej niż poprzedni, co robi piorunujący efekt. Poza tym ta elektronika bardzo pomogła temu kawałkowi, dodając bardzo dużo klimat. Tekst jest dość błahy, można by rzecz zdziecinniały, ale jakże przez to pogodny i radosny. Nie no – kocham tę piosenkę.
2. The Flood
Chyba najbardziej eklektyczny, jeśli chodzi o utwory Katie. Ileż tu się dzieje! Najpierw wstęp mocno inspirowany wschodem, spokojna zwrotka i potężny refren. I gdy wydaje się, że to już wszystko co utwór ma do zaoferowania to nagle puf! - i nastrój zmienia się w mocno dyskotekowy (czuć rękę gościa od Madonny) i co najdziwniejsze, rezultat jest więcej niż przyjemny. A potem znowu wraca refren. Uf...
3. I Do Believe in Love
W takim stylu powinien się kończyć każdy album Kasi. Optymistycznie, z mądrym tekstem – choć nie pozbawionym banałów. Jeden z tych utworów przy którym się rozpływam. Kurczę, ile tutaj nadziei i pozytywnego myślenia.
4. A Happy Place
Pędzi od zwrotki do zwrotki tak, że mam chwilami wrażenie, że Kasia aż dostaje zadyszki. Poza tym słychać tutaj, że nauczyła się ona operować swoim głosem i wie dokładnie co chce z nim zrobić. Nie mogę się uwolnić od cudnego basu plumkającego w refrenie. Cudo skończone.
5. What I Miss About You
Dobra, dobra nie zapominajmy, że Katie ma też smęty w swoim repertuarze. Ten jest tym, który darzę szczególną sympatią. Jest smutno, refleksyjnie. Kiedy już się wydaje, że piosenka wyjdzie z dołka robi się jeszcze smutniej. Od 2:50 robi się tak, że rozpływam się po raz drugi i trzeba mnie zbierać z podłogi.
6. My Aphrodisiac Is You
Pełno tutaj humoru, ale Kasia tak to śpiewa, że uh. Z zasadzie nie ma tu nic wybitnego, ale tekst tak mi się podoba, że miejsce w TOP10 musi być (i to całkiem wysoko). Poza tym jak można nie uwzględnić piosenki w której Katie śpiewa, że jakby przeczytała Kamasutrę to stała by się gorsza.
7. A Moment of Madness
Humoreski w rytmie burleski (czy jak to tam się zwie).I znowuż - ile tam się dzieje. Naprawdę warto przesłuchać ten utwór, dla tego co się tam czyni w tle. Chyba najlepszy numer Kasi, jeśli chodzi o tło muzyczne. No i jeszcze ten, momentami, przejaskrawiony wokal.
Oh my God what is this? Cudo, panie. Cudo.
8. I Think It's Going to Rain Today
Najprostszy na całej mojej liście. Słysząc ten utwór, wyobrażam sobie Katie siedzącą w holu wielkiego domu, stukającą w klawisze fortepianu a za oknem robi się coraz ciemniej. Perfekcyjna prawie że miniaturka.
9. 9 000 000 Bicycles
No trzeba dać w końcu ten największy hicior. Niech stracę, może być nawet jako tło muzyczne na moim weselu. I co mogę więcej napisać? Jest tu wszystko za co kocham jej piosenki. I tyle.
I co? To już ostatnie miejsce? A tu tyle jeszcze piękna do docenienia. Cóż, nawet nie wiecie jak mnie to boli.
10. God on Drums, Devil on the Bass
Dobra, ten utwór dostał się tu rzutem na taśmę. Ukazuje on tutaj całkiem inne oblicze Katie. Piosenka bardziej rockowa z mocną (jak na jej utwory, ofkorz) perkusją. Zawsze jak to słyszę ten numer, to widzę bujającą się w ten swój charakterystyczny sposób Kasię. Kto nie widział, ten nie wie co to prawdziwe rockowe szaleństwo na scenie.
I to (prawie) wszystko. Miałem szczere chęci by spojrzeć na jej twórczość bardziej szkiełkiem, ale jak na razie nie jestem w stanie. Spojrzałem sercem i łzawym (ale tylko troszkę, w końcu jestem twardzielem ) okiem.
I jeszcze utwory, które brałem pod uwagę przy tworzeniu tej listy.
(nie, nie wszystkie – 37 chyba )
Call off the search
crawling up a hill
my aphrodisiac is you
blame it on the moon
belfast
i think it's going to rain today
tiger in the night
faraway voice
lilac wine
the flood
a happy place
a moment of madness
red baloons
tiny alien
the one i love is gone
plague of love
god on drums
the house
if the lights go out
what i miss about you
spellbound
perfect circle
ghost town
dirty dice
in my secret life
shy boy
9 000 000 bicycles
piece by piece
hindu kush
spider's web
on the road again
thank you stars
just like heaven
i cry for you
i do believe in love
two bare feet
toy collection _________________ FAN KOBIAŁEK
GOŁA KASIA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 7:50 pm Temat postu: |
|
|
Prawie wog'le już nie słucham, więc dosyć chaotycznie. Odkąd poznałem Norę, to leci na okrągło, więc na Kasię nie mam czasu. Do tego stopnia, że już nawet dziewczynie katera zdążyła zbrzydnąć, a to chyba od niej ją poznałem. Norah > Melua. Kropka.
1. Spider's Web - za piękną melodię.
2. On the Road Again - wybija się na tle ogólnej rzewności płyty, zawsze bardzo lubiłem.
3. Closest Thing to Crazy
4. Shy Boy
5. Nine Milion Bicycles
6. Piece by piece
7. Tiny Alien - pierwsze słyszę, całkiem zabawne.
8. Blame it on the Moon
9. Call off the Search
10. My Aphrodisiac is You _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lily of the valley

Dołączył: 16 Gru 2005 Posty: 820
|
Wysłany: Pon Lis 14, 2011 9:55 pm Temat postu: |
|
|
To ja też zagłosuję:
1. Spider's Web
Jest to oczywiście śliczne i słodkie, ale to dziwna słodycz, bo - przynajmniej dla mnie - nie kojąca, lecz zasmucająca, a czasem wręcz rany rozdrapująca. (A delikatne rozdrapywanie bywa gorsze przecież, niż nagłe).
Jest coś przejmującego w tym balansowaniu:
'cause the line between wrong and right
Is the width of a thread from a spider's web
i niejednoznaczności:
The piano keys are black and white
But they sound like a million colours in your mind
+ ładna artykulacja [pi - æ - nəʊ]
2. 9 Million
I starczy. _________________ - Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Lis 15, 2011 2:06 am Temat postu: |
|
|
No więc. Uważam, że piękniejszej kobiety ze świecą szukać, ale na szczęście kiedyś tam miałem ze sobą świecę i sobie taką Katie odnalazłem, ale też nie o tym (piszę tak tylko, bo się boję, że przeczyta kiedyś...).
Generalnie to chyba najwyżej stawiam to jej granie do kotleta z Pieców. Chociaż nowa płyta też mnie zauroczyła. Jest zupełnie inna, przystępna, ale w nie nachalny sposób. Takie urokliwe po prostu. Uwielbiam puszczać sobie Piece by Piece przed snem, bardzo nastrojowe i emocjonalne.
Call Off the Search
Crawling Up a Hill
Nine Million Bicycles
Piece by Piece
Halfway up the Hindu Kush
Spider's Web
Thank You, Stars
I Cried for You
Lucy In The Sky With Diamonds
Scary Films
If You Were a Sailboat
I'd Love to Kill You
The Flood
A Moment of Madness
Tiny Alien
Plague of Love
God on Drums, Devil on the Bass
1. Piece by Piece - cudowny ładunek emocji. W bieżącej edycji QW zjechałem chyba wszystkie smęty, ale jeśli cokolwiek byłoby tego poziomu dostałoby ode mnie 12 nie patrząc na żadne hard rocki.
2. Spider's Web - od tej piosenki zaczęła się moja przygoda z Katie, niesamowicie chwytające i jak pisze lily ta artykulacja piano, miód po prostu. A jaka moc, gdy wchodzą inne instrumenty.
3. Tiny Alien - bo to chyba najlepsza rzecz na ostatniej płycie, zupełnie inna twarzy gruzinki, a jakże sympatyczna i urocza.
4. God On The Drums Devil On The Bass - i znów coś zupełnie innego, ale z ostatniej płyty. Takie naiwne, tak jakby ostrzejsza Katie. No czy to nie jest urocze, powiedzcie?
5. I Cried for You - i wracamy do emocjonalnej Kasi. Kiedyś chyba moja ulubiona piosenka. To wszystko, muzyka, wokal sprawia, że czuje się, iż Katie śpiewa takie rzeczy prawdziwie. Nic nachalnego, po prostu piękny utwór.
6. The Flood - kawałek obcych kultur. Niesamowity kawałek z cudownym refrenem, który ma tylko jeden minus, nie potrzebnie pod koniec piosenka zmienia charakter, co prawda wraca z powrotem do tego co prezentuje wcześniej, ale traci swą zajebistość przez to. Errata: Lol, nie wiedziałem teledysku. No panowie, pooglądajcie sobie trochę męskich ciach.
7. Lucy In The Sky With Diamonds - cóż mogę napisać? LSD to przecież klasyka psychodeli i chyba mój ulubiony kawałek Beatlesów a przerobiła go Katie w bardzo urokliwy utwór, który nadaje piosence inny wymiar.
8. I'd Love to Kill You - i chyba mój ostatni faworyt z ostatniej płyt, trochę w stylu Pieców właśnie, więc tak do końca nie odcięła się od tego co grała wcześniej.
9. Scary Films - mój faworyt z Pictures (które w całości jest co najwyżej takie se), bardzo urokliwe i kto nie trzymał panny w ramionach podczas jakiegoś horroru ten z policji.
10. Nine Million Bicycles - czyli Kasia liryczna, filozoficzna nawet można rzec. Utwór ma w sobie taki optymizm, coś w stylu "wszystko będzie dobrze". Jednak z racji tego, że to największy jej hit to nie będę fapował aż tak mocno. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Nie Lis 20, 2011 1:35 pm Temat postu: |
|
|
01 Spider's Web
02 Nine Million Bicycles
03 Lucy In The Sky With Diamonds [dzięx mumin, fajne to]
04 Crawling Up A Hill
Katie jest fajna, ale wystarczą mi tak naprawdę dwa utwory na górze. Cover jest fajny, a Crawling dałem, bo znam z QW. I to tyle.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|