| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Sob Paź 15, 2011 4:03 pm Temat postu: |
|
|
Mój ojciec jest oddanym fanem. Mnie aż tak mocno nigdy nie grzali. Do pierwszego miejsca mam ogromny sentyment bo ta kompozycja towarzyszyła mi w pewnym etapie mojego życia. Trzy następne to taka mała klasyka rocka
01 Where Are You Now
02 Hair Of The Dog
03 Love Hurts
04 Dream On
05 Holly Roller
06 Broken Down Angel
07 Turn On Your Receiver
08 This Flight Tonight
09 Expert No Mercy
10 Razamanaz _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 15, 2011 4:52 pm Temat postu: |
|
|
no dobra, znam dość niewiele w sumie, moze z 25 kawalkow, ale czesc z nich naprawde bardzo lubie. mam slabosc zwlaszcza do balladek, bo mialem kiedys taką kasete z lat 80tych jeszcze wlasnie z ich balladami i bardzo czesto jej sluchalem, zwlaszcza grając w ufo x-com, a ze gralem w to czesto, to kasete szybko znalem na pamiec nie wiem czemu, jakos mi tak pasowaly do siebie ta kaseta i gra xD moze cos jeszcze zgarne z tych 2 list, ktore mają szanse zawierac cos, czego nie znam albo nie pamietam
1. hearts grown cold – a tak sobie zaglosuje, zawsze mialem slabosc do tego kawalka, w sumie nie za bardzo wiem czemu ale cos w nim jest takiego, moze wokal na początku, moze chorki?
2. love hurts – no zapewne znajdzie sie na wszystkich kilku listach, nawet na tych jednoutworowych ale nie chcialem covera na 1. dawac część mojej mlodosci, chyba pierwszy kawalek w moim zyciu, ktory mi sie ewidentnie kojarzy z jakąś dziewczyną, bo pamietam, ze bardzo go lubilismy z moją owczesną dziewczyną jakies hmmm 15 lat temu
3. hair of the dog – no musial byc, pewnie nawet powinien wyzej, ale trudno swietna wersja z dvd homecoming, swietna tez gunsów no i riff pozyczony z day trippera all you have to do is sing ‘sonofabicz’, it’s ok, ya? xD
4. love leads to madness – kolejny kawalek, do ktorego mam slabosc, z czasów wspomnianego wczesniej grania w x-com
5. miss misery – rasowy hardzior, lubie takie granie. niezbyt wyszukane, ale kopie dupsko.
6. razamanaz – fajny rocker, nic wielkiego, ale na koncerty i imprezy idealne
7. this flight tonight – lubie ten heavymetalowy niemal motyw glowny, choc z czasem robi sie nieco monotonnie
8. broken down angel – fajnie buja refren.
9. whisky drinkin’ woman
10. moonlight eyes – kolejna z balladek xcomowych, ktorych nie slyszalem pozniej przez ładnych pare lat, a jak sciagnalem plyte, to znalem cholera kazdą nute prawie.
where are you now – kolejna fajna balladka ejtisowa z czasów xcomowych
ruby tuesday – cover stonesów, chyba wole jednak w wersji nazareth chwytliwe as fuck.
dream on – nie tak dobre jak kawalek inny o tym samym tytule to na pewno ale slucha sie calkiem fajnie. mam tez w wersji helix i tez spoko, w sumie niewiele sie rozni od oryginalu.
a veterans song – pamietam, że kiedyś lubilem. teraz jakos mnie az tak nierusza, wiec zostaje jakis tam sentyment nie no, ma niezly klimacik, tylko brzmienie zbyt ejtisowe. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 12:11 pm Temat postu: |
|
|
1.Please Don't Judas Me-wspaniały utwór i dziwi mnie jego brak na poprzednich 2 listach . http://www.youtube.com/watch?v=xtmJZ1ATFKM
2.The Ballad Of Hollis Brown
3.Miss Misery
4.When Jesus Comes To Save The World-zajebisty utwór z ostatniej płyty
5.Hair Of The Dog
6.Dream On
7.Love Hurts
8.Whisky Drinkin' Woman
9.Witchdoctor Woman
10.Expect No Mercy _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Ostatnio zmieniony przez Anunaki dnia Sro Paź 19, 2011 2:42 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 11:07 pm Temat postu: |
|
|
Jak Last jeszcze służył całą swą darmowością poznałem sporawo. Na dodatek w tagach byli w podobnym guście z Uriah Heep. Więc znając Hair oraz Love Hurts zaryzykowałem. No nie zachwyciłem się zbyt, ale poznałem parę naprawdę dobrych kawałków, które postaram się przedstawić.
1. Telegram - naprawdę świetna rzecz. Co prawda na płycie jest mini suitą składającą się z paru części, ale jednak na koncertach grana chyba jako całość, więc sądzę, że tak się będzie liczyć. Zresztą chyba jakiś wielkich sprzeciwów nie będzie. Fajna rozbudowana kompozycja z echami Mayowskiego Guitar Solo w tle. W ogóle gitarka tutaj chodzi prawie jak w Queen.
2. Talkin' 'Bout Love - to z kolei mnie porwało swoją innością w ich dyskografi. Fajny rytm, bas czy co tam. Takie bardzo sympatyczne i do pogibania z gitarowymi wstawkami w tle.
3. Witchdoctor Woman - to z kolei rasowy hardzior, ciężki riff, mocno przez całą pieśń. Takie rzeczy mną władają niemiłosiernie.
4. Razamanaz - od początku jak Deep Purple niemalże z tym riffem. Potem łączy się to z Rock & Rollem Zepów i mamy wystarczająco dobrą rzecz do poskakania i posłuchania.
5. Hair of the Dog - no tego to nie można chyba nie znać? Cudny riff, chwytliwy refren. Rocker jak się patrzy, przegrywa z dwoma powyżej tylko ze względu na mniejszą mocą. Bo przebojowe jak cholera.
6. This Flight Tonight - to mnie z kolei bardzo Zeppelinami podchodzi. Znów przebojowo, mocnie. Klasyka lat 70.
7. Hard Living - takie Razamanaz o jakąś klasę niżej, a mimo to nadal rockowo w pełnej krasie.
8. Love Hurts - kolejny klasyk z ich stajni. Scena ze Scrubsów gdy J.D. zabiera Kim na konie. Muzyka w tle a J.D. jedzie na oklep z koniem przeżywając katusze z powodu bólu jąder. Bodajże zresztą kawałek jest coverem, ale nie zbyt dobrze pamiętam.
9. 1692 (Glencoe Massacre) - a tutaj coś zupełnie innego z ich stajni. Rock połączony z folkiem, nie od dziś wiecie, że mam słabość do takich rzeczy. Tutaj nie jest inaczej.
10. Dream On - kolejny klasyk, teledysk z serii "niemoge" idealnie pasowałoby jakby Nazareth nagrał soundtrack do Flasha Gordona.
I tyle. Najbliżej listy było Dear John, które jest po prostu przyjemne oraz You Love Another, które odpadło chyba ostatnie głównie przez swoją monotonność. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Pią Paź 21, 2011 6:31 pm Temat postu: |
|
|
1. Love Hurts [1974]
2. Hair Of The Dog [1975] - poznane dzięki "The Spaghetti Incident?" Gunsów
3. Dream On [1982] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 10:05 pm Temat postu: |
|
|
TOP NAZARETH - WYNIKI
1. Hair Of The Dog 31
2. Love Hurts 27
3. Miss Misery 14
-. Dream On
5. Razamanaz 13
6. This Flight Tonight 12
7. Where Are You Now 10
-. Hearts Grown Cold
-. Please Don't Judas Me
-. Witchdoctor Woman
-. Telegram
12. Talkin' 'Bout Love 9
-. The Ballad Of Hollis Brown
14. Broken Down Angel 8
15. Love Leads To Madness 7
-. When Jesus Comes To Save The World
17. Holly Roller 6
18. Whisky Drinkin’ Woman 5
19. Turn On Your Receiver 4
-. Hard Living
21. Expert No Mercy 3
22. 1692 (Glencoe Massacre) 2
23. Moonlight Eyes 1 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Nie Lis 06, 2011 7:00 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 10:05 pm Temat postu: |
|
|
TOP T. LOVE _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sauron
Dołączył: 21 Gru 2010 Posty: 105
|
Wysłany: Sob Paź 22, 2011 11:35 pm Temat postu: |
|
|
No coś się tego T.Love słuchało kiedyś, nie są oni nawet w moim Top 50, ale jakąś listę da się złożyć. Pierwsze dwa kawałki naprawdę dobre, reszta wrzucona bardziej z sentymentu.
1. 1996
2. Warszawa
3. Ajrisz
4. Nie, nie, nie
5. Polisz Boyfriend
6. Chłopaki nie płaczą |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:12 am Temat postu: |
|
|
O ja ich kiedyś słuchałam
1. Dzikość Serca- uwielbiam do dziś
2. Warszawa
3. Ajrisz
4. Stokrotka
Może uzupełnię to jak mi się przypomni co oni tam jeszcze mają w swoim dorobku, a może i nie uzupełnię  _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 9:06 am Temat postu: |
|
|
Miejsce pierwsze to zdecydowanie najlepsza rzecz jaką nagrali w moim mniemaniu. Zajebiście brzmiący i melodyjny kawałek, do tego świetny tekst.
Gdybym miał złożyć jakiś top polskich utworów to by tego na pewno nie zabrakło.
01 Warszawa
02 King
03 To Wychowanie
04 Potrzebuję Wczoraj
05 Jest Super
06 Autobusy I Tramwaje
07 Stany
08 Dzikość Serca
09 IV L.O.
10 Nie Nie Nie _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 12:00 pm Temat postu: |
|
|
Nie powiem żebym był wielkim fanem,ale trochę utworów znam
1.King
2.Warszawa
3.Autobusy i Tramwaje
4.Jest Super
5.Stokrotka
6.Chłopaki Nie Płaczą
7.Wychowanie
8.IV L.O.
9.Dzikość Serca
10.Jazz Nad Wisłą _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 3:52 pm Temat postu: |
|
|
1. Warszawa [1991] - nieśmiertely przebój; trudno uwierzyć, że ma już 20 lat, tak świetnie brzmi po tylu latach
2. King [1992] - bardzo lubię ten tekst; klasyka - po prostu
3. Jest super [1997] - ten tekst, ten klimat...
4. Pocisk miłości [1991] - bardzo energetyczny kawałek, z przebojowym refrenem
5. Wychowanie [1984] - ta pierwotna wersja ("Nasz bubelon") bardzo różniła się od tej powszechnie znanej; trudno mi powiedzieć, którą wolę
6. Autobusy i tramwaje [1988] - po raz pierwszy wydane na "Miejscowi live" - pierwszym oficjalnym albumie grupy; jeden z klasyków zespołu
7. Stany [1992] - nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z piosenkami Springsteena z "Born In The U.S.A.", a przede wszystkim z Darlington County
8. Marzyciele [1985] - pierwszy, jeszcze niewielki przebój
9. Dzikość serca [1992] - jeden z moich ulubionych tekstów Muńka
10. Zabijanka [1985] - oglądaliście "My Blood, Your Blood"? To film o Jarocinie '86 zrealizowany dla BBC, w tym dokumencie właśnie wykorzystano tę piosenkę
Ostatnio zmieniony przez MCwalter01 dnia Pon Paź 24, 2011 4:10 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 4:10 pm Temat postu: |
|
|
Zespół, który powinien być już w latach świetności tej zabawy. Lubię, na tyle, że mogę się trochę pomądralować. I chyba wolę wcześniejsze lata w ich wykonaniu, niż teraz gdzie czasem walą w klimatach rege. Myślę, że z samych hitów można dychę złożyć. Aha i jest jedna piosenka, której nie cierpię z ich repertuaru, mianowice Polish Boyfriend, która ma chyba być czymś w rodzaju niepłaczących chłopaków, ale generalnie wyszła wieś.
Nasz Babylon
Gwiazdka
Karuzela
Wychowanie
Ogolone Kobiety
Garaż
Liceum
Autobusy i tramwaje
Taczanka na stepie
Gumka babalumka
Nasza tradycja
Na bruku
Warszawa
King
Stany
Potrzebuję wczoraj
T.Love, T.Love
Bóg
Jak Żądło
1996
She loves Dostoyevsky
Chłopaki nie płaczą
Jest super
Stokrotka
Jazda
Ajrisz
Nie, nie, nie
Gnijący świat
Jazz nad Wisłą
Polskie Mięso
Najbliżej listy Potrzebuję wczoraj; T. Love, T. Love; Liceum:
1. Wychowanie - z wyborem numer jeden nie miałem najmniejszych problemów, świetny tekst, klimatyczna melodia. Po prostu najlepsza pozycja z ich dyskografii.
2. Ajrisz - no to już wielka energia, tekst chyba każdy zna na pamięć. Obowiązkowa rzecz na imprezach. Zakładamy się, że Polska pokona Anglię?
3. Taczanka na stepie - znów niesamowita energia, znów fajny tekst i chóralne śpiewy przy refrenie. Też świetna kompozycja na imprezy.
4. Warszawa - chyba rację ma Mandey, ten klasyk ma w sobie przebojowość plus kolejny raz świetny tekst. Zielony Żoliborz pieprzony Żoliborz.
5. Autobusy i tramwaje - fajnie brzmi na żywo, znów niesamowita energia.
6. Stany - kolejny fajny tekst, muzycznie to taki starszy brat Ajrisz. Najlepszy ketchup na świecie!
7. Jazz nad Wisłą - tu znów o emigrantach, bardziej poważne. Podoba mi się ta mroczna otoczka, takie trochę bardziej rockowe. Fajny riff przed refrenem.
8. Na bruku - a z tej piosenki pozytywem natomiast bije, tekst w porównaniu z poprzednimi bardzo słaby, ale generalnie za samą warstwę muzyczną punkty się tutaj należą.
9. King - daję dalej bo już osluchane na maksa. Ale też na wysokim poziomie z dobrymi pomysłami. No i ten tekst, to się po prostu zna na pamięć.
10. Nie, nie, nie - do piosenki mam jakąś taką słabość, bardzo kojarzy mi się ze Stokrotką, ale ta też za bardzo osłuchana. No po prostu jakieś miłe wspomnienia mam z nią związane. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 4:10 pm Temat postu: |
|
|
1. Ajrisz - Zawsze gęba mi się śmieje od tych tekstów.
2. Warszawa - Rany, nie wiedziałem, że to już jest takie stare. Ja myślałem, że to z początku poprzedniej dekady jest.
3. Stokrotka
4. Nie Nie Nie
5. Chłopaki nie płaczą
6. I Love You
No kurde... wiem, że znam więcej, ale jakoś niczego nie mogę sobie w tej chwili przypomnieć ani po tytułach ani jak leci... także jeszcze to za jakiś czas uzupełnię. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Ostatnio zmieniony przez Mefju dnia Sro Paź 26, 2011 2:55 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wiciu

Dołączył: 16 Sie 2010 Posty: 330 Skąd: Kluczbork
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 9:04 pm Temat postu: |
|
|
1. Warszawa
2. Ajrisz
3. Autobusy i tramwaje
4. Stokrotka
5. Stany
6. Wychowanie
7. Chłopaki nie płaczą
8. King
9. Nie, nie, nie
10. Luźny Janek _________________ Life is Brutal !!!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 9:40 pm Temat postu: |
|
|
Hm, co ja T.Love znam... Trochę słabo będzie z listą, tak naprawdę to tylko jeden kawałek uwielbiam, do reszty mam stosunek mehowy, no ale przynajmniej coś od siebie dodam w temacie.
01. Warszawa - Absolutny klasyk. Chyba mój TOP 5 polskich utworów ever. Genialna, przymulona produkcja, świetny tekst i chwytliwy refren. Ta syntezatorowa trąbka to jeden z dźwięków, które uwielbiam ot tak, bez powodu. Zasłużenie uwielbiany utwór.
02. King
03. Autobusy i tramwaje
04. Ajrisz
05. Stany
06. Dzikość serca, a co.
07. Nie, nie, nie
08. Chłopaki nie płaczą
Tylko tyle kojarzę na ten moment. Tzn. Autobusy i tramwaje to sobie przesłuchałem z linka mumina, bo mnie nazwa zaintrygowała, no i całkiem mi się podoba. A tak to praktycznie same hiciory.  _________________

Ostatnio zmieniony przez whoatemydinner dnia Pon Paź 24, 2011 11:13 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Paź 23, 2011 9:54 pm Temat postu: |
|
|
No ja sie znam, jak wiadomo.
1. King - przepadam i mam duży sentyment do tego;
2. Chłopaki nie płaczą
3. Warszawa
4. To wychowanie
5. Na bruku
6. Ajrisz
No to tyle. Może jeszcze coś kojarzę, ale tylko linki mumina przeleciałem. Znaczy znam jeszcze Nie, nie, nie, ale jakoś nie, nie, nie znoszę tego. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
katebusz

Dołączył: 23 Paź 2010 Posty: 161 Skąd: centrum
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 9:37 am Temat postu: |
|
|
| Anet napisał: | Nie rozumiem dlaczego w Waszych listach nie ma Dzikości Serca...  |
Mówisz - masz i do tego na dość zaszczytnym miejscu:
1. Dzikość serca
2. Wychowanie
3. IV LO
4. Bóg
5. Warszawa
6. King
7. Autobusy i tramwaje
8. Gloria
9. Na samym dnie
10. T.love |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 2:23 pm Temat postu: |
|
|
Najlepsza muzyka do pracy. Mam jeden ich koncert za sobą, drugi przed sobą w Warszawskiej Stodole razem z Kazem będą, więc nie mogłem tego przegapić. Mam nawet T.Love Alternative podpisane przez Muńka. I nawet foteczkę z Muńkiem. W sumie jestem raczej fanem, obok Kultu, Siekiery i Brygady Kryzys - mój ulubiony polski zespół. Stare płyty koszą nowe, ale to chyba taka prawidłowość wszystkich polskich zespołów, które zaczynały w latach 80.
1. Dzikość serca
2. Warszawa
3. King
4. Autobusy i Tramwaje
5. Potrzebuje wczoraj
6. Berlin-Paryż-Londyn
7. Karuzela
8. Ajrisz
9. Brutalna Niedziela
10. Toksyczni czarodzieje _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Paź 24, 2011 10:56 pm Temat postu: |
|
|
mało znam, ale co znam to lubię. Pierwszą 5 to nawet bardzo. A drugą połowę grają w co drugim barze więc też raczej miłe wspomnienia.
1 Dzikość Serca
2 Warszawa
3 Nie, nie, nie
4 King
5 Wychowanie
6 Ajrisz
7 Na samym dnie
8 IV Liceum ogólnokształcące
9 Autobusy i tramwaje
10 Gnijący Świat
pierwszą pozycję dałem dla Anet. Tak naprawdę to nie lubię. I przepraszam jeśli kogoś tym uraziłem. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Paź 25, 2011 1:58 pm Temat postu: |
|
|
Kurczę, top, którego nie wolno przegapić... Także, gdybym nie zdołał tego dopracować, to rzucam już listę na szybko:
1. King
2. Ajrisz
3. Warszawa
4. Polskie Mięso
5.Wychowanie
6. I Love You
7. Nie, nie, nie
8. Chłopaki nie płaczą
9. Autobusy i Tramwaje _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem 
Ostatnio zmieniony przez Ziutek98 dnia Sro Paź 26, 2011 9:22 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Paź 26, 2011 12:18 am Temat postu: |
|
|
1. King
2. Wychowanie
3. Warszawa
4. Jazz nad Wisłą
5. Jest super
6. Karuzela
7. Gnijący świat
8. Ajrisz
9. IV Liceum Ogólnokształcące
No bo przecież nie zagłosuję na "Nie, nie, nie", którego nie znoszę czy na "Chłopaków", którzy są muzycznym Katyniem [i nieważne, że to pastisz] _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sro Paź 26, 2011 12:36 am Temat postu: |
|
|
1. Bóg
2. Jak żądło
3. To wychowanie
4. 1996
5. Jazda
5. Stany
6. I love you
7. Stokrotka
8. Ewa
9. Na bruku
10. Potrzebuję wczoraj |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sro Paź 26, 2011 12:02 pm Temat postu: |
|
|
Jak już pisałem, T.Love to tak średnio lubię, ale to na zasadzie, że jedne rzeczy lubię, bądź uwielbiam, a innych wręcz nie znoszę. Z kolei jedyny album studyjny, który mam, czyli "Model 01" bardzo lubię, choć bardziej jako całość i za otoczkę (za ziemniaczaną wkładkę z niebieskim tłem), przyjemnie kojarzy mi się z okresem, w którym ten album wyszedł.
1.Potrzebuję wczoraj (Prymityw)
Za energiczność i fajny refren.
2.Na bruku (Pocisk miłości)
Też pozytywnie, energicznie i mi natomiast tekst się podoba. W ogóle muszę poznać album "Pocisk miłości".
3.Toksyczni czarodzieje (Model 01)
Uzasadnienia przy utworach z tego albumu są takie same, jak co całego albumu, a to chyba moja ulubiona rzecz, tak fajnie kameralnie brzmi.
4.Jazda (Model 01)
5.Model 01 (Model 01)
6.Pank is ded (Model 01)
7.Chłopaki nie płaczą (Chłopaki nie płaczą)
Czasy dzieciństwa trochę inaczej.
8.Nie umieraj (Model 01)
9.I Love You (I Love You)
O jak dobrze, że mało osób na to głosowało.
10.24 48
Grali na koncercie w Serocku, na którym byłem i to taka fajna, klimatyczna rzecz dla mnie była.
Wielu kandydatów na dziesiąte było: "Warszawa", "King", "Wychowanie", "Bóg", "Stokrotka", "Ajrisz", "Olej" czy "Nie nie nie". W sumie cały "Model 01" mógł się znaleźć.
Z kolei takie rzeczy jak "Jest super" czy "Jazz nad Wisłą" są poza moją estetyką i wywołują te negatywne skojarzenia z zespołem, jak i z Muńkiem.
"Dzikość serca" za bardzo kojarzy mi się z dziczą z początku lat 90-tych, dość nie bierze mnie to. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 30, 2011 4:34 pm Temat postu: |
|
|
1. Warszawa 109
2. King 84
3. Wychowanie 72
4. Ajrisz 54
5. Autobusy I Tramwaje 52
6. Dzikość Serca 44
7. Stany 28
8. Jest Super 26
9. Chłopaki nie płaczą 24
10. Nie Nie Nie 23
11. Stokrotka 21
12. IV L.O. 17
-. Bóg
14. Potrzebuje wczoraj 16
15. Na bruku 15
16. 1996 13
-. Jazda
18. Jazz nad Wisłą 11
-. I Love You
20. Toksyczni czarodzieje 9
-. Jak żądło
22. Karuzela 8
-. Taczanka na Stepie
24. Potrzebuję Wczoraj 7
-. Pocisk Miłości
26. Model 01 6
-. Polskie Mięso
-. Na samym dnie
29. Pank is ded 5
-. Berlin-Paryż-Londyn
31. Gnijący Świat 4
32. Nie umieraj 3
-. Gloria
-. Marzyciele
35. Ewa 2
-. Brutalna Niedziela
-. Polisz Boyfriend
38. 24 48
-. T.Love
-. Luźny Janek
-. Zabijanka _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Ostatnio zmieniony przez wasdfg7 dnia Nie Lis 06, 2011 7:31 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Paź 30, 2011 4:37 pm Temat postu: |
|
|
Obsuwa jednodniowa związana z ... nazwijmy to życiem towarzyskim.
TOP ARJEN ANTHONY LUCASSEN
wliczają się wszelkie Ayreony Guilt Machiny itp itd _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 1:28 am Temat postu: |
|
|
Zrobiłbym listę w swoim czasie, ale rezerwuję już, żeby Bizon nie dramatyzował. The Human Equation już dzisiaj odświeżyłem i stwierdzam, że ja pierdolę, mógłbym ułożyć top10 z jednego tylko albumu.
1. Age of Shadows - bo to genialny numer jest, od początku do końca, ze świetnym, ciągnącym to riffem, potem ten refren, tam w trzeciej linijce jednym akordem tak genialnie łamie nastrój że no japierdoleniewiemjaktozrobił, aż muszę ogarnąć jakiś tab i zerżnąć ten motyw A o Anneke w We Are Forever nawet nie wspomnę, bo nie ma takich słów w języku polskim, ani żadnym, jaki znam, by to opisać.
2. Day Seven: Hope - nie, NAR, nie tylko Ty jesteś zboczony Ten kawałek jest cudny i już. Tak beztroski, jak wiele siły trzeba mieć w sobie, by coś takiego "zaśpiewać" nad przyjacielem w śpiączce. Gdy jest niby refren i Arjen śpiewa "come back to me" i z tymi słowami powraca ten wesoły motyw z intro - coś nie do opisania.
3. Beneath the Waves - to też ma dobrą melodię. I jest takie smutne i poruszające. Tak, to bardzo poruszające, gdy biedni kosmici wspominają swoje dawne, beztroskie życie w podwodnych miastach zanim przestali odczuwać emocje, a jakie sensowne
4. Into the Black Hole - rodzynek, spoza dwóch ustatnich dwupłytowych albumów, pierwszy kawałek Ayreona, który usłyszałem wiele lat temu, ściągając go z internetu jako For the Greater Good of God Ironów No wiadomo, niesamowity kurwa Dickinson, a i sam utwór świetnie napisany. Majstersztyk... nothing escapes, not even light.
5. Day Eleven: Love - e no, wiadomo, to Fenderek dobrze wypromował, a potem takiego wała, Lavender wolał tańczyć Kawałek trochę się przejadł, ale no świetny jest i już, nie da się nie zgodzić. Bardzo przyjemny basik, no i ten genialny mocny motyw ("remember your father, well, you're all just like him"), gdzie Warby daje to pieca, że miło!
6. The Truth is in Here - nie wiem czemu, ale odkąd zaczął się przysłuchiwać Ayreonowi na yt, to ten kawałek od razu mnie strasznie chwycił, od przyjemny refren, fajne, przeplatane zwrotki i przejście... Nic wielkiego, ale rusza.
7. Liquid Eternity - i następny kolos. W sumie póki co więcej na tej liście 01011001 niż THE, może dlatego, że THE strasznie obsłuchałem, na 01011001 są genialne numery - ale całość taka za bardzo rozwlekła i w ogóle. Jak Equation najczęściej słucham jako całość, tak z tej poszczególne numery. No a Liquid Eternity - geniusz, trochę mnie takie zaśpiewywane refreny wkurzają, ale riff, dynamika i potem ten motyw spokojniejszy - ale tak niepokojący.
8. Day Four: Mystery - pioseneczka taka se, ale riff w części instrumentalnie geniusz, a potem ta moc tego klawisza udającego Hammonda i podobnaż w ostatnim powrocie refrenu... Lubię posłuchać.
9. Day Thirteen: Sign - to jest śliczne, że nie mogę. Noż, Heather, kurwa... Mógłbym się z tą kobietą ożenić.
10. Comatose - na zakończenie bardzo fajnie zaśpiewany, spokojniutki utwór. Ładne, no.
11. Day Two: Isolation - jednak dobry opening, świetnie wprowadza i genialnie jest wyważony w ogóle, a już jako utwór wyrwany z kontekstu gorzej. Chociaż, wejście Miłości... no ja Cie...
12. Day Fifteen: Betrayal - za genialne solo na klawiszu przede wszystkim.
13. Ride the Comet - ot, takie tam trochę czadu
14. Day Fourteen: Pride - trochę instrumentalnego pierdolnięcia, dobry riff.
15. Day Eighteen: Realization - i świetne Ayreonowe bolerko, no bardzo przyjemne
Generalnie bez sensu jak na to patrzę, ciężko ułożyć na jednej liście utwory z którymi się tak można identyfikować, o uczuciach i rozterkach ludzkich, a z drugiej strony genialnie namalowaną wizję apokalipsy w kosmosie niebieskich ludzików spod wody i kolejnej w 2084 na Ziemii. Najlepiej, jakbym sobie ułożył top10 The Human Equation i top10 01011001  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem 
Ostatnio zmieniony przez Ziutek98 dnia Nie Lis 06, 2011 2:08 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Czw Lis 03, 2011 8:01 pm Temat postu: |
|
|
Ciemno to widzę, tym bardziej, że w przyszłym roku koniec świata.
TUTAJ będzie moja lista.
1. Ayreon - Day Five: Voices
2. Star One - Earth That Was
3. Ayreon - Day Two: Isolation
4. Star One - A Victim Of The Modern Age
5. Ayreon - Age Of Shadows
6. Guilt Machine - Season of Denial
7. Star One - High Moon
8. Guilt Machine - Perfection?
9. Ayreon - Day Eleven: Love
10. Guilt Machine - Twisted Coil
Czasem fajnie sobie posłuchać, ale czasem te melodie po prostu.. są zbyt słodkie dla mnie. Zwłaszcza w Star One. Chyba jednak wolę Guilt Machine. A najbardziej Ayreon. W sumie najlepsze są klawisze i ta przestrzeń, ten space metal całkiem dobrze mi wchodzi.
Ostatnio zmieniony przez KrzysiekP dnia Nie Lis 06, 2011 12:45 am, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Lis 04, 2011 7:00 pm Temat postu: |
|
|
Już widzę te listy a ja się przełamię i zrobię TOP 10, ale tylko jednej płyty. Nie żebym nie znał innych rzeczy bo ostatnio odsłuchałem, ale raczej nic by nie przedzieliło tych 10 kawałków, które bardzo lubię. Choć ogólnie nie cenię The Human Equation tak jak kiedyś, ale oczywiście nic złego powiedzieć się nie da. Odsłuchałem sobie Flight of the Migratora całego i nie porwało mnie póki co nic z tego, może jak mi podejdzie coś to zmienię trochę listę, może z osłuchaniem coś zyska. Może od was mnie coś chwyci, zobaczymy.
1. Day Twenty: Confrontation - no tutaj bez namysłu, genialne zakończenie całej tej opowieści ze wgniatającą końcówką. Wokalnie wgniata, w ogóle bardzo lubię wokalistów występującej na albumie, nawet Serka. A szczególnie ta Holenderka wymiata, znaczy sam nie wiem czy nią jest.
2. Day Three: Pain - jak mnie kiedyś złapało to puszczałem bez przerwy. Niesamowita przebojowość i kolejna wspaniała końcówka. Najczęściej odtwarzana przeze mnie rzecz Lucassena.
3. Day Three: School - a tu chyba druga niespodzianka. To byłby najlepszy utwór Kornu gdyby taki nagrali bo jest w ich stylu, w sensie wokalnie i dynamicznie. W sumie nu-metalowców z USA już nie słucham, a tego jak najbardziej.
4. Day Seventeen: Accident - a to bym chyba puścił antyfanom Ayreona, którzy uważają, że to tylko napierdalanie w stylu Dream Theater. W sensie cudów nie ma, ale bardzo klimatyczny kawałek.
5. Day Six: Childhood - w ogóle chyba pierwsza płyta chyba jest jednak lepsza.
6. Day Eleven: Love - a to słodziutkie, ale w całkiem innym sensie niż romantyczne kawałki na pianinie z MTV, folkowe podskoki i 'even more', które mnie rozwala.
7. Day Thirteen: Sign - podobne klimatem do poprzednika w niektórych aspektach, urocze.
8. Day Twelve: Trauma - za growlującego wesoło Akerfieldta :*
9. Day Two: Isolation - znane z QW, bardzo dobry wybór w sumie jak na te forum.
10. Day Five: Voices - chyba za nisko bo to jedna z lepszych skomponowanych rzeczy na albumie. I potwierdzająca, że CD 1 > CD 2. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lis 05, 2011 3:20 pm Temat postu: |
|
|
to jest chyba ten poziom gdzie drim metalizm przestaje wydawać się zajebisty, a zaczyna być śmieszno żenujący. Mimo wszystko mam jakiś sentyment, bo jak poznawałem to wiadomo że "ło ła ło!" było + kilka naprawdę fajnych rzeczy nagrał. Choć pierwsza pozycja pewnie dość nietypowa.
1 Hope - bo totalnie nie w jego stylu? Bo lekkie, rzewne, niemal naiwne? Bo ma świetną melodię?
2 Love
3 Loser
4 Pain
5 Confrontation
6 Isolation
7 Voices
8 Childhood
9 Memories
10 Betrayal
pierwsza.. 5 dość pewna potem raczej przypadkowy wybór.
doszedłem do wniosku, że ten spokojny (czy też spokojniejszy) ajron ze swoimi jakimiś folkowymi naleciałościami jest całkiem znośny. Rzeczy jak Love czy Sign są bardzo miłe. Ale jeezzu jak zaczyna drimić jak w choćby Traumie to boże...  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|