| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Maj 28, 2011 1:40 pm Temat postu: |
|
|
10 lat temu bylo EMI i inna polityka.
Za to dostalismy WATC z Williamsem, informacje o nagraniu piosenki Souvenir jako cover-tribute dla Lindy McCartney (utwor nigdy nie zostal wydany), pierwszy dlugi "koncert" Queen (od czasow TFMTC w 1992 r.) z okazji 10 rocznicy smierci Freddiego. Nie mozna jeszcze zapomniec wprowadzenia Queen do Rock and Roll Hall Of Fame.
No i przede wszystkim Bri i Roger byli zajeci przygotowaniami zwiazanymi z musicalem WWRY.
Mysle jednak, ze glownym powodem dlaczego nie powstal wtedy album typu MIH byl Brian. W sumie Bri nadal jest niepewnym ogniwem wszystkich dzialan studyjno-koncertowych Queen. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Czw Cze 02, 2011 10:26 am Temat postu: |
|
|
a ja myślę, że aby przyspieszyć prace nad nową płytą (o ile takie trwają) powinniśmy wysłać do Borsuka specjalną przesyłkę. Do odpowiednio przystosowanej "paczki" zapakowalibyśmy ... PiotreQa wraz z jego remiksami. Gdy przesyłka dotarłaby do Borsuka, PiotreQ wyskoczyłby z niej (niczym Fred z szafki w teledysku Invisible Man) i zapodał na jakimś przenośnym sprzęcie jeden ze swoich remiksów.
Oczywiście do przesyłki zapakowalibyśmy mu także jakiegoś borsuka lub liska (najlepiej ze zwichniętą łapą) aby zagrać na emocjach kudłacza. Widzę to tak: Borsuk otwiera paczkę, a tu nagle wyskakuje PiotreQ i zapuszcza swój remix State of Shock tuląc jednocześnie jakiegoś nieszczęsnego borsuka. Kudłacz się rozczula i zaczyna płakać, a PiotreQ zapodaje kolejne remixy i oferuje swą pomoc w zmiksowaniu całej zawartości archiwalnej QP - oczywiście cały czas podkreślając, że dla borsuków to czyni, wszak np. kasa ze sprzedaży nowej płyty może być przeznaczona na ów szczytny cel.
Zszokowany kudłacz wyciąga z szuflady dema Hangmana, Silver Salmona i kilku innych mówiąc do PiotreQa: " czyń dobro w imię moje"....Po 2 miesiącach wychodzi MIH II i dociera do 1 miejsca po obu stronach Atlantyku _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Cze 02, 2011 2:26 pm Temat postu: |
|
|
Wczoraj Galileo (aktualnie Administrator) na forum QOL napisal, ze mial przyjemnosc wysluchania fragmentu wczesnej wersji State of Shock w wersji Queen AD 2011. Bylo slychac Red Special, ale brak wiekszych szczegolow...
Bri jak i Roger doskonale wiedza co maja w archiwach i nad czym chcieliby ew. popracowac. A to, ze archiwa sa bogate swiadczy o tym cieply jeszcze dokument Day Of Our Lives.
Nie wiem czy w paczce do Briana, PiotreQ przezylby przelot samolotem w luku bagazowym Zawsze mozemy kilku liskom i borsukom podac troche niemieckich jak i hiszpanskich (dla pewnosci) ogorkow i nakleic na nich karke - dluzsze przeciaganie w wydawaniu dem zespolu grozi wymarciu tych zwierzat  _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Czw Cze 02, 2011 2:57 pm Temat postu: |
|
|
| Karolina napisał: | Bylo slychac Red Special, ale brak wiekszych szczegolow...
|
i właśnie dlatego potrzebny jest im PiotreQ jako katalizator twórczy. z pojedynczych fragmentów popełnionych przez Borsuka na RS, zrobiłby całe tło dla tych 3 utworów.
Ale fakt, w luku bagażowym trochę przykra byłaby to podróż. Jest na to sposób, niech PiotreQ poleci do UK, a tam go Fenderek zapakuje w paczke, da zapasy żywieniowe i wysle kudłaczowi. Mniej stresu, większa wygoda... _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Czw Cze 02, 2011 5:16 pm Temat postu: |
|
|
| Karolina napisał: | wysluchania fragmentu wczesnej wersji State of Shock w wersji Queen AD 2011. Bylo slychac Red Special, ale brak wiekszych szczegolow...
|
Czyli jednak ubabrają się nawet w tym kawałku. Ale bedzie ubaw po pachy jak się okaze , że oleją Victory bo coś tam, coś tam  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
Wysłany: Pią Cze 03, 2011 3:59 pm Temat postu: |
|
|
| Karolina napisał: | Zawsze mozemy kilku liskom i borsukom podac troche niemieckich jak i hiszpanskich (dla pewnosci) ogorkow i nakleic na nich karke - dluzsze przeciaganie w wydawaniu dem zespolu grozi wymarciu tych zwierzat  |
Żałosne... _________________
I'm in love with my cars:
- BMW E60 530d 218 KM, rocznik 2003 - stan idealny - do dbania i podróżowania w trasach
- BMW E36 328i 193 KM, rocznik 1995 - do katowania, kjsów, driftu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Pią Cze 03, 2011 8:15 pm Temat postu: |
|
|
Mam dzisiaj jakiś powiew optymizmu i mam nadzieję że Forever Queen to płyta nr 1 będą dema dopieszczone teraz przez Maya i Taylora a płyta nr 2 to kawałki z Jacksonem i może coś z Ellis?
Jest to w ogóle prawdopodobne? _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tretos

Dołączył: 14 Lut 2011 Posty: 330
|
Wysłany: Pią Cze 03, 2011 8:19 pm Temat postu: |
|
|
Albo wersja pesymistyczna :
"Hej, nagrajmy stare utwory z nowymi artystami! No i żeby nie ryczeli - damy jakieś demo dopieszczone "
Tak nawiasem - osobiście liczę na Feel Like , Self Made Man, i I Guess We're Falling Out |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 11:44 pm Temat postu: |
|
|
wieści z konwencji w USA po rozmowie z Peterem Freestonem i Garym Taylorem:
| Cytat: | -Brian and Roger ARE working on the same three Freddie/MJ tracks that everyone was previously aware of by name. No other unheard collab tracks made between the two exist.
-Victory did NOT have any of the other Queen members on it to start with. It was purely a Freddie and MJ track to begin with. Only *now* with Brian and Roger working on the tracks that they have a fuller Queen connection (and also, most likely may be billed as Queen + Michael Jackson)
-Neither Queen nor even Freddie's estate were able to gain access to the demos' original multitracks (yes, you heard right) until AFTER MJ had passed away.
-Peter and Gary were unwittingly the source of the two demos that had leaked out, as at the hotel Peter used to run with Gary in his employ, they used to play some rare tapes for trusted friends of theirs. However, somewhere along the way some people proved they couldn't be fully trusted and made their own copies of the tapes. |
brzmi to dość jasno... _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 11:48 pm Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | | However, somewhere along the way some people proved they couldn't be fully trusted and made their own copies of the tapes. |
Ja tam nawet wiem dokładnie kim była ta osoba...
Z tego samego zresztą źródła wypłynęło tych kilka dem z sesj Hot Space... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Żbik88

Dołączył: 05 Kwi 2009 Posty: 573 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 11:54 pm Temat postu: |
|
|
jak sie tyle czasu na cos czeka i czeka to nie dziwne ze niektorzy nie wytrzymuja i robia kopie i rozprowadzaja...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Lip 22, 2011 11:59 pm Temat postu: |
|
|
Gorzej jak ktoś dostaje kopię czegoś niespotykanego z zastzreżeniem "tylko tym nie handluj/nie wymieniaj się" po czym ta osoba nie jest w stanie powstryzmać się, zeby to zrobić, handluje z kimś innym kto ma gdzieś wcześniejsze ustalenia i po chwili taśmy są wszędzie, po całym internecie... w tym momencie nigdy się nie dowiemy, czy tych taśm peter nie miał więcej... ale raz sparzony mógł dać sobie spokój z ich rozdawaniem. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Paź 19, 2011 9:37 pm Temat postu: |
|
|
bardzo ciekawy wywiad z Joe Burtem z 2010... w kontekście nagrań z Jacksonem...
http://www.powerofmetal.dk/interviews10/jo_burt_interview.htm
| Cytat: | [Jo's career showed no signs of relenting as the 1990s approached. When celebrated singer Freddie Mercury decided to put aside his involvement with Queen for a solo foray, Jo was asked to record the bass parts to a handful of Freddie's songs. I ask him how the relationship between him and Freddie came about...]
J: I had been working with Tom Robinson, touring solidly with him for almost 2 years. Then Tom left Sector 27 because he became ill... besides 1 or 2 other problems... and I was left with 3 guys with whom I had spent an awful lot of time together by then. We felt we still had something valuable to offer so I approached John Reid in a club one night and told him I was looking for representation. He told me to go and see him in his office, which was what I did, and he then took on a management role - John had already been managing Queen in the early days and at that time was managing Elton John.
However I had first met Freddie Mercury through this chap called Eric... his full name escapes me now... [Note: his name was Eric Hall] ...who was involved in the publishing side of the music business and who subsequently became a sort of football pundit, a football agent. He was famous for his catchphrase: "Monster, monster". Eric said that he was going to make me a star and all that kind of stuff. He introduced me to this woman, called Mary Austin, who was Freddie's ex and was still very much of a fan.
As a result I sort of joined that family, really. That's how I got to know Freddie. I also worked with Roger Taylor - the drummer of Queen - on a project called Virginia Wolf.
[Roger had in fact produced the eponymous debut album of Virginia Wolf. As much underrated as they were talented, the band churned quality songs in the vein of bands such as Foreigner and Mott The Hoople. Interestingly the 2nd, and final, album of Virginia Wolf was produced by Kevin Elson, who a few months before that had produced Europe's hugely successful "The Final Countdown".
[Virginia Wolf had, besides Jo on bass, Kevin Fitzpatrick on keyboards (Lionheart), Chris Ousey on vocals (Monroe, The Distance, Heartland, Bonham) and Jason Bonham on drums (Led Zeppelin, Foreigner, UFO, Bonham, et al).]
C: Did the recording you did with Roger Taylor happen before you worked with Freddie Mercury?
J: A bit after that, actually. I had already known Roger when working on an album with Rick Parfitt, of Status Quo.
C: You had worked with so many musicians but didn't you even think of forming your own band?
J: I did do that - Sector 27 was very much my project with Tom Robinson. It was at that point that I had started writing my own songs. During the 2 years I had spent with the Tom Robinson Band and subsequently another 3 years with Sector 27, I had been writing and playing my tunes. It was only when the Sector 27 thing disbanded that the contacts that I had made during that period started to come through and I started playing with a lot of people.
C: What was it like to play with Freddie?
J: It was a seminal point in my life. He was such a creative person. Since I was kind of in the family, we used to have lunch together and he used to have a piano in the place where he lived [in London] on which he sometimes played some tunes that he had written. Sometimes, in private, he would also play me rough mixes of the Queen stuff and other work he used to do, such as with Michael Jackson.
[Surprisingly, the collaboration between Freddie Mercury and Michael Jackson is a lesser celebrated aspect of both artistes careers. Freddie and Michael got together in the early 1980s, at a time when the schedule of both singers, especially Michael's, made the collaboration possible. The subsequent explosion of Michael's career prevented the collaboration of the two singers to fully mature. I ask Jo what he knows of any recordings that could have emerged from Freddie's visit's to Michael Jackson's Los Angeles home.]
J: Freddie had given me a cassette tape of him sitting at the piano with Michael Jackson singing and playing 'Who Wants To Live Forever'. Nothing came of those sessions, though.
So yeah, I think there were a couple of tracks recorded and it was just Freddie sitting at the upright piano in Michael's house with the tape machine going. I still have that tape somewhere but what happened to the master recordings or if they were ever completed, I don't know.
C: What do you remember of the recording sessions you did with Freddie?
J: We recorded the album in Munich at Musicland [with producer Reinhold Mack, who also engineered albums for Bonfire, Black Sabbath, Queen, and Extreme, amongst others]. Freddie had been writing his own songs in London but he was living in Germany at the time. He spent a year or two living over there. So he had a collection of songs written and I wasn't writing them with him but he called me because he knew I played fretless bass. So I went over there and I think I did about 4 tracks for the "Mr Bad Guy" album.
["Mr Bad Guy" was Freddie Mercury's debut solo album, released in 1985. And while the 1980s marched on, more than ever before Jo kept giving in to his instincts as an artist to explore different forms of musical expressions. His next collaboration, however, would be significantly different from what he had previously done... some would say 'darker' too...] |
_________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
qwertyasdfgh
Dołączył: 11 Lip 2010 Posty: 392 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 6:44 pm Temat postu: |
|
|
Są dwie opcje:
1.Koleś jest już stary i pomylił WWTLF z There Must Be More To Life Than This. (50% szans)
2.Rzeczywiście ma kasetę z Fredem i Michaelem śpiewającymi piosenki w nieznanych nam wcześniej wersjach ale i tak nie będzie mu się chciało jej szukać albo po prostu nie podzieli się (50 % szans)
To by było na tyle |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 8:14 pm Temat postu: |
|
|
| qwertyasdfgh napisał: |
1.Koleś jest już stary i pomylił WWTLF z There Must Be More To Life Than This. (50% szans) |
Nawet nie musi być stary- tego typu pomyłki robili sami Brian czy Freddie co można usłyszeć choćby w komentarzach do ANATO na DVD-A... też sobie pomyślałem, ze ktoś gdzieś po drodze pomylił tytuły... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 8:20 pm Temat postu: |
|
|
Freddie nagrywający sobie z Michaelem kompozycję Briana? Coś mi się w to nie chce wierzyć. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 8:27 pm Temat postu: |
|
|
| Mandey napisał: | | Freddie nagrywający sobie z Michaelem kompozycję Briana? Coś mi się w to nie chce wierzyć. |
Dokładnie _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 8:27 am Temat postu: |
|
|
cokolwiek to znaczy:
| Cytat: | QUEEN are working on a “new” album of demos from their 1980s heyday.
Guitarist Brian May, 64, told me he and drummer Roger Taylor, 62, are “going through some old drawers” to find unreleased songs recorded with frontman Freddie Mercury, who died in 1991.
Brian said: “As well as seeing what we can unearth, we want to do a new musical to follow We Will Rock You.
“The songs are there, it’s just a question of finding time to get the right production.” |
_________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
qwertyasdfgh
Dołączył: 11 Lip 2010 Posty: 392 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 9:45 am Temat postu: |
|
|
Właśnie pierwszy raz od ponad roku wszedłem na stronę Briana i to zobaczyłem. To chyba najlepsza wiadomość w tym roku. Ale z drugiej strony ile to już było gadania No i fajnie że to będą piosenki z lat 80, no bo żeby był album to trzeba cn 10 piosenek a my znamy z tych lat może jakieś 5 niedokończonych  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 10:18 am Temat postu: |
|
|
znając ich , w archiwach pewnie jest jeszcze sporo odrzutów czy niedokończonych rzeczy, kilka miesięcy temu wypłynęły wszak ciekawe Affairs i Grand Dame, mimo że nikt o nich wcześniej nawet słowem nie wspominał. Do tego mają jeszcze z samych lat 80-90 I Guess We.., Dog with a Bone, Robbery,Feel Like, Face it Alone, Secret Fantasy, Back to the strom, new life is born, self made man, nie wspominając o różnych plotach czy domysłach odnoszących się do queenowych wersji niektórych solowych pisenek Freda. A już o Salmonie i Hangmanie nawet nie wspominam, bo boję się, że oni tego nawet nie mają. Dobrze, że potwierdzili, że w dalszym ciągu pracują nad tym.
Poza tym Borsuk w odpowiedzi na list fana napisał u siebie na stronie, że ta książka, która wyszła niedawno to nie jest ten wielki projekt wydawniczy, nad którym pracują od lat. Stąd też Greg prosi kolekcjonerów o autografy itp. _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 12:18 pm Temat postu: |
|
|
Pewnie wyjdzie coś w rodzaju Cody Zepów, tyle że z większą ilością kawałków (miejmy nadzieję).
Ale z tego co pamiętam, to Bri kiedyś w tym roku mówił, że z Rogerem powoli nad czymś w studiu pracują i wysnułem na podstawie tych słów, że może wzięli w swoje łapy jakieś zarysy, projekty z lat świetności Queen i nagrają to i wydadzą jako Queen z wokalem Briana i Rogera. Pewnie jeszcze kogoś zaproszą gościnnie, żeby zaśpiewał z nimi jedną, czy dwie piosnki. Może to będzie Paul, może Ga Ga, albo Plant. . .
Jeśli tak, to kupię to na bank!
No, ale. . .  _________________ O! To też jest Queen'ów? Fajny kawałek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 3:39 pm Temat postu: |
|
|
ja wiem co to będzie- b-side'y które dodali w remasterach a tak na serio ile razy coś obiecywali od ponad 2 lat czekam na płytę Roga i jeszcze pewnie poczekam, a ile razy już MiH 2 miało wyjść... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tangerine Dream

Dołączył: 19 Lut 2011 Posty: 106 Skąd: Strawberry Fields
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 3:46 pm Temat postu: |
|
|
| Nie obiecują, po prostu mówią, że nad czymś pracują. Nie twierdzą, że to skończą kiedykolwiek. Ale podoba mi się, że podjęli taką inicjatywę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 7:08 pm Temat postu: |
|
|
| ... niema co się tym tak rajcować ..i tak nic z tego nie wyjdzie bo to przecież QUEEN ( bri i rog) .....obiecanki cacanki .. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Czw Paź 27, 2011 7:17 pm Temat postu: |
|
|
Czyli Deacon z nimi nie pracuje?. Myślałem,że chociaż do czegoś takiego się włączy,ale cóż, jak widać ma to gdzieś . _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Pią Paź 28, 2011 7:51 am Temat postu: |
|
|
Ja się Johnowi nie dziwię
On chyba wiedział co się stanie po śmierci Freddiego i odszedł od zespołu bo nie chciał brać w tym showbiznesowym bagnie udziału (gdzieś już to na forum czytałem...).
Ale wiecie, co? Ja tak myślę, że może Bri i Roger specjalnie na remastery dali takie zgrubsza kawałki, żeby lepsze zostawić na deser? A tym deserem może być Queen Forever, czy inny syf jaki wymyślą...?
Oby tak  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|