| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 12, 2011 1:08 am Temat postu: |
|
|
| Oskar napisał: | Ano umiał...
Jak nasz zespół będzie wreszcie normalnie funkcjonował, to się tak będę nosić a'la Roger 1986-1989 + okulary przeciwsłoneczne bo i mi w nich do twarzy (zależy jakich)  |
Oj nie piernicz, potrzebmy Ci funkcjonujący zespół, żeby się porządnie ubierać?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Wto Lip 12, 2011 4:05 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | Oskar napisał: | Ano umiał...
Jak nasz zespół będzie wreszcie normalnie funkcjonował, to się tak będę nosić a'la Roger 1986-1989 + okulary przeciwsłoneczne bo i mi w nich do twarzy (zależy jakich)  |
Oj nie piernicz, potrzebmy Ci funkcjonujący zespół, żeby się porządnie ubierać?  |
Ty, a wiesz, że tak o tym nie myślałem?...
Szukam cały czas jakiejś porządnej ramoneski, ale w ciucholandach są albo za małe, albo za duże. A wiadomo że tam najbardziej stylowo jest kupować skóry... (No i tanio). Może na jarmarku dominikańskim w Gdańsku w sierpniu coś fajnego znajdę? Cały czas poszukuję...
EDIT: PS Ech, Kater. Od kiedy w H&M można znaleść skórzane ramoneski?
PS2:( ) _________________ O! To też jest Queen'ów? Fajny kawałek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Lip 12, 2011 10:39 pm Temat postu: |
|
|
Trudno w ogóle w rzyciu coś znaleść. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lip 13, 2011 12:46 am Temat postu: |
|
|
Do tej pory często się noszę w skórzanej kurtce kupionej w H&M parę lat temu. Warto czasem zajrzeć, bo generalnie moda już mało nowego wymyśla i co sezon do czegoś wraca, raz na kilka sezonów na brzeg wyrzuci coś fajnego - wtedy trzeba korzystać i łapać póki okazja Bo potem przez parę sezonów wieszaki okupowałe wszelkie plastikowe gówniane niby-skóry  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Oskar
Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Rumia
|
Wysłany: Pon Lip 25, 2011 11:50 am Temat postu: |
|
|
Kilka dni temu widziałem klasyczną ramoneskę w Kappahlu. Ale niestety z materiału skóropodobnego (skai) i miała za długie rękawy.
Dla mnie prawdziwa ramoneska, to z prawdziwej skóry i nie śmierdząca fabryką. Jeśli jest nówką to pół biedy. Ale ja wolę angielki. To takie z różnymi pasami zwisającymi albo na kurtce są pasy (patrz kurtka Freda z Magic Tour żółta, dla przykładu). Jak by była jeszcze z pagonami i z jakimiś słuchaj efektami wizualnymi na plecach jak u Rogera w I Want It All to by się moje marzenia spełniły!
Najlepiej się ramony w lumpach szuka, jest to jednak czasochłonne i trzeba dużo szukać. _________________ O! To też jest Queen'ów? Fajny kawałek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nathalie

Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 428 Skąd: Z krainy Ozz...
|
Wysłany: Pon Lip 25, 2011 2:46 pm Temat postu: |
|
|
O, widze, ze tu tez temat o ramoneskach sie rozwinal. Akurat rowniez szukam.
Chcialam kupic na Allegro nowa gdzies z Wawy, coby moc przymiezyc, ale nie wiem...dobry to pomysl?
A co do muzycznych marzen, to dobre by bylo polaczenie Paul'a McCartney'a z Jethro Tull, jakis duet...
Albo Nasty Dollz z warszawskim Overtime.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sie 14, 2011 10:51 pm Temat postu: |
|
|
nie wiedziałem gdzie to dać.
| kater napisał: | Gdyby tracklista wyglądała tak:
1. Shine On You Crazy Diamond
2. Starless
3. The Host of Seraphim
4. Since I've Been Loving You
5. Ocean Cloud
6. Echoes
to może byłby względnie wyrównany poziom, ale raz, że i tak nieprawda bo sam nie wiem co tu robi Marillion, dwa, że płyta byłaby niespójna, a trzy, że cuda nie zdarzają się wszystkie naraz. |
pomijając, że marillion to najwspanialsze co spotkało tę listę, to tak sobie zacząłem myśleć jakby ułożyć listę najlepszej płyty ever próbując zachować jakąś spójność i nie przekraczając tam powiedzmy 50 minut i mi takie coś wyszło.
1 Invisible Man
2 Great Gig in the Sky
3 No Quarter
4 Starless
5 How to Disappear Completely
6 Space Dye-Vest
7 The Show Must Go On
pomijając że The Show po Space by trochę zajeżdżało kiczem to byłaby to przezajebista płyta. Gig czy Quarter to nie moje ulubione rzeczy tych zespołów ale lepiej pasują niż takie Since, Shine On czy Brain Damage/Eclipse. No i Disappear Completely po apokalipsie w Starless brzmiałoby pięknie. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Sie 14, 2011 11:23 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | pomijając że The Show po Space by trochę zajeżdżało kiczem to byłaby to przezajebista płyta. |
wogle co tu robi jakieś space dye vest lololol
| Cytat: | | No i Disappear Completely po apokalipsie w Starless brzmiałoby pięknie. |
no! _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Sie 15, 2011 2:24 am Temat postu: |
|
|
Teraz ja!
Regression
Overture 1928
Strange Deja Vu
Through My Words
Fatal Tragedy
Beyond This Life
Through Her Eyes
Home
The Dance of Eternity
One Last Time
The Spirit Carries On
Finally Free
Close to the Edge
 _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Sie 15, 2011 3:03 am Temat postu: |
|
|
mogłem dać Close to the Edge na początek.
A na poważnie to w mojej ukochanej płycie ever nie znajdzie się chyba jednak Close bo za dużo zajmuje. Może jutro coś stworzę sensownego bo już magiczna godzina 3 i zaraz szatany straszą. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pon Sie 15, 2011 3:17 am Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | mogłem dać Close to the Edge na początek. |
Pączek upaprany tortem to zupełnie co innego HEHE _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Wrz 11, 2011 7:41 pm Temat postu: |
|
|
Here you are.
| Atrus napisał: | | WSPÓLNY WYSTĘP BLIXY Z MAYNARDEM. Niech ktoś to wklei do chorych marzeń, bo ja znowu nie znajdę tematu. |
Obgadaliśmy to z NARem zaraz po tym filmiku z Maynardem. Jak dla mnie to ok byłby skład:
wokal - Maynard
klawisze i drugi wokal - Serj
gitara i trzeci wokal czemu by nie - Blixa
taniec i ewentualny bas - Shavo
perkusja - Carey
ciało shakiry - Shakira _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Wrz 12, 2011 1:40 am Temat postu: |
|
|
Marillion grający Comfortably Numb
Tak mnie naszło. Już kij z wokalami. Ale TĘ gitarę mógłby podrobić tylko Rothery. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 3:04 pm Temat postu: |
|
|
| Moje marzenie to Roger i Brian grający jako Queen serię koncertów akustycznych w kameralnym towarzystwie. Małe koncerty, ale częstsze. I żadnych Mirind na basie ani nikogo innego - tylko ich dwóch. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 4:57 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie się dzisiaj zastanawiałem, jakby brzmiało Love Will Tear Us Apart w wykonaniu Slayera. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arsen

Dołączył: 01 Kwi 2011 Posty: 126 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 5:10 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | Pewnie chujowo, jak wszystko w wykonaniu Slayera  |
+1 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 1:48 am Temat postu: |
|
|
Coil coverujące Joy Division. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Paź 16, 2011 4:23 am Temat postu: |
|
|
Rockowe/jazzowe/elektroniczne/orkiestrowe/whatever covery soundtracku z Sonika. W sumie istnieje nawet taka płyta ale jest chujowa z paroma wyjątkami. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Wto Paź 18, 2011 6:28 pm Temat postu: |
|
|
The Great Six Plays Classical Piano Works czy coś takiego.
Keith Emerson (Emerson, Lake And Palmer), Jon Lord (Deep Purple), Ray Manzarek (The Doors), Jordan Rudess (Dream Theater), Rick Wakeman (Yes) i Steve Winwood (Traffic), czyli jedni z najlepszych żyjących klawiszowców w repertuarze klasycznym, np. grający Preludia Chopina.
Być może w jakiejś nietypowej aranżacji. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Wto Paź 18, 2011 7:46 pm Temat postu: |
|
|
| MCwalter01 napisał: | The Great Six Plays Classical Piano Works czy coś takiego.
Keith Emerson (Emerson, Lake And Palmer), Jon Lord (Deep Purple), Ray Manzarek (The Doors), Jordan Rudess (Dream Theater), Rick Wakeman (Yes) i Steve Winwood (Traffic), czyli jedni z najlepszych żyjących klawiszowców w repertuarze klasycznym, np. grający Preludia Chopina.
Być może w jakiejś nietypowej aranżacji. |
Marzenie może zostać częściowo zaspokojone tą płytą:
 _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MCwalter01

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 507 Skąd: spod Wrocławia
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 4:17 pm Temat postu: |
|
|
| Dzięki! Poszukam tego... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nathalie

Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 428 Skąd: Z krainy Ozz...
|
Wysłany: Czw Paź 20, 2011 7:30 pm Temat postu: |
|
|
Połączenie Nasty Dollz z Insane Nightz to byłaby żyjąca dzicz na miarę Motley Crue z dawnych czasów. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 22, 2011 1:20 pm Temat postu: |
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=9P_33BbQlBg
he sings me lullabies
niemoge _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 6:50 pm Temat postu: |
|
|
śniło mi się wczoraj, że Pajtony w strojach z Gralla grały Time. A raczej sam wstęp na perkusji. A potem przyszedł Dżem i miał grać Red Crimsonów. Śmieszne to było bo wszyscy wyglądali jak członkowie ZZ Top. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|