| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Lut 10, 2011 11:34 pm Temat postu: |
|
|
No ale ja jestem facetem i w moim przypadku nie umieć czegoś co powinno przejść z ojca na syna to trochę siara.
Pod wieloma względami rolę ojca w moim życiu przejął dziadek. Oprócz tego co wymieniłem to jeszcze mogę podać przykład zarażenia mnie jakimś sportem czy ogólnie prowadzeniem zdrowego sportowego trybu życia. Dla zdrowia po prostu. Dziadek to zawsze się w to mocno angażował i próbował we mnie zaszczepić żyłkę do pływania, narciarstwa, tenisa(ziemnego i stołowego), piłki nożnej, koszykówki, siatkówki, kajaków, żeglarstwa, lekkoatletyki... w ogóle dziadek pracował kiedyś wiele lat jako działacz sportowy. W różnych związkach i dyscyplinach, ale na szczęście nie w PZPN. Czynnie też go uprawiał, nawet do tej pory to robi pomimo prawie 80 lat na karku i urazu biodra. No a ojciec? Raptem parę razy w życiu wziął mnie z sobą na siłownię i tyle. Pewnie uznał, że skoro dziadek się tym wszystkim w moim życiu zajmuje to on już nie musi... Smutne to trochę dla mnie.
Oczywiście dziadek w ojcu też chciał tą żyłkę zaszczepić, ale ojciec się ciągle tylko buntował, że nie chce, bo coś tam, bo to nie dla niego... on to zdecydowanie wolał być nerdem! Piątki na świadectwach od góry do dołu... no może z wf'em było trochę gorzej. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Pią Lut 11, 2011 12:14 am Temat postu: |
|
|
| Nathalie Jackson napisał: |
-Ewa Farna.
|
Czyli Tobie też nie podoba sie moj awatar ?
A tak w ogóle to powinnas troche wyluzować bo ja jestem zrzędą jak cholera ale przy Tobie odpadam...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nathalie

Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 428 Skąd: Z krainy Ozz...
|
Wysłany: Pią Lut 11, 2011 12:16 am Temat postu: |
|
|
Mefju- No, a ja się nie lubię przyznawać, że jestem kobietą. Wolałabym nie być.
Zajebisty dziadek! A z baseballem miał do czynienia? Świetny sport, szkoda, że tak mało popularny w Polsce...Chociaż koło mnie podobno są trzy kluby, no, ale jakoś ich nie widać...
Ha, to nie dziwne, że się tak dobrze trzyma, sport podobno ,,odmładza". Ale że mu się nadal chce, to to już podziw.
Shamar- no, tak jakby zgadłeś.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pią Lut 11, 2011 12:23 am Temat postu: |
|
|
@Nathalie - z bejsbolem(i wara tu Wam od pisowni, bo dozwolone jest i tak i tak ) akurat nie miał nic do czynienia. Ale ja za to już raz miałem. Kumpel z gimnazjum miał parę kradzionych kijów, no a resztę sprzętu... no nie pamiętam, ale jakoś go wykombinowaliśmy skądś. Se na jakieś opuszczone boisko piłkarskie u nas na zadupiu raz poszliśmy poćwiczyć. Ale jak mi szło to lepiej nie mówić.
Tak w ogóle to ja czułem, że ktoś przeczytawszy mojego wcześniejszego posta wcześniej czy później spyta o bejsbol.
No ale dobra koniec offtopa. Jakby co tą dyskusję możemy kontynuować gdzie indziej.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 11, 2011 7:36 pm Temat postu: |
|
|
Nathalie, sam nie wiem, co powiedzieć, bo zgodzę się z Tobą w co najmniej w kilku zasadncizych punktów - a w kilku innych to JA Cię wkurzam
Mefju, z tym mam podobnie, a wręcz trochę gorzej - niemiłosiernie mnie wkurwia, jak ojciec jest wielce zdziwiony, że czegoś nie umiem zrobić, że taki niby inteligentny, a prostej rzeczy nie ogarniam... Jakby kiedy kurwa poświęcił chwilę i mi objaśnił co i jak, to pewnie bym ogarniał Moja matka zresztą podobnie, tylko że w dużo mniejszym stopniu. Straszne to jest, no, bo pewne jednak rzeczy powinienem w moim wieku potrafić. Pranie? Nie mam zielonego pojęcia, jak. Gotowanie? Poradze sobie z jajkami na poziomie jajecznicy. Ale jeśli o zdolności kulinarne chodzi, to wszystkiego się podszkalałem u babci, starzy w życiu o tym nie pomyśleli. Dlatego teraz się ochoczo rwę do pomagania dziewczynie, jak mi coś pichci, u niej też już sporo podłapałem A najbardziej, najbardziej mnie boli to, że się stary zbiera kurwa trzeci rok, żeby mnie samochodem jeździć nauczył. Teraz mam to gdzieś, już pójdę na kurs - ale jak mu uświadomiłem w styczniu, że już mogę, to już mamy luty, i jak go znam, to się będzie jeszcze z rok zbierał Tak, to też mnie niemożebnie dobija - ten człowiek mówi - a z realizacją trzeba czekać rok, dwa. No kurwa. Mam nadzieję, że mu uświadomię, że chcę to prawko zrobić teraz nie z głupiego widzimisie tylko z racjonalnych powodów - przecież potem mam wakacje, będę się rozjeżdżał tu tam i siam, a potem to już klasa maturalna... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
katebusz

Dołączył: 23 Paź 2010 Posty: 161 Skąd: centrum
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lut 15, 2011 2:32 pm Temat postu: |
|
|
Przynajmniej dworzec rzeczywiście wydaje się, że ma być ładny. Bo jak oglądałem symulację projektów "wystroju" stacji II linii metra, to mało zawału nie dostałem A biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania, gdy ją ukończą, raczej więcej czasu będę spędzał w II linii właśnie. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
katebusz

Dołączył: 23 Paź 2010 Posty: 161 Skąd: centrum
|
Wysłany: Wto Lut 15, 2011 3:18 pm Temat postu: |
|
|
niech sobie wygląda jak chce i tak zazwyczaj mijam go z jeszcze zamnkniętymi oczami (rano), albo z nosem w książce (po południu), albo w takim ścisku, że tylko czyjeś plecy widzę
Metro:
http://www.youtube.com/watch?v=2Lgi0cJUlGc
jeśli o tym mówisz, no to porażka, zwłaszcza kolorowe ściany i fioletowy sufit na Nowym Świecie (nie wiem tylko, czy projekt jest nadal aktualny, bo wrzuta ma ponad 2 lata) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lut 15, 2011 3:29 pm Temat postu: |
|
|
No i niestety wszystko na to wskazuje, że nadal ma to tak wyglądać. Wielka porażka, bo większość stacji I linii naprawdę należycie zrobiono, nie biją po oczach generalnie, stonowany wygląd jeśli idzie o nazwy stacji na tych niebieskich belkach - od tego, co proponują na II linię przecież można ataku epilepsji kurna dostać.
Także w temacie, wkurza mnie oczywiście cała kolorowa, "artystyczna" alternatywa tego miasta, ale póki to robactwo tylko łazi radosne swym lansem po chmielnej, to da radę wyrobić. Natomiast czy naprawdę podświetlony na fioletowo PKiN i pstrokate stacje metra muszą mi przypominać, że mieszkam w mieście pełnym ludzie bez jakiekolwiek gustu?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Wto Lut 15, 2011 10:19 pm Temat postu: |
|
|
| Nathalie Jackson napisał: | Oj, Mefju, chyba mamy tego samego ojca...
Bo, normalnie, jakbym czytała o swoim. |
To musi być jakiś krewny mojego.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sinia

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 332 Skąd: Dębno
|
Wysłany: Wto Lut 15, 2011 10:41 pm Temat postu: |
|
|
Codziennie na długiej przerwie chodzę do biedronki. Wchodzę do sklepu, patrzę - prawie nie ma ludzi. Ale im bliżej jestem stoiska/półki z której chcę coś wziąć, tym bardziej ludzie się mnożą. Dochodzi do tego że jak jestem przy samej półce to dosłownie nie mogę się dopchać. Nie wiem jak to jest, ale strasznie mnię to wkurza.
Albo ludzie stoją i macają te bułki, nie wiedzą którą wziąć - przecież one wszystkie takie same... ;/ _________________ I'm Going My Way |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Wto Lut 15, 2011 11:58 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | stoją i macają te bułki |
To mi przypomina, jak różne... kobiety stają przed pudłem z owocami w supermarkecie i zaczynają macać, a wręcz gnieść każdy owoc, dosłownie każdy, tak, że potem wszystkie są miękkie. I stoi taka pół dnia i tak wszystko gniecie, a jak już odejdzie to nie masz z czego wybrać, bo wszystko już pływa. A następnego dnia zapewne zgnije.
Mnie bardziej wkurza USOS. Chcę się zapisać na zajęcia przez internet, ba, muszę się zapisać. Limit jest np. 20 miejsc, a jeszcze przed rozpoczęciem zapisów wszystkie są zajęte. -.- I jak ja się mam na cokolwiek zapisać? Już nie wspomnę, że nawet jakieś jedno się ostanie, to zostanie pożarte przez setki wygłodniałych studentów jeszcze w pierwszej sekundzie. A potem na zajęciach i tak wieje pustkami, bo albo im się nie chce chodzić, albo tak bardzo chcieli, że zrezygnowali. -.- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 12:13 am Temat postu: |
|
|
| Sinia napisał: | | Codziennie na długiej przerwie chodzę do biedronki. Wchodzę do sklepu, patrzę - prawie nie ma ludzi. Ale im bliżej jestem stoiska/półki z której chcę coś wziąć, tym bardziej ludzie się mnożą. Dochodzi do tego że jak jestem przy samej półce to dosłownie nie mogę się dopchać. Nie wiem jak to jest, ale strasznie mnię to wkurza. |
To jest schizofrenia. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 1:23 am Temat postu: |
|
|
| punkadiddle napisał: |
Mnie bardziej wkurza USOS. Chcę się zapisać na zajęcia przez internet, ba, muszę się zapisać. Limit jest np. 20 miejsc, a jeszcze przed rozpoczęciem zapisów wszystkie są zajęte. -.- I jak ja się mam na cokolwiek zapisać? Już nie wspomnę, że nawet jakieś jedno się ostanie, to zostanie pożarte przez setki wygłodniałych studentów jeszcze w pierwszej sekundzie. A potem na zajęciach i tak wieje pustkami, bo albo im się nie chce chodzić, albo tak bardzo chcieli, że zrezygnowali. -.- |
Haha, o to to, właśnie . U nas jest o tyle "ciekawie", że USOS obsługują trzy serwery, które (losowo rzecz jasna) kategoryzują studentów. Gdy np. zapisy na egzamin/zajęcia ruszają o godz. 20, to jeden serwer otwiera bramki o 19:55, drugi o 20:00, a trzeci o 20:10. Nie muszę chyba pisać, że o 20:10 wszystkie korzystniejsze grupy są już pełne... _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 12:01 pm Temat postu: |
|
|
| Większość tych grup i tak ma po 5-25 miejsc, czyli tyle co nic. Ale dla przykładu jest taki ogun "Akademia Filmowa" czy coś w tym stylu. Limit miejsc 500. Jak ktoś sekundę po rozpoczęciu rejestracji będzie mieć 1 wolne miejsce to jest mega farciarz. To jest jak 6 w Totolotka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fairy King

Dołączył: 21 Maj 2005 Posty: 359 Skąd: Lublin/Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 2:22 pm Temat postu: |
|
|
Ech ten USOS. Ja na szczęście mam to już za sobą. Teraz to już tylko jeden konkretny plan zajęć dla całej specjalizacji. No jeszcze będę musiał se jakieś 2 czy 3 OGUN'y wybrać, ale to jeszcze nie w tym semestrze. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 3:37 pm Temat postu: |
|
|
@ Ziutek - poczekajmy, jak to będzie wyglądać na żywo, moim zdaniem kolorowe stacje metra to nic złego. Podobnie Pałac wygląda o wiele lepiej podświetlony, nie wydaje się taki stary i smutny. Co innego, że te lampy niemało nas kosztują...
Wkurza mnie, że nic nie robię w ferie... W środku mam egzamin na prawo jazdy, co nie pozwala mi nigdzie wyjechać, do tego w Warszawie strasznie zimno, że nawet wyjście do kina czy na jakieś zakupy nie jest prostą sprawą, kompletnie mi taka pogoda psuje humor. Czytam "Zbrodnię i karę", a w marcu będę przez pierwszy tydzień wysłuchiwał opowieści znajomych o pijackich wyczynach we Włoszech Zima to nie dla mnie, naprawdę. Wkurza mnie, że nadal trwa, a tydzień temu wydawało się, że to koniec. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 10:40 pm Temat postu: |
|
|
| A mnie wkurza, że w zimę nie mogę nawet mieć porządnych ferii. Jakby uważali, że równie dobrze mogę sobie ulepić bałwana w lecie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 10:56 pm Temat postu: |
|
|
| Qnrad napisał: | | do tego w Warszawie strasznie zimno, że nawet wyjście do kina czy na jakieś zakupy nie jest prostą sprawą, kompletnie mi taka pogoda psuje humor. |
Dokładnie! Mnie też to irytuje. Takie ładne słońce na dworze którego od dawna nie było i aż się prosi by wyjść na dwór, a tu wychodzisz i tak mróz ściska że aż się odechcewa. :/
Ale najbardziej jeśli chodzi o pogodę to wkurza mnie idealnie bezchmurne niebo! Dlaczego? Bo ja nigdy nie mam zajebistych planów na tak zajebisty dzień(zajebiście idealny pod względem warunków atmosferycznych) i nigdy nie udaje mi się tego dnia spędzić, przeżyć na maksa zajebiście adekwatnie z pogodą! No i nie zawsze jestem w stanie cały dzień być na dworze. Nieważne jak - zawsze udaje mi się nieźle spartolić taki dzień! Ale jak już pojawia się jakaś malutka chmurka na horyzoncie, choćby smuga kondensacyjna od odrzutowca to od razu mi się cieplej na sercu robi. Tym bardziej, że ja chmurami interesuję się też od strony naukowej. Szkoda, że niestety teraz nie jest mi już dane je badać, za to badam zasięgi jakichś lodowców czy jakieś frakcje granulometryczne jakichś jebanych stożków napływowych. :/
No i jeszcze co do tego słońca - może i świeci fizycznie, ale w ujęciu metaforycznym to ja doskonale wiem, że ono wcale nie świeci dla mnie. Dlatego za jego dużymi ilościami nie przepadam. Ciało może i się ratuje, ale dusza irytuje. Ale dosyć już, bo jeszcze zacznę Wam się tu zwierzać.
Jeszcze miałem napisać posta o tym jak mnie wkurwiają Walentynki, no ale to może potem, bo już teraz mi się nie chce. _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Lut 16, 2011 11:58 pm Temat postu: |
|
|
Dziś mnie Guardiola wkurzył...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Czw Lut 17, 2011 12:01 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Dziś mnie Guardiola wkurzył...  |
+1 _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Czw Lut 17, 2011 9:41 am Temat postu: |
|
|
| punkadiddle napisał: | | A mnie wkurza, że w zimę nie mogę nawet mieć porządnych ferii. Jakby uważali, że równie dobrze mogę sobie ulepić bałwana w lecie. |
A mi udało się wykroić sobie kilka dni wolnych. Pojechałem do domu rodzinnego (na studiach mieszkam w bloku, przy którym jest bardzo małe podwórko) i ulepiłem wspaniałego bałwana... a raczej wspaniałą bałwankę. Proszę bardzo: Pigmalion i jego dzieło :
A teraz coś na temat: mnie tam nic nie wkurwia, jestem szczęśliwym człowiekiem.  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Czw Lut 17, 2011 2:42 pm Temat postu: |
|
|
| Gnietek napisał: | A teraz coś na temat: mnie tam nic nie wkurwia, jestem szczęśliwym człowiekiem.  |
No to tylko Ci pozazdrościć i pogratulować. Ale muszę Cię niestety zmartwić - zawsze znajdą się tacy ludzie, których Twoje szczęście będzie wkurwiać i będą próbowali Ci to popsuć. Oczywiście życzę Ci, żebyś na takich nigdy nie natrafił.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Lut 28, 2011 12:31 am Temat postu: |
|
|
Miałem o tym napisać w temacie o Prawie Jazdy, ale uważam, że chyba tutaj będzie pasować lepiej.
Otóż dzisiaj z ojcem się wybrałem na moją pierwszą przejażdżkę samochodem(który notabene niedługo będzie mój na własność). Obraliśmy se trasę do Urzędu Gminy i z powrotem i chyba po raz pierwszy w życiu byłem porządnie wkurwiony na stan polskich dróg, a przynajmniej tych u mnie w gminie - po nich się po prostu nie da jeździć! Wszędzie pełno dziur(nawet dosłownie rośnie dziura na dziurze), ostrych zakrętów, a jezdnie są wąskie i ciężko jest się wymijać. Zresztą w niektórych miejscach to nawet na rowerze jak tam jestem to jest niebezpiecznie się z samochodami z naprzeciwka wymijać.
Na szczęście o wiele lepiej było na nieoznakowanym przejeździe kolejowym(choć pociąg się zbliżał ale jeszcze był dość daleko). Bałem się, że to tam najbardziej spietram, ale na szczęście jakoś poszło.  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Pon Lut 28, 2011 8:51 am Temat postu: |
|
|
| Mefju napisał: | | porządnie wkurwiony na stan polskich dróg |
Takie drogi, to raczej wyjątek, niż reguła  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Lut 28, 2011 9:26 am Temat postu: |
|
|
No i wkurzają mnie jeszcze takie teksty jak ten powyżej - stwierdzenie czegoś bez poparcia tego jakimikolwiek sensownymi, logicznymi, inteligentnymi argumentami! -_- Bo takie posty nic merytorycznego do dyskusji nie wnoszą! _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Pon Lut 28, 2011 6:09 pm Temat postu: |
|
|
Chcesz sensownych argumentów, bardzo proszę
To, że od wejścia do Unii Europejskiej wyremontowano gruntownie wiele dróg, to już banał. Praktycznie ja pokonując trasę od mojego domu do Dworca Zachodniego jadę po trasie w bardzo dobrym, dobrym lub momentalnie pogorszonym stanie. Drogi należące do kategorii krajowej są ogólnie w dobrym stanie. Drogi mniejszej kategorii pewno gorzej, ale też nie jest tak źle, tutaj zależy też pewnie od rejonu. Np. w mojej gminie są utrzymane w dobrym stanie i generalnie są dobre. Np. w takim Legionowie też to dobrze wygląda. Jasne, że podczas zimy powstaje sporo ubytków na różnych drogach, ale tak jest praktycznie wszędzie, dowód:
http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/swiat/wielkie-dziury-w-szkockich-drogach,1,4192198,wiadomosc.html
Ale do wiosny się już pewnie ze wszystkim uporają.
Ogólnie, to najgorzej jest z drogami, które nie były remontowane, to im się dostaje najgorzej. A nowo zremontowane trzymają się dobrze, choć o fuszerkach też się zdarzy usłyszeć. Jednak nie może być ich aż tak dużo, bo tak naprawdę już stosunkowo rzadko trafiam na gościńce, które odpowiadałyby opisowi Mefju, a nierzadko jeżdżę
A z resztą, to forum jest najbardziej rzetelnym źródłem informacji o wszelkich działaniach drogowych:
http://www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=240
Narzekania Polaków oczywiście są nieadekwatne do prawdziwej sytuacji. Najgłośniej narzekają Ci, co nie jeżdżą  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Lut 28, 2011 11:42 pm Temat postu: |
|
|
Chyba w życiu nie prowadziłeś samochodu skoro tak mówisz. Jadąc z domu do pracy praktycznie nie ma odcinka (w tym nowej, bo ledwo 4 letniej obwodnicy) na którym nie ma dziur! I nie zasłaniaj się tutaj remontami, bo wyremenotować to może i wyremontowano, ale czy zrobiono to dobrze to powątpiewam. Albo ja w innej jakiejś Polsce mieszkam. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Pon Kwi 11, 2011 8:16 am Temat postu: |
|
|
To raczej ty mieszkasz w innej, smutnej, stereotypowej Polsce, bo w Polsce, z którą ja mam do czynienia, sytuacja jest dobra. Oczywiście, że gdzie nie gdzie się zrobiło nie ciekawie, ale to wina zimy, te skoki temperatur były mordercze. Ale bilans dla ogółu jest dobry. Poza tym jeżdżę dość często. W moim regionie na pewno nie mam na co narzekać. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|