| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Owca

Dołączył: 18 Lis 2003 Posty: 249
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 4:37 pm Temat postu: Autostop |
|
|
1st of all mam nadzieję że tematu nie było:)
no więc podróżujecie autostopem? próbowaliście kiedyś w ogóle tego sportu?:P
ja podróżuje tak dosyć często (prawie co tydzień wracam tak z uczelni do domu - oczywiście pod warunkiem, że pogoda jest w miarę fajna)
Stopem nauczył mnie podróżować 2 lata temu drUmmer (pozdrawiam:)) gdy chcieliśmy stopem wrócić ze zlotu:) wtedy się nie udało, ale jakoś się nie zraziłem i teraz to juz zliczyć nie dałbym rady ile km w ten sposób przemierzyłem:)
Marzeniem moim jest takie tournee po Europie autostopem, w te wakacje tego na pewno nie zrealizuję, ale musze nad tym pomyśleć, tyle że trzeba by było się z kimś wybrać:)
Przygód jakichś takich ekstremalnych nie miałem jeszcze więc nie ma co opowiadać, choć musze przyznać, że ciekawych ludzi można spotkać podróżując stopem:)
A Wy co o tym myślicie? Bezpieczne to czy nie bardzo? Czekam na Wasze opinie:) Wypowiadajta się! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 4:42 pm Temat postu: |
|
|
Ja jestem tak tchórzliwy i niepozorny, że kilka razy to samochody zatrzymywały się, aby zabrać mnie z litości. Oczywiście przez grzeczność odmawiałem, a kierowca nalegał... i zaczynała się przepychanka Z własnej inicjatywy raczej nie korzystałbym z tego środka lokomocji. Tyle się teraz słyszy o gwałtach...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 4:46 pm Temat postu: |
|
|
tylko raz w życiu, gdy nie miałam się jak do domu dostać ze Zgorzelca^^
ale okazało się, że to znajomy jedzie, hehe ;P
a tak na poważnie? nie, raczej bym się nie odważyła. Nie chodzi tu o bycie tchórzem, czy coś... Przezorny zawsze ubepieczony. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 4:47 pm Temat postu: |
|
|
| snopek napisał: | | Przezorny zawsze ubepieczony. |
To samo powiedziałem jednemu z kierowców, kiedy spytał czy mam gumkę ^^ _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Owca

Dołączył: 18 Lis 2003 Posty: 249
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 4:56 pm Temat postu: |
|
|
tak mi się jeszcze przypomniało co chcialem wcześniej napisać:)
to w sumie pytanie do tych, którzy już mają swoje autko:
czy Wy zabieracie stopowiczów jak widzicie takowego gdzieś przy drodze? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snopek

Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 637 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 5:04 pm Temat postu: |
|
|
| nie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 5:11 pm Temat postu: |
|
|
nie biorę bo nie lubię gadać jak jadę z kimś... jestem tylko ja, droga i moje radio SONY za 500 zł
A sam autostopem pojechałem będąc na drugim końcu miasta pijanym i tak sobie pomyślałem "ale nie chcę mi się iść" i podniosłem rączke i od razu auto się zatrzymało  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 5:36 pm Temat postu: |
|
|
Lubię.
Kiedyś nawet jeździłam z ziąąą'mami . Później jakoś się rozeszło , natrafiłam na grupę leniwców i nie praktykuję
To nie to samo co nudne zaplanowane wycieczki. Wspaniała sprawa.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnieszka

Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 161 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 9:10 pm Temat postu: |
|
|
| Owca napisał: | tak mi się jeszcze przypomniało co chcialem wcześniej napisać:)
to w sumie pytanie do tych, którzy już mają swoje autko:
czy Wy zabieracie stopowiczów jak widzicie takowego gdzieś przy drodze? |
Szczerze nie widuje autostopowiczów , robie za krótkie trasy autem :p ale pewnie bym zabrała jakiś przemokniętych i zziębnietych ludzi
Sama nie zabrałam sie jeszcze stopem , nie odważyła bym sie chyba wpakowac komuś obcemu do auta !
A podróż stopem po Polsce --> z kimś zaufanym wybrałam bym sie bez zastanowienia  _________________ It's A Kind Of Magic ...................
Życie jest piekne gdy żyć sie umie,lecz nie każdy sens życia rozumie...... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 11:58 pm Temat postu: |
|
|
Wybaczcie odpowiedź w stylu Mariusza, ale nie mogę się powstrzymać:
Nie _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 12:28 am Temat postu: |
|
|
| Mattey napisał: | Wybaczcie odpowiedź w stylu Mariusza, ale nie mogę się powstrzymać:
Nie |
Chyba raczej: pierwsza opcja...  _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 12:39 am Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | | Mattey napisał: | Wybaczcie odpowiedź w stylu Mariusza, ale nie mogę się powstrzymać:
Nie |
Chyba raczej: pierwsza opcja...  |
chyba chyba raczej : Nie mam zdania na ten temat...
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 12:42 am Temat postu: |
|
|
| kot napisał: | | mumin_king napisał: | | Mattey napisał: | Wybaczcie odpowiedź w stylu Mariusza, ale nie mogę się powstrzymać:
Nie |
Chyba raczej: pierwsza opcja...  |
chyba chyba raczej : Nie mam zdania na ten temat...
 |
Chyba raczej: nie jechałem autostopem, ponieważ uważam ten srodek lokomocji za... nie no, żartuję przecież to już prawie dwie linijki tekstu  _________________ Pierwszy Mattey Forum
Pierwszy vice Pisarz Forum 2007!
wg Fenderka: Pierwszy Humorysta Forum 2009!
wg NARa: Drugi Fenderek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 10:28 am Temat postu: |
|
|
Zdarzyło się 9 lat temu, z Poznania do Olsztyna... _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magda:)

Dołączył: 11 Lis 2003 Posty: 541 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 12:21 pm Temat postu: |
|
|
Mimo tego, że jestem taka młoda (uch te sweet sixteen) zdażyło mi się dużo razy jechać stopem. Nigdy sama tylko z kolezanka czy kulegą. Zazwyczaj jak jestem w Pieninach (powiedzmy, że między Nowym Sączem a Szczawnicą) na wakacjach u znajomych to jeździmy sobie stopami. Nie jest tam aż tak niebezpiecznie.
A takie jeżdżenie uważam, za fajne doświadczenie... Bywa śmiesznie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 3:44 pm Temat postu: |
|
|
Nigdy nie jechałam autostopem, bo zawsze mam się do kogo przyczepić A podobno mam zacząć samodzielne podróże PKP, zobaczy się, co z tego wyjdzie... _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tyna

Dołączył: 30 Gru 2004 Posty: 833 Skąd: krk
|
Wysłany: Sob Maj 26, 2007 7:52 pm Temat postu: |
|
|
pkp jest nudne ;)
stopem jak najbardziej. jezdzilam kilka razy, w planach mamy z karolina podroz z chrzanowa do bydgoszczy wozami shenkera, bo od innych autostopowiczow wiemy, ze zabieraja kazdego ;)
kumpel brata wracal z pogrzebu papieza stopem do polski. zarobil wtedy 300 euro, by wszystkim bylo zal ' biednego polskiego chlopca ' . _________________
, 2006
' ... zapamtite : sloboda je pravo na IZBOR - jebati ili biti jeben ' |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 12:51 pm Temat postu: |
|
|
Zastanawiałem się nad tym sposobem 'transportu'. Odpycha mnie mimo wszystko zagrożenie jakie za sobą niesie. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 1:15 pm Temat postu: |
|
|
| tyna napisał: |
kumpel brata wracal z pogrzebu papieza stopem do polski. |
Genialnie, dowiaduje sie o tym, ze masz brata po takim czasie ?
Ja tylko raz w zyciu mialem okazje przejezdzki autostopem i to w dodatku z Tynka
Opowiem Wam zreszta ta historyjke
Rano, dzien po bozym ciele, chcielismy z Tynka jechac do Bydgoszczy ze Suchej Beskidzkiej przez Chrzanow.
Wstalismy jakos po 4, spakowalismy sie i biegiem na przystanek. Czekalismy 30 min i nic, nie ma autobusu, ktory mial jechac na Chrzanow. Jak to my, szybko stracilismy cierpliwosc, a ja prawie zaczalem wybijac szyby w sklepach ... ale poszlismy w strone DK i chcielismy zlapac jakiegos stopa, zeby znalezc sie w Chrzanowie przed 8 rano.
Na szczescie jechal jakis PKS z Bielska do Wadowic, wiec sie nim zabralismy.
Kolo 7 bylismy na miejscu i poszlismy zobaczyc czy chociaz z Wadowic cos pojedzie na Chrzanow. Na budynku PKSu natomiast czekala na nas bardzo mila informacja, ze w tym dniu autobusy jezdza jak w niedziele ... a to oznaczalo, ze najblizszy autobus bedzie o 14:40 !
Mielismy wiec do wyboru ... autostop albo wracamy do Suchej i bedziemy miec spieprzony dzien.
Wybralismy to pierwsze i jak sie okazalo, dobrze ze wierzylismy w swoje sily
Idac droga w kierunku Chrzanowa wystarczylo, ze tylko raz machnalem reka i zatrzymal sie fajny jeep
Kierowca pozwolil nam do niego wsiasc i jak sie okazalo, jechal on do Katowic przez Chrzanow, wiec bylismy w siodmym niebie !
Jechalo sie bardzo przyjemnie. Duzo rozmawialismy z nim o wielu sprawach, m.in o tym jak sie poznalismy, skad jestesmy, z Tynka prowadzil dyskusje o Bieszczadach itd Na miejscu bylismy przed 8 i dzieki temu zdazylismy na pociag do Bydgoszczy z Trzebini, do ktorej juz dostalismy sie bez problemu.
Ogolnie mam bardzo pozytywne wrazenia z tej podrozy i tak jak pisala Tynka mamy w planach podroz do Bydgoszczy.
Co do bezpieczenstwa ... nie mam pojecia co napisac, bo to roznie moze byc. Nie wiadomo na kogo sie trafi pewnego dnia.
Tak samo jest z PKP. Jak zaczalem jezdzic do Tynki to glosno jeszcze bylo o dziewczynie, ktora wyrzucono z pociagu. Poniewaz byla to moja pierwsza, tak dluga samotna podroz koleja mialem okropnego pietra.
Ale do dzis jak jezdze nic zlego mi sie nie przytrafilo, choc przyznam, ze czasami zdarzalo mi sie jechac w wagonie z jakimis kibicami, pijakami, lysymi palami, ktorzy rysowali szyby. Zwykle jednak jest spokoj.
Najbardziej balem sie podrozy nocna koleja, a poki co (i oby tak dalej bylo) nic zlego sie nie dzialo, poza tymi lysymi palami o ktorych pisalem powyzej.
OK, troche ucieklem od tematu, ale chyba cos na temat napisalem  _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Daisy

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 110 Skąd: Dolny Śląsk
|
Wysłany: Wto Maj 29, 2007 12:08 pm Temat postu: |
|
|
Raz w życiu jechałam autostopem, ale nie sama tylko z koleżankami Taka forma podróżowania z jednej strony fajna , można spotkać różnych ciekawych ludzi, ale i niebezpieczna-bo nie wiadomo na kogo się trafi...
Czy ja zabieram autostopowiczów...raczej nie, bo nikt nawet nie zatrzymuje takiego samochodu, jakim ja jeżdżę ... Czy bym wzięła...to zależałoby kto by mnie zatrzymywał  _________________ "Drogę do szczęścia musimy odkryć sami w sobie, a muzyka może nam tylko w tym pomóc..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulek

Dołączył: 01 Lis 2005 Posty: 274 Skąd: Racibórz / Gliwice
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 1:12 pm Temat postu: |
|
|
Bardzo często zdarzało mi się jeździć autostopem i to już od 4 klasy podstawówki i nigdy nie miałem zadnych nieprzyjemnych przygód. Zawsze można było porozmawiać i czasem przejechać się jakimś fajnym autkiem:)
A co do niebezpieczeństw, to wydaje mi sie, że to kierowcy bardziej boja się zabierać autostopowiczów. Sam nie miałem jeszcze okazji nikogo podwieźć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Pią Lut 12, 2010 9:53 pm Temat postu: |
|
|
Nigdy nie jeździłem autostopem i raczej nie zamierzam. To nie w moim stylu!  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Pon Lut 15, 2010 7:02 pm Temat postu: |
|
|
Ja jak narazie przejechać się stopem miałem okazję tylko raz w życiu, ale całkiem niedawno. Aczkolwiek wielka przygoda to to nie była, bo przejechałem tym stopem zaledwie 4 kilometry.
Jak już wspomniałem to wydarzyło się stosunkowo niedawno, a ściślej to 1,5 miesiąca temu jak byłem w Bieszczadach. Pewnego dnia wybrałem się z koleżanką na Połoninę Wetlińską. Gdy z niej zeszliśmy byliśmy tak zmęczeni, że nie chciało nam się na piechotę zasuwać do ośrodka, więc zdecydowaliśmy się, że złapiemy stopa. No i złapaliśmy, ale nie było niestety miejsca dla dwóch osób. Ale to nic, bo nadjechał nie jeden a dwa samochody i byli to ludzie z tej samej paczki, no więc się podzieliliśmy - ja wsiadłem do jednego wozu, a koleżanka do drugiego. Okazało się, że nie było wcale tak źle. Fajni ludzie, fajnie się rozmawiało, co więcej okazało się, że są z tego samego miasta i przyjechali w Bieszczady w tym samym celu co ja. Ale moja koleżanka miała ciekawiej, bo w samochodzie którym jechała okazała się, że zna się tam z jedną osobą!
I na tym się skończyła moja krótka przygoda ze stopem. Chociaż planowałem wcześniej już dłuższą taką podróż z kumplami po Hiszpanii w 2008 roku, ale te plany niestety nie doszły do skutku. Czy będę chciał się jeszcze kiedyś na takie coś zabrać? Jasne, czemu nie... Byle nie samemu! No i przynam rację tym, że trzeba uważać na kogo się trafi, a ja to chyba bym miał problemy z rozpoznaniem komu można zaufać, a komu nie.
A czy ja sam zabieram w drogę autostopowiczów? Nie mam jeszcze nawet prawa jazdy, więc się nie wypowiadam!  _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Wto Lut 16, 2010 6:14 pm Temat postu: |
|
|
Nie mam auta ani prawa jazdy wiec sila rzeczy nikogo nie zabiore. A sama tak czesto jezdzilam choc na krotsze trasy (typu w gorach pare kilometrow ktore akurat wypada szosa) - zazwyczaj z aktualnym chlopem wiec bez przesadnego ryzyka. Znany niektorym moj byly nie lubil pomyslu ze mialabym sama na stopa nawet kawalek przejechac ale to nie znaczy ze nawet za jego kadencji sie nie zdarzylo - oczywiscie to tylko kiedy naprawde lalo i/lub nie bylo jak inaczej.
A najzabawniejszego stopa zlapalam kiedy mialam z 5 cudzoziemcami zwiedzac zamek w Czersku i w drodze powrotnej lunelo. we wszystkie 6 osob zesmy sie do jednego samochodu wpakowali, kierowca najpierw protestowal ale jakos sie dal ugadac i pod sam osrodek w Lininie nas podwiozl. Koleguje sie zreszta z nim do dzis a to hmm 3,5 roku bedzie. _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 1:39 pm Temat postu: |
|
|
A ja mam prawo jazdy, ale tak szczerze, jeszcze nie jechałem sam, zawsze mi ktoś towarzyszył z rodziny, najczęściej tata. Może jak się jeszcze bardziej wprawię, to kiedyś zabiorę jakiegoś autostopowicza  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Mar 06, 2011 11:37 pm Temat postu: |
|
|
Właśnie wróciłem z pierwszej podróży stopem. I mam zamiar więcej. Było świetnie. Następnym razem jak będę wracać do domu to tylko stopem.!!! Kocham ten sposób podróżowania  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Mar 06, 2011 11:45 pm Temat postu: |
|
|
Mam kumpla, który tylko w taki sposób podróżuje. Wakacje praktycznie tak spędza i to po całej Europie. Nie powiem, fajnie się potem go słucha różnych ludzi spotyka. Raz nawet go Wodecki podwiózł, następnie zjadł z nim jeszcze śniadanie.
Sam chyba bym się nie zdecydował, zbyt wiele czasu by to mi zajęło. A ostatnio zaczynam doceniać jego siłę. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pon Mar 07, 2011 1:00 am Temat postu: |
|
|
Właśnie o dziwo na tym tylko czasu zarobiłem
I od zawsze chciałem coś takiego przeżyć, ale dopiero teraz się odważyłem na coś takiego. Nie powiem. Głupio stać przy drodze i czekać aż ktoś się zatrzyma. Ale jaka radocha gdy to się stanie. Poza tym ciekawych ludzi się spotyka. To, że teraz zacząłem ... cóż. Z myślą o wakacjach. Nie powiem, z przyjemnością bym się gdzieś przejechał na zachód za darmo I takie też są moje plany.
W ten weekend co się stało? Przejechałem ponad 400 km. Zostałem poczęstowany piwem, czekoladą. Był mi oferowany obiad. Było wypaśnie i chcę to powtórzyć  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Mar 07, 2011 11:12 am Temat postu: |
|
|
A mamusia nie uczyła nie brać słodyczy od nieznajomych?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|