| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 20, 2011 4:21 pm Temat postu: |
|
|
No, chociaz tam ludzie sie znaja  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 1:35 am Temat postu: |
|
|
Dobry zestaw, cieszę się, że pierwszą 11tkę mam na półce _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 1:39 am Temat postu: |
|
|
Chciałem coś napisać, że nie lubię Radiohead i OK Computer na pierwszym miejscu RYMa to jakaś prowokacja i kpina.
Ale nie napiszę. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 4:06 am Temat postu: |
|
|
Nie, powinno być, bo ja wiem - Wish You Were Here? Dark Side of the Moon? Abbey Road? Ale nie OK Computer - nawet jeżeli to współczesna klasyka, to takim Floydom do pięt nie dorasta. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 4:45 am Temat postu: |
|
|
Pomijam już fakt, że Miles Davis jest niżej. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 12:02 pm Temat postu: |
|
|
Nie ma co dyskutować czy zasługuje czy nie. Listy mają to do siebie, że się zmieniają. Za 30 lat Radioehad będzie gdzieś w trzeciej, a Beatlesi w piątej setce. I co z tego? Nornalna kolej rzeczy.
Aha, i pozycja na liście nie odzwierciedla tylko tego, czy płyta jest "dobra" ale także to czy jest popularna. Radiohead to zespół bardziej popularny od Beatlesów - Ok Computer ma niższą średnią od Abbey Road, ale ma więcej głosów, dlatego jest pierwszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 3:19 pm Temat postu: |
|
|
| Jasiu napisał: | | NRadiohead to zespół bardziej popularny od Beatlesów - |
Jak spytam na ulicy 20 losowo wybranych osób, by podały jednym tchem, bez większego namyślania się, 20 zespołów rockowych, to The Beatles padnie co najmniej 18 razy. Radiohead - może jak się trafi jakaś 17-letnia zbuntowana, alternatywna że nie wiem dziewczynka rozmieniająca swoją kobiecośc na zerówki w grubych oprawkach, szerokie koszulencje z napisem "i love cośtam" i grzywkę przypominającą hełm wyzierający spod czapki wyglądającej jak zużyty kondom - to pewnie wymieni...
Ale bądźmy szczerzy - kto słucha Radioheadu, a kto Beatlesów? Współczynnik informatyzacji i dostępu do netu wśród fanów Radioheadu będzie się mieścił między 99 a 100 procent, z Żuczkami może byc już różnie... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 3:34 pm Temat postu: |
|
|
| Jasiu napisał: | | Za 30 lat Radioehad będzie gdzieś w trzeciej, a Beatlesi w piątej setce. I co z tego? Nornalna kolej rzeczy. |
Biorąc pod uwagę ile już lat minęło od wydania Pieprza czy Białego to szczerze wątpię by spadli do "5 setki" za trzydzieści lat.
no i bez jaj co jak co ale nie wiem czy jest popularniejszy zespół od Beatlesów. Nawet ludzie, którzy unikają muzyki, nie interesują się nią i mają wszystko w dupie wiedzą kim były Żuki.
Tak, Ziutku Kid A jest kurwa strasznie dla zbuntowanych siedemnastek. Jak cholera. Zaraz obok The Sky Moves Sideways i Red. Weź byś przesłuchał najpierw, a nie pieprzysz głupoty
ech podstępny Ziutosław prowokator, znowu mnie podpuścił ;d _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 4:05 pm Temat postu: |
|
|
NAR, chcesz bym był przez moment serio?
Akurat Ciebie czy W7 w słuchaniu Radioheadu rozumiem i popieram. Bo wiem, czego szukacie, wiem co w tej muzyce znajdujecie, nawet jeśli ja doszukac się tego tam nie mogę, natomiast wiem, jak wysoki jest mniej więcej poziom Waszej świadomości w słuchaniu tej muzyki, bo wydaje mi się, że na tyle Was już poznałem, nawet jeśli tylko przez neta Natomiast musisz byc też świadom, że generalnie większośc "fanów" Radioheadu to opisane przeze mnie wyżej alternatywne dzieci, które słuchają tego, bo to takie alternatywne jest i inne
Tak samo przecież, jak z Systemem. No chyba wiesz doskonale, że statystyczny fan Systemu to próbujący zapuścic długie włosy trzynastolatek w glanach i bluzie z kapturem (do ramony się jeszcze nie dorosło) na którego plecaku-kostce dumnie widnieje naszywka "System of A Down" obok Korna, Slipknota czy Limp Bizkit. Myślisz, że ja Cię takim widzę?  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 4:12 pm Temat postu: |
|
|
:***
boże to chyba najmilszy post jaki kiedykolwiek mi napisałeś.
| Ziutek98 napisał: | Natomiast musisz byc też świadom, że generalnie większośc "fanów" Radioheadu to opisane przeze mnie wyżej alternatywne dzieci, które słuchają tego, bo to takie alternatywne jest i inne |
no fani RH to dziwni ludzie (powiedział Nar). W sumie oni się dzielą chyba na dwie grupy. nawet ostatnio kater mi przesyłał jakieś recenzje na porcysa czy coś. To było straszne. W sensie że nie wyznania 17ek tylko wręcz na odwrót. Całkowicie bałwochwalczy stosunek do zespołu gdzie każde westchnięcie Thoma jest przepełnione egzystencjalnym bólem istnienia, a ich jedyną wadą było to, że płytę udostępnili w sieci. To chyba dorównuje nawet Incubusowi już. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 6:34 pm Temat postu: |
|
|
ogólnie to co ma Radiohead na RYM-ie to tak szczerze +30 do obecnej pozycji, jednak liczba fanów w necie robi swoje. Kid A mimo wszystko też troszku za wysoko. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 8:20 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | ogólnie to co ma Radiohead na RYM-ie to tak szczerze +30 do obecnej pozycji |
co? _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Sty 21, 2011 8:57 pm Temat postu: |
|
|
ogólnie (znaczy nadużywam tego słowa często i temu użyłem zaś) to co ma Radiohead (na liście) na RYM-ie (wiesz jaka strona) to tak szczerze (znaczy w sensie moja szczerość tutaj i dobre chęci) +30 do obecnej pozycji (czyli +30 miejsc)
Wychodzi, że jak coś jest np. pierwsze to +30, to będzie 31.
Taki genialny mój wzór  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 1:10 am Temat postu: |
|
|
| Co do "nieprzemijającej" popularności Beatlesów - pieprzenie. Każdy zespół kiedyś odejdzie w niepamięć. Za, powiedzmy, 20 lat, ludzie, którzy dopiero niedługo sie narodzą, będą może jako tako kojarzyli nazwę, ale muzykę już raczej nie. Beatlesi będą wśród młodzieży tak popularni jak dziś, powiedzmy, Chuck Berry czy Elvis Presley. Naturalna kolej rzeczy, wszystko kiedyś ochodzi do lamusa i staje się po prostu "stare". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 1:18 am Temat postu: |
|
|
Oni tak nieprzemijają od jakiś 50 lat, a od 40 lat nie będąc czynnym zespołem. Więc pewnie tak samo przeminą jak Mozart, Chopin czy Beethoven. Ale co ja się tam znam... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 1:24 am Temat postu: |
|
|
| Jasiu napisał: | | Co do "nieprzemijającej" popularności Beatlesów - pieprzenie. Każdy zespół kiedyś odejdzie w niepamięć. Za, powiedzmy, 20 lat, ludzie, którzy dopiero niedługo sie narodzą, będą może jako tako kojarzyli nazwę, ale muzykę już raczej nie. Beatlesi będą wśród młodzieży tak popularni jak dziś, powiedzmy, Chuck Berry czy Elvis Presley. Naturalna kolej rzeczy, wszystko kiedyś ochodzi do lamusa i staje się po prostu "stare". |
No tak, kto dzisiaj słyszał o Elvisie. Totalnie niszowy artysta. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 3:00 am Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | | Jasiu napisał: | | Co do "nieprzemijającej" popularności Beatlesów - pieprzenie. Każdy zespół kiedyś odejdzie w niepamięć. Za, powiedzmy, 20 lat, ludzie, którzy dopiero niedługo sie narodzą, będą może jako tako kojarzyli nazwę, ale muzykę już raczej nie. Beatlesi będą wśród młodzieży tak popularni jak dziś, powiedzmy, Chuck Berry czy Elvis Presley. Naturalna kolej rzeczy, wszystko kiedyś ochodzi do lamusa i staje się po prostu "stare". |
No tak, kto dzisiaj słyszał o Elvisie. Totalnie niszowy artysta. |
Wciąż mnie zdumiewa nieumiejętność czytania ze zrozumieniem co tyczy się dwóch postów powyżej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 1:01 pm Temat postu: |
|
|
Jasiu bredzisz, tyle mam do powiedzenia na ten temat. _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 1:41 pm Temat postu: |
|
|
| Kolejny, który nie zrozumiał mojej wypowiedzi? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LepP

Dołączył: 08 Sie 2008 Posty: 699 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 2:31 pm Temat postu: |
|
|
Tak to sobie tłumacz. Kto się z tobą nie zgadza jest kretynem i nie zrozumiał o czym piszesz. Chyba, że głęboko ukryłeś jakiś tajemny przekaz.
Powtórzę jeszcze raz wyraźnie. Jesteś w błędzie. Mylisz się.
Już samo stawianie Chucka Berryego, który przez współczesnych może być czasem postrzegany nawet jako one hit wonder na równi Elvisem świadczy o twojej ignorancji. _________________ LepP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 2:42 pm Temat postu: |
|
|
ujmę to tak: jasiu pierdolisz, nie było cię tam
a serio
| mumin_king napisał: | | Oni tak nieprzemijają od jakiś 50 lat, a od 40 lat nie będąc czynnym zespołem. Więc pewnie tak samo przeminą jak Mozart, Chopin czy Beethoven. Ale co ja się tam znam... |
no mumin dobrze gada no
| Xavi napisał: | ogólnie (znaczy nadużywam tego słowa często i temu użyłem zaś) to co ma Radiohead (na liście) na RYM-ie (wiesz jaka strona) to tak szczerze (znaczy w sensie moja szczerość tutaj i dobre chęci) +30 do obecnej pozycji (czyli +30 miejsc)
Wychodzi, że jak coś jest np. pierwsze to +30, to będzie 31.
Taki genialny mój wzór  |
tego też nie rozumiem W sensie na tym właśnie polega RYM. Na popularności danych płyty wśród fanów muzyki (a nie jak to ma miejsca wśród większości rankingów gdzie liczy się popularność ogólna). Więc... skoro są pierwsi to nie dlatego, że jakieś tam +30 czy coś tylko po prostu Ok Comp jest najpopularniejszą płytą no  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 4:20 pm Temat postu: |
|
|
nie tylko na popularności, ale też na jakości bo tak Muse byłby chociażby wyżej, a Miles Davis np. byłby dużo niżej. Dla mnie ten ranking to serio dobra sprawa, nie zgadzam się tylko z pojedynczymi rzeczami takimi jak to, że OK Computer to płyta wszech czasów zresztą wyraziłem przy okazji opinię gdzie te płyty widzę, dla mnie OK to gdzieś miejsce 30, Kid A koło 50-60, a Bends pod koniec setki tak akurat i to się dotyczy tylko mnie  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 4:26 pm Temat postu: |
|
|
no w sumie dla mnie Ok Comp to też nie pierwsze jednak. No ale top 10 to minimum. No i razi jednak brak SFAM. które powinno być tak mniej więcej gdzieś w top 1 myślę. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 4:42 pm Temat postu: |
|
|
Dream Theater w ogóle jest słabo na RYM i to jedyna rzecz co mnie tam mocno wkurza, resztę da się jakoś znieść ;] _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 7:03 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | Dream Theater w ogóle jest słabo na RYM i to jedyna rzecz co mnie tam mocno wkurza, resztę da się jakoś znieść ;] |
Bo prawdą jest, że na skalę światową zespół ten nie jest czymś niebywałym - w każdym kraju znajdziesz taki Dream Theater (u nas chociażby Riverside ). Ale pochwalę się, że Train of Thought dostał ode mnie 4,0 ;f _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Sty 22, 2011 7:07 pm Temat postu: |
|
|
| LepP napisał: | Tak to sobie tłumacz. Kto się z tobą nie zgadza jest kretynem i nie zrozumiał o czym piszesz. Chyba, że głęboko ukryłeś jakiś tajemny przekaz.
Powtórzę jeszcze raz wyraźnie. Jesteś w błędzie. Mylisz się.
Już samo stawianie Chucka Berryego, który przez współczesnych może być czasem postrzegany nawet jako one hit wonder na równi Elvisem świadczy o twojej ignorancji. |
MOJEJ ignorancji? Ktoś, kto Chucka Berry'ego, czyli jednego z paru pionierów rock n rolla nazywa one hit wonder, mnie nazywa ignorantem? Aż się prosi o jakieś inwektywy, ale sobie oszczędze. NIE ROZUMIESZ mojej wypowiedzi, ale nie chce mi się tłumaczyć  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|