| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 12:31 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo91 napisał: | | Lesheq napisał: |
4. Kto potrafi - zrobic sobie w jakimś programie graficznym okładki takich hipotetycznych wydawnictw
|
Tego nie kumam - ale w jakim celu? |
Obraz jest niekiedy w stanie wyrazić znacznie więcej niz słowa. Wysyłając ludziom z Universalu maile w odnośnie potencjalnych publikacji, można (jesli ktos chce) zalączyć jakąś fajna okładkę takiego wydawnictwa. Bardziej działa do wyobraźni efektowna okładka DVD, na której jest wykaz wszystkich utworów, dodatków i fotki z danego koncertu, niż samo napisanie, że chcielibyśmy np. EC 77. Widząc taką okładkę, odbiorca maila dostaje wstępne wyobrażenie o wyglądzie potencjalnego produktu, który będzie mógł sprzedawać, jeśli zdecyduje się na taki krok.
Sporo okładek z bootlegów krąży w sieci, np. na stronach kolekcjonerów. Ja do końca września zamierzam zrobić 6-7 profesjonalnych okładek (Np. "Two Nights at Hammy Odeon 75 & 79") a potem wysłać je kilku osobom jako załacznik do maila w sprawie koncertów. _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 12:32 pm Temat postu: |
|
|
Za takie uważam. Return of the Champions, Montreal, Cosmos Rocks Live in Ukraine.
Okładka najmniej ważna? Jak dla kogo. Prezentuje wydawnictwo. Zresztą Leszeq podał to jako dodatkowy podpunkt a nie jeden z najważniejszych. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 1:05 pm Temat postu: |
|
|
| mumin_king napisał: | Za takie uważam. Return of the Champions, Montreal, Cosmos Rocks Live in Ukraine.
Okładka najmniej ważna? Jak dla kogo. Prezentuje wydawnictwo. Zresztą Leszeq podał to jako dodatkowy podpunkt a nie jeden z najważniejszych. |
Faktycznie nie jest najważniejsza, ale jest ważna, pelna zgoda z muminem. Od jakiegoś czasu poziom okładek wychodzących z QP jest zatrważająco niski. Montreal czyli dwie minuty na Photoshopie, ROTC czyli Bliskie Sopotkania III Stopnia, Live in Ukraine czyli festyn na całego, Cosmos Rocks czyli zespół na tle plemników... a teraz popatrz sobie na takie Innuendo i co, nie od razu przykuwa uwagę, zanim jeszcze rozlegnie się pierwsza nuta? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 2:25 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Montreal czyli dwie minuty na Photoshopie, ROTC czyli Bliskie Sopotkania III Stopnia, Live in Ukraine czyli festyn na całego, Cosmos Rocks czyli zespół na tle plemników... a teraz popatrz sobie na takie Innuendo i co, nie od razu przykuwa uwagę, zanim jeszcze rozlegnie się pierwsza nuta? |
To fakt -ciekawa okładka przyciaga uwagę i sprawia, że zawieszasz oka na danym wydawnictwie. Innuendo fascynuje juz samą grafiką a wraz z zawartością stanowi wspaniały "kąsek". Koncert z Ukrainy to chyba najlepszy przykład przaśnej, pstrokatej i zupełnie pozbawionej pomysłu okładki. Wyglada jak tanie DVD z relacją sylwestrowego koncertu jakiejś stacji telewizyjnej, który dodają potem do gazety i sprzedają za 3,99
Dlatego w tym temacie wspomniałem, że jesli ktoś potrafi, ma chwile czasu i chce mu się, to może zrobić jakies fajne okładki hipotetycznych wydawnictw i wysłać je w mailu pisanym do kogoś z wytwórni czy do Briana. W necie jest sporo ciekawych zdjęć z poszczególnych koncertów - wiele o dużej rozdzielczości- więc ogranicza nas tylko wyobraźnia.
Chyba nie zaszkodzi zrobienie intrygującej i profesjonalnej okładki i rozesłanie jej do ludków z Universalu
Korzystając ze zdjęć i okładek z tej strony, mozna stworzyć małe arcydzieła graficzne:
http://www.queenlive.ca/ _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 3:09 pm Temat postu: |
|
|
Znaczy, że jak pare osób zrobi Fake'owe okładki do niestniejacych płyt to ludziom z wytwórni tak sie spodobają, że postanowią stworzyc te plyty ?
Dobre.
PS - ja w wolnej chwili moge coś zrobić. powaga.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 3:56 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | Znaczy, że jak pare osób zrobi Fake'owe okładki do niestniejacych płyt to ludziom z wytwórni tak sie spodobają, że postanowią stworzyc te plyty ?
Dobre.
PS - ja w wolnej chwili moge coś zrobić. powaga.  |
Byloby zajebiscie, ale to zbyt piekne aby fakowa okladka sprawila,ze dostaniemy od razu,co chcemy. Chodzi mi o to,aby ktos mial szanse zauwazyc,ze tych plyt ktos inny sie domaga i ze moze na tym kims zarobic kase. Niech sie trafi w wytorni jakas "menda" ktora sprzedalaby nawet odcisk lapy kota Delilah,byleby sprzedac wszystko,co jest z Queen zwiazane.
Niech taka łakoma menda zwęszy ile rzeczy jest w archiwach i niechaj dreczy Briana o zgode na ich wydanie. Moze to jest troche brutalne,ale zalezy mi by te fakowe okladki trafily do osob, ktore zauwaza w nich mozliwosc zrobienia kasy. I niech te kase trzepią naszym kosztem,bylesmy dostali w koncu choc czesc z tych materialow, o ktorych tak tu smęcimy na forum.
ps A pierdolnij jakąs fakową okladke, nawet najbardzie abstrakcyjną Bedzie wesoło _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fall30
Dołączył: 03 Gru 2009 Posty: 10 Skąd: Warszawa/Berlin/Konin
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 4:30 pm Temat postu: |
|
|
| Mistertweight napisał: | (Mistertwieght to fanka Queen, a szczególnie Briana i Rogera )
Żeby nie było, wyrażam swoje opinie:
1. Czego możemy się spodziewać po przejściu Queen do Universalu :
Najprędzej możemy się spodziewać chyba GVH III. A tak w ogóle zaciekawił mnie pomysł dopracowania „There must be…". W sumie jakby to dobrze dopracować, to singiel mógłby się stać czymś na miarę Heaven for everyone.
2. Czy polityka wydawnicza innych muzyków będących w Universalu pozwala nam na przypuszczenie, że ta wytwórnia porządnie „zajmie się” dokonaniami Queen, a może będzie wprost przeciwnie i dostaniemy np. „Absolute Greatest 2” :
Hmm... Nie wiem sama. Wszystko jest możliwe z taką wielką wytwórnią. Może zrobić i to i to.
3. Jakich wydawnictw oczekujemy w 2011 roku (20 i 40 rocznica –obie symboliczne), kiedy to nadarza się najlepsza okazja by „zalać” świat muzyką Queen ?:
Świat i tak jest zalany Queen, ale kto wie...
4. A może zamiast ciągłego irytowania się na Briana i EMI sami choćby symbolicznym gestem wyrazimy nasze oczekiwania co do polityki wydawniczej:
Można zrobić coś stanowczego, ale nie, nie sądzę by najlepszym pomysłem było zasypywanie linkami. |
Szczerze to MY nie mamy nic do powiedzenia jesli chodzi o wydawnictwa, zreszta czy kiedykolwiek prosby i nacisk fanów dał jakis rezultat?? chyba nigdy bo i tak co EMI chciało to wypuszczało na rynek...z Universalem moze byc podobnie....chociaz róznie to bywa.......W koncu moze faktycznie wypuszcza to GVH 3, ale na 100% płyta LIVE bedzie jednym z pierwszych rzeczy jakie Universal wyda.....Pytanie tylko co to będzie za płyta  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 5:03 pm Temat postu: |
|
|
Ludzie, o tym co wyjdzie nie decyduje ani EMI ani Universal. Decyduje zespół, który posiada prawa do wszystkich nagrań (z wyjątkiem trzech pierwszych płyt pod Tridentem). EMI czy Universal mogą co najwyżej nie chcieć czegoś wydać albo sfinansować, promować. To nie jest tak, że nagle archiwum przeszło z EMI do innej firmy. Archiwum nalezy do Queen Productions. Koniec kropka. Firma może naciskać albo proponować, ale to zespół ma tutaj więcej do powiedzenia jesli chodzi o nowy materiał, wcześniej nie wydany. Nie wiem dokłądnie jak sprawa ma się z reedycjami, tu faktycznie wytwórnia może miec większe pole do popisu, większe prawa. Ale już czy na reedycjach pojawi się cokolwiek nowego jako bonus- o tym decyduje zespół. O nowych DVD czy CD koncertowych- zespół. Box Set z demami- zespół. Czy tam Queen Production, no.
To że do tej pory nie mieliśmy GVH3 to też nie była wina EMI, to właśnie QP odłożyła rzecz na półkę, bo był problem z pewnymi prawami, jakieś dyskusje z DoRo co do udostępnienia "Making of" czy czegoś tam jeszcze (teledysków do MiH?), tam był jakiś problem, którego rozwiązywanie opóźniło GVH o kilka lat. Ale to nie jest tak, ze EMI wszystko wstrzymała.
Tak w ogóle, biorąc pod uwagę fakt, że EMI ma kłopoty finansowe od kilku już lat (nawet była mowa o sprzedawaniu studia przy Abbey Road!) mnie by się nawet wydawało że oni byliby chętni do wydania CZEGOKOLWIEK co tylko ludzie by byli skłonni kupić... i że gdyby to oni mieli na własność nagrania Queen to juz dawno te zobaczyłyby światło dzienne... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fall30
Dołączył: 03 Gru 2009 Posty: 10 Skąd: Warszawa/Berlin/Konin
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 5:19 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Ludzie, o tym co wyjdzie nie decyduje ani EMI ani Universal. Decyduje zespół, który posiada prawa do wszystkich nagrań (z wyjątkiem trzech pierwszych płyt pod Tridentem). EMI czy Universal mogą co najwyżej nie chcieć czegoś wydać albo sfinansować, promować. To nie jest tak, że nagle archiwum przeszło z EMI do innej firmy. Archiwum nalezy do Queen Productions. Koniec kropka. Firma może naciskać albo proponować, ale to zespół ma tutaj więcej do powiedzenia jesli chodzi o nowy materiał, wcześniej nie wydany. Nie wiem dokłądnie jak sprawa ma się z reedycjami, tu faktycznie wytwórnia może miec większe pole do popisu, większe prawa. Ale już czy na reedycjach pojawi się cokolwiek nowego jako bonus- o tym decyduje zespół. O nowych DVD czy CD koncertowych- zespół. Box Set z demami- zespół. Czy tam Queen Production, no.
To że do tej pory nie mieliśmy GVH3 to też nie była wina EMI, to właśnie QP odłożyła rzecz na półkę, bo był problem z pewnymi prawami, jakieś dyskusje z DoRo co do udostępnienia "Making of" czy czegoś tam jeszcze (teledysków do MiH?), tam był jakiś problem, którego rozwiązywanie opóźniło GVH o kilka lat. Ale to nie jest tak, ze EMI wszystko wstrzymała.
Tak w ogóle, biorąc pod uwagę fakt, że EMI ma kłopoty finansowe od kilku już lat (nawet była mowa o sprzedawaniu studia przy Abbey Road!) mnie by się nawet wydawało że oni byliby chętni do wydania CZEGOKOLWIEK co tylko ludzie by byli skłonni kupić... i że gdyby to oni mieli na własność nagrania Queen to juz dawno te zobaczyłyby światło dzienne... |
Sam sobie zaprzeczyłes:), Bo co sie ukaze to tylko decyduje WYDAWCA, teraz to bedzie UNIVERSAL i czy beda chcieli wydac koncertówke czy cokolwiek innego to tylko od nich zalezy, zespoł zaproponuje jakies tam rzeczy do wydania a Universal sam wybierze co bedzie chciał.A z EMI to w sumie było tak,ze zespół niechetnie chciał cos nowego wydać,sam zreszta Braian o tym powiedział w W-wie w 1996r.......Zreszta czy to istotne co Universal wyda??? dla mnie to moga wydać Antologie Stana Borysa i tak bedzie najlepiej
Proponuje cierpliwie czekać, sa ważniejsze w zyciu rzeczy anizeli zamartwianie sie co wyda Universal a czego nie wyda , watpie zeby przy nowym wydawnictwie była euforia taka jaka była 15 lat temu przy wydaniu MADE IN HEAVEN ........... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 5:37 pm Temat postu: |
|
|
Nie zbyt rozumiem twój tok rozumowania, Fall. Fender stwierdził, że archiwum Queen należy do Queen (Productions) i wytwórnia może sobie nalegać, żeby coś wydać, ale i tak zgoda na udostępnienie materiałów należy do ww. spółki z o.o. QP. I to jest, niestety, prawda.
Pozatym, ciekaw jestem, jak wygląda ich umowa z Universalem, bo od tego właśnie zależy przyszłość wydawnictw.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fall30
Dołączył: 03 Gru 2009 Posty: 10 Skąd: Warszawa/Berlin/Konin
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 5:45 pm Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: | Nie zbyt rozumiem twój tok rozumowania, Fall. Fender stwierdził, że archiwum Queen należy do Queen (Productions) i wytwórnia może sobie nalegać, żeby coś wydać, ale i tak zgoda na udostępnienie materiałów należy do ww. spółki z o.o. QP. I to jest, niestety, prawda.
Pozatym, ciekaw jestem, jak wygląda ich umowa z Universalem, bo od tego właśnie zależy przyszłość wydawnictw.  |
Queen Productions to jest min Braian, Roger itp, z tego własnie Productiones wyjdzie np jakis koncercik do wydania, a Universal to wyda jezeli bedzie chciał:) takie skomplikowane?? bez jakiejkolwiek wytwórni Queen Productiones moga sobie sami te archiwum tylko odkurzac i nic z tego miec nie beda....a umowa z Universalem napewno nie bedzie sie rózniła od umowy z innymi artystami czyli np podpisana na 5-6 płyt, tak ma wiekszosc zespołów z Universalem, pozniej jest przedłuzenie umowy na kolejne 5-6 płyt. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 6:07 pm Temat postu: |
|
|
Może EMI za mało chciało wg chłopaków zapłacić za dofinansowanie i za promocję Dla mnie cala ta sprawa to błędne koło bo równie dobrze jeden może powiedzieć nie a drugi tak no i odwrotnie a ostatecznie nic z tego nie będzie. Nieważne po czyjej stronie jest wina to i tak zawsze fani na tym ucierpią.
Patrząc na to, że mija 19 lat od śmierci Freddiego a mieliśmy z "pozostałości" po Freddiem tylko MiH i mnóstwo remixów można było wiele rzeczy wydać i obłowić się. ALE- im dłużej czegoś nie wydają tym dłużej fani się na to napalają (wiem, wiem są wyjątki wśród fanów) i są w stanie wydać więcej pieniędzy, a jeszcze dac cynk że to jakaś Limited Edition to platynowa płyta bedzie ze samych zamówień. Można było zrobić szum jak po śmierci Jacksona- wydać chyba po 3 miesiącach płytę, wypuścić film i zbijac na wszystkim co się da grubą forsę, że w ciągu kilku miesiecy po śmierci Freddie zarobiłby 100 mln baksów. Nie mowię, że Taylor i May są święci, ale przynajmniej odczekali z większą liczbą wydawnictw i promowaniem marki Queen 10 lat (mam tu na myśli wypuszczenie GVH, Wembley, Queen On fire, musical WWRY, reaktywacja z Rodgersem). Nie starali się na "już" zarobć na tym co zostało, bo równie dobrze mogli to zrobić od razu na poczatku 1992, ale woleli przystopować i zająć się solowymi karierami.
| Fall30 napisał: | | [A z EMI to w sumie było tak,ze zespół niechetnie chciał cos nowego wydać,sam zreszta Brian o tym powiedział w W-wie w 1996r... |
FALL30 PRZYCISK EDYTUJ NASZYM PRZYJACIELEM
Nawiązując do Twojego zdania. Gdyby zespoł ich nie przystopował to skąd wiesz czy EMI nie wydałoby wszystkiego w ciagu kilku lat korzystając z tego, że jest akurat "pośmiertny bum" na Freddiego z zespołem i teraz konto tego co jeszcze mogą wydać byłoby puste a fani żyliby na "TCR" bądź wcale by nie fukcjonowali bo zostałaby garstka fanów Zespół równie dobrze w 1996 mógł być nie gotowy do wydania bądź czuli że ktoś chce na nich zarobić, mogli też czekac na jakąś okazję.
Sama kręcę się w kołku Na tą chwilę wine stawiam na 50/50 że wina poniekąd leży po stronie zespołu ,który poniekąd chce bronić dobrego (chociaz czasem to nie wychodzi) imienia tego co osiągneli przez 20 lat z Freddiem bądź też uznali że EMI za mało chce dać a wiedzieli że po śmierci wokalisty zespół jest dużo więcej wart. Wytwórnia za mało chciała dać pieniędzy, wykorzystać to, że jest o nich głośno itd...To mogło na przestrzeni lat doprowadzać do spięć aż do ostatecznego jak ja to nazywam rozwodu z EMI. Z wielką chęcią porozmawiałabym o tym z ich specem od marketingu albo z Jimem- jako ekonomistka widzę problemy zarówno po jednej jak i drugiej stronie, wraz z chwytami, ale ciekawią mnie postawy jakimi się kierowali bądź kierują.
Sporo może dać umowa z Universalem, pewnie na korzyść fanów...Chociaż obawiam sie, że ze względu na to, że zbiliżają się dwie rocznice może być w ciągu nastepnych dwóch lat bum wydawniczy a później zaś będzie spokój i jakaś reedycja 1 bądż dwóch albumów na rok
| Fall30 napisał: | | a umowa z Universalem napewno nie bedzie sie rózniła od umowy z innymi artystami czyli np podpisana na 5-6 płyt, tak ma wiekszosc zespołów z Universalem, pozniej jest przedłuzenie umowy na kolejne 5-6 płyt. |
Ja w tym widzę "plus", ponieważ można na bieżąco planować wydawanie nowych krążków. Jednym razem pozwolić sobie na coś extra z wypuszczeniem czegoś z archiwum i wynegocjować więcej pieniędzy, bo z tym wiąże się także promocja. Z drugiej strony jak coś pójdzie nie tak można będzie zmienić wytówrnię Lepiej dla nas, że będziej na mniej płyt bo może wtedy nie będa nas bombardować AG  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 7:13 pm Temat postu: |
|
|
| Fall30 napisał: |
Sam sobie zaprzeczyłes:) |
Przeczytaj jeszcze raz, moze tym razem zrozumiesz...
| Fall30 napisał: |
Bo co sie ukaze to tylko decyduje WYDAWCA |
Bez wiedzy zespołu w tym konkretnym przypadku wydawca nie wyda nic. Zespół bardzo o siebie zadbał w roku 1975, kiedy zerwał kontrakt z Tridentem i rozpoczął działalność na zupełnie innych zasadach.
Mógłbyś powiedzieć inaczej i wtedy miałbyś rację (i generalnie zgodziłbyś się ze mną)- wydawca może zdecydować o tym co się NIE ukaże (niby to samo ale jednak nie). Ale dokładnie takie samo prawo veta ma zespół. Więc o tym co się ukaże decydują tak wydawca jak i zespół- tymczasem widze grono osób, które liczy na to, że teraz Uniwersal będzie miał dostęp do wszystkich dem i koncertówek i wyda nam wszystko o czym zawsze marzylismy. Nie. Jeżeli te rzeczy zobaczymy rzeczywiście, to będzie zasługa zespołu, tego ze oni to wydać chcą a nie Uniwersalu. To znaczy ich też, ze nie będą przeszkadzać i że za tym staną. Ale bez zgody zespołu na to, zeby to zrobić nic z tego nie będzie.
| Fall30 napisał: |
Queen Productions to jest min Braian, Roger itp, z tego własnie Productiones wyjdzie np jakis koncercik do wydania, a Universal to wyda jezeli bedzie chciał:) |
Teraz to już nie wiem kto sobie zaprzecza... zdajesz sobie sprawę, ze mówisz dokładnie to samo co ja teraz?
| Fall30 napisał: |
bez jakiejkolwiek wytwórni Queen Productiones moga sobie sami te archiwum tylko odkurzac i nic z tego miec nie beda.... |
Tak samo bez Queen Productions żadna firma nic nie wyda, to są dwa dość rónorzędne podmioty, o to generalnie chodzi. To jest zbyt wielka marka, żeby Queen miało tyle samo do powiedzenia co jakiś nowy artysta na rynku. To, że zespół jest właścicielem swojego całego niemal katalogu stawia go w bardzo uprzywilejowanej pozycji. Bo jeśli jakaś wytwórniaq chce ich wydawać- musi pójść na ich warunki. Inaczej... inaczej dalej będą sobie archiwum odkurzać a najpewniej po prostu znajdą inną wytwórnię. Prawo rynku. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Wrz 14, 2010 11:06 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 10:59 pm Temat postu: |
|
|
| Fall30 napisał: | | bez jakiejkolwiek wytwórni Queen Productiones moga sobie sami te archiwum tylko odkurzac i nic z tego miec nie beda.... |
Mogą sprzedawać przez neta. Jakbyś nie zauważyl jest XXI w. i wielkie wytwórnie już nie są do niczego potrzebne. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 1:27 am Temat postu: |
|
|
Bla bla.
Ostatnio zmieniony przez punkadiddle dnia Sro Lis 09, 2011 2:01 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 10:18 am Temat postu: |
|
|
Chyba tak, jeżeli nie wydają to znaczy że nie chcą a powód dlaczego nie chcą to juz spekulacje .
1. kasa - jakieś materiały są , ale nie bardzo nadaja się na zrobienie wartościowego dvd a jezeli już to będzie to bardzo drogie więc wynik finansowy przedsięwzięcia jest niepewny .
2.sami nie wiedzą co mają, więc jak mają wydawać
3.Nie wiedzą nawet czego szukać w archiwach poza tym mają lepsze rzeczy do roboty.
4.Mają fajne materiały ale nie dogadali się EMI w sprawie kasy czy jakiś innych powodów -stąd przejście do Universalu , który zaproponował lepsze warunki i wkrótce dostaniemy coś świeżego.
mysle,że punkt 4 jest najbardziej prawdopodobny . Coś nie zagrało na linii QP-EMI i uwolnili się z kontraktu grejtesthitsami. To są za starzy biznesmeni,zeby nie wiedzieć ,ze ich materiały się nie sprzedadzą . Mam nadzieje,bo jeżeli tu się mylę to zmiana wytwórni nic nie znaczy i dalej będą hits of greatest hits |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jurek
Dołączył: 01 Lut 2006 Posty: 23 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 12:45 pm Temat postu: |
|
|
| kociarz napisał: | | Chyba tak, jeżeli nie wydają to znaczy że nie chcą a powód dlaczego nie chcą to juz spekulacje - kasa... |
I moim zdaniem tutaj można zakończyć wszelkie dywagacje. Ani EMI nic takiego nie wydał, ani Universal nie wyda, bo im się to nie opłaca i tyle. Ile osób kupi archiwalny koncert Queen z, dajmy na to, 1975 roku na DVD? Nawet my to wiemy, że zbyt mało, aby koszty wyprodukowania takiego wydawnictwa zwróciły się wydawcy. Jeśli już to musiałby to być raczej jakiś mały label działający przy Universalu. Kiedyś był taki Small Wonder (działający chyba pod skrzydłami Polydoru), który wydawał m.in. sesje z programów Johna Peela w BBC, w których występowało wielu znanych artystów, ale też wielka ilość zespołów mało znanych, ale im to jakoś nie przeszkadzało i wydawali swoje prawie nie patrząc na kasę z tego. Polydor zapewniał im tylko dystrybucję. Teraz takich wytwórni już niestety prawie nie ma, bo się nie opłaca. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 12:46 pm Temat postu: |
|
|
| Jurek napisał: |
I moim zdaniem tutaj można zakończyć wszelkie dywagacje. Ani EMI nic takiego nie wydał, ani Universal nie wyda, bo im się to nie opłaca i tyle. Ile osób kupi archiwalny koncert Queen z, dajmy na to, 1975 roku na DVD? Nawet my to wiemy, że zbyt mało, aby koszty wyprodukowania takiego wydawnictwa zwróciły się wydawcy. |
Ciekawe więc jakim cudem Purple, Hendrix i wielu wielu innych wydaje jeszcze starsze rzeczy, w naprawdę sporej ilości i jakoś im się opłaca... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jurek
Dołączył: 01 Lut 2006 Posty: 23 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 12:55 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Ciekawe więc jakim cudem Purple, Hendrix i wielu wielu innych wydaje jeszcze starsze rzeczy, w naprawdę sporej ilości i jakoś im się opłaca... |
a skąd wiadomo, że się opłaca? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociarz
Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 177
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 1:02 pm Temat postu: |
|
|
Może nie liczą na pierwszą 10 na listach , do Wrocławia tez im się po raz kolejny opłaca przyjechać a taki Brian chce alleluja i pierwsze miejsce.
Jurek, przeciez nie dokładają do interesu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 1:08 pm Temat postu: |
|
|
Bla bla.
Ostatnio zmieniony przez punkadiddle dnia Sro Lis 09, 2011 2:01 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 1:30 pm Temat postu: |
|
|
| Jurek napisał: |
a skąd wiadomo, że się opłaca? |
Opłaca się. Co chwilę pojawiają się nowe koncertówki DVD różnych artystów, a im starsze, tym niekiedy bardziej poszukiwane. Legenda lat 60 i 70 sprawia, że zapisy koncertów np. Doorsów, The Who, Hendrixa rozchodzą się znakomicie. AC/DC i Kiss wydały boxy koncertowe z materiałem (niekiedy nienajlepszej jakości) z lat 70 i był to strzał w dziesiątke.
Podobnie jest z wszelkimi boxami zawierającymi archiwalne i trudno dostępne utwory, sesje itp. Kosztuja niemało, ale jest ich na rynku pełno. Spójrzmy choćby na boxy Genesis - czy w przypadku Queen - grupy duzo bardziej popularnej, nie opłacałoby sie takich boxów wydać i utłuc trochę grosza?
Oczywiście ktoś może powiedzieć, że remastering starych płyt sporo kosztuje i nie będzie się opłacał. Skoro taki Hernan ze strony queensnow.productions jest w stanie nadać tym nagraniom taką jakość, to nie wierzę, by dla wytwórni był to ogromny koszt. _________________ Lesheq |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jurek
Dołączył: 01 Lut 2006 Posty: 23 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 1:54 pm Temat postu: |
|
|
Zgadza się wszystko, ale pamietajmy jaka jest polityka większości dużych wytwórni. Kasa, kasa... Wydawnictwa mają się sprzedać jak najszybciej w wielkiej ilości i nabić portfele wielu osobom. Tak jest nie tylko w Polsce.
Co do wydawnictw innych Wielkich - prawa do wszystkich utworów Hendrixa posiada jego rodzina i kiedy przychodzi im na to ochota lub mają problemy finansowe, idą do dużej wytwórni i sprzedają różne odrzuty z sesji (tak jak w przypadku tegorocznego wydawnictwa), ale zawsze to coś. Z kolei Purple wydają stare koncerty pod swoją własną marką - Purple Records. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fall30
Dołączył: 03 Gru 2009 Posty: 10 Skąd: Warszawa/Berlin/Konin
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 1:57 pm Temat postu: |
|
|
| innuendo0 napisał: | Może EMI za mało chciało wg chłopaków zapłacić za dofinansowanie i za promocję Dla mnie cala ta sprawa to błędne koło bo równie dobrze jeden może powiedzieć nie a drugi tak no i odwrotnie a ostatecznie nic z tego nie będzie. Nieważne po czyjej stronie jest wina to i tak zawsze fani na tym ucierpią.
Patrząc na to, że mija 19 lat od śmierci Freddiego a mieliśmy z "pozostałości" po Freddiem tylko MiH i mnóstwo remixów można było wiele rzeczy wydać i obłowić się. ALE- im dłużej czegoś nie wydają tym dłużej fani się na to napalają (wiem, wiem są wyjątki wśród fanów) i są w stanie wydać więcej pieniędzy, a jeszcze dac cynk że to jakaś Limited Edition to platynowa płyta bedzie ze samych zamówień. Można było zrobić szum jak po śmierci Jacksona- wydać chyba po 3 miesiącach płytę, wypuścić film i zbijac na wszystkim co się da grubą forsę, że w ciągu kilku miesiecy po śmierci Freddie zarobiłby 100 mln baksów. Nie mowię, że Taylor i May są święci, ale przynajmniej odczekali z większą liczbą wydawnictw i promowaniem marki Queen 10 lat (mam tu na myśli wypuszczenie GVH, Wembley, Queen On fire, musical WWRY, reaktywacja z Rodgersem). Nie starali się na "już" zarobć na tym co zostało, bo równie dobrze mogli to zrobić od razu na poczatku 1992, ale woleli przystopować i zająć się solowymi karierami.
| Fall30 napisał: | | [A z EMI to w sumie było tak,ze zespół niechetnie chciał cos nowego wydać,sam zreszta Brian o tym powiedział w W-wie w 1996r... |
FALL30 PRZYCISK EDYTUJ NASZYM PRZYJACIELEM
Nawiązując do Twojego zdania. Gdyby zespoł ich nie przystopował to skąd wiesz czy EMI nie wydałoby wszystkiego w ciagu kilku lat korzystając z tego, że jest akurat "pośmiertny bum" na Freddiego z zespołem i teraz konto tego co jeszcze mogą wydać byłoby puste a fani żyliby na "TCR" bądź wcale by nie fukcjonowali bo zostałaby garstka fanów Zespół równie dobrze w 1996 mógł być nie gotowy do wydania bądź czuli że ktoś chce na nich zarobić, mogli też czekac na jakąś okazję.
Sama kręcę się w kołku Na tą chwilę wine stawiam na 50/50 że wina poniekąd leży po stronie zespołu ,który poniekąd chce bronić dobrego (chociaz czasem to nie wychodzi) imienia tego co osiągneli przez 20 lat z Freddiem bądź też uznali że EMI za mało chce dać a wiedzieli że po śmierci wokalisty zespół jest dużo więcej wart. Wytwórnia za mało chciała dać pieniędzy, wykorzystać to, że jest o nich głośno itd...To mogło na przestrzeni lat doprowadzać do spięć aż do ostatecznego jak ja to nazywam rozwodu z EMI. Z wielką chęcią porozmawiałabym o tym z ich specem od marketingu albo z Jimem- jako ekonomistka widzę problemy zarówno po jednej jak i drugiej stronie, wraz z chwytami, ale ciekawią mnie postawy jakimi się kierowali bądź kierują.
Sporo może dać umowa z Universalem, pewnie na korzyść fanów...Chociaż obawiam sie, że ze względu na to, że zbiliżają się dwie rocznice może być w ciągu nastepnych dwóch lat bum wydawniczy a później zaś będzie spokój i jakaś reedycja 1 bądż dwóch albumów na rok
| Fall30 napisał: | | a umowa z Universalem napewno nie bedzie sie rózniła od umowy z innymi artystami czyli np podpisana na 5-6 płyt, tak ma wiekszosc zespołów z Universalem, pozniej jest przedłuzenie umowy na kolejne 5-6 płyt. |
Ja w tym widzę "plus", ponieważ można na bieżąco planować wydawanie nowych krążków. Jednym razem pozwolić sobie na coś extra z wypuszczeniem czegoś z archiwum i wynegocjować więcej pieniędzy, bo z tym wiąże się także promocja. Z drugiej strony jak coś pójdzie nie tak można będzie zmienić wytówrnię Lepiej dla nas, że będziej na mniej płyt bo może wtedy nie będa nas bombardować AG  |
No tak ale mogli chociaz wydac przez te prwie 20 lat wiecej niz AŻ 2 koncertówki, ( nie licze Montrealu)a takiej płyty jak Made in Heaven napewno juz nie bedzie.......jestem ciekaw ile płytek w pierwszym roku współpracy z Universalem zostanie wydanych.....podobno maja byc redycje studyjnych albumów????? To by było przegiecie...... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lesheq

Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 785 Skąd: Przemyśl/Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 2:24 pm Temat postu: |
|
|
| Jurek napisał: | | Zgadza się wszystko, ale pamietajmy jaka jest polityka większości dużych wytwórni. Kasa, kasa... Wydawnictwa mają się sprzedać jak najszybciej w wielkiej ilości i nabić portfele wielu osobom. . |
ale tej kasy nie nabiją sobie wydając same reedycje i skladanki. Podpisujac kontrakt z zesolem, ktory posiada pelne archiwa, Universal chyba liczy na to,ze czesc z tych rzeczy wyda i na tym zarrobi.
Co jak, co ale szystkie koncertowe nagrania Queen od 74 roku zawierają conajmniej jeden utwor,ktory byl hitem. Na takim Houston mamy 2xWWRU, Champions,Somebody,Best Friend,Bohemian,Killer Queen, a więc aż 6 rozpoznawanych na calym swiecie kawalkow. Wiekszosc artystow przez cale zycie nie nagra 6 hitow, a w archiwach lezy koncert, ktory poza genialną muzyka, swietnymi wersjami roznych utworow, zawiera też szlagiery,ktore mogą pociagnac komercyjnie potencjalną plyte.
A na nagraniach koncertowych z 79 roku "hiciorow" jest juz kilkanascie: Killer Q, Best Friend, Bohem, Somebody, WWRU, Champions, B-Race, Fat B., Dont Stop, Crazy, Save Me. To przeciez az 11 piosenek z najlepiej sprzedajacej sie plyty Queen, czyli GH. _________________ Lesheq
Ostatnio zmieniony przez Lesheq dnia Sro Wrz 15, 2010 2:56 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jurek
Dołączył: 01 Lut 2006 Posty: 23 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 2:52 pm Temat postu: |
|
|
| Lesheq napisał: |
ale tej kasy nie nabiją sobie wydając same reedycje i skladanki. Podpisujac kontrakt z zesolem, ktory posiada pelne archiwa, Universal chyba liczy na to,ze czesc z tych rzeczy wyda i na tym zarrobi. |
A mi się wydaje, że bardziej liczy na to, że zarobi nie na archiwach zespołu, tylko na reedycjach. Za kilka lat 40 rocznica wydania Queen I, może od tego się zacznie? Należy tylko mieć nadzieję, że jeśli już, to będą też wersje deluxe z dodatkowym (dodatkowymi) CD z niepublikowanymi utworami, może całymi koncertami. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fall30
Dołączył: 03 Gru 2009 Posty: 10 Skąd: Warszawa/Berlin/Konin
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 2:53 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | | Fall30 napisał: | | bez jakiejkolwiek wytwórni Queen Productiones moga sobie sami te archiwum tylko odkurzac i nic z tego miec nie beda.... |
Mogą sprzedawać przez neta. Jakbyś nie zauważyl jest XXI w. i wielkie wytwórnie już nie są do niczego potrzebne. |
Juz próbowali 4 lata temu sprzedac muzyke przez Net i co???? Nie wypaliło, wytwórnie zawsze będa płytki wydawac:) Co to za urok kupic muzyke z netu??? dla mnie zaden, a kupno płytki w Empiku póki co nadal sprawia przyjemnośc
| Lesheq napisał: | | Jurek napisał: | | Zgadza się wszystko, ale pamietajmy jaka jest polityka większości dużych wytwórni. Kasa, kasa... Wydawnictwa mają się sprzedać jak najszybciej w wielkiej ilości i nabić portfele wielu osobom. . |
ale tej kasy nie nabiją sobie wydając same reedycje i skladanki. Podpisujac kontrakt z zesolem, ktory posiada pelne archiwa, Universal chyba liczy na to,ze czesc z tych rzeczy wyda i na tym zarrobi.
Co jak, co ale szystkie koncertowe nagrania Queen od 74 roku zawierają conajmniej jeden utwor,ktory byl hitem. Na takim Houston mamy 2xWWRU, Champions,Somebody,Best Friend,Bohemian,Killer Queen, a więc aż 6 rozpoznawanych na calym swiecie kawalkow. Wiekszosc artystow przez cale zycie nie nagra 6 hitow, a w archiwach lezy koncert, ktory poza genialną muzyka, swietnymi wersjami roznych utworow, zawiera też szlagiery,ktore mogą pociagnac komercyjnie potencjalną plyte.
A na nagraniach koncertowych z 79 roku "hiciorow" jest juz
kilkanascie...... |
Zapomniałes dodac jeszcze przy Houston'77 hit Now'im Here..... to tez był przebój:).......z 79r to mogli by w końcu wydac pełem Hammersmith
Przestań pisać post pod postem! A jeśli cytujesz to cytuj tylko fragment do którego się odnosisz a nie cały ogromny post.../moderator |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 4:00 pm Temat postu: |
|
|
| Jurek napisał: | | Fenderek napisał: |
Ciekawe więc jakim cudem Purple, Hendrix i wielu wielu innych wydaje jeszcze starsze rzeczy, w naprawdę sporej ilości i jakoś im się opłaca... |
a skąd wiadomo, że się opłaca? |
A co, myślisz że wydawcy i artyści są debilami i lubią dopłacać do interesu i lecieć na minusie?
| Jurek napisał: |
Co do wydawnictw innych Wielkich - prawa do wszystkich utworów Hendrixa posiada jego rodzina i kiedy przychodzi im na to ochota lub mają problemy finansowe, idą do dużej wytwórni i sprzedają różne odrzuty z sesji (tak jak w przypadku tegorocznego wydawnictwa), ale zawsze to coś. Z kolei Purple wydają stare koncerty pod swoją własną marką - Purple Records. |
Nie no, to były tylko przykłady. Może być Genesis, może być Pearl Jam, mogą być Doorsi, wiele zespołów wydaje archiwa i robi to dobrze. Nie wierzę, że dokładają do interesu- to jednak jest biznes. Tak małe jak i wielkie wytwórnie to jednak wydają. Jak nie koncerty to bonusy na reedycjach płyt, zeby towar był jeszcze bardziej atrakcyjny. Patrz Purple, patrz Marillion, patrz wiele innych. I robią to największe wytwórnie, z EMI włącznie, więc... czemu Queen miałoby się to nie opłacać skoro innym się opłaca? Ba- gdyby naprawdę chcieli to wydać a firma na to nie pozwalała, nie zrobiliby tego samgo co Purple? Queen Records? Problem jest taki, że Queen dziaął dokąłdnie tak samo jak wielkie koncerny- jak najwięcej kasy jak najszybciej, jak najmniejszym nakładem sił. Kolejna skłądanka- ludzie i tak kupią. I tak się kręci...
| Fall30 napisał: |
Juz próbowali 4 lata temu sprzedac muzyke przez Net i co???? Nie wypaliło, wytwórnie zawsze będa płytki wydawac:) Co to za urok kupic muzyke z netu??? dla mnie zaden, a kupno płytki w Empiku póki co nadal sprawia przyjemnośc  |
Po pierwsze przez net można sprzedawać nie tylko pliki- mogą być normalnie wytłoczone płyty CD. Zależy jak do tego podejdziesz. Zgadzam się, że kupowanie tylko pliku to mała frajda, ALE gdyby to były naprawdę ciekawe, wcześniej niedostępne rzeczy i nie było innej opcji- kupiłbym.
Dwa- co oni próbowali sprzedawać przez net- te gówniane bootlegi, ze złymi setlistami, z jakością gorsza niż wersje tych samych koncertó które ja posiadam? Nic dziwnego, że się nie sprzedawało. Ale już utwory z trasy Q+PR szły nieźle...
Po trzecie- Empiku? Lubisz przepłacać?  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fall30
Dołączył: 03 Gru 2009 Posty: 10 Skąd: Warszawa/Berlin/Konin
|
Wysłany: Sro Wrz 15, 2010 4:51 pm Temat postu: |
|
|
Dałem tylko przykład,ze w Empiku , a co do Q+PR to za darmo bym nie wziął przeciez to nie QUEEN tylko Praodia tego zespołu:) dobrze,ze juz nie graja razem:)
Stary- jeżeli odpowiadasz na ostatni post to naprawdę nie muisz cytować- zwłaszcza takiej kobyły z której 95% jest o czymś innym!!! /moderator
Póki nie wiadomo co Universał nam pieknego zaprezentuje proponuje kupno ode mnie Bootlega Vinylowego pt Get Down z 1991r na 2 vinylach prawie cały zapis koncertu z Osaki'82, stan Idealny zarówno płyt jak i rozkałdanej okładki.. Zianteresowani pisać
A jeszcze raz napiszesz trzy posty jeden po drugim to się pogniewamy... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|