FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Ostatnio przesłuchałem/łam...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
montreux



Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 28

PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 7:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sting - Symphonicities

Jak dla mnie nieco średnia płyta. Nie powala.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 7:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anunaki napisał:
Fenderek napisał:

Tylko że IMO "So We Row" ma nieprawdopodobny ładunek emocjonalny, nawet jak na nich. Nie mogę się ostatnio od tego kawałka uwolnić... Cudo.


To fakt,kapitalny utwór,ale jak dla mnie mógłby być jednak trochę dłuższy Wink

E tam, rozmyłby się. Jest w sam raz Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 7:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Długo czekałem by móc posłuchać... Coś nowego, nieznanego z archiwów Motown ostatnio ukazało się oficjalnie. Mianowicie "Live At The Forum" The Jackson 5. Podwójne wydawnictwo z zapisem nagrań koncertowych w latach 1971-72 z Los Angeles Forum. Track lista miecie a chłopaki na scenie pokazują a raczej dają posłuchać, że choć zaczynają dopiero wielką karierę grają jak starzy wyjadacze. Mały Michael dawał znać już wtedy, że jeszcze pokaże światu na co go stać...

Tutaj mały smaczek z płyty: Ain't No Sunshine (Live At The Forum 1972)
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw Sie 12, 2010 8:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Arvo Pärt - Tabula Rasa

W zasadzie rozpoczynam przygodę z taką muzyką. Wcześniej zdarzało mi się posłuchać Chopina, Pachelbela, Vivaldiego czy Bacha.
Ciężko jest się przerzucić. Szczerze, bardziej podoba mi się Fratres na skrzypce, orkiestrę strunową i instrumenty perkusyjne. Tabula Rasa to raptem 25 minut subtelnej gry skrzypiec, można by pomyśleć, że wręcz minimalistycznej.. zdecydowanie na kilka odsłuchań. Zaraz przesłucham też Symfonię no. 3 tego pana.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lemur
Moderator


Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 5251
Skąd: z Komitetu Centralnego

PostWysłany: Czw Sie 12, 2010 10:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Blur - Think Tank

Matko, dlaczego ja tyle zwlekałem z poznaniem tak wspaniałej płyty? Bogata, pomieszana gatunkowo, wręcz postrockowa, z wspaniałym użyciem różnych ciekawych instrumentów, zupełnie nie przebojowa a chwytająca za serce, raz melancholijna, raz prawie, że alternatywnie taneczna Wspaniałe, wspaniałe.
_________________
Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010

Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pią Sie 13, 2010 2:01 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lemur napisał:
Blur - Think Tank

Matko, dlaczego ja tyle zwlekałem z poznaniem tak wspaniałej płyty?


nie wiem, zwłaszcza, że kazałem Ci ją przesłuchać sto lat temu
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pią Sie 13, 2010 7:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja się właśnie zasłuchuje w najnowszym dziele Meluy.

Ostro. Piece by Piece było realaksacyjne, ale tutaj chyba przeszła samą siebie. Śpiewanie do kotleta, ale kurna bierze mnie w całej rozciągłości. Zresztą, lubię kotlety.

EDIT: Aha, ale ma minus za elektroniczne badziewko z ładnego The Flood.
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Sie 20, 2010 9:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Disperse - Journey Through the Hidden Gardens - bleeee. Całkowicie odradzam. Zaznajomiłem się z nimi bo mieli grać przed Mari. Kompozycjom niby nic można zarzucić, ale jak dla mnie strasznie są one nijakie i... nudne. A biorąc pod uwagę, że to prgo to chyba niedobrze. Cod rugi utwór zaczyna się spokojnie by następnie pierdolnąć jakąś metalową gitarą i to w sumie tyle. Wokal tragiczny, absolutnie temu chłopakowi powinni zabronić śpiewać. Gitara mi się podoba nawet, ale ile można się tak onanizować? To nawet chyba Pietruchę przebija. A zdziwiłem się bo przecież Riverside wzięli ich pod swe skrzydła, wszelkie artrocki ogłosiły ich odkryciem roku i w ogóle. A jak dla mnie to wzięli poprostu po kilka patentów od DT, PT, PoS, Rivów i całej reszty progmetalowej sceny.
Absolutnie odradzam tę płytę.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Sie 20, 2010 9:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

widzialem gosci na zywo chyba ze 3 razy, bardzo dobrze wypadali. no coz, gitarzysta ma jakies 17 lat chyba, a koles na zywo gra swietnie. jedyny minus tego zespolu jak dla mnie na razie (biorac tez pod uwage ich wiek) to angielski wokalisty i generalnie jego mozliwosci glosowe. powinni poszukac innego wokala, a klawiszowiec niech sie skupi na graniu.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Sie 20, 2010 10:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no wokal to jakaś masakra. W dodatku jeszcze ten akcent Wink Gitarzysta przyznaję robi wrażenie. I to ogromne, ale... w tych kompozycjach brak mi czegoś. Wszystkie są dla mnie po prostu nudne i na dłuższą metę niezwykle męczące.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią Sie 20, 2010 10:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ArtRock daje im 8 gwiazdek, tj. "Bardzo dobra pozycja, mocno polecana". Koleś na gitarze 17 lat i większy masturbator od Petruchy? Muszę to sprawdzić. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Arquest



Dołączył: 27 Lut 2008
Posty: 1942
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Sro Sie 25, 2010 7:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Def Leppard - Songs From The Sparkle Lounge

Ostatni krążek Leppardów. Muszę przyznać, że choć nie jest tak świetny, jak Hysteria albo wcześniejsze płytki, to bardzo przyjemnie się słucha. Niektóre kawałki (Nine Lives albo Tomorrow) ciągle mi chodzą po głowie. Gorąco polecam! Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG WP Kontakt
Nathalie



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 428
Skąd: Z krainy Ozz...

PostWysłany: Sro Sie 25, 2010 8:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Quiet Riot - Metal Health
Coś genialnego, jedna z moich ulubionych płyt w ogóle.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 25, 2010 11:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

David Minasian-Random Acts Of Beauty-sięgnąłem po tę płytę tylko z 1 powodu.W otwierającym album Masquerade pojawia się Andy Latimer z Camel,który w końcu wrócił już chyba do zdrowia Smile.Jest to najlepszy utwór na tej płycie,gitara Latimera to jest to Wink.Liczę,że może Camel jeszcze coś nagra.Reszta płyty już jest średnia,choć są piękne momenty to jest raczej przewidywalnie.Typowy progrockowy album.Moja ocena 3/5 Wink.
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 12:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anunaki napisał:
Andy Latimer z Camel,który w końcu wrócił już chyba do zdrowia Smile.

on nie miał przypadkiem raka czy coś?
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 12:20 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
on nie miał przypadkiem raka czy coś?


Czy to rak nie wiem,ale na pewno jakaś poważna choroba krwi.W każdym razie przeszedł transplantację szpiku i wszystko z nim już chyba ok Smile .
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Nie Sie 29, 2010 12:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Walić to, że nikt mnie nie słucha. Walić to, że się nie znacie. Dziś poznałem... ba... poznaję płytę. Aż powędrowałem do rocznika 1989 w Najlepszych Płytach i tylko jedna osoba zna. Skąd pewność, że tylko jedna osoba zna? Ponieważ niektórych nie podejrzewam o znanie takiej muzyki a inni nie wymienili jej w odpadach, a to nie jest płyta o której można zapomnieć. A przynajmniej nie wydaje mi się, żeby ktoś ją pominął. Zwłaszcza, że Atrus dał ją na szczycie swojej listy.

Atrus napisał:
Na początku chciałbym podkreślić, że Fenderek bluźni, nazywając rok, w którym debiutuje Devil Doll jednym z najgorszych do tej pory. Tyle tytułem wstępu. Zatem, na pierwszym miejscu debiut Devill Doll. Nie za bardzo wiem, co można o nim napisać ponad to, że klimat na nim można kroić nożem. Pełen napięcia, teatralny, genialny wokal (czy też Sprechgesang, jak kto woli)... wspomniałem już, że zawiera jeden godzinny utwór?


66 minut i to wszystko co ta płyta ma w sobie. Momentami jak Alice Cooper (pierwsze 14 minut), w ogóle wokal do niego podobny. Strasznie w klimacie Stevena a to przecież uwielbiam. Klimat niesamowity. Mroczny niczym z ciemnego zamku w którym straszy.
Nie wiem jak więcej to określić. Dla mnie to było objawienia dni dzisiejszego. I szczerze mówiąc cieszę się, że włączyłem tą płytę rano, a nie w ciemną noc. Naprawdę.

Devil Doll - The Girl Who Was Death


POLECAM Exclamation
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
AveQueen



Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 523
Skąd: xtr

PostWysłany: Nie Sie 29, 2010 3:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Blue Cheer -Vincebus Eruptum
Geniusz!
_________________
WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
BeBe



Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 4252
Skąd: FAC 51

PostWysłany: Nie Sie 29, 2010 6:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciągle coś się kręci.
Ostatnio z "nowych" rzeczy były:


R.E.M. - Document - płyta z którą się aktualnie zapoznaję, zachęcony singlem "The One I Love" który występował w Guitar Hero World Tour.



Swans - My Father Will Guide Me Up A Rope To The Sky. Swans pokazał, że można nie wydawać albumu przez 14 lat, a jak w końcu album ów wychodzi nie jest to papka, jak to było w przypadku Chinese Democracy.



T. Love - Pocisk miłości.
Nie wiedziałem, że mamy tak dobre zespoły jangle popowe.



T. Love - Prymityw

To tak z ostatnich paru dni nowości. A jeszcze dzisiaj prawdopodobnie:

_________________
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Pon Sie 30, 2010 1:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:

No! Ja uwielbiam jeszcze przede wszystkim The Songs Of Distant Earth, ale z tego pierwszego okresu Ommadawn absolutnie rządzi. To solo, które kończy drugą część czy też dramatyzm końca pierwszej części z dziecięcym chórem! Przynajmniej Ty jesteś nawrócony. Smile

Nawrócony? Na co? Kiedy? Smile Ja Oldfielda uwielbiam odkąd pamiętam, kawał mojego dzieciństwa upłynął na jaraniu się Moonlight Shadow i Family Men, potem odkrycie Ameryki w postaci Dzwonów Rurowych... potem już z górki Wink The Songs of Distant Earth też bardzo lubię Smile
A o nawróceniu to można mówić w tym przypadku:
wasdfg7 napisał:


[I tu następuje potok zachwytów typowych dla wasdfga na temat Devil Doll]



Bardzo mnie to cieszy. Posłuchaj koniecznie Dies Irae, imo najlepszy album Devil Doll.


U mnie tymczasem
October Tide - Rain Without End - czyli sideproject muzyków Katatonii, Fredrika Norrmana i Jonasa Renkse. Brzmi jak, niespodzianka, stara Katatonia - melodyjnie, ciężko i ze świetnymi growlami. Album jest stosunkowo krótki, ale dzięki temu intensywny. Jednak gdybym miał go komuś polecić, to głównie fanom Katatonii - ci, którzy są nie w temacie, powinni raczej sięgnąć po Brave Murder Day Wink
Nosound - Sol29 - kiedyś po przesłuchaniu tego albumu stwierdziłem, że to całkiem fajna płyta Porcupine Tree, po czym odłożyłem na półkę, włączyłem Signify i zupełnie o makaroniarzach zapomniałem. Błąd. Sol29 to album co najmniej wybitny. Tak mógłby brzmieć efekt współpracy Wilsona z Yamaoką Wink Melancholijny klimat (spójrzcie tylko na okładkę! a swoją drogą - bardzo znajoma czcionka, nieprawdaż? No-man się kłania!), sporo ambientu - ale nie nudnego. A ostatni utwór to prawdziwa perła. Naprawdę polecam wszelkim Fenderkom, Misiom i innym, którzy cenią sobie takie rzeczy.
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sro Wrz 01, 2010 11:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie pisałem tu jeszcze więc ode mnie kilka przesłuchanych w przeze mnie w wakacje(przez ostatnie miesiace) albumów, mówię o czywiście o nowych a nie starych przypomnianych.Sam metal ale tak wyszło..

Chaska - Pururauca– lubię połączenie indiańskiej muzyki z metalem a zespół okrzykniety wydarzeniem jeszcze przed wydaniem płyty a sam debiut, no niezły, w składzie jest indianin z fletnią pana i różne fujarki gdzieś tam się klimat peru, „azteków i inków” przewija ale ta część metalowa ciut toporna ale to w sumie dość charakterytsyczne dla tych wszystkich tribal-metalowych kapel z ameryki płd.Może nie jest to „peruwiańska Arkona” ale to dobra rzecz. Jeszcze nieraz osłucham w każdym razie intrygująca i ciekawa płyta.
Revamp –Revamp – skuszony newsletterem który co tydzień przychodzi z Nuclear blast że nowa grupa Floor Jansen w której jest m.in. Waldemar Sorychta zapoznałem się ale to nie supergrupa a superściema, bo przeciętność niby jest to symphonic/gothic metal ale taka bida że aż piszczy utwory niby pokombinowane a nic nie zostaje po po przesłuchaniu.Kiedyś porównywano ją Tarji Turunen czy Simone Simmons także muzycznie a teraz z pierwszej ligi z After forever spadła do muzycznej okręgówki.
Fferyllt –Dance of druids – ruscy, celci dwa bratanki Wink .Rosyjscy metalowcy zawsze mieli oprócz własnej słowiańskiej silną scenę celtycko-metalową są w tym całkiem dobrzy i nie inaczej jest z tą płytą.Przyjemny celtic metal, nie najgorsza wokalistka, produkcja słaba ale jest sporo melodii i jakiś pomysłów nawet jeśli to wszystko nie jest jakieś super oryginalne
Eluveitie – Evocation I – szwajcarzy celtyckim metalem stoją a ich najlepszy towar eksportowy nagrał płytę niemal stricte folkową, wokale przejeły wokalistki w większości.Jak przystało na rasowy „celtic metal” teksty w wymarłym języku starogalisjkim,są nieźli a w takiej odsłonie o dziwo jeszcze lepsi, dobra płyta którą mogę polecić każdemu kto lubi muzykę celtycką bo choć zespół metalowy to tym razem metalu tu niewiele. Wink
Amaseffer – Slaves for life –dawno nie słyszałem tak udanej płyty w „oriental metalu” ,świetna, momentami epicka, rozbudowana,podniosła, trochę może podobny klimat ma wiekszosć utworów ale biorąc pod uwagę że jest to concept-album opowiadajacy historię exodusu izraelitów z niewoli egipskiej to jest to plusem a cała płyta przenosi w klimat bliskiego wschodu kilka wieków przed chrytusem.W porównaniu że na ostatnim mizernym krązku Orphaned Land jest raptem parę dobrych numerów to Amaseffer zrobi jeszcze zamieszanie na scenie, tym bardziej oczekuje na drugą część starotestamentowego conceptu (docelowo ma być trylogia).
_________________
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 02, 2010 12:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Atrus napisał:

Nosound - Sol29 - kiedyś po przesłuchaniu tego albumu stwierdziłem, że to całkiem fajna płyta Porcupine Tree, po czym odłożyłem na półkę, włączyłem Signify i zupełnie o makaroniarzach zapomniałem. Błąd. Sol29 to album co najmniej wybitny. Tak mógłby brzmieć efekt współpracy Wilsona z Yamaoką Wink Melancholijny klimat (spójrzcie tylko na okładkę! a swoją drogą - bardzo znajoma czcionka, nieprawdaż? No-man się kłania!), sporo ambientu - ale nie nudnego. A ostatni utwór to prawdziwa perła. Naprawdę polecam wszelkim Fenderkom, Misiom i innym, którzy cenią sobie takie rzeczy.


Popieram,świetna płyta,będzie u mnie wysoko w podsumowaniu roku 2005 Wink.Lightdark jest wg mnie jeszcze lepsza.
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 1:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za radą Atrusa

Devil Doll - Dies Irae
Nie mam jeszcze wyrobionego zdania, ale na ten moment nie dorasta do stóp ich pierwszej płycie, która miałem niesamowitą przyjemność słuchać, czyli The Girl Who Was Death

Przez kilka ostatnich dni oprócz zgłębiania tajemnicy Brave - Marillion Cool słuchałem wielu innych płyt ale jedną chcę z czystym sercem polecić. Obok genialnej dynamiki i świetnych gitar, co najmniej jedna zupełnie wspaniała ballada (?). Keeper of the 7 keys - Hellowen
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 6:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wobbler - Afterglow
Jak patrzę, to podobne to trochę do Fenderkowej Astry. Tu i tu progres odwołujący się do swych korzeni z lat 70. art rock na najwyższym poziomie, to jest muzyka bardzo ceniona przeze mnie, bardziej niż progresywny metal. Wink Album jest bardzo różnorodny, zawiera 5 utworów, które trwają łącznie ok. 40 minut. To też jest wielkim plusem, w dobie tasiemców po 75 minut.. Rolling Eyes Świetne, polecane dla miłośników progresu z wysokiej półki.

Nargaroth - Black Metal Ist Krieg
A Dedication Monument. Czyli dedykacja dla tych wszystkich blackowych zespołów z lat 90. Seven Tears Are Flowing... rzeczywiście miażdży mosznę, jak Atrus pisał, coś tak wielkiego jak Det Som En Gang Var.. uwielbiam black grany w ten sposób.

Watain - Lawless Darkness
No co tu dużo mówić, mocny black metal. Świetna praca gitar, blackowy skrzek.. trochę perkusja mi nie pasuje w tych utworach, ale to nie jest jakiś wielki mankament, przeszkadzający w słuchaniu. Bardzo dobry album, rocznik bieżący.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 6:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KrzysiekP napisał:
Wobbler - Afterglow
Jak patrzę, to podobne to trochę do Fenderkowej Astry. Tu i tu progres odwołujący się do swych korzeni z lat 70. art rock na najwyższym poziomie, to jest muzyka bardzo ceniona przeze mnie, bardziej niż progresywny metal. Wink Album jest bardzo różnorodny, zawiera 5 utworów, które trwają łącznie ok. 40 minut. To też jest wielkim plusem, w dobie tasiemców po 75 minut.. Rolling Eyes Świetne, polecane dla miłośników progresu z wysokiej półki.

Zgadza się, bardzo fajny album. Te 40-45 minut to moja ulubiona długość płyty, tak w ogóle, w 95% zespoły NIE MAJĄ wystarczająco pomysłów na całe 75minut CD i przedłużają na siłę, wrzucają zapychacze... Jeśli nawet masz przypływ weny- warto wybrać najlepsze z najlepszych i zamaist dobrej płyty wydać bardzo dobrą...
Znalazłem ich kiedyś na last.fm (ich, Ozric Tentacles, Gargamela, bodaj Gazpacho), momentalnie stagowałem sobie żeby przy jakiejś okazji dowiedzieć się więcej.posłuchać...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 6:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wasdfg7 napisał:

Devil Doll - Dies Irae
Nie mam jeszcze wyrobionego zdania, ale na ten moment nie dorasta do stóp ich pierwszej płycie, która miałem niesamowitą przyjemność słuchać, czyli The Girl Who Was Death

Syndrom pierwszego usłyszenia Cool Ja tam zacząłem od Dies Irae i przepadłem Wink

U mnie leci Peter Hammill - In Camera - facet mógłby zaśpiewać cokolwiek, a wyszłoby nieziemsko... Niesamowity album, stare dobre lata '70, a nie jakieś Wobblery Twisted Evil za które zresztą zabieram się od jakiegoś czasu i ciągle jeszcze nie posłuchałem Wink
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zinger menu



Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 396
Skąd: dzikie kraje

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 10:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z ostatnio przesłuchanych albumów największe wrażenie zrobił na mnie krążek:

Pompeii
wykonawca: Triumvirat
rok: 1977
Stary niemiecki reprezentant rocka progresywnego, często zaliczany również do szerszego niemieckiego nurtu muzycznego zwanego krautrockiem. Okres największej sławy Triumviratu przypada na wcześniejsze albumy Illusions on a Double Dimple i Spartacus, ale także inne płyty zasługują na uwagę. Na Pompeii grupa dalej opiera swoje charakterystyczne brzmienie na instrumentach klawiszowych, przy czym widać pewne przesunięcie z syntezatorów bardziej ku pianinu. Podtrzymano zapoczątkowaną w 1976 r. konwencję grania bez gitar, z których w użyciu pozostawała jedynie basowa. Tak we wcześniejszych albumach, jak i na tym longplayu, strukturą utworów i brzmieniem zespół może przypominać trochę Emerson, Lake & Palmer - następny band bez gitarzysty. W Triumviracie nie widać jednak aż takiej dominacji wirtuozowskich partii klawiszowych, choć i dla wielbicieli instrumentalnych popisów znajdzie się niejeden dynamiczny fragment, także na Pompeii. Ogólnie jednak muzyka mocniej nastawiona jest na melodyjność i emocję, zdaje się być znacznie przystępniejsza od Emerson, Lake & Palmer. Epitety, jakie się nasuwają po zapoznaniu się z materiałem zgromadzonym na Pompeii, to dostojeństwo, gracja, melancholia, czystość brzmienia - taka jest ta muzyka. I gorąco polecam.
_________________
2009 edo bentley continental gt speed 2006 edo volkswagen touareg red black
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Czw Wrz 23, 2010 7:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Irfan - Irfan - bezwstydnie inspirowane Dead Can Dance. Tak, głos Lisy też jest tu "podrabiany". Czy jest coś jeszcze do szczęścia potrzebne? Wink Znakomity album, w duchu Aion wiadomego zespołu. Klimat średniowiecznego targu, dziwne wokalizy, intrygujące brzmienia instrumentów, których nazwy ciężko nawet wymówić... Zaginiony album DCD, po prostu.
http://www.youtube.com/watch?v=S8we8i7DC4M
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nathalie



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 428
Skąd: Z krainy Ozz...

PostWysłany: Czw Wrz 23, 2010 8:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Quiet Riot - Quiet Riot- czyli pierwsza płyta zespołu. Cóż...nie mogę powiedzieć źle. Nie wszystkie kawałki utkwiły mi w pamięci, aczkolwiek, z tego, co pamiętam- Demolition Derby. Coś wspaniałego, jak na pierwszy album. No, i parę innych kawałków, ale nie chce mi się rozpisywać, i tak wiadomo, że ubóstwiam je wszystkie.
Aha, dodam jeszcze tylko, że już wyraźnie można zaobserwować potencjał Randy'ego(który wtedy miał dopiero 18 lat). W paru utwórach bardzo dobre, doskonałe technicznie solówki, w pozostałych nie wybijają się aż tak na pierwszy plan, aczkolwiek...no, ten teges...i tak są dobre. Razz
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dundersztyc19



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 1356
Skąd: Kuala Lumpur

PostWysłany: Sro Paź 06, 2010 8:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stan Tutaj - Niech żyje szmal!
Ten facet jest normalnie genialny! Razz Debiut tego wspaniałego parodysty. Po kilku rzeczach można poznać, że to debiut: po brzmieniu i tym, co powiedział na początku albumu. I tak nie wiecie, o co kaman, a disco polo, nie lubicie...
Urzekł mnie klimat i fajne teksty, parodie znanych utworów, np. "Felicita", śpiewa "Bida Ci da", albo inne parodie typu "Pod papugami", czy "Znamy się tylko z widzenia". Jest też kilka utworów, które znalazły się potem w zmienionych tytułach na albumie, który wytypowałem w TOP10, tu są rzecz jasna w innych wersjach. Oczywiście z jego autorskiego repertuaru. Najbardziej urzekł mnie utwór "Blues o dwóch dziewczynach", no nie mogę Razz
On świetnie potrafi operować głosem, by brzmieć, jak inne osoby, są tu niby wywiady, gdzie wciela się w znane postaci i parodiuje wymowę.
Tak wiem, że to was nie zainteresuje, ani nie wasze rejony, ale jestem zachwycony tym wydawnictwem, tym, co Stanisław tutaj wyrabia oraz fajnym klimatem. Aż żałuję, że poznałem to dopiero teraz, byłby świetny kandydat do TOP10 1997. A żeby nie być gołosłownym, znalazłem miejsce, gdzie te utwory są Razz :
http://chomikuj.pl/aaa82?fid=141937658
_________________
- Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 2 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek