| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Maj 04, 2011 9:52 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | ja bym coś rzucił, ale odpadło by mi tyle fajnych rzeczy na QW i bym miał wyrzuty, że to dałem tu ;> |
A jak myślisz, dlaczego większa część mojej listy to single?  _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Maj 04, 2011 10:07 pm Temat postu: |
|
|
no to już wiem po jakich płytach szukać kandydatów na Twoje kolejne wybory QWizyjne  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Maj 04, 2011 10:24 pm Temat postu: |
|
|
E tam, wystarczy mnie śledzić na last.fm żeby nigdy się nie dać zaskoczyć moim kawałkiem na QW Zresztą ja się nie kryję specjalnie z muzyką, której słucham, taki kater na przykład zazwyczaj mnie rozpoznaje bez trudu  _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Maj 04, 2011 10:40 pm Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: | E tam, wystarczy mnie śledzić na last.fm żeby nigdy się nie dać zaskoczyć moim kawałkiem na QW Zresztą ja się nie kryję specjalnie z muzyką, której słucham, taki kater na przykład zazwyczaj mnie rozpoznaje bez trudu  |
Zawsze jednak jest loteria, czy ten akurat kawałek to ja, czy Ty  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Sro Maj 04, 2011 10:41 pm Temat postu: |
|
|
no w sumie u mnie duża ilość odtworzeń na laście + serduszko to QW typ, z tym, że jest 518 możliwości, a u Ciebie 846 a większości pewnie nie czaję jeszcze  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Maj 04, 2011 10:53 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | no w sumie u mnie duża ilość odtworzeń na laście + serduszko to QW typ, z tym, że jest 518 możliwości, a u Ciebie 846 a większości pewnie nie czaję jeszcze  |
Zwykle wystarczy spojrzeć na ostatnie 7 dni. Chociaż nie zawsze: na przykład teraz już za późno  _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Maj 04, 2011 11:01 pm Temat postu: |
|
|
Sposób na Atrubiadesa. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Maj 05, 2011 11:21 pm Temat postu: |
|
|
AND I JIZZED IN MY PANTS!!!!
Genialne to jest. Trzeci cover, obok tego i tego który mnie tak solennie rozjebał. Dzięki Atrus. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pią Maj 06, 2011 1:35 pm Temat postu: |
|
|
W ogóle ogarnij ten zespół. Coś jakby Nick Cave grał country. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 3:54 pm Temat postu: |
|
|
Kawałek z nowej płyty Warrena Haynesa (gitarzysty Gov't Mule i The Allman Brothers Band), "Man In Motion":
http://www.youtube.com/watch?v=1uLImN4IdBs
Kawał porządnego południowego, soulowego grania. A końcówka z gitarowo-dęciakowymi dialogami to czysta poezja. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 7:07 pm Temat postu: |
|
|
Mon Dieu, cóż za wykon. Facet jest jednak bogiem. Poważnie, trzeba powtórzyć jego top 10, bo się nie popisałem wtedy.
http://youtu.be/nS8qz4tJqWw _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 7:16 pm Temat postu: |
|
|
Zgiń, przepadnij...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 7:23 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Zgiń, przepadnij...  |
Gdyby nie forum, to nawet bym nie wiedział o istnieniu tego słowa, jako że nie oglądam tych wszystkich mamtalentów, czy gdzie to tam było...
Ale sam przyznaj, że ten konkretny to rewelacja. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 7:30 pm Temat postu: |
|
|
Facet w ogóle na żywo jest (był?) niesamowity, pamietam jak raz zobaczyłem jego wykon w telewizji, przy samym pianinie i... odleciałem...
Jest kapitalny. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Maj 15, 2011 4:23 pm Temat postu: |
|
|
| Atrus napisał: | Mon Dieu, cóż za wykon. Facet jest jednak bogiem. Poważnie, trzeba powtórzyć jego top 10, bo się nie popisałem wtedy.
http://youtu.be/nS8qz4tJqWw |
Nie wiem jak to robisz, ale przekonujesz mnie nawet do jednego z najmniej lubianych przeze mnie wykonawców... _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 20, 2011 3:33 pm Temat postu: |
|
|
tak, tak będzie onanizm. Marillion fap, fap, hogarth fap, fap mokra owca. smutek i radość, mokry okręt, pierdu, pierdu.
nieważne.
zapomnijcie o wszelkich onanistach (tudzież pseudoonanistach), zapomnijcie o Fishu, Incubusie i innych pierdołach i przesłuchajcie to
http://www.youtube.com/watch?v=Ydvzj_bmeSc
najpiękniejsza rzecz ever. Doprawdy Ocean Cloud czy tam inne Interior Lulu nie mają startu do tych trzech minut czystego piękna. Gdy pod koniec na tle tych dzwoneczków/cymbałów/klawiszy i innych takich pojawia się ten chór i to faaar away... to świat przestaje istnieć, a Nary mają mokro w gaciach i trafiają na kilkadziesiąt sekund do raju. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Larala
Dołączył: 22 Maj 2011 Posty: 5 Skąd: Gdynia
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Maj 25, 2011 7:08 pm Temat postu: |
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=9uMifNKYtug
Wrzucam tu, jednak nie będę tego trzymał na QW (w sensie utworu, bo zespół jest zbyt znakomity, żeby go zupełnie pominąć), perły przed wieprze i tak dalej. Co więcej, tak naprawdę nie jest to utwór wielki, wybitny, rewolucyjny. Ale nie byłoby go tutaj gdyby nie Najpiękniejszy Moment W Historii Muzyki (a przynajmniej jeden z pierwszych 100), czyli środkowa część utworu, zaśpiewana w anielskim dwugłosie, po której wchodzi beat i schizofreniczne sample (tzn. one są tam cały czas, ale dotąd przykryte organami). Do tego końcówka z lawiną sprzężeń, niczym nieuzasadniona, niepowiązana z resztą. Niesamowite. W ogóle sam zespół to jedno z moich największych ostatnich odkryć - połączenie chilloutowych klimatów spod znaku francuskiej piosenki, lounge, bossa novy z krautrockiem i noise. Jakby stworzone z myślą o mnie. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
zinger menu

Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 396 Skąd: dzikie kraje
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2011 1:18 am Temat postu: |
|
|
jeżeli komuś mój kosmos z poprzedniej edycji qw się spodobał niech koniecznie ogarnie też to
http://www.youtube.com/watch?v=zX8dnPjCkH4
właśnie na to trafiłem latając po necie. przepiękne, chyba ukradnę całą płytę.
Atrus, Bebe słyszeliście to? _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2011 12:51 pm Temat postu: |
|
|
Szykowałem to na edycję coverową, tylko żeś mi się w ostatniej chwili wciął z oryginałem Cała płyta jest świetna, chociaż poziomu tego kawałka już nic nie osiąga.
Ode mnie też mały suplement do edycji coverowej, bo większość nie zrozumiała, co to znaczy dobry cover:
Sinnerman
The Partisan - wersja Cohena jest oczywiście wielka, ale w tej wersji jest ta desperacja, emocjonalnie rozedrgana, po prostu ciary.
Twenty Four Hours + linkowane przeze mnie parę postów wyżej genialne wykonanie Day of the Lords. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2011 1:23 pm Temat postu: |
|
|
Narobiłeś mi smaku na ten cover Cohena a tu chlupnąłem w spore rozczarowanie. To jest rozmemłanie-histeryczne, a nie rozedrgane. Brzydki Atrus. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2011 1:39 pm Temat postu: |
|
|
Wiadomo, wokal nie wytrzyma porównania z Cohenem, ale w połączeniu z podkładem efekt jest świetny. U Cohena zwykle mi tego brakuje, dopiero na koncertach te kawałki jakoś brzmią. Nawiasem mówiąc, to wcale nie piosenka Cohena. Brzydki lemurze. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Lip 11, 2011 1:47 pm Temat postu: |
|
|
Naprawdę?!! Coś takiego!  _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|