| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2011 9:42 am Temat postu: Wojna PO-lsko kibolska |
|
|
No to panowie-zamykanie stadionów... Co o tym myślicie?
POpisówka czy działanie konieczne? Autentyczna walka z patologiami jakie oczywiście w jakimś stopniu ciągle są- czy zachowania pod publiczkę i zabieranie się za problem od dupy strony? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Czw Maj 19, 2011 1:16 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2011 10:05 am Temat postu: |
|
|
Idiotyczne jest to, aby zamknąć wszystkie stadiony dla kibiców gości i to do końca sezonu. W tym momencie jest to załatwianie problemu od dupy strony lub jeszcze gorzej, bo już pomijam aspekt tego, że to działanie nic nie wnosi, to jeszcze PO na tym traci przed wyborami- i tu akurat dobrze. Zamiast wyłapywać bandytów, to policja prosi PZPN o bilet dla Starucha, ale jak coś bandyci rozpieprzą, to oczywiście najprościej zamknąć stadiony Lecha i Legii tak o, żeby była odpowiedzialność zbiorowa. Nie rozumiem tego kompletnie. To jest żałosna komedia i tyle. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2011 10:24 am Temat postu: |
|
|
Kompletna głupota.
Raz, że za głupotę kilkunastu jednostek płaci odpowiedzialnością parenaście tysięcy kibiców. Dwa, że karzę się jedyny do tej pory klub, który walkę z kibicami toczył niemal od początku istnienia siebie w organizacjach piłkarskich.
Nie wiem nawet co było bardziej żałosne, zamknięcie stadionu Lecha czy Legii. Stadion Legii jest obecnie najnowocześniejszy w Polsce a co za tym idzie i najbezpieczniejszy. Stadion Lecha został zamknięty na mecz ekstraklasy, bo podobno była negatywna odpowiedź w kwestii bezpieczeństwa właśnie. Nic z tego, że dzień po meczu ekstraklasy Warta rozegrała tam spotkanie na które przyszło 13 tys ludzi...
Tylko i wyłącznie pokaz, że coś się robi. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2011 11:28 am Temat postu: |
|
|
Czysto polityczne i żenujące zagrywki. Najbardziej bawią mnie wypowiedzi ludzi, którzy zielonego pojęcia nie mają o tym co się dzieje na stadionach. Na Lechu wszyscy doskonale się bawią, są sektory dziecięce, na które szkoły wykupują karnety, masę starszych ludzi, całe rodziny. Chodzę na mecze od lat i wiem o czym mówię. Nie muszę się niczym posiłkować. Przez lata zrobiono wiele, by równać do poziomu, który uważamy za europejski. Dziś na Lechu jest bezpieczniej niż na większości stadionów ligi włoskiej czy holenderskiej. Zabawa, piknik, uśmiech. Zamyka się dwa najbezpieczniejsze stadiony w Polsce - ale zamyka się uderzając w kluby - to polityczna zabawa. Warta Poznań grała na Bułgarskiej i było ok? Żenada... Skandal... Tuska najchętniej bym porządnie wychłostał za te idiotyzmy, szczególnie że pachnie hipokryzją na kilometr, bo ten jegomość chodzi na każdą kolejkę Lechii w Gdańsku. Było kastrowanie, były dopalacze... Ten rząd nie ma umiarkowania w hałaśliwiej ściemie, która skutecznie mami gawiedź. Tyle ode mnie, bo krew zalewa.
PS. Dziś usłyszałem, ze sejm (sic!) zajmuje się wyrzuceniem wulgaryzmów ze stadionów, jako że one powodują zagrożenie bezpieczeństwa. Zostawiając na boku idiotyzm stwierdzenia - zapraszam cały Sejm na mecz Chelsea czy Barcelony - tam się nasłuchają tylu wulgaryzmów i podśpiewek, że uszy im spuchną (oczywiście, jak im to ktoś przetłumaczy). Poziom żałości w tym co się obecnie dzieje jest skandalem. Polska polityka to równanie do poziomu robienia politycznego kapitału na wszystkim co się rusza. Pierdolę - nie oglądam tvn24 i całego tego gówna z żółtymi paskami. Niedobrze się robi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2011 1:36 pm Temat postu: |
|
|
jestem przeciwny zamykaniu stadionów generalnie, bo zawsze uwazalem, ze odpowiedzialnosc zbiorowa to glupi pomysl. natomiast jestem w stanie zrozumiec intencje tych, ktorzy podjeli taką decyzje.
po prostu sytuacja juz delikatnie mowiac jest poza wszelką kontrolą. sorry, ale ci normalni ludzie na stadionach i wladze klubów sa sami sobie winni troche, ze im stadion zamykają. bo jesli 15 czy 20 tysiecy normalnych ludzi na stadionie pozwala rządzic sobą 100 czy 200 debilom, a do tego wladze klubowe sie z nimi ukladają i udają, ze nic sie nie dzieje, nawet jesli banda tych kretynów czeka na zawodników pod szatnią i grozi im, ze jak nie zaczną grac, to oni sobie z nimi inaczej pogadają, a wladze klubu nie reagują, albo kolejny kretyn uderza na stadionie piłkarza swojej druzyny, a pan prezes klubu twierdzi, ze przeciez nic sie nie stalo, no to mają teraz efekty tego 'nic sie nie stalo'
to jest oczywiscie bicie troche po omacku, bo zarowno stadiony lecha, jak i legii nalezą do najnowoczesniejszych w naszej lidze (nic dziwnego, skoro dopiero co zostaly oddane) i tak naprawde przy sprawnie dzialającej ochronie powinny byc w pelni bezpieczne, ale mysle, ze to raczej bylo dzialanie na zasadzie zmuszenia wladz klubów w koncu do zrobienia porządku na wlasnym podworku - patrzcie, jak sie tym nie zajmiecie, to my wam zamkniemy stadion. zawsze znajdzie sie jakis paragraf na to - za malo gasnic, zbyt wąskie przejscia, zły kąt nachylenia muszli klozetowej. wsio ryba. a wtedy kluby ponoszą ogromne straty, bo nie dosc, ze pilkarze grają przy pustych trybunach, to jeszcze klub musi zwracac za karnety sprzedane, nie sprzeda biletów na dany mecz, nie sprzeda gadzetów na stoisku, czy jakichs napojów, kielbasek i chuj tam wie, co teraz sie na stadionach sprzedaje.
ja te dzialania rozumiem wlasnie jako taką probe zastraszenia, ze jak sie w koncu za to nie wezmiecie, to my was wlasnie tak urządzimy, a te zamkniecia mają byc 'przedsmakiem' tego, co sie bedzie dzialo, jesli wladze klubów w dalszym ciągu nie bedą nic z tym robic. i jako taki straszak uwazam, ze moze to byc dzialanie skuteczne (czy jest, to sie okaze za jakis czas). dzialanie, ktorego generalnie nie popieram, natomiast jestem w stanie znalezc w nim logike i nie potepiac go jednoznacznie, bo akurat w tym przypadku to nie rząd jest 'najwiekszym złem', ani nie jest nim wyjątkowo pzpn. są nim debile, ktorzy albo nie przychodza na mecz po to, zeby oglądac mecz, a dlatego, ze chcą robic zadymy i mają w dupie kto gra i jaki jest wynik, albo kretyni, ktorzy swoj klub jak najbardziej kochają, do tego stopnia, ze nie są w stanie w zaden sposob kontrolowac swoich emocji i szukają zemsty na kazdym, kto ich klub skrzywdzi, na przyklad przez, o zgrozo, wygranie z tym klubem meczu na boisku...
ja nie twierdze absolutnie, ze wszyscy chodzący na mecze, to degeneraci, nie twierdze nawet, ze kazdy łysy przypakowany miś w szaliku klubowym powinien trafic za kratki. nie. wiekszosc z nich to normalni ludzie, ktorzy co najwyzej pokrzyczą jakies tam wulgarne rzeczy podczas meczu (czego swoją drogą tez nie rozumiem, bo dla mnie kibicowanie polega na dopingowaniu swoich, a nie chamskim obrazaniu przeciwnika), ale powiedzmy, ze tymi okrzykami krzywdy nikomu nie robią wiekszej (choc atmosfery nie poprawiają na pewno). a czesto dodają tym meczom kolorytu, bo oprawy meczowe niewątpliwie ubarwiają te czesto dosc mizerne widowiska w naszej lidze. natomiast debile, ktorzy szukają zaczepki na kazdym kroku powinni trafiac za kratki i byc izolowani od normalnych ludzi, bo juz nie tylko chodzi o to, ze psują opinie normalnym kibicom, ale przy okazji są zwyczajnie niebezpieczni dla otoczenia. i nie nazywajmy ich pseudokibicami. pseudokibic to ktos, kto wychodzi w polowie meczu albo gwizdze na swoich jak im nie idzie, zamiast ich dopingowac. ci, o ktorych mowa to zwykli przestepcy. jesli pobiją kogos w bibliotece, to co, bedziemy ich nazywac pseudoczytelnikami? oni nie mają z kibicowaniem nic wspolnego. zamknąc, najlepiej do kamieniłomów na pare lat i dozywotni zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek imprezach masowych.
no ale ciezko bedzie im cokolwiek zrobic, jesli wladze klubow dalej bedą udawaly, ze nic sie nie dzieje, a 20 tysiecy normalnych ludzi na stadionie bedzie siedzialo cicho i tolerowalo 100 czy 200 kretynów... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2011 2:11 pm Temat postu: |
|
|
| art_mar napisał: | | poza co najwyżej Fenderkiem |
Chyba żartujesz...
Te posty wcale nie były skierowane do mnie, tylko do ogółu. Taki rodzaj populizmu internetowego. Pewnie zostałem w nich zdemaskowany niczym w-7 ostatnio. Informacja "oszczędź swój własny czas i daj spokój, bo g***o mnie to obchodzi" wydawała mi się wystarczająco jasna i zrozumiała. Więc albo świadczy to o kondycji intelektualnej albo... to co mówiłem wcześniej, nie do mnie to było adresowane. Mimo wszystko w sumie zabawne widzieć jak ktoś bardzo usilnie się produkuje z krwią na oczach i pulsującymi żyłami na skroni i mieć to zdecydowanie gdzieś... ale jednak na przyszłość polecam bardziej Bravo Girl. Tam wysłuchają a przy odrobinie szczęścia nawet doradzą.
Stadiony. Dla mnie cała sprawa jest niestety POpisówką... Były dobre pomysły na radzenie sobie z problemem, na przykład sądy 24 godzinne. Należy do tego wrócić, ewentualnie zaostrzyć kary- przede wszystkim EGZEKWOWAĆ JE. Zakazy stadionowe, nawet dożywotnie dla wszelkich "Staruchów" i tyle. Natomiast zamykanie całego stadionu, gdzie 10 a czasem i 20 już tysięcy cierpi za grupkę kilkuset to już trochę głupie jest... Zwłaszcza że nie bardzo wiem jakim cudem mecz Śląska z Bełchatowem miałby być bardziej niebezpieczny niż mecze Śląska z Zagłębiem czy z Lechem wcześniej w tym sezonie...
Zabierają się IMO za cały problem od dupy strony. Tzn trafia do mnie argument że to próba wymuszenia różnych działań na klubach itd. Spoko. Ale kto i jak wymusi działanie na rządzie? To oni mają narzędzia do prawdziwej walki z tym problemem. W Anglii nie ma płotu- jest biała linia a jak przekroczysz to płacisz 1000 czy 5000 funtów. I to się EGZEKWUJE. Nie ma, ze zasłonił szalikiem twarz, albo że policja boi się wejść bo będzie rozróba.
Nie, tych 200 czy 500 czy nawet 1000 idiotów nie można i NIE WOLNO tolerować. Ale to z nimi trzeba walczyć, tymczasem w telewizji, mediach itd widzę nagonkę w której kibic praktycznie równa się kibol. Wystarczy, ze ktoś ma szalik- i już wiadomo co prezentuje. To chyba jednak nie tędy droga. I ilość osób, która o piłce i realiach panujących na stadionach nie ma zielonego pojęcia a o tych rzeczach mówiąca jest NIEPRAWDOPODOBNA.
i ostatnia rzecz- rzeczywiście, ostatni zarzut jaki można postawić Legii to że nie walczy z chuligaństwem na stadionie. Do tego stopnia, że władze wyalienowały przecież znaczną część własnych kibiców... no bez sensu... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2011 3:21 pm Temat postu: |
|
|
no, to zaslanianie ryjów kominiarkami czy szalikami to w ogole jest porazka totalna. tak jak na niektorych sklepach są kartki, ze "młodzieży w dresach nie obslugujemy", tak na stadionie kazdy, kto zaslania facjate powinien byc wypraszany przez ochrone. tacy kurwa wrazliwcy, ze sie wlasnego ryła wstydzą? to niech w domu siedzą. przeciez wiadomo po co sie zaslaniają - zeby nie mozna ich bylo na monitoringu rozpoznac jak cos zrobią, wiec jest to oczywiste przygotowanie sie do popelnienia wykroczenia/przestepstwa. won!
w anglii, tak jak napisales, poradzili sobie z tym, a problem byl chyba jeszcze wiekszy niz u nas. oczywiscie, ze tam tez dalej są tego typu ludzie. widzialem nawet dokument jakis o nich. zakapiury nie gorsze, niz u nas. jedna roznica - wiekszosc z nich od iwelu lat nie ma prawa zblizyc sie do stadionu... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2011 3:46 pm Temat postu: |
|
|
Dokładnie. Zresztą- tu nawet nie ma co porównywać z Anglią, że tam mieli dużo większy problem. Porównanie dziś a choćby połowa lat 90-tych to też niebo a ziemia.
To oczywiście nie znaczy że mamy usiąść i sobie klaskać i wieńce laurowe pleść bo jest lepiej- ale nie można nagle budzić się z krzykiem przerażenia "o, kibice, to jest problem". Problemem są chuligani, nie kibice. Zabronić im wchodzić na stadiony i nie będzie problemu na stadionach. Karać. Surowo i konsekwentnie. Nie tolerować. Oprawy i tak będą, bo entuzjastów, ale normalnych też trochę jest.
I zgadza się, zakaz wulgaryzmów na stadionie to jest pomysł poroniony. Tak, stadion powinien być miejscem przyjaznym, w którym można obejrzeć niemal spektakl (od jakości abstrahujemy, aczkolwiek nie da się nie zauważyć progresu także w tej materii)- ale to nie jest i nie będzie klasztor. I nigdzie na świecie nim nie jest. To co się wykrzykuje w Anglii to absolutna masakra. Raczej wątpię, żeby kibice na Camp Nou krzyczeli w stronę Pepe "Ty wstręciuchu". I tak dalej, i tak dalej... Z problemem walczyć- ale nie robić z tego medialny cyrk. Tylko... dla mnie już sprawa krzyża pokazała, że ten rząd nie ma zbyt wielkich jaj i żelaznej konsekwencji im zarzucić nie można. A do prawdziwej i skutecznej walki z grupą neandertalów jednak trochę by się jej przydało. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
How_Can_I_Go_On

Dołączył: 07 Gru 2010 Posty: 143
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2011 7:14 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | Najbardziej bawią mnie wypowiedzi ludzi, którzy zielonego pojęcia nie mają o tym co się dzieje na stadionach. |
Dokładnie. Zawsze w takich sytuacjach najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy stadion piłkarski widzieli jedynie w telewizji. Telewizja w ostatnim czasie pokazuje jedynie dymy i potem taki przeciętny Kowalski myśli, że na każdym meczu jest rozpierdziel, awantura i kij wie co jeszcze.
| krs napisał: | | Dziś usłyszałem, ze sejm (sic!) zajmuje się wyrzuceniem wulgaryzmów ze stadionów, jako że one powodują zagrożenie bezpieczeństwa. |
Po środowym meczu Korony z Lechią 3 osoby zostały złapane za przeklinanie...
Niedługo dojdzie do tego, że nie będzie można się cieszyć z gola, bo zostanie to uznane za zagrożenie bezpieczeństwa, czy coś.
Ostatnio nabardziej śmieszy mnie fakt, że na mecz Polska-Francja B (a może C? ) PZPN chce ściągnąć "rodziny z dziećmi" i dlatego ceny biletów będą droższe i faktycznie są...od 80 zł do 240 zł. Po pierwsze nie rozumiem, dlaczego panuje przekonanie, że jak załóżmy dany delikwent leje się po pysku na ustawkach w lasach, to nie stać go na bilet za 80 zł? Po drugie już widzę, jak ojciec z np. żoną i trójką dzieci wydaje 1200 zł, żeby zobaczyć tę zajebistą reprezentację Polski i równie zajebistą II reprezentację Francji.
Mam nadzieję, że PGE Arena będzie świeciła pustkami i może to da tym imbecylom do myślenia, że nie tędy droga. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 12:04 pm Temat postu: |
|
|
Zamykanie stadionów to dla mnie paranoja... przez niewielką liczbę kiboli maja cierpieć prawdziwi kibice? Obóz rządzący strzelił sobie sporego samobója..
Przeczytałem gdzieś że zakaz dla kibiców gości dotyczy wszystkich rozgrywek od ekstraklasy do klasy C i mam w związku z tym pytanie, jutro zespół z mojej miejscowości dzielnie walczący o awans do klasy A gra mecz wyjazdowy w zaprzyjaźnionej do mojej miejscowości i co nie wpuszczą mnie na stadion? Będą legitymować czy jak?  _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 3:48 pm Temat postu: |
|
|
Niezłe _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 3:57 pm Temat postu: |
|
|
przestaje powoli czaic te decyzje o zamykaniu stadionów, bo w momencie, kiedy podjeli decyzje, ze do konca sezonu kibice gosci nie są wpuszczani na stadiony, to nie wiem czego jeszcze sie boją. przeciez nawet te tępe kołki robiące bydło nie bedą bili sie ze swoimi ani robili burd na wlasnym stadionie, zwlaszcza kiedy nie ma na nim gosci... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 4:02 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli Wy sądzicie, że rząd "strzelił sobie samobója" albo mu spada poparcie, to polecam wczorajsze sondaże. Z dopalaczy można się było trochę naigrywać, bo to mało efektowna sprawa, ale coś takiego jak walka z kibolami to ogromne profity, czegokolwiek by się w tej kwestii nie zrobiło (najważniejsze, by było efektowne). Za to przy każdej takiej sprawie kwękanie na TVN jest żenadą do kwadratu i tyle.
Jestem laikiem, ligą polską nigdy się nie interesowałem, więc mam wewnętrzne poczucie, że "lepsze to niż nic". Natomiast obawiam się, że mocna odpowiedź może wyzwolić jeszcze mocniejszą reakcję i problem będzie ciągnął się dalej. Nie od dziś wiadomo, że przestępczość spada nie przez wysokość kary, a przez jej nieuchronność.
Natomiast rozwala mnie to hasło: "Chuj z gospodarką, chuj z bezrobociem, najważniejsza jest kara za transparent na płocie." Czyli co, poza gospodarką i bezrobociem już niczym nie mamy się zajmować?
-------------------------------------------------------------------------------------
Natomiast dzisiejszy dzień jest dla mnie niezwykły ze względów sentymentalnych. Rany, mały bachor płakał cały mecz finałowy Ligi Mistrzów wtedy z Bayernem, a dziś uświadamia sobie, że to już 19. tytuł... Niesamowite. Od kilku lat nie mogę się tak wciągnąć w piłkę jak kiedyś, ale na myśl o tym finale z Barceloną trzęsą mi się uszy. Odczuwam ją jako wspaniałą podróż, choć na ile pamiętam, to angielskie drużyny nigdy nie umiały grać z hiszpańskimi, bo pressing przegrywał z techniką. No nic, zobaczymy - byleby Ferguson wyciągnął wnioski sprzed dwóch lat, bo wtedy to była tragedia.
... powiedział, co wiedział.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 4:06 pm Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | przestaje powoli czaic te decyzje o zamykaniu stadionów, bo w momencie, kiedy podjeli decyzje, ze do konca sezonu kibice gosci nie są wpuszczani na stadiony, to nie wiem czego jeszcze sie boją. przeciez nawet te tępe kołki robiące bydło nie bedą bili sie ze swoimi ani robili burd na wlasnym stadionie, zwlaszcza kiedy nie ma na nim gosci... |
http://www.weszlo.com/news/6865
Tu masz skan fragmentu uzasadnienia decyzji zamknięcia stadionu Śląska. Śmiech na sali.
A co do hamulców bezpieczeństwa w pociągu- należy dodać, że był to cały wynajęty skład przez stowarzyszenie kibicowskie a nie regularny pociąg relacji jakiejśtam i żadna ze stron, ani kibice ani PKP nie sgłaszały do policji ani prokuratury niczego...
Debilizm.
A jeśli naród to naprawdę kupuje, to... bardzo smutne. Bo tymi decyzjami rząd pokazuje że NIE UMIE ścigać tych co trzeba, że NIE WIE jak poradzić sobie z tym problemem i zaatakować tą grupę, która autentycznie jest winna. Pusty stadion będzie rzeczywiście bezpieczny...
Kolejne igrzyska. Nic więcej.
No a finał... ba, dwie wielkie drużyny, dwie wielkie instytucje, kluby od zawsze wywołujące ogromne emocje, tak pozytywne jak i negatywne... znam całe pokolenie które od meczu z Bayernem pamiętnego zostały na zawsze fanami Manchesteru  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sob Maj 14, 2011 4:14 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 4:13 pm Temat postu: |
|
|
no coz, to juz jest klasyczne szukanie paragrafu pod podjętą decyzje. a takie przypadki zazwyczaj konczą sie osmieszeniem szukających, tak jak tu.
natomiast tez mnie z drugiej strony rozpieprzają te transparenty na stadionach o tym, ze to temat zastepczy itd. wlasnie w bydgoszczy debile w kominiarkach udowodnili jaki to temat zastepczy heh. sami sobie w stope strzelili. jedna i druga strona siebie warta... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 4:14 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Jeśli Wy sądzicie, że rząd "strzelił sobie samobója" albo mu spada poparcie, to polecam wczorajsze sondaże. |
Wiem że sondaże maja niezłe i to nawet bardzo ale nie ma się czemu dziwić bo statystyczny polak ma niewielki wybór między ultra katolicką prawicą, słabą lewicą więc wola wybrać dużo mówiącego i obiecującego (i czego by nie zrobił głupiego tak jak ze stadionami) premiera ale wracając do piłki jak Kuszczak chciał się "sprzedać" tym meczem to mu nie wyszło..
I przyznam szczerze że zamknięcie stadionu Śląska to dla mnie szok... _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 4:20 pm Temat postu: |
|
|
| Paolo napisał: |
Wiem że sondaże maja niezłe i to nawet bardzo ale nie ma się czemu dziwić bo statystyczny polak ma niewielki wybór między ultra katolicką prawicą, słabą lewicą więc wola wybrać dużo mówiącego i obiecującego (i czego by nie zrobił głupiego tak jak ze stadionami) premiera |
Zwłaszcza jak się słyszy plotki o tym, ze PiS i SLD są gotowe ewentualnie na kolaicję, co wywołuje u mnie już tylko pusty śmiech... więc jakie te sondaże mają być? Dobra, nie ten temat.
| Bizon napisał: |
natomiast tez mnie z drugiej strony rozpieprzają te transparenty na stadionach o tym, ze to temat zastepczy itd. wlasnie w bydgoszczy debile w kominiarkach udowodnili jaki to temat zastepczy heh. |
A to akurat rzeczywiście było śmieszne i żałosne.
Ale czemu za akcję kilkuset debili ma cierpieć kibic Polonii Błonie, który nie może pojechać na mecz Huraganu Zapyle w Zapylu, gdzie jego zespół zapewni sobie zwycięstwo D Klasy a on go nie obejrzy bo to wyjazd jest?
OK, poważniej- finał PP organizował nie Lech, nie Legia, nawet nie Zawisza. Organizował... PZPN... Kto, jesli w czsie imprezy coś się dzieje ponosi odpowiedzialność?
Nie wiem, to jest tak jakby organizator jakiegoś festiwalu nie przypilnował bezpieczeństwa w trakcie występu konkretnego zespołu a w rezultacie temu zespołowi kazano grać kolejny koncert w pustej sali...
To NIE JEST temat zastęcpczy, ale z tego ROBI SIĘ temat zastępczy, w czym ta grupa debili w kominiarkach bardzo niestety pomaga i daje kolejne argumenty. Kolejny powód, zeby wypierdiolić ją ze stradionów.
Jeszcze coś. Podobno chwalą się jak to wyłapują jednego po drugim tych co robili dym. No to skoro mamy tak zajebiście skuteczną policję, to po co zawracać głowę normalnym osobom i czegokolwiek im zakazywać?
Nie mam nic przeciwko akcji przeciwko chuliganom, ale zupełnie nie przemawia do mnie to, co oni w tej chwili wyprawiają. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sob Maj 14, 2011 4:25 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 4:27 pm Temat postu: |
|
|
Walka z kibolami powinna polegać na efektywnym i należytym egzekwowaniu obowiązującego prawa. Nie może być tak, że pokątnie załatwia się bilet na mecz dla "Starucha", który ma zakaz stadionowy. Egzekwowanie prawa należy do policji, sądów i prokuratury, ale i PZPN powinien dołożyć swoich starań. A nie - olewać negatywną przedmeczową opinię policji w temacie organizacji finału meczu pucharowego w Bydgoszczy. A prezes Lato umywa ręce i mówi, że związek robi, co może.
Natomiast na zamknięciach stadionów dla kibiców najbardziej cierpią właśnie prawdziwi kibice. Ludzie, którzy przychodzą na mecz dla widowiska sportowego, a nie żeby się ponapierdalać. To tylko rozwiązanie tymczasowe, które w przyszłości w ogóle nie pomoże. Bo kibole i tak będą się napierdalać, losy klubu i kibiców mając za nic. Poza tym - już mogę sobie wyobrazić oprawę na meczach Ekstraklasy po zniesieniu zakazu. Nie zazdroszczę w tym momencie ani PZPN-owi, ani rządowi.
P.S.: Dyskusję o stadionowych chuliganach i działaniach rządu i PZPN można by chyba przenieść do odrębnego wątku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 4:32 pm Temat postu: |
|
|
| Kubolski napisał: |
P.S.: Dyskusję o stadionowych chuliganach i działaniach rządu i PZPN można by chyba przenieść do odrębnego wątku. |
A wiesz, że w sumie masz rację? Zaraz to zrobię. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaszek

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 701 Skąd: Zawoja/Kraina Rhye
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 5:35 pm Temat postu: |
|
|
Zamkneli stadion Lecha i Legii ok można jakoś to zrozumieć (choć nie łatwo) szaleli w Bydgoszczy będą mieć taka karę jedynie tak to można wytłumaczyć ale zamknięcie stadionów Śląska, Zagłębia czy Widzewa nie ma dla mnie logicznego wytłumaczenia. Wżyciu nie słyszałem o burdach we Wrocławiu Zagłębie ma nowy fajny stadion i też nikt się tam nie awanturuje że już o Widzewie nie wspomnę.. Paranoja która wg mnie związana jest nierozłącznie z wyborami.. _________________ I'm slightly mad
Oh dear |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Maj 14, 2011 8:45 pm Temat postu: |
|
|
POpisówka nie da się ukryć..
Potrzeba zdecydowanych działań a nie mydlenia oczu, przede wszystkim sądy 24 -godzinne dla wszystkich stadionowych i okołostadionowych zbirów,poza tym kolesi którzy się gdzieś na "polach" gromadzą na "ustawki" ciężko nazwać pseudokibicami zwykli bandyci i tyle.Którymi się powinno zainteresować CBŚ, zresztą z tego co jest podawane to ciągle robią jakies akcje w tym kierunku.
Można się zastanowić czemu w PRL nie było tego problemu a na stadiony chodziło się całymi rodzinami a czemu w Rosji nie ma tego problemu ano bo jest silna sfera "siłowa" państwa.Podejrzewam że choć oficjalnie łagrów na syberii już nie ma ale są tam ciagnące się kilometrami kompleksy więzienne i praca gdzieś w tajdze i tundrze.Naszym kibolom też by się przydał taki kamieniołom, najlepiej orzekany już przez sądy 24-godzinne i by się trzy razy zastanowili zanim by coś zrobili. _________________ Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Nie Maj 15, 2011 4:12 pm Temat postu: |
|
|
Zamykać idiotów i dawać zakazy stadionowe tym, którzy za burdy są odpowiedzialni i się do nich przyczyniają, a nie całe stadiony. Przecież na mecze chodzą też całe rodziny, nie tylko "kibole". Czy Grupa Trzymająca Władzę myśli sobie, że dzięki temu pozostali kibice znienawidzą zadymiarzy?
Powinno się zrobić tak jak w Anglii - czyli dawać zakaz stadionowy i kiedy jest mecz, delikwent z takim zakazem ma się zgłaszać na Policję i w trakcie trwania meczu tam przebywać. I nikogo nie interesuje, czy facet ma pracę, dom, rodzinę i dzieci. A u nas, jak ktoś ma zakaz stadionowy, to jeszcze policja w jego imieniu wysyła list do PZPNu o sprzedaż biletu no to problem chyba jest też po tej drugiej stronie. Mam pomysł. Zamknąć wszystkie komisariaty! Albo policjantów! _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Maj 15, 2011 4:50 pm Temat postu: |
|
|
POpisówka ale who cares. Mam nadzieje, że Euro odbiorą Polsce bo tylko wstyd bedzie.
PS - to taka strata oglądanie tej żenującej SIC! Ekstraklasy ? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Maj 16, 2011 11:24 am Temat postu: |
|
|
Rzeczpospolita
Paweł Wilkowicz
"Jedna jest w Lechu wiara"
Futbol w tym mieście uratowali kibice. Dlatego Wiara Lecha uwierzyła, że ma monopol na rację. Ale, choć święci nie są, robienie z nich wroga publicznego niczemu nie służy
Kibol to w poznańskiej gwarze brzmiało dumnie. Bez złych skojarzeń. Byłeś z Kolejorzem na dobre i złe, to byłeś kibolem. Nie chuliganem, ale też nie Januszem, jak się tu mówi na pikników, którzy są poubierani w pamiątki od stóp do głów, ale krzyczą tylko wtedy, jak jest gol albo sędzia coś wymyśli.
Kibol to był kibic, jak mówią, ogarnięty. Taki, co nie narobi obory na swoim stadionie ani na cudzym, nie zaczepia ludzi na ulicach, nie załatwia się byle gdzie, nie jest spitkiem, co lubi sobie coś wychylić przed meczem albo i przemycić butelkę na trybunę. Nie jest też rurą, bo tylko rura się wyżywa na rzeczach martwych, jak to sobie Wiara Lecha wpisała do regulaminu wyjazdowego.
Wielu ludzi w Poznaniu wciąż ma do tego „kibola" wielki sentyment. Nawet gdy coś się już popsuło, gdy z wielkopolskiej dumy to słowo stało się, nie do końca wiadomo dlaczego, etykietą dla ogólnopolskiej szumowiny, której się trzeba pozbyć ze stadionów. Urzędnik miejski Jarosław Pucek, dyrektor Zarządu Komunalnego Zasobów Lokalowych w Poznaniu i członek Wiary Lecha, mówi o sobie „prawnik z wykształcenia, kibol z przekonania". A przed niedawnymi wyborami do rad osiedli wzywał w nagranej na wideo odezwie: „Nasze obowiązki nie kończą się w sobotę (podczas meczu – piw). W niedzielę wszyscy idziemy głosować. Na kiboli".
Lepsze flagi niż bicie
To było już po tym, gdy się okazało, że szef stowarzyszenia Wiara Lecha Krzysztof Markowicz wdał się w awanturę podczas meczu reprezentacji i opluł jednego z kibiców. Ale jeszcze przed bydgoskim finałem Pucharu Polski, po którym wszystko, co się pozytywnie kojarzy w „kibolu", wydaje się trudne do odratowania. W tamten wtorek 3 maja na dobre upchnięto do jednego worka stowarzyszenie kibiców Legii, mających za sobą w ostatnich latach rozróby w Utrechcie, wstyd w Wiedniu, pożogę w Wilnie, i kibiców Lecha, którzy od dziesięciu lat się starali, żeby na trybunach i podczas wyjazdów był porządek.
Gdy od dyskusji na forum poznańskiej „Gazety Wyborczej" przeskakiwali pod koniec 2001 roku do wspólnego działania, Lech był w drugiej lidze, nie miał pieniędzy, a stadion zawłaszczali ci, którzy lubili się bić. Wiara Lecha od bicia się na trybunach wolała oprawy, wielkie flagi i race. Jej pierwsi członkowie skrzyknęli się, by w tej ogólnej beznadziei przynajmniej kibicowanie było na pierwszoligowym poziomie. I zostali, w 2004 założyli stowarzyszenie WL, doprowadzili do tego, że wróciła moda na przychodzenie na Bułgarską, za nią z czasem wrócili sponsorzy.
Gdy Kompania Piwowarska, lokalna potęga, zamiast Lecha wolała się reklamować na koszulce Wisły Kraków, Wiara zorganizowała udany bojkot jej produktów. Pomogła klubowi dotrwać do tej chwili, gdy Amica doszła do wniosku, że zamiast robić futbol dla garstki we Wronkach lepiej się przenieść z klubową licencją do Poznania i dać piłkę tłumom.
Fakt, że się przywódcy WL czasem mocno zapędzali w obsesjach na punkcie własnych zasad, a niektórzy ponoć nie zerwali znajomości z lokalną bandyterką. Nie wszystkim na trybunach Lecha się podoba, że to WL dyktuje, jak trzeba kibicować, razi ich, że z czasem najbardziej oddani kibice zaczęli traktować te tłumy Januszy (skąd to określenie się wzięło, też do końca nie wiadomo) z coraz większą wyniosłością. Ale to jednak dzięki kibolom na stadion w Poznaniu zaczęły znowu przychodzić rodziny z dziećmi. A teraz po Bydgoszczy dzieci i kobiety się nimi straszy.
I, wiedzą to, sami są sobie winni. Poniosło ich akurat wtedy, kiedy ponieść najbardziej nie miało prawa. Niedługo po tym, gdy zaczęli protestować, że stają się dla rządu tematem zastępczym, w Polskę poszły zdjęcia, jak ktoś w barwach Lecha kopie kamerzystkę, jak rury wyżywają się na rzeczach martwych. Kogo to teraz obejdzie, że Wiara Lecha zbiera pieniądze, żeby spłacić zniszczenia, jak to zrobiła np. po ubiegłorocznej fecie mistrzowskiej na Starym Rynku. I, przede wszystkim, kogo obejdzie, iż WL, mająca z klubem umowę, że jest organizatorem wyjazdów, ale też za nie odpowiada, również finansowo, akurat wyjazdu na finał nie organizowała, była tylko pośrednikiem między kibicami a PZPN?
Profesorowie, cieśle, bezrobotni
Kto lubi proste rozwiązania, ostre cięcia, ten akurat w poznański węzeł wokół klubu, kibiców i sprzyjających im władz miasta może się zaplątać. Ale kto nie może spać przez wizje sojuszu PiS z kibolem w blasku pochodni, niech odetchnie, Wiara Lecha mu snu nie zakłóci. Mówimy o organizacji, której nazwę wymyślił obecny rzecznik MSZ Marcin Bosacki, której pierwszy szef próbował zostać radnym z SLD, a drugi sympatyzował z UPR.
Dzisiejszy prezes Krzysztof Markowicz, biznesmen i absolwent Akademii Ekonomicznej, znany też jako porywczy i plujący „Litar", mówi, że nigdy nie głosował, bo nie wierzy, że to cokolwiek zmienia. Ale z okazji ostatnich wyborów parlamentarnych tzw. kocioł zbierający największych fanatyków klubu skandował: „Donald Tusk" i „Ch... w d... temu, kto odda głos Kaczyńskiemu", a wspomniany wcześniej Jarosław Pucek to człowiek Platformy. I wszyscy jakoś się w tym jednym stowarzyszeniu mieścili lub mieszczą. Jest ich ponad tysiąc. Jak mówi Marcin Kawka, jeden z założycieli WL: – Najwięcej mamy studentów, ale jest też 72-latek, są profesorowie, chirurdzy, cieśle, bezrobotni.
– Nie łączy nas nic poza przywiązaniem do Lecha. Przypinanie nas do polityki jest bzdurą – mówi Filip Jańczuk, radca prawny, w WL od 2004 r. A Markowicz na suflowaną uparcie np. przez „Gazetę Polską" teorię, że rozróby po finale Pucharu Polski były prowokacją władz, odpowiada: – Żeby była prowokacja, ktoś się musi dać sprowokować. Nie wierzę w żadne spiski. Po prostu niektórym osobom u nas puściły nerwy i sami sobie zaszkodziliśmy.
Markowiczowi też puściły nerwy podczas wspomnianego wcześniej meczu reprezentacji. Chciał wyprosić z trybuny II, którą Lech na nowym stadionie oddał WL, kibica, który jego zdaniem zachowywał się źle. – Mam do siebie pretensje, że się dałem sprowokować. Nie oplułem kobiety, nie chodziło mi o wyganianie rodziny z dziećmi, tylko o tego pana, który nie był w takiej formie, jak powinien, a ja mam uczulenie na alkohol na stadionie. Przeprosiłem przez nagranie wideo, bo druga strona sobie spotkania nie życzyła.
Sprawę oplucia i awantury opisała „Gazeta Wyborcza", która oskarża Markowicza również o rządzenie stowarzyszeniem i kibicami zbyt twardą ręką, bliskie kontakty z bojówkarzami Lecha, ludźmi „z miasta", o m.in. fikcyjne zatrudnienie w swojej firmie jednego z nich. A władzom Lecha zarzuca, że za cenę spokoju na stadionie oddały najbardziej fanatycznym kibicom wspomnianą trybunę II, a firmie Markowicza – katering na stadionie na wyłączność.
Wypowiedziana umowa
Wczoraj Markowicz usłyszał zarzuty w sprawie zdarzenia na stadionie, a klub wypowiedział z końcem maja umowę z jego firmą Trocadero. – Nie miałem wyłączności, moja firma obsługiwała dwie trybuny stadionu. Działa od siedmiu lat, zresztą pierwszy przetarg w Lechu przegrałem, udało się dopiero dwa – trzy lata później, jak poprawiłem ofertę. Zarzuty podejrzanych znajomości znam, ale co tacy ludzie mieliby zyskać na związkach z nami? Że zrobią z nami oprawę albo zaniosą prezenty do domu dziecka w ramach naszych akcji charytatywnych? – pyta Markowicz. Wiara Lecha już dawno ogłosiła bojkot „Wyborczej", ale prezes do sądu z powództwa prywatnego jej nie podał. – Analizuję sprawę z prawnikami. Nie chciałem działać na chybcika – tłumaczy. O decyzji Lecha mówi: – Takie prawo zleceniodawcy.
Działalności w stowarzyszeniu zawieszać nie ma zamiaru. – Bezwzględnie powinien to zrobić do czasu wyjaśnienia sprawy – mówi Jacek Masiota, prawnik Lecha.
Masiota tłumaczy też, że zapisy umowy zawartej przez klub ze stowarzyszeniem wzorował na tych, które obowiązują w Borussii Dortmund. Tam też klub dał kibicom większą swobodę w zamian za większą odpowiedzialność.
Amica i Wiara Lecha to było małżeństwo z rozsądku. Granie na cudzej licencji to nie jest w światku kibiców powód do dumy, najdelikatniej mówiąc. Wiarę Lecha też to uwiera, nie lubi, jak przy okazji korupcyjnych oskarżeń pod adresem starego Lecha władze klubu przypominają, że teraz są formalnie Amicą. Długo kibice nazywali wroniecki zaciąg leśnymi ludźmi. Ale z czasem to przełknęli, uznali, że bez pieniędzy z Wronek klub nie byłby tu, gdzie jest dziś, z mistrzostwem Polski i pięknymi wspomnieniami z europejskich pucharów. Dla Amiki kalkulacja też była jasna: jeśli nie pójdziemy na kompromis, to w Poznaniu będzie to, co we Wrocławiu, gdzie kibice nie chcieli milionów Zbigniewa Drzymały i licencji Groclinu. Ale, jak usłyszeliśmy z kilku źródeł, właściciel Amiki Jacek Rutkowski coraz mocniej zdaje sobie sprawę, że taki sposób na legitymizację to stąpanie po kruchym lodzie. I to myślenie ma w biurach Lecha coraz więcej zwolenników.
Tarantino też pluje
Dziś Wiara Lecha znalazła się chyba na najostrzejszym wirażu, od kiedy istnieje stowarzyszenie. Bojkotuje „Wyborczą", ale sama jest pod coraz większym ostrzałem. Po kłopotach prezesa, po Bydgoszczy. – Czasami zachowania kibiców klubowi nie pomagają, ale ogólny bilans jest na plus. My nie chcemy wyrozumiałości, tylko sprawiedliwości. Nasz prezes zachował się źle i przeprosił. Quentin Tarantino przed galą oscarową opluł nachalnego reportera i nie słyszałem, żeby ktoś wzywał do bojkotu jego filmów. Ani wezwań, żeby Doda nie śpiewała na miejskich sylwestrach, po tym jak się pobiła z jakąś inną celebrytką – mówi Filip Jańczuk. – Tak, nie jesteśmy liderami samooczyszczenia, ale gdy do sądu trafia lekarz zaskarżony przez pacjenta, to też wśród jego kolegów po fachu trudno znaleźć kogoś, kto się zgodzi być biegłym, prawda?
Najbliższe tygodnie pokażą, czy problemy z kibicami trzeba rozwiązywać rewolucją czy wystarczy ewolucja, jak próbuje Lech. Czy można wyłapywać przestępców bez litości, karać tych, którzy łamią przepisy, ale przy okazji nie zapędzić się na tyle, żeby wszystkich aktywnych kibiców traktować jak ludzi z czarnym podniebieniem. Wiara Lecha na wroga publicznego się nie nadaje, jeśli już, to jest władzą, która zaczęła się psuć, gdy zabrakło godnej konkurencji. Przykładów do porównań nie brakuje. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Maj 18, 2011 11:17 pm Temat postu: |
|
|
no to juz jest zdziebko zalosne. bo o ile nie stoje po stronie zadnej w tym sporze tak naprawde, bo i jedni i drudzy swoje za uszami mają, to jednak takie akcje z powaznej badź co bądź sprawy robią srednio smieszną farse w wykonaniu tuska. no chyba, ze to policja sie wyglupila z wlasnej woli z tym... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Maj 18, 2011 11:26 pm Temat postu: |
|
|
Jest pewna, mała druga strona medalu. Kiedy kibice Śląska mimo zamknięcia stadionu ustawili się pod nim- mieli transparenty i przygotowane hasła, ale ich nie użyli. Czemu? Bo póki sobie tam stali i nawet śpiewali piosenki Śląska, to to było "spontaniczne zgromadzenie" czy jak to się tam zwie. Gdyby wyciągnęli transparenty i byłoby to bardziej zorganizowane- byłaby to demonstracja- a na taką trzeba mieć zgodę.
I nie wiem jak wyglądało to w Białymstoku. Być może zadziałało podobnie- z drugiej strony sama policja nie mówi o nielegalnej demosntarcji tylko o obrażaniu organów państwa... coś się kurwa Tusk zrobił delikatny... choć oczywiście mogła to być przekretyńska akcja policji... tylko... skądś przykład poszedł... Wojewodowie nie zamykali stadionów sami z siebie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sro Maj 18, 2011 11:34 pm Temat postu: |
|
|
Jest trzecia strona medalu. Kibice Legii po meczu w finale Pucharu Polski, kiedy już wiadomo było z decyzjami o zamknięciu stadionu wysłali pismo w sprawie ogranizowania demostracji i spokojnie piketowali sobie pod stadionem ze wszystkimi możliwymi transparentami.
Białymstoku podobno wszystko rozeszło się o transparent "Donald matole twój rząd i tak obalą kibole", który również był widoczny na wiecu kibców Legii. Ze skrajności w skrajność.
To się zapowiada na wielką walkę i wcale nie wykluczone, że PO przegra to wszystko z kretesem. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|