| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Mistrzem Świata zostanie: |
| Europejska nacja, nie ma bata na europejczyków |
|
27% |
[ 16 ] |
| Afryka, u siebie czarnuchy mogą być groźne |
|
1% |
[ 1 ] |
| Wiadomo, że Amerykanie z Północy. |
|
1% |
[ 1 ] |
| Polska |
|
11% |
[ 7 ] |
| Azjaci, cwaniaki wygrają dzięki bramkom na wyjeździe. |
|
1% |
[ 1 ] |
| Australia, bo oszukiwała i była w innej strefie. |
|
0% |
[ 0 ] |
| Amerykanie z Południa, bo stosunkowo dużo u nich czarnych. |
|
8% |
[ 5 ] |
| Nierzeszone Królestwo Dżibuti. |
|
10% |
[ 6 ] |
| Fenderek |
|
28% |
[ 17 ] |
| Arjen Robben |
|
8% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 59 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 7:57 pm Temat postu: |
|
|
| ¡¡¡VAMOS ESPAÑA!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 8:18 pm Temat postu: |
|
|
Zapowiadają sie przeżycia. Byleby mecz był na poziomie wczorajszego, byłbym w siódmym niebie. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 9:19 pm Temat postu: |
|
|
Pierwsze 45 minut absolutnie beznadziejne. Czekam na drugą połowę. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 9:21 pm Temat postu: |
|
|
No, przeżycia na razie niesamowite. Kawał dobrego kung-fu pokazali. Wykop z półobrotu de Jonga - akcja mistrzostw. Szkoda tylko, że piłki nożnej mało, ale co tam, przecież nikt nie oczekuje futbolu w finale mundialu.
Jak dograją ten mecz 11 na 11, to będzie sukces. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 9:25 pm Temat postu: |
|
|
Szpaku inny mecz ogląda. Pique, Pique, Pique, PIQUE!!! A nie, to jednak Alonso... Na boisku biegają też Kałt, Rołben, Busket a obok siedzi Merwejk.
A jak Alonso dostał w klatę to powinna być czerwona, rzekłem. Szkoda, że Ramos przestał tak hasać po pierwszym kwadransie, może przez żółtku, może trener miał dość. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 9:25 pm Temat postu: |
|
|
Holandia agresywnie, w 30 minucie była najbardziej oczywista czerwień w mistrzostwach, z kolei ładny gest w 35 minucie kiedy oddawali Holendrzy piłkę na raty. Van Bommel też ma szczęście, że jeszcze jest na boisku, Sneijder też zasłużył na żółtko... nie wierzę, że skończa oba zespoły w pełnym zestawieniu...
Potrzebna jest bramka, dla kogokolwiek _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 9:27 pm Temat postu: |
|
|
No po prostu trudno nie wejść w przerwie na forum i nie napisać, że istotnie, mamy nudę. Parę prób akcji to za mało na finał mistrzostw świata. Obie drużyny pokazują swoje najgorsze oblicza. Jak na razie najlepszy jest ten, któremu ja kibicuję, czyli Howard Webb. Fakt, że Alonso dostał w klatę korkiem, ale moim zdaniem to nie było intencją Holendra (nie pamiętam, kto tak zagrał.. chyba DeJong?), żeby mu tak przypieprzyć. Czerwień mogłaby wprowadzić naprawdę niezdrową atmosferę.. jak mecz zacznie się koło 70 minuty to się nie zdziwię.. jakiś przebłysk? no nie wiem.. na razie to widmo 2006 1994 1990 powraca... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 9:29 pm Temat postu: |
|
|
Bardziej oczywiste okazje mieli Hiszpanie ale to wcale nie oznacza, że grają lepiej. Pierwsze 10 minut to oczywista dominacja Hiszpanii ale potem się wszystko wyrównało. Liczę na coś więcej, a najlepsze to to, że na te kilka okazji Hiszpanie sobie raczej nie radzą z Robbenem. Będzie dobrze _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 9:48 pm Temat postu: |
|
|
| Obie drużyny jak na razie odwalają kaszanę... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 10:11 pm Temat postu: |
|
|
Casillas to sie będzie Robbenowi śnił po nocach.
Btw, Inesta chamsko podcina van Bommela bez piłki i nawet żółtej nie obejrzał. Nice. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 10:26 pm Temat postu: |
|
|
Urugwaj grał wczoraj lepiej niż obaj finaliści dzisiaj. Robben przy tej stuprocentówce zaimponował mi szybkością, Puyola wyprzedził fantastycznie, ale Casillas z grą na przedpolu jest niesamowity. Holender dostał bezsensowną kartkę po tej sytuacji, bo Webb całkowicie słusznie nie odgwizdał faulu. Co jeszcze? Chyba nic, Villa mógł lepiej przymierzyć w jednej okazji i tyle. Nuda, nuda, nuda. Nuda straszna, tym bardziej, że nie trzymam ani holenderskiej, ani hiszpańskiej strony. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie
Ostatnio zmieniony przez Misiu dnia Nie Lip 11, 2010 10:27 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 10:26 pm Temat postu: |
|
|
Najgorszy finał, jaki pamiętam. Niestety do USA '94 moja pamięć nie sięga, ale takiego nudziarstwa to w mało którym meczu odstawiali podczas playoffów tego mundialu. A Webb to rzeczywiście momentami mało konsekwentny. Że jeszcze czerwa nie było, to cud. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 10:27 pm Temat postu: |
|
|
| lookaug napisał: |
Btw, Inesta chamsko podcina van Bommela bez piłki i nawet żółtej nie obejrzał. Nice. |
Podcina? Mnie sie wydawało, że go odepchnął. Powinna być żółta. Z kolei Van Bommel już od jakiegoś czasu nie powinien być na boisku..
Bramka. Niech ktoś strzeli kurwa bramkę!!!
Robben zj***ł dokumentnie, kontry Holedrów coraz groźniejsze. Z kolei sytuacje Villi i bodaj Ramosa po rożnym też im się będą śniły po nocach.
30 minut. Jak ma być dalej tak jak w końcówce drugiej połowy- to w sumie może razem zrekompensować za nudną pierwszą...
Obaj trenerzy IMO zrobili dobre zmiany- o Fabregasa domagałem się już od 20 minut.
| art_mar napisał: | | Najgorszy finał, jaki pamiętam. Niestety do USA '94 moja pamięć nie sięga, ale takiego nudziarstwa to w mało którym meczu odstawiali podczas playoffów tego mundialu. A Webb to rzeczywiście momentami mało konsekwentny. Że jeszcze czerwa nie było, to cud. |
Zgadzam się z każdym słowem. Ale w 1994 był trzy razy gorszy. Niestety ciągle pamiętam  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 10:30 pm Temat postu: |
|
|
a jeszcze gorszy od finału w 1994 był finał w 1990...
Ostatnio zmieniony przez krs dnia Nie Lip 11, 2010 11:09 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:02 pm Temat postu: |
|
|
gratulacje dla Hiszpanii i fanów tej drużyny. wygrał te mistrzostwa zespół, grający cały turniej (poza jednym meczem) nudną, brzydką piłkę, strzelający bardzo mało bramek - miało być zupełnie inaczej. wygrał faworyt - ale wygrał w żadnym stylu.
Holandia zagrała z zębem. ale z kolei to drugi, obok Hiszpanii, najnudniejszy zespół mistrzostw.
i koniec mundialu. oby za cztery lata było ciekawiej, a mistrz był lepszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:03 pm Temat postu: |
|
|
Ale psim swędem wygrali. Szkoda tylko, że wraz z erą Hiszpanii wreszcie wygrywającej wielkie turnieje nadszedł koniec Hiszpanii efektownej i finezyjnej. Wyrachowanie i wyczekiwanie błędu przeciwnika godne Włochów. No ale stereotypy tak szybko nie umierają i pewnie jeszcze się naczytam o pięknym futbolu kadry hiszpańskiej  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:06 pm Temat postu: |
|
|
Życzyłem im karnych. Bo grali beznadziejnie większość meczu. Bo pieprzyli takie setki, że to naprawdę żal dupę ściska. I Robben i Fabregas. Holendrzy nie zasłużyli na praktycznie rzecz biorąc "nagłą śmierć" tak samo, jak nie zasłużyliby na nią Hiszpanie, gdyby było na odwrót. Naprawdę mecz taki, że nie wiem, jak można było zmarnować 2,5h życia. Naprawdę nic dobrego o tym meczu teraz nie mogę napisać.
EDIT:
Rzeczywiście.. Hiszpanie w playoffach wygrywali po 1:0... jak Grecja na Euro2004.. nie ma to jak trzymać się tendencji
i barcelońskiej tendencji Szpaka też na razie wystarczy (po bramce Iniesty czekałem na back to the mecz z Chelsea w 2009) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:27 pm Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | | a jeszcze gorszy od finału w 1994 był finał w 1990... |
IMO nie był gorszy... tam przynajmniej jeden zespół (Niemcy) próboał grać- w 1994 oba szły na karne.
Ja nie wiem gdzie wy widzicie wyrachowanie i nudną piłkę u Hiszpanów. Holendrzy cały wieczór cieli równo z trawą, mieli szczęście że pierwszą połowę skończyli w 11... Ustawieni defensywnie, nawet Sneijder dziś więcej pokazał w obronie niż w ataku- ale oczywiście Hiszpania nie strzeliła 5 bramek co mecz, więc grała źle, brzydko i defensywnie.
Bo oczywiście każdy inny zespół na ich miejscu, naprzeciw 8-9 zawodników ZAWSZE ZA PIŁKĄ strzeliłby po 3 bramki...
Gra się tak jak pozwala przeciwnik. Przeciw Hiszpanii tylko Paragwaj próbował grać bardziej na ich połowie- Szwajcaria, Portugalia, nawet niby wspaniali Niemcy, Holandia- wszystkie te drużyny cfały się absolutnie maskymalną ilością zawodników na własne pole karne i czekały na to co zrobi Hiszpania. I za to obrtywa w komentarzach Hiszpania. Dla mnie- śmieszne.
Dzięki bogu, że nie wygrałą dziś Holandia. To nie był futbol. Kilka kontr było ładnych- nie wiem, może tak to już jest, ze nagle zespoły grające z kontry są piękne, wspaniałe i porywające. Ja w tych mistrzostwach widziałem, ze z kim by Hiszpania nie grałą- cel drużyny przeciwnej był tylko jeden. Nie, nie wygrać- bronić, bronić i jeszcze raz bronić. Dopiero w czwartej kolejności moze trochę zaatakować. Pffft. I to Hiszpania gra brzydko i nudnie.
A najbardziej rozśmieszają mnie głosy, ze dwa lata temu Hiszpania grałą taką wspaniałą, cudowną piłkę a teraz nie. Grała DOKŁADNIE to samo co dziś. Podania, podania, podania, zmęczenie przeciwnika i dobic. Gra to od 3-4 lat. Przeciwnicy zdając sobie sprawę ilu klasowych zawodników jest w kadrze Hiszpanii wiedzą już, ze nie ma sensu kryć ich indywidualnie, bo zawsze pojawi się następny. Jak nie Villa to Xavi, jak nie Xavi to Iniesta. I tak dalej, i tak dalej. Więc bronią wszystkim czym się tylko da. To, ze Hiszpania z tak grającymi rywalami ciągle dałą radę, ciągle potrafiła coś ze swojego arsenału wyciągnąć- dla mnie to świadczy o klasie zespołu.
| krs napisał: | | gratulacje dla Hiszpanii i fanów tej drużyny. wygrał te mistrzostwa zespół, grający cały turniej (poza jednym meczem) nudną, brzydką piłkę, strzelający bardzo mało bramek - miało być zupełnie inaczej. wygrał faworyt - ale wygrał w żadnym stylu. |
Tak- a Inter wygrał ligę Mistrzów zasłużenie i pięknie
Jestem niezmiernie szczęśliwy, ze na piłkę patrzę zupełnie inaczej niż Ty.
| krs napisał: |
i koniec mundialu. oby za cztery lata było ciekawiej |
Jakkolwiek oceniać mistrza twierdzenie, że ten mundial jako całość nie był ciekawy zakrawa dla mnie o kpinę. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Nie Lip 11, 2010 11:40 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:39 pm Temat postu: |
|
|
INIEEEEESTAAAA
ŚWIĘTY ANDRZEJ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:41 pm Temat postu: |
|
|
Ok Fenderek, Holendrzy grali tragicznie, to fakt, tego nie da się podważyć, ale też Hiszpanie cudownie nie zagrali. Gra się jak przeciwnik pozwala? Tak, ale piłka nożna to gra, gdzie można swój własny styl narzucić, co widać było, że Hiszpania dużo grała piłką i tworzyła więcej akcji, no ale naprawdę razili nieskutecznością czy to przy ostatnim strzale, czy to przy ostatnim podaniu. O Holendrach nie ma co pisać, bo też się dziwię, że aż w "10" kończyli. Robben trochę frustrat, ale ze wszystkich setek meczu, on miał chyba tą najbardziej setkową  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nevada

Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 753 Skąd: Radom
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:48 pm Temat postu: |
|
|
Hiszpaniaaaaaaaaaa!!
Ten mecz miał dwóch bohaterów - Iniestę i (znowu Świętego) Ikera  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:52 pm Temat postu: |
|
|
| art_mar napisał: | Bo pieprzyli takie setki, że to naprawdę żal dupę ściska. (...) Naprawdę nic dobrego o tym meczu teraz nie mogę napisać.
|
To znaczy moment... teraz już nic nie rozumiem. Sytuacje w meczu znaczy były (bo były) i to ładne. Ja rozumiem, ze skutezność rzeczywiście pozostawiała sporo do życzenia, ale... nic się nie działo? No a te sytuacje?
I dlatego porównanie do Grecji (nawet żartobliwe) i narzekanie że Hiszpania wygrywała ttylko 1:0 wydają mi się śmieszne. Mistrz rzeczywiście był nieksuteczny- ale sytuacji kreowali całkiem sporo... Biorąc pod uwagę, ze ich jeden z najgroźniejszych napastników w tych finałąch był kompletnie bez formy po kontuzji a ich najmocniejszą formacją była pomoc- ja naprawdę nie wiem czego Wy wszyscy oczekiwaliście...
IMO najlepszy zespół na tym mundialu wygrał. Nikt nie bronił Ozilowi czy Klosemu strzelić bramki tym "beznadziejnym" Hiszpanom. Biorąc pod uwagę z czym musieli sobie Hiszpanie przez cały turniej radzić,z jak ustawianym non stop przeciwnikiem- wykazali najwięcej charakteru, pokazali największą klasę, największą determinację. A fajerwerki? Też były. A ze nie non stop... ja myślę, ze mamy tu do czynienia z klasycznym "skoro są takimi faworytami, to muszą wszystkim przypieprzyć po 5:0". Można i tak- ale dla mnie osobiście to bardzo naiwne.
Bo skoro Hiszpania nie zasłużyłą na mistrza- to kto niby zasłużył? Niemcy? To czemu półfinał zagrali tak a nie inaczej? Urugwaj? Byłem za nimi i w półfinale i w meczu o trzecie miejsce- ale bądźmy poważni... tam też atakowało 3-4 zawodników a cała reszta to byli nieźli wyrobnicy, którzy w miarę turnieju nabierali odwagi i pewności siebie i podejmowali o te kilka ryzyk więcej. Bez Forlana Urugwaju by w ogóle nie było (IMO zawodnik turnieju bez dwóch zdań). Więc kto niby inny? Kilka zespołów klasycznie pokazało kilka efektownych zagrań w grupie by potem z wielkim hukiem wylecieć z mistrzostw. Hiszpania ppokazała konsekwencję, jakiej nie miał nikt inny. W dodatku w każdym meczu stając naprzeciw defensywnej ściany. strasznie widzę łątwo zapomnieć o tym aspekcie, ale... naprawdę uważacie, że to sprawiedliwa ocena? Że to Hiszpania jest winna temu, ze wszyscy grając z nią zainteresowani byli tylko obroną i ewentualnymi kontratakami?
| art_mar napisał: | | Hiszpania dużo grała piłką i tworzyła więcej akcji, no ale naprawdę razili nieskutecznością czy to przy ostatnim strzale, czy to przy ostatnim podaniu. |
I to można im jak najbardziej zarzucić. Ale ja już czytam ze grali nudno i wyrachowanie. No dla mnie to już trochę śmieszne...
| art_mar napisał: | Robben trochę frustrat, ale ze wszystkich setek meczu, on miał chyba tą najbardziej setkową  |
Zgadza się. Choć kiedy zaczął wymachiwać sfutrowany łapkami myślałem że padnę... To powinna być bramka jak nic. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Nie Lip 11, 2010 11:55 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:54 pm Temat postu: |
|
|
Barca wygrała Mistrzostwo Świata .Jedeyny komentarz na to co zrobił Robben przy tych 2 setkach: -zachował się jak jakis polski piłkarzyna .Holendrzy mogą mu podziękować za przegrany finał.Nie wiem jakim cudem Van Bommel dokończył ten mecz bez czerwonej kartki.Mecz był beznadziejnie nudny,ale w zasadzie tego się spodziewałem.Iniesta po raz kolejny strzelił super ważną bramkę,powoli wyrasta na speca od takich sytuacji .A do wszystkich jęczących jak to Hiszpania grała brzydko,zanim zaczniecie marudzić to pomyślcie,że przeciw Hiszpanii każda drużyna parkowała autobus w polu karnym,więc nie mogli zagrać nie wiadomo czego.Grali tak jak przeciwnik pozwalał. _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Nie Lip 11, 2010 11:56 pm Temat postu: |
|
|
Ja myślę, że wszyscy się mylicie. Owszem Hiszpanie nie zagrali piłki na jaką ich stać, ale mimo wszystko grali piłkę przyzowitą. W obu ostatnich meczach byli zdecydowanie lepsi od rywali.
Wielki mecz Ikera, myślałem że już się skończył, ale to w jaki sposób wygrał sam na sam z Robbenem (największy nieudacznik finalu IMO) to jest ciągle ten święty Casillias. Hiszpanie marnowali setki jak alkoholik z postępującym alkoholizmem. W paru sytuacjach zakrawało to o kpinę.
Nie wiem o co mieli pretensje Holendrzy przy bramce (wychodzi na to, że za faul na Elia, którego dla mnie nie było), ale niech pamiętają, że do tej pory nie powinno ich być z połowę na boisku. Strasznie brutalnie pogrywali. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 12:00 am Temat postu: |
|
|
Ludzieee! Rozumiecie co to znaczy? Ośmiornica przewidująca przyszłość! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 12:03 am Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Ludzieee! Rozumiecie co to znaczy? Ośmiornica przewidująca przyszłość! |
No fakt,przydałaby się w trakcie typera 2010/2011  _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 12:08 am Temat postu: |
|
|
Porównanie do Grecji jak najbardziej żartobliwe.. forma Grecji była wówczas kapitalna
Co do mistrzostwa... bo to można rozpatrywać na dwa sposoby. Kto grał ładniej, a kto grał skuteczniej. Ładniej grali raczej (piszę "raczej", żeby nie było, że jestem wyznawcą tej teorii) Niemcy, ale w jednym meczu za mało nie było skuteczności. A skutecznie zagrali Hiszpanie. Nie zagrali ładnie... na pewno nie można tak powiedzieć. Wystarczyło po 1:0 aby zostać mistrzem.
Ja osobiście mam niedosyt po finale, bo choć 0:0 nie zawsze oznacza, że mecz jest tragiczny, to tutaj jednak brakło tych zwrotów akcji, jak chociażby 8 lat temu, gdzie Niemcy na przemian z Brazylią cisnęli, aż dwa razy pokazał się Ronaldo i było pozamiatane. Nie było też dominacji jak Francji w finale 12 lat temu. Ale skuteczność Hiszpanów wystarczała.
Można być tak samo niepocieszonym, jak świat był niepocieszony, gdy 4 lata temu wygrywała Italia Każdy ma do tego prawo. Ale mistrzem jest Hiszpania, czy to się komuś podoba, czy nie.
Co do poziomu mistrzostw. No bez jaj, jeśli nie były ciekawe, to co oglądaliśmy przez ostatnie 30 dni? Tak. Nie było w playoffach niektórych "wielkich" jak Włochów czy Francji, ale tu nie chodzi o to, żeby grali zawsze ci wielcy na papierze. Była za to Ghana do ostatniego momentu walcząca o historyczny półfinał. Był Urugwaj z Forlanem... a raczej Forlan z Urugwajem, którego to Forlana momentami nie dało się znieść parę lat temu, a teraz naprawdę wyrósł na genialnego gracza, a na pewno mającego sporo talentu. Były Niemcy, które grały jak mało kto przypuszczał. Byli jak zwykle Anglicy i Portugalczycy z wielkimi planami i z wielką klapą. Po raz kolejny zawiodła zawsze będąca "wielką", Brazylia. Była w końcu Holandia, która zagrała 1,5 dobrego meczu- zupełnie inaczej niż dwa lata temu i była Hiszpania, która grała jak nigdy i wygrała, jak to ostatnimi czasy
Było w cholerę błędów sędziowskich, ale to już leży w kwestii maFI(FY), czy to się kiedyś zmieni na lepsze, czy też nie.
Za 4 lata Brazylia... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 12:11 am Temat postu: |
|
|
Fenderek, nie ekscytuj się tak - każdy może mieć swój pogląd. słowo powiedzieć złego o Barcelonie czy Hiszpanii, a Tobie się nóż otwiera. trochę spokoju nie zaszkodzi.
oceniam te mistrzostwa jako średnie - dobrych spotkań było jak na lekarstwo. nie ma w tym podtekstu, tylko sucha konstatacja. w porównaniu z mundialem w Niemczech ten był po prostu dużo gorszy pod względem piłkarskim.
być może Hiszpania zasłużyła na mistrzostwo, być może zasłużyła Holandia - zależy od której strony spojrzeć. nie to jest ważne. w finale grały drużyny, które grały nudną piłkę - i nie wnikam czy stawiano autobus biednym Hiszpanom czy nie - i obie zafundowały nam nudny finał. tyle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 12:27 am Temat postu: |
|
|
| art_mar napisał: | | Tak. Nie było w playoffach niektórych "wielkich" jak Włochów czy Francji |
Dla mnie choćby to sprawia, że mundial był ciekawy. W ćwrćfinale każdy mecz był przeciekawy i bardzio emocjonujący, większość meczów w 1/8 to był niezły poziom, całkiem fantastyczna była ostatnia kolejka w grupach- a z kolei w drugiej mieliśmy i kilka sensacji. Mało ciekawie? Zalezy co kto rozumie przez ciekawie. Dla mnie jest to jeden z epitetów, którymi ten Mundial mozna spokojnie obdarzyc.
Tak sobie popatrzylem na cwiercfinaly w 2006 roku... dla mnie nie ma porownania z tymi z tego roku- tam dopiero byla nuda...
krs- przepraszam, ze na Forum Dyskusyjnym próbuje dyskutowac a nie tylko przedstawic swoje zdanie i tyle. Zawsze dyskutowalem z pasja, zawsze fascynowalo mnie zaciete wymienianie pogladów, bo w takiej sytuacji najlatwiej usyszec cos, na co sie samemu nie wpadlo... no ale... do tego jeszcze jest potrzebny dyskusją zaintereowany adwersarz... Tani tekst (i to nie pierwszy) w stylu "nie podniecaj się tak" kiedy ktoś z entuzjazmem wyraża inną opinię od Twojej wydaje mi się jednak trochę... żałosny?
No nie wygrali Niemcy, przełknij to. Nikt im nie kazał murować bramki w meczu z Hiszpanią. Wystarczyło zagrać to, co grali wcześniej. Tym jednym meczem pokazali, ze oni na mistrzostwo nie zasłużyli. Bo nie moze byc mistrzem drużyna wychodząca na boisko z jakimkolwiek rywalem zestrachana. A tak zagrali w półfinale Niemcy. Przegrali zanim jeszcze mecz się zaczął. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pon Lip 12, 2010 2:23 am, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|