| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Mistrzem Świata zostanie: |
| Europejska nacja, nie ma bata na europejczyków |
|
27% |
[ 16 ] |
| Afryka, u siebie czarnuchy mogą być groźne |
|
1% |
[ 1 ] |
| Wiadomo, że Amerykanie z Północy. |
|
1% |
[ 1 ] |
| Polska |
|
11% |
[ 7 ] |
| Azjaci, cwaniaki wygrają dzięki bramkom na wyjeździe. |
|
1% |
[ 1 ] |
| Australia, bo oszukiwała i była w innej strefie. |
|
0% |
[ 0 ] |
| Amerykanie z Południa, bo stosunkowo dużo u nich czarnych. |
|
8% |
[ 5 ] |
| Nierzeszone Królestwo Dżibuti. |
|
10% |
[ 6 ] |
| Fenderek |
|
28% |
[ 17 ] |
| Arjen Robben |
|
8% |
[ 5 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 59 |
|
| Autor |
Wiadomość |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 12:38 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | 1.Argentyna- jeśli nie teraz to kiedy "kokainista Diego" ma pójść w ślady Kaisera i zdobyć trofeum jako piłkarz i trener. Mają taką pakę że ja w ogóle wymiękam ,jesli Militio albo Tevez są na ławce to nie trzeba więcej mówić.. |
Problem polega na tym, że Diego był genialnym piłkarzem, ale selekcjonerem jest żadnym. Podobna mentalność jak w polskiej piłce - skoro był dobrym piłkarzem, będzie dobrym działaczem, a tu - figa.
Argentyna może dojdzie do 1/8 finału, ale wątpię aby wyżej. I to przejdzie dalej tylko dzięki dobrej ekipie, jaką Maradona dysponuję.
W tym roku mistrzami pewnie będą albo Anglicy (czego sobie życzę) albo Brazylijczycy (tu już mniej - ile można?) _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 12:48 am Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | Przegrają w ćwierćfinale z Włochami po karnym w 95 minucie |
Wymuszonym karnym, którego będzie widzieć tylko sędzia powinieneś dodać. Inaczej byłoby nietypowo... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 3:40 pm Temat postu: |
|
|
Można nie lubić włochów ja nie lubię ich bardzo wręcz nie znoszę ale to są Machiavelliści ,cel uświęca środki ,skuteczności nie można im odmówić. Podobną maszynką turniejową są Niemcy.
A że takie podejście opłaca się w dłuższych rozgrywkach najlepszy dowód ostatnia Liga Mistrzów i tryumf Interu
Ja osobiście najbardziej liczę na Francje bo to drużyna która na ostatnich finałach łączyła polot i grę do przodu z żelazną niemal niemiecką konsekwencję taktyczną jak wypunktowała i zneutralizowała w ten sposób Brazylię w półfinale to coś pięknego..choć ostatnie lata poniżej możliwości grali.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 3:49 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | le_mmor napisał: | | Przegrają w ćwierćfinale z Włochami po karnym w 95 minucie |
Wymuszonym karnym, którego będzie widzieć tylko sędzia powinieneś dodać. Inaczej byłoby nietypowo... |
Gdzieś była taka fajna, prowokacyjna wypowiedź Cannavaro o włoskim stylu gry, ech, oczywiście nie pamiętam o co dokładnie tam chodziło...
A serio, to mam nadzieję, że Włosi będą grać tak jak w meczu z Niemcami w 2006, czyli pięknie i zabójczo jednocześnie. A jeśli będą posiłkować się cwaną taktyką i zgniłym pragmatyzmem, cóż, to jest turniej. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 3:50 pm Temat postu: |
|
|
| Maciej napisał: |
A że takie podejście opłaca się w dłuższych rozgrywkach najlepszy dowód ostatnia Liga Mistrzów i tryumf Interu
|
Z drugiej strony piękna piłka ponad wszystko i wielkie umiejetności też czasem wygrywają, czego najlepszy dowód przedostatnia Liga Mistrzów i tryumf Barcelony
Nie ma reguły. Bo Niemcy są turniejowi, spoko. Ale kiedy po raz ostatni raz zdobyli mistrza to faktycznie byli najlepszym zespołem na mistrzostwach, bezapelacyjnie w 1990 nie było na nich mocnych. To nie była turniejowość- tylko równa WYSOKA forma przez cały turniej. To jest klucz do sukcesu. Bo gdyby Holandia na ostatnim Euro pozostałe mecze zagrała tak jak te dwa po 4:1 z Francją i Włochami- to byłaby mistrzem. Ale grali nierówno- i Ruscy ich zasłużenie wykopali.
| Maciej napisał: |
Ja osobiście najbardziej liczę na Francje bo to drużyna która na ostatnich finałach łączyła polot i grę do przodu z żelazną niemal niemiecką konsekwencję taktyczną jak wypunktowała i zneutralizowała w ten sposób Brazylię w półfinale to coś pięknego..choć ostatnie lata poniżej możliwości grali.. |
No właśnie tak od roku tego polotu za grosz nie widać... zresztą, z jakiejkolwiek konsekwencji z tyłu też pozostało wspomnienie, bo na dziś nawet do końca nie wiadomo kto będzie w środku obrony tak w ogóle grał... Cztery lata to szmat czasu- o czym IMO Francuzi i Włosi najboleśniej się ptrzekonają... Niemcy przynajmniej mają kilku naprawdę zdolnych młodziaków, choć bez Ballacka nie wróżę im sukcesu... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 4:30 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Nie ma reguły. Bo Niemcy są turniejowi, spoko. Ale kiedy po raz ostatni raz zdobyli mistrza to faktycznie byli najlepszym zespołem na mistrzostwach, bezapelacyjnie w 1990 nie było na nich mocnych. To nie była turniejowość- tylko równa WYSOKA forma przez cały turniej. |
Niemcy też nie wszystko genialnie wtedy grali ,nawet finał wcale argentyna nie ustępowała im tak bardzo ale umieli wykorzystac swoje atuty w każdym meczu bo właśnie mieli tak jak piszesz równą wysoką formę
a czy wysoka forma przez cały turniej to nie jest właśnie turniejowść bo dla mnie jest
Nie mylmy turniejowści z fuksiarstwem typu włosi 4 lata temu  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 4:33 pm Temat postu: |
|
|
A, wspominasz finał w 1990. Turniejowa to była właśnie Argentyna. Wszelkimi sposobami doczołgali się do finału, choć styl i ekipe to mieli na co najwyżej 1/8. Ale wykopali Brazylię, Jugoli, Włochów i długo Niemcy sobie z nimi nie mogli poradzić... Ale nie zrzucałbnymtego na formę Niemców w finale- jak grac przeciwko drużynie ustawionej we własnym polu karnym?
Nie, Niemcy nie grali wszystkiego genialnie- ale grali równo i jednak prezentowali wysoką formę. Był balans w teh drużynie, było solidnie z domieszką polotu- Mattheaus chociażby, wtedy najlpeszy zawodnik turnieju.
| le_mmor napisał: |
A serio, to mam nadzieję, że Włosi będą grać tak jak w meczu z Niemcami w 2006, czyli pięknie i zabójczo jednocześnie. |
Tylko jeśli znowu będa się panicznie bali karnych z kimś tam...
Nie powiem, sam nie miałbym nic przeciwko Włochom grającym tak jak w tamtym meczu. Ale ja nie bardzo pamietam jakikolwiek inny taki mecz Italii w misrzostwach, którychkolwiek... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 5:57 pm Temat postu: |
|
|
Ej, mecze z Czechami, Ghaną i Ukrainą wcale nie były takie złe. Na Twoje wspomnienia rzutują chyba przede wszystkim koszmarny mecz z Australią i również kiepski z USA (z samobójem Zaccardo i ciosem karate De Rossiego _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 10:07 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | A, wspominasz finał w 1990. Turniejowa to była właśnie Argentyna. Wszelkimi sposobami doczołgali się do finału, choć styl i ekipe to mieli na co najwyżej 1/8. Ale wykopali Brazylię, Jugoli, Włochów i długo Niemcy sobie z nimi nie mogli poradzić... Ale nie zrzucałbnymtego na formę Niemców w finale- jak grac przeciwko drużynie ustawionej we własnym polu karnym?
... |
W tamtych mistrzostwach rzeczywiście Argentyna byla cieniem drużyny mistrzowskiej z meksyku ,to były moje pierwsze mistrzostwa na poważnie i z Meksyku tylko miałem jakieś przebłyski ale i tak nie mogłem uwierzyć że tak słabo gra "boski Diego"
A co do Francji to mam do nich sympatię i rzeczywiście ostatnimi czasy słabują ,skład dość stary ale mają bardzo utalentowanych zawodników w średnim wieku chociażby Ribery ,a z młodziaków jest bardzo dobry rozgrywający Gourcuff który może być odkryciem turnieju.
Natomiast jeśli makaron zdobedzie znowu puchar drugi raz zrzędu to zwątpie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 10:18 pm Temat postu: |
|
|
Lippi wyklarował chyba taktyke i personalia na turniej, nie wiem czy nie za późno. Oczywiście jest to typowe włoskie "katenaczio" czyli ustawienie 4-3-3
Takim składem wyszli na przegrany (2-1) mecz z Meksykiem.
Widać troche brak zgrania, ale mają jeszcze troszkę czasu na eliminacje błędów i może w czasie turnieju się rozkręcą, zobaczymy, choć jak dla mnie... Półfinał to maksimum, ale kto mówił cztery lata temu że Włochów stać na mistrzostwo?  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 8:31 am Temat postu: |
|
|
| Oglądałem wczoraj Hiszpanię z Koreańczykami i obstawiam, że jeśli Iniesta na mundialu będzie grał tak, jak ostatnio w sparingach, to MVP trafi do niego. Takiego go dawno nie widziałem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 8:33 am Temat postu: |
|
|
Kontuzjowany był to świeży jest Torres jak wróci- może być podobnie!
Poza tym Iniesta ma sporo do udowodnienia. Ostatni sezon miał cichy- zaczął kontuzjowany, skończył kontuzjowany, okres przygotowawczy stracony, najważniejszy moment kampanii stracony (ależ go Barcelonie brakowało z Interem!)- ale teraz (i oby na nowy sezon!) w pełni sił. Zgadza się, Iniesta prezentuje sie kapitalnie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 8:41 am Temat postu: |
|
|
No i co do Iniesty, to istnieje taka prawidłowość: zawsze po kontuzji wraca lepszy
Bez Torresa faktycznie siła ataku wiele traci, toteż jestem zdania, że to jeden z głównych powodów świadczących o tym że Hiszpanie grają grubo poniżej oczekiwań. Ale jak znam życie to w ostatnim meczu przed wylotem (z Polską ;p) zagrają kapitalny mecz  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 11:01 am Temat postu: |
|
|
Capello nie bierze Wallcotta do RPA. I to moim zdaniem jest ogromna błąd. Bo o ile wybrał z dwóch Wright-a Philips-a o tyle Walcott moim zdaniem jest jednym z niewielu w Angielskiej kadrze, który mógłby coś zmienić w czasie przebiegu meczu. No cóż. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 11:42 am Temat postu: |
|
|
Błąd, błąd. Zobaczymy co się będzie działo. Walcott to młody wilczek, który mógł zostać odkryciem tych mistrzostw. Ogólnie średnią wieku reprezentacji Anglii zostawię bez komentarza. Za tydzień w sobotę pierwsza przeprawa z jankesami. Liczę na to, że sobie poradzą bez problemu. Później powinno być jeszcze łatwiej. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 11:55 am Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | Capello nie bierze Wallcotta do RPA. I to moim zdaniem jest ogromna błąd. Bo o ile wybrał z dwóch Wright-a Philips-a o tyle Walcott moim zdaniem jest jednym z niewielu w Angielskiej kadrze, który mógłby coś zmienić w czasie przebiegu meczu. No cóż. |
Tylko że od czasu meczu z Chorwacją Walcott oprócz szybkości nie pokazał NIC. Kontuzje- i forma poszła w cholerę, tylko szybkość została. oprócz niej- nic.
Lennon jest na dziś dużo, dużo lepszy. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 12:44 pm Temat postu: |
|
|
No właśnie Walcott to pokazuje coś prócz szybkości? Nie czaję tego zawodnika, w zasadzie nic nie daje Arsenalowi a tam go tak promują jakby chcieli mieć swojego Rooneya.
I cóż z tego, że Lippi taktykę obrał 4-3-3 jak siedmiu z tych zawodników będzie bronila dostępu do własnej bramki. Obrał taką, bo pewnie chciał pokazać, że potrafi się odnaleźć w "nowoczesnym" futbolu.
Już tylko tydzień... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 1:02 pm Temat postu: |
|
|
4-3-3 tez się da grać defensywnie, oj da!
Wystarczy że się skrzydłowych obarczy wieloma defensywnymi zadaniami i już się system zamienia w 4-3-2-1.
Barcelona gra 4-3-3 (a i to nie zawsze prawda, ale nieważne), iner też grał 4-3-3. Przecież to były dwa zupełnie rózne style... Jeden hiper-ofensywny, drugi schowany z tyłu i na kontratak. Samo ustawienie to nic.
Tydzień... no nie mogę się doczekac, no!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mandey

Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 1579 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 1:08 pm Temat postu: |
|
|
Typer jakiś będzie na czas MŚ? _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 1:10 pm Temat postu: |
|
|
No ja mam nadzieję! Trza będzie to szybko zorganizować. Czekajcie. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 1:55 pm Temat postu: |
|
|
A ja tradycyjnie kibicuje Portugalii, chociaz to co pokazywali w eliminacjach nie napawa optymizmem, mieli duzo szczescia, ze w ogole sie zakwalifikowali. No, ale mam nadzieje, ze na turnieju ich gra bedzie wygladala lepiej, a Ronaldo sie przelamie i zagra na swoim poziomie, bo w reprezentacji ma z tym problem.
A druga drużyna ktorej kibicuje jest w tej samej grupie co Portugalia, czyli Brazylia, a oni maja juz wieksze szanse na zwyciestwo. Na pewno nie obraziłbym się też gdyby wygrała Anglia lub Hiszpania, byle nie Niemcy albo Włochy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 6:33 pm Temat postu: |
|
|
| cinas91 napisał: | | nie obraziłbym się też gdyby wygrała Anglia lub Hiszpania, byle nie Niemcy albo Włochy. |
Amen  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 8:42 pm Temat postu: |
|
|
Ferdinand nie jedzie. Francja przegrywa. ManU chce Vaarta. Mourinho czeka z transferami. I w ogóle jakoś dziwnie się dzieje, _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 8:43 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | 4-3-3 tez się da grać defensywnie, oj da!
Wystarczy że się skrzydłowych obarczy wieloma defensywnymi zadaniami i już się system zamienia w 4-3-2-1.
Barcelona gra 4-3-3 (a i to nie zawsze prawda, ale nieważne), iner też grał 4-3-3. Przecież to były dwa zupełnie rózne style... Jeden hiper-ofensywny, drugi schowany z tyłu i na kontratak. Samo ustawienie to nic.
Tydzień... no nie mogę się doczekac, no!!! |
Trójkę z przodu będą stanowić napastnicy ;] OFENSYWNIE usposobieni, o dziwo _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 8:53 pm Temat postu: |
|
|
A w Interze to kto grał "trójkę z przodu"? Obrotowi? _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 05, 2010 12:51 am Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | | Fenderek napisał: | 4-3-3 tez się da grać defensywnie, oj da!
Wystarczy że się skrzydłowych obarczy wieloma defensywnymi zadaniami i już się system zamienia w 4-3-2-1.
Barcelona gra 4-3-3 (a i to nie zawsze prawda, ale nieważne), iner też grał 4-3-3. Przecież to były dwa zupełnie rózne style... Jeden hiper-ofensywny, drugi schowany z tyłu i na kontratak. Samo ustawienie to nic.
Tydzień... no nie mogę się doczekac, no!!! |
Trójkę z przodu będą stanowić napastnicy ;] OFENSYWNIE usposobieni, o dziwo |
To co mumin- w Interze trójkę z przodu grali Eto'o, Milito i Pandev. Napastnicy jak cholera. To jeszcze naprawdę nic nie znaczy. Jak zobaczę ofensywnie grających Włochów na turnieju to dopiero uwierzę, no  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Cze 05, 2010 1:09 am Temat postu: |
|
|
drogba podobno zlapal powazną kontuzje i moze nie zagrac na mś. fuck... a tak liczylem na wkś. oczywiscie mają tam kilku innych swietnych pilkarzy no ale jednak co drogba, to drogba _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 05, 2010 1:22 am Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | drogba podobno zlapal powazną kontuzje i moze nie zagrac na mś. fuck... a tak liczylem na wkś. oczywiscie mają tam kilku innych swietnych pilkarzy no ale jednak co drogba, to drogba |
O k...a...
A tak liczyłem że Krystyna pojedzie do domu po trzech meczach, bo z Drogbą w formie i Brazylią w grupie mieli na to spore szanse... ale bez Drogby szanse WKS-u maleją znacznie... cholera... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sob Cze 05, 2010 2:43 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Sob Cze 05, 2010 1:34 am Temat postu: |
|
|
Yaya Toure pokaże jak się gra w piłkę. _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sob Cze 05, 2010 1:38 am Temat postu: |
|
|
Ale sam Yaya wszystkich bramek nie strzeli... cholera, z Drogbą nawet ich w ćwierćfinale byłem w stanie zobaczyć a przy odrobinie szczęścia i wyżej... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|