| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 4:42 pm Temat postu: |
|
|
Gdyby to był jeszcze odosobniony przypadek. ...
Na wieść, że Rektor ogłosił dniami wolnymi od szkoły sobotę i niedzielę moje szanowane grono koleżeńskie też się oburzyło... _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 5:25 pm Temat postu: |
|
|
| Przemyślałem trochę sytuację i muszę powiedzieć, że cieszę, że Naród potrafi się zjednoczyć. Ale nie jestem dumny ze względu na okoliczności. Mam nadzieję, że spory polityczne nie będą tak liczne a politycy nie będą działać w nienawiści. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 5:42 pm Temat postu: |
|
|
| le_mmor napisał: | | No to konkurs na najbardziej kretyński i żałosny post roku mamy rozstrzygnięty już w kwietniu |
Gdyby konkurs nie dotyczył tylko postu, wygrałoby to:
Ja 0:27:50
Naprawdę nie widzisz w tym nic innego?
------ 0:36:35
powiem Ci szczerze, że trochę żal mi żołnierzy i pilotów, co nie zmienia faktu, że od rana chodzę z bananem na ryju
Ja 0:37:08
Jesteś pieprznięty, moim zdaniem, choć wiem, że powinienem to uszanować...
------ 0:37:37
taki już jestem, nie jesteś pierwszę osobą, która mi to wyrzuca tego dnia
------ 0:37:49
zdążyłem już się przyzwyczaić
Ja 0:38:07
I to ma Cię usprawiedliwiać?
Ja 0:38:09
"Taki już jestem"?
------ 0:41:41
ale myślałem, że przez cztery lata zdążyłeś się przyzwyczaić do mej ironii i cynizmu, ZWŁASZCZA, w sytuacjach, gdy wszyscy inni starają się zachować powagę
Ja 0:42:01
Tylko widzisz, problem w tym, że Ty jesteś z tego dumny.
------ 0:42:24
każdy ma swoje zasady
Ja 0:42:48
Ale niektórych to naprawdę boli, i mógłbyś to uszanować chociaż.
------ 0:42:49
nazywaj mnie potworem, czy jak tam chcesz, ale mi w mej sytuacji jest komfortowo
Ja 0:42:57
A nie wywyższać się, że i tak jesteś ponad to.
Ja 0:43:29
Nie no, spoko.
------ 0:44:00
nie będę podążać ślepo za tłumem, gdy się z nim nie zgadzam
Ja 0:44:19
Więc specjalnie mu się sprzeciwiasz - tak samo puste jak ślepe podążanie.
Ja 0:44:29
Przy czym wielu naprawdę jest szczerych.
------ 0:46:21
taka jest demokracja, każdy ma prawo wyrazić swe zdanie, nawet najdurniejsze
------ 0:47:02
ale są też dobre strony
Ja 0:47:02
Taka jest demokracja, że nikt Cię za to nie ukara.
Ja 0:47:07
Bo nikt nie ma do tego prawa.
Ja 0:47:24
Tylko że tu w ogóle o politykę nie chodzi.
------ 0:47:52
wybory prezydenckie zostaną przesunięte o jakieś cztery miesiące
Ja 0:49:05
Nawet nie trzy.
Ja 0:49:16
Aha, że do tyłu.
Ja 0:49:35
A nie widzisz w tych ofiarach po prostu ludzi?
------ 0:51:10
w niektórych tak
------ 0:51:28
z resztą znasz me zdanie o ludzkości
Ja 0:51:57
Dla mnie to brzmi jak zwykła wymówka, uproszczenie, które pewnych aktów nie usprawiedliwia.
Ja 0:52:58
Nie dziw się tylko później, jak ludzkość nie uszanuje Ciebie.
Ja 0:53:11
I "będziesz miał dość życia w samotności".
------ 0:53:17
tak, tak
------ 0:53:23
bestia ze mnie, co?
Kumpel deklaruje się jako anarchista i wróg ludzkości... I choć zawsze wiedziałem, że to na pokaz, wczoraj straciłem ogromną ilość szacunku, jaką do niego żywiłem. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 5:50 pm Temat postu: |
|
|
To tak jak anarchole ze skłotu w Poznaniu (a przynajmniej ich część), która ponoć postanowiła zorganizować imprezę pod hasłem "Jednych już pożegnaliśmy, zastanowimy się co z następnymi". Jakby im tam wpadła banda skinów i kiboli i spuściła tęgi wpierdol, to po raz pierwszy [i pewnie jedyny] bym się z tego szczerze cieszył. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinek9114

Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 40
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 6:23 pm Temat postu: |
|
|
Kaczyński jest teraz jak taki drugi Michael Jackson, prawie wszyscy go nie lubili a teraz wszyscy go kochają... i wytykacie palcami osoby które mówią że się tym wypadkiem nie przejmują, a od kiedy mam ubolewać nad ludźmi którzy mnie okradali???? którzy po za czubkiem własnego nosa nic nie widzieli?? dla których na pierwszym miejscu jest rodzina na drugim kasa a na trzecim albo jeszcze dalej Polska??? nie mówię o wszystkich lecących w samolocie bo była tam za pewne garstka dobrych ludzi ale o nich już tak nikt nie wspomina :] media tylko pokazują albo prezydenta albo super gwiazdki polityki które zginęły, przy tym wyolbrzymiając jacy oni wspaniali byli... _________________ http://www.lastfm.pl/user/Cinek9101 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 6:34 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: | | cieszę, że Naród potrafi się zjednoczyć. Ale nie jestem dumny ze względu na okoliczności. . |
To niestety przypadłośc naszego Narodu że potrafimy się jednoczyć tylko w tragicznych chwilach (podobnie było przy śmierci papieża), ludzie się godzą są bardziej mili i wyrozumiali dla siebie ale mija jakiś czas i wszystko wraca znowu do złej normy
Patrz:zgoda kibiców wisły i cracovii po śmierci papieża i burdy znowu jak mineło kilka miesiecy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 6:44 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o burdy w kontekście Wisły i Cracovii, to myślę, że powinniśmy użyć słowa "pseudokibice" - w każdym społeczeństwie są wyrzutki. I nie sądzę, żeby wszyscy po krótkim okresie powrócili do swoich przekonań względem przeciwnej drużyny. Jestem przekonany, że części dało to dużo do myślenia i zmienili swoje postępowanie chociaż w małym stopniu.
Piszę to po to (czyt. dmucham na zimne), żeby ktoś komuś nie wytknął, że nazywa zwykłych kibiców danej drużyny bandą kiboli etc. - dawno nie było kłótni w FSW z prawdziwego zdarzenia
| Mattey napisał: | | Jak u nas jeden skoczek narciarski ze Słowacji się połamał w Zakopanem |
Z Czech, gwoli ścisłości  _________________
Vice Maskotka Forum 2007
Vice Człowiek Roku Forum 2008
PiotreQrmx.com - Remixy Queen
QueenBootlegs.com - Bootlegi Queen |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 6:59 pm Temat postu: |
|
|
sprzeciwiam sie nazywaniu tępych idiotów pseudokibicami
bo jesli ich tak nazwac, to znaczy co - jesli ci tępi idioci nie chodziliby na mecze, tylko na koncerty to byliby pseudosluchaczami? a gdyby ich hobby to bylo chodzenie po chodniku to byliby pseudopiesi? nazwijmy rzeczy po imieniu  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 6:59 pm Temat postu: |
|
|
IMO najbardziej żałosna w tej chwili jest TVP1, która emituje na pasku to, co wypisują "czaterzy". Dajcie spokój - abstrahując od trywialnych tekstów - świeczki i inne smutne minki w publicznej TP to żałość wołająca o pomstę do nieba...
Nachodzi mnie momentami taka refleksja, czy nie można tu wcisnąć przysłowia, że naród, który nie zna swojej historii - musi ją przeżyć na nowo...? Dzięki temu tragicznemu zdarzeniu, w tak znaczącym dla nas miejscu, podczas tak ważnej rocznicy zaczęło być głośno o Katyniu. O tym zdarzeniu sprzed 70 lat... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 7:35 pm Temat postu: |
|
|
| Majkel napisał: | | zawsze zastanawiło mnie, w jakim stopniu władza państwowa może ingerować np. w organizowanie imprez masowych. Jest rzeczą ludzką, że tego typu wydarzenia powinny mieć nieco skromniejszą oprawę (zwykła ludzka przyzwoitość), ale czy odwoływanie naprawdę WSZYSTKIEGO - tak z marszu - jest działaniem sensownym? Cały kraj nie może zastygnąć na tydzień, dwa tygodnie, miesiąc, rok, nawet z powodu największej, masowej tragedii |
Myślę, że w tym wypadku ogłoszenie żałoby i odwołanie wszystkich imprez ma sens. Ludzie muszą ochłonąć, pomyśleć choć na chwilę o czymś innym niż biby w klubach. Rozumiem, że to może brzmieć nieco faszystowsko, coś w stylu: "nie będziecie tego robić, zabraniamy wam", jednak w tym wypadku ma to sens. Zauważ, co się stało - zginęła głowa państwa, dowódcy wojskowi, parlamentarzyści... Potrafiłbyś się bawić w takiej sytuacji? Czy naprawdę nie można przeżyć przez te siedem dni zadumy?
Poza tym wiadomo, że później wszystko wróci do normy, że będzie po staremu, Polak Polakowi wilkiem itp., więc tym bardziej warto ten tydzień wykorzystać na chwilę zadumy nad tym, co się stało i co dalej.
A za domówkę nikt do aresztu raczej nie pójdzie, więc spokojna głowa.
Zgodzę się natomiast co do formy celebrowania żałoby w naszym kraju. Przyznam się, że ja sam pięć lat temu wybrałem się na Biały Marsz po śmierci Papieża głównie po to, żeby wziąć udział w zbiorowej, masowej manifestacji. Zmarł wówczas wielki człowiek, mnie jednak wówczas zachwycił rozmach żałoby po Nim. I podejrzewam, że sporo ludzi przeszło ulicami głównie po to, żeby być z innymi, żeby uczestniczyć w czymś zbiorowym. Mam wrażenie, że podobnie jest teraz. Zdaje mi się, że w dużym stopniu nasze nastroje nakręca to, iż mamy świadomość skali, w jakiej tej nastrój wśród nas występuje. Tłum potrafi poruszyć. Nie wiem, przynajmniej ja tak to odczuwam.
Ja nie mogłem uwierzyć, gdy włączyłem telewizor w sobotę rano i dowiedziałem się o wszystkim. Jakoś tak takie informacje do mnie nie dochodzą. Trochę inaczej było w przypadku Papieża - w ostatnich miesiącach swojego życia był już bardzo chory i tak naprawdę zdążył nas przygotować do swojego odejścia... A tutaj wszystko stało się tak nagle. Wielki szok. Tym większy, że zginęły osoby publiczne, rozpoznawalne... Poza tym to tragedia na poziomie czysto ludzkim - około setka osób straciła życie...
Choć nie powiem, tragedie takie jak wypadek autokarowy czy wybuch w kopalni nie działały na mnie tak mocno. Tutaj jednak tragedia pochłonęła wiele znanych i docenianych osób, więc tym większy szok dla mnie.
Media, jak to mają w zwyczaju, rozdmuchują sprawę do niebotycznych rozmiarów. Tak jak wspomniał Majkel, rolą mediów jest przede wszystkim INFORMOWANIE - a tutaj dochodzi niepotrzebny patos, który tylko jeszcze nakręca ludzi. Chociaż wszystko ma swoje dobre i złe strony - może właśnie dzięki takiemu napompowanemu relacjonowaniu ludzie, których normalnie nie rusza nic, tym razem się zastanowią.
Tragiczna jest też symbolika całego zdarzenia - Katyń pozostanie już miejscem dla Polaków tragicznym już na zawsze
Natomiast politycy i tak z czasem przejdą do porządku dziennego. Na razie są zapewnienia o zawieszeniu broni, o nowym wspólnym spojrzeniu na Polskę, o zniknięciu podziałów... To, niestety, taka kurtuazyjna gadka szmatka. Trwałość takich zapewnień idealnie oddaje pokazowe "pogodzenie się" kiboli Wisły i Cracovii. Na razie jest cisza, bo po takiej tragedii jakiekolwiek publiczne zatargi są zwyczajnie nie na miejscu, ale z czasem wszystko wróci do normy... Niestety.
Mnie się osobiście podoba to, że w takich tragicznych chwilach naród jest jakby bardziej scalony, wszyscy przeżywają podobne emocje w większym lub mniejszym stopniu. Wiadomo, że na co dzień taka solidarność jest uśpiona i panuje znieczulica, ale fajnie, że przynajmniej w takich tragicznych okolicznościach jesteśmy w stanie wykrzesać z siebie nieco woli do refleksji.
Mam nadzieję, że oni są teraz w lepszym miejscu. I cieszę się, że w mediach będzie też spokojniej, o tyle że stacje i gazety nieprzychylne Kaczyńskim teraz zamilkną i zaczną publikować laurki dla śp. Lecha i Marii. Dzisiaj nagle w TVN-ie dowiedziałem się np. że Prezydent był człowiekiem bardzo ciepłym i życzliwym, a jego żona była wzorową pierwszą damą... Że oboje kochali dzieci i lubili je przyjmować w Pałacu Prezydenckim... TERAZ to jest news - pokazać zdjęcia Prezydenta uśmiechniętego, wyluzowanego, kiedy to wcześniej pokazywało się jego gafy i wpadki, kreowało wizerunek jako człowieka, z którym nie idzie się dogadać, który przeszkadza rządowi Tuska... TERAZ te wszystkie jego plusy można uwypuklić, bo za czasów jego prezydentury nie miało to sensu - kogo to wówczas obchodziło? TERAZ to wspaniale wygląda w telewizji, wywołuje łzy wzruszenia... Nagle się okazuje, że zginął wspaniały mąż stanu, który za życia był dla wielu z nas przysłowiowym wrzodem w wiadomo-jakim-miejscu. Fakt, że o zmarłym nie należy mówić źle, ale mimo wszystko ta pośmiertna obłuda jest dla mnie nie do zniesienia.
Podobnie było z Michaelem Jacksonem - najbardziej bodajże wyśmiewanym celebrytą świata, który po śmierci znowu nagle stał się królem popu - ludzie dopiero wtedy sobie przypomnieli, jak świetnym był muzykiem, wokalistą i showmanem.
Ciekaw jestem, co jutro przeczytam o Lechu Kaczyńskim np. w "Gazecie Wyborczej", która nie zostawiała na nim suchej nitki równo przez całą prezydenturę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mefju

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 2871 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 8:42 pm Temat postu: |
|
|
Ja osobiście zostałem dzisiaj jeszcze bardziej przybity. Bo właśnie do mnie dotarło, że wśród wszystkich ofiar na pokładzie była osoba, którą znałem kiedyś osobiście, a mianowicie to były proboszcz mojej parafii, ks. Andrzej Kwaśnik. Z początku jakoś nie zwróciłem w ogóle uwagi na jego nazwisko, gdy wyświetlano w tv listę z nazwiskami ofiar, później jak mnie siostra oraz dziadek o tym poinformowali to jakoś w to nie dowierzałem, ale dopiero dzisiaj jak u siebie do kościoła poszedłem do jednak do mnie dotarło i przypomniałem sobie o nim... może nie był dla mnie jakąś ważną czy bliską osobistością, no ale mnie wystarczy tutaj już sam fakt, że go znałem i to osobiście, że rozmawiałem kiedyś z nim, fakt, że on był z moich okolic... w zupełności mi to wystarczy by przeżywać Jego śmierć i jeszcze bardziej pogrążyć się w żałobie i zadumie...
Ech, o ile wczoraj nie mogłem dojść do siebie po tej tragedii to dzisiaj to mam wręcz jakieś dziwne wrażenie, że jestem gdzieś w innym wymiarze, w innej rzeczywistości... że mi się to wszystko śni po prostu... _________________
"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 10:17 pm Temat postu: |
|
|
Przed chwilą studenci w wyższych akademikach na miasteczku AGH "utworzyli" krzyże. Rzeczywiście w jednym momencie zaroiło się od ludzi, jakby grillowanie trwało w najlepsze, pomimo, że dość mocno padało. Akcja miała trwać 5-10 minut, ale na akademikach nawet teraz utrzymuje się "kształt" krzyża. Dobrze, że nawet w taki sposób (i nie tylko w taki) młodzi ludzie są w stanie okazać szacunek dla tragedii. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnrad

Dołączył: 17 Sty 2007 Posty: 1092 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 10:31 pm Temat postu: |
|
|
W moim odczuciu laurka w dzisiejszym wieczornym wydaniu Wiadomosci na tvp1 była już nawet przesadzona... Oczywiście nikt im tego teraz nie wyrzuci, po prostu nie wypada, ale wypowiedzi (praktycznie tylko członków pisu) na temat 'najwybitniejszego polskiego polityka III rp'.
Sam pojawiłem się dziś przed pałacem prezydenckim, stałem obok przejeżdżającego konwoju, potem poszedłem na mszę... Mam 17 lat i nigdy tak jak dzisiaj nie czułem się Polakiem. To jednak była strata dla każdego z nas. _________________ bardzo mało czasu na forum, niestety... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 10:48 pm Temat postu: |
|
|
kojarzy ktoś jaka muzyka była w podkladzie z transmisji przejazdu trumny ? na TVP 3 ( takze TVP 2 i TV Puls - ta sama transmisja ) ? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 10:53 pm Temat postu: |
|
|
| Nie widziałem tego, ale zgaduję, że może "Lacrimosa" Mozarta? Przynajmniej tyle się tego od wczoraj nasłuchałem tu i ówdzie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 11:06 pm Temat postu: |
|
|
| Kubolski napisał: | | Nie widziałem tego, ale zgaduję, że może "Lacrimosa" Mozarta? Przynajmniej tyle się tego od wczoraj nasłuchałem tu i ówdzie... |
Gdybym wiedzial co to było to bym nie pytał. Jak mozna w ogole wpasc na pomysl zgadywania ( zalamany ) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 11:10 pm Temat postu: |
|
|
no nie mozna w googla teraz wrzucić Lacrimosa i Mozart, zeby sprawdzic czy to to, prawda?
a podczas przejazdu trumny był marsz żałobny Chopina, z tego co słyszałem _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 11:12 pm Temat postu: |
|
|
Chopin był tylko w momencie przenoszenia trumny do samochodu na lotnisku _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 11:17 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | no nie mozna w googla teraz wrzucić Lacrimosa i Mozart, zeby sprawdzic czy to to, prawda?
a podczas przejazdu trumny był marsz żałobny Chopina, z tego co słyszałem |
Ja p. człowieku, wiem jak brzmi Lacrimosa dlatego abstrakcją jest dla mnie takie strzelanie. Po prostu pytam czy ktos ogladał i wie co tam grali - na TVP.info - był cały czas ten sam utwór puszczany w kółko ( a przynajmniej pod koniec )
Na TVNie leciało Addagio for Strings i jeszcze kilka nie znam nazw. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 11:30 pm Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | | Kubolski napisał: | | Nie widziałem tego, ale zgaduję, że może "Lacrimosa" Mozarta? Przynajmniej tyle się tego od wczoraj nasłuchałem tu i ówdzie... |
Gdybym wiedzial co to było to bym nie pytał. Jak mozna w ogole wpasc na pomysl zgadywania ( zalamany ) |
Przepraszam, że chciałem pomóc. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 11:36 pm Temat postu: |
|
|
napisał: | | Ja p. człowieku, wiem jak brzmi Lacrimosa dlatego abstrakcją jest dla mnie takie strzelanie. |
ok, ok, przepraszam panie kocie _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Kwi 11, 2010 11:43 pm Temat postu: |
|
|
Tu nie było zadnych ataków na Wasze zacne osoby. Po prostu miałem nadzieje, ze ktos to ogladał i skojarzył.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 12:37 am Temat postu: |
|
|
Ta z reklamy Sony?
Ja bym chętnie się dowiedział o każdą nutę, którą puszczali na TVN24 podczas konduktu (i nie tylko), ale to byłaby jednak przesada. Wiem, że muzyka z filmu Pluton leciała pod koniec. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 7:54 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: |
Ja bym chętnie się dowiedział o każdą nutę, którą puszczali na TVN24 podczas konduktu (i nie tylko). | Na pewno często puszczali ADAGIO FOR STRINGS Samuela Barbera, bardziej znana jest przerobiona wersja przez Williama Orbita. _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Spike Edney jr
Dołączył: 08 Kwi 2004 Posty: 852
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 9:53 am Temat postu: |
|
|
| Ufff...Nie byłem tu chyba z rok i w ogóle Queen słucham bardzo rzadko, ale po tej katastrofie wzięło mnie na słuchanie TSMGO, utworu który stawia masę trudnych pytań o rzeczy ważne i zostawia nadzieję mimo wszystko. Potem jakoś lepiej się poczułem i utuliłem swój żal, a dziś załadowałem playlistę z co bardziej podniosłymi i spokojnymi kawałkami Queen. To niesamowite, że razem z myślą o modlitwie za ofiary i ich rodziny przyszło mi do głowy posłuchać Queen. To tyle, tym chciałem się podzielić. KYA ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 12:40 pm Temat postu: |
|
|
Spike, nie Ty jeden tak miałeś....ja tak samo zrobiłem, tyle że nie tylko to było Queen, ale także Depeche Mode. Aż chciałoby się zacytować pierwsze wersy utworu Fly On The Windscreen:
Death is everywhere
There are flies on the windscreen
For a start
Reminding us
We could be torn apart
Tonight
Gdy tylko o tym pomyślałem, zmroziło mnie. Niby oczywiste....ale na co dzień nie myślimy o tym i wolimy tego unikać. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 12:56 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Ta z reklamy Sony?
|
Jakiej reklamy Sony. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 481 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 1:11 pm Temat postu: |
|
|
To ja też podzielę się swoim smutkiem... Znałam niektóre osoby, które zginęły.
Pan Lech Kaczyński od 2002 do 2005 roku był Prezydentem m.st. Warszawy, a wiec moim Szefem.
Pani Barbara Mamińska była w tym czasie moim Dyrektorem - wspaniała osoba, każdemu życzyłabym takiego zwierzchnika...
Pan Sławomir Skrzypek był wtedy Wiceprezydentem Warszawy, blisko współpracowaliśmy ze sobą w związku z tym, że Biuro, które obsługuję kadrowo podlegało właśnie Jemu, bardzo dobrze nam się współpracowało...
Pan Paweł Wypych, którego znałam najdłużej, bo od 1999 roku, pracował ze mną także w Starostwie Powiatu Warszawskiego, także wspaniały człowiek, spotkaliśmy się niedawno na zakupach w Realu...
Pana Władysława Stasiaka znałam najmniej ale także był wspaniałym człowiekiem...
Nie może do mnie dotrzeć, że już Ich nie ma  _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|