FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Katastrofa pod Smoleńskiem - refleksje
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 12:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie, bo są z tylu... Confused
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kwak
Gość





PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 12:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

prosze o rzeczowe wypowiedzi a nie pierdolenie bez sensu.

nie miałem na myśli dosłowne seksu analnego Bizonie Razz
Powrót do góry
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 12:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kwak napisał:
Białoruski samolot rozbił się w Polsce w 08 czy rok wcześniej czy później. Czarne skrzynki od razu przeszły na strone białoruską bez gadania. A tutaj? Po kilku miesiącach piszą "że część stenogramów trafiła do Polski" no krfa ruchają nas w dupe, a wy tego nie widzicie?

Po pierwsze- skąd wiesz jak szybko przeszły? Rzecz była tak samo nagłośniona? A może byłeś obecny przy przekazywaniu? A może ktoś kto coś tam słyszał powiedział? To raz. Dwa- czy to był samolot rządowy, z prezydentem i całą świtą (i kikunastoma innymi ważnymi osobami)? Wypadek w takiej sytuacji (a zdecydowano ze był to samolot cywilny a nie wojskowy- tymczasem katastrofa Su-27 w 2009 roku to był samolot WOJSKOWY) bada komisja z kraju na terenie którego do niego doszło. Taka jest procedura. Zawsze taka była. Prowadzenie naszego dochodzenia zresztą nie jest w żaden sposób "związane" z tym rosyjskim, w sensie że dokumenty strony rosyjskiej mogą, ale nie muszą być dla nas wiążące. Ba- katastrofę Su-27 też badały komisje polska i białoruska...
Trzy- zapisy czarnych skrzynek z tego co wiem SĄ w Polsce, więc... Stenogramy i dokumenty o które ostatnio się (bezskutecznie) dopraszamy dotyczą czegoś innego.

Czy cała współpraca wygląda tak jak wyglądać powinna? Nie. Ale bądźmy szczerzy- co by nie zdecydowano, jak by jej nie robiono- pewne osoby i tak by stwierdziły "to był zamach i już". Chcesz tylko iwyłącznie tej jednej konkretnej odpowiedzi, to żadna inna nie zadowoli. Proste. Takie jest moje zdanie.

Bizon napisał:
nie, bo są z tylu... Confused

Laughing Laughing Laughing

kwak napisał:
Te całe cyrki z krzyżem które dzieją się ostatnio to dla mnie parodia, z całym szacunkiem dal symbolu który jako katolik szanuje to to, że w mediach przez tyle czaasu było to na pierwszych stronach wydaje mi się dziwne. Onet - krzyż. Wp - Krzyż. Mydlenie oczu.

To oczywiście PO wynajęło "krzyżaków" (a nawet sam PiS) żeby robić szum i tym samymukryć fakt podniesienia podatku VAT...

Daj spokój- PiS sam dupy dał z tym krzyżem, bo zamiast być opozycją i czuwać nad tym co robi rząd zajmował się TYM. Pomniki, krzyże, demosntracje. Bronienie symbolu, który sam w sumie beszcześcili. Kaczyński raz nawet nazwał ten krzyż "substytutem pomnika" czy coś w ten deseń. No zajebiście katolickie podejście, jeżeli dla niego krzyż jest "substytutem" czegokolwiek...
Media? No cyrki się działy przed Pałacem to i o tym pisali. Tak media działają. Gdzie rozróba tam reporter i rozdmuchany temat.

Jest jedno proste pytanie- co robił gen. Błasik w kokpicie. Nie ważne czy jest generałem, szefem lotnictwa, papieżem czy choćby samym Mesjaszem. Nie miał prawa tam być. Był. Czemu i po co. Poprosiła go tam sama załoga, żeby pomógł- czy może ktoś inny go tam wysłał? A może sam tam wszedł, z włąsnej inicjatywy? To jest pytanie które się powinno do znudzenia zadawać. Ono może dać różne odpowiedzi, stawiające wszystko w zupełnie innym świetle- ale tak postawione pytanie przemawia do mnie dużo bardziej (bo widzę w nim logikę) niż jakakolwiek teoria spiskowa oparta na... no właśnie, na czym? Półmetrowej sosence? Tym, że osoby nie znające procedur lotniczych ypowiadają się na ten temat albo nie rozumieją tego co im się mówi?

Poczekajmy na orzeczenia komisji i wtedy możemy rozmawiać, choć jeśli ktoś z góry zakłada, ze będą złe to pewnie takie będą.


Idę spać Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Paź 26, 2010 12:50 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 12:49 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaczyna mnie powoli irytować fakt, iż PiS uczynił z katastrofy smoleńskiej swoją kartę przetargową. Cóż, na czymś trzeba zbijać kapitał polityczny... Jarosław Kaczyński po śmierci brata powinien chyba nieco się opamiętać, a tymczasem dalej brnie w zaparte - nie zrezygnował z ostrego tonu swoich wypowiedzi. Okazało się, że cała cudowna "przemiana" Kaczyńskiego była jedynie obliczona na czas wyborów prezydenckich.
Teraz ze strony posłów PiS słyszę stwierdzenia, że "Bronisław Komorowski został prezydentem w wyniku śmierci Lecha Kaczyńskiego", z wiadomą intencją podprogową. Incydent łódzki także nie ma szans zbliżyć zwaśnionych stron. PiS mówi - zgoda, ale wyrzućcie z prezydenckiej kancelarii prof. Nałęcza. Poj**ane to wszystko.

I znowu przypomina mi się wywiad z J. Kaczyńskim opublikowany w "Newsweeku". Przekaz prezesa PiS jest jasny - katastrofa mogła być formą zamachu, a prezydent Komorowski jest moralnie odpowiedzialny za śmierć swojego poprzednika. Paranoja.

Od badania przyczyn katastrofy smoleńskiej jest prokuratura, organ podobno niezależny od polityków. Eheś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kwak
Gość





PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 9:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście cenie Twoje zdanie i mówisz rzeczowo, ale ja sądze tak jak sądze mimo, że na tym forum z moją opinią ide pod prąd. Nie powiem no tak masz racje, bo czuje sprawę inaczej. Za dużo niedomówień jak dla mnie. Już długi czas nie interesowałem się tą sprawą, bo pomyślałem sobie, że i tak nic nie zmienie więc po co się wkurzać. Jak wytłumaczyć chociażby to, że samolot upadł z tak niskiej wysokości, a rozbił się na tak wiele kawałków? Czytałem też, że rodziny ofiar dostały tylko akty zgonu ofiar, niektórzy nawet nie widzieli ciał swoich bliskich i nie mogą być pewni do końca czy napewno pochowali tych których mieli pochować. A dużo tego było później poszukam artykułow teraz mi się nie chce Razz Ide coś popisać w jakimś przyjemniejszym temacie, bo mam kaca i jestem obity, a to dlatego, że byłem wczoraj u kolegi w odwiedzinach na bilardzie i po dwóch flaszkach namówił mnie na walke bokserską. Pierwsza walka w życiu, ale o dziwo szło mi nieźle, no ale jednego strzała dostałem takiego, że oko dziś lekko obite i nos. No nic na uczleni będe się chwalił, że obiłem dwóch dresów na ulicy. A i musze iść zaraz po maszynkę, bo jestem zarośnięty jak świnia.
Powrót do góry
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 10:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kwak napisał:
Oczywiście cenie Twoje zdanie i mówisz rzeczowo, ale ja sądze tak jak sądze mimo, że na tym forum z moją opinią ide pod prąd. Nie powiem no tak masz racje, bo czuje sprawę inaczej.

Gdyby chodziło o gust, o intuicję - faktycznie, można by tak sprawę ująć. Ale tu mamy obiektywny fakt, w świetle którego nie obowiązuje zasada równości każdej opinii. Albo potrafisz uzasadnić swoją, albo trudno z nią w ogóle dyskutować.

Wiecie, czemu jest tak wiele wątpliwości? Przyczyny są dwie:

1. Sami te wątpliwości dorabiamy. Mnóstwo wątpliwości może dotyczyć każdego wypadku, jeśli tylko chcemy. Problem w tym, że jeśli nie byliśmy naocznym świadkiem danego wydarzenia, to pewne rzeczy trudno czasem pojąć. Samochód mógł na przykład zawadzić o kamień, co zmieniło tor jego ruchu i powstaje wątpliwość - jak on mógł tak skręcić?

2. Rosja, której powierzyliśmy to śledztwo. Rosja i jej biurokracja, jej podejście do pewnych spraw. To, że nie dostaliśmy "czarnych skrzynek" czy że otrzymaliśmy stenogramy po tak długim czasie wynika z ukrywania nie zamachu, a niekompetencji. Bo tak to jest, że na przykład Amerykanie popełnili wiele gaf tuż przed World Trade Center, które ukrywają - ale niekoniecznie dlatego, że sami zniszczyli wieże, lecz po prostu wiedzą, jak spadłoby zaufanie do służb specjalnych i obnażyło ich niekompetencję, gdyby ludzie rozmawiali szeroko o tym, że część zamachowców mieszkała obok kwatery NSA, że te samoloty były jedynymi, których NORAD nie potrafił przechwycić. Ukrywa się niekompetencję autora, a nie samego autora.

Z punktu drugiego można wysnuć prosty wniosek - jest długa droga od wątpliwości do zamachu... Tak, to mówię ja, który lubi siedzieć w teoriach spiskowych, ba - który jest przekonany, że rząd Stanów Zjednoczonych ukrywa prawdę o latających spodkach, bardzo możliwe, że pochodzenia pozaziemskiego. Smile

I mała ciekawostka w sprawie tej biednej brzozy, co to rozwaliła skrzydło samolotu: samolot, który uderzył w Pentagon strącił wcześniej chyba pięć lamp ulicznych, a mimo to pieprznął w Departament Obrony. No, to teraz sobie podyskutujcie. Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 11:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kwak napisał:
Jak wytłumaczyć chociażby to, że samolot upadł z tak niskiej wysokości, a rozbił się na tak wiele kawałków?

Weź sobie pod uwagę jego mimo wszystko prędkość (nawet jeśli podchodzi do lądowania, to ona ciągle jest znaczna) i masz wszystko wyjaśnione. Co za różnica z jakiej wysokości spadał? To nie był obiekt lecący w dół tylko i wyłącznie pod wpływem grawitacji. Odkurz fizykę, weź pod uwagę z jaką prędkością leciał samolot- i masz drobne kawałeczki. W dodatku najpierw zdaje się zahaczył skrzydłem, co przy tej prędkości musiało wyrwać skrzydło a jak wyrwało (złamało) skrzydło to i naruszyło resztę konstrukcji i potem na zasadzie domina ta przy uderzeniu w ziemię rozsypała się jeszcze bardziej. Samolot zresztą w chwili uderzenia w ziemię na skutek urwania skrzydał nie był w poziomie, zdaje się był odwrócony. Ten jeden argument- że samolot nie powinien był się rozpaść na kawałki- juz słyszałem i z tego co ja wiem o samolotach (ojciec nawigator, wychowałem się praktycznie na lotnisku, do 17 czy 18 roku życia chciałem iść do Dęblina)- posługują się nim ci, którzy na oczy nie widzieli wypadku lotniczego...
Pomijam już to choćby, ze na pokładzie samolotu jest benzyna...

kwak napisał:
Czytałem też, że rodziny ofiar dostały tylko akty zgonu ofiar, niektórzy nawet nie widzieli ciał swoich bliskich i nie mogą być pewni do końca czy napewno pochowali tych których mieli pochować

To nie jest wypadek samochodu, gdzie nawet po najgorszym masz dwia zmasakrowane zwłoki. Wysokość, prędkość- ojciec mi opowiadał jak to wygląda. Zazwyczaj, jako szef komisji badającej dany wypadek był na miejscu pierwszy, w sensie oprócz straży i innych służb wchodził na teren pierwszy, żeby dokonać pierwszych oględzin, ze wszystkim zostawionym tak jak jest. Fragmenty ciał, szczątki leżą WSZĘDZIE. Co da się zidentyfikować to się da- wielu się nie da. Jak myślisz, czemu wielokrotnie przy identyfikacji zwłok korzysta się dziś z DNA? Bo inaczej nikt nie byby w stanie określić do kogo należą... To jest- niestety- norma, nie ma w tym nic nadzwyczajnego, część ciał będzie w lepszym stanie, część będzie... dobra, skońćzmy ten radosny temat Wink Suma sumarum- nie ma w tym nic niezwykłego. Popatrz na crash testach co się dzieje z konstrukcjami i manekinami przy prędkości 60 km/h. Pomnóż sobie wszystko razy... nie wiem, 5? 6? To co zostaje po wypadku na ziemi to jest horror i masakra.

Tylko ta jedna rzecz z mojej strony Smile

Misiu napisał:

I mała ciekawostka w sprawie tej biednej brzozy, co to rozwaliła skrzydło samolotu: samolot, który uderzył w Pentagon strącił wcześniej chyba pięć lamp ulicznych, a mimo to pieprznął w Departament Obrony. No, to teraz sobie podyskutujcie. Wink

Czym pieprznął w te lampy. Skrzydłem? I zdaje się samolot był kilka razy większy, ale pomińmy to. Uderzył w te lampy skrzydłem czy może kadłubem? Którą jego częścią? Ba- skąd wiesz, czy konstrukcja skrzydła nie została naruszona, może nawet zostało złamane- facet przeciez nie lądował, jemu to wisiało, on na pełnej prędkości walił w budynek, więc nawet gdyby stracił to skrzydło to siłą rozpędu do budynku by doleciał...?
Najważniejsze: Tupolew podchodził do lądowania. Podchodzenie do lądowania odbywa się na dużo niższej prędkości. W tym momencie strata skrzydła sprawia, ze samolot runie w dół. Zdaje się, że ten drugi do lądowania nie podchodził, więc miał inny zupełnie ciąg...

Zresztą, to nie jedyna katastrofa polskiego samolotu. Poszperajcie sobie o katastrofie w Lasku Kabackim (gdzie zinęła m.in. Anna Jantar). To jest moje dość mocna wspomnienie z dzieciństwa (miałem 7 lat), kiedy w ciszy czytano w radio raz za razem nazwiska wszystkich ofiar... Bardziej mi to w pamięci zapadło niż 9/11, pewnie dlatego że byłem młodszy... tak czy siak- samolot równiez rozbił się przy podejściu do lotniska, ba- przygotowywał się do podejścia awaryjnego. Bez podwozia, w lesie, ścinając drzewa (brzmi znajomo?). Efekt? Kompletna dezintegracja konstrukcji samolotu ten rozbił się w drobniutki mak. Fragmenty samolotu rozrzucone były na około pół kilometra. 62 ciała, spośród 183 na pokładzie nigdy nie zostały zidentyfikowane... Żadno, żadno z ciał nie zostało znalezione w całości. I też nie był ten samolot na wielkiej wysokości...

Co do tego wypadku są wątpliwości- ale te akurat konkretne to jest szukanie po omacku. Wystarczy przypomnieć sobie Lasek Kabacki i porównać. I nagle pewne rzeczy które wydają się dziwne okazują się... tragicznymi oczywistościami...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kensington



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 4263
Skąd: Modar

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 12:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Zresztą, to nie jedyna katastrofa polskiego samolotu. Poszperajcie sobie o katastrofie w Lasku Kabackim (gdzie zinęła m.in. Anna Jantar). To jest moje dość mocna wspomnienie z dzieciństwa (miałem 7 lat), kiedy w ciszy czytano w radio raz za razem nazwiska wszystkich ofiar.


Fenderku, Twoje wspomnienia z dzieciństwa nieco się zatarły Wink Anna Jantar zginęła siedem lat wcześniej.
_________________

Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 3:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kensington napisał:


Fenderku, Twoje wspomnienia z dzieciństwa nieco się zatarły Wink Anna Jantar zginęła siedem lat wcześniej.

O, wypadki mi się popieprzyły... Ale to w takim razie te komunikaty w radio musiały być przy okazji Lasu Kabackiego, bo faktycznie w czasie w którym zginęła Anna Jantar miałem... dwa miesiące... Laughing
Nie ta katastrofa, tak czy siak cała reszta faktów o katastrofie z roku 1987 jest właściwa- to był zresztą najtragiczniejszy wypadek jeśli chodzi o polskie lotnictwo. Anna Jantar to faktycznie Ił-62 i Okęcie.

Ciekawostka. Mechanik, który miał być na pokładzie nieszczęsnego Iła-62 był zmęczony czy chory czy co i zamienił się z kolegą i poleciał innego dnia, przez co przeżył a kolega zginął. 7 lat później... sam zginął w katastrofie w Lesie Kabackim... Final Destination wysiada Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 4:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taaa zupelnie jak jakas kobietka, ktora z 2 lata temu miala leciec jakims samolotem, ktory sie rozbil. nie wsiadla do niego. zginela 2 czy 3 dni pozniej tysiace kilometrow dalej w wypadku samochodowym O_o gówno chodzi po ludziach
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Wto Paź 26, 2010 4:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderze, wspomnieniem o boeingu uderzającym w Pentagon chciałem posiać trochę zamętu i pokazać to, co wcześniej napisałem: przy każdej bezprecedensowej sytuacji występuje tyle czynników, tyle zmiennych zakłócających, że z reguły pojawiają się wątpliwości i rzekome sprzeczności. Szczegółów, o które pytasz - nie znam. No ale tu samolot nie przebił kilkucentymetrowej brzozy, a tu przebił pięć lamp ulicznych - coś tu jest nie tak, to na pewno był zamach, no nie? Wink

Ja z kolei przesunę Twoje i Kensingtona kontinuum czasoprzestrzenne do przodu. Wink Gdy samoloty uderzyły w World Trade Center, to ja byłem dzieciakiem, dlatego bardzo przeżyłem to właśnie wydarzenie. Uderzenie drugiego samolotu to moja Mama widziała na żywo w telewizji, więc...
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Paź 27, 2010 10:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
taaa zupelnie jak jakas kobietka, ktora z 2 lata temu miala leciec jakims samolotem, ktory sie rozbil. nie wsiadla do niego. zginela 2 czy 3 dni pozniej tysiace kilometrow dalej w wypadku samochodowym O_o gówno chodzi po ludziach

Offtop, ale ciekawy wątek tak na chwilkę.
W książce Jagiełły (były naczelnik TOPR) "Wołanie w górach" jest opis podobnej sytuacji. W zimie szła grupa ludzi przez Świstówkę- wtedy trasa szła bliżej urwiska, które do dziś widać od strony Krzyżnego, Koziego Wierchu i Granatów. Szli blisko krawędzi i nagle śnieg ruszył, okazało się, ze szli po nawisie- porwało wszystkich oprócz jednego, który szedł najbardziej z tyłu. Wszystko odbyło się 23 grudnia, na dzień przed Wigilią.
Facet nie chodził w góry przez kilka lat, nie pamietam, ale cos na zasadzie 15 czy 20. Po tym czasie uległ namowom przyjaciół i tego samego dnia, znowu 23 grudnia ale tych kilkanaście lat później zabrał ich w to miejsce, zeby im pokazać gdzie odbył się nieszczęśliwy wypadek. Kiedy szli ruszyła mała lawina, która porwała gościa w dół, a jest tam ze 200-300 metrów lotu- i facet zginął na miejscu. Nikomu innemu nic się nie stało... To było niemal dokładnie w tym samym miejscu. Dziś zreszta trasa idzie lekko inaczej, choć do dziś widać i jest stara ścieżka...

Makes you think, doesn't it? Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Sro Paź 27, 2010 11:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coś w tym jest, że skoro tragedia wydarzyła się w Rosji, to nigdy nie poznamy stuprocentowej prawdy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Wto Sty 25, 2011 11:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Temat proponuję połączyć z poniższym:
http://forum.queen.pl/viewtopic.php?t=2646
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mefju



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 2871
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Wto Sty 25, 2011 11:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Połączyć ale w jaki sposób? Scalić je? Tak się nie da na skrypcie tego forum.
_________________


"Lepiej pić piwo niż nie" - Paulo Coelho
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Wto Sty 25, 2011 11:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ech, to miał być dżołk. "Sprawy niewyjaśnione", ok? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20
Strona 20 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek