| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:11 pm Temat postu: |
|
|
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs
startował w 4 edycjach
dotychczasowe pozycje: 4, 10, 10, 3.
w tabeli wszech czasów: 27.
12p. – 22 (gosiak)
10p. – 17 (anet)
08p. – 16 (tasior)
07p. – 25 (ytron)
06p. – 37 (mandey)
05p. – 38 (krzysiek)
04p. – 28 (lookaug)
03p. – 24 (bizon)
02p. – 06 (nathalie)
01p. – 08 (grandville)
rezerwa: 19, 13, 35, 02.
tabela 20/38
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 75
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 65
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 56
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 53
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 52
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 52
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 51
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 50
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 44
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 43
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 42
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 36
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 35
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 35
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 31
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 28
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 26
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 24
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 24
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 21
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 21
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 18
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 17
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 16
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 15
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 15
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 13
30 - kater – Helloween – Longing - 12
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 12
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 12
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 12
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 11
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:14 pm Temat postu: |
|
|
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 8, 2, 3, 7, 1, 7, 1, 8, 5, 21, 13, 3, 18.
w tabeli wszech czasów: 1. miejsce
12p. – 24 (bizon)
10p. – 02 (mustapha)
08p. – 01 (maciej)
07p. – 12 (innuendo)
06p. – 05 (wasdfg7)
05p. – 15 (ziutek)
04p. – 17 (anet)
03p. – 06 (nathalie)
02p. – 18 (lemur)
01p. – 28 (lookaug)
rezerwa: 27, 30.
Opisów nie będzie, bo jak inni olewają to ja też nie mam czasu uprawiać sztuki dla sztuki. Poza tym dwa zestawy (pijany i trzeźwy) to i tak o dwa wiecej niz większość
Aha. Numer jeden o laaaaaaaata świetlne ponad resztą. Najsłabsza edycja. Ever.
tabela 21/38
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 79
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 68
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 60
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 56
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 55
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 53
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 52
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 51
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 50
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 44
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 42
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 41
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 37
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 35
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 31
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 30
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 28
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 24
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 23
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 21
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 21
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 18
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 18
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 17
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 16
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 15
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 15
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
30 - kater – Helloween – Longing - 12
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 12
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 12
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 12
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:17 pm Temat postu: |
|
|
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose
startowała w 12 edycjach
dotychczasowe pozycje: 9, 21, 29, 17, 10, 14, 27, 28, 12, 11, 27, 29.
w tabeli wszech czasów: 24. miejsce
12p. – 24 (bizon)
10p. – 27 (zinger)
08p. – 06 (nathalie)
07p. – 08 (grandville)
06p. – 15 (ziutek)
05p. – 01 (maciej)
04p. – 31 (lily)
03p. – 38 (krzysiek)
02p. – 10 (shamar)
01p. – 17 (anet)
rezerwa: 02, 09, 05, 12, 13, 11.
To wcale nie był łatwy wybór, edycja jak edycja, nie ma nad czym biadolić, mi się wszystko na listę nie zmieściło niestety...pozostałą rezerwa. A oto komentarze do utworów z dziesiątki:
24 – zdecydowanie najlepszy kawałek, Jeff mnie przekonał. To jest właśnie pieśń na gitarę, linia melodyczna wyśpiewana przez instrument. Trzeba przeogromnych umiejętności i wyjątkowej wrażliwości muzycznej, żeby być wstanie instrumentem interpretować melodię, to jest w ogóle inny poziom twórczości muzycznej, niż te w stylu „gitara akompaniująca”, „gitara-głos drugi”. Ekstra!
27 – a to bardzo ciekawa rzecz zarówno pod względem instrumentalnym (i dobór instrumentów, i ich rozmieszczenie w utworze), jak i wokalnym. Sama forma zróżnicowana, występuje tu wiele motywów muzycznych, powracający mroczny głos działa na korzyść tego dzieła muzycznego. Smyczki pełnią bardzo istotną rolę, jeśli idzie o kreowanie klimatu. Super, nabiera tempa i głos ludzki współpracuje z głosem instrumentalnym. Diabelnie mocny kawałek.
6 – lubię Jethro Tull, życzę temu utworowi zwycięstwa, folkowo, rytmicznie, skocznie, żwawo, bardzo melodyjnie i do tego z jajem.
8 – ten kosmiczny wyraz do mnie przemówił, jest trochę „niezidentyfikowanych obiektów dźwiękowych”, wejście gitary dopasowane do klimatu, wokal zajmuje relatywnie mało miejsca w pierwszej części kawałka, ale jak już się pojawia, to bardzo przyjemnie się z nim leci, ładnie się rozwija dalej. Lubię Alienów.
15 – z chęcią dałabym więcej punktów, no ale wyszło jak wyszło; drogi wrzucancie, wrzucaj że dalej takie rzeczy, co prawda nie wygrasz nigdy:P ale niektórzy uczestnicy będą uszczęśliwieni bardzo Super, połączenie dwóch światów, bajeczny kontrast, mocna growlowa część i rozmarzona melodyjna akompaniowana już jeno umiarkowanym brzmieniem gitarowym. Ma moc ten utwór.
1 – pozytywny utwór, zdecydowanego charakteru nadaje wybity w basie rytm, instrumentalnie ciekawie, gitarowo przyjemnie. Motyw ala organowy.
31 – tutaj punkty się należą, przyjemne zaskoczenie, intrygujący wstęp, cudne dźwięki gitarowe i wokal przez cały utwór bardzo dobry, na poziomie.
21 – tu mamy lekkość klawiszową na wstępie, świetnie wybucha brzmieniem dalej i leci, chwyta po prostu, bardzo dobre partie instrumentalne.
38 – czarodziejskie klimaty i zamczyska itp. dobrze na mnie działają mocny wokal
10 – no IM też oczywiście ode mnie punkty dostanie, aczkolwiek niewiele im zostało. Niemniej jednak forma maidenowska zachowana, jak zwykle utwór dobrze zorganizowany od początku do końca. Stare ale jare, fajnie, że ktoś to dał. Tutaj też kontrastów nie brakuje i czuje się narastanie melodii, poza tym kawałek o chwytliwym rytmie i melodii. Dobrze mu życzę. A sobie życzę udanej zabawy na koncercie;)
17 – no i to też za nisko, wkręciłam się, bluesowy fajny charakter, pozytywny odbijany rytm i słowa do tego też jakoś pasują, fajnie całościowo wypada.
tabela 22/38
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 80
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 76
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 67
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 65
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 56
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 53
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 53
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 52
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 50
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 47
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 44
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 42
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 38
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 37
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 31
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 30
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 28
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 24
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 23
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 21
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 18
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 18
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 17
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 15
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 15
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
30 - kater – Helloween – Longing - 12
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 12
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 12
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 12
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room
poprosze podwójnego <lubito> z frytkami _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:22 pm Temat postu: |
|
|
no, tez sie czasem podniece, a tu chuj...
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue
startowała we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 14, 30, 24, 25, 23, 12, 7, 15, 22, 10, 24, 1, 19.
w tabeli wszech czasów: 15. miejsce
12p. – 19 (subrosa)
10p. – 29 (daga)
08p. – 30 (kater)
07p. – 08 (grandville)
06p. – 05 (wasdfg7)
05p. – 10 (shamar)
04p. – 06 (nathalie)
03p. – 18 (lemur)
02p. – 33 (nar)
01p. – 34* (mumin)
rezerwa: 36, 21.
KOMENTARZE:
19 - Jest tak subtelne, delikatne, że nie mogłam nie docenić. Od razu mną zawojowało, na pewno jeszcze nie raz przesłucham. Cudowne
29 - Adele mnie już jakiś czas temu podbiła swoim głosem, poza tym jej piosenki mają tak niesamowity klimat. Ta tutaj nie jest wyjątkiem. Nie mogła być niżej.
30 - smutne, nostalgiczne, bardzo klimatyczne. Lekki dramatyzm, no i przede wszystkim jednak ten klimat, taki nie z tej epoki.
8 - jakoś tak odpręża, wycisza, uspokaja, choć arycdzieło to to nie jest. Ale za same odczucia przy słuchaniu się należy
5 - dramatyzm, jakaś pokręconość tego utworu zmusza mnie żeby umieścić trn utwór na tym miejscu No i piękny początek
10 - tutaj też klimat, poza tym nie jest mdło, głos też porządny, choć nie do końca mi się podoba.
6 - ten "średniowieczny" klimat rządzi, piosenka sama w sobie taka se, ale klimat ma wyjątkowy.
18 - dziwny ten kawałek, choć trzeba przyznać że oryginalny, wyróżnia się w tym tłumie takich-se kawałków.
33 - jednak ckliwe wygrało w bitwie o 1 pkt;D nie jest jakieś super, ale jest słodkie i pozwala się oderwać od problemów.
tabela 23/38
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 80
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 80
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 68
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 67
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 65
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 63
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 58
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 52
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 50
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 47
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 45
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 44
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 42
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 36
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 31
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 28
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 24
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 23
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 23
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
30 - kater – Helloween – Longing - 20
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 18
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 18
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 18
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 15
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 15
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 12
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 12
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 12
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:25 pm Temat postu: |
|
|
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 10, 6, 13, 11, 21, 6, 6, 23, 4, 28, 17, 15, 12.
w tabeli wszech czasów: 8. miejsce
12p. – 21 (fenderek)
10p. – 01 (maciej)
08p. – 17 (anet)
07p. – 37 (mandey)
06p. – 08 (grandville)
05p. – 10 (shamar)
04p. – 19 (subrosa)
03p. – 02 (mustapha)
02p. – 29 (daga)
01p. – 20 (anunaki)
rezerwa: 27, 34, 06, 38.
numero uno to, jak juz pisalem w publicznych komentach, jeden z najlepszych kawalkow w historii queenwizji. porywający numer, znakomicie zagrany. zespol znalem do tej pory tylko z jednego utworu znalezionego kiedys na last.fm i nawet byl tamten kawalek kiedys na wstepnej liscie do wrzucenia w queenwizji. no to teraz juz 2 zajebiste numery znam, a to chyba znaczy, ze trzeba by ten zespol poznac. miejsce drugie to kolejna swietna propozycja od macieja. typ trafia w moj gust dość czesto swietne granie, bardzo klasyczne brzmienie. „jest piekne, it’s beautiful”. numer 3 to znowu klasyczny blues-rockowy kawalek od gov’t mule, ktorych cholera znam z nazwy od kilkunastu lat, a jakos nigdy nie moge sie za nich zabrac. tuz za podium tom petty i jego sercołamacze z ostatnim swietnym numerem w tej edycji. znowu klasyczne amerykansko-rockowe brzmienie. te 4 numery (+ moj ) naprawde byly o lata swietlne przed resztą. no to teraz ta ‘reszta’. miejsce 5 to bardzo przyjemny numer od polskiego zespolu, ktorego nie znalem, a ktory udowadnia, ze jednak w tym kraju ludzie mają chyba jakąś genetyczną anomalie, ktora pozwala tworzyc fajne zespoly, z zacieciem do zlozonego grania. (celowo ominąłem przymiotnik progresywne w kontekscie niedawnej dyskusji na forum ). miejsce 6. to shamar i jego skok na punkty w postaci sign of the cross. moze faktycznie jest to troche toporny kawalek i nie wszystkie jego momenty są rownie udane, no ale to w sumie byla chyba taka pierwsza proba po wielu latach stworzenia w tym zespole czegos bardziej zlozonego. cos, co swietnie rozwineli na ostatnich 4 albumach. sign of the cross to taki prototyp tego typu grania w iron maiden i jak to prototyp, jest mocno niedoskonale, ale tez wprowadza do muzyki zespolu pare fajnych rzeczy. miejsce siodme to ładna piano-miniaturka, moze bez wielkich ochów, achów, yeahbejbów i fuckmeharderów, ale przyjemnie sie sluchalo. miejsce osme to ciekawy aranzacyjnie kawalek numer 2. nie powalil moze az tak jak jedynka w tej edycji, wiec przy niej moze nieco blado wyapda, ale na tle calosci jak najbardziej na plus. miejsce dziewate to potwierdzenie, ze daga przy calym swoim braku jakiejkolwiek wiedzy muzycznej z zakresu historii rocka, jednak czasami fajne rzeczy wrzuca ciekawy numer, taki troche łączący estety nowoczesnego rocka z elementami sprzed wieeelu dekad. takie podrasowane lata 20te troche. nic wielkiego, ale milo sie sluchalo. jack white jednak niezle rzeczy czasem tworzy. no i liste zamyka nieznany mi blizej kolesław z fajnym kawalkiem podpadającym troche pod klasycznego blues-rocka. kawalek jakich wiele, ale przynajmniej nie skrecało przy sluchaniu, czego nie moge powiedziec o niektorych innych numerach tej edycji.
rezerwa to john lawton w odslonie przed-uriahheepowej. wypadl poza liste po ostrej walce, ale kumple lucka jednak do sprawdzenia kiedys. dalej x-gienek z kawalkiem duzo lepszym niz numer 3, za to w fatalnej jakosci. no ale powiedzmy, ze przymkąłem na to oko. w dalszym ciagu za malo troche na liste, ale sluchalo sie calkiem fajnie. taki typowy bluesior do posluchania w knajpie. troche echa niemena slysze momentami. kolejna rezerwa to jethro tull z kawalkiem urokliwym, ale jednak znam duzo lepsze ich rzeczy, no i na sam koniec krzysiek, ktory zaserwowal jakis nieznany zespol. jak to zazwyczaj u krzyska, poziom wysoki, ale tym razem jednak nie powalilo, choc w jakims stopniu zaciekawilo. troche chyba przez wokal jednak nie weszlo na liste. ogolnie edycja bardzo taka sobie, nie powiem ze najslabsza, ale raczej w ‘drugiej polowie tabeli’, choc pierwsze 4 kawalki na mojej liscie bilyby sie o dyszke w kazdej z poprzednich edycji niewątpliwie, a numer 21 w wiekszosci z nich mialby pewne miejsce na podium.
tabela 24/38
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 88
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 80
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 75
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 72
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 67
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 65
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 63
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 62
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 52
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 51
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 47
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 44
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 43
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 36
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 31
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 28
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 26
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 24
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 23
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
30 - kater – Helloween – Longing - 20
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 18
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 18
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 18
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 15
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 12
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 12
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 12
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:33 pm Temat postu: |
|
|
nie wiem kim jest Bia, ale forum ją sieje od kilku minut...
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa
startował w 8 edycjach
dotychczasowe pozycje: 13, 11, 6, 24, 30, 16, 25, 2.
w tabeli wszech czasów: 25. miejsce
12p. – 18 (lemur)
10p. – 33 (nar)
08p. – 19 (subrosa)
07p. – 22 (gosiak)
06p. – 05 (wasdfg7)
05p. – 30 (kater)
04p. – 12 (innuendo)
03p. – 09 (arquest)
02p. – 11 (wiciu)
01p. – 01 (maciej)
rezerwa: 08, 29, 10, 32.
18. To jest bardzo fajne i oni tam też inne fajne rzeczy mają. I mi się to śpiewa ciągle i zaraz dostanę kurwicy ale i tak ma 12 pkt bo TA EDYCJA JEST TAKA CHUJOWA NAR COŚ TY NAROBIŁ
33. NAR COŚ TY NAROBIŁ. To jest ogromnie ładne a kiedyś uważałem za jeszcze ładniejsze więc punkty się należą, szczególnie że TA EDYCJA JEST TAKA CHUJOWA
19. To samo co wyżej, więc nie będę się powTA EDYCJA JEST TAKA CHUJOWA NAR COŚ TY NAROBIŁ
22. NAROBIŁ TY COŚ NAR
5. Faktycznie wesoły koleś, pewnie wygra i będzie tak bardzo mądrze. Ale chwila PODMIENILI TEN KAWAŁEK POD OSŁONĄ NOCY NIE BACZĄC NA ZDANIE SPOŁECZEŃSTWA KTÓRE WSZAK INCUBUS REPREZENTUJE NAR COŚ TY NAROBIŁ
30. TA EDYCJA JEST TAKA CHUJOWA że to brzmi naprawdę nieźle, no bo w sumie to brzmi naprawdę nieźle, bo może takie jest, nie no nie powiem, jak NARkotyk jest to COŚ, można się TYm zasłuchiwać, serio, ktoś tu nieźle NAROBIŁ
12. Vivaldi musi ratować sytuacje bo TA EDYCJA JEST TAKA CHUJOWA NAR COŚ TY NAROBIŁ
9. Koczkodany NAR gwałcące COŚ się TY w NAROBIŁ dupale
11. Nawet eurowizja nieźle tu wygląda RAN ŚOC YT ŁIBORAN
1. TA NAR EDYCJA COŚ JEST TY TAKA NAROBIŁ CHUJOWA
8. NAR
29. COŚ
10. TY
32. NAROBIŁ
tabela 25/38
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 88
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 80
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 80
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 76
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 67
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 65
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 63
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 62
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 52
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 51
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 47
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 44
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 43
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 42
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 33
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 31
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 28
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 27
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 26
30 - kater – Helloween – Longing - 25
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 25
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 18
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 15
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 12
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 12
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 12
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:38 pm Temat postu: |
|
|
ogladac jak ogladac, ja go nie moge przeprowadzic ...
dobrze, ze teraz kilka minut przerwy, moze sie poprawi.
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down
startował w 4 edycjach
dotychczasowe pozycje: 17, 3, 17, 26.
w tabeli wszech czasów: 31.
12p. – 18 (lemur)
10p. – 36 (xavi)
08p. – 35 (bebe)
07p. – 32 (atrus)
06p. – 25 (ytron)
05p. – 13 (mefju)
04p. – 33 (nar)
03p. – 15 (ziutek)
02p. – 19 (subrosa)
01p. – 08 (grandville)
rezerwa: 24, 21, 27.
a kind of tabela
01 - 17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 88
02 - 19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
03 - 06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 80
04 - 01 - maciej – Novalis – Impressionen - 76
05 - 24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 67
06 - 29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 65
07 - 18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 64
08 - 10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 63
09 - 21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 62
10 - 11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
11 - 08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
12 - 15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 50
13 - 03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 44
14 - 20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 43
15 - 05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 42
16 - 38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
17 - 33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 37
18 - 25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 34
19 - 07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
20 - 27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 31
21 - 28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
21 - 09 - arquest – Extreme – Play With Me - 27
23 - 02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 26
24 - 30 - kater – Helloween – Longing - 25
24 - 22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 25
24 - 36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 25
27 - 37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
27 - 12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 22
29 - 23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
30 - 31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
30 - 35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 20
32 - 32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 19
33 - 34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 18
34 - 04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
35 - 16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
36 - 26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 12
37 - 13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 5 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:46 pm Temat postu: |
|
|
MANDEY HEAVEN
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream
startował w 2 edycjach
dotychczasowe pozycje: 14, 20.
w tabeli wszech czasów: 45. miejsce
12p. – 05 (wasdfg7)
10p. – 06 (nathalie)
08p. – 10 (shamar)
07p. – 13 (mefju)
06p. – 18 (lemur)
05p. – 09 (arquest)
04p. – 03 (agusiaa)
03p. – 17 (anet)
02p. – 34 (mumin)
01p. – 36 (xavi)
rezerwa: 20, 30.
tabela 27/38
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 91
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 90
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 76
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 71
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 70
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 67
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 65
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 62
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 54
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 50
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 43
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 37
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 34
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 32
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 31
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 26
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 26
30 - kater – Helloween – Longing - 25
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 25
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 20
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 19
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 12
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 12 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:50 pm Temat postu: |
|
|
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain
startował w 8 edycjach
dotychczasowe pozycje: 10, 2, 12, 1, 27, 15, 11, 6.
w tabeli wszech czasów: 16. miejsce
12p. – 18 (lemur)
10p. – 26 (faraday)
08p. – 24 (bizon)
07p. – 29 (daga)
06p. – 36 (xavi)
05p. – 21 (fenderek)
04p. – 02 (mustapha)
03p. – 15 (ziutek)
02p. – 32 (atrus)
01p. – 01 (maciej)
rezerwa: 22, 17.
tabela 28/38
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 91
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 90
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 82
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 75
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 72
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 71
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 67
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 54
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 53
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 43
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 37
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 34
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 32
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 32
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 31
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
30 - kater – Helloween – Longing - 25
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 25
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 22
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 20
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 12 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:52 pm Temat postu: |
|
|
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black
startowała we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 7, 20, 21, 26, 4, 24, 18, 17, 8, 19, 35, 28, 30.
w tabeli wszech czasów: 17. miejsce
12p. – 35 (bebe)
10p. – 06 (nathalie)
08p. – 18 (lemur)
07p. – 24 (bizon)
06p. – 20 (anunaki)
05p. – 07 (misiu)
04p. – 21 (fenderek)
03p. – 10 (shamar)
02p. – 27 (zinger)
01p. – 05* (wasdfg7)
rezerwa: 13.
Do finału dotarły najbardziej intrygujące rzeczy, które mnie zaintrygowały. Parę pozycji w sensie wykonawców były jakby mi znajome, jakbym głos na mp3 mojej słyszała, widocznie coś bratu ukradłam typu kawałek z Kill Billa. Wybór mniej lub bardziej oczywisty jeśli znowu trafiłam na kawałek Grandvilla to się uśmieje
12. dostał w roli awansu, bo miał dostać kawałek 6, ale nie można ciągle na takie kawałki głosować dzieło swojakie dziwne i intrygujące, ale po osobie słuchającej DJ Shadowa (czyli mnie) można wszystkiego się spodziewać i trafiają punkty do 35. Te łomoty, łoskoty, rytm, wokal prawie recytujący daje do myślenia. Nie wiem kto to, ale fajne, przy brakuje alternatyw w postaci albumów The White Stripes trzeba poszukać kolejnego młodego wykonawcy…. Punkty 10 dostaje oj takie coś jak Jethro Tull.. ale jak tylko tak strzelam.. ale miłe to, przyjemne, skoczne. I brzmi klasycznie. Irlandzkie klimaciki. Dalej miałam ciężej komu dalej dać punkty. Ale wesoła nuta przeważyła i 18 ma swoje. Takie wodewile, komediowe, z pretensjami, wszelakie Tori, PJki, Gaby i inne baby wesołe, wyjące, nużące dostaną punkty. 24 instrumental też musi mieć szansę, a tu piękne rzeczy się dzieją, ten bas mnie rozwalił. Może powinnam dać mu jednak 10?! Nie no zacna rzecz.. ciekawa jestem kto to gra. Idziemy śladami ładnego grania, blusowania i trafiamy na 20. Prawie jakbym słyszała śpiewającego Fenderka. Wracam do innych klimatów i 7 dostaje kolejne punkty za power… ja znam pewnością ten zespół, a jak to jest coś innego to tez miło… te syntezatory az się prosiły o punkty. Kolejne punkty dla instrumentala, długiego i chyba takie misiowate. Czyli pozycja 21. Klawisze, gitara i jakos mnie to przekonało w zalewie wszystkiego. I wracamy do klasycznego grania i następują ulubione rycerskie klimaty Lemura jednak na punkty jakos w tej edycji się trafiły – 10. Kolejna pozycja 27 też w starych klimatach, mogła być również oczko wyżej, ale jakoś tak trafiło. Harmonie wokalne, zmiany tempa, wszelaki dobór instrumentów i ma te 2 pkt. Nie no finał smyk i dodatkowe elementy dźwiękowe są fajne. Co do rezerwy 5 ach te boje… Steven… nie wiem co to za konceptalbum Alicji?! Gosia mi się z tym koharzy…. Oraz 13 za dźwiękonaśladownictwo… Jarry i inne takie dobrze się bawią… jakby to dał Grandville też bym się nie zdziwiła. Titanic normalnie w tym słychać.
tabela 29/38
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 100
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 91
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 90
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 82
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 74
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 72
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 71
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 55
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 53
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 49
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 37
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 34
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 33
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 32
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 32
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 32
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
30 - kater – Helloween – Longing - 25
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 25
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 22
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 12 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 9:57 pm Temat postu: |
|
|
30 - kater – Helloween – Longing
startował we wszystkich 13. edycjach
dotychczasowe pozycje: 22, 4, 5, 16, 23, 22, 13. 25, 12, 20, 9, 6, 9.
w tabeli wszech czasów: 11. miejsce
12p. – 25 (ytron)
10p. – 18 (lemur)
08p. – 35 (bebe)
07p. – 32 (atrus)
06p. – 12 (innuendo)
05p. – 22 (gosiak)
04p. – 36 (xavi)
03p. – 33 (nar)
02p. – 15 (ziutek)
01p. – 26 (faraday)
rezerwa: 24, 04, 05, 29.
komentciunie:
No pierwsze to wiadomo - brat nie pozostawił mi wyboru - najlepszy kawałek z soundtracku z Muminków i prawdopodobnie jedyny utwór w ogóle, który można nazwać "prawieEchoesem". Niedocenienie jego absolutnego piękna wyklucza z miejsca danego głucholca z rodzaju ludzkiego.
Dalej 10 punkciorów dla tej kabaretowej kobitki z fortepianem szalejącym - koniecznie chcę całą płytę, bo ten kawałek jest znakomity po prostu. Dawno mnie nic tak nie chwyciło na QW.
Teraz seria rzeczy które znam i nie mają dużych szans na tym forum, więc muszę promować. 8 punktów dla Blixy - po Was Ist It chyba mój ulubiony ich kawałek - w trasie świetnie się sprawdza.
7 punktów dla Wyatta - też jeden z moich ulubionych, znaczy w top10 byłby na spokojnie. A w sumie dzięki tej edycji tylko u mnie zyskał, bo ja rzadko słucham innych jego płyt niż Rock Bottom, a tu słucham i słucham, i kurde tylko coraz lepiej to brzmi.
6 punktów dla Maynarda i jego pierwszego pobocznego projektu - no to jest też dobry wybór jeśli chodzi o dyskografię APC, chociaż sam bym wrzucił chyba Gravity z tej samej płyty. A wog'le to też nad nimi myślałem, ale uznałem, że zbyt znane. Okazało się, że nawet Fenderek nie zna, niemoge.
Po serii katerostwa 5 punktów dla muzyki klasycznej, o której się nie będę rozpisywał, bo z muzyką klasyczną to jest, że albo we mnie trafi albo zupełnie przeleci koło ucha - poza tym się nie znam. W każdym razie ta trafiła.
4 punkty dla radioheadoida od brata Xaviego jak sądzę, bardzo moja bajka, bardzo wyjące, ale nieprzesadzone dzięki Bogu.
3 punkty dla NARa który poleciał w ciula z Kill Billem, a znawcy kina nie rozpoznali, gratuluję, znawcy kina.
2 tylko punkty dla Ride ale dzięksy dla wrzucanta za przypomnienie mi tego zespołu, bom o nim zapomniał, a też zyskuje z każdym kolejnym przesłuchaniem, a na początku mnie znudziło.
I na deser 1 mocny punkt dla metalu, bo pomijając słaby wokal, to jest bardzo dobre, a Wam się trafia dobry metal raz na... hm, właściwie to chyba pierwszy raz.
Dycha o dziwo bardzo ok, ale już za nią robi się tak sobie. Solówka gitarowa jeszcze rzeczywiście niezła (zwłaszcza jak na solówkę gitarową), instrumentalne tangerinedreamostwo sympatyczne, ale bez odjazdów większych, Alice Cooper no to głównie propsy za lot w ciula dla wrzucanta, chociaż sam kawałek jak się okazuje też lubię, a całkiem o nim zapomniałem. I na zakończenie ładna piosenka r'n'b czy co to tam jest. Tyle. Jeszcze brałem pod uwagę 38 i 27 ale to bardzo nieśmiało.
tabela 30/38
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 100
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 100
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 91
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 82
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 74
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 72
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 71
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 55
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 55
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 49
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 46
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 36
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 33
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 32
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 30
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 28
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 28
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
30 - kater – Helloween – Longing - 25
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 23
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 12 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 10:00 pm Temat postu: |
|
|
31 - lily – Armia – Przed Prawem
startowała w 4 edycjach
dotychczasowe pozycje: 25, 11, 14, 10.
w tabeli wszech czasów: 33. miejsce
12p. – 35 (bebe)
10p. – 18 (lemur)
08p. – 28 (lookaug)
07p. – 17 (anet)
06p. – 32 (atrus)
05p. – 29 (subrosa)
04p. – 13 (mefju)
03p. – 20 (anunaki)
02p. – 24 (bizon)
01p. – 26 (faraday)
rezerwa: 22, 06, 08, 11.
tabela 31/38
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 110
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 100
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 98
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 84
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 77
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 74
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 71
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 55
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 55
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 52
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 52
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 46
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 36
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 35
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 34
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 33
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 32
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 30
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 28
30 - kater – Helloween – Longing - 25
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 24
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 16
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 10:02 pm Temat postu: |
|
|
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor
startował w 10 edycjach
dotychczasowe pozycje: 27, 24, 25, 26, 5, 11, 14, 4, 14, 19.
w tabeli wszech czasów: 22. miejsce
12p. – 18 (lemur)
10p. – 13 (mefju)
08p. – 35 (bebe)
07p. – 26 (faraday)
06p. – 36 (xavi)
05p. – 22 (gosiak)
04p. – 06 (nathalie)
03p. – 27 (zinger)
02p. – 29 (daga)
01p. – 20 (anunaki)
rezerwa: 25, 05, 02.
Tak jak przewidywałem, na pierwszym miejscu The Dresden Dolls, w sumie bezkonkurencyjne w tej edycji, i oczywiście przepadnie gdzieś w drugiej czy trzeciej dziesiątce. Genialna dynamika, ekspresyjny wokal, idealny akompaniament, adekwatny tekst -i to powinno wystarczyć, żeby wygrać QueenWizję. A przynajmniej tak słabą edycję. Całość tworzy taki punkowy kabaret, Kurt Weill w makijażu, whatever. Lemur, jak mniemam, zgarnia ode mnie maksa już po raz drugi, niech ma, zasłużył.
Dalej lądujemy w krainie kosmicznego łomotania, klimat kojarzy mi się z jakąś radziecką stacją kosmiczną, gdzie jeden gra na bałałajce, reszta pije, w międzyczasie kosmici opanowują cały ten burdel i lecą na Kryptona. Znakomite, interesująco się rozwija i w ogóle.
No i Neubauten. Mogli być wyżej. Powinni być wyżej. Ba, mają co najmniej z dziesięć kawałków, którym dałbym maksa bez wahania. Ale się BeBe zbuntował, w sumie dobrze, bo wyjdzie przez to nawet bardziej radykalny onanizm, ostatecznie co 13 minut to 13 minut. Teoretycznie jest tu wszystko, za co się kocha albo nienawidzi ten zespół: blachy, rzężenia, piski, transowy industrial i język niemiecki. Zabrakło - nie wiem, umiaru, może pomysłów? Niemniej - nawet kawałek, który nie należy do najlepszych w ich dorobku, kładzie na kolana resztę edycji, poza dwoma oczywistościami, które nie bez powodu ma nad sobą, mianowicie 18 i 13.
26 i Ride - kawał dobrego shoegaze'u, po prostu. W sumie wolę My Bloody Valentine, ale tego też się fajnie słucha. Chyba najlepszy ich kawałek, fajna melodia zza ściany dźwięku - coś dla mnie, bez dwóch zdań.
Emo-radioheadyzmy spod numeru 36 też do mnie trafiają. Kojarzy mi się trochę z Tindersticks, może nie aż tak dobre, ale na punkty zasłużyło. Fajnie sobie płynie, smyki w tle dobrze pasują do ogólnej smętności kawałka, z drugiej strony nie wpada to w patos.
Wstyd mi trochę, że nie od razu ogarnąłem 22. Dobra, może i wybrałbym coś innego na QW (a zacznijmy w ogóle od tego, że wrzuciłbym jakiegoś Toola, ale mniejsza z tym), ale to bynajmniej złe nie jest. Podoba mi się brzmienie, jakby przytłumione na początku, z pulsującym basem i dogrywającymi melodie gitarami. Jakby się zastanowić, to post-punkowy patent. Potem brzmienie robi się wyraźniejsze, i obowiązkowy finał. Muszę sobie przypomnieć ich w końcu.
O zespole spod numeru 6 złego słowa nie dam powiedzieć - nawet taki mniej ważny, mniej efektowny kawałek w ich dorobku ma taką siłę rażenia, co pokazuje jak ważna jest czasem charyzma wykonawcy. Skoczne, porywające, zaaranżowane ze smakiem - Atrus lubi to.
Numer 27 na początku w ogóle mi się nie podobał, potem zaintrygował, a w końcu jakoś do siebie przyciągnął nawet - i proszę, skończył z punktami. Sprawia wrażenie poskładanego na chybił-trafił, dzięki czemu unika banału, w który bardzo łatwo było wpaść, zwłaszcza z takim wokalem. Wokal to najsłabsze ogniwo zdecydowanie, może nawet nie sam wokal, a jego melodia, jakaś zbyt rzewna. Poza tym bardzo dobry numer. Ich też muszę sobie przypomnieć, jak widać.
Numer 29 - na początku nawet nie myślałem o nim w kontekście punktów, ale jakoś mnie urzekł ostatecznie. Może to te dęciaki, może pani wokalistka, może solówka - no chwyciło jakoś, i trzyma.
I na koniec całkiem udany blues rock, fajnie się snuje, zwłaszcza, jak milczy wokalista, bo on raczej od średniej nie odstaje zanadto.
W rezerwie jakieś katerowe kołysanki spod numeru 25, Steven głównie ze względu na swoją devil-dollowość, bo samego wykonawcy nigdy specjalnie nie lubiłem, no i progowa dwójka.
tabela 32/38
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 122
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 104
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 98
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 84
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 79
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 74
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 71
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 60
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 55
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 55
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 53
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 46
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 42
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 36
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 35
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 35
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 34
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 32
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 31
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 28
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 26
30 - kater – Helloween – Longing - 25
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 10:05 pm Temat postu: |
|
|
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage
startował w 12 edycjach
dotychczasowe pozycje: 4, 6, 5, 7, 1, 10, 16, 3, 2, 20, 21, 25.
w tabeli wszech czasów: 3. miejsce
12p. – 18 (lemur)
10p. – 05 (wasdfg7)
08p. – 22 (gosiak)
07p. – 32 (atrus)
06p. – 24 (bizon)
05p. – 17 (anet)
04p. – 25 (ytron)
03p. – 20 (anunaki)
02p. – 28 (lookaug)
01p. – 26 (faraday)
rezerwa: 36, 35, 15.
tabela 33/38
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 134
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 104
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 103
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 90
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 79
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 74
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 71
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 65
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 60
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 56
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 55
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 50
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 43
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 42
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 41
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 37
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 36
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 32
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 32
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 28
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 26
30 - kater – Helloween – Longing - 25
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 10:07 pm Temat postu: |
|
|
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 18, 15, 2, 11, 18, 2, 9, 22, 20, 9, 8, 23, 24.
w tabeli wszech czasów: 9. miejsce
12p. – 31 (lily)
10p. – 05 (wasdfg7)
08p. – 06 (nathalie)
07p. – 10 (shamar)
06p. – 29 (daga)
05p. – 32 (atrus)
04p. – 24 (bizon)
03p. – 09 (arquest)
02p. – 30 (kater)
01p. – 38* (krzysiek)
rezerwa: 01, 03.
Komentatory:
31 - no przypomniałem sobie i mocno mnie zachęciło do poznania grupy. Szkoda trochę, że wszyscy patrzą na ten utwór przez pryzmat tekstu, który - to prawda - nie jest wybitny a nawet ociera się o grafomaństwo. Nie wiem gdzie tu Fenderek po pijaku słyszał Comę a tym bardziej nie wiem gdzie na trzeźwo słyszał Kult. No w każdym bądź razie kawałek ma taką konstrukcję muzyczną, że praktycznie niewiadomo kiedy 14 minut nam zlatuje i to imo się chwali.
05 - no cóż nie będę ukrywał, że jest to moja pozycja z repertuaru Alice Coopera. Mniej wspomagam głosami tylko i wyłącznie dlatego, że poprzedni utwór rozwalił mnie jako nowość, tutaj geniuszu nie trzeba udowadniać. Wielki finał naprawdę fantastycznego conceptu. Nie trzeba nic zmieniać. Za mało powera? Przecież to nie ma być hurra rock. Głos asłuchalny? Przecież to ma być horror. No generalnie nie mogę sie przyczepić do tej pieśni, dzieło skończone.
06 - pora na Jethro Tull, do tej pory znałem tylko Aqualung i to co się już wcześniej w QW pojawiło. Niesamowicie mnie bierze, moc rocka połączone z folkiem wraz z tym charakterystycznym głosem Andersona. Naprawdę noga chodzi.
10 - i znów klasyk, tym razem spod znaku Harrisa. Cała ta płyta z Blazem jest taka mroczna i nostalgiczna, ciężka jak jaja terminatora. Steve tłumaczy to swoimi problemami życiowymi w tamtym okresie. Ten utwór jest naprawdę mocnym punktem, tylko nie wiem czy nie lepiej byłoby go ukrócić do 8 minut czy coś w tym stylu, by zostawić samą esencję
29 - no kobitka mnie wzięła, jej głos o czymś mi przypomina. I mimo, że być może miejscami piosenka leci Jantar (przetańczmy tą nooooc!). O! Właśnie ten kawałek (wstęp!) kojarzy się bardziej z jakimś Kultem obecnie. Przynajmiej mnie.
32 - jak już pisałem wcześniej bardzo mi się podoba rytmika tego kawałka, znów nic wielkiego, w zasadzie to konstrukcyjnie pewnie proste jak konstrukcja penisa, ale jakoś mi noga lata do tego i chce się gibać do tego.
24 - teraz popis na gitarce, bardzo sensowny dodam. Dużo w tym takiego właśnie grania Moore'a, ale podejrzewam, że to nie on, bo aż tak do końca to w tym utworze go nie czuć. Przepiękna rzecz, facet (kobitka?) wygrywa naprawdę wielkie rzeczy tutaj.
09 - pora na kolejnego mistrza gitary. Co prawda sam utwór to w sumie nic nowego w ich dyskografii. Mogli sobie darować ten dziecięcy chór. No, ale jednak Nuno. Dla niego można słuchać tego utworu. Nie jest wybitnym gitarzystą, zaledwie niezłym technikiem, ale Extreme dzięki niemu zawiera w sobie jakiś własny styl, co w grupach hard rockowych cięzko zdobyć.
30 - na koniec Helloween, zespół dopiero zaczynam ogarniać w związku z obecnością ich na woodstocku. Tutaj dość ładnie, fajnie ale czegoś brakuje. Może znam ich z troszkę innej stronie i nie do końca chwyta mnie przez to ballada akurat. Niemniej szczególnie refren wprowadza mnie w jakiś taki sentyment.
Rezerwa:
38 - być może w pamięci zapadł przez mocniejszą końcówkę, choć jak sobie teraz go słucham to pewnie o rezerwie zadecydował początek, który momentami przypomina mi o Uriah Heep.
01 - i podobnie jak wyżej, organy dały mi do myślenia, że to jakiś odłam Deep Purple czy Uriah Heep. Fajnych parę motywów.
03 - długo się zastanawiałem nad tym kawałkiem. Gienka uwielbiam od pierwszego usłyszenia, zresztą sam w ostatniej chwili zmieniłem na niego, ale tutaj wybitnie z nim nie jest. Może trochę zależy też od muzyka z którym towrzył, bo jeśli się nie mylę to nie jest ta sama ekipa. No cóż, muszę być przygotowany na bulwers shamara, bo nie sądzę by ktoś inny wrzucił ze mną Gienka do QW.
tabela 34/38
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 134
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 112
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 103
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 94
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 85
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 81
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 75
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 71
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 60
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 56
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 55
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 50
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 46
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 43
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 42
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 39
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 37
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 36
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 35
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 32
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 32
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 28
30 - kater – Helloween – Longing - 27
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 26
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 10:10 pm Temat postu: |
|
|
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile
startował w 3 edycjach
dotychczasowe pozycje: 20, 8, 13.
w tabeli wszech czasów: 40. miejsce
12p. – 31 (lily)
10p. – 32 (atrus)
08p. – 26 (faraday)
07p. – 10 (shamar)
06p. – 13 (mefju)
05p. – 22 (gosiak)
04p. – 15 (ziutek)
03p. – 06 (nathalie)
02p. – 24 (bizon)
01p. – 30 (kater)
rezerwa: 17, 36.
tabela 35/38
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 134
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 115
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 103
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 96
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 88
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 85
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 75
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 71
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 60
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 59
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 56
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 56
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 50
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 48
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 44
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 42
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 39
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 37
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 36
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 35
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 32
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 28
30 - kater – Helloween – Longing - 28
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 10:13 pm Temat postu: |
|
|
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends
startował w 6 edycjach
dotychczasowe pozycje: 7, 14, 1, 1, 21, 7.
w tabeli wszech czasów: 20. miejsce
12p. – 18 (lemur)
10p. – 26 (faraday)
08p. – 21 (fenderek)
07p. – 35 (bebe)
06p. – 19 (subrosa)
05p. – 24 (bizon)
04p. – 32 (atrus)
03p. – 08 (grandville)
02p. – 25 (ytron)
01p. – 13 (mefju)
rezerwa: 33, 15, 31, 27.
1. nr. 18 - wiadomo, że kocham takie klimaty. (a kto nie wie ten trąba). Cudny wokal, klawisze i nastrój jak to ktoś określił teatralny. W innych edycjach by nie wygrało, ale nie jest to marny zwycięzca, bardzo dużo odtworzeń poszło. Nawet bracik znalazł zespół ale nie chce mi się szukać znowu co to.
2. nr. 26 - gdyby nie bracik byłoby pierwsze, a tak to go ukłułem choć :> nie no, te dwa kawałki zdecydowanie przodują. W ogóle ta płyta Ride'a mnie rozwaliła. Narażę się kręgom Atrusowym, ale cenię wyżej niż Souvlaki i Loveless jeśli chodzi o szogejzy.
3. nr. 21 - jakiś fenderkowy drimtjateryzm. Genialny wstęp, najlepsza chwila edycji chyba. A potem jest trochę napieprzania, ale że kocham takie granie to już wie każdy (a kto nie ten trąba).
4. nr. 35 - Einstürzende Neubauten - Perpetuum Mobile. Już w sumie tytuł i nazwa zespołu oddaje wszystko o tym utworze. Kit, że uznają mnie za wariata w domu co słucha niemieckiego metalu z rurkami granymi bez składu - mi się spodobało.
5. nr. 19 - urocze subrosowe miniaturstwo. Piękna melodia, aż chcę się płakać i myśleć o ładnych rzeczach.
6. nr. 24 - błogi stan jak to określiłem. Tu się czuje magię i niech te intrumenty pięknie dalej współdziałają ze sobą po wsze czasy. Tu mam chyba największy wyrzut, że dałem nisko.
7. nr. 32 - Żyd znany z opowiadań gra takie stylowe cacko, że nie sposób się nie uśmiechnąć.
8. nr. 08 - nie porównywałem z resztą, ale wiem, że uratowało najgorszą dla mnie paczkę ever czyli pierwszą. Piękny wstęp, wspaniały elektronik, końcówka już tak nie zniewala, ale nie jest zła broń boże.
9. nr. 25 - muminkowe arcydzieło. I tu nie mam takiego czegoś, że machnę ręką i się uśmieję. Ja tu słyszę Sigurstwo jakby z innego świata. Drugi poszkodowany, mogłem dać więcej pkt, ale nie umiałem nigdzie wcisnąć.
10. nr. 13 - utwór, który mnie prześladuje pół miesiąca bo słyszałem go wiele razy, a dalej nie umiem skojarzyć skąd go znam. Jak będą wyniki to będę się śmiał z własnej głupoty. A śmiech to zdrowie. Fajna rzecz o niczym.
tabela 36/38
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 146
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 115
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 103
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 101
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 88
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 88
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 85
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 79
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 75
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 67
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 60
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 59
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 56
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 55
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 52
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 50
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 48
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 44
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 42
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 39
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 37
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 36
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 35
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 33
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 28
30 - kater – Helloween – Longing - 28
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda – 14
no i 2 listy przed końcem, mamy zwycięzcę. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 10:16 pm Temat postu: |
|
|
37 - mandey – Tom Petty & The Heartbreakers – First Flash Of Freedom
startował w 7 edycjach
dotychczasowe pozycje: 3, 11, 16, 25, 19, 8, 22.
w tabeli wszech czasów: 26. miejsce
12p. – 08 (grandville)
10p. – 17 (anet)
08p. – 29 (daga)
07p. – 24 (bizon)
06p. – 36 (xavi)
05p. – 20 (anunaki)
04p. – 27 (zinger)
03p. – 19 (subrosa)
02p. – 01 (maciej)
01p. – 34* (mumin)
rezerwa: 05.
tabela 37/38
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 146
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 115
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 113
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 108
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 93
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 91
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 88
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 79
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 79
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 75
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 67
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 67
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 61
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 60
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 59
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 52
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 50
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 48
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 48
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 44
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 39
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 37
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 35
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 33
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 28
30 - kater – Helloween – Longing - 28
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 21
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14 _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 10:21 pm Temat postu: |
|
|
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer
startował w 10 edycjach
dotychczasowe pozycje: 1, 11, 25, 5, 6, 17, 29, 5, 22, 28.
w tabeli wszech czasów: 14. miejsce
12p. – 15 (ziutek)
10p. – 12 (innuendo)
08p. – 01 (maciej)
07p. – 25 (ytron)
06p. – 24 (bizon)
05p. – 17 (anet)
04p. – 19 (subrosa)
03p. – 34 (mumin)
02p. – 02 (mustapha)
01p. – 08 (grandville)
rezerwa: 20, 30.
TABELA KOŃCOWA XIV EDYCJI QUEENWIZJI – MAJ 2011
01 - 18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 146
02 - 17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 118
03 - 06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 115
04 - 24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 114
05 - 19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 95
06 - 29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 93
07 - 10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 88
08 - 01 - maciej – Novalis – Impressionen - 87
09 - 21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 79
10 - 05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 75
11 - 15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 71
12 - 08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 68
13 - 35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 67
14 - 20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 61
15 - 32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 60
16 - 25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 59
17 - 11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
18 - 26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 50
19 - 03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
19 - 22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 48
19 - 36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 48
22 - 31 - lily – Armia – Przed Prawem - 44
23 - 33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
23 - 27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 40
25 - 38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 39
26 - 07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
26 - 12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 38
28 - 28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 37
29 - 09 - arquest – Extreme – Play With Me - 35
30 - 13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 33
31 - 02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 32
32 - 30 - kater – Helloween – Longing - 28
33 - 34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 24
34 - 37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
35 - 23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
36 - 04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
37 - 16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
dsq - 14 - incubus - Marilyn Manson - Unkillable Monster
gratulacje dla zwycięzcy, ktory otrzymuje prawo wyboru numeru startowego w nastepnej edycji (oczywiscie u mnie na pw, przy okazji wysylania utworu, a nie tu publicznie )
- najczęściej na listach pojawiały się utwory: 18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes, 17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess, 29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black i 01 - maciej – Novalis – Impressionen – po 18 razy;
- na przeciwnym biegunie: 16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda – 2 razy;
- różnych utworów na pierwszych miejscach list: 20;
- najczęściej na miejscu pierwszym: 18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes – 6 razy;
- najwyżej sklasyfikowany utwór bez ‘maksa’: 29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 6. miejsce;
- najniżej sklasyfikowany kawałek z ‘maksem’: 23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 35. miejsce;
kto na kogo glosowal – wersja 1:
i wersja 2:
TABELA WSZECH CZASÓW PO 14 EDYCJACH
01. Fenderek - 1237 (=)
02. Grandville - 1011 (+2)
03. NAR - 998 (=)
04. Incubus - 979 (-2)
05. Maciej - 968 (+1)
06. Misiu - 961 (-1)
07. Wasdfg7 - 950 (=)
08. Bizon - 930 (=)
09. Mumin_king - 829 (=)
10. Mustapha91 - 826 (=)
11. Shamar - 811 (+1)
12. Lemur - 810 (+1)
13. Kater - 786 (-2)
14. Daga - 672 (+3)
15. KrzysiekP - 668 (-1)
16. Irminella - 630 (-1)
17. Lookaug - 626 (-1)
18. Innuendo0 - 614 (=)
19. Ziutek98 - 598 (+2)
20. Xavi - 582 (=)
21. Atrus - 579 (+1)
22. Shoryuken - 575 (-3)
23. Gosiakn - 537 (+1)
24. Arquest - 534 (-1)
25. Ytron - 504 (=)
26. Nathalie Jackson - 475 (+2)
27. Mandey - 451 (-1)
28. Anunaki - 431 (-1)
29. Gnietek - 312 (=)
30. Faraday - 303 (+1)
31. Subrosa - 291 (+7)
32. Lily of the valley - 285 (+1)
33. Mike - 275 (-3)
34. Punkadiddle - 250 (=)
35. Tralisław - 248 (-3)
36. Bebe - 242 (+4)
37. Dajanek - 222 (-2)
38. Aaricia - 221 (-2)
39. Mefju - 211 (=)
40. Michalzbiku95 - 197 (-3)
41. Emek - 164 (=)
42. Cinas91 - 157 (=)
43. Zinger_menu - 142 (+2)
44. tasior - 141 (-1)
45. Pietras - 124 (-1)
46. Anet - 118 (n)
47. agusiaa_w - 114 (+1)
48. Aia - 97 (-2)
49. Majkel - 87 (-2)
50. Wiciu - 54 (n)
51. Wz. - 33 (-2)
tradycyjna prosba do adminów o wstawienie czego trzeba do pierwszego tematu i zmiane nazwy topicu _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Sob Sty 14, 2012 1:20 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 10:34 pm Temat postu: |
|
|
wersja mini, wiadomo po co...
QUEENWIZJA XIV – MAJ 2011
NAR AT THE OPERA
01 - maciej – Novalis – Impressionen
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star
03 - agusiaa_w – Alek Mrożek & Gienek Loska – Zastygłem w bluesie
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens
09 - arquest – Extreme – Play With Me
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto'
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room
14 - incubus – Marilyn Manson – Unkillable Monster
15 - ziutek98 – Swallow the Sun (feat. Jonas Renkse) – Justice of the Suffering
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black
30 - kater – Helloween – Longing
31 - lily – Armia – Przed Prawem
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends
37 - mandey – Tom Petty & The Heartbreakers – First Flash Of Freedom
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer
IRMUENDO
01 - maciej – Novalis – Impressionen
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 2, 22, 20, 6, 9, 26, 18, 2, 18, 12, 14, 5, 21.
w tabeli wszech czasów: 6. miejsce
12p. – 15 (ziutek)
10p. – 38 (krzysiek)
08p. – 06 (nathalie)
07p. – 27 (zinger)
06p. – 21 (fenderek)
05p. – 11 (wiciu)
04p. – 17 (anet)
03p. – 22 (gosiak)
02p. – 09 (arquest)
01p. – 29 (daga)
rezerwa: 25, 37, 28, 10, 02.
Nie miałem jakiegoś wyraźnego kandydata do dwunastu punktów w zasadzie wiekszość numerów z listy to po prostu bardzo dobre kawałki i prawie każdy mógł być na szczycie listy jakbym w innym dniu układał to pewnie inaczej by wyszło.Przy takiej ilości numerów samo wejście do dyszki już znamienuje że to świetny kawałek był.Można takoż wskazać utwory spoza dyszki zasługujące na punkty ale co zrobić dziesiątka nie jest z gumy..
Tak czy inaczej zdecydowałem się dać maxa doomowi spod nr.15, bo przy wyrównanej muzycznie czołówce uwzględniłem też odwagę w dawaniu takich rzeczy w zabawie.Jak znam życie to utwór Ziutka,jeśli nie jego to naprawdę opadnie mi przysłowiowa szczęka ze zdziwnienia.
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star
startowała we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 16, 24, 18, 1, 17, 3, 4, 20, 22, 6, 29, 18, 15.
w tabeli wszech czasów: 10. miejsce
12p. – 24 (bizon)
10p. – 17 (anet)
08p. – 18 (lemur)
07p. – 21 (fenderek)
06p. – 06 (nathalie)
05p. – 01 (maciej)
04p. – 20 (anunaki)
03p. – 29 (daga)
02p. – 08 (grandville)
01p. – 10 (shamar)
rezerwa: 05, 27, 19, 12, 26.
03 - agusiaa_w – Alek Mrożek & Gienek Loska – Zastygłem w bluesie
startowała w 1 edycji
dotychczasowe pozycje: 11.
w tabeli wszech czasów: 48. miejsce
12p. – 10 (shamar)
10p. – 17 (anet)
08p. – 06 (nathalie)
07p. – 01 (maciej)
06p. – 18 (lemur)
05p. – 34 (mumin)
04p. – 29 (daga)
03p. – 20 (anunaki)
02p. – 37 (mandey)
01p. – 08 (grandville)
rezerwa: 24, 22, 15, 11.
Słów kilka o „wybrańcach”:
10 – Iron Maiden, moje ostatnie odkrycie przesłuchałam na razie ze trzy płyty, między innymi tę, z której pochodzi kawałek i muszę powiedzieć, że spodobało mi się. Owszem, zespół ma lepsze utwory, ale ten też jest dobry, mogę odsłuchać kilka razy pod rząd i mnie nie nudzi. Zaczyna się tak mrocznie, potem robi się ostrzej no i cały fragment instrumentalny jest genialny. Dlatego w pełni zasłużone 12 - „sign of the cross” i amen
17 – utwór, który mnie absolutnie urzekł od pierwszego przesłuchania, uwielbiam takie klimaty bluesowo-rockowo-reggae’owe, do tego fajny wokal, słowem – jestem w niebie i daje 10
6 – o tym od początku pisałam, że jest świetne i od początku wiedziałam, że będzie wysoko w dziesiątce. Bardzo fajna rzecz 8 punktów.
1 – z początku miałam mieszane uczucia co do tego utworu, ale przekonałam się. Podobają mi się te zmiany tempa, ale przede wszystkim linia basu, no i ten bluesowy klimat. To wszystko razem zapracowało na 7 punktów.
18 – kawałek, który zapamiętałam już po pierwszym odsłuchu paczek, podoba mi się jego rytmiczność, fajnie zagrany i zaśpiewany z ekspresją, no i te klawisze są tu genialne 6 punktów.
34 – Gienek… mam słabość jakąś to tego kolesia, sama wrzuciłam jego utwór w tej edycji i co zabawne rozważałam właśnie ten kawałek, ostatecznie wyszło inaczej, bo uznałam, że nie dam tego co leciało w x-factorze, a coś nieznanego. „Zastygłem w bluesie” jest raczej gorsze od tego, ale trudno Zdecydowanie znów moje klimaty, fajny bluesior z zajebistym wokalem, jakiego mi było w Polsce brak. Daję 5 punktów P.S. mam to w lepszej jakości
29 – bardzo sympatyczny kawałek, na pewno będę do niego wracać, fajne dęciaki, świetny oldskulowy klimat i zadziorny wokal – 4 punkty.
20 – znów klimat zbliżony mojemu, fajny riff i pan też fajnie śpiewa, dlatego jest w dziesiątce i dostaje 3 punkty.
37 – znowu bluesiory, ta edycja to urodzaj na instrumentale i bluesiory instrumentalnie jest przyzwoicie, aczkolwiek jak już pisałam we wcześniejszych komentarzach wokal mi trochę nie pasuje w tym utworze, dlatego tylko 2 punkty.
No i ostatni punkt – tu się przyznam, że miałam problem co umieścić, gdyż tak naprawdę lista mi się wyczerpała przy 9 utworach i to co jest w rezerwie w sumie jest na równi z tym utworem, jeśli chodzi o poziom przypadnięcia mi do gustu. Padło na nr 8, gdyż podoba mi się jego brzmienie, choć nie jestem fanką muzyki elektronicznej, no i wokal fajny. I tak moja dziesiątka się zamyka.
Do rezerwy poszło 24, choć w sumie chciałam je upchnąć w dziesiątce, ale się nie dało; 22 za fajny klimat, 15 z tym nieszczęsnym growlem pomieszanym z pedałowatym wokalem, ale muzycznie jest to fajna rzecz i doceniam; no i 11, które na początku mnie odrzucało, ale potem tak sobie leciało i leciało kilka razy, aż zaskoczyło w jakimś tam minimalnym stopniu, że postanowiłam wyróżnić.
A i jeszcze jedno - Marillion by załapał jakieś tam punkty, bo mi się spodobał ten kawałek i szkoda, że go wywaliliście
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock
startowała w 4 edycjach
dotychczasowe pozycje: 23, 21, 5, 12.
w tabeli wszech czasów: 34. miejsce
12p. – 06 (nathalie)
10p. – 19 (subrosa)
08p. – 21 (fenderek)
07p. – 30 (kater)
06p. – 03 (agusiaa)
05p. – 11 (wiciu)
04p. – 01 (maciej)
03p. – 12 (innuendo)
02p. – 33 (nar)
01p. – 25 (ytron)
rezerwa: 05, 13.
Komentarz: 05 jako pierwsze miejsce rezerwowe, bo kiedyś pisałam, że nie będę głosować na utwory, które znam, chyba że dam je do rezerwy. W innym wypadku było by pierwsze miejsce. Ale na punkty bardziej mógł liczyć Marillion, bo już prawie zapomniałam, jak leciała tamta piosenka.
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 15, 5, 10, 28, 16, 17, 16, 1, 11, 3, 30, 19, 16.
w tabeli wszech czasów: 7. miejsce
12p. – 10 (shamar)
10p. – 03 (agusiaa)
08p. – 18 (lemur)
07p. – 15 (ziutek)
06p. – 19 (subrosa)
05p. – 20 (anunaki)
04p. – 25 (ytron)
03p. – 29 (daga)
02p. – 33 (nar)
01p. – 22* (gosiak)
rezerwa: 09, 27, 11, 06.
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild
startowała w 7 edycjach
dotychczasowe pozycje: 9, 15, 9, 10, 24, 28, 32.
w tabeli wszech czasów: 28. miejsce
12p. – 05 (wasdfg7)
10p. – 24 (bizon)
08p. – 11 (wiciu)
07p. – 10 (shamar)
06p. – 15 (ziutek)
05p. – 35 (bebe)
04p. – 32 (atrus)
03p. – 31 (lily)
02p. – 01 (maciej)
01p. – 22 (gosiak)
rezerwa: 18, 25, 34.
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 10, 19, 7, 2, 2, 18, 14, 26, 16, 22, 6, 4, 4.
w tabeli wszech czasów: 5. miejsce
12p. – 08 (grandville)
10p. – 21 (fenderek)
08p. – 02 (mustapha)
07p. – 01 (maciej)
06p. – 05 (wasdfg7)
05p. – 24 (bizon)
04p. – 28 (lookaug)
03p. – 38 (krzysiek)
02p. – 20 (anunaki)
01p. – 15 (ziutek)
rezerwa: 11, 36, 09.
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 3, 8, 12, 9, 4, 4, 21, 19,15, 17, 23, 26, 1.
w tabeli wszech czasów: 4. miejsce
12p. – 07 (misiu)
10p. – 20 (anunaki)
08p. – 04 (punkadiddle)
07p. – 21 (fenderek)
06p. – 27 (zinger)
05p. – 12 (innuendo)
04p. – 19 (subrosa)
03p. – 01 (maciej)
02p. – 02 (mustapha)
01p. – 22 (gosiak)
rezerwa: 09, 25, 06.
09 - arquest – Extreme – Play With Me
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 12, 17, 19, 27, 14, 23, 8, 14, 27, 32, 30, 27, 22.
w tabeli wszech czasów: 23. miejsce
12p. – 03 (agusiaa)
10p. – 01 (maciej)
08p. – 04 (punkadiddle)
07p. – 07 (misiu)
06p. – 11 (wiciu)
05p. – 30 (kater)
04p. – 29 (daga)
03p. – 19 (subrosa)
02p. – 08 (grandville)
01p. – 12 (innuendo)
rezerwa: 13, 20, 10, 05.
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross
startował w 12 edycjach
dotychczasowe pozycje: 26, 10, 21, 13, 23, 8, 4, 28, 23, 2, 7, 31.
w tabeli wszech czasów: 12. miejsce
12p. – 33 (nar)
10p. – 29 (daga)
08p. – 06 (nathalie)
07p. – 34 (mumin)
06p. – 19 (subrosa)
05p. – 17 (anet)
04p. – 03 (agusiaa)
03p. – 08 (grandville)
02p. – 07 (misiu)
01p. – 31 (lily)
rezerwa: 15, 11, 09, 05, 02, 01.
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes
debiutant
12p. – 28 (lookaug)
10p. – 09 (arquest)
08p. – 20 (anunaki)
07p. – 23 (irminella)
06p. – 16 (tasior)
05p. – 34 (mumin)
04p. – 17 (anet)
03p. – 29 (daga)
02p. – 07 (misiu)
01p. – 12* (innuendo)
rezerwa: 36.
tabeluendo
01 - 06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 42
02 - 21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 38
02 - 01 - maciej – Novalis – Impressionen - 38
04 - 17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 33
05 - 10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 32
05 - 03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 32
05 - 20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 32
08 - 19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 29
09 - 29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 28
10 - 24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 27
11 - 15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 26
12 - 11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 24
13 - 07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 23
14 - 18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 22
15 - 08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 20
16 - 05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 18
17 - 34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 17
18 - 04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 16
18 - 33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 16
18 - 28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 16
21 - 38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 13
21 - 27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 13
23 - 30 - kater – Helloween – Longing - 12
23 - 09 - arquest – Extreme – Play With Me - 12
25 - 02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 10
25 - 12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 10
27 - 23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 7
28 - 22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 6
28 - 16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 6
30 - 25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 5
30 - 35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 5
32 - 32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 4
32 - 31 - lily – Armia – Przed Prawem - 4
34 - 37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 2
35 - 13 - mefju – Genesis – The Waiting Room
35 - 26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down
37 - 36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends
A KIND OF MACIEJ
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto'
startowała we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 24, 12, 34, 23, 18, 18, 4, 27, 1, 31, 23, 31, 5.
w tabeli wszech czasów: 18. miejsce
12p. – 17 (anet)
10p. – 15 (ziutek)
08p. – 24 (bizon)
07p. – 38 (krzysiek)
06p. – 29 (daga)
05p. – 33 (nar)
04p. – 07 (misiu)
03p. – 11 (wiciu)
02p. – 08 (grandville)
01p. – 01* (maciej)
rezerwa: 10, 25.
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room
startował w 7 edycjach
dotychczasowe pozycje: 23, 18, 19, 33, 32, 29, 33.
w tabeli wszech czasów: 39. miejsce
12p. – 31 (lily)
10p. – 25 (ziutek)
08p. – 27 (zinger)
07p. – 09 (arquest)
06p. – 10 (shamar)
05p. – 11 (wiciu)
04p. – 07 (misiu)
03p. – 03 (agusiaa_w)
02p. – 18 (lemur)
01p. – 35* (bebe)
rezerwa: 15, 32, 20.
Wyjątkowo nie będę opisywał każdego z utworów z osobna, bo edycja jest tak słaba, że aż mi się normalnie odechcewa. Poza tym z czasem też nie bardzo stoję, więc zrobię coś na szybko byle by tradycji mojego komentowania stała się zadość.
Pierwsze miejsce myślę, że w pełni zasłużone, bo pomimo swoich 14 minut utwór mnie nie znudził, a to tylko na jego korzyść świadczy. Co prawda miejscami próbował mnie zmęczyć, ale na szczęście nie udało mu się to. Tu nie dość, że jest mhrok w różnych wersjach to jeszcze te teksty… no może to trochę niepoważne i infantylne, no ale skłamałbym jakbym napisał, że mnie nie śmieszą. xD A śmieszą i to jak. A w zestawieniu z tym mhrokiem dają nam efekt zajebistej groteski. :]
Dalej mamy na drugim przepiękną miniaturkę taką zajebiście kojarzącą mi się z Queenowym „Bijou”. Można się przy niej dobrze wyciszyć i uspokoić, a tego mi ostatnio bardzo brakuje.
Trzecie miejsce to po prostu zajebisty symfoniczny misz-masz i tyle.
Na opisanie reszty nie mam już specjalnie siły i muszą Wam wystarczyć moje komentarze publiczne.
W sumie miałem tylko ośmiu pewniaków, a dwa ostatnie kawałki zostały wrzucone na siłę i są raczej randomowe. Już nie chciałem się dłużej męczyć z odsłuchiwaniem tych wszystkich słabizn. Może będę później tego żałował, że się na to nie poświęciłem i wybrałem takie a nie inne 2 kawałki na zapchanie listy, no ale trudno.
Jeszcze się na rezerwę pokusiłem, ale to też raczej tak na szybko i bez głębszych przemyśleń.
14 - incubus – Marilyn Manson – Unkillable Monster
startował we wszystkich 13 edycjach.
dotychczasowe pozycje: 6, 1, 17, 3, 13, 20, 17, 3, 28, 8, 7, 2, 27.
w tabeli wszech czasów: 2. miejsce
dyskwalifikacja
tabela 14/38
bez zmian
15 - ziutek98 – Swallow the Sun (feat. Jonas Renkse) – Justice of the Suffering
startował w 12 edycjach
dotychczasowe pozycje: 21, 25, 30, 3, 29, 12, 13, 9, 26, 26, 13, 34.
w tabeli wszech czasów: 21. miejsce
12p. – 10 (shamar)
10p. – 19 (subrosa)
08p. – 21 (fenderek)
07p. – 11 (wiciu)
06p. – 05 (wasdfg7)
05p. – 09 (arquest)
04p. – 03 (agusiaa)
03p. – 17 (anet)
02p. – 07 (misiu)
01p. – 12* (innuendo)
rezerwa: 31.
Od końca. Generalnie nie było zbytnio z czego wybierać i przeprosić muszę jednak za pewną niedbałość, z jaką dokonałem selekcji - ale no nie postaraliście się i w tym miesiącu naprawdę ilość nie przełożyła się na jakość. Ciekawe, jak w tym morzu poniżejprzeciętności poradzi sobie mój utwór, ciekawe, jak wielu z Was nie jest w stanie przejść nad faktem growlu i docenić naprawdę pięknej muzyki Na rezerwie kawałki bardzo na doczepkę - ładne instrumentalne cuś i kobylasty numer oscylujące stylistycznie gdzieś między Hunterem a Kultem. Nie mam za dużo do powiedzenia o numerach 7, 17, 3 - były po prostu fajne, wpadały w ucho na tyle, ze w tej słabiutkiej edycji nadały się na wypełnienie listy. No ale na co ja mam tu zwrócić uwagę, może ciekawostkę dam taką, że trójkę skądś znam. Dlatego też w tym miesiącu komentarzy ode mnie nie było, bez sensu było komentować 5 kawałków, jednocześnie dając do zrozumienia, między którymi kawałkami należy szukać podium mojej listy jak i mojego utworu Troszkę więcej mogę napisać o 9, które od pierwszych dźwięków mnie porwało - mało to ambitne, ale lubię czasem takiej roboty gitarowej posłuchać, bo to chyba wiadomo, że żaden muzyk, nawet jak chce grać heay metal, dużo nie zdziała bez korzeni w klasyce. Kolejne dwa numery po prostu chwyciły mnie melodią - 11 - melodia świetna, rockowa, porywająca. Nic specjalnego, ale energetyczny numer. Chętnie dowiem się, co to za kapela, bo lubię czasem czegoś takiego posłuchać dla rozluźnienia. O numerze 5 nie ma co mówić, Steven jest rzeczą wielką, choć do tej zabawy dostać się IMO nie powinien, skoro Runaway było be Ale skoro jest oceniam - oceniam w tej edycji na czwarte miejsce. Bo choć generalnie słabizna, to podium tej edycji przemocarne...
PODIUM to dwa numery oparte w całości lub większości na pianinie - 21, które mnie porwało od pierwszego odsłuchu, genialny drim metal i w ogóle, giotara robi cudne rzeczy, ale momentami nie jest tak fajnie i utwór ten został zdeklasowany przez znacznie krótsze, ale i znacznie intensywniejsze, przecudne 19, które trafiło mnie dopiero po pewnym czasie - ale ścięło z nóg. Nie ma co mówić - wystarczy posłuchać. Natomiast pierwszego miejsca nie mogłem dać nikomu innemu, jak tylko genialnemu, mejdenowemu klasykowi, dziełu z cholernie niedocenionej, a jednej z najlepszych płyty X-Factor. Oczywiście, Bruce śpiewał to lepiej - ale nie tak znowuż dużo lepiej i na Blaze'a złego słowa nie dam powiedzieć, bo zaśpiewał dwa genialne mejdenowe albumy, to natomiast jest jeden z największych majstersztyków, jakie wyszły spod pióra Harrisa. Jak można się nie poddać mocy tego refrenu? Jak w tym kawałku, napisanym w tak trudnym dla Harrisa czasie, gorzkim i osobistym, można się doszukiwać jakichś kurwa wikingów?
A, i jeszcze jedno. Dosłownie teraz odsłuchuję dyszkę, i dosłownie teraz stwierdzam, że jednak Stevena słyszałem te kilka razy za dużo, bo na ten moment nie porywa mnie nawet w połowie tak, jak wzięła mnie energetyczna jedenastka. Także teraz właśnie zamieniam te dwa numery miesjcami. To już chyba wszystko, dziękuję za uwagę.
tabela 15/38
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 50
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 48
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 46
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 42
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 39
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 39
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 39
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 39
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 36
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 35
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 34
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 32
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 24
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 24
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 24
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 22
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 21
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 21
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 20
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 17
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 16
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 16
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 16
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 15
30 - kater – Helloween – Longing - 12
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 11
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 10
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 7
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 6
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 6
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 6
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 4
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 2
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda
startował w 3 edycjach
dotychczasowe pozycje: 17, 30, 17.
w tabeli wszech czasów: 43. miejsce
12p. – 17 (anet)
10p. – 20 (anunaki)
08p. – 18 (lemur)
07p. – 01 (maciej)
06p. – 06 (nathalie)
05p. – 24 (bizon)
04p. – 21 (fenderek)
03p. – 02 (mustapha)
02p. – 08 (grandville)
01p. – 11 (wiciu)
rezerwa: 28, 32.
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess
debiutantka
12p. – 06 (nathalie)
10p. – 38 (krzysiek)
08p. – 11 (wiciu)
07p. – 19 (subrosa)
06p. – 29 (daga)
05p. – 03 (agusiaa)
04p. – 01 (maciej)
03p. – 18 (lemur)
02p. – 23 (irminella)
01p. – 10* (shamar)
rezerwa: 37, 34.
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 17, 7, 27, 17, 15, 15, 20, 11, 26, 12, 20, 16, 8.
w tabeli wszech czasów: 13. miejsce
12p. – 26 (faraday)
10p. – 19 (subrosa)
08p. – 32 (atrus)
07p. – 36 (xavi)
06p. – 35 (bebe)
05p. – 28 (lookaug)
04p. – 25 (ytron)
03p. – 29 (daga)
02p. – 01 (maciej)
01p. – 04 (punkadiddle)
rezerwa: 12, 13, 08.
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You
startowała w 5 edycjach
dotychczasowe pozycje: 30, 7, 29, 21, 14.
w tabeli wszech czasów: 38. miejsce
12p. – 23 (irminella)
10p. – 29 (daga)
08p. – 36 (xavi)
07p. – 37 (mandey)
06p. – 08 (grandville)
05p. – 17 (anet)
04p. – 11 (wiciu)
03p. – 06 (nathalie)
02p. – 25 (ytron)
01p. – 28 (lookaug)
rezerwa: 07, 34.
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs
startował w 4 edycjach
dotychczasowe pozycje: 4, 10, 10, 3.
w tabeli wszech czasów: 27.
12p. – 22 (gosiak)
10p. – 17 (anet)
08p. – 16 (tasior)
07p. – 25 (ytron)
06p. – 37 (mandey)
05p. – 38 (krzysiek)
04p. – 28 (lookaug)
03p. – 24 (bizon)
02p. – 06 (nathalie)
01p. – 08 (grandville)
rezerwa: 19, 13, 35, 02.
tabela 20/38
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 75
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 65
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 56
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 53
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 52
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 52
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 51
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 50
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 44
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 43
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 42
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 36
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 35
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 35
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 31
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 28
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 26
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 24
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 24
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 21
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 21
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 18
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 17
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 16
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 15
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 15
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 13
30 - kater – Helloween – Longing - 12
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 12
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 12
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 12
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 11
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room
_________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Sro Cze 01, 2011 10:37 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 01, 2011 10:34 pm Temat postu: |
|
|
wersja mini, czesc druga, bo w jednej juz sie nie miesci...
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 8, 2, 3, 7, 1, 7, 1, 8, 5, 21, 13, 3, 18.
w tabeli wszech czasów: 1. miejsce
12p. – 24 (bizon)
10p. – 02 (mustapha)
08p. – 01 (maciej)
07p. – 12 (innuendo)
06p. – 05 (wasdfg7)
05p. – 15 (ziutek)
04p. – 17 (anet)
03p. – 06 (nathalie)
02p. – 18 (lemur)
01p. – 28 (lookaug)
rezerwa: 27, 30.
Opisów nie będzie, bo jak inni olewają to ja też nie mam czasu uprawiać sztuki dla sztuki. Poza tym dwa zestawy (pijany i trzeźwy) to i tak o dwa wiecej niz większość
Aha. Numer jeden o laaaaaaaata świetlne ponad resztą. Najsłabsza edycja. Ever.
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose
startowała w 12 edycjach
dotychczasowe pozycje: 9, 21, 29, 17, 10, 14, 27, 28, 12, 11, 27, 29.
w tabeli wszech czasów: 24. miejsce
12p. – 24 (bizon)
10p. – 27 (zinger)
08p. – 06 (nathalie)
07p. – 08 (grandville)
06p. – 15 (ziutek)
05p. – 01 (maciej)
04p. – 31 (lily)
03p. – 38 (krzysiek)
02p. – 10 (shamar)
01p. – 17 (anet)
rezerwa: 02, 09, 05, 12, 13, 11.
To wcale nie był łatwy wybór, edycja jak edycja, nie ma nad czym biadolić, mi się wszystko na listę nie zmieściło niestety...pozostałą rezerwa. A oto komentarze do utworów z dziesiątki:
24 – zdecydowanie najlepszy kawałek, Jeff mnie przekonał. To jest właśnie pieśń na gitarę, linia melodyczna wyśpiewana przez instrument. Trzeba przeogromnych umiejętności i wyjątkowej wrażliwości muzycznej, żeby być wstanie instrumentem interpretować melodię, to jest w ogóle inny poziom twórczości muzycznej, niż te w stylu „gitara akompaniująca”, „gitara-głos drugi”. Ekstra!
27 – a to bardzo ciekawa rzecz zarówno pod względem instrumentalnym (i dobór instrumentów, i ich rozmieszczenie w utworze), jak i wokalnym. Sama forma zróżnicowana, występuje tu wiele motywów muzycznych, powracający mroczny głos działa na korzyść tego dzieła muzycznego. Smyczki pełnią bardzo istotną rolę, jeśli idzie o kreowanie klimatu. Super, nabiera tempa i głos ludzki współpracuje z głosem instrumentalnym. Diabelnie mocny kawałek.
6 – lubię Jethro Tull, życzę temu utworowi zwycięstwa, folkowo, rytmicznie, skocznie, żwawo, bardzo melodyjnie i do tego z jajem.
8 – ten kosmiczny wyraz do mnie przemówił, jest trochę „niezidentyfikowanych obiektów dźwiękowych”, wejście gitary dopasowane do klimatu, wokal zajmuje relatywnie mało miejsca w pierwszej części kawałka, ale jak już się pojawia, to bardzo przyjemnie się z nim leci, ładnie się rozwija dalej. Lubię Alienów.
15 – z chęcią dałabym więcej punktów, no ale wyszło jak wyszło; drogi wrzucancie, wrzucaj że dalej takie rzeczy, co prawda nie wygrasz nigdy:P ale niektórzy uczestnicy będą uszczęśliwieni bardzo Super, połączenie dwóch światów, bajeczny kontrast, mocna growlowa część i rozmarzona melodyjna akompaniowana już jeno umiarkowanym brzmieniem gitarowym. Ma moc ten utwór.
1 – pozytywny utwór, zdecydowanego charakteru nadaje wybity w basie rytm, instrumentalnie ciekawie, gitarowo przyjemnie. Motyw ala organowy.
31 – tutaj punkty się należą, przyjemne zaskoczenie, intrygujący wstęp, cudne dźwięki gitarowe i wokal przez cały utwór bardzo dobry, na poziomie.
21 – tu mamy lekkość klawiszową na wstępie, świetnie wybucha brzmieniem dalej i leci, chwyta po prostu, bardzo dobre partie instrumentalne.
38 – czarodziejskie klimaty i zamczyska itp. dobrze na mnie działają mocny wokal
10 – no IM też oczywiście ode mnie punkty dostanie, aczkolwiek niewiele im zostało. Niemniej jednak forma maidenowska zachowana, jak zwykle utwór dobrze zorganizowany od początku do końca. Stare ale jare, fajnie, że ktoś to dał. Tutaj też kontrastów nie brakuje i czuje się narastanie melodii, poza tym kawałek o chwytliwym rytmie i melodii. Dobrze mu życzę. A sobie życzę udanej zabawy na koncercie;)
17 – no i to też za nisko, wkręciłam się, bluesowy fajny charakter, pozytywny odbijany rytm i słowa do tego też jakoś pasują, fajnie całościowo wypada.
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue
startowała we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 14, 30, 24, 25, 23, 12, 7, 15, 22, 10, 24, 1, 19.
w tabeli wszech czasów: 15. miejsce
12p. – 19 (subrosa)
10p. – 29 (daga)
08p. – 30 (kater)
07p. – 08 (grandville)
06p. – 05 (wasdfg7)
05p. – 10 (shamar)
04p. – 06 (nathalie)
03p. – 18 (lemur)
02p. – 33 (nar)
01p. – 34* (mumin)
rezerwa: 36, 21.
KOMENTARZE:
19 - Jest tak subtelne, delikatne, że nie mogłam nie docenić. Od razu mną zawojowało, na pewno jeszcze nie raz przesłucham. Cudowne
29 - Adele mnie już jakiś czas temu podbiła swoim głosem, poza tym jej piosenki mają tak niesamowity klimat. Ta tutaj nie jest wyjątkiem. Nie mogła być niżej.
30 - smutne, nostalgiczne, bardzo klimatyczne. Lekki dramatyzm, no i przede wszystkim jednak ten klimat, taki nie z tej epoki.
8 - jakoś tak odpręża, wycisza, uspokaja, choć arycdzieło to to nie jest. Ale za same odczucia przy słuchaniu się należy
5 - dramatyzm, jakaś pokręconość tego utworu zmusza mnie żeby umieścić trn utwór na tym miejscu No i piękny początek
10 - tutaj też klimat, poza tym nie jest mdło, głos też porządny, choć nie do końca mi się podoba.
6 - ten "średniowieczny" klimat rządzi, piosenka sama w sobie taka se, ale klimat ma wyjątkowy.
18 - dziwny ten kawałek, choć trzeba przyznać że oryginalny, wyróżnia się w tym tłumie takich-se kawałków.
33 - jednak ckliwe wygrało w bitwie o 1 pkt;D nie jest jakieś super, ale jest słodkie i pozwala się oderwać od problemów.
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 10, 6, 13, 11, 21, 6, 6, 23, 4, 28, 17, 15, 12.
w tabeli wszech czasów: 8. miejsce
12p. – 21 (fenderek)
10p. – 01 (maciej)
08p. – 17 (anet)
07p. – 37 (mandey)
06p. – 08 (grandville)
05p. – 10 (shamar)
04p. – 19 (subrosa)
03p. – 02 (mustapha)
02p. – 29 (daga)
01p. – 20 (anunaki)
rezerwa: 27, 34, 06, 38.
numero uno to, jak juz pisalem w publicznych komentach, jeden z najlepszych kawalkow w historii queenwizji. porywający numer, znakomicie zagrany. zespol znalem do tej pory tylko z jednego utworu znalezionego kiedys na last.fm i nawet byl tamten kawalek kiedys na wstepnej liscie do wrzucenia w queenwizji. no to teraz juz 2 zajebiste numery znam, a to chyba znaczy, ze trzeba by ten zespol poznac. miejsce drugie to kolejna swietna propozycja od macieja. typ trafia w moj gust dość czesto swietne granie, bardzo klasyczne brzmienie. „jest piekne, it’s beautiful”. numer 3 to znowu klasyczny blues-rockowy kawalek od gov’t mule, ktorych cholera znam z nazwy od kilkunastu lat, a jakos nigdy nie moge sie za nich zabrac. tuz za podium tom petty i jego sercołamacze z ostatnim swietnym numerem w tej edycji. znowu klasyczne amerykansko-rockowe brzmienie. te 4 numery (+ moj ) naprawde byly o lata swietlne przed resztą. no to teraz ta ‘reszta’. miejsce 5 to bardzo przyjemny numer od polskiego zespolu, ktorego nie znalem, a ktory udowadnia, ze jednak w tym kraju ludzie mają chyba jakąś genetyczną anomalie, ktora pozwala tworzyc fajne zespoly, z zacieciem do zlozonego grania. (celowo ominąłem przymiotnik progresywne w kontekscie niedawnej dyskusji na forum ). miejsce 6. to shamar i jego skok na punkty w postaci sign of the cross. moze faktycznie jest to troche toporny kawalek i nie wszystkie jego momenty są rownie udane, no ale to w sumie byla chyba taka pierwsza proba po wielu latach stworzenia w tym zespole czegos bardziej zlozonego. cos, co swietnie rozwineli na ostatnich 4 albumach. sign of the cross to taki prototyp tego typu grania w iron maiden i jak to prototyp, jest mocno niedoskonale, ale tez wprowadza do muzyki zespolu pare fajnych rzeczy. miejsce siodme to ładna piano-miniaturka, moze bez wielkich ochów, achów, yeahbejbów i fuckmeharderów, ale przyjemnie sie sluchalo. miejsce osme to ciekawy aranzacyjnie kawalek numer 2. nie powalil moze az tak jak jedynka w tej edycji, wiec przy niej moze nieco blado wyapda, ale na tle calosci jak najbardziej na plus. miejsce dziewate to potwierdzenie, ze daga przy calym swoim braku jakiejkolwiek wiedzy muzycznej z zakresu historii rocka, jednak czasami fajne rzeczy wrzuca ciekawy numer, taki troche łączący estety nowoczesnego rocka z elementami sprzed wieeelu dekad. takie podrasowane lata 20te troche. nic wielkiego, ale milo sie sluchalo. jack white jednak niezle rzeczy czasem tworzy. no i liste zamyka nieznany mi blizej kolesław z fajnym kawalkiem podpadającym troche pod klasycznego blues-rocka. kawalek jakich wiele, ale przynajmniej nie skrecało przy sluchaniu, czego nie moge powiedziec o niektorych innych numerach tej edycji.
rezerwa to john lawton w odslonie przed-uriahheepowej. wypadl poza liste po ostrej walce, ale kumple lucka jednak do sprawdzenia kiedys. dalej x-gienek z kawalkiem duzo lepszym niz numer 3, za to w fatalnej jakosci. no ale powiedzmy, ze przymkąłem na to oko. w dalszym ciagu za malo troche na liste, ale sluchalo sie calkiem fajnie. taki typowy bluesior do posluchania w knajpie. troche echa niemena slysze momentami. kolejna rezerwa to jethro tull z kawalkiem urokliwym, ale jednak znam duzo lepsze ich rzeczy, no i na sam koniec krzysiek, ktory zaserwowal jakis nieznany zespol. jak to zazwyczaj u krzuska, poziom wysoki, ale tym razem jednak nie powalilo, choc w jakims stopniu zaciekawilo. troche chyba przez wokal jednak nie weszlo na liste. ogolnie edycja bardzo taka sobie, nie powiem ze najslabsza, ale raczej w ‘drugiej polowie tabeli’, choc pierwsze 4 kawalki na mojej liscie bilyby sie o dyszke w kazdej z poprzednich edycji niewątpliwie, a numer 21 w wiekszosci z nich mialby pewne miejsce na podium.
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa
startował w 8 edycjach
dotychczasowe pozycje: 13, 11, 6, 24, 30, 16, 25, 2.
w tabeli wszech czasów: 25. miejsce
12p. – 18 (lemur)
10p. – 33 (nar)
08p. – 19 (subrosa)
07p. – 22 (gosiak)
06p. – 05 (wasdfg7)
05p. – 30 (kater)
04p. – 12 (innuendo)
03p. – 09 (arquest)
02p. – 11 (wiciu)
01p. – 01 (maciej)
rezerwa: 08, 29, 10, 32.
18. To jest bardzo fajne i oni tam też inne fajne rzeczy mają. I mi się to śpiewa ciągle i zaraz dostanę kurwicy ale i tak ma 12 pkt bo TA EDYCJA JEST TAKA CHUJOWA NAR COŚ TY NAROBIŁ
33. NAR COŚ TY NAROBIŁ. To jest ogromnie ładne a kiedyś uważałem za jeszcze ładniejsze więc punkty się należą, szczególnie że TA EDYCJA JEST TAKA CHUJOWA
19. To samo co wyżej, więc nie będę się powTA EDYCJA JEST TAKA CHUJOWA NAR COŚ TY NAROBIŁ
22. NAROBIŁ TY COŚ NAR
5. Faktycznie wesoły koleś, pewnie wygra i będzie tak bardzo mądrze. Ale chwila PODMIENILI TEN KAWAŁEK POD OSŁONĄ NOCY NIE BACZĄC NA ZDANIE SPOŁECZEŃSTWA KTÓRE WSZAK INCUBUS REPREZENTUJE NAR COŚ TY NAROBIŁ
30. TA EDYCJA JEST TAKA CHUJOWA że to brzmi naprawdę nieźle, no bo w sumie to brzmi naprawdę nieźle, bo może takie jest, nie no nie powiem, jak NARkotyk jest to COŚ, można się TYm zasłuchiwać, serio, ktoś tu nieźle NAROBIŁ
12. Vivaldi musi ratować sytuacje bo TA EDYCJA JEST TAKA CHUJOWA NAR COŚ TY NAROBIŁ
9. Koczkodany NAR gwałcące COŚ się TY w NAROBIŁ dupale
11. Nawet eurowizja nieźle tu wygląda RAN ŚOC YT ŁIBORAN
1. TA NAR EDYCJA COŚ JEST TY TAKA NAROBIŁ CHUJOWA
8. NAR
29. COŚ
10. TY
32. NAROBIŁ
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down
startował w 4 edycjach
dotychczasowe pozycje: 17, 3, 17, 26.
w tabeli wszech czasów: 31.
12p. – 18 (lemur)
10p. – 36 (xavi)
08p. – 35 (bebe)
07p. – 32 (atrus)
06p. – 25 (ytron)
05p. – 13 (mefju)
04p. – 33 (nar)
03p. – 15 (ziutek)
02p. – 19 (subrosa)
01p. – 08 (grandville)
rezerwa: 24, 21, 27.
a kind of tabela
01 - 17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 88
02 - 19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
03 - 06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 80
04 - 01 - maciej – Novalis – Impressionen - 76
05 - 24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 67
06 - 29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 65
07 - 18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 64
08 - 10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 63
09 - 21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 62
10 - 11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
11 - 08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
12 - 15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 50
13 - 03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 44
14 - 20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 43
15 - 05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 42
16 - 38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
17 - 33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 37
18 - 25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 34
19 - 07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 33
20 - 27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 31
21 - 28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 27
21 - 09 - arquest – Extreme – Play With Me - 27
23 - 02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 26
24 - 30 - kater – Helloween – Longing - 25
24 - 22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 25
24 - 36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 25
27 - 37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
27 - 12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 22
29 - 23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
30 - 31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
30 - 35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 20
32 - 32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 19
33 - 34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 18
34 - 04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
35 - 16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
36 - 26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 12
37 - 13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 5
MANDEY HEAVEN
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream
startował w 2 edycjach
dotychczasowe pozycje: 14, 20.
w tabeli wszech czasów: 45. miejsce
12p. – 05 (wasdfg7)
10p. – 06 (nathalie)
08p. – 10 (shamar)
07p. – 13 (mefju)
06p. – 18 (lemur)
05p. – 09 (arquest)
04p. – 03 (agusiaa)
03p. – 17 (anet)
02p. – 34 (mumin)
01p. – 36 (xavi)
rezerwa: 20, 30.
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain
startował w 8 edycjach
dotychczasowe pozycje: 10, 2, 12, 1, 27, 15, 11, 6.
w tabeli wszech czasów: 16. miejsce
12p. – 18 (lemur)
10p. – 26 (faraday)
08p. – 24 (bizon)
07p. – 29 (daga)
06p. – 36 (xavi)
05p. – 21 (fenderek)
04p. – 02 (mustapha)
03p. – 15 (ziutek)
02p. – 32 (atrus)
01p. – 01 (maciej)
rezerwa: 22, 17.
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black
startowała we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 7, 20, 21, 26, 4, 24, 18, 17, 8, 19, 35, 28, 30.
w tabeli wszech czasów: 17. miejsce
12p. – 35 (bebe)
10p. – 06 (nathalie)
08p. – 18 (lemur)
07p. – 24 (bizon)
06p. – 20 (anunaki)
05p. – 07 (misiu)
04p. – 21 (fenderek)
03p. – 10 (shamar)
02p. – 27 (zinger)
01p. – 05* (wasdfg7)
rezerwa: 13.
Do finału dotarły najbardziej intrygujące rzeczy, które mnie zaintrygowały. Parę pozycji w sensie wykonawców były jakby mi znajome, jakbym głos na mp3 mojej słyszała, widocznie coś bratu ukradłam typu kawałek z Kill Billa. Wybór mniej lub bardziej oczywisty jeśli znowu trafiłam na kawałek Grandvilla to się uśmieje
12. dostał w roli awansu, bo miał dostać kawałek 6, ale nie można ciągle na takie kawałki głosować dzieło swojakie dziwne i intrygujące, ale po osobie słuchającej DJ Shadowa (czyli mnie) można wszystkiego się spodziewać i trafiają punkty do 35. Te łomoty, łoskoty, rytm, wokal prawie recytujący daje do myślenia. Nie wiem kto to, ale fajne, przy brakuje alternatyw w postaci albumów The White Stripes trzeba poszukać kolejnego młodego wykonawcy…. Punkty 10 dostaje oj takie coś jak Jethro Tull.. ale jak tylko tak strzelam.. ale miłe to, przyjemne, skoczne. I brzmi klasycznie. Irlandzkie klimaciki. Dalej miałam ciężej komu dalej dać punkty. Ale wesoła nuta przeważyła i 18 ma swoje. Takie wodewile, komediowe, z pretensjami, wszelakie Tori, PJki, Gaby i inne baby wesołe, wyjące, nużące dostaną punkty. 24 instrumental też musi mieć szansę, a tu piękne rzeczy się dzieją, ten bas mnie rozwalił. Może powinnam dać mu jednak 10?! Nie no zacna rzecz.. ciekawa jestem kto to gra. Idziemy śladami ładnego grania, blusowania i trafiamy na 20. Prawie jakbym słyszała śpiewającego Fenderka. Wracam do innych klimatów i 7 dostaje kolejne punkty za power… ja znam pewnością ten zespół, a jak to jest coś innego to tez miło… te syntezatory az się prosiły o punkty. Kolejne punkty dla instrumentala, długiego i chyba takie misiowate. Czyli pozycja 21. Klawisze, gitara i jakos mnie to przekonało w zalewie wszystkiego. I wracamy do klasycznego grania i następują ulubione rycerskie klimaty Lemura jednak na punkty jakos w tej edycji się trafiły – 10. Kolejna pozycja 27 też w starych klimatach, mogła być również oczko wyżej, ale jakoś tak trafiło. Harmonie wokalne, zmiany tempa, wszelaki dobór instrumentów i ma te 2 pkt. Nie no finał smyk i dodatkowe elementy dźwiękowe są fajne. Co do rezerwy 5 ach te boje… Steven… nie wiem co to za konceptalbum Alicji?! Gosia mi się z tym koharzy…. Oraz 13 za dźwiękonaśladownictwo… Jarry i inne takie dobrze się bawią… jakby to dał Grandville też bym się nie zdziwiła. Titanic normalnie w tym słychać.
30 - kater – Helloween – Longing
startował we wszystkich 13. edycjach
dotychczasowe pozycje: 22, 4, 5, 16, 23, 22, 13. 25, 12, 20, 9, 6, 9.
w tabeli wszech czasów: 11. miejsce
12p. – 25 (ytron)
10p. – 18 (lemur)
08p. – 35 (bebe)
07p. – 32 (atrus)
06p. – 12 (innuendo)
05p. – 22 (gosiak)
04p. – 36 (xavi)
03p. – 33 (nar)
02p. – 15 (ziutek)
01p. – 26 (faraday)
rezerwa: 24, 04, 05, 29.
komentciunie:
No pierwsze to wiadomo - brat nie pozostawił mi wyboru - najlepszy kawałek z soundtracku z Muminków i prawdopodobnie jedyny utwór w ogóle, który można nazwać "prawieEchoesem". Niedocenienie jego absolutnego piękna wyklucza z miejsca danego głucholca z rodzaju ludzkiego.
Dalej 10 punkciorów dla tej kabaretowej kobitki z fortepianem szalejącym - koniecznie chcę całą płytę, bo ten kawałek jest znakomity po prostu. Dawno mnie nic tak nie chwyciło na QW.
Teraz seria rzeczy które znam i nie mają dużych szans na tym forum, więc muszę promować. 8 punktów dla Blixy - po Was Ist It chyba mój ulubiony ich kawałek - w trasie świetnie się sprawdza.
7 punktów dla Wyatta - też jeden z moich ulubionych, znaczy w top10 byłby na spokojnie. A w sumie dzięki tej edycji tylko u mnie zyskał, bo ja rzadko słucham innych jego płyt niż Rock Bottom, a tu słucham i słucham, i kurde tylko coraz lepiej to brzmi.
6 punktów dla Maynarda i jego pierwszego pobocznego projektu - no to jest też dobry wybór jeśli chodzi o dyskografię APC, chociaż sam bym wrzucił chyba Gravity z tej samej płyty. A wog'le to też nad nimi myślałem, ale uznałem, że zbyt znane. Okazało się, że nawet Fenderek nie zna, niemoge.
Po serii katerostwa 5 punktów dla muzyki klasycznej, o której się nie będę rozpisywał, bo z muzyką klasyczną to jest, że albo we mnie trafi albo zupełnie przeleci koło ucha - poza tym się nie znam. W każdym razie ta trafiła.
4 punkty dla radioheadoida od brata Xaviego jak sądzę, bardzo moja bajka, bardzo wyjące, ale nieprzesadzone dzięki Bogu.
3 punkty dla NARa który poleciał w ciula z Kill Billem, a znawcy kina nie rozpoznali, gratuluję, znawcy kina.
2 tylko punkty dla Ride ale dzięksy dla wrzucanta za przypomnienie mi tego zespołu, bom o nim zapomniał, a też zyskuje z każdym kolejnym przesłuchaniem, a na początku mnie znudziło.
I na deser 1 mocny punkt dla metalu, bo pomijając słaby wokal, to jest bardzo dobre, a Wam się trafia dobry metal raz na... hm, właściwie to chyba pierwszy raz.
Dycha o dziwo bardzo ok, ale już za nią robi się tak sobie. Solówka gitarowa jeszcze rzeczywiście niezła (zwłaszcza jak na solówkę gitarową), instrumentalne tangerinedreamostwo sympatyczne, ale bez odjazdów większych, Alice Cooper no to głównie propsy za lot w ciula dla wrzucanta, chociaż sam kawałek jak się okazuje też lubię, a całkiem o nim zapomniałem. I na zakończenie ładna piosenka r'n'b czy co to tam jest. Tyle. Jeszcze brałem pod uwagę 38 i 27 ale to bardzo nieśmiało.
31 - lily – Armia – Przed Prawem
startowała w 4 edycjach
dotychczasowe pozycje: 25, 11, 14, 10.
w tabeli wszech czasów: 33. miejsce
12p. – 35 (bebe)
10p. – 18 (lemur)
08p. – 28 (lookaug)
07p. – 17 (anet)
06p. – 32 (atrus)
05p. – 29 (subrosa)
04p. – 13 (mefju)
03p. – 20 (anunaki)
02p. – 24 (bizon)
01p. – 26 (faraday)
rezerwa: 22, 06, 08, 11.
tabela 31/38
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 110
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 100
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 98
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 84
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 77
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 74
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 71
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 55
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 55
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 52
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 52
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 46
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 38
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 36
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 35
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 34
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 33
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 32
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 30
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 28
30 - kater – Helloween – Longing - 25
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 24
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 20
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 16
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor
startował w 10 edycjach
dotychczasowe pozycje: 27, 24, 25, 26, 5, 11, 14, 4, 14, 19.
w tabeli wszech czasów: 22. miejsce
12p. – 18 (lemur)
10p. – 13 (mefju)
08p. – 35 (bebe)
07p. – 26 (faraday)
06p. – 36 (xavi)
05p. – 22 (gosiak)
04p. – 06 (nathalie)
03p. – 27 (zinger)
02p. – 29 (daga)
01p. – 20 (anunaki)
rezerwa: 25, 05, 02.
Tak jak przewidywałem, na pierwszym miejscu The Dresden Dolls, w sumie bezkonkurencyjne w tej edycji, i oczywiście przepadnie gdzieś w drugiej czy trzeciej dziesiątce. Genialna dynamika, ekspresyjny wokal, idealny akompaniament, adekwatny tekst -i to powinno wystarczyć, żeby wygrać QueenWizję. A przynajmniej tak słabą edycję. Całość tworzy taki punkowy kabaret, Kurt Weill w makijażu, whatever. Lemur, jak mniemam, zgarnia ode mnie maksa już po raz drugi, niech ma, zasłużył.
Dalej lądujemy w krainie kosmicznego łomotania, klimat kojarzy mi się z jakąś radziecką stacją kosmiczną, gdzie jeden gra na bałałajce, reszta pije, w międzyczasie kosmici opanowują cały ten burdel i lecą na Kryptona. Znakomite, interesująco się rozwija i w ogóle.
No i Neubauten. Mogli być wyżej. Powinni być wyżej. Ba, mają co najmniej z dziesięć kawałków, którym dałbym maksa bez wahania. Ale się BeBe zbuntował, w sumie dobrze, bo wyjdzie przez to nawet bardziej radykalny onanizm, ostatecznie co 13 minut to 13 minut. Teoretycznie jest tu wszystko, za co się kocha albo nienawidzi ten zespół: blachy, rzężenia, piski, transowy industrial i język niemiecki. Zabrakło - nie wiem, umiaru, może pomysłów? Niemniej - nawet kawałek, który nie należy do najlepszych w ich dorobku, kładzie na kolana resztę edycji, poza dwoma oczywistościami, które nie bez powodu ma nad sobą, mianowicie 18 i 13.
26 i Ride - kawał dobrego shoegaze'u, po prostu. W sumie wolę My Bloody Valentine, ale tego też się fajnie słucha. Chyba najlepszy ich kawałek, fajna melodia zza ściany dźwięku - coś dla mnie, bez dwóch zdań.
Emo-radioheadyzmy spod numeru 36 też do mnie trafiają. Kojarzy mi się trochę z Tindersticks, może nie aż tak dobre, ale na punkty zasłużyło. Fajnie sobie płynie, smyki w tle dobrze pasują do ogólnej smętności kawałka, z drugiej strony nie wpada to w patos.
Wstyd mi trochę, że nie od razu ogarnąłem 22. Dobra, może i wybrałbym coś innego na QW (a zacznijmy w ogóle od tego, że wrzuciłbym jakiegoś Toola, ale mniejsza z tym), ale to bynajmniej złe nie jest. Podoba mi się brzmienie, jakby przytłumione na początku, z pulsującym basem i dogrywającymi melodie gitarami. Jakby się zastanowić, to post-punkowy patent. Potem brzmienie robi się wyraźniejsze, i obowiązkowy finał. Muszę sobie przypomnieć ich w końcu.
O zespole spod numeru 6 złego słowa nie dam powiedzieć - nawet taki mniej ważny, mniej efektowny kawałek w ich dorobku ma taką siłę rażenia, co pokazuje jak ważna jest czasem charyzma wykonawcy. Skoczne, porywające, zaaranżowane ze smakiem - Atrus lubi to.
Numer 27 na początku w ogóle mi się nie podobał, potem zaintrygował, a w końcu jakoś do siebie przyciągnął nawet - i proszę, skończył z punktami. Sprawia wrażenie poskładanego na chybił-trafił, dzięki czemu unika banału, w który bardzo łatwo było wpaść, zwłaszcza z takim wokalem. Wokal to najsłabsze ogniwo zdecydowanie, może nawet nie sam wokal, a jego melodia, jakaś zbyt rzewna. Poza tym bardzo dobry numer. Ich też muszę sobie przypomnieć, jak widać.
Numer 29 - na początku nawet nie myślałem o nim w kontekście punktów, ale jakoś mnie urzekł ostatecznie. Może to te dęciaki, może pani wokalistka, może solówka - no chwyciło jakoś, i trzyma.
I na koniec całkiem udany blues rock, fajnie się snuje, zwłaszcza, jak milczy wokalista, bo on raczej od średniej nie odstaje zanadto.
W rezerwie jakieś katerowe kołysanki spod numeru 25, Steven głównie ze względu na swoją devil-dollowość, bo samego wykonawcy nigdy specjalnie nie lubiłem, no i progowa dwójka.
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage
startował w 12 edycjach
dotychczasowe pozycje: 4, 6, 5, 7, 1, 10, 16, 3, 2, 20, 21, 25.
w tabeli wszech czasów: 3. miejsce
12p. – 18 (lemur)
10p. – 05 (wasdfg7)
08p. – 22 (gosiak)
07p. – 32 (atrus)
06p. – 24 (bizon)
05p. – 17 (anet)
04p. – 25 (ytron)
03p. – 20 (anunaki)
02p. – 28 (lookaug)
01p. – 26 (faraday)
rezerwa: 36, 35, 15.
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą
startował we wszystkich 13 edycjach
dotychczasowe pozycje: 18, 15, 2, 11, 18, 2, 9, 22, 20, 9, 8, 23, 24.
w tabeli wszech czasów: 9. miejsce
12p. – 31 (lily)
10p. – 05 (wasdfg7)
08p. – 06 (nathalie)
07p. – 10 (shamar)
06p. – 29 (daga)
05p. – 32 (atrus)
04p. – 24 (bizon)
03p. – 09 (arquest)
02p. – 30 (kater)
01p. – 38* (krzysiek)
rezerwa: 01, 03.
Komentatory:
31 - no przypomniałem sobie i mocno mnie zachęciło do poznania grupy. Szkoda trochę, że wszyscy patrzą na ten utwór przez pryzmat tekstu, który - to prawda - nie jest wybitny a nawet ociera się o grafomaństwo. Nie wiem gdzie tu Fenderek po pijaku słyszał Comę a tym bardziej nie wiem gdzie na trzeźwo słyszał Kult. No w każdym bądź razie kawałek ma taką konstrukcję muzyczną, że praktycznie niewiadomo kiedy 14 minut nam zlatuje i to imo się chwali.
05 - no cóż nie będę ukrywał, że jest to moja pozycja z repertuaru Alice Coopera. Mniej wspomagam głosami tylko i wyłącznie dlatego, że poprzedni utwór rozwalił mnie jako nowość, tutaj geniuszu nie trzeba udowadniać. Wielki finał naprawdę fantastycznego conceptu. Nie trzeba nic zmieniać. Za mało powera? Przecież to nie ma być hurra rock. Głos asłuchalny? Przecież to ma być horror. No generalnie nie mogę sie przyczepić do tej pieśni, dzieło skończone.
06 - pora na Jethro Tull, do tej pory znałem tylko Aqualung i to co się już wcześniej w QW pojawiło. Niesamowicie mnie bierze, moc rocka połączone z folkiem wraz z tym charakterystycznym głosem Andersona. Naprawdę noga chodzi.
10 - i znów klasyk, tym razem spod znaku Harrisa. Cała ta płyta z Blazem jest taka mroczna i nostalgiczna, ciężka jak jaja terminatora. Steve tłumaczy to swoimi problemami życiowymi w tamtym okresie. Ten utwór jest naprawdę mocnym punktem, tylko nie wiem czy nie lepiej byłoby go ukrócić do 8 minut czy coś w tym stylu, by zostawić samą esencję
29 - no kobitka mnie wzięła, jej głos o czymś mi przypomina. I mimo, że być może miejscami piosenka leci Jantar (przetańczmy tą nooooc!). O! Właśnie ten kawałek (wstęp!) kojarzy się bardziej z jakimś Kultem obecnie. Przynajmiej mnie.
32 - jak już pisałem wcześniej bardzo mi się podoba rytmika tego kawałka, znów nic wielkiego, w zasadzie to konstrukcyjnie pewnie proste jak konstrukcja penisa, ale jakoś mi noga lata do tego i chce się gibać do tego.
24 - teraz popis na gitarce, bardzo sensowny dodam. Dużo w tym takiego właśnie grania Moore'a, ale podejrzewam, że to nie on, bo aż tak do końca to w tym utworze go nie czuć. Przepiękna rzecz, facet (kobitka?) wygrywa naprawdę wielkie rzeczy tutaj.
09 - pora na kolejnego mistrza gitary. Co prawda sam utwór to w sumie nic nowego w ich dyskografii. Mogli sobie darować ten dziecięcy chór. No, ale jednak Nuno. Dla niego można słuchać tego utworu. Nie jest wybitnym gitarzystą, zaledwie niezłym technikiem, ale Extreme dzięki niemu zawiera w sobie jakiś własny styl, co w grupach hard rockowych cięzko zdobyć.
30 - na koniec Helloween, zespół dopiero zaczynam ogarniać w związku z obecnością ich na woodstocku. Tutaj dość ładnie, fajnie ale czegoś brakuje. Może znam ich z troszkę innej stronie i nie do końca chwyta mnie przez to ballada akurat. Niemniej szczególnie refren wprowadza mnie w jakiś taki sentyment.
Rezerwa:
38 - być może w pamięci zapadł przez mocniejszą końcówkę, choć jak sobie teraz go słucham to pewnie o rezerwie zadecydował początek, który momentami przypomina mi o Uriah Heep.
01 - i podobnie jak wyżej, organy dały mi do myślenia, że to jakiś odłam Deep Purple czy Uriah Heep. Fajnych parę motywów.
03 - długo się zastanawiałem nad tym kawałkiem. Gienka uwielbiam od pierwszego usłyszenia, zresztą sam w ostatniej chwili zmieniłem na niego, ale tutaj wybitnie z nim nie jest. Może trochę zależy też od muzyka z którym towrzył, bo jeśli się nie mylę to nie jest ta sama ekipa. No cóż, muszę być przygotowany na bulwers shamara, bo nie sądzę by ktoś inny wrzucił ze mną Gienka do QW.
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile
startował w 3 edycjach
dotychczasowe pozycje: 20, 8, 13.
w tabeli wszech czasów: 40. miejsce
12p. – 31 (lily)
10p. – 32 (atrus)
08p. – 26 (faraday)
07p. – 10 (shamar)
06p. – 13 (mefju)
05p. – 22 (gosiak)
04p. – 15 (ziutek)
03p. – 06 (nathalie)
02p. – 24 (bizon)
01p. – 30 (kater)
rezerwa: 17, 36.
tabela 35/38
18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 134
06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 115
17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 103
24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 96
10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 88
29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 85
19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 82
01 - maciej – Novalis – Impressionen - 77
05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 75
21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 71
35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 60
15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 59
20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 56
32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 56
11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 52
25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 50
03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 48
31 - lily – Armia – Przed Prawem - 44
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 42
33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 40
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 39
07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 37
27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 36
09 - arquest – Extreme – Play With Me - 35
13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 32
02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 30
12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 28
30 - kater – Helloween – Longing - 28
37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 20
04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends
startował w 6 edycjach
dotychczasowe pozycje: 7, 14, 1, 1, 21, 7.
w tabeli wszech czasów: 20. miejsce
12p. – 18 (lemur)
10p. – 26 (faraday)
08p. – 21 (fenderek)
07p. – 35 (bebe)
06p. – 19 (subrosa)
05p. – 24 (bizon)
04p. – 32 (atrus)
03p. – 08 (grandville)
02p. – 25 (ytron)
01p. – 13 (mefju)
rezerwa: 33, 15, 31, 27.
1. nr. 18 - wiadomo, że kocham takie klimaty. (a kto nie wie ten trąba). Cudny wokal, klawisze i nastrój jak to ktoś określił teatralny. W innych edycjach by nie wygrało, ale nie jest to marny zwycięzca, bardzo dużo odtworzeń poszło. Nawet bracik znalazł zespół ale nie chce mi się szukać znowu co to.
2. nr. 26 - gdyby nie bracik byłoby pierwsze, a tak to go ukłułem choć :> nie no, te dwa kawałki zdecydowanie przodują. W ogóle ta płyta Ride'a mnie rozwaliła. Narażę się kręgom Atrusowym, ale cenię wyżej niż Souvlaki i Loveless jeśli chodzi o szogejzy.
3. nr. 21 - jakiś fenderkowy drimtjateryzm. Genialny wstęp, najlepsza chwila edycji chyba. A potem jest trochę napieprzania, ale że kocham takie granie to już wie każdy (a kto nie ten trąba).
4. nr. 35 - Einstürzende Neubauten - Perpetuum Mobile. Już w sumie tytuł i nazwa zespołu oddaje wszystko o tym utworze. Kit, że uznają mnie za wariata w domu co słucha niemieckiego metalu z rurkami granymi bez składu - mi się spodobało.
5. nr. 19 - urocze subrosowe miniaturstwo. Piękna melodia, aż chcę się płakać i myśleć o ładnych rzeczach.
6. nr. 24 - błogi stan jak to określiłem. Tu się czuje magię i niech te intrumenty pięknie dalej współdziałają ze sobą po wsze czasy. Tu mam chyba największy wyrzut, że dałem nisko.
7. nr. 32 - Żyd znany z opowiadań gra takie stylowe cacko, że nie sposób się nie uśmiechnąć.
8. nr. 08 - nie porównywałem z resztą, ale wiem, że uratowało najgorszą dla mnie paczkę ever czyli pierwszą. Piękny wstęp, wspaniały elektronik, końcówka już tak nie zniewala, ale nie jest zła broń boże.
9. nr. 25 - muminkowe arcydzieło. I tu nie mam takiego czegoś, że machnę ręką i się uśmieję. Ja tu słyszę Sigurstwo jakby z innego świata. Drugi poszkodowany, mogłem dać więcej pkt, ale nie umiałem nigdzie wcisnąć.
10. nr. 13 - utwór, który mnie prześladuje pół miesiąca bo słyszałem go wiele razy, a dalej nie umiem skojarzyć skąd go znam. Jak będą wyniki to będę się śmiał z własnej głupoty. A śmiech to zdrowie. Fajna rzecz o niczym.
37 - mandey – Tom Petty & The Heartbreakers – First Flash Of Freedom
startował w 7 edycjach
dotychczasowe pozycje: 3, 11, 16, 25, 19, 8, 22.
w tabeli wszech czasów: 26. miejsce
12p. – 08 (grandville)
10p. – 17 (anet)
08p. – 29 (daga)
07p. – 24 (bizon)
06p. – 36 (xavi)
05p. – 20 (anunaki)
04p. – 27 (zinger)
03p. – 19 (subrosa)
02p. – 01 (maciej)
01p. – 34* (mumin)
rezerwa: 05.
38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer
startował w 10 edycjach
dotychczasowe pozycje: 1, 11, 25, 5, 6, 17, 29, 5, 22, 28.
w tabeli wszech czasów: 14. miejsce
12p. – 15 (ziutek)
10p. – 12 (innuendo)
08p. – 01 (maciej)
07p. – 25 (ytron)
06p. – 24 (bizon)
05p. – 17 (anet)
04p. – 19 (subrosa)
03p. – 34 (mumin)
02p. – 02 (mustapha)
01p. – 08 (grandville)
rezerwa: 20, 30.
TABELA KOŃCOWA XIV EDYCJI QUEENWIZJI – MAJ 2011
01 - 18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes - 146
02 - 17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess - 118
03 - 06 - nathalie – Jethro Tull – Acres Wild - 115
04 - 24 - bizon – Jeff Beck – Cause We’ve Ended As Lovers - 114
05 - 19 - subrosa – Yiruma – River Flows in You - 95
06 - 29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black - 93
07 - 10 - shamar – Iron Maiden – Sign Of The Cross - 88
08 - 01 - maciej – Novalis – Impressionen - 87
09 - 21 - fenderek – Frost* – Hyperventilate - 79
10 - 05 - wasdfg7 – Alice Cooper – Steven - 75
11 - 15 - ziutek98 – Swallow the Sun – Justice of the Suffering - 71
12 - 08 - grandville – Millenium – Dream About Aliens - 68
13 - 35 - bebe – Einsturzende Neubauten – Perpetuum Mobile - 67
14 - 20 - anunaki – Robin Trower – Bridge Of Sighs - 61
15 - 32 - atrus – Robert Wyatt – Blues in Bob Minor - 60
16 - 25 - ytron – Sumio Shiratori – Boshi No Kawa - 59
17 - 11 - wiciu – Shinedown – Diamond Eyes - 54
18 - 26 - faraday – Ride – Dreams Burn Down - 50
19 - 03 - agusiaa_w – A. Mrożek & G. Loska – Zastygłem w bluesie - 48
19 - 22 - gosiakn – A Perfect Circle – The Noose - 48
19 - 36 - xavi – DeVotchKa – How It Ends - 48
22 - 31 - lily – Armia – Przed Prawem - 44
23 - 33 - nar – Meiko Kaji – The Flower of Carnage - 40
23 - 27 - zinger menu – Lucifer’s Friend – Summerdream - 40
25 - 38 - krzysiekP – Pagan Altar – The Sorcerer - 39
26 - 07 - misiu – Conspiracy – Conspiracy - 38
26 - 12 - innuendo – Antonio Vivaldi – Sinfonia C-dur 'Larghetto' - 38
28 - 28 - lookaug – UNKLE – Bloodstain - 37
29 - 09 - arquest – Extreme – Play With Me - 35
30 - 13 - mefju – Genesis – The Waiting Room - 33
31 - 02 - mustapha – Big Big Train – Evening Star - 32
32 - 30 - kater – Helloween – Longing - 28
33 - 34 - mumin – Gienek Loska band – Rozmowy z duszą - 24
34 - 37 - mandey – T. Petty – First Flash Of Freedom - 22
35 - 23 - irminella – Counting Crows – Black and Blue - 21
36 - 04 - punkadiddle – Ashra – Shuttle Cock - 17
37 - 16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda - 14
dsq - 14 - incubus - Marilyn Manson - Unkillable Monster
gratulacje dla zwycięzcy, ktory otrzymuje prawo wyboru numeru startowego w nastepnej edycji (oczywiscie u mnie na pw, przy okazji wysylania utworu, a nie tu publicznie )
- najczęściej na listach pojawiały się utwory: 18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes, 17 - anet – Gov't Mule – Time to Confess, 29 - daga – Adele & The Raconteurs – Many Shades Of Black i 01 - maciej – Novalis – Impressionen – po 18 razy;
- na przeciwnym biegunie: 16 - tasior – Robert Gawliński – Grzesznicy/Coda – 2 razy;
- różnych utworów na pierwszych miejscach list: 20;
- najczęściej na miejscu pierwszym: 18 - lemur – Dresden Dolls – Sex Changes – 6 razy;
kto na kogo glosowal – wersja 1:
i wersja 2:
TABELA WSZECH CZASÓW PO 14 EDYCJACH
01. Fenderek - 1237 (=)
02. Grandville - 1011 (+2)
03. NAR - 998 (=)
04. Incubus - 979 (-2)
05. Maciej - 968 (+1)
06. Misiu - 961 (-1)
07. Wasdfg7 - 950 (=)
08. Bizon - 930 (=)
09. Mumin_king - 829 (=)
10. Mustapha91 - 826 (=)
11. Shamar - 811 (+1)
12. Lemur - 810 (+1)
13. Kater - 786 (-2)
14. Daga - 672 (+3)
15. KrzysiekP - 668 (-1)
16. Irminella - 630 (-1)
17. Lookaug - 626 (-1)
18. Innuendo0 - 614 (=)
19. Ziutek98 - 598 (+2)
20. Xavi - 582 (=)
21. Atrus - 579 (+1)
22. Shoryuken - 575 (-3)
23. Gosiakn - 537 (+1)
24. Arquest - 534 (-1)
25. Ytron - 504 (=)
26. Nathalie Jackson - 475 (+2)
27. Mandey - 451 (-1)
28. Anunaki - 431 (-1)
29. Gnietek - 312 (=)
30. Faraday - 303 (+1)
31. Subrosa - 291 (+7)
32. Lily of the valley - 285 (+1)
33. Mike - 275 (-3)
34. Punkadiddle - 250 (=)
35. Tralisław - 248 (-3)
36. Bebe - 242 (+4)
37. Dajanek - 222 (-2)
38. Aaricia - 221 (-2)
39. Mefju - 211 (=)
40. Michalzbiku95 - 197 (-3)
41. Emek - 164 (=)
42. Cinas91 - 157 (=)
43. Zinger_menu - 142 (+2)
44. tasior - 141 (-1)
45. Pietras - 124 (-1)
46. Anet - 118 (n)
47. agusiaa_w - 114 (+1)
48. Aia - 97 (-2)
49. Majkel - 87 (-2)
50. Wiciu - 54 (n)
51. Wz. - 33 (-2)
_________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Sro Cze 01, 2011 10:36 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 12:54 am Temat postu: |
|
|
QUEENWIZJA XV – CZERWIEC 2011
kryptonim operacyjny – MUSTAPHA PUPPETS
spis wrzucantów:
agusiaa_w, anet, anunaki, arquest, atrus, bebe, bizon, daga, faraday, fenderek, gnietek, gosiak, grandville, incubus, innuendo, irminella, kater, krzysiekp, kubolski, lemur, lily, lookaug, maciej, mandey, mefju, misiu, mumin, mustapha, nar, nathalie, punkadiddle, shamar, subrosa, wasdfg7, wiciu, xavi, ytron, zinger menu, ziutek.
kill lemur - http://www.sendspace.com/file/92jrcf (01-10)
...and atrus for all - http://www.sendspace.com/file/hpmpmo (11-17)
st. anet - http://www.sendspace.com/file/fqjxvg (18-30)
death mcgnietek - http://www.sendspace.com/file/qxy0xx (31-39)
pozdrowienia dla mefju za tytuł ostatniej paczki
przypominam o kłopotach z WMP11. jesli zalezy wam na nieodkrywaniu czego sluchacie, proponuje unikac sluchania utworow na WMP11, gdyz niestety sam sobie czasem taguje nieproszony i mozna sobie popsuc niespodzianke.
TERMINY QUEENWIZJI CZERWCOWEJ
- termin zglaszania żali: wtorek, 7. czerwca, godz. 23:59;
- NIEPRZEKRACZALNY termin wysyłania list z głosami: poniedziałek, 27. czerwca, godz. 23:59;
- wstępna pora finałowa: środa, 29. czerwca, ok. godz. 20.
jednoczesnie, w związku z wydarzeniami z edycji poprzedniej oraz z przeglosowanymi przez was zmianami, decydujące zdanie w kwestii dyskwalifikacji danego utworu ma prowadzący, czyli moja skromna osoba. w dalszym ciagu jednak obowiązuje mozliwosc skladania protestów. znosimy jedynie obowiązkową ilosc protestów potrzebną do dyskwalifikacji utworu. oznacza to z grubsza tyle, że wrzucanci pełnią teraz rolę ciała doradczego dla prowadzącego i mogą podpowiadac ktory utwor i z jakich powodow nie powinien znalezc się w zabawie. oczywiscie im więcej uzasadnionych protestów związanych z jakimś utworem, tym większa szansa na jego wylecenie, ale ostateczna decyzja należy do mnie i może, ale nie musi być uzależniona od ilości tych protestów. innymi słowy, mam władze absolutną
są w tej edycji bodajże 2 utwory, co do których miałem pewne (niewielkie) wątpliwości. skoro jednak trafily z innymi do paczek, oznacza to, że według mnie nadają się do zabawy. jeśli jednak ktoś będzie uważał inaczej, ma szanse mnie przekonać na pw, jeśli wymysli dobry powód.
przypominam tez, że o zasadnosci dopuszczenia jakiegoś utworu do zabawy nie dyskutujemy na forum publicznym. jeśli ktoś ma zastrzezenia, niech wyśle pw z protestem do mnie. temat queenwizyjny to nie miejsce na agitacje i wzajemne przekonywanie sie, czy dany utwor ma w zabawie rację bytu, czy nie. do czego to prowadzi, widzielismy miesiac temu. to samo dotyczy publicznego umawiania sie na kogo odda się glosy lub kogo umiesci sie na pierwszym miejscu listy.
zachęcam do komentowania zawartosci paczek, oczywiscie bez wymieniania nazw wykonawców i bez zbyt nachalnego naprowadzania na 'wlasciwy trop' w opisach.
let the battle begin i niech wygram najlepszy!
endżojujcie.
tradycyjnie prosba do modmina, o wrzucenie powyzszych informacji do pierwszego posta w temacie. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 4:47 pm Temat postu: |
|
|
pack one
1 przesłuchanie
1. Fajny klimatyczny poczatek zwiastujący ciezar. I cięzej, mocniej ale... ale... Ale zaczeło przynudzać... progometal do cholery ? Radosne bardowanie w karczmie ? Wiejskie grajki zabiły ten kawałek.
I na koniec solo na beczkach po winie przyciagnietych z piwnicy.
2. alalalalal alalala. Nie no człowieku dający. Lubie kapele, kawałek tez niezły ale chyba go zgłosze. Nie wiem jak dla innych ale dla mnie jest to megaznana rzecz. Mozna było dać od nich coś lepszego i mniej znanego.
3. Bedzie ciezar ? czy zas symulują żeby wyjechać np. z jakims dziewczecym wokalikiem ? na szczescie nie. Mamy wokal goscia, któremu w lochach podsmażają jaja. Przynudza mnie to. Juz wole utwór z karczmą.
4. Czuje , że miły początek przerodzi się w jakas rzeznie. Taki zarcik na początek. eee, eee. Francuskie Uriah Heep ? Nie czuje tego.
5. Tu jest chyba coś nie tak z dzwiekiem. Ktoś to zgrywał z winyla czy jak ? Przecietna rzecz kojarzy mi się z przydroznymi knajpami w USraju. Oczywiscie też z redneckami na potancówkach country.
6. Eeee. To dziewczyna śpiewa ? A nie to brzmi jak pan Sypki. Nie trawie goscia. Jest mdły bardziej niz mydło. Chyba jedyne jego pozytywy wyszly ze wspolpracy z pewną bigbitową legendą. Booooriiiing
7. Lubie takie klimaty ale tego kawałka raczej nie. Wydaje mi się irytujący, taki na 1 kopyto. Znowu nudaaaa.
8. O, psychiatryk. Zaś progujące zwłoki. A miało być tak fajnie.
9. Może mam dziś taki dzien a może się starzeje ale znowu musze napisać, że mnie to przynudza. Choć nie jest jakies zle.
10. oh yeah. SzCZelam - Sepultura bedzie ? Soulfly ? Korn ? Eee to nie to. Wreszcie coś z powerem. Ale czy dobre ? Kiedyś podobne klimaty mnie krecily ale zestarzałem się i dzialają mi na nerwy. Mam ochote se żyły podciać żeby przestać cierpiec. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 5:26 pm Temat postu: |
|
|
pack two
11. Bedzie po polsku. Bedzie po polsku. Stawiam na to moje dziewictwo. Ooo. Przegrałem, jacyś angole. Może Ajrisze. Smierdzi mi to Wyspami. Nie lubie.
12. Znam ale wole inniejsze kawałki.
13. Zalatuje mi troche Kubą czy cos. Gdyby śpiewała to kobieta byłoby znacznie lepsze. Mam jakis problem.
14.
| Anet napisał: | Znam 14! Sama to chciałam dać, ale myślałam że to zbyt znane...Ewidentny skok na punkty, obstawiam że to shamar |
No właśnie rozważałem danie coś z tego ale nie z tej płyty. Zresztą nie lubie tego kawałka. Jest tyle sietnych rzeczy od tego "zespolu", że ten numer wypada strasznie blado.
15. Teraz Paryż ? Knajpiarski klimat zachlanych gawedziarzy smucących o brudnych kobietach. Pierwsza nuda w paczce 2 .
16. Druga nuda w paczce 2 . Mam juz tego dosc. Nie bede "komentował" takich kawałkow.
17. To chyba zart muzyczny. Nie w sensie długosci ale, że utwór jest zartem ale to jest w deche. W 30 minutach ciagle cos sie dzieje i NIE NUDZI. NIE NUDZI KU**WA ! Pisze to do tych co dają kawałki , które maja po 5 minut a mozna usnąć już po 2ch.
To ma u mnie punkty na bank.
EDIT - no dobra. Troche jednak nudzi momentami
F**k U _________________

Ostatnio zmieniony przez shamar dnia Nie Cze 05, 2011 5:32 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 5:28 pm Temat postu: |
|
|
Jaja Wam urwą, jak przy każdej edycji nie sypniecie tytułem, prawda? _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 6:45 pm Temat postu: |
|
|
pack 03
jak na razie najlpesza paczka.
18. Nie wiem czemu kojarzy mi się to z Johny Cashem. Całkiem miły kawałek. Prawdopodobnbie jakies punkty wlecą. +
19. Eletro z lat 80 ? czy new romantic ? czy jak to się tam nazywa. Nie pzrepadam za takim gatunkiem ale kawałek może być.
20. Ło. Scropions alike. Fajnie sie zaczynało. Niestety nie starczyło pomysłów na reszte utworu.
21. Yhm. Przecietniak. LEcimy dalej.
22. Muzyka z prerii ? A może z podrzednego baru przy drodze ? Niby zwykły kawałek a ma jakis hipnotyczny klimat. Bedą punkty.
23. Nie przepadam za jazzem czy co to to jest.
24. Amerykanskie cos tam, nie ? JAkies Creed czy cos. Oni tak smecą w kowbojskich kapeluszach.
25. In the year of 39...a to nie to. Countrowo jakos takosc. Chyba znamy. CZy lubimy ? Calkiem sympatyczne. Cholera czegos mi tu brakuje, mogło by być dłuzsze ale punkty raczej bedą.
26. Mam słąbość do takich kawałków spiewanych przez babki. Podejrzewam, że zapodam tu tez jakies punkty.
27. Sorry Batory. Z całym uwielbieniem dla wykonawcy i swietnosci tego kawałka, musze to zgłosić. Przeciez to jest hiperznana rzecz. Ale jak nie wywalalą to może jakies punkty dam ( ale raczej z szacunku dla kawałka a nie żeby podbic jego pozycje bo do ch..a wafla ZBYT ZNANE).
28. No fajnie, back to 60,s , ha ? FAjnie dzwieczy. Tak inaczej od wszsytkich kawalkow w tej edycji. PUnkt raczej wpadnie.
29. "Amerykanskie cos tam, nie ? JAkies Creed czy cos. Oni tak smecą w kowbojskich kapeluszach."
Zaraz ja tu czuje jakies Nicklebecka a takich kapel jak mrówków tam pewnie.
pack 04
30. black MAgic w. Go Carlos... hmmm. To raczej jednak nie Carlos. Wali mi to jakimiś czarnymi z Harlemu lat 70. JAko ciekawostka moze być.
31. Ten kawałek to ja czesto słysze na Radju ale nie mam pojecia co to jest. Takie se.
32. I tyle było wolnosci od progogrania, ehhhh. Choc cholera wcale nie jest tak zle jak przeczuwałem.
33. ŁAdnie sie zaczyna, zobaczymy co z tego wyjdzie. Weszla gitarka i jest jeszcze ladniej. I ch...j. Power metal o dziwo nie spiewany przez babe. Zjeb...li to, wokal mnie odpycha ale dam temu jeszcze szanse bo sa fajne momenty.
34. Historia lubi sie powtarzac ( na szczescie w tej edycji nie powtarza się tak czesto jak we wczesneijszej ). Znowu, o dziwko, nie jest zle.
35. Zalatuje klasykami lat 70. W porzadalu. Może się zalapie, brakowalo takiego kawalka.
36. Znow zapowiada sie nastrojowo. Oby nie skonczylo sie kolejnym power metalem. ładne, ładne. Cholera chyba kolejny kandydat na liste.
37. To tak pownno brzmiec ? JAkby gdzies z daleka nagrywane. Do poprawki.
38. Jest chór, bedzie dobrze.Psychodela , zaraz ktoś zje dziecko. Jest muzyczka, czuć, że to z filmu.
Jest wokal i nie mam pojecia kto to śpiewa ( jak zapewne wszyscy na tym forum )
Tak rózne od innych utworów tego zespołu. Aż szkoda, że wiecej takich kawałków nie ma ( choc zaraz... cos tam jeszcze sie znajdzie ).
39. So good ? I don't think so. _________________

Ostatnio zmieniony przez shamar dnia Nie Cze 05, 2011 6:46 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
punkadiddle
Dołączył: 26 Lis 2008 Posty: 1123
|
Wysłany: Pon Cze 06, 2011 7:10 am Temat postu: |
|
|
Kill lemur, miało być 5 godzin temu, ale odcięło mi internet. Dlatego czasami jest mowa o "późnej porze". Takie luźne skojarzenia po pierwszym pełnym odsłuchu.
01 - zaczyna się szybko, początek brzmi niczym psychodeliczna karuzela i pojawia się niepewność - czy to będzie zakręcone psychodelicznie czy zabawnie, jak na karuzelę przystało? czy będzie miły rock czy szatański growl? po kilkunastu sekundach jest spokój, nie ma ani jednego, ani drugiego, całkiem przyjemna muzyka, ale bez powalania na kolana. przyjemnie się słucha i aż się cieszę, że biorę udział w tej zabawie, skoro na początku już jest coś takiego miłego dla uszu. 6 minut szybko zleciało, było dobrze. trzeba będzie przesłuchać na świeżym powietrzu, bo czuję w tym klimat miejscami, chociaż koniec nieco narwany...
02 - o, przyjemnie brzdąka. ale mogliby to jakoś rozwinąć, bo potem to ja już głównie te dźwięki słyszę, nic innego się tak nie narzuca. wokal w porządku, ale całość zbyt spokojna, taka przytłumiona. hm, w sumie to mi się pod koniec znudziło
03 - oho, coś dla mnie, przyjemnie się zaczyna, lol. w sumie to skojarzyło mi się z "Song from the bottom of a well" Kevina Ayersa, które sama wrzucałam w zeszłym roku, tam Oldfield tak katował gitarę i to było w porządku. Ayers mruczał coś z dna owej studni. w sumie całkiem mi to pod tym względem przypomina. ale wolałabym, żeby ten utwór był bez wokali, bo się już zdążyłam wczuć, fajnie to tło brzmi. może to też jakaś ciekawostka, jak w przypadku wspomnianego Ayersa (ciekawostka że Oldfield tak grał na gitarze), ale ja tego nie wiem, więc guzik mi z tego. teraz mam podejście jak do piosenki z niepotrzebnymi pszczołami na wokalach. a pod koniec znowu nudy, aż chciałam przełączyć
04 - hej, to ma fajny początek dopiero. małe żołnierzyki do boju! mam na kasecie magnetofonowej bajkę o dziadku do orzechów i w sumie nigdy za tym nie przepadałam, ale teraz pozytywnie mi się skojarzyło. ooo, wokal, jaki... francuski, jak to dziwnie dobrze brzmi tutaj. nie za głośno, w sam raz. refren tylko w porządku, niestety wg mnie wypada najsłabiej z całej piosenki. szkoda, że nie brzmi tak fajnie jak reszta. ale to bardzo ciekawy utwór, szczególnie ze względu na te żołnierzyki tu i tam. hm, za którymś razem zaczęłam śpiewać refren razem z wokalistą, więc chyba nie jest taki zły. taki spokojny entuzjazm mnie ogarnia. bardzo fajny utwór. i co? to ma prawie 10 minut? ja chcę jeszcze raz! spodobał mi się refren i gdyby nie takie świetne żołnierzykowe zakończenie to bym włączyła jeszcze raz
05 - ja tu widzę fermę drobiu albo ludzi na motorach w jakiejś przydrożnej knajpie w Teksasie czy gdzie indziej... no i git. ja tam tak lubię. z country mi się to do końca nie kojarzy, raczej z grą GTA, kiedy jeździłam po lesie motorem i słuchałam jakiejś stacji radiowej dla farmerów, dobre wspomnienia ^^
06 - pierwsze wrażenie jak u Shamara, ale co do wykonawcy nie mam zdania, bo po prostu nie słucham. chociaż czy ja tego gdzieś nie słyszałam kiedyś? nie znam się, ale może kiedyś się przewinęło w telewizji czy gdzieś. a może wszystko brzmi podobnie. w każdym razie na początku mnie odrzuciło, myślałam, że to jakiś damski wokal. i to całkiem sporo czasu trwało. potem się okazało, że jeszcze po polsku i też nie najlepiej. ale najgorzej ogólnie też nie wypadło, bywały gorsze rzeczy do słuchania w takiej zabawie, to po prostu nie odniesie (u mnie) sukcesu
07 - "Amadeusz" mi się przypomniał. i to by było na tyle, bo nie mam nastroju na taką muzykę. mogą sobie wychwalać znawcy muzyki poważnej ten utwór, ale jak dla mnie nie ma to jak 4, ja się na 7 nie znam i mnie nie chwyta
08 - a wydawało się, że będzie fajniejsze, chociaż nie powinnam tak myśleć po wpadce 2 z motywem. tutaj początkowy motyw fajny, a potem wchodzą wokale. potem czasami jeszcze da się słuchać, tyle że bez zainteresowania. chociaż nie, chyba mnie zaczyna nudzić. ło rany, jeszcze nie jestem w połowie. o, i zaczyna się ciekawiej. ciekawie, czy rzeczywiście się zaczyna czy to tylko taki chwyt. hm, w połowie najlepsze, chociaż potem się jakoś tak wczułam i było lepiej, niż na początku. trzeba będzie posłuchać jeszcze raz i sprawdzić, czy to po prostu nie działa dobrze na sen, może w dzień się nie wczuję dobra, teraz to już jestem w kropce. nie pamiętam, co mi się nie podobało na początku. pod koniec ziewam, ale pora jest późna, muzyka spokojna, a ja się wsłuchałam. to ziewanie chyba raczej na plus
09 - aj, taki wokal psuje mi odsłuch. ładnie się zapowiadało z tymi klawiszami, ale wokal nie pasuje do reszty jak dla mnie. może za słaby, może barwa nie ta, może nic tam poza klawiszami nie ma? przed chwilą słuchałam ciut dłuższej spokojnej piosenki, ale tego nie posłucham, bo nie ma tu nic do słuchania, zaraz zapomnę. ej, teraz to chcę iść spać, bo mnie znudziła ta zabawa. a było tak fajnie, trzeba było skończyć na ósemce... o, koniec <ziew>
10 - najpierw mnie uśpią, a potem dadzą coś takiego... przy słuchaniu takiej muzyki muszę się za bardzo wysilać (jak na tą porę i utwór, który przed chwilą skończyłam), żeby znaleźć w nim coś ciekawego. nie chce mi się. jak to się mówi "nie moje klimaty". wolę zwykły wokal i przyjemniejszą muzykę w typie ołowianych żołnierzyków. tu nie ma nic wesołego. czuję, jak mi wokalista tnie gardło swoim głosem. zaraz, czy on tam płacze pod koniec? twardziel. najpierw mnie ukatrupił, a potem się wzruszył. no, to teraz mogę iść spać. idę się pobawić na cmentarzu, dobranoc |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anet

Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 762 Skąd: Leszno/ Wrocław
|
Wysłany: Pon Cze 06, 2011 2:58 pm Temat postu: |
|
|
Dobra, pierwszą pakę przesłuchałam jakieś 7 razy więc uważam że mogę już coś powiedzieć:
01- powiem szczerze- super otwarcie QW. Wg mnie najlepszy utwór w tej paczce, zrobię wszystko żeby dostał punkty bo jest wspaniały.Wystraszyłam się już, że wszystkie utwory w tej paczce będą takie jak ten i jak ja przydzielę punkty skoro jest aż 39 utworów. Utwór trwa dość długo( no bo taki standard- 3.30-5 minut) ale w ogóle nie nudzi. Akcja trwa. Początek zapowiada psychodele ale nie, kierunek inny.
Druga część tak mniej więcej od 4 minuty ( tam gdzie gostek śpiewa o górach, drzewkach itp) stricte bajkowa. Uwierzcie...Siedzę sobie nad Odrą i słucham tego i normalnie chce mi się latać, szkoda że nie umiem. Coś wspaniałego. Bębny na końcu też dają czad. Pozdro dla wrzucanta\wrzucantki.
02- Przyjemne, urokliwe, momentami trochę monotonne. Średnia rzecz. Zapamiętałam ,, o mamamamamamamama , o tralalalalalalala, o nanananananna" Fajne no, ale na punkty to chyba za mało, tak czuję. No ale buja nawet.
03- nie do końca mój klimat, kurna no nie wiem co mam napisać. Początek mi się nawet podobał, później jest coraz gorzej. No nie dla mnie i tyle. Pragnę cofnąć się do 01.
04- po francusku, słyszę tam profesora z Harrego Pottera. Ale nie, nie dupa na całego. Fajny flet.
05- No dobra, nie oszukujmy się. Taki lekki folk nigdy nie odniesie sukcesu na tym forum, a szkoda. Mi się podoba, na lato w sam raz. A i najważniejsze...Nie znać wykonawcy to grzech. Kto nie zna wykonawcy ten trąba.
06- Słucham i myślę sobie co to za wokal ( na początku myślałam że żeński) jakieś skrzyżowanie Chylińskiej z nie wiem czym. Ale nie nie, ja ten wokal znam . Bleeeee. Nienawidzę tego gościa. Chociaż osiągnięcia z tym zespołem są lepsze niż jego solowe poczynania ( no ale znam tylko z radia). Ale uprzedzenia mam...Fuj!
07-Świetna rzecz.Bardziej jak na żałobę i pogrzeb, dużo patosu ale ja na to lecę. Fajne. Dziwnie się słuchało w blasku słońca. W ogóle słucham tego i myślę sobie jaki tytuł może to mieć.Bo te tytuły w muzyce klasycznej mnie zawsze zadziwiają. Jestem tego bardzo ciekawa. Chciałabym dać temu punkty.
08- Jedyna rzecz czego nie pamiętam nadal po 7 przesłuchaniach i musiałam sobie przypomnieć co to było. Aha, już wiem. No podoba mi się ale tylko tyle. Koniec jest dosyć dobry. Och jak ja tęsknię za 01.
09- znam i kocham. Myślę że z tej płyty ( chyba najlepszej) znalazłoby się coś lepszego, no ale to jest genialne. Leżę i kwiczę. Nie tęsknie za 01, bo to zrekompensowało mi wszystko
10- Zaczyna się dobrze. O ile muzykę jestem wstanie przełknąć to ten ,,wokal" niestety nie. Nie mój klimat, tak najłatwiej mówiąc.
P.S Obiad mi wystygł  ( dzięki subroso) _________________ "O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki."
Ostatnio zmieniony przez Anet dnia Pon Cze 06, 2011 3:08 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Pon Cze 06, 2011 3:42 pm Temat postu: |
|
|
Oto moje komenty, spontaniczne, uczuciowe, pisane na żywo podczas pierwszego odsłuchu. Dlatego jeśli nawet pisałem, że "będą punkty", to oznacza to tylko tyle, że to, co rzuciło mi się w uszy przy pierwszym odsłuchu zasługuje na punkty.
1 - może, różne klimaty bez wspolngo mianownika, kompletny mętlik po połowie, ale wesołe
2 - nie słyszałem nigdy tego utworu, ale po pierwszych taktach domyśliłem się wykonawcy; kiedy wszedł wokal i usłyszałem słowa "Can you guess my name?", rozwaliło mnie; nie muszę się domyslać! dla Ciebie
zawsze znajdą się punkty ode mnie teraz będzie merytorycznie: ten utwór ma cudny, chilloutowy klimat
3 - klimat gęsty jak smoła, ale na tym tle nie ma właściwie nic ciekawego - tylko hałas i mamrotanie od niechcenia; nie, nie tego szukam w muzyce; w dodatku ten utwór powinien być krótszy o połowę, bo od połowy
jeden motyw powtarza się w kółko
4 - no dobra, tym razem nie mogę się mylić, to musi być po francusku! cudowne jest to stare brzmienie, pogodna atmosfera, piszczałki, kurczę, to naprawdę trwało ponad 9 minut? zasłuchałem się i nie zauważyłem;
jeśli legendarny nr 17 będzie na tym pozomie, to niech sobie trwa godzinę, nie mam nic przeciwko
5 - o, jak mi wesoło! w ogóle dużo w tej edycji radosnych kawałków; czy znaczy to, że latem nawet nołlajfy z forum cieszą się życiem? po raz kolejny jestem na tak, podoba mi się ten utwór, chociaż dobrze, że nie trwa długo, bo w końcu by się znudził
6 - nie wierzę, że słyszę to w QW... dajcie spokój, to jest straszne... ale właściwie dobrze, że jest, selekcja będzie łatwiejsza
7 - ładny motyw na skrzypkach, buduje napiętą atmosferę, nie powiem; to musi być z jakiegoś filmu, nawet wydaje mi się, że wiem, z jakiego
8 - nieznośnie BeBowe, ale z drugiej strony całkiem przyjemne; kontrast między brzmieniem poprzedniego utworu a brzmieniem tego był tak wielki, że skrzywiłem się, kiedy jeden przeszedł w drugi; niemniej potem
słuchało się nieźle
9 - znam "Love Will Tear Us Apart" i "Neverland", ale tego nie znam ; dobra, fanem smęcenia przy fortepianie nie jestem; głos wokalisty jest tak nijako-nieciekawy; mimo wszystko klawisze grają naprawdę
przejmującą melodię, co sprawia, że utwór nabiera ikry
10 - o co tyle krzyku? o co tyle hałasu? muszę się zastanowić, bo poza fragmentami, w których wokalista chce pokazać, jak strasznie może wrzeszczeć (a jak się okazuje, wychodzi raczej żałośnie niż strasznie),
zaś gitarzysta chce zagłuszyć wszystko... a więc poza tymi fragmentami, które jednak są zdecydowanie za długie, utwór ma sens - czuć jakieś przeżywanie, modulacja głosu jest niezła; wygląda na to, że kiedy
muzycy są zmęczeni i już nie mogą dawać z siebie wszystkiego, paradoksalnie brzmią najlepiej... dobra, za dużo tego łomotu, chyba jednak punktów nie będzie
11 - ładne i energiczne, jesli nie będzie wielu innych kandydatów, może dam punkty; musze posłuchać jeszcze kilka razy, żeby ocenić, bo takie utwory albo szybko się nudzą, albo sporo zyskują przy kolejnych
przesłuchaniach
12 - harmonie wokalne są świetnie ułożone, naprawdę harmonizują ze soba, nie zagłuszają się, podoba mi się też dość zawiła (jak na tak krótki utwór) kompozycja całości; fajne, naprawdę
13 - mam nieodparte wrażenie, że kiedyś słyszałem; przytłumiony, beznamiętny wokal nie jest zaletą; gdyby utwór rozwinął się, zamiast zapętlać, mógłby do mnie przemówić - niestety, zapętla się
14 - mimo że warstwa instrumentalna buduje napięcie, wokal sprawia, że raczej chce mi się śmiać niż przejąć się sytuacją; kurczę, szkoda, instrumentalnie to jest naprawdę nie byle co; o, kiedy są wokalizy w tle,
nawet i wokal nie jest zły; od 6 minuty wokal się zmienił, za to instrumentalnie zrobił się taki banalny metal
15 - dobre smęcenie do słuchania w tle, można się pobujać i rozmarzyć się; niezły utwór, ale czekam na lepsze
16 - właściwie mam podobne odczucia jak przy utworze wcześniejszym, choć styl jest inny; przewaga tego utworu polega na tym, że znalazła tu się gitara nawiązująca do klasycznego (mam na myśli klasykę rocka,
nie muzykę klasyczną) grania, które uwielbiam; przewaga poprzedniego polega na tym, że miał przyjemniejsze brzmienie (choć bardziej rozmyte)
17 - tu jest mnóstwo fajnych motywów instrumentalnych, ale co z tego, skoro są przerwane dennymi monologami? ktoś sam sobie strzelił gola, bo trudno, żeby w tak długiej formie wszystko było fajne (w utworze 3-minutowym to żaden problem ), więc w porówaniu z innymi utworami nr 17 wypada źle; drugi, jeszcze większy samobój, to 25 minut ciszy i zupełnie nie pasujące do początku zakończenie
18 - facet mógłby nie wprawiać swojego głosu w wibracje bez powodu, facetka śpiewa już fajniej; ogólnie taki sobie kawałek
19 - nie lubię harmonijki ustnej, ale akurat tu mi dziwnie pasuje; nawet fajna melodia, ale koleś ma dziwaczny głos, który wszystko psuje; zresztą, ta melodia też ciągnie się za długo; wystarczyłyby 3-4 minuty
20 - głos wokalisty, a trochę i gitara naprowadza mnie na zespół, który już był w QW wiele razy, ale już sama technika wokalna trochę mi nie pasuje; OK, jeśli to jest ten zespół, to w takim stylu pasuje mi bardziej niż
zwykle; piosenka bardzo fajna, choć można by dać mniej tych "I believe you"; bis repetita placent sed non decies repetita
21 - ta piosenka jest taka nijaka, taki typowy radiowy hicior z kilkoma fajniejszymi zagrywkami gitarowymi
22 - szybko przeleciało i niczego ciekawego nie zauważyłem; mógłbym najwyżej ponarzekać po raz kolejny na wokalistę
23 - ładne brzmienie talerzy, ale trochę bezsensowne jest takie po prostu trzęsienie nimi; aha, to są jakieś eksperymenty jazzowe; no, jazz to jednak nie moja filiżanka herbaty - właśnie ze względu na takie trąbienie i
takie zawodzenie, jak tu słychać; minęło prawie 13 minut, a ja nadal nie dopatrzyłem się sensu ani porządku w tym worku różnych dźwięków
24 - ojej, jaka fajna melodyjka na akustyku ; wokaliści (czy może to jest chórek utworzony z głosu jednego wokalisty?) śpiewają tak sobie, jak dla mnie trochę zbyt chropowate te głosu jak na tak delikatny podkład,
poza tym pojawiają się dziwne eksperymety elektroniczne, dobrze że tylko na bardzo krótko; ogólnie: raczej podoba mi się
25 - no ej! teraz znowu jest piękna melodia na akustyku, a głos jest bardziej delikatny; taki głos nie sprawdziłby się gdzie indziej, ale tu genialnie pasuje; może autorzy nie mieli pomysłu na więcej i dlatego
skończyli po 2 minutach, ale w każdym razie nie zdążyli przynudzić, a te 2 minuty, które są, zostały bardzo dobrze wykorzystane
26 - pani z przymatowionym (a jednak jeszcze dziewczęcym) głosem śpiewa coś do nijakiej melodii i słychać, że cos przeżywa; nie jest źle, zastanowię się nad tym
27 - wokalista chyba oczywisty, ale śpiewa jakby inaczej niż zazwyczaj - dlatego podoba mi się :twist evil:
28 - chórki są fajne, jakby wyciągnięte z "Piper At The Gates Of A Dawn" Pink Floyd - a w każdym razie z tej epoki; zresztą, brzmienie całości mi mówi, że to chyba naprawdę song z tamtej epoki ; końcówka,
w której narasta napięcie, chórek śpiewa elegię i pięknie dźwięczy gitara jest cudowny; ale wokal główny to mnie nie bierze
29 - piosenka rockowa, jakich powstało na pęczki w latach 90.; gdyby nie było nic wybitnego, zagłosowałbym bez wyrzutów sumienia; jednak chyba w tej edycji nie zmieści się w Dziesiątce Wybranych
30 - trochę nudne, choć tam w tle budowana jest ciekawa melodia (piszę to ja, który dęciaków nie za bardzo lubię); jak posłucham jeszcze kilka razy, może załapie, zobaczymy
31 - nie powiem, że ta piosenka jest zła, bo trochę się w niej dzieje, jest życie, energia, siła, ale z drugiej strony przesadzono z hałaśliwością; kolejna pozycja do głębszego przemyślenia
32 - ciekawy, dobry kawał progresywnego rocka; jakość nie jest najlepsza, ale to pewnie kwestia wieku nagrania; instrumenty grają klasycznie, bierze mnie to
33 - podobają mi się klawisze, ale w samej piosence nie słyszę niczego oryginalnego
34 - Do 4:50 mamy świetny instrumental z fajnymi piszczałkami (zapewne syntezatorowymi) i takimże basem, potem niestety ktoś zaczyna nieciekawie śpiewać; dobrze, że tylko na chwilę, potem jest dalej fajny
instrumental, z tym, że już nie taki radosny, ale melancholijny
35 - takie sobie typowe rockowe granie, niczym się nie wyróżnia
36 - świetnie połączono dwa głosy, które leniwie płyną wraz z leniwą melodią; fajne, ale nudne na dłuższą metę
37 - nie wiem, co ja mam z tymi plamami dźwięku, ale kiedy słyszę taki płynący dźwięk przestaję istnieć i zamieniam się w słuch; rozmyte zgrzyty na zakończenie idealnie pasują do całości
38 - to nie trzyma się kupy; zaczyna się od przepięknego chóru, ale potem zastępują go odgłosy jakiejś dziecinnej zabawy; co to ma być? psuje klimat! potem znowu wchodzą motywy typowe dla muzy filmowej i
zaczyna się radio-friendly song, który jest nastrojowy, ale nie w moim typie
39 - another radio-friendly song, tyle, że ten jest jeszcze dodatkowo cukierkowy; myślę, że gdybym usłyszał go w wieku 10 lat, zachwyciłbym się nim, ale... miłość do cukierkowości i radosności pozostawiła we mnie
jakieś ślady, więc nie powiem, że mi się nie podoba także teraz  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. 
Ostatnio zmieniony przez Gnietek dnia Pon Cze 06, 2011 3:54 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Cze 06, 2011 8:46 pm Temat postu: |
|
|
1 - jaram się wstępem. Potem też fajne, takie mocniejsze granie, podszyte heavy metalem trochę spod znaku Dziewicy. Ciekawie cały kawałek się rozwija w progresywny pasaż po drugiej minucie. Niezły początek.
2 - po dość mocnej, elektryzującej jedynce, taki klasyczny rock brzmi dość archaicznie. Zespół znany mi, nie jestem jakimś wielkim fanem, ich hit wolę dużo bardziej z coveru. Nie jest to złe, ale brzmi strasznie sucho.
3 - klasyczna klasyka nadciąga. Swego czasu lubiłem bardzo, dzisiaj trochę mniej, ale dalej urywa dupsko. Mrocznie, ciężko, powolnie - doomowo wręcz. Co prawda są lepsze kawałki na tej płycie, ale jest brane pod uwagę. Jestem ciekaw kto tutaj takie mroczne, zbuntowane zespoły wrzuca.
4 - nie wiem czy Bizon specjalnie tak ułożył te kawałki, że tworzą swego rodzaju sinusoidę. Rozochocony trójką myślałem, że czwórka chociaż będzie mocnym progiem. Tutaj mamy francuskie Pink Floyd. Nawet niezgorsze.
5 - radosna twórczość irlandzka. Soft rock podszyty nienachalnym folkiem. Nie jakieś powalające, ale dużo lepsze niż jakieś 80% kawałków z poprzedniej edycji
6 - Moja mama jest fanką. Ja uciekam od tego. Nie jest złe, ale mam awersję do wokalisty.
7 - jak mówiłem, znam melodię, ale z zupełnie innego źródła. Chociaż w pewien sposób - ideologiczno-zawodowy związany z kompozytorem tego utworu. Mam trochę zagwozdkę, bo tę piosenkę śpiewaną bardzo lubię, bo ma w sobie dramatyzm. Tutaj czekam aż w końcu zacznie śpiewać ów Pan, ale nie następuje to. Więc sam śpiewam. Przepraszam sąsiadów.
8 - kiedyś próbowałem słuchać tego zespołu. Wchodził mi średnio, nawet płyta z jednym z najlepszych gitarzystów jangle popowych ever. Muszę jednak przyznać, że teraz jak sobie odświeżyłem dzięki temu kawałkowi całą płytę, to fajnie, fajnie to brzmi. Mocno, rockowo, ale ma w sobie delikatność i urok indie popiku. To pewnie o tym kawałku lemur mówił, że jest ciekaw czy go rozpoznam No i w ogóle, prawie dziewięciominutowe indie - fajnie.
9 - człowiek legenda i ikona, choć dla mnie mniejsza niż Aseksualny Gej Wegetarianin. Co nie zmienia faktu, że płaczę przy tym kawałku jak baba. Chyba jedna z ostatnich rzeczy jakie ten zespół nagrał, który jest wart większej uwagi. No i ten kawałek. Genialny otwieracz płyty. Melancholia jaka przebija z wokalu - MISTRZOSTWO ŚWIATA. Choć sam zespół miał dużo większe kompozycje i dużo lepsze, to tutaj po prostu łapie to za serce, zwłaszcza jak się jeszcze skonfrontuje powstanie całej płyty z historią frontmana.
10 - po delikatnej dziewiątce, takie pierdolnięcie, że mi włosy dęba stanęły. Czasy gimnazjum mi się przypomniały. Nigdy jakoś bardzo za tym zespołem nie szalałem, chociaż wszyscy w około ryli jego nazwę gdzie się dało. Ale ja zawsze szedłem pod prąd, nawet jak byłem zbuntowanym metalem.
11 - Zawsze brakowało mi motywacji, żeby głębiej wejść w tę kapelę. Może teraz nadszedł czas. Utwór ma dużo punkowej energii, chociaż od punku przeszedł raczej długą drogę do tego co grają dzisiaj. W każdym razie, na duży plus. Podoba mi się jak to płynie w dość szybkim, ale jednocześnie miękkim tempie. Na plus.
12 - ten zespół zawsze z uporem maniaka chce mi wcisnąć moja luba. Ja średnio lubię. Ten kawałek jest bardzo przyjemny. Nic specjalnego, wokalista ma jasny, delikatny głos. Fajna perkusja. Potem chórki w stylu Queen.
13 - fajny, pogodny utwór. Folkowo, ukulele i dziwnie smutny głos na tym wszystkim. O, i nawet trąbka.
14 - klasyczny bizon-rock. Trochę napuszenia, dobra gitara (bo jakby ten Pan mógł słabo grać?), trochę epickości.
15 - zespół legenda. A kawałek ów, pochodzący z jednej z najbardziej smutnych i przejmujących płyt chwyta za serce i tyle. Też, daleką drogę od powolnego, mocnego i mrocznego industrialu do takiego elektroniczno-folkowego podszytego ambientem geniuszu przeszli. Szkoda, że nigdy już żaden z członków tej, niesamowicie wpływowej, kapeli nie zagra. Piękny, piękny kawałek. Zaraz obok otwieracza, który chyba jednak odrobinę lepszy jest - najbardziej poruszające 6 minut. Czasem brak słów aby opisać dobrą muzykę - to jest chyba właśnie ten moment u mnie.
16 - No dobra, wyją kobity. No dobra, lekki wokal, perkusja dość sztampowa. Natomiast jaram się gitarą. Robi świetny klimat. Potem idzie dość klasycznie, w solóweczkę którą lubią dziewczynki.
17 - I jest ów kolos. Cóż, znany mi Fajnie, że gość nawet odtagowany robi wokół siebie szum. Kawałek raczej z serii "genialnych" podobnie jak 15. Świetne skakanie po stylach (delikatny początek, prawie power metal koło 7 minuty, elementy gotyckie, klawisze) jest tutaj chyba wszystko co można nazwać muzyką. Łącznie z ciszą!
18 - Johnny Cash po wylewie. Zdecydowanie wolę zdrowego. Jakoś nie łapie mnie to.
19 - w końcu jakieś ejtisy. Dramatyczny wokal, syntezatory i synthowa perkusja. Włosy na cukier, kolorowa marynara, poza lemura i w taniec! Kawałek fajny, bardzo mi się podoba. Świetna linia basu.
20 - bizonrocki 2. Na tle innych kawałków dotąd przesłuchanych wypada blado.
21 - no cóż, coś bebowego. Nie wiem czemu wrzucant akurat wybrał ten kawałek, kiedy nawet tytułowy albumowy jest sto razy lepszy. Może to przez reklamę. Bass jak zwykle jest mistrzowski. Tekściarz miał swoje dobre momenty w latach osiemdziesiątych, dzisiaj trochę się gubi. Może na liście wyląduje, ale raczej z samej miłości do tego zespołu, bo kawałek nie jest wybrany zbyt trafnie imo. Tym bardziej, że w tej edycji były naprawdę dużo, dużo lepsze. No, nawet gdyby tytułowy był, wtedy by się biło o miejsce wysokie. Ale cóż, serce nie sługa.
22 - etniczny rytm, zawodzenia, dobra muza do knajpy z kumplami, jak wszyscy siedzą narąbani.
23 - ten pan pojawiał się już parokrotnie tutaj, dziwne, że jeszcze nie wygrał. Mocno awangardowy kawałek, jak na tamte lata, zwłaszcza w naszych realiach. Fajne połączenie jazzowych rytmów z moogiem. Trudno się pisze o takiej muzyce, bo ten facet był jedyny w swoim rodzaju i tyle
24 - po awangardowej 23, etnicznej 22, rockowo-popowej 21 i bizonrockowej 20 znów wracamy do dość prostego, rockowego grania. Bez większych zażaleń poza tym, że takich kawałków na pęczki jest w muzyce, a zwłaszcza z okolic Seattle
25 - tęcze, jednorożce, rock i leprikorny. Strasznie słaby numer.
Reszta kiedy indziej. Generalnie z tego co słyszałem teraz po raz trzeci, czwarty - edycja bardzo mocna. Były może dwa kawałki, które naprawdę były słabe i po prostu odrzucały. Reszta trzyma mocny poziom, jest parę perełek. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|