FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
TOP"11"- NAJWIĘKSI TRENERZY
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Futbol oglądam...
Od roku lub krócej
0%
 0%  [ 0 ]
Najwyżej pięc lat...
12%
 12%  [ 4 ]
Od 10-ciu lat...
64%
 64%  [ 20 ]
20 lat minęło jak jeden dzień...
6%
 6%  [ 2 ]
Ponad 20 lat... ależ ten czas leci...
16%
 16%  [ 5 ]
Wszystkich Głosów : 31

Autor Wiadomość
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Pon Lip 12, 2010 12:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Iker Casillas
Carles Puyol
Per Mertesacker
Sergio Ramos
Maicon
Arjen Robben
Wesley Sneider
Bastian Schweinsteiger
Diego Forlan
Thomas Mueller
David Villa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Anunaki



Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 1794
Skąd: Wrocław/Warszawa

PostWysłany: Pon Lip 12, 2010 1:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moje ustawienie:1-4-3-3

Bramkarz:Iker Casillas
Obrońcy:Ramos,Puyol,Fucile,Maicon
Pomocnicy:Xavi,Iniesta.Arevalo
Napastnicy:Forlan,Villa,Mueller

Trener:Oscar Tabarez

Rezewowi:
Stekelenburg
Pique,Marquez,Alves,
Sneijder,Schweinsteiger,Robben,Ozil
Messi,Tevez,Suarez
_________________
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Pon Lip 12, 2010 1:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bramkarz:
Iker Casillas (Hiszpania)

Obrońcy:
Jorge Fucile (Urugwaj)
Maicon (Brazylia)
Carles Puyol (Hiszpania)
Fabio Coentrao (Portugalia)


Pomocnicy:
Bastian Schweinsteiger (Niemcy)
Wesley Sneijder (Holandia)
Kevin Prince Boateng (Ghana)


Napastnicy:
Diego Forlan (Urugwaj)
David Villa (Hiszpania)
Thomas Mueller (Niemcy)

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Lip 12, 2010 1:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra, suplement do najlepszych spotkań mistrzostw świata zrobiony. Teraz jedenastka mistrzostw.

Bramka:

Iker Casillias wielki jego mecz w finale, grał o wiele pewniej niż na EURO 2008. Co prawda można było tutaj dać Marka Pastona (Nowozelandczyk wybronił wszystko co można było dla swojego kraju) albo któregoś z tych chimerycznych bramkarzy afrykańskich (Eneyama, Kingson czy Khune) ale nie byłoby sensu. Święty Iker pokazał na tych mistrzostwach, że ciągle jest w ścisłej czołówce najlepszych bramkarzy świata. No i te łzy na koniec.

Obrona:

od lewej

Carlos Salcido strasznie mi zaimponował. Był niesamowity w akcjach ofensywnych. Takie rzeczy jak wejście między dwóch rywali ze zwodem wydawało się dla niego chlebem powszednim. Szkoda, że tak późno odkryty.

Carles Puyol najlepszy obrońca na świecie. Gracja i skuteczność w jednym. A jakie serducho. Obrazek z meczu finałowego, Robben wychodzi z piłką na aut, sędzia pokazuje że Hiszpanie zaczną a w tym samym momencie Puyol już przerywa akcje Holendra. Dodatkowo bramka w półfinale, pokłon.

Gerard Pique bo obok Puyola niesamowicie dojrzewa. Dwa lata temu nie był brany w ogóle pod uwagę, przez ten czas stał sie tak klasowy i niesamowity, że aż szok. Musi być naprawdę ostateczność by on musiał wybić piłkę na aut, zawsze stara się wyprowadzić ją tak by była korzyść dla zespołu. Zagrał jeden słabszy mecz, z Niemcami gdzie momentami grał nerwowo. Po za tym to nie przypadek, że w fazie pucharowej Hiszpanie nie stracili bramki.

Jorge Fucile solidny przez cały turniej a mecz o trzecie miejsce to jego wręcz popis.

Pomoc:

Egidio Arévalo jako defensywny pomocnik sprawdził się niesamowice. Znów wielkie odkrycie mistrzostw.

Xavi bo na tego skurwiela zawsze można liczyć. Styl gry Hiszpanii nie różni się bardziej od tego Barcelony a on pasuje wszędzie idealnie. Ale mimo wszystko słabsza forma niż sprzed dwóch lat.

Mesut Özil - w pewnym momencie się zagubił, gdzieś tak od ćwierćfinału z Argentyną (gdzie i tak nie zagrał na miarę swoich możliwości). Chłopak ma wszystko by stać się właśnie drugim takim Xavim, a kto wie czy nawet nie lepszym, bo drybling też posiada. Momentami dawał ludzim w barwach Szwablandii takie piłki, ze ręcę same składały się do oklasków.

Atak:

Diego Forlan gwiazda tych mistrzostw. Wielki turniej, bez niego Urugwaj nie wyszedłby z grupy. Kto wie czy by w ogóle wystąpił na mistrzostwach? Nawet w momentach gdzie nie był w pełni sił (mecz o trzecie miejsce) dawał wszystko z siebie. I pomyśleć, że sir Alex nie dał mu szansy swego czasu.

David Villa strzelił jakieś 75% tego co Hiszpania w ogóle. Na tych mistrzostwach pokazał, że takie przypadki jak Euro 2008 to nie na raz. To jest obecnie najbardziej efektowny i efektywny napastnik świata. Boże jakie to szczęście, że będzie strzelał dla Barcy.

Andres Iniesta znany również jako Wychowanek Iniesta. Jak dla mnie główny konkurent dla Forlana na miano mvp mistrzostw. Wielkie bramki i praktycznie nieoceniony przy sile ofensywnej Hiszpanii.

Rezerwowi:

Mark Paston Nowozelandczyk był dla mnie objawieniem, bronił kiwi wszystko. Dzięki niemy oceańczycy stali się trzecim zespołem w historii, który nie wyszedł z grupy mimo, że nie zanotował żadnej porażki.

Maicon jedyny Brazylijczyk, któremu coś się tam chciało. Gdyby nie jego rajd z Koreą, kto wie czy nie mówilibyśmy wcześniej o degrengoladzie Canarinhios.

Sergio Ramos jak go nienawidziłem tak mi się podobało. Znów w obronie raczej cienko, ale w ataku dawał radę.

Gary Medel ponownie boczny obrońca, dla takich zawodników szkoda, że Chile odpadło.

Philip Lahm i kolejny boczny. Jak to Lahm, efektywny boczny obrońca. Jego kolega z drugiego skrzydła (najczęściej Boateng) mówiąc kolokwialnie dawał dupy.

Fabio Coentrao również wielkie odkrycie mistrzostw. Widać po tym, że trudno znaleźć solidnych środkowych natomiast bocznymi to obrodziło w cholerę.

Kalu Uche jedyny Nigeryjczyk jakiemu się coś chciało. Pomyśleć, ze grał u nas...

Sami Khedira człowiek dzięki któremu Niemcy obronili trzecie miejsce. Wielki popis z Argentyną, świetnie zastąpił Ballacka.

Wesley Sneijder jeden z dwóch Holendrów wartych odnotowania na tych mistrzostwach. Pięć bramek robi swoje i to raczej on a nie Robben jest teraz motorem napędowym Oranje.

Sergio Busquets cichy bohater La Roja. Powoli staje się wielkim piłkarzem, może nie będzie tak efektowny na tej pozycji w Barcy jak byłby Yaya Toure, ale będzie na pewno klasowy.

Javier Hernández oj sir Alex zaciera ręce, wynalazł perełkę jeszcze przed mistrzostwami. Wyskoczył jak klarnet przed orkiestrę a jednak dał tyle Meksykowi jak prawodpodobnie nie można go zastąpić. Spójrzice Vela, Dos Santosowie, Hernandez kolesie mają po 21 lat. Coś mi sie zdaje, że Meksyk w niedługim czasie może stać się znaczącą siłą w futbolu.

Thomas Müller - stał się niekwestionowaną gwiazdą na tym turnieju. Mimo, że jego gra mi się nie podoba to znaczył dla Niemiec wiele. Jego brak w półfinale prawdopodobnie przekreślił szansę Szwabów na złoto.

Asamoah Gyan - Ghańczyków trudno wyróżnić pojedyńczo, grali świetnie z wielki serduchem. Śmiałem się z kolegami, że piłka leci na wysokości 8 metrów a i tak Ghańczyk by skoczył i jeszcze ją tam strącił byleby nie doszła do rywala. Gyan był tym na którym opierała się gra Ghany. Powtarzam się, ale co tam, bo jakby grał Essien, to pewnie Ghana walczyłaby o medale.

Eljero Elia - drugi Holender wart odnotowania. Nie zrozumię czemu Van Marwijk na niego nie stawiał. Pewnie by głupek atakował zamiast bronić, dlatego. Jakby dostał więcej szans możliwe, że Holendrzy byliby dziś bardziej opłakiwani niż są.

Alexis Sánchez - i też drugi, teraz Chilijczyk. Jeden z tych na którego patrzyło się z przyjemnością.

Trener:

Oscar Tabarez świetnie przygotował Urusów. Mecze z nimi należały do wielkich widowisk. Co prawda nawet połowy tego nie osiągnąłby gdyby nie Forlan, ale i tak wielkie brawa dla tego pana.
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Lip 13, 2010 12:52 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leniu napisał:

P.S. ilu rezerwowych można podać?

5?
Ale jak chcesz 11 to Ci i tak nikt nic nie zrobi Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Wto Lip 13, 2010 10:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Będzie chyba urywana lista bo kilka nazwisk od razu się nasuwa:

Iker Casillias

Lahm, Pique, Mathjasen, GIO

Sneijder, Xavi, Schweinstiger, Ozil

Forlan Muller


Ramos, Iniesta i niestety Robben. Tylko rezerwa ponieważ ciągnął, gubił obrońców, robił zamieszanie, miał szanse, ale tych najważniejszych nie wykorzystał. Stekelenburg, Maicon
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 2:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z tego co pamiętam... Wink

Casillas- wywalczył im tego majstra w finale
Salcido- zrobił na mnie niezłe wrażenie
Puyol- głóka w półfinale, skała w obronie
Pique- z meczu na mecz grał coraz lepiej
Coentrão- objawienie turnieju
Xavi- master puppeteer
Ozil- zgasł w najważniejszym momencie ale i tak wielki turniej
Sneijder- jeden z dwóch Holedrów wartcy uwagi na tym turnieju- ale absolutna gwiazda całych mistrzostw
Forlan- wspaniały zawodnik, dał niesamowicie wiele zespołowi który chyba można uznać za rewelację
Villa- bez niego nic by Hiszpanie nie zdobyli
Iniesta- bramka w finale, czego chcieć więcej? Ano tego że im ważniejszy mecz tym lepiej grał

Rezerwowi:
Paston- człowiek który zatrzymał Włochów
Schweinsteiger- ubolewam że nie zmieścił się w pierwszej jedenastce, wielki turniej
Robben- gdyby te dwie sytuacje w finale wpadły...
Mueller- jedna z gwiazd rewelacyjnej drużyny Niemiec
Messi- Argentyna była słaba i generalnie oczekiwano więcej, także od niego, ale jeśli ktoś uważa, ze on na tym turnieju grał słabo to chyba telewizor miał do góry nogami jak te mecze leciały
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pią Lis 18, 2011 2:18 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 2:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

TOP11- 11 NAJLEPSZYCH POLSKICH ZAWODNIKÓW JAKICH WIDZIAŁEŚ W AKCJI

Wracamy? Wink

Żadnych Bońsków czy Szarmachów, chyba że ktoś ma 40 na karku. Chodzi mi o tych zawodników, którzy grają bądź grali za Waszej pamięci bądź obecnie. Ułóżcie nalepszą polską jedenastkę z tego co sami w reprezentacji albo piłce klubowej widzieliście.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Xavi



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 2519

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 3:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Łojeju, z tych co widziałem i jeszcze pamiętam? No to takie typy:

BR. Artur Boruc - okres mniej więcej około MŚ 2006. Niby pewniakiem powinien tu być Dudek i jego forma w Liverpoolu pewnego czasu, ale tam nie było... takich cudów. Borubar choćby na Mistrzostwach bronił rzeczy wręcz niewyobrażalne. Austria to nam powinna z 5 bramek wpakować na starcie. To nie przypadek, że bramkarz staje się niemal największą gwiazdą drużyny, mówię tu o Celticu. Chyba żaden Polak oprócz Dudka nie był wtedy tak blisko wielkiej drużyny. Co się z nim stało ja się pytam?
PO. Łukasz Piszczek - w formie z tamtego sezonu. No jak Polak wygrywa w niemieckiej gazecie w rankingu całego sezonu z Lahmem to chyba nic innego nie trzeba dodawać. I pomyśleć, że on na ataku się kiedyś marnował.
LO. Mariusz Magiera - jako, że niesamowity deficyt tu jest (co mam Rząsę na siłę wyróżniać?) to wyróżnię sobie zawodnika mojego kochanego Górnika. Jako, że w Górniku się odchodzi i przychodzi na zmianę i rzadko kto się utrzymuje tam dłużej to posiadanie takiego pewniaka na dłużej to duża ulga. Dla mnie jeden z najlepszych obrońców lewych w Ekstraklasie od kilku lat, szkoda, że nikt tego nie widzi.
ŚO. Tomasz Hajto - no nie można mu niczego odmówić, okres z Schalke gdy był filarem obrony z Wałdochem to nie byle co. I technicznie niezły jak na Polaka, jeden z najlepiej wyrzucających auty piłkarzy w historii futbolu, miał swoje momenty - nawet bramki z połowy boiska. No i ogólnie bardzo solidny gracz, takich obrońców już nie mamy.
ŚO. Radosław Kałużny - no wiadomo, od razu kojarzą się pewne eliminacje w którym niczym rasowy snajper strzelał bramkę za bramką. Nawet hat-tricki mu siadały. Okres wczesnego dzieciństwa i jeden z moich idoli więc musiał się pojawić.
PP. Kamil Kosowski - czasy Wisełki gdy ogrywała Schalke (genialny jego mecz w Niemczech), Parmę i fenomenalne boje z Lazio. Genialne wrzutki, niekonwencjonalność, szybkość. Niestety zbytna archaiczność w grze, pewnie temu sobie potem nie poradził na dłużej w wielkim futbolu.
ŚP. Mirosław Szymkowiak - tak jak wyżej, czasy Wisły czyli najlepszej polskiej drużyny jakąś oglądałem na żywo. Taki Xavi naszych boisk, tu zagrał piłki przez pół boiska na nos, tu ładnie uderzył, tu przetrzymał. Miał łeb i inteligencję, jak na nasze standardy - wirtuoz wręcz.
ŚP. Sebastian Mila - no śmiesznie to wygląda po moich ostatnich dyskusjach z Fenderkiem, ale kiedyś zapowiadał się niesamowicie. Czasy z Man. City i fenomenalna bramka na wyjeździe, najlepszy zawodnik Groclinu i ta wielka trójka razem z Niedzielanem i Rasiakiem, która podbijała puchar UEFA. Wszyscy chyba mieli za słabą psychikę i nie poradzili sobie do końca w wielkim futbolu, ale piękne wspomnienia pozostaną. Szkoda, że za moich czasów jest ich tak mało.
LP. - Jacek Krzynówek - w pewnym okresie, jeden z bardziej wyróżniających się zawodników w całej Europie. Te fenomenalne bomby z dystansu pozostały w pamięci. Czy to gol z Włochami, czy końcówka meczu z Portugalią czy gol strzelony samemu Realowi Madryt. Jedna z niewielu gwiazd w polu jaką mieliśmy na skalę europejską, w pewnym momencie oczywiście.
NŚ. Maciej Żurawski - chyba mój ulubiony polski piłkarz. W reprezentacji nigdy mu nie szło, zawsze mu kibicowałem, żeby było inaczej. Czasy wielkiej Wisły. Przez 4-5 lat - niekwestionowanie najlepszy zawodnik polskiej ligi i jej król. No ale to nie wystarczy, żeby reprezentację odmienić (mój ulubiony argument ostatnimi czasy Razz). Miał dobre wejście do Celticu, ale potem wszystko zmierzało ku dołowi.
NŚ - Euzebiusz Smolarek - tu już inne eliminacje, potyczki z Portugalią czy Czechami. On zawsze dawał w kadrze 200% siebie, nawet gdy nie starczało umiejętności to on jednak zrobił coś niemożliwego. W klubie zawsze niespełniony jak wielu zawodników z mojej 11-stki. Nigdy nie zapomnę emocji i wspaniałych goli jakie mi ten zawodnik dostarczył.

Musiałem zrezygnować choćby z Dudka, Koźmińskiego, Baszczyńskiego, Głowackiego, Frankowskiego, Niedzielana, Wałdocha, Błaszczykowskiego, Lewandowskich, Jacka Bąka, Żewłakowa, Świerczewskiego, Olisadebe, Kryszałowicza, Żewłakowa, Sobolewskiego, Jelenia. I pewnie więcej ale o kimś zapomniałem.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 6:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za naszej pamięci, więc pan prezes niestety mi odpadł...

Gram w systemie 4-4-2Smile

Bramka: Andrzej Woźniak
Obrona: Rafał Siadaczka, Tomasz Łapiński, Jacek Zieliński, Dariusz Wdowczyk
pomoc: Roman Kosecki, Mirosław Okoński, Marek Citko, Andrzej Rudy
atak: Andrzej Juskowiak, Wojciech Kowalczyk

Rezerwowi: Józef Wandzik, Roman Szewczyk, Jan Urban, Jan Furtok, Robert Lewandowski
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Jaszek



Dołączył: 08 Lis 2010
Posty: 701
Skąd: Zawoja/Kraina Rhye

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 9:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bramka: Artur Boruc - to co wyczyniał na MŚ2006 i Euro 2008 było niesamowite szkoda wielka że popśtykał się ze Smudą, myślałem o Dudku bo dobry był ale to siedzenie na ławie w realu pokazało że po wygraniu LM juz nie miał żadnych ambicji
Lewa Obrońca : Tomasz Kiełbowicz - lewa strona odwieczny problem naszej reprezentacji w której Kiełbik się jakoś nie odnalazł ale mam w pamięci wiele świetnych meczy kiełbika w Legii jeszcze do niedawna jego wolne i dośrodkowania siały popłoch w szykach defensywnych rywali Legii
Środkowy Obrońca: Tomasz Hajto - bez 2 zdań najlepszy polski obrońca w ostatnich latach silny zdecydowany twardy jak skała choć go Koreańce w 2002 ośmieszali choć handlował fajkami nie zmienia faktu że nie ma chyba drugiego tak charyzmatycznego piłkarza w Polsce
Środkowy Obrońca: Jacek Zieliński - kapitalny obrońca może gdyby on grał w meczu z Koreą a nie Hajto czy Wałdoch byłoby inaczej ale to tylko gdybanie, pamietam jak dziś jak podczas meczu z Wisłą na łazienkowskiej strzelił pięknego gola głową na 3-2, obrońca profesor miał pecha że trenerzy w reprezentacji woleli stawiać na eksportowych obrońców z Gelsenkirchen
Prawy Obrońca - Łukasz Piszczek - za grę w Borussi bo gra tam znakomicie nieco zagubiony w Hercie Berlin wyrósł na jednego z najlepszych prawych obrońców w bundenslidze swoja grą w Borussi przypomina mi Cafu (zachowując odpowiednie proporcje rzecz jasna)
Defensywny Pomocnik - Piotr Świerczewski - Świr to piłkarz nadprzeciętny zadziora i walczak na całego nie da sobie w kasze dmuchać uznane nazwisko we Francji, warto sobie przypomnieć jak min dzieki jego przyjściu do Lecha ten zaczął porządnie grać
Lewy Pomocnik - Jacek Krzynówek - co by nie mówić tu mógł być tylko jeden wybór chociaz czasem mnie doprowadzał do szewskiej pasji swoja grą w każdej chwili mógł pierdolnąć i bramka(mecz z Realem czy Portugalia) szkoda że trafił pod skrzydła Magatha to go niestety skończyło
Prawy pomocnik - Kamil Kosowski - piłkarz obu nożny piłkarz genialny który teraz mimo że jest już po 30-stce i gra w przecietnym Bełchatowie jest wyróżniającym się piłkarzem które bez wahania bym wziął na Euro, Xavi wspomniał mecze Wisły z Schalke pamietam je jak dziś Kosowski robił z nimi co tylko chciał....
Ofensywny pomocnik - Roman Kosecki - to chyba ostatni polski piłkarz (z pola) który zaistniał w naprawdę wielkiej piłce i sobie tam znakomicie radził no może oprócz Warzychy oby Lewy poszedł w ich ślady, szkoda tylko że teraz spasł się jak wieprz byłemu świetnemu pilkarzowi no nie wypada Laughing
Środkowy Napastnik - Paweł Kryszałowicz - to był piłkarz przypominał dzwonnika z Noter Dame ruszał się jakoś dziwnie ale cholera dobry był, Poła jak go mój ojciec nazywał był naprawdę niezły szkoda że gdzieś to wszystko zatracił
Środkowy Napastnik - Tomasz Frankowski - tu nie trzeba nic wyjaśniać, szkoda mi go bo takie świństwo jakie mu Janas zrobił to się nie da opisać, ja bym go wziął na Euro choćby na ławkę, czemu nie? dobry jest i ciagle strzela bramki, Ivica Vastic miał 39 lat jak grał na Euro 2008 w barwach Austrii na dodatek w pierwszym skladzie

Rezerwa: Kazimierz Sidorczuk, Piotr Nowak, śp Krzysztof Nowak ( to był dopiero grajek), Robert Warzycha, Krzysztof Warzycha
_________________
I'm slightly mad
Oh dear
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG WP Kontakt
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 10:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to ja moze jakos tak na raty tradycyjnie, bo na raz chyba nie wymysle, wystarczająco mnie glowa boli, przez dzisiejsze skoki cisnienia z wkurwienia...

bramka: wojciech szczęsny - uwazam, że szczesny jest juz w tej chwili bramkarzem klasy swiatowej, a ma dopiero 21 lat. owszem, mamy sporo bramkarzy w niezlych i dobrych klubach - fabianski, boruc, tyton, kuszczak, wczesniej dudek. ale z tych wszystkich bramkarzy, wedlug mnie tylko szczesny i boruc mają potencjal bycia w scislej swiatowej czolowce na tej pozycji obecnie. nie przypominam sobie takiego bramkarza u nas w ostatnich 20 latach. owszem, był holenderski bramarz joseph van dzik w panathinaikosie, ale on nigdy ponad pewien poziom nie skoczyl. owszem, starszy szczesny byl wiecej niz solidnym golkiperem, ale w naszej lidze tylko. styl gry majdana zawsze bardzo mi sie podobal, uwielbiam tak grajacych bramkarzy, ale on tez nigdy nie przeskoczyl poziomu bardzo dobrego bramkarza ligowego. szczesny to juz w tej chwili bramkarz niemal kompletny, a bedzie sie jeszcze rozwijal.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 10:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobrze, że dodałeś słowo 'niemal', jako że bramka z ponad trzydziestu metrów za plecy, prosto w środek bramki jakoś nie przystoi kompletnemu;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 10:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to, że bramkarz jest kompletny jesli chodzi o umiejetnosci, nie znaczy, ze nie popelnia błędów. nie ma bramkarza na swiecie, ktory nigdy nie popelnil błędu i nie wpiscil glupiej bramki.
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
krs



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1677

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 11:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Są błędy.... i są błędy kompromitujące. Chłopak raptem łapie parę miesięcy na Wyspach, gdzie co pare kolejek sadzi takie babole, że żal patrzeć. Inna rzecz, że łapie w lidze, gdzie dobrych bramkarzy trudno wyliczyc na palcach jednej ręki. Ktoś z tego kolesia zrobił gwiazdę na siłę. Taka dziś piłka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Lis 18, 2011 11:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie w jedenastce będzie Szczęsny- ale nie junior... Wink

Piotrka Nowaka widze nikt nie pamięta...

I wow dla Paolo za zapamiętanie innego Nowaka, Krzyśka... to był niezły grajek, naprawde niezły grajek, którego kariera została okrutnie zakończona...

Rozwalił mnie Xavi, dając Milę Wink którego ja z kolei za cholerę nie zmieszczę... Laughing Zastanawiam się ciągle nad kilkoma pozycjami na boisku, jak to poukładać, zeby nagrodzić tych faktycznie fajniejszych, których zawsze bardziej lubiłem Wink

Przynajmniej wiem jak będzie wyglądał atak- Dżuskowiak i Kowal... dziś możemy jednak pomarzyć, choć z Roberta Lewandowskiego rośnie godny następca a przy odrobinie szczęścia- moze i ich przeskoczy?
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 12:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwsza jedenastka- dziwne ustawienie, bo trzema obrońcami, ale jednym prawym i dwoma środkowymi... żaden lewy widocznie bóg wie jakiego wrażenia na mnie nie zrobił i postanowiłem jednak uhonorować kogoś z przednich formacji... na boisku pewnie by to nie działało, ale ciul tam Wink Powiedzmy że to jest 3-5-2 czyli... w sumie keidyś tak się grało..!

Maciej Szczęsny- syn może mu ciągle buty wiązać... grał w obu sezonach w Lidze Mistrzów, nigdy nie zapomnę jego sierpowego na chyba Mancinim w meczu z Sampdorią, zawsze go uwielbiałem, głównie za charakter- którego coś się obawiam syn jednak jakby miał mniej... jest dobry, ale niech pogra kilka lat na jakimś poziomie a nie skończy jak np Kuszczak...

Rafał Siadaczka- przemianowany z napastnika na prawego obrońcę (Rząsa, Piszczek- to nasza specjalność!), niesamowicie szybki i przebojowy...

Tomasz Wałdoch- to był mój ulubiony polski obrońca. Zawsze. Dużo bardziej go ceniłem niż Hajtę (jego też, ale mniej). Nigdy nie zapomnę jak w meczu ze Słowacją w 95 (5:0 było) za Apostela spiker na stadionie ogłosił w trakcie meczu że urodziła mu się córka- jego żona rodziła, on grał... jakże wtedy inna była atmosfera wokół drużyny narodowej- nawet jeśli przegrywali a ludzie na nich wieszali psy, to jednak ciągle byli "nasi"...

Jacek Zieliński- on chyba zadebiutował w kadrze tym meczem ze Słowacją właśnie... niesamowity spokój. Profesor.

Piotr Nowak- w kadrze liczono na więcej (choć i tak grał nieźle), ale to co on wyprawiał w TSV Monachium... ile dziś byśmy dali, zeby mieć najlepszego reżysera gry w Buneslidze?

Marek Citko- powiedzmy że pomocnik Wink Nieprawdopodobny talent, gol na Wembley czy lob z Atletico... takie rzeczy zostają do końca życia... niestety dla polskiej piłki, po kontuzjio to już nigdy nie był ten sam zawodnik... szkoda... w 1996 facet wygrywałł plebiscyty na najlepszego sportowca roku z mistzrami olimpijskimi z Atlanty- to chyba mówi wszystko o tym jaka panowała Citkomania...

Radosław Kałużny- na defensywnym go ustawię. No miał okres w kadrze kiedy wychodziło mu absolutnie wszystko. Bramka za bramką (a nieraz nawet trzy), solidny w tym co robił, można było na niego liczyć. Znowu- dziś takiego w środku pola ani w obronie nie widzę.

Mirosław Szymkowiak- karierę zaczął chyba jako prawy obrońca (coś jak Mila, który w juniorach u Globisza był z kolei lewym) ale potem stał się naprawdę bardzo klasowym pomocnikiem, najpierw prawym potem środkowym... w Widzewie a potem w Wiśle- wiele wzruszeń...! Wykorzystam fakt, ze kiedyś był prawym i tam go ustawię Wink

Jacek Krzynówek- no bramki z Realem to chyba do końca życia nie zapomnę Wink Przez długie lata można było na niego liczyć, fahjny drybling, był jednym z tych który naprawdę potrafił szarpnąć wtedy kiedy trzeba...

Andrzej Juskowiak- strzelał bramki w Portugalii, Niemczech, Grecji i w kadrze... większość dzisiejszych polskich napastników moze mu buty wiązać... igrzysk w barcelonie też nigdy nie zapomnę, ten finał z Hiszpanami, gdzie po stronie rywali grali tacy zawodnicy jak Guardiola, Kiko... nie wykorzystaliśmy tego pokolenia... oh, jak bardzo nie wykorzystaliśmy naprawdę rewelacyjnego pokolenia... w tym finale z Hiszpanią graliśmy jak równy z równym z rywalami, z których część stała się legendami futbolu, w stylu w jakim nie widziałem nigdy później żadnej reprezentacji Polski...

Wojciech Kowalczyk- kolejny z igrzysk w Barcelonie... niewykorzystany talent... inaczej- miał go dużo, duuuuużo więcej... pamiętam nawet jak debiutował w Legii, pamiętam jak wchodził z sampdorią i chyba nawet strzelił gola- strzelił gola wielkiej wtedy Sampdorii zanim cokolwiek strzelił w Ekstraklasie... przyszłość polskiego futbolu w okolicach roku 92 rysowała się niesamowicie... zjebaliśmy to nieprawdopodobnie...

Rezerwowi
Artur Boruc- za dwa turnieje, za to że może i buc, ale nie jest pizdą, czego niestety nie można powiedzieć o zbyt wielu polskich piłkarzach, zwłaszcza dziś
Roman Kosecki- ile byśmy dziś dali, zeby mieć podstawowego zawodnika w barwach Atletico Madryt...
Jan Urban- czyli człowiek który w barwach Osasuny strzelił hat tricka Barcelonie. Na Camp Nou. Tak. Polak- trzy gole Barcelonie na Camp Nou... dziś brzmi jak bajka.
Tomasz Łapiński- transfer do Legii to była pomyłka (wielu ją popełniło), ale w Widzewie to był niesamowity obrońca...
Robert Lewandowski- moze trochę na wyrost, ale... ma błysk, ma szansę coś gdzieś wygrać...!
Andrzej Woźniak- tak, wiem, trzeci bramkarz... jak w kadrze na turniej Razz Za choćby tylko jeden mecz- w Paryżu...
Euzebiusz Smolarek- gdyby taką formę utrzymał przez lat 7-8 to byłby w pierwszej jedenastce i miałby całkiem zaszczytne miejsce w polskiej piłce... niestety, rozmienił się na drobne...
Sebastian Mila- za wszystkie wrażenia jakich dostarczył mi w Groclinie i za wszystkie jakie dziś mi dostracza w Śląsku. Sorry, ale rezygnowanie z niego bo mając lat 25 nie poradził sobie jest IMO głupotą- 25 a 30 lat to jest mentalna przepaść. Wiem po sobie...
Marek Koźmiński- nigdy żadnym wiruozem nie był, ale dziś za takiego lewego obrońcę byśmy dali duuuuuuuużo...
Krzysztof Nowak- przedwcześnie zakończona kariera z powodu choroby a potem śmierć w wieku 30 lat... w Wolfsburgu w Buneslidze w 90 meczach strzelił 10 goli, ceniony bardzo za zachodnią granicą... tylko 10 razy w reprezentacji... smutna bardzo historia
Ryszard Tarasiewicz- za te "spadajace liście dębu"...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 11:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

4-4-2 Smile

Adam Matysek - Bo nie przypominam sobie by popełniał jakieś kuriozalne błędy w ważnych meczach reprezentacji. Dobra gra w Bundeslidze w Bayerze Leverkusen. Pamiętam, że przez kilka sezonów zbierał tam świetne noty.

Jacek Bąk - W 1995 z Lecha poszedł do Lyonu i co chwila było słychać o dobrych występach. W kadrze prawie sto występów. Podpora obrony w reprezentacji, choć i jemu zdarzały się błędy.

Tomasz Wałdoch - Dla jego występów i Hajty oglądałem co tydzień Schalke. Miał kilka takich wejść głową w karierze, że ręce się same do oklasków składały. Ceniłem go za to, że w przeciwieństwie do Hajty nie był brutalny. Taki obrońca z klasą.

Krzysztof Ratajczyk - Obrońca z irokezem. Uwielbiałem go oglądać. Nie pierdolił się w tańcu, waleczny. Świetny w Legii i Rapidzie. W kadrze raptem kilkanaście występów. Myślę, że trochę niesłusznie go pomijano ale z tego co pamiętam tam też pałętały się kontuzje.

Tomasz Łapiński - Niesamowite lata w Widzewie i nagle trach! Wszystko się skończyło, podobnie jak w przypadku piłkarza, który będzie poniżej. Jeden z tych, który mógł zrobić świetną karierę w którymś z zachodnich klubów.

Jacek Krzynówek - Byle do przodu! Laughing Bywały mecze w kadrze gdzie przechodził jakby nie widoczny. Jednak jak miał dzień to ojapierdole! Był wszędzie, potrafił nagle przypierdolić i wpadało. Jeden z najlepszych w historii Polaków grających w Bundeslidze.

Radosław Kałużny - Jak na defensywnego pomocnika a niekiedy nawet ustawiany był na obronie, wyborny. Pamiętam jak dziś jego mecz z Ukrainą w Kijowie. W Bundeslidze myślę, że się zmarnował. On miał iść na wyspy.

Piotr Świerczewski - Jak dla mnie ostatni rozgrywający z prawdziwego zdarzenia w kadrze. Oczywiście nie zawsze, ale bywały mecze gdzie rozdawał po profesorsku. Doceniam bardzo za to, że po latach wrócił do naszej ligi, przewędrował po kilku klubach i był w nich wiodącą postacią. Piłkarz z charakterem. Tylko tacy odnoszą sukcesy.

Jakub Błaszczykowski - Talent. Mam nadzieję, że się nie zmarnuje i za chwile pójdzie w długą z Borussi bo szkoda by siedział tam na ławce. Na dzień dzisiejszy lider naszej reprezentacji.

Marek Citko - Największy zmarnowany talent ostatniego dwudziestolecia w Polsce. Genialny we Widzewie. Pierdolona kontuzja pokrzyżowała mu wyjazd na zachód. Po odejściu do Legii nie ten sam zawodnik.

Andrzej Juskowiak - Wychowanek Kanii Gostyń a później w Kolejorzu. W latach gry w Wolfsburgu mój tata prowadził z nim korespondencje listową. Pamiętam jak pewnego dnia przyszła zajebista paczka z koszulkami i pamiątkami. Smile Ale nie za to go tutaj umieszczam... Pamiętne występy na IO w Barcelonie. W późniejszych występach kadrowych szału nie robił ale karierę klubową miał świetną, zwłaszcza w Bundeslidze. Pamiętam, że grając w VFL omal nie został królem strzelców. Do dziś pozostaje 4 najlepszym strzelcem tego klubu w historii.

Ławka:

Boruc
Hajto
Żewłakow
Łukasik
Zieliński
P. Nowak
Tarasiewicz
Kosecki
Dziekanowski
Smolarek
Lewandowski

_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 2:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

za nim cokolwiek napiszę to muszę powiedzieć, że co jak co, ale Kowalczyk to karierę sobie sam zjebał.
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 2:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mumin_king napisał:
za nim cokolwiek napiszę to muszę powiedzieć, że co jak co, ale Kowalczyk to karierę sobie sam zjebał.


Gdyby przeszedł do PSV po udanym sezonie z Betisem to mogło się inaczej potoczyć. Prezes nie chciał go puścić. Plus parę kontuzji, w tym złamanie nogi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 3:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mumin_king napisał:
za nim cokolwiek napiszę to muszę powiedzieć, że co jak co, ale Kowalczyk to karierę sobie sam zjebał.

Po pierwsze- to co pisał Krzysiek. Po drugie- akurat ostatnie zdanie odnosiło się do całego pokolenia, napisałem przecież, ze "przyszłość polskiego futbolu po 92 rysowała się niesamowicie" . Zjebaliśmy nieprawdopodobny potencjał. Złą ligą, złym korzystaniem z tych zawodników, wciskaniem ich w inne schematy, itd. Zresztą, pokolenie Mili (mistrzowie świata w juniorach) też żeśmy przejebali dokumentnie.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 4:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Problem w tym, że gdyby nasi piłkarze mieli bardziej profesjonalne podejście do kariery to by byli czołowymi piłkarzami świata. Choćby sztampowy przykład Okońskiego czy Kowalczyka, którym stworzenie naprawdę wielkich karier przeszkodził alkohol, a raczej skłonność do picie jego. Kowalczyk w swoich książkach może swoje pisać, że trener go nie puścił, że kontuzja, ale tego nie napisze, bo boi się zmierzyć z prawdą.

EDIT: To tak odnośnie Kowalczyka, bo osobiście irytuje mnie teraz ta postać. Laughing
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 7:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zanim zrobię listę to najpierw suplement
Top 5 (tych którzy mogli być Wielkimi piłkarzami i byc na liście ale z różnych przyczyn zmarnowali swój talent albo mieli pecha)

1.Mariusz Piekarski - facet był "rozgrywającym" może nawet lepszym od Szymkowiaka,typowy playmaker, wyszkolenie techniczne jak na polskie warunki "brasiliana"(zresztą grał w Brazylii) ale to jakies krótkie kontuzje a to nie mógł się zaaklimatyzować a to nie mógł znaleźć formy,a to miał pecha- na potencjał jaki miał to wykorzystał go w bardzo niewielkim stopniu.
2.Igor Sypniewski - Zaczał z wysokiego C - Panathinaikos w 98/99 roku,mówiło się może o transferze do jakiegoś wielkiego klubu a potem przez następne dziesieć lat niekończąca się odyseja- zmiany klubów na coraz gorsze, problemy osobiste, używki ,więzienie...
3.Radosław Matusiak - w pewnym momencie wydawało się że może być czołowym napastnikiem polskiej kadry (bardzo dobre warunki fizyczne) a w sumie mając 26/27 lat został piłkarskim emerytem który się już nie odbudował.
4.Marcin Kuźba - kontuzji miał więcej niż gwiazd na niebie,gdy wydawało się że zaczyna grać i wracać do wielkiej formy -bach znowu kontuzja, przez to nigdy nie osiągnał tyle ile mógłby przy swoim talencie.
5.Andrzej Kubica- facet który w Izraelu strzelał bramki jak na zawołanie przez wiele lat grając na wysokim poziomie(był królem strzelców) - nigdy nie zagrał nawet jednego meczu w kadrze narodowej a większość kibiców to nazwisko kojarzy tylko i wyłącznie z formułą 1.
_________________
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Mandey



Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 1579
Skąd: Rawicz

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 7:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maciej napisał:
Andrzej Kubica- facet który w Izraelu strzelał bramki jak na zawołanie przez wiele lat grając na wysokim poziomie(był królem strzelców) - nigdy nie zagrał nawet jednego meczu w kadrze narodowej a większość kibiców to nazwisko kojarzy tylko i wyłącznie z formułą 1.

Jak to przeczytałem to mnie się Krzysztof Warzycha przypomniał. Grecki bóg o polskich korzeniach. Fenomen i kult w Panathinaikosie z setkami strzelonych bramek... Przyjeżdżał na kadrę i cienizna. 50 meczów, 9 bramek.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sob Lis 19, 2011 7:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maciej napisał:

2.Igor Sypniewski -zmiany klubów na coraz gorsze,


o przepraszam, grał rok w rks radomsko \m/ Cool
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie Lis 20, 2011 1:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jerzy Dudek – żaden polski bramkarz prócz Młynarczyka nie zaszedł tak daleko a z piłkarzy pola tylko Boniek ba niewiele piłkarzy na świecie ma takie osiągniecia- triumafor Ligi Mistrzów ,w której finale dodatkowo był bohaterem (ilu piłkarzy może o sobie tak powiedzieć?), wtedy był obok Kahna i Buffona był najlepszym bramkarzem globu aż dziwne że potem mu się tak ułożyło

Tomasz Kłos – szybki, przebojowy boczny obrońca,często włączał się w akcję ofensywne ale przy tym solidny w obronie - wypracował sobie niezlą markę za granicą.

Tomasz Łapiński – jako stoper profesor szczególnie jak grał w Widzewie

Jacek Zieliński – podobnie jak pan wyżej tyle że w Legii szkoda że w reperezntacji razem mało grali

Radosław Sobolewski – uwazam że najlepszy defensywny pomocnik w polsce ostatnich dwoch dekad.W reperezentacji był filarem i zagadkowa decyzja czemu zrezygnował??

Piotr Świerczewski-miano do niego często pretensje o grę ale to był walczak jakich mało a i dograc umiał no i został kapitanem Olimpiku Marsylia nie dlatego że go wskazał trener tylko drużyna go wybrała jako najlepszego zawodnika Cool

Mirosław Szymkowiak
– jeden z niewielu typowych playmakerów, fantastyczny przegląd pola, dokładne podania,szkoda że wcześnie skończył karierę.

Jakub Błaszczykowski
– dawno nie mieliśmy tak świetnego prawego pomocnika a byli przecież Karwan,Ledwoń czy ostatnio Smolarek..

Jacek Krzynówek – jedna z podpór reprezentacji blisko dekadę nie schodził poniżej pewnego poziomu

Roman Kosecki- duży ciąg na bramkę ale lubił się tez cofnąć i rozegrać piłkę- zawsze to była duma polak za granicą, nie wierzyłem że po kontrowersyjnym meczu ze słowacją tak wczesnie skonczy karierę reperezentacyjną – a jednak.

Tomasz Frankowski-
król pola karnego, doktor habilitowany trafiania do bramki.

Artur Boruc
Tomasz Rząsa (jak teraz by się przydał taki rzutki boczny defensor)
Jacek Bąk
Krzysztof Warzycha
Radosław Kałużny
Kamil Kosowski
Rafał Siadaczka
Maciej Żurawski
Mirosław Trzeciak
_________________
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Lis 20, 2011 12:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

obrona:

rafał siadaczka - jedna z ikon widzewa lat 90tych, gosc, ktory przez caly mecz nie odpuszczal i byl wszedzie na boisku. taki prototyp piszczka troche. tylko fruzyre mial (na początku) niezyciową xD

tomasz łapiński - najlepszy srodkowy obronca polskiej ligi lat 90tych. KROPKA. gdyby gral teraz, pewnie juz by trafil do bundesligi. profesor na boisku, do tego bardzo wywazony. teraz jest komentatorem w tv i podobno zdolnym fotografem (nawet jakies wystawy zdjec swoich chyba mial). "kiedy pan odejdzie z widzewa?" - "jak wróce z radomia, a sie tam nie wybieram" xD no niestety sie wybral i to byl błąd (tak samo jak u citki), no ale trudno.

tomasz wałdoch - on i hajto to byl naprawde dobry duet. moze mś w korei i japonii niezbyt im wszystkim wyszly, ale jesli sie przez ładnych pare lat gra w bundeslidze w pierwszej jedenastce i nawet zostaje kapitanem duzego i lubianego tam klubu, to znaczy, że cie tam szanują. a na szacunek trzeba sobie zapracowac. on zapracowal.

łukasz piszczek - to jest ideal nowoczesnego bocznego obroncy, ktory w zaleznosci od sytuacji na boisku przeistacza sie w skrzydlowego, potrafi asystowac, potrafi strzelac, potrafi zagrac dwójkową i trojkowa akcje, a do tego pewny w obronie. taki zawodnik to skarb. i jest przykladem na to, jak bardzo mozna sie rozwinąć w krotkim czasie w dobrym klubie. jak szedl do borussii, to mial byc rezerwowym, wskoczyl do skladu wobec kontuzji innego zawodnika i miejsca juz nie oddal. roznica w jego grze miedzy tym, co bylo 2-3 lata temu, a teraz, jest kolosalna.

jak widac, z braku pomyslu na pozycje lewego obroncy, zdecydowalem sie na lewej stronie postawic prawego obronce - siadaczke. w prawdziwej pilce, prawy obronca na lewej stronie radzilby sobie chyba lepiej niz srodkowy, choc to naturalnie tez zalezy od indywidualnych predyspozycji graczy Wink
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Nie Lis 20, 2011 9:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwsza Jedenastka:

Boruc, Artur (Legia, Celtic, Fiorentina) - kiedy tylko jest w formie to dla mnie najlepszy bramkarz świata. Buc? Jak to się mówi... Bramkarz i lewoskrzydłowy muszą być wariatami. Genialne turnieje, mimo, że wiele w nich nie nagrał. Przede wszystkim nie pękał w wielkich meczach. Nie ważne gdzie, w reprezentacji, w klubie w tych ważnych meczach zwykle był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny. Brakuje mi go w kadrze, nie dlatego, że Szczęsny słaby, ale głównie dlatego, że nie widzę nikogo, kto mógłby Wojtka zastąpić w razie potrzeby (umówmy się, że Fabiański, Tytoń czy ktokolwiek to jednak ciut gorsza liga jest).

Kiełbowicz, Tomasz (Widzew, Polonia, Legia) - głównie dlatego, że ja do gry Koźmińskiego czy Rząsy nigdy nie mogłem się przekonać. Siadaczkę pamiętam już z końca jego kariery, kiedy już forma opadała a Kiełbik to tak naprawdę niespełniony pod względem reprezentacyjnym piłkarz. MA (nie, miał) niesamowitą wydolność plus te jego wolne. Bywały sezony, gdzie co mecz strzelał bramkę z wolnego. Pokażcie mi takiego piłkarza teraz w Ekstraklasie, gdzie poziom jest słabszy?

Zieliński, Jacek (Legia) - znów Legionista, ostoja spokoju w defensywie, do tego elegancja i szacunek. Taki polski Paolo Maldini. Kontuzja przyśpieszyła jego koniec kariery, bo liczyłem wtedy, że jeszcze z rok pogra. Na trenera też się zapowiadał niezłego, ale chyba za bardzo spokojny jak do tej roli.

Wałdoch, Tomasz (Górnik, Bochum, Schalke 04) - czyli dowód na to, że Polacy mogą być kapitanami w klubach zagranicznych. Czy był ktoś kto nie pasjonował się na początku wieku Bundesligą i meczami Schalke z dwoma Polakami w obronie? Solidność, nigdy nie popełniał głupich błędów, ja sobie nie przypominam za żadne skarby.

Piszczek, Łukasz (Zagłębie, Hertha, Borussia) - wielka droga się przed nim utworzyła by stać się graczem europejskiego formatu. Niesamowity ciąg na bramkę, gra kombinacyjna czyli wszelkie aspekty "nowoczesnego" obrońcy. Niech jeszcze popracuje nad grą w obronie.

reszta wkrótce.
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
mumin_king



Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 6343
Skąd: Rzekuń

PostWysłany: Pon Lis 21, 2011 4:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krzynówek, Jacek (Bełchatów, Nurnberg, Bayer) - przez chwilę największy polski piłkarz, niesamowita lewa noga gdy na nią coś weszło to nie było bata. Najwięksi klękali . Co prawda wkrótce rozmienił się na drobne i znikł, ale jednak te parę sezonów od 2001 roku do 2006 to były piękne chwile

Szymkowiak, Mirosław (Widzew, Wisła, Trabzonspor) - bo to ostatni zawodnik środka pola z niesamowitym przeglądem pola jak i dograniem piłki na nos. W wielkiej Wiśle Kasperczaka jednostka nieoceniona, absolutny brylant. Szkoda, że też szybko zakończył karierę.

Smolarek, Euzebiusz (Feyenoord, Borussia, Santander) - ustawiam go na pozycji ofensywnego pomocnika, mimo że to typowy napastnik. Teraz rozmienia się na drobne, ale w czasach gdy Borussia nie była tą Borussią dawał tej największej widowni w Niemczech masę radości. Był gwiazdą i dość niespodziewanie przeszedł do przeciętnego Racingu, w którym (w porównaniu z dalszym przebiegiem kariery) coś jeszcze znaczył)

Kosowski, Kamil (Górnik, Wisła, Kaiserslautern, APOEL) - z jednego powodu, mecz towarzyski z Włochami w 2003 roku. Janas pierwszy raz wystawił wtedy Kosę i Krzynówka w jednym składzie i zarządził wymianę skrzydłami. Cudownie to wtedy wyglądało. Po za tym wielkie boje Kosy w Wiśle w tym pamiętnym sezonie w Pucharze UEFA. Mecz z Schalke na ich stadionie to był majstersztyk w jego wykonaniu.

Olisadebe, Emmanuel (Polonia, Panathinaikos) - dzizas, kiedyś to dopiero robiliśmy naturalizacje, a kochała go cała Polska. Czas początku tego wieku i brak napastnika z prawdziwego zdarzenia. Szybkie naturalizowanie Emsiego i cholera wypaliło. W reprezentację wstąpił nowy duch, wcześniej liczyli nam godziny bez gola przyszedł Oli i rozpoczęło się masowe strzelanie, z tym Nigeryjczykiem z naszym paszportem w roli głównej.

Frankowski, Tomasz (Wisła, Jagiellonia) - wielki piłkarz, jego niesamowity ciąg na bramkę, piłka go szuka. Sam Wenger kiedyś mu powiedział, że gdyby nie to, że ma słabe warunki fizyczne brałby go do każdej drużynie w jakiej by pracował. Kapitalne wyszkolenie techniczne. Anegdotka, kiedyś tam strzelił bramkę dla Jagi z dość ostrego kąta. Dziennikarze zapytali się czy to przypadek, Franek powiedział, że trafiłby w takich sytuacjach 8 na 10 razy. No i zrobiono test. Franek strzelił z takiej samej sytuacji 9 razy na 10 piłek jakie miał.

Rezerwy będą wkrótce.
_________________


GGP - na spotkanie ze świeżoscią

Bój się bloga NOWOŚĆ Exclamation BLOG MUMINA Exclamation

wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen WP Kontakt
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Lis 21, 2011 4:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mumin_king napisał:
Krzynówek, Jacek (Bełchatów, Nurnberg, Bayer)


RKS Radomsko, do kurwy nędzy!

Twisted Evil
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> FreestyleForum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek