| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| czy |
| robic top topów skladajacy sie z 5 najlepszych kawałków ze wszystkich list |
|
36% |
[ 18 ] |
| robic top topów skladajacy sie z 1 najlepszego kawałka ze wszystkich list |
|
12% |
[ 6 ] |
| zrobic top w jakiejkolwiek formie ale w wielkanoc, kiedy i tak malo czasu, więc wybieranie z listy dostępnej bedzie szybsze |
|
10% |
[ 5 ] |
| fakować top topów |
|
42% |
[ 21 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 50 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 8:10 pm Temat postu: |
|
|
TOP RUSH _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 8:12 pm Temat postu: |
|
|
niestety moja znajomość rush jest dość mizerna – ledwie 3-4 płyty + oficjalny greatest hits. ale to co znam, bardzo lubie. z pewnoscią jest to zespol, ktoremu kiedys bede sie musial przyjrzec jeszcze blizej. a na razie bedzie to mieszanka rzeczy ambitniejszych z tymi bardziej chwytliwymi + to co ewentualnie uda sie z linków jakichs poznac i chwyci.
lista wstepna takich naprawde juz silnych kandydatow przedstawiała sie tak:
anthem
the spirit of radio
freewill (11. miejsce)
natural science
xanadu
closer to the heart
cygnus x-1
lessons
tears
2112
in the end
by-tor and the snow dog
rivendell
fly by night
working man
tom sawyer
subdivisions
yyz
bastille day
lista wlasciwa:
1. the spirit of radio – ok. jestem w pelni swiadom, ze kawalki ponizej są pewnie lepsze muzycznie i lepiej prezentują geniusz tych 3 gości... tyle, ze ja mam slabosc do tego kawalka przeogromną, porownywalną i rownie ciężko wytlumaczalną co w przypadku ‘trains’ PT czy ‘easter’ marillion. i w sumie ten kawalek jest odpowiedzialny za to, ze zainteresowalem sie innymi rzeczami tego zespolu. wiec chocby za to numero uno.
2. subdivisions – ten kawalek ma absolutnie przezajebisty klimacik robiony przez jakis syntezator zapewne. przy okazji, tak mozna wlasnie na poczatku lat 80tych uzywac syntezatora... do robienia takiego kliaciku, a nie do napieprzających po uszach dziwnych dzwięków na poczatku plyty... to w sumie prosty kawalek ale ma takie kurna intrygujące brzmienie, bardzo hmm mechaniczne. slychac w nim lata 80te ale jednoczesnie to nie boli edit: nie no, z 6. miejsca na 2. w koncu przenioslem. zawladnął mną ten kawalek calkowicie w ostatnich dniach. cos genialnego w swojej prostocie. jest pare takich kawalkow, ktorych jak slucham, to sciska mnie cos w klacie i z jakiegos dziwnego powodu zaczyna mi brakowac powietrza i czuje, jakbym mial za chwile plakac, mimo ze w sumie nic w tym wzruszajacego. ten kawalek wlasnie do tej grupy dolączyl...
3. anthem – mocarny numer. pogmatwany, a jednoczesnie bardzo chwytliwy. no i naladowany duzą iloscią energii od pierwszej sekundy.
4. working man – wstep mnie rozwala. niby prosty jak cholera, ale no kurwa, toz to posluzylo pewnie niejednemu metalowemu zespolowi za niezly wzor na wejsciowe ciary
5. 2112 – zapewne najbardziej ambitne dzielo z tych na mojej liscie. są fragmenty, ktore do konca mnie nie przekonują, ale kilka innych nadrabia z nawiązką, zwlaszcza nawroty mocniejszego motywu.
6. yyz – riverside anyone? panowie musieli sie nasluchac tego kawalka, chocby przy robieniu reality dreamów kawal swietnego instrumentalnego grania.
7. tom sawyer – “a modern day warrior, his name’s Tom Sawyer! he floated down a river on a raft with a black guy!” heh nie no, nie moglem jak mi fenderek ostatnio to intro southparkowe przypomnial ktos pewnie da całą wersje w linku wiec ja tylko intro i sam początek cholernie chwytliwe w sumie jak na ten gatunek, ale przy tym nie banalne.
8. in the end – o, a tu troche tak dla odmiany, bo cos, co zaczyna sie bardzo spokojnie i delikatnie. tak, zeby uspokoic nieco i zrownowazyc te liste wypelnioną jednak w wiekszosci chwytliwymi i szybkimi numerami tu jest chwytliwie i troche wolniej moze nie jest to wielki numer, ale zwyczajnie go lubie.
9. xanadu – kawalek, ktory rozkreca sie powoli, ale jak juz sie rozkreci to sluchanie sprawia ogromna przyjemnosc. zresztą i samo rozkrecanie sie, jak to zwykle bywa, dostarcza sporych dawek pozytywnych muzycznych emocji no, a poza tym, przypominają sie zajęcia z poezji angielskiej na studiach
10. natural science – bo to taki dziwny kawalek, ktory niby ma jakąś taką ciężkość, ale jednoczesnie jest lekki swietna robota basu w tle. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Pią Maj 21, 2010 2:03 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karol
Dołączył: 08 Sty 2005 Posty: 520
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 8:33 pm Temat postu: |
|
|
1. 2112
2. Animate
3. Tom Sawyer
4. The Spirit Of Radio
5. Roll The Bones
6. Nobody's Hero
7. YYZ
8. Red Barchetta
9. Stick it out
10. By-Tor & the Snow Dog
Jak znajdę więcej czasu, to dodam komentarze. Na szybko mogę napisać, że miejsca 4-10 mogą się zmieniać w zależności od humoru. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 16, 2010 8:36 pm Temat postu: |
|
|
ciężko, kurde ciężko jednak. "Jednak" bo nie jest to zespół, któy uwielbiam i wątpię by kiedykolwiek się tak stało. Bo na te 3 poznane płyty + 2 przesłuchane jakiś czas temu nie znalazłem ani jednego utworu, który bym cenił jak... no nie wiem choćby The Show Must Go On czy Invisible Man. Żaden z tych poznanych tak mnie nie wgniata w fotel itd, ale... jest to fajny zespół ogólnie mówiąc. Fajny rock przyprawiony lekko progresem i zwyczajnie fajnie się tego słucha. W przyszłości mam zamiar poznać więcej.
O ile samą dziesiątkę tak ciężko nie było wybrać to już zdecydować o kolejności to masakra i pierwsze miejsce... sam się zdziwiłem
1 YYZ
zonk jak cholera albo i dwie. powiedzmy. Riverside? Toć to żywcem z Dream Theater zerżnięte Znaczy na odwrót przecież. (hmm a później w sumie z DT sporo wzięło właśnie Riverside ) Sporo się dzieje. Jeden z lepsiejszych instrumentali ever. Dla mnie bije na głowę Dance of Eternity
Ileż tutaj małych motywów, jak zagrywka basu czy króciutkie solo, ba nawet talerze brzmią jakoś inaczej
Totalnie progresywna jazda bez trzymanki.
2 2112
No kolos. Co by nie mówić dzieło, 20 minutowe. Dużo się dzieje. Znowu. Uwielbiam Overture/Temples of Syrinx ale ogólne całość jest wielka.
Mimo, że jednak wolę te wszelkie Octavaria i inne Ocean Cloudy to to jednak też bardzo dobra rzecz chociaż z nieco innych... klimatów.
3 Spirit of Radio
Bardzo przebojowo. Świetna rzecz, fantastyczny riffna początku a później w tej zwolnionej części brzmi to niczym reggae Tak w ogóle posłuchajcie sobie tego riffu a następnie The Best of Times DT Brzmi podobnie? Ale panowie nigdy nie ukrywali jak wielki, ogromny wpływ miało na nich to trio.
4 Tears
Po prostu piękna akustyczna ballada. Dla mnie bije 10 Closertotheheartów razem wziętych (a ja lubię to Closer ). Naprawdę to ładnie leci, powoli, smutnie i bez banału. Zwyczajnie ładna akustyczna ballad.
5 Camera Eye
No motyw na klawiszach prosty i rozpoznawalny jak nie wiem, a przy całej swej przebojowości bardzo fajny. No i wiedzie nas do absolutnie progresywnej jazdy.
Jak w środku (6 minuta chyba) wraca główny motyw - o ja pierdziut!
Świetny riff, całkowicie rozwalający. Niektórzy nie są w stanie przez całą karierę wymyślić czegoś tak przebojowego a zarazem złożonego. A tutaj niemal przez całą świetną płytę - Moving Pictures.
6 The Twilight Zone
Chyba ich pierwsza rzecz jaką poznałem. I znowu z 2112, to już 3 rzecz z tego albumu.
Absolutnie dziki wybuch na początku, który zawsze mnie podrywa z miejsca. Następnie ta dzikiość rewelacyjnie przeplata się z tymi fajnymi spokojnymi lekko odrealnionymi fragmentami. Świetny klimat.
7 A Farewell To Kings
Zawsze bardzo ten wstęp na akustyku lubiłem. Taki spokojny, szlachetny, klasyczny. No a dalej to absolutnie klasyczna jazda.
Ale w tym wstępie robi się niemal magicznie, kedy do tego akustyka powoli dochodzą klawisze i to tak ładnie, tak naturalnie płynie... i BUM! Wchdozi riff i wiadomo kto gra. A kiedy pojawia się ten główny riff tuż przed wokalem to to jest świetne.
8 Something For Nothing
No i kolejny raz 2112, ale to już ostatni No ale czemu się dziwić, to ich najlepszy album jaki znam. Świetny bas (w ogóle bas w tym zespole miecie), kolejne "dzikie" gitary. Kozacki refren. Świetne zakończenie płyty.
9 Tom Sawyer
Ichnia chyba najbardziej znana rzec tak mi się zdaje. Znowu niezwykle przebojowo i z kopem. Absolutnie uwielbiam to co jest grane na basie tuż przed referenem ( i w czasie jego trwania w sumie też ) taki przefantastyczny nieco cięższy klimat się nagle robi, taki gęsty.
10 Cinderella Man
A to niech będzie jeszcze jedna rzecz z A Farewell to Kings.
Świetny, rockowy riff, zwolnienie w refrenie. NIby nic nowego, ale im to absolutnie niezwykle dobrze wychodziło.
Niezwykle podobają mi się te fragmenty gdy jest akustyk i nagle tak ni z gruchy ni z pietruchy wyskakuje bas.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Czw Sie 23, 2012 1:08 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Nie Maj 16, 2010 11:51 pm Temat postu: |
|
|
1. Nobody's Hero
Bezbłędny utwór, fantastyczna melodia, niezły tekst, dramatyzm i płynność. http://www.youtube.com/watch?v=n0LX1U_dVc4
2. Animate
Dużo fajnej energii, dynamiki i kojarzyć się wręcz może z Suede, a takie skojarzenie dla lemura to miód i konfitury
3. Spirit Of The Radio
Bardzo chwytliwe, przebojowe, a jednocześnie na wysokim poziomie. Miejscami gitara mi queenowo zabrzmiała; utwór spójnie łączy kilka stylów i nie traci przy tyym charakteru
Więcej naprawdę nie znam _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sro Maj 19, 2010 5:36 pm Temat postu: |
|
|
Taki telegraficzny top, opisy i linki w nieokreślonej przyszłości.
1. 2112
2. Xanadu
3. The Twilight Zone
4. Circumstances
5. Cygnus X-1
6. Working Man
7. YYZ
8. Rivendell
9. The Trees
10. Ghost Rider
Krótko: kilka kolosów, dla równowagi kilka lekkich przebojowych piosenek - bo jedno i drugie Kanadyjczykom wychodziło nadzwyczajnie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 8:56 am Temat postu: |
|
|
Dobry zespół. Boska technika instrumentalistó- i facet na helu
A z trudno czasami uwierzyć, że ich tylko trzech jest... Dają radę. Nawet bardzo. Ciągle w fazie głębszego poznawania, ale do pewnych rzeczy się jednak chyba nigdy nie przekonam- czytaj: kilku płyt z lat 80-tych... Jednak takie 2112, Farewell to Kings czy Moving Pictures to płyty genialne...co ciekawe aż dwie rzeczy z Caress of Steel weszły mi na listę, jedna z debiutu- za to nic z Permanent Wves, co w sumie mnie samego zdziwiło. Tuż za dychą The Spirit of Radio usłyszane jednak o tych kilkaset razy za dużo- ale wlaściwie połowa Permanent Waves jest tuż za dychą, Rivendell, Trees... jakoś tak...
1. 2112
Inaczej się nie da. Monster absolutny. Genialna rzecz, od pierwszej do ostatniej sekundy. Cała płyta jest na tyle muzycznie spókna, ze ludzie często mylą ten album z conceptem, podczas gdy całą reszta utworów nie ma połączenia z tą suitą... ale jednak te pierwsze 20 minut tego albumu to podróż w inną rzeczywistość.
A! Nikt nie słyszy w niektórych zagrywkach gitary... Maanamu?
2. YYZ
Absolutnie genialny kawałek instrumentalny, rzecz skondensowanan niesamowicie.... te wszystkie zmiany tempa, nastroju... Riverside i Dream Theater w tym co niemiara- tylko tak 20 i 10 lat wcześniej, mniej więcej Boska jazda- niby bez trzymanki, ale jednak z niesamowitą kontrolą nad kierunkiem jazdy.
3. The Necromancer
Nikt jeszcze? Kolejne większy kawałek, ponad 12-minut, absolutna klasyka Kanadyjczyków (rok 1975). Genialnie się rozwija, Floydowy wstęp ustępuje później praktycznie Zeppelinowemu fragmentowi... nawe Geddy brzmi niemal jak Plant. Potem genialne solo i spokojne, niemal błogie zakończenie, stosunkowo radosne w porównaniu z resztą. Wielka rzecz. Kapitalnie się tego słucha.
4. Tears
Bardzo chciałem wrzucić coś jeszcze z numerków i długo zastanawiałem się co. Padło na tą piękną balladę. Cudna melodia, niezwykle melancholijna rzecz...
5. Here Again
Rush gra blues-rockoa? Ano tak...! W ogle debiut brzmi dużo bardziej Zeppelinowo, bardzo fajnie się słucha całej płyty... Ten kawałek jakoś szczególnie mi utkwił. Świetnie się rozwija. Uwielbiam to brzmienie... I ten leniwy riff w podkładzie... Kapitalne solo, kapitalnie rzecz na koniec przyspiesza, choć mogłaby trochę bardziej i trochę wcześniej chyba... ale świetna rzecz, bez dwóch zdań- i bardzo mało znana.
6. Cygnus X-1
Druga część (Hemispheres znaczy) kompletnie mi nie podeszła- ale pierwsza jest świetna... Przedziwna kosmiczna odyseja, rewelacyjny numer.
7. Xanadu
Kolejny kawałek ponad 10 minut (w linku wersja koncertowa odrobinę krótsza), ten jakby najbardziej ukierunkowany... w sensie poszczególne fragmenty jakby bardziej się przenikały, jakby bardziej były razem skondensowane... co ciekawe, nie czuć tej długości, rzeczy dobrze się w całosci słucha...
8. The Fountain of Lamneth
Zacząłem od mosntrum- skończę na nie mniejszym. 20 minut. Żeby jeszcze całość trzymała taki poziom jak na przykład wstęp...!!!
Rezc jednak nierówna, dlatego tak nisko... kilka motywów przegenialnych, kilka innych jakby mniej... ciągle dobre, ale nierówne.
9. Tom Sawyer
No wyrzucić South Parkowe intro z głowy bardzo ciężko...
Wielki przebój, zasłużenie- ale jednak mniej ograny. Uwielbiam zwłaszcza fragment "the word is, the words is...". Fajna, bardziej komercyjna rzecz. Jak się okazuje to też można zrobić z klasą.
10. The Camera Eye
MOVING PICTURES po raz trzeci, najdłuższa rzecz na pycie. W ogóle tych dziesięć utworów to łączna długość godzina i 45 minut!
Syntezatory robią fajny klimat z gitarą, współcześnie (jak na wtedy) brzmiącą. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 12:18 pm Temat postu: |
|
|
1. 2112
2. Something for Nothing
3. Hemispheres
4. Bastille Day
5. YYZ
6. Anthem
7. Xanadu
8. Circumstances
9. Tears
10. Cygnus X-1
Parę kawałków sprawdziłem, parę znałem wcześniej. Muszę usystematyzować wiedzę na ich temat, bez wątpienia.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vimes

Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 136 Skąd: królewskie krakowy
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 2:31 pm Temat postu: |
|
|
trudno było wybrać z czterech płyt które znam dobrze:
1. A Farewell To Kings
2. 2112
3. XYZ
4. Lessons
5. Xanadu
6. Leave That Thing Alone
7. A Passage To Bangkok
8. Cygnus X-1
9. Witch Hunt
10. Nobody's Hero _________________ "Cokolwiek, kiedykolwiek, gdziekolwiek, bez żadnego uzasadnienia" - Zappa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 5:25 pm Temat postu: |
|
|
Znam dwie płyty - 2112 i Moving Pictures - i nie powiem - chętnie się wezmę kiedyś za więcej Na razie tak:
1. Limelight - ano i tak. Kawałek, który mnie w Rush wciągnął i który uwielbiam, zwłaszcza za ten płynący refren i jeszcze bardziej płynące solo. A to, jak go w tym topie potraktowaliście wszyscy wyżej, kwalifikuje was pod sąd
2. 2112 - gigantyczna rzecz, do tego genialna i w całości niezwykle... chwytliwa O tyle tylko mam do nich uraz w tym kawałku, że... Podjebali mi jeden riff
3. Freewill
4. Vital Signs - najlepsza rzecz na Moving Pictures obok nru 1.
5. A Passage to Bangkog - tu znowuż najlepszy moment strony B 2112 - niesamowity klimat, w którym największy udział ma niesamowita gitara
6. Fly by Night - ogólnie ot, przyjemna pioseneczka... Ale solo daje temu numerowi sporo
7. Closer to the Heart
8. YYZ - dopiero gdy usłyszałem ten kawałek, zrozumiałem, czemu mówi się, że Dream Theater z nich zrzyna. Oj, zrzyna, zrzyna A klawisze ok. trzeciej minuty są szczególnie cudne, tylko nie wiem, czy brzmią bardziej jak Genesis czy jak zrzynający z Genesis Marillion
9. Xanadu - znów coś bardziej progresywnego.
10. Subdivisions - i klawisze, które mnie urzekły, głównie przez przychodzące momentami skojarzenia z Jump Van Halena
Tuż za dyszką:
Red Barchetta
Tom Sawyer
Twilight Zone
The Trees _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 9:32 pm Temat postu: |
|
|
Lista będzie amatorska bo wzięta i stworzona na bazie niecało tygodniowej znajomości najpierw MMoving Pictures a potem Farewell.... W każdym bądź razie nie przewiduję włączania do listy żadnych utworów z list moich poprzedników. Jak się okaże w praniu... to się okaże. W każdym bądź razie Rush do tej pory zupełnie pomijany - teraz trzeba będzie nad nim konkretnie pomyśleć.
1. Tears
2. Witch Hunt
3. Limelight
4. Madrigal
5. Xanadu
6. Closer to the Heart
7. YYZ
8. Red Barchetta
9. A Farewell To Kings
Specjalnie nie komponuję całej 10 bo w sumie to jest kpina, że tworzę już 9 przy praktycznie znikomej znajomości zespołu. Będzie to taki znak, że nie znam. Spoza tych dwóch płyt które znam tylko jeden utwór wskoczył do listy i od razu na 1. Po prostu. Nie umiem wytłumaczyc. Co do listy jeszcze. Na pewno tak nie będzie wyglądał top za 2 miesiące. Zbyt mało znam na ten moment. Ale.... ale jak najbardziej do poznania. Na 2112 nie miałem casu. Wybaczcie. A Tears jest świetne. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 10:30 pm Temat postu: |
|
|
dobra co sie bede wyglupial
1. 2112 - prawie jak suita o mrocznym władcy <3
2. Finding My Way
3. Here Again
4. The Twilight Zone
5. In the Mood
6. YYZ _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 6:25 pm Temat postu: |
|
|
TOP RUSH - WYNIKI
1. 2112 - 79
2. Yyz - 53
3. Xanadu - 32
4. The Spirit Of Radio - 26
5. Tears - 25
6. Limelight - 17
7. The Twilight Zone - 16
-. Tom Sawyer - 16
9. A Farewell To Kings - 15
--. Cygnus X-1 - 15
11. Anthem - 13
12. Something For Nothing - 12
--. Working Man - 12
14. Animate - 11
15. A Passage To Bangkok - 10
--. Circumstances - 10
--. Here Again - 10
--. Subdivisions - 10
--. Witch Hunt - 10
20. Nobody's Hero - 9
21. Closer To The Heart - 8
--. Hemispheres - 8
--. The Necromancer - 8
--. Freewill - 8
25. Bastille Day - 7
--. The Camera Eye - 7
--. Lessons - 7
--. Vital Signs - 7
29. Madrigal - 6
--. Roll The Bones - 6
31. Finding My Way - 5
--. Leave That Thing Alone - 5
--. Red Barchetta - 5
--. Fly By Night - 5
35. In The End - 3
--. Rivendell - 3
--. The Fountain Of Lamneth - 3
38. In The Mood - 2
--. Stick it Out - 2
--. The Trees - 2
41. By-Tor & The Snow Dog - 1
--. Cindarella Man - 1
--. Ghost Rider - 1
--. Natural Science - 1
list: 11
pełnych list: 8
wymienionych utworów: 44
najczęściej wymieniane: YYZ - na 10 listach
utworów na miejscu pierwszym: 7
najczęściej na miejscu pierwszym: 2112 - 5 razy w tym 4 razy na pełnych listach _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 6:27 pm Temat postu: |
|
|
TOP „TRIBUTE TO RONNIE JAMES DIO”
Upamiętniając jednego z najważniejszych wokalistów w historii muzyki rockowej i metalowej, wybieramy najlepsze utwory nagrane przez niego w trakcie całej jego długiej kariery.
W zabawie liczą się:
utwory zespołu Elf;
utwory Black Sabbath (płyty Heaven and Hell, Mob Rules, Dehumanizer, 3 nowe utwory nagrane na składanke The Dio Years, oraz płytę The Devil You Know, nagraną pod szyldem Heaven and Hell);
Rainbow (płyty Ritchie Blackmore’s Rainbow, Rising, Long Live Rock ‘n’ Roll);
utwory zespołu Dio;
gościnne występy na płytach innych wykonawców, pod warunkiem, że Dio śpiewał w danym utworze główne wokale (np. 2 utwory z solowej płyty Kerry Livgrena Seeds Of Change, utwory z wokalem Dio z płyty Rogera Glovera The Buttefly Ball and the Grasshopper’s Feast, niech będzie nawet i Kickapoo z Tenacious D)
Nie liczymy kawałków, które śpiewane były przez Dio tylko na koncertach (typu Smoke On The Water na ‘orkiestrowych’ koncertówkach z Deep Purple czy Mistreated na Rainbow On Stage)
\m/ _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 9:00 pm Temat postu: |
|
|
kawałków zajebistych było całe mnostwo do wyboru. postanowilem zupelnie ignorowac swoje poprzednie typy w 3 powiazanych topach i zaczac niemal od nowa. tym bardziej, ze kilka kawalkow od czasów tych topow zdecydowanie u mnie poszlo w gore, lub tez akurat mam na nie wiekszą ‘faze’ obecnie.
po ostrej selekcji zostalo... 2 razy wiecej kawalkow niz powinno:
Children Of The Sea
Heaven And Hell
Die Young
Lonely Is The World
The Sign Of The Southern Cross
Too Late
Tarot Woman (11. miejsce)
Snake Charmer
Catch The Rainbow
Stargazer
Kill The King
Gates Of Babylon
Rainbow Eyes
A Light In The Black
Holy Diver
As Long As It’s Not About Love
The Last In Line
Rainbow In The Dark
Don’t Talk to Strangers
This Is Your Life
dyszka, którą ostatecznie wybrałem, jest niewątpliwie jedną z najlepszych dyszek wybranych przeze mnie od początku tej zabawy.
1. Rainbow Eyes – z tego co pamietam, to chyba nawet w dyszce mojego topu rainbow ten kawalek nie byl ale ostatnio mam na niego tak niesamowitą faze... zresztą wtedy nie wszedl głownie dlatego, ze bylo juz catch the rainbow, a oba są do siebie jednak bardzo podobne. ale to top wyjatkowy wiec bedą oba i to na samym szczycie, bo to są jedne z najpiekniejszych ballad rockowych. wniosle i delikatnie ale bez lukru i niestrawnego patosu. Rainbow – Long Live Rock ‘n’ Roll (1978)
2. Catch The Rainbow – no wlasnie, patrz wyzej. lekkosc w powietrzu i delikatnosc. ten kawalek unosi sie, moge go sluchac bez konca. Rainbow – Ritchie Blackmore’s Rainbow (1975)
3. Heaven And Hell – wersja studyjna jest przezajebista, ale ten kawalek najlepiej brzmi jednak w rozbudowanej wersji live z tymi dodatkowymi wokalami ronniego i efektami dzwiekowo/wizualnymi w tej dodanej na żywo części. potęga niesamowita i swietny tekst. w linku część 2. pierwszą s’e kazdy sam znajdzie Black Sabbath – Heaven and Hell (1980)
4. Stargazer – do samego wejscia bebnow powala. klasyka w najlepszym wydaniu. tak wlasnie powinien brzmiec rasowy hard rock, z pomyslem napisany i z polotem zagrany. wokale na nieziemskim poziomie. Rainbow – Rising (1976)
5. Gates Of Babylon – przyklad jie mozna oddać samą muzyką klimat zgodny z tytulem i trescią utworu. kawalek az ocieka jakimis zachodnio-azjatyckimi wstawkami, bez jednoczesnego walenia tymi wstawkami prosto po mordzie. Rainbow – Long Live Rock ‘n’ Roll (1978)
6. As Long As It’s Not About Love – wracamy do klimatów mocno spokojnych. moze nie ma juz az takiej lekkosci i piekna jak w pozycjach z czolowki, ale jednak jest to numer, ktory zawsze mnie ruszal. Dio – Magica (2000)
7. Kill The King – i zmiana klimatu znowu. tym razem rasowo, z kopem w jaja i waleniem prosto miedzy oczy. ale przede wszystkim mistrzowskie wokale. wystarczy sprobowac zaspiewac chociaz kawalek zeby wiedziec o czym mowie Rainbow – Long Live Rock ‘n’ Roll (1978)
8. Die Young – a tu klimat mieszany. cudowne wolne i ciche fragmenty przemieszane z klasyczną hardrockową jazdą. chyba najprostszy muzycznie kawalek w tym zestawie, ale w takich Dio tez wypadal zazwyczaj znakomicie. Black Sabbath – Heaven and Hell (1980)
9. A Light In The Black – ostatnio jakos ten kawalek u mnie podskoczyl... w topie rainbow chyba nie bylo go w dyszce. w sumie w ostatniej chwili wygral z tarot woman, no a jeszcze w trakcie ukladania kolejnosci wskoczyl oczko wyzej za to niesamowite solo. moze w tym akurat topie wazniejsze powinny byc wokale, ale jakos nie potrafie tego oceniac osobno, wiec top ten w moim przypadku to top 10 najlepszych kawalkow z dio, a nie top najlepszych wokali tego pana. Rainbow – Rising (1976)
10. Holy Diver – no i klasyk na sam koniec. az nieprawdopodobne, ze taki kawalek jest na tej liscie na ostatnim miejscu i to ledwo co... szkoda, ze po tej pierwszej solowej plycie juz nigdy nie nagral az tak swietnej plyty. Dio – Holy Diver (1983)
no i tyle. to byl jeden z trudniejszych topow, bo ilosc wspanialej muzyki jaka nagrał ten gość byla naprawde imponująca. szkoda, ze juz nic nowego nie zdoła stworzyc. niewątpliwie jedna z wiekszych strat w historii muzyki rockowej w ostatnich kilkunastu latach. to musze przyznac, nawet jesli wypowiedzi dio o niektorych jego bylych kolegach byly czasem, mowiac delikatnie, chamskie i stracil w moich oczach za nie dawno temu bardzo duzo. muzycznie i wokalnie byl geniuszem.
\m/ _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 11:23 pm Temat postu: |
|
|
Kawałki, które brałem pod uwagę:
First Avenue
I'm Coming Back For You
Love Me Like A Woman
Man on the Silver Mountain
Self Portrait
Black Sheep of the Family
Catch the Rainbow
Snake Charmer
The Temple of the King
Sixteenth Century Greensleeves
Tarot Woman
Run With the Wolf
Starstruck
Stargazer
A Light in the Black
Long Live Rock 'n' Roll
Lady of the Lake
Gates of Babylon
Kill the King
The Shed (Subtle)
Rainbow Eyes
Children of the Sea
Heaven and Hell
Die Young
Lonely Is the Word
Voodoo
The Sign of the Southern Cross
The Mob Rules
Computer God
Master of Insanity
Too Late
Holy Diver
Gypsy
Don't Talk to Strangers
Rainbow in the Dark
Shame on the Night
Bible Black
Follow the Tears
Selekcja:
Man on the Silver Mountain
Self Portrait
Black Sheep of the Family
Catch the Rainbow
The Temple of the King
Tarot Woman
Run With the Wolf
Starstruck
Stargazer
A Light in the Black
Gates of Babylon
Children of the Sea
Heaven and Hell
Lonely Is the Word
The Mob Rules
Computer God
Too Late
Holy Diver
Don't Talk to Strangers
Rainbow in the Dark
Bible Black
Jutro będę to układał w dychę..
1. Stargazer - To co się dzieje w trakcie tych 8 minut.. ciężko właściwie opisać. Wyżyny wszystkich członków Rainbow.
My eyes are bleeding
And my heart is lead ahead
But it's not home
But it's not home
Ooh
2. Heaven And Hell - też geniusz, zwłaszcza przyspieszenie i sentencja: "The world is full of kings and queens, who blind your eyes and steal your dreams". Świetne jest też wejście po drugim refrenie.
3. Tarot Woman - ostatnio zapunktowało, świetnym wejściem na klawiszach i solówką.
4. Catch The Rainbow
5. Kill The King
6. Gates Of Babylon
7. Children Of The Sea
8. Man On The Silver Mountain
9. Bible Black
10. The Temple Of The King
Ehhh...
Ostatnio zmieniony przez KrzysiekP dnia Pią Maj 28, 2010 5:15 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anunaki

Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 1794 Skąd: Wrocław/Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 22, 2010 11:48 pm Temat postu: |
|
|
No to Bizon pojechałeś .Wybór tylko 10 utworów z tak bogatego katalogu to była maskara.Oto utwory jakie brałem pod uwagę:
Man On The Silver Mountain
Catch The Rainbow
Stargazer
A Light in the Black
Man on the Silver Mountain
Long Live Rock 'n' Roll
Gates of Babylon
The Shed (Subtle)
Neon Knights
Children of the Sea
Heaven and Hell
Die Young
Lonely Is the Word
Voodoo
The Sign of the Southern Cross
The Mob Rules
Country Girl
Falling Off the Edge of the World
Too Late
I
The Devil Cried
Bible Black
Eating the Cannibals
Fear
Neverwhere
Holy Diver
Rainbow in the Dark
The Last In Line
Egypt (The Chains Are On)
Lock Up the Wolves
Between Two Hearts
Feed My Head
Oto moja dziesiątka:
1.Heaven And Hell-w tym utworze kocham wszystko od początku do końca.Wersja studyjna jest świetna,ale odkąd zobaczyłem wykonanie na dvd Heaven&Hell z 2007 to praktycznie słucham tylko tej genialnej 14 minutowej wersji-mistrzostwo świata.
2.Stargazer-co tu dużo pisać,wstęp na perkusji,riff,solo,wokal i tekst miażdżą
3.Falling Off the Edge of the World-spokojny wstęp,potem to fantastyczne nawiedzone przejście przy którym zawsze mam ciary,no i potem 1 z najlepszych riffów Iommiego,kapitalny wokal Dio-po prostu cudo
4.Catch The Rainbow-piękny wokal Dio,ten utwór mógłby trwać i trwać,zawsze kończy się zbyt szybko
5.Holy Diver-klasyk,1 z 3 moich ulubionych solowych kawałków DIO.
6.The Sign of the Southern Cross-tak samo jak przy Heaven And Hell wolę wersję koncertową z 2007,kapitalny numer,z riffem,który potrafi wymyślić tylko Iommi.
7.Lonely Is The World-piękny,niesamowity utwór z klimatem,którego żaden inny kawałek Black Sabbath nie posiada.Solówka tutaj to majstersztyk.
8.Children Of The Sea-pierwszy wspólny numer Dio z panami z Black Sabbath.Świetny riff i tekst.
9.Eating The Cannibals-zastanawiałem się który z tych świeżych kawałków wybrać i padło na ten.Ma niesamowitą energię,najlepszy chyba numer obok Bible Black na The Devil You Know.Gdyby to grali na koncercie to pod sceną byłaby rzeżnia
10.Lock Up The Wolves-mam duży sentyment do tego utworu,no i tekst zawsze wywołuje u mnie uśmiech,szczególnie wers:There's a black cat screaming
And it's not even midnight,no
At the cradle of the world
\m/ _________________ The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Pon Maj 24, 2010 11:28 pm Temat postu: |
|
|
1. Heaven and Hell
2. Stand Up and Shout
3. Holy Diver
4. TV Crimes.
5. Mob Rules
6. Rainbow Eyes
7. Voodoo
8. Falling Off the Edge of the World
9. The Sign of the Southern Cross
10. Die Young _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.

Ostatnio zmieniony przez BeBe dnia Pią Maj 28, 2010 7:09 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pon Maj 24, 2010 11:32 pm Temat postu: |
|
|
Ja przynajmniej mam łatwo
1. As Long As It's Not About Love
Poznałem dzięki forumowiczom po śmierci Dio. Przepiękna ballada, genialnie zaśpiewana, wspaniałe.
2. Catch The Rainbow
Jak wiadomo, jestem wielkim zwolennikiem Bonneta i żałuję, że tak mało z nim nagrali. Wog'le to Rainbow znam słabo. Ale to jest piękna rzecz.
3. Stargazer
A to jest z kolei kawał świetnego hard-rocka
4. This Is Your Life
A to z kolei brzmi jakby Muse cofnęło się w czasie i dokonało nagrań. Fajny patos. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 12:59 pm Temat postu: |
|
|
Dio lubiłem, znaczy dalej lubię. Uważałem go za jeden z najlepszych głosów na planecie naszej zwanej Ziemią (głupia nazwa dla planety, innych pomysłów nie było?). Znaczy może nie będę aż tak wgłębiony w jego dyskografię jakbym chciał, ale to co tworzył z Rainbow i Black Sabbath jest cudowne, połączenie gitar Iommiego i Blackmore'a z jego głosem było absolutnie cudowne.
Tarot Woman
Run With the Wolf
Starstruck
Stargazer
Long Live Rock 'n' Roll
L.A. Connection
Gates of Babylon
Kill the King
Rainbow Eyes
Neon Knights
Children of the Sea
Lady Evil
Heaven and Hell
Die Young
Turn Up the Night
The Mob Rules
Country Girl
Computer God
Holy Diver
Gypsy
Rainbow in the Dark
Shame on the Night
Atom and Evil
Double the Pain
Kickapoo
1. Stargazer - Cudo niesamowity popis komopozycyjny, ale bez Dio nie było nawet połowy tego co jest. Końcówka to już w ogóle. - Rainbow - Rising
2. Heaven & Hell - Znów riff klasa wszystko pasuje i ten głos. Sing me a song you're singer! - Black Sabbath - Heaven & Hell
3. Holy Diver - No cóż, klasyk nad klasykami. Przez takie piosenki Dio był tym kim był. Myślę, że ten jego debiut ukształtował go jako pana Heavy Metalu. - Dio - Holy Diver
4. Gates of Babylon - No kuuurwa, Dio w arabaskich klimatach. Głos panowie, tutaj kolejna jego próbka, ale jak fenomenalnie to brzmi. - Rainbow - Long Live Rock'n'Roll
5. Country Girl - Mam cholerą słabość to tych lżejszych utworów Dio. Po prostu nie zawsze musi rozbudowywać kompozycje aby głowa latała. A tu lata, oj lata. - Black Sabbath - Mob Rules
6. Atom & Evil - Pewnie mało kto na to zagłosuje, ale co mi tam. Uwielbiam, bogowie metalu, po prostu. - Heaven & Hell - The Devil You Know
7. Starstruck - Kawał hard rocka, kiedyś nawet bardziej uwielbiane niż Stargazer i nawet się mi mylił. Znów coś do pomachania głową - Rainbow - Rising
8. Rainbow in the Dark - chyba największy klasyk Dio, czy jest ktoś kto tego nie zna? Serio, mówimy tu o wiekiej dozie klasyki. Ja to znałem w czasach gdy słuchałem hip-hopu. - Dio - Holy Diver
9. Lady Evil - słabośc do lżejszych kawałków Dio ciąg dalszy. - Black Sabbath - Heaven & Hell
10. Kickapoo - Skoro się liczy. Tam Dio robi w tą jedną chwilę piosenkę, której nie można zapomnieć. W ogóle część od "Dio can you hear me?" w kontekście ostatnich wydarzeń ma zupełnie inną wymiar. Now go my son and rock! - Tenacious D - Pick Of Destiny _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 8:49 pm Temat postu: |
|
|
Wielki głos,bliższe opisy robiłem przy topach teraz tylko kilka zdań na szybko
Tak swoją drogą gdyby te kawałki zaspiewał dajmy na to np.:Ozzy straciłyby sporą część wartości
1.Stargazer-pewien znany polityk kiedyś rzekł że mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna ale jak kończy ,końcówka utworu absolutnie należy do Ronniego
2.Heaven and Hell -klasyk hard'n'heavy
3.Gates of babylon – głos Dio idealnie pasuje do takich podniosłych numerów
4.Egypt –j.w
5.As long as it’s not about love – „erupcyjne” śpiewanie czyli wpierw spokojnie a potem wybuch
6.Children of the sea – zgranie głosu i riffów ,świetne.
7.Tv Crimes – najostrzejszy (i najlepszy?) numer z Dehumanizera
8.Don’t talk to strangers – znowu erupcja nawet bardziej zaskakująca tam może była Etna a tu niczym Wezuwiusz zaskoczył rzymian
9. Shivers-mój ukłon w stronę ostatnich płyt Dio ,zimny ,trochę ciemniejszy głos, wręcz pod koniec prawie mechaniczny
10. Rainbow eyes- piosenka którą używając terminologii literacko-filmowej można by określić jako „Foreshadowing” Blackmore’s night czyli Blackmore’s night pod płaszczykiem Rainbow choć oczywiście formalnie BN powstało 20 lat później .Łagodny wokal Dio inny niż zwykle. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vimes

Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 136 Skąd: królewskie krakowy
|
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 10:35 pm Temat postu: |
|
|
1. Heaven and Hell - o kawałku powiedziano już wszystko. Wielkie dzieło z najlepszym wokalistą jakiego miał Sabat. Ten bas!! A szybki fragment to mistrzostwo świata. Jak Ward zaczyna szybciej nabijać rytm to mnie ciarki przechodzą. Kropka.
2. The Sign Of The Southern Cross - drugi kolos. Jak Dio doskonale brzmi i w momentach balladowych i metalowych to ja tego kurwa pojąć nie mogę.
3. Neon Knights - początek pierwszej płyty Sabbathów z Dio. Jak ten wokal potrafi zrobić wszystko w przeciwieństwie do Ozziego, z jakim polotem grają Iommi z Butlerem. Jak to brzmi!!
4. One More For The Road - też szybki, znakomity otwieracz płyty, tylko tym razem to Dio.
5. This Is Your Life
6. Children Of The Sea
7. We Rock
8. Master Of The Moon - wielu niezbyt lubi tą płytę, ja już dwa utwory z niej umieściłem w tej dziesiątce. Najwidoczniej jestem inny
9. Holy Diver - czymś trzeba debiut uhonorować.
10. Stargazer - tak samo współpracę z Blackmorem, a ten kawałek najbardziej się do tego nadaje. Magia.
Oprócz numeru jeden i dwa to cała reszta mogłaby być jutro ułożona w innej kolejności bo trudno mi zdecydować co Dio jest lepsze skoro nagrał tak dużo genialnych rzeczy. A dwadziescia numerów które wywaliłem?? Też by mogły jutro czy za tydzień do dziesiątki wpaść. _________________ "Cokolwiek, kiedykolwiek, gdziekolwiek, bez żadnego uzasadnienia" - Zappa
Ostatnio zmieniony przez Vimes dnia Sob Maj 29, 2010 12:37 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Maj 26, 2010 10:54 pm Temat postu: |
|
|
1. Heaven And Hell
2. Stargazer
3. Holy Diver
4. As Long As It’s Not About Love
5. Rainbow Eyes
6. Elektra - ostatni DIO - dobry kawałek.
7. Gates Of Babylon
8. Master Of The Moon
9. This is your life
10.Rainbow In The Dark
Pain
This is your life
Don't Talk To Strangers
Children of the Sea
Too Late
After All
Egypt
i pół tony innych które wypadły... _________________

Ostatnio zmieniony przez shamar dnia Nie Maj 30, 2010 8:53 pm, w całości zmieniany 5 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Maj 27, 2010 1:47 pm Temat postu: |
|
|
aaaaaaaaaaaaaajaj - tak było ciężko.
wybierałem praktycznie ze wszystkiego co znam czyli H&H, Holy Diver, Devila, Rising i Long Live.
1 Stargazer - Rainbow
bez zastanowienia. Jeden z najwspanialszych utworów wszech czasów, czemu to nie weszło do topu topów robionych w tym temacie to ja nie wiem.
W każdym razie przewspaniale. Piękne, epicki, miażdżące itd. itp. Wejście bębnów, a później ten riff i Dio... Wokalnie totalnie, ale to totalnie miażdży. A już końcówka
I see a rainbow rising oł fuck.
brak słów.
2 Heaven and Hell - Black Sabbath
Kolejny geniusz. Fakt wersja live miażdży. Ale i studyjna jest wielka.
Bas buja jak cholera i później nagle to przyśpieszenie gdy następuje jeden z najwspanialszych momentów w metalu.
And they'll tell you black is really white
The moon is just the sun at night
no żesz kurde ja nie mogę.
3 This Is Your Life - Dio
Piękne. Po prostu ballada, ale zaśpiewana tak, że brakuje słów. Magiczny refren.
This is your life
This is your time
What if the flame won't last forever
This is your here
This is your now
Let it be magical
jak to teraz brzmi
4 Lonely Is The Word - Black Sabbath
znowu ballada, chociaż taka... inna;)
znowu buja. Przepięknie się to snuje. Tak melancholijnie i podniośle. Fantastyczny klimat, którego ze świecą szukać (IMO) na poprzednich płytach BS. No i Dio znowu czaruje tutaj swoim głosem.
5 A Light in the Black - Rainbow
Minimalnie słabszy od Stargazera. Ale sam riff już powala na ziemie. A później całość się niesamowicie rozpędza i mknie i mknie do przodu. Jaką to ma prędkość, a jak zespół nad tym fantastycznie panuje. Kolejna wielka rzecz z tej genialnej płyty.
6 Gates of Babylon - Rainbow
aaaaaa Dio i azjatyckie klimaty xD Brzmi... kurde nie wiem nawet co by tu napisać. No fantastycznie i w ogóle. Prawda, że głos Dio idealnie pasował do tego typu utworów.
7 Rainbow Eyes - Rainbow
zastanwiałem się czy nie dać "Catch" ale to IMO jest równiejsza. Cudownie się to snuje, powoli i dostojnie. Lekko tak eee Hendrixowsko (?). Nie no kurde wlaśnie słucham i.. kurde to ten sam facet co śpiewał Stargazera?
8 Rainbow In The Dark - Dio
No to niech będą dwa od Dio. Syntezator rox xD Mimo, że strasznie śmiesznie to teraz wygląda to nadal świetnie pasuje do tego riffu i głosu.
Jednak to jest świetna płyta.
9 Shame on the Night - Dio
No to jeszcze jeden z tej płyty. Zakończenie Holy Diver, wielkie i potężne.
No bo co można dodać? Że bosko zaśpiewane? No do bra, bosko zaśpiewane
10 Atom & Evil - Heaven and Hell
No i na koniec coś z najnowszej. Kurde... no ten riff no ludzie no. Masakra toć to klasyk powinien być. Może nie wiem zrobię jakąś roszadę i wrzucę do pierwszej piątki bo niczym od tamtych utworów nie odstaje, a aż głupio się patrzy jak taki numer jest na końcu.
oj odpadło sporo fajnych rzeczy
Die Young
Tarot Woman - fuck...
Run With the Wolf
Starstruck
Holy Diver -
Double the Pain -
Catch The Rainbow -
Don't Talk to Strangers -  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pią Maj 28, 2010 5:46 pm Temat postu: |
|
|
Dream On
Stargazer
Too Late
Lonely Is The Word
Heaven and Hell
This Is Your Life
Holy Diver
Catch the Rainbow
Rainbow Eyes
Man On The Silver Mountain
Tarot Woman
Gates of Babylon
The Sign of the Southern Cross
Egypt (The Chains Are On)
Light in the Black
Ten TOP to cholera był mój pomysł... co mi odbiło? Jak ja mam z tego zrobić dziesiątkę? Jak tutaj co jeden kawałek to lepszy?
Tak wyglądało to w poniedziałek i przez następnych kilka dni. Wyrzucić kilka rzeczy stąd ("tylko" pięć!) to byłą męczarnia. Ale... w końcu stanęło na czymś takim...
1. Lonely Is the Word
Że ten facet nigdy nie brał lekcji śpiewu wydaje się wręcz nieprawdopodobne... Ze wszystkich przegenialnych klasyków, jakie Dio kiedykolwiek zaśpiewał- ten jest bez wątpienia moim ulubionym. To jest niby ballada, ale... tak nie do końca... no bo niby jest melodyjniej, niby jest wolniej... ale przede wszystkim ten kawałek ma niesamowity klimat. Klimat jakiejś zadumy, smutku, melancholii...
Yeah, Lonely is the word
Got to be the saddest song I've ever heard
Kto wie, czy rzeczywiście nie jest? Cudowna gra na gitarze Iommiego, kapitalny, ekspresyjny wokal Dio... To jest nie tylko mój ulubiony kawałek Sabbathów, to jets nie tylko mój ulubiony kawałek z Dio na wokalu- to jest jeden z moich ulubionych kawałków jeśli chodzi o klasyczny rock, czy klasyczny heavy metal... zawarte jest w nim wszystko to, co w tej muzyce wydaje mi się najprawdziwsze- zero pozerstwa, ogromna dawka szczerości...
2. Stargazer
Rzeczywiście, w obliczu śmierci Dio końcówka nabiera nowego wymiaru...
Take me back, take me back- Back to my home
Zawsze miałem ciarki przy tym kawąłku, przy tej nieprawdopodobnie przejmującej końcówce- ale dziś... dziś to już jest zupełnie inny wymiar. Ten kawałek to jedno z największych monstrów muzyki rockowej, nie znać go i wypowaidać się na temat Dio czy rocka w ogóle- to trochę jak oceniać Dostojewskiego nie znając pełnego alfabetu... Najklasyczniejsza z możliwych klasyka. Lektura absolutnie obowiązkowa...
3. Heaven and Hell
I klasyki ciąg dalszy... tego samego lotu, tej samej wielkości... Jeden z najwspanialszych riffów gitarowych wyszedł tego wieczora Iommiemu spod palców, kiedy usłyszał ten basowy pochód Geezera... a na to wszystko Dio dołożył absolutnie genialny wokalny popis... I nagle nikomu w Sabbathach nie brakowało Ozziego. Ani trochę. Nagle zespół się odrodził, nabrał nowego życia, odzyskał wenę twórczą i nagrał jeden z najwpsanialszych utworów w swojej bogatej przecież dyskografii... Przyspieszona końcówka to Dio w niesamowitym żywiole... ileż w tym pasji, ile emocji...
4. Dream On
Wywaliłem takie rzeczy jak Rainbow Eyes czy Holy Diver żeby wrzucić cover? Powaliło mnie? Tak- i nie. Tak- wywaliłem. I nie, nie powaliło mnie. Wystarczy posłuchać tego klasyka Aerosmith, zaśpiewanego przez Dio tak, że mury się kruszą... a już mocniejsza końcówka, kiedy panowie Dio i Malmsteen się naprawdę rozkręcają- o matko... mam ciary jak stąd na Księżyc...
Sing with me, sing for the year
Sing for the laugh, sing for the tear
Sing with me, if it's just for today
Maybe tomorrow, the good Lord will take you away...
Ciary...!
5. Gates of Babylon
2 razy Sabbath, teraz drugi kawałek Rainbow. Wielka szkoda, że Blackmore był jaki był i na tej płycie współpraca Rainbow z Dio się generalnie skończyła... Bo taki Bonnett może i fajny (a pitem Turner, którego szczerze nie znoszę), ale ten bardziej zamerykanizowany AOR (do tego dążył Balckmore i na to nie zgodził się Dio) to już nie moja bajka... Ten kawałek tylko pokazuje ile jeszcze genialnej muzyki miał do zaproponowania ten skład. Genialny, orientalny klimat cudownie współgra z riffem głównym, kapitalny udział klaswiszy... Środkowy fragment- absolutna poezja... To był wielki błąd Blackmore'a, WIELKI jego błąd... z drugiej strony to otworzyło drzwi dla drugiej odsłony Black Sabbath... Tak czy siak kawałek jest niesamowicie intensywny, kapitalnie zaśpiewany (też mi wyróżnik, kiedy mówimy o Dio...), rewelacyjnie zaaranżowany...
6. This Is Your Life
Absolutnie piękna ballada zespołu Dio. Dość prosta, lekko nawet musicalująca melodia nabiera dzięki wokalnemu występowi Ronniego nowego wymiaru... dramatyczna bardzo rzecz, ekspresyjna...
This is your life
This is your time
What if the flame won't last forever
This is your here
This is your now
Let it be magical...
Kolejna rzecz która dziś zupoełnie inaczej brzmi...
7. Light in the Black
Wracamy na RISING na dłuższą chwilę... no ale przecież mówimy tutaj o jednym z najwspanialszych albumów klasycznego rocka, więc jego dominacja w tym zestawieniu nie powinna dziwić...
Niesamowicie energetyczny kawałek, świetna dynamika. Cały czas do przodu. A rónocześnie nie ma w tym tylko jakiejś bezmyślnej prędkości, rzecz jest rewelacyjnie zaaranżowana. A już fragment instrumentalny to absolutny majstersztyk. kiedy klawisze na zmianę z gitarą jadą na tle genialnego bicia perkusji i basu, trzymających to wszystko w kupie. I to złamanie wszystkiego na 3:40, gdzie słychać wręcz muzykę klasyczną przez chwilę, której przecież Blackmore był tak wielkim fanem. te 2-3 minuty instrumentalnego grania w tym kawałku- poezja... a potem wraca Dio i zamyka klamrę.
8. Tarot Woman
Mówiłem, że na dłużej zostajemy na Rising? Jedna z tych rzeczy na którą zwróciłem uwagę właśnie głównie przez wokal Dio. Choć uwielbiam każdą sekundę... zwłaszcza wstęp, ta wyłaniająca się gitara, coraz głośniej i głośniej, te wyjące klawisze... i Dio- wokalnie asbolutnie mistrzowski, panujący nad wszystkim, górujący nad całym podkładem (też przecież genialnym), nadający całości zupełnie innej klasy...
9. Catch the Rainbow
Cudowna ballada z debiutu Rainbow... Gitara lekko brzmieniem pod Wish You Were Here, sam kawałek lekko pod Little Wing... ta samam klasa, ten sam poziom piekna... i Dio, udowadniający że głos może i ma jak dzwon i nad metalowym podkłądem panuje jak mało kto- ale jeśli ma zaśpiewać balladę to robi to w niemal niedościgniony sposób...
10. Too Late
Zawsze miałem słabość do tej balladki Sabbathów, balladki trochę zapomnianej... a przecież tak niesamowicie dramatycznej.
Welcome to forever
Welcome it's too late
Too late
Akurat na zamknięcie tej listy. Jednej z najmocniejszych list, jakie kiedykolwiek w tej zabawie musiałem sklecić. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Pią Maj 28, 2010 6:34 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Pią Maj 28, 2010 6:25 pm Temat postu: |
|
|
1.Heaven & Hell
2.Rainbow Eyes
3.Stargazer
4.Holy Diver
5.Gates of Babylon
6.Die Young
7.Light in the Black
8.This Is Your Life
9.Neon Knights
10.Long Live Rock 'n' Roll |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TheHero89

Dołączył: 23 Wrz 2008 Posty: 346 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sob Maj 29, 2010 10:18 am Temat postu: |
|
|
1. Stargazer
2. Heaven and Hell
3. Rainbow Eyes
4. Gates of Babylon
5. Kickapoo
6. This Is Your Life
7. Catch The Rainbow
8. Holy Diver
9. As Long As It’s Not About Love
10. A Light In The Black _________________ Wiesz, że 99% ludzi nienormalnych i zboczonych czyta mój podpis z ręką na myszce? - Nie zdejmuj ręki, już jest za późno...
-----------------------------
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
futureal
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 554 Skąd: Edge of Darkness
|
Wysłany: Sob Maj 29, 2010 11:33 am Temat postu: |
|
|
no,no genialny zestaw
1.Stargazer-obiektywnie genialny ,ponadczasowy, wielki popis wokalny
2.After All the Dead- za tę złość w głosie i za pokazanie , wielkich możliwości budowania klimatu
3.Gates of Babylon-brak słów..a solo Blackmore'a idealnie komponuję się klimatem budowanym przez Ronniego
4.All the Fools Sailed Away- z niedocenianego albumu Dream Evil,świetne, wspaniały nastrój,klimat i ta moc
5.Heaven and Hell- klasyk ,co tu powiedzieć ,cudowny klimat, wspaniały tekst, emocje w głosie Dio
6.Sign of the Southern Cross- za co kocham Mob Rules, za Sabatowość, jest jej więcej niż na Heaven and Hell, taka surowość, ciężar, brzmienie no i..wokal
7.The Last in Line- wspaniały kawałek, zadziorny, melodyjny ,nie ma chwili znudzenia
8.Don't Talk to Strangers- ideał, poprostu ideał kompozycji Dio ,liryka która przechodzi w dramat
9.Kill the King- to utwór pierwowzór melodyjnego heavy-metalu ,szybkość, pewnego rodzaju agresja, biegłość techniczna i ten zadzior
dziesiątke zostawie, jest ładny podział 3 utwory Rainbow, 3 utwory Black Sabbath, 3 utwory solowe _________________ Someone Chasing I Cannot Move |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mike

Dołączył: 26 Sie 2004 Posty: 4802 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 29, 2010 12:16 pm Temat postu: |
|
|
01. Heaven & Hell
02. Children Of The Sea
03. As Long As It's Not About Love
04. Lonely Is The World
05. Throw Away The Children
06. Rainbow In The Dark
07. Egypt
08. Losing My Insanity
09. Country Girl
10 Holy Diver _________________ QPoland - skoro jestem już oficjalnym współpracownikiem, to warto zachwalać
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! (aktualizacje w każdy cojakiśczas)
Still Burnin' (i wiele innych: http://www.youtube.com/user/MikeBoatCityPl/videos)
C-lebrity - kontrowersyjny klip zbanowany na YT! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 29, 2010 6:01 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: |
1. Stargazer
2. As long as it's not about love
3. A light in the black
4. Starstruck
5. Die young
6. Holy diver
7. Heaven and Hell
8. Catch the rainbow
9. Rainbow eyes
10. Dream on - które dał Fenderek bo mnie osobiście urzekło i ten 1 pkt dam od siebie.
Pierwsze 3 utwory to poziom nieziemski. I bez opisów co by się Bizona post nie rozjechał
|
| kuba napisał: |
1.Heaven and Hell
2.Stargazer
3.Catch The Rainbow
4.Holy Diver
5.The Sign Of The Southern Cross
6.As Long As Its Not About Love
7.Man On The Silver Mountain
8. Falling Of The Edge Of The World
9.Don't Talk to Strangers
10.Lonely Is A World
|
Top Tribute To Dio - wyniki
1. Heaven and Hell - 140
2. Stargazer - 123
3. Gates Of Babylon - 61
4. Holy Diver - 56
5. As Long As It's Not About Love - 46
6. Rainbow Eyes - 45
7. Catch The Rainbow - 43
8. This Is Your Life - 30
9. Lonely Is The World - 29
10. Children Of The Sea - 26
--. The Sign Of The Southern Cross - 26
12. A Light In The Black - 25
13. Die Young - 15
14. Falling Off The Edge Of The World - 14
15. Rainbow In The Dark - 12
16. Egypt - 11
--. Kill The King - 11
--. Starstruck - 11
--. Tarot Woman - 11
--. TV Crimes - 11
21. Neon Knights - 10
22. Stand Up and Shout - 9
23. After All (The Dead) - 8
--. Country Girl - 8
--. Dream On - 8
26. Don't Talk To Strangers - 7
--. Kickapoo - 7
--. Man On The Silver Mountain - 7
--. One More For The Road - 7
30. All The Fools Sailed Away - 6
--. Atom & Evil - 6
--. Master Of The Moon - 6
--. Mob Rules - 6
--. Throw Away Children - 6
35. Elektra - 5
36. Voodoo - 4
--. We Rock - 4
38. Losing My Insanity - 3
--. The Last In Line - 3
40. Bible Black - 2
--. Eating The Cannibals - 2
--. Lady Evil - 2
--. Shame On The Night - 2
--. Shivers - 2
45. Lock Up The Wolves - 1
--. Long Live Rock 'n' Roll - 1
--. The Temple Of The King - 1
--. Too Late - 1
ilość list: 17
ilość pełnych list: 15
wymienionych utworów: 48
najczęściej wymieniane: Heaven and Hell - 16 razy
utworów na miejscu pierwszym: 5
najczęściej na miejscu pierwszym: Stargazer i Heaven and Hell - po 7 razy (odpowiednio 6 i 7 razy na pełnych listach) _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Ostatnio zmieniony przez Bizon dnia Sob Cze 05, 2010 6:42 pm, w całości zmieniany 3 razy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|