| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Kogo z członków Queen najbardziej przypominasz? |
| Freddiego |
|
32% |
[ 42 ] |
| Johna |
|
21% |
[ 28 ] |
| Briana |
|
13% |
[ 17 ] |
| Rogera |
|
13% |
[ 17 ] |
| żadnego |
|
10% |
[ 14 ] |
| inna odpowiedź |
|
9% |
[ 12 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 130 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 1:23 am Temat postu: Kogo z członków Queen najbardziej przypominasz? |
|
|
"Ukradłam" ten temat z innego forum buahaha (szatański śmiech). Czas na psychoanalizę.
A więc kogo z członków Queen najbardziej przypominacie? Nie chodzi mi o wygląd zewnętrzny , ale o charakter. Z kim się utożsamiacie, w kim widzicie jakieś wyjątkowe podobieństwo, wspólne cechy, zachowania itd.
Ja się na razie waham pomiędzy Brianem a Johnem... Jutro napiszę więcej...
P.S. Mam nadzieję, że nie było takiego tematu. _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 2:27 am Temat postu: |
|
|
hmmm no cale szczescie tak w sumie (lol) to zadnego bo wtedy nikt by tego zespolu nie sluchal gdyby w nim bylo cos podobnego do mnie ale najblizej mi z charakteru do johna... tez nie lubie przebywac z tlumie, wole ciche i spokojne zycie na odludziu no i mam odchyly w strone popu + uwielbiam hot space ... jedno co mnie rozni to to ze nie lubie dzieci a janek sobie zrobil chyba z pol tuzina no i generalnie slucham mocniejszej muzy niz on ale chyba wlasnie charakterologicznie do niego mi najblizej  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
q_michal

Dołączył: 15 Lis 2003 Posty: 2049 Skąd: Lubartów/Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 9:35 am Temat postu: |
|
|
Freddie.Zdecydowanie Freddie!  _________________ "You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo, be free be free
Surrender your ego - be free, be free to yourself"
7 miejsc na podium w Wyborach Forumowych 2012 !
www.klasykarozrywki.pl - Wydawnictwo, Usługi Dziennikarskie, Usługi Reklamowe, Internetowa Księgarnia Muzyczna, Turystyka Koncertowa, Imprezy i Projekty Kulturalne
www.sklep.klasykarozrywki.pl - Internetowa Księgarnia Muzyczna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 9:59 am Temat postu: |
|
|
Na pewno nie jestem ani Rogerem (a szkoda), ani Freddiem (przypominam go tylko pod jednym względem), więcej podobieństw widzę między sobą i Brianem, ale zdecydowanie najwięcej mam wspólnego z Johnem
Ale przyznaję, że to niezwykle trudna (ale ciekawa!) ankieta - nie jestem pewien, czy zachowałem tu pewien obiektywizm - może Ci, którzy mnie znają, potwierdzą (lub zaprzeczą), że dokonałem właściwego wyboru, zaznaczając odpowiedź numer 2. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 10:23 am Temat postu: |
|
|
Hmm myślę ze mam kika wspólnych cech Janka i Freddiego. Ale niechce mi się wymieniać...  _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 10:41 am Temat postu: |
|
|
| Johna. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AgataQueen

Dołączył: 03 Cze 2004 Posty: 285 Skąd: Dęblin
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 10:55 am Temat postu: |
|
|
heh moje jedyne podobienstwo do Freddiego to zęby Teraz to pestka,jak bylam mala(w okresie 2 klasy podstawowki) mialam takie krzywe..wszyscy sie smieli,ale ja bylam dumna ze mam takie zeby jak Freddie
Podobnie jak Roger lubie muzyke lat 80,muzyke elektroniczną,perkusje itp.
Brian - jak umyje wlosy mam takie jak on
John - wrodzona skromnosc tez czasem wyjdzie na wierzch  _________________ "Tylko dobrzy umierają młodo
Po prostu lecą za blisko slońca
Będziemy pamiętać -Na zawsze..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 11:10 am Temat postu: |
|
|
ja raczej jak już mam kogoś przypominać, to Briana.. wydawał mi się najbardziej naturalny ze wszystkich członków zespołu... nawet chyba bardziej od Johna (znając jego życie nocne )... tak.... raczej jest to Brian (aczkolwiek z wyglądu zewnętrznego podobni jesteśmy tylko w... kolorze włosów ) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 11:31 am Temat postu: |
|
|
Tak to jest jak się najpierw zagłosuje a potem przeczyta pierwszy post. Złożyłem, że chodzi o wygląd zewnętrzny i zaznaczyłem "Żadnego".
Ale jeśli chodzi o charakter to myślę, że najbliżej mi do Johna. _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1076 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 11:36 am Temat postu: |
|
|
Brian. Czasami daje sie poniesc emocjom w taki sam sposob, rowniez entuzjazm mam do niego podobny- jak sie na cos "zaprogramuje" to gadam o tym godzinami, pelen energii- sprawdzie soapbox Briana, gdzie o jakis orbach albo astronomii otrafi gadac i gadac i gadac... I fajnie, podoba mi sie to, swiadczy o tym ze jest czyms zafascynowany i w jakis sposob potrafi ta fascynacja zarazic- wydaje mi sie ze mam podobnie. Co jeszcze...
Na pewno daleko mi do miana Mr Nice Guy of Rock, ale i Brianowi puszczaja nerwy (ostatnio w holenderskiej telewizji)- i reakcje zdaje sie mamy dosc podobne (oceniajac te nieliczne glosne przypadki). Brian jest elokwentny, ja przynajmniej staram sie zwracac uwage na dobor slow; wreszcie- Brian robi swoje i nie patrzy an to, co mysla inni, ma swoja wizje i ja wlasnie realizuje- bardzo mi to imponuje, chcialbym tak... Takze Briana stosunek do religii- a wlasciwie duchowosci- jest prawie identyczny do mojego... Tu przechodzimy do Rogera...
Z Rogerem laczy mnie rowniez kilka rzeczy- czasami wyrywaja mu sie takie fajne, kasliwe uwagi, zdania- mam to. Podobaja mi sie jego poglady- jest cholernbie inteligentnym facetem i chcialbym wierzyc, ze ammy w tej dziedzinie cos wspolnego Jest bardzo przy ziemi, z bardzo sarkastycznym poczuciem humoru... Jego stosunek do religii jest identyczny z moim, jego stosunek do mediow rowniez... Generalnie jest najbardziej typem rock'n'rollowca, ale tez bardzo inteligentnego- i to jest mi bardzo bliskie... Zapedy gwiazdorskie jak najbardziej, ale zero zblazowania, nie jest "diva"... Po prostu rowny gosc- znowu, bardzo mi bliskie...
John? Niekoniecznie... Freddie? To jest wlasnie "diva" o jakiej mowilem, wiec nie, dziekuje... Moze jego perfekcjonizm- ktory czasami doprowadza mnie samego do szalu (odrzucam pomysly, ktore moze wcale nie sa zle ale maja jedna wade- nie sa doskonale), ale tez perfekcjonizmem charakteryzuje sie Brian, wiec... Freddie byl bardzo znany ze swoich "humorow"- bardzo mi dalekie, predzej po prostu bym sie wkurzyl i dal to znac ostrymi slowami (Roger albo Brian) niz po prostu sprawial problemy i grymasil (Freddie).
Oboje Brian i Roger imponuja mi swoja wiedza- Brian jest oczywiscie doktorem astronomii, jest nardzo wyksztalcona osoba, ale tez Roger jest bardziej zaangazowany politycznie niz to sie ludziom wydaje. Oboje swoja wiedza o swiecie i zaangazowaniem w sprawy naprawde wazne mi imponuja. Tu znowu Brian- ktory ma dosc sprecyzowane poglady i badzo, bardzo ich broni (znowu- soapbox)- to juz ja w calej okazalosci...
John... Kto to jest John...? Nie pamietam goscia... Czy to ten co z nimi na klawiszach gral...?
Nie- cichosc Johna zdecydowanie nie lezy w mojej naturze, tak jak Brian czesto (czasem nawet nachalnie) szukam swiatla reflektorow). Takze nie amm glowy do pieniedzy, biznesu i tym podobnych- jestem w tym beznadziejny- tu troche jak Freddie musialbym miec kogos kto by sie tym zajal... Moze John by zechcial...?
Wystarczajaca psychoanaliza? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 11:40 am Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 12:40 pm Temat postu: |
|
|
Heh z wygladu jestem po troche połączeniem Rogera Briana Freddiego, a nawet Johna :
Roger : Jak wiemy Rog jest jajcarzem, tą cechę róweniz sobie mógłbym przypisać, uwielbiam sie śmiać, robić komuś dowcipy, po Rogerze "odziedziczyłem" takze kolor włosów
Brian : Brian równiez jak powszechnie wiadomo jest człowiekiem bardzo wykształconym, o sobie tewgo powiedziec nie moge, bo dopiero koncze gimnazjum, napewno nie mam wielkiego ciagu do nauki (szkoda), Co do wygladu zewnętrznego "po Brianie" mam loki oczywisci nie zapuszczam takiego afro jak Bri, ale loki są.
Freddie : Jaki był Freddie, trudno powiedziec czy cichy i nieśmiały, czy tez perfekcjonalista i imprezowic. Tu jest podział tyvh dwóch cech, bo do imprezowiczów nie naleze wole posiedziec w domu, czy tez zaprosic kumpla czy dwóch, ale bez tłumów, Nie lubie rzeczy nie dokonczonych zawsze gdy cos jest nie poskładane jak nalezy gryzie mnie w głowe, tu mozna powiedziec jakis rodzaj perfekcjonizmu, cecha zewnetrzna jest uzebienie (niestety) moje jedynki doprowadzają mnie do szału są ogromne takie jak u Freda, kiedys było gorzej, ale naszczescie istnieją takie wynalazki jak aparaty
John : Równiez jak on jestem w towarzystwie no powiedzmy obcym, nieśmiały, moze cichy, zdecydowanie wole swój "krąg" znajomych. O janku trudno mi cokolwiek powiedziec , zewnątrz jestem niski, a John w Queen był najnizszy Tyle...
Zaznaczyłem Rogera _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 1:42 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | John w Queen był najnizszy |
Czy aby na pewno...? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 2:06 pm Temat postu: |
|
|
| Lasha napisał: | | Co prawda juz w ankiecie glosowac nie mozna, nie wiem czemu, ale to nic. |
Hmm dziwne, bo ja mogę. Czy inni też tak mają jak Lasha...?
| Yeah88 napisał: | | Cytat: | | John w Queen był najnizszy |
Czy aby na pewno...? |
Jak miał afro to na pewno nie.
Ok świetnie Wam idzie. Ja swoją "psychoanalizę" przeprowadzę później, muszę się głębiej zastanowić (i zjeść obiad ). _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 2:11 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem, co zaznaczyć...
W sumie staram się zawsze robić swoje, nie zwracać uwagi na resztę, tylko konsekwentnie dążyć do celu. Bardzo często się denerwuję z błahego powodu, nie mam panowania nad emocjami. No i jak jestem czymś zafascynowany, to potrafię dużo o tym mówić (co często męczy osoby z mojego otoczenia). Tutaj, jeśli wierzyć Fenderkowi, chyba mam pewne wspólne cechy z Brianem. Chociaż.... nie znoszę fizyki
Jeśli chodzi o cechy wspólne z Rogerem... hmmm... bardzo lubię żartować, robić kawały innym. Bardzo lubię bezpośredniość Rogera- zawsze chyba wprost mówi, o co mu chodzi (fajny jest tekst do Dear Mr Murdoch ) i to w nim podziwiam.
Jeśli chodzi o Freddie'ego, to lubię jak ludzie o mnie mówią, lubię też skupiać na sobie uwagę. Ale generalnie Freddie wydaje mi się być osobowością nieosiągalną, tzn. trudno być podobnym do niego. Lubię za to jego zapędy i ekstrawagancję, bardzo mi się to podoba. Nigdy też nie zwracał uwagi na to, co mówią inni, prawie zawsze chciał iść pod prąd, robić swoje. To mi cholernie imponuje.
No i mimo, iż nie przepadam za dużym towarzystwem, to jednak w miarę dobrze się tam czuję, choć bywa różnie- raz jestem cichy i zamknięty w sobie, raz dużo mówię itd. Tutaj jest dziwna kombinacja Johna z Freddie'em. W zasadzie sam trochę tego nie rozumiem
No i czasem jestem pedantem (np. jeśli chodzi o ułożenie płyt na półce), jak Freddie, ale czasem kompletnym niechlujem i bałaganiarzem (tutaj jeśli chodzi o utrzymanie porządku w otoczeniu, choć zdarza mi się cztery razy w ciągu dnia odkurzyć pokój). Tutj też dość dziwne połączenie...
No i zadziwia mnie Brian- umysł ścisły, a jego teksty są wybitnie humanistyczne.
A jeśli chodzi o wygląd, to postaram się kiedyś zamieścić w avatarze swoje zdjęcie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 2:57 pm Temat postu: |
|
|
Mógłbym podpisać się pod niektórymi fragmentami wypowiedzi Yeah88...
...ale tego nie zrobię. Moja auto-psycho-analiza
Freddie - podoba mi się ten cytat, który mówi, że gdzieś w środku Freddie był osobą "ekstremalnie nieśmiałą" (nie pamiętam dokładnie). Możnaby to przypisać również do mnie. Niekiedy specjalnie staram się skupiać na sobie uwagę (mówimy tu o życiu w realu, nie na forum ), ludzie generalnie mnie lubią, pomimo tego, że sypię złośliwościami... Zdarza się jednak, że jestem nieśmiały i nie potrafię się przełamać (zwłaszcza w nowym towarzystwie). Kiedy już kogoś poznam, mogę być dobrym kompanem. Lubię grymasić i narzekać na innych , jestem sarkastyczny. Nie mam kompletnie żadnych zdolności manualnych (naprawy i obsługa urządzeń to nie dla mnie). Mam ukryte skłonności ekshibicjonistyczne ( nic więcej nie mówię).
Brian - w miarę dobrze się wypowiadam (pod warunkiem, że czuję się pewnie w danym towrzystwie, w przeciwnym wypadku, wychodzi ze mnie nieśmiałość vide Freddie & John). Wydaje mi się, że nieźle piszę. Mamy jednak kupę różnic - nie zdarza mi się nigdy wybuchnąć gniewem - staram się obrócić sytuację w żart, żeby zażegnać jakikolwiek konflikt. Nie lubię przedmiotów ścisłych (jak astronomia... fuj! Tutaj bliżej mi do humanisty Freddiego). Nie mam talentu muzycznego
Roger - z nim chyba najmniej mnie łączy. Nie jestem specjalnie przystojny i nie mam talentu (ani śmiałości) do kobiet. Jeśli chodzi o ekhm... "stosunki" z płcią przeciwną to bliżej mi do Johna (chociaż powiadają, że z niego niezły Casanova był ). Nie znam się na samochodach i nie mam jeszcze nawet prawka. Nie dbam aż tak o swoją estetykę zewnętrzną . Lubię jednak robić popularne "jajca" - jestem dosyć lubiany w swoim gronie, tak więc nie jest źle. jestem cyniczny i śmierdzę sarkazmem, podobnia jak Rog.
John - mam trochę z nim wspólnego - nieśmiałość, jestem taką "cichą wodą" jak Janek . Też mam ochotę na zrobienie kupy dzieci . Swego czasu miałem podobną fryzurę (tapirowane afro na dyńce). Różnice - kompletny brak znajomości elektroniki i obsługi urządzeń (nawet nie potrafię wymówić słowa "wzmacniacz", a cóż dopiero takie cuś skonstruować ).
W ankiecie, po dłuuuuugim zastanowieniu zaznaczyłem "Inną odpowiedź". Jestem taką hybrydą: 40% Freddiego, 30% Johna, po 15% Bri i Rog. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 5:30 pm Temat postu: |
|
|
Zaznaczyłem 'inne' jako, że mam to i owo z każdego po trochu, więc posłużę się schematem szymka_dymka
Freddie - kiedy robię to co lubię, jestem wulkanem energii, wszystko wydaje mi się jakieś kolorowe, zapominam o pewnych moich zasadach, normach, mam wybuchy ekstrawertyzmu, które poprzedzają introwertyczne chwile; rónież nie mam zdolności manualnych; samochody mnie nie interesują, prawa jazdy najprawdopodobniej nie zrobię (za szybko)
Brian - tutaj mam problem, najmniej mnie łączy właśnie z nim, conajwyżej tyle, że czasem razem z tatą coś pokombinujemy w jakiejś sprawie (vide budowa Red Special, w której ojciec Briana pomógł) - powoduje to powolny zanik fredowego braku zdolności manualnych
Roger - pokaż mi swoje nogi (nogi nogi), chcę byś założyła mini (mini mini) - co tu dużo gadać... jestem 'wesołkiem' no i zdarza mi się skikać po koleżankach (szkoła, praca) i flirtować ...
John - ach bywam bardzo introwertyczny, jak już wspomniałem u Freddie'go, unikam tłumów, lubię posiedzieć sobie w samotności, albo w konwersacji niewiele się udzielać (vide 'John, czemu się z nami nie kłócisz?'), ale na pewno różni mnie z nim pogląd wobec dzieci - ja chcę mieć najwyżej dwójkę dzieci _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 6:46 pm Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie FREDDIE, podobnie jak on mam zasadniczo dwie twarze, a raczej maske i twary. Moja maske widziliscie na Zlocie + showman, ekstrawertyk i swir, co sie zowie natomiast prawdziwa twarz to raczej sluchacy, spokojny, momenatmi nawet monotonny facet. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrew

Dołączył: 27 Lut 2005 Posty: 159 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 7:18 pm Temat postu: |
|
|
Heh, pierwszy raz się nad tym zastanawiam. Myślę, ze jednak jestem inny niż każdy z nich, a tylko poszczególne cechy mógłbym wymienić.
Freddie - pustka w głowie, raczej nic.
Brian - no cóż... próbuje być życzliwy dla ludzi, ale jak już mnie wkurzą...
Roger - tutaj mogę wymienić optymistyczne nastawienie do życia , uwielbienie dla pięknych kobiet i rock'n'rolla Autka... marzę o tym, że w przyszłości będę miał jakiś wspaniały model BMW, ale nie interesuję się nimi za bardzo. Prawka narazie nie moge zrobić bo... są lepsze rzeczy, na które można wydać te pieniądze
John - jestem trochę nieśmiały w nowym towarzystwie. Jednak w sumie to ta nieśmiałość opiera się na tym, że nie mam zaufania do ludzi. Najpierw poznaje kogoś, a później dopiero gadam na niezobowiązujące tematy. O sobie raczej nie opowiadam.
A poza tym jestem zawsze dokładny w tym co robię i staram się nikomu nie narzucać. Co do wad to jestem cholerykiem. Łatwo wpada w złość, choć gdy kłócą się inni próbuje być rozjemcą. Nie nawidze hamstwa i złośliwość, cenię sobie prawdziwą przyjaźń, choć trudno stać się moim prawdziwym przyjacielem. To tyle o mnie Nawet swoje zdjęcie wlepiłem jako avatar - z tegorocznych wakacji  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mikrus-ka
Dołączył: 07 Lut 2005 Posty: 80
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 9:23 pm Temat postu: |
|
|
podobieństwo to może za dużo powiedziane ale mam z chłopakami niektóre wspólne cechy i kolejno :
Freddie - zamiłowanie do kotów poprostu wielbie te kiciątka, w domu sama mam jednego,a już o drugim myśle brak umiejętności kierowania pojazdami czterokołowymi autkami podobnie jak Freddie wolę mieć szofera, zamiłowanie do opery, baletu, fortepianu - to też nas łączy. Poza tym "dwubiegunowy" charakterek i związana z nim skrajna nieśmiałość. Nie umiem też gotować no i uzębienie mamy podobne hehe , a co do różnic to oprócz wąsów, płci i upodobań to przede wszystkim moja amuzykalność jeśli chodzi o śpiew i gre na instrumentach
Roger - hmm...
John - "cicha woda brzegi rwie" to chyba najlepsze określanie dla nas obojga
Brian - tutaj to sam różnice przychodzą mi do głowy. Umysł ścisły ze mnie żaden, ja mała on wysoki, on kudłaty moje włoski są króciutkie ehh... no nie wiem ja wole pianino, a on gitare... _________________ "The concept of Queen is to be regal and majestic. Glamour is a part of us, and we want to be dandy." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 9:31 pm Temat postu: |
|
|
| Yeah88 napisał: | | Cytat: | | John w Queen był najnizszy |
Czy aby na pewno...? |
Freddie byl najnizszy z tego co wiem ...
Jezeli chodzi o podobienstwa zaznaczylem odpowiedz 'Roger'
Moze jestem nieco podobny do Rogera jezeli masz na mysli wyglad, laczy mnie rowniez milosc do grania za bebnami czy tez milosc do spiewania .. niestety glosu jak Roger nie mam ... za to mam podobny jak to Tyna i kilka innych osob powiedzialo do Briana.
Jezeli chodzi o zachowanie .. mam jakas czastke od kazdego czlonka zespolu ... lubie czasami byc zabawny i czuc sie jak Roger, ogolnie jestem spokojny, mily i rozmowny jak Brian czy John, a czasami skryty w sobie jak Freddie i jak on wybieram sobie przyjaciol, mam bardzo maly krag znajomych, ktorym ufam ... kto mi raz podpadl odpada na zawsze.
Ok, Tyna bedzie zla no ale tak czy siak odpowiedz Roger ... (Brian na 2 miejscu !) _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 9:37 pm Temat postu: |
|
|
| Karolina napisał: | | Yeah88 napisał: | | Cytat: | | John w Queen był najnizszy |
Czy aby na pewno...? |
Freddie byl najnizszy z tego co wiem ... |
Freddie i John 'egzekfo' (lol, jak to się pisze do cholery, hihihi) po 175,2 cm
Roger 179,1 cm
Brian 186,7 cm ... bez włosów _________________

Ostatnio zmieniony przez CORAX dnia Wto Sie 09, 2005 9:49 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 9:45 pm Temat postu: |
|
|
| CORAX napisał: | | Brian 186,7 cm |
Z włosami czy bez? _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crystal

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 742 Skąd: z innego swiata
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 9:47 pm Temat postu: |
|
|
| Kensington napisał: | | CORAX napisał: | | Brian 186,7 cm |
Z włosami czy bez? |
Hehe, z włosami to pewnie jakies 190 cm wzrostu ma |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 10:03 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że jeśli już kogokolwiek z nich przypominam w najmniejszym stopniu, to byłby to Brian. Nie jest człowiekiem cichym, idzie z duchem czasu. Ja także się staram (choć muzycznie niezbyt). Preferuję życie w mieście niż na wsi (Brian chyba też ).
I w końcu - mamy to samo zainteresowanie.....astronomia. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 11:22 pm Temat postu: |
|
|
| -- USUNIETO -- |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crystal

Dołączył: 31 Paź 2003 Posty: 742 Skąd: z innego swiata
|
Wysłany: Wto Sie 09, 2005 11:35 pm Temat postu: |
|
|
edit: po przemysleniu sprawy postanowilem usunąć tekst który tu wczesniej napisałem, bo chyba nie do konca pasuje do tego opisu, a niechce mi sie pisać od nowa 
Ostatnio zmieniony przez Crystal dnia Nie Lis 26, 2006 9:11 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Roger555
Dołączył: 25 Gru 2004 Posty: 21
|
Wysłany: Sro Sie 10, 2005 10:02 am Temat postu: |
|
|
Ja Przypominam Rogera poniewarz tak jak on uwielbiam imprezowac,pić wódke słuchac muzyki lat 80,lubie muzyke elektroniczna typu Jane Michael Jarre,gram na perkusji i tez uwielbiam sobie czesto zartowac i robic przyslowiowe "jaja"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|