| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 11:15 am Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie najlepszy "B-Side" w historii zespołu. Uwielbiam tę piosenkę - i ze względu na tematykę, i ze względu na wokal Rogera oraz aranżację. _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 11:32 am Temat postu: |
|
|
Świetna rzecz, jedna z najlepszych kompozycji Rogera 5+/6
Ostatnio zmieniony przez mustapha91 dnia Sob Mar 06, 2010 1:25 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 12:51 pm Temat postu: |
|
|
To była epokowa wypowiedź... _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 12:59 pm Temat postu: |
|
|
A co w niej jest złego? Jeśli jest jakaś niezrozumiała lub coś innego, to ją poprawię  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 1:26 pm Temat postu: |
|
|
Po prostu dwie rzeczy drażnią mnie w tym temacie. Zapieprzanie nie wiadomo gdzie i po co i takie jednozdaniowe pościki w stylu "zgadzam się z X, fajna pioseneczka, y/6 (opcjonalnie 10) (opcjonalnie "no i jest słit rodżerek")". Raczej formuła FKD była o wiele lepsza. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 1:29 pm Temat postu: |
|
|
| Rozumiem, przemyślę i zmienię. Dzięki za uwagę, masz rację. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 1:55 pm Temat postu: |
|
|
'Hijack My Heart'
Świetny kawałek. Idealny na tą plyte. Zamiast Okrętu albo Imprezy 5/6
Wiadomo czy jest wersja Freda ? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 2:10 pm Temat postu: |
|
|
dAMN aż żałuję,że nie wrzucili jej na płytę zamiast np. "My Baby Does Me". Jedna z moich ulubionych piosenek w wykonaniu Rogera 5/5
Z resztą brzmi trochę jak the crossowe kawałki z płyty "shove it" _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 2:49 pm Temat postu: |
|
|
| Odczepta się od "My Baby Does Me"! Powinno być i to i to - Hijack jest świetne, a ten taki przewijający motyw to nie wiem czego ale kojarzy mi się z takimi sześciennymi klockami. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 3:14 pm Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | | Odczepta się od "My Baby Does Me"! Powinno być i to i to - Hijack jest świetne, a ten taki przewijający motyw to nie wiem czego ale kojarzy mi się z takimi sześciennymi klockami. |
Mnie też. I własnie skonczta już z "My baby does me" , które jest bardzo dobre. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Mar 06, 2010 3:24 pm Temat postu: |
|
|
Widać, że brakuje w tym temacie jakiejkolwiek przeciwwagi. Otóż większość "nieznanych" nie albumowych rzeczy Queen jest słabe. Nie mówię o wszystkich, zaznaczam to. Takie Face it Alone jest nieziemskie, ale ja nie o tym. Hijack my heart jest tragiczne. Może i prawda, lepsze trochę od Party i K??????? Ship ale co nie zmienia faktu, że jest słaby. Jedyny punkt, który można uznać za pozytyw to wokal Rogera. Dość czysto i fajnie to zaśpiewał. Reszta to takie elektro plumkanie za które pewnie nawet nie spojrzałbym na Queen. Bez skali bo po prostu słabe to jest jak ja nie mogę. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 2:00 pm Temat postu: |
|
|
No sporo utworów, które są po prostu przyjemne, w bardziej rockowym aranżu byłoby po prostu zabójczymi. Jednak jeśli idzie o lata '80, to ten Queen już zdecydowanie nie kręci mnie tak, jak to było kiedyś, wiadomo, są perełki z Mirakla jakich mało (Scandal, Breakthru, Was It All Worth It, I Want it All), jest Who Wants to Live Forever, ale w tamtych latach można tworzyć w ścisłym mainstreamie z takim czadem, że naprawdę wolę sobie zapuścić Bon Jovi czy Motley Crue.
O tym, co się wtedy działo, jeśli idzie o NWoBHM czy thrash to nawet wspominał nie będę, bo raz, że inna bajka, dwa, że nie będę tak okrutny dla swojego, było nie było, ulubionego zespołu  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Mar 08, 2010 9:44 pm Temat postu: |
|
|
Jest to zaraz po 'I Go Crazy' najlepszy b-side jak dla mnie.
Pamietam, ze bylem bardzo podjarany przesluchujac go za pierwszym razem, ze Roger uzyczyl w nim wokalu. Fajny, spokojny typowo popowy kawalek. Bardzo podoba mi sie solowka moim zdaniem jedna z najlepszych w historii Queen. Zreszta wykorzystana jest z wersji demo.
Szkoda tylko, ze nie wciagneli w oficjalna wersje pianina, o ktorym pisze powyzej Daga. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
trzy
Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 5 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Pon Mar 08, 2010 10:49 pm Temat postu: |
|
|
| Kiedy po raz pierwszy włączałam ten kawałek bałam się, że będę musiała go od razu wyłączyć. Powód- zbyt dużo niepotrzebnych bajerów elektronicznych. Na szczęście Hijack My Heart mieści się w jakiejś mojej normie chociaż co nie zmienia faktu, iż mogli się bez nich obejść. Utwór ratuje się u mnie wokalem Rogera, który (nie da się ukryć) lubię. :E |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 1:21 am Temat postu: |
|
|
Kawałek, który poznałem dzięki takiemu śmiesznemu składakowi "Back To Queen", gdzie zupełnie z dupy wrzucono go obok np No-one But You, She Blows Hot And Cold, koncertowych rock and rolli tudzież Foreign Sand Strasznie mi się spodobał - ma fantastyczny, duszny nastrój. No i w początkach mojej fascynacji zespołem strasznie mnie intrygował - a skąd to? ale jak to? nagrane ale niewydane? to tak się robi? taak, bycie dzieckiem i związane z tym odkrycia to coś cudownego <idzie sobie odgryźć głowę z żalu> _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sinia

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 332 Skąd: Dębno
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 4:21 pm Temat postu: |
|
|
A co oznacza tytuł ?? Zhackuj moje serce ?? Muzyczka mi się nie podoba. Taki sobie pop-rock w stylu Bon Jovi. Wokal Rogera dobry, ale ta piosenka za bardzo przypomina mi Scandal. _________________ I'm Going My Way
Ostatnio zmieniony przez Sinia dnia Wto Mar 09, 2010 4:25 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
InvisibleMan

Dołączył: 04 Mar 2010 Posty: 52
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 4:24 pm Temat postu: |
|
|
Skradnij me serce _________________ In the land where horses born with eagle wings
And honey bees have lost their stings |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 4:39 pm Temat postu: |
|
|
Albo wręcz "porwij moje serce" _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 7:16 pm Temat postu: |
|
|
Zawsze myslałem, ze " Uprowadź moje serce" _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 7:20 pm Temat postu: |
|
|
| A to jakaś wielka różnica pomiędzy tymi trzema nazwami występuje? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 8:08 pm Temat postu: |
|
|
| mustapha91 napisał: | | A to jakaś wielka różnica pomiędzy tymi trzema nazwami występuje? |
To by trzeba było porównać z całym tekstem W zależności od tego jakie znaczenie słów przyjmie tłumacz w pierwszych wersach tak potem będzie ten sens ciągnął do końca _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 8:09 pm Temat postu: |
|
|
Hmmm. Chyba, że tak. Choć wciąż nie widzę róźnicy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irminella

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 1074 Skąd: Szklary/ Rzeszów
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 8:43 pm Temat postu: |
|
|
Generalnie wydaje mi się, że "hijack" może oznaczać każde z podanych tłumaczeń, ja ucząc się go wieki temu gdzieś miałam frazę bodajże z samolotem ("hijack a plane" czy coś) i właśnie to znaczyło uprowadzić samolot. A wiadomo jak jest z piosenkami - bierze się zazwyczaj najbardziej pasujący i ładnie brzmiący wariant  _________________ "uwielbienie dla Rogerrrka ^^ :* :love: $vvEEt"
(by Mike) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hot rychu

Dołączył: 13 Lut 2009 Posty: 170
|
Wysłany: Wto Mar 09, 2010 9:38 pm Temat postu: |
|
|
| Bardzo rogerowy ten kawalek , ale naprawde bardzo fajny ,troszkę utrzymany w duchu The Miracle - Queenu , mogli go dać na albumie zamiast np. Hang on.. , super by było gdyby Roger częściej spiewał takie numery na płytach Queen. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Sro Mar 10, 2010 12:36 am Temat postu: |
|
|
"Hijack" to rzeczywiście może być zarówno "porwać" jak i "uprowadzić" - tak samo jak samolot można porwać i uprowadzić. Ale w przypadku tej piosence zawsze wolałem "porwać", które jest bardziej dynamiczne, żywe niż przekombinowane "uprowadzić". _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Mar 10, 2010 5:32 pm Temat postu: |
|
|
'My Life Has Been Saved'
B-side singla Scandal, autorstwa Johna. Przerobiony później na MiH (bo ładny tytuł był... ).
Ogólnie wersja miracle'owa jest cięższa, bardziej gitarowa i, jak dla mnie, dużo lepsza. Wersja z MiH jest dużo bardziej klawiszowa i brzmi lżej, przez co lepiej komponuje się z resztą tego albumu.
* http://www.youtube.com/watch?v=5cCke6YWd2U
** http://www.youtube.com/watch?v=GlPrsMnVBvs |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Mar 10, 2010 6:21 pm Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: | 'My Life Has Been Saved'
Ogólnie wersja miracle'owa jest cięższa, bardziej gitarowa i, jak dla mnie, dużo lepsza. Wersja z MiH jest dużo bardziej klawiszowa i brzmi lżej, przez co lepiej komponuje się z resztą tego albumu.
|
Moge sie tylko podpisać. 5/6 dla tej wersji. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mike-L

Dołączył: 12 Gru 2006 Posty: 168 Skąd: teraz? Poznań
|
Wysłany: Sro Mar 10, 2010 6:24 pm Temat postu: |
|
|
"Hijack..." miałoby wg wiekszości podratować "The Miracle"...
Bójcie się Boga lub kogo tam uważacie (może być mamy, burzy z piorunami albo Buki, zależy kto co woli)! Nie znam gorszej kompozycji Rogera z repertuaru Queen (bo solo to różne krzaczki już sadził, gorsze).
Co do "My life..." to TO mogłoby dopiero się wpasować w "Cud" zamiast jakiegoś "Rain Must Fall" czy czegoś. Na "Made in Heaven" jest zapychaczem, ale jest, bo przecież Herubinek-Freddie skacze w rytm tej piosneczki po różowych chmurkach... ble-ee, przesłodzone. Ale jako B-Side to naprawdę całkiem spoko, wstydu nie ma. Melodyjna gitara, jakieś ciekawe (chociaż chaotyczne) bełkoty Fredka. Całość daje rade.
4+/6 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|