| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sob Lut 20, 2010 10:58 pm Temat postu: |
|
|
Dawno, dawno temu jak dzieci nie było interneta. A kiedys nie bylo. Informacje nt. takich utworów mozna było czerpac z np. ksiazek. I jak poznałem tytuł to wierzyłem, ze to jakas fajna ballada. 1wszy zawód nastapil gdy dowiedzialem sie, ze to kawalek instrumentalny. Pomyslaem, no trudno, moze i tak jest fajny. 2gi zawód nastapil gdy dowiedzialem sie , ze to nie zadna ballada tylko instrumentalne Dont Loose Your head. I nie przepadalem za tym kawalkiem jak juz go poznalem ale teraz go bardziej doceniam. Koniec.
4/6 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 2:35 pm Temat postu: |
|
|
Kiedyś napisane przy okazji Blurred Vision
| innuendo0 napisał: | Do kosza, przez zniszczarkę do dokumentów i przez komin to przepuścić
zupełnie nie pasuje do stylistyki, którą wcześniej przedstawiało Queen |
Tak samo ma się do 'A Dozen Red Roses For My Darling'  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 5:26 pm Temat postu: |
|
|
Ja dumania nie miałem. Tzn. może i miałem, ale trwało ono bardzo krótko - od momentu zobaczenia go na mojej pierwszej płycie z dyskografią mp3 Queen do kliknięcia nań.
Lepsze niż Blurred Vision, apropo brzmienia jak Depeche Mode o którym napisał (a) Sinia to może jakieś podobieństwa, by się znalazły do wczesnych płyt, ale to kawałek raczej poniżej poziomu Depeche Mode, ale jednak nawet można posłuchać czasem bez walenia głową o ścianę.
Ta płyta co kupiłem w szmatexie za 1,50 zł "Manic Street Preachers - Send Away The Tigers" jest całkiem spoko. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sinia

Dołączył: 25 Cze 2009 Posty: 332 Skąd: Dębno
|
Wysłany: Nie Lut 21, 2010 7:31 pm Temat postu: |
|
|
| kwak napisał: | | (...)napisał (a) Sinia (...) |
Napisał. Po raz kolejny i mam nadzieję ostatni, podkreślam że jestem facetem, a nick nie znaczy że jestem kobietą chociaż kończy się na ,,a". Mam nadzieję że nie dostanę zaraz regulaminowego paragrafu od Dagi za wprowadzanie użytkowników w błąd . _________________ I'm Going My Way |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Pon Lut 22, 2010 1:36 am Temat postu: |
|
|
No tak, ale co powiesz o tym Depeche Mode? DObrzy byli !
Zdrowia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pon Lut 22, 2010 1:14 pm Temat postu: |
|
|
| Sinia napisał: | | Ta piosenka brzmi jak coś od Depeche Mode. |
 _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Lut 24, 2010 10:47 am Temat postu: |
|
|
'New York, New York'
Fragmencik utworu Franka Sinatry (napisany przez Johna Kandera i Franka Ebba). Pojawił się w Nieśmiertelnym i, jak narazie, nigdzie indziej. Utworek płynnie przechodzi z wydłużonej wersji A Dozen Roses For My Darling**.
Jako, że w filmie pojawia się tylko nieco ponad pół minuty*, pojawiają się plotki jakoby istniała pełna wersja. Oczywiście - QP zawsze je ucina, ale za każdym razem ,gdy to robi, coś ciekawego pojawia się w obiegu...
* http://www.youtube.com/watch?v=CpaiMNC3MVw
** http://www.youtube.com/watch?v=xt10-aczf_U
Ostatnio zmieniony przez Arquest dnia Sro Lut 24, 2010 2:25 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sro Lut 24, 2010 1:25 pm Temat postu: |
|
|
Arquest, coś Ci sie pomyliło Ten utwór nosi nazwę New York, New York. A kompozycja o nazwie New York to demo solowe Fredka, które pojawiło sie na boxie. _________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Sro Lut 24, 2010 2:03 pm Temat postu: |
|
|
Zajebista rzecz by była gdyby była cala (chyba). Slychac klimat Queen w tym coverze. Coch tekst nie zgadza sie z oryginałem.
5/6
I jakos nie chce mi sie wierzyć , ze nagrali 1 zwrotkę tylko. Bez sensu. Obstawiam , ze istnieje pełniejsza wersja. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Lut 24, 2010 2:27 pm Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał: | Arquest, coś Ci sie pomyliło Ten utwór nosi nazwę New York, New York. A kompozycja o nazwie New York to demo solowe Fredka, które pojawiło sie na boxie. |
Faktycznie - już poprawiłem. Dzięki za zwrócenie uwagi.
Cały czas myślałem, że to jest dokładnie na odwrót. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sro Lut 24, 2010 6:56 pm Temat postu: |
|
|
Jestem przyzwyczajona do wersji Queen i kiedy usłyszałam orginał, to nie poznałam To byłoby świetne, gdyby było dłuższe! Jakże chciałabym poznać całość, gdyby istniała... 5/5  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
innuendo0

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1519 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sro Lut 24, 2010 8:11 pm Temat postu: |
|
|
Taka fajna i skoczna pioseneczka Da się ją polubić nawet jeśli jest tylko demem. 4/6 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Lut 24, 2010 9:04 pm Temat postu: |
|
|
Śmiesznie tu mówić o coverze skoro słowa wyglądają tak w ustach Fredka:
Yeah
Feel like I'd make it there
I'd make it anywhere
It's up to you
New York, New York
Yeah, yeah
Yeah, yeah
Yeah, yeah
Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha
Yum
a Frank śpiewał ten fragment tak
If I can make it there, I’ll make it anywhere
It’s up to you - new york, new york
Po za tym wolę New York z boxu Fredka to ma więcej z piosenki niż z śpiewania pod prysznicem w filmie to się broni, ale samo już nie. Jakby dali pełną wersje byłoby co oceniać  _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sro Lut 24, 2010 9:06 pm Temat postu: |
|
|
O, jak miło. W życiu bym nie zgadła, że pierwsze trzy wersy tak brzmią  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gnietek

Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 936 Skąd: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
|
Wysłany: Sro Lut 24, 2010 11:59 pm Temat postu: |
|
|
Ten fragmencik w ogóle nie przypomina piosenki Sinatry . Ale ielbam go. Nie ma mowy, żebym słuchał tego spokojnie, muszę krzyczeć. Ile tu energii, ile siły , ile radości w głosie. No i to jest całkiem niezły popis wokalny. A że nie ma to cos za wiele z regularnej piosenki - trudno.
Też nie miałem pojęcia, że pierwsze trzy wersy tak brzmią. Szczerze mowiąc, myślałem, że to nie są żadne słowa, tylko taka... eeee... wokaliza.  _________________ Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Czw Lut 25, 2010 12:50 am Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Śmiesznie tu mówić o coverze skoro słowa wyglądają tak w ustach Fredka:
Yeah
Feel like I'd make it there
|
No przecież napisałem.
| shamar napisał: | Slychac klimat Queen w tym coverze. Choć tekst nie zgadza sie z oryginałem.
|
Tak czy inaczej jest to cover a może remake  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Czw Lut 25, 2010 2:51 am Temat postu: |
|
|
| Oceniacie taki krótki fragmencik w takiej samej skali jak inne pełnoprawne utwory Queen w skali 1-5 na 4 albo 5? Hmm. Jak dla mnie to Fred drze się w niebogłosy charakterystycznie dla okresu Magic, ta charakterystyczna maniera. jestem cholernie leniwy i nie chce mi się klikać w ten link i przerywać słuchania Joshua Tree, ale ok klikne. No tak obadałem, ta tu właściwie nie ma co oceniać można powiedzieć jedynie, że jest ta charakterystyczna maniera wokalna Freda jaką można na Magic spotkać, coś może jak skrzyżowanie Gimme The prize i One year of love? A w sumie jakby była pełna wersja to posłuchał by człek posłuchał z raz czy dwa, ale bez urwania przysłowiowej dupy zapewne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Czw Lut 25, 2010 10:56 am Temat postu: |
|
|
| shamar napisał: | | daga napisał: | Śmiesznie tu mówić o coverze skoro słowa wyglądają tak w ustach Fredka:
Yeah
Feel like I'd make it there
|
No przecież napisałem.
| shamar napisał: | Slychac klimat Queen w tym coverze. Choć tekst nie zgadza sie z oryginałem.
|
Tak czy inaczej jest to cover a może remake  |
Może jest na motywach jak w filmie
I zgadzam się z kwakiem co do darcia się ala okres Magic. _________________ http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw Lut 25, 2010 1:04 pm Temat postu: |
|
|
| Tak odbiegając trochę od tematu New York, New York - czy Fred lub ktoś inny mówił w jakimś wywiadzie, DLACZEGO on [Fred] się tak darł w tym okresie? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jagaciarz

Dołączył: 16 Cze 2005 Posty: 670 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Czw Lut 25, 2010 2:55 pm Temat postu: |
|
|
| Gnietek napisał: | Ten fragmencik w ogóle nie przypomina piosenki Sinatry . Ale uwielbam go. Nie ma mowy, żebym słuchał tego spokojnie, muszę krzyczeć. Ile tu energii, ile siły , ile radości w głosie. No i to jest całkiem niezły popis wokalny. |
Podpisuję się pod tym. Uwielbiam ten moment w filmie. Zawsze volume idzie w górę .
Szkoda że nie zrobili kawałka całego, bo po fragmencie widać, że jest w nim to co najbardziej lubię w zespole- ekstawagancja, pałer i radość życia.
Wersję Lizy Minelli w sumie lubię, ale przy wersji Sinatry zawsze włącza mi się: szkoda że to nie Freddie.
Dozen red roses for my darling bardzo sympatycznie wypada jako podkład w filmie i pewnie sprawdziłby się, jak pisała Daga, podczas jazdy samochodem. Tak "samodzielnie" jednak sporo traci. _________________ That time will come,one day you'll see when we can all be friends |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arquest

Dołączył: 27 Lut 2008 Posty: 1942 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 9:04 am Temat postu: |
|
|
'Hang On In There'
Utworek autorstwa Freddiego. Wydany na stronie B singla I Want It All oraz jako bonus na wydaniu CD* albumu The Miracle. Ta pierwsza jest o 3 sekundy krótsza - po prostu wyciszenie następuje trochę wcześniej.
Istnieje również demo** - jest to dłuższa wersja tego jamu, który słyszycie na końcu. Ponadto na Queen: The eYe zamieszczono tę kompozycję - a właściwie sam wstęp powtórzony dwa razy...
Sam utwór ma świetny wstęp, potem ładne zwrotki, a na końcu bezsensowny jam, który idzie w cholerę...
* http://www.youtube.com/watch?v=PaEEDGdjFnQ
** http://www.youtube.com/watch?v=PXcLxjoRc6c
Ostatnio zmieniony przez Arquest dnia Sob Lut 27, 2010 12:16 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 10:36 am Temat postu: |
|
|
Jako, że od początku mam CD, to właściwie traktuję to jako normalną część The Miracle
Utworek bardzo lubię, tylko, że faktycznie tej końcówki mogłoby nie być. Cała reszta bez zarzutu, świetna 5/5 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz

Dołączył: 17 Maj 2005 Posty: 2411 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 11:28 am Temat postu: |
|
|
| Arquest napisał: | | Utworek autorstwa Briana lub Freddiego (obstawiam bardziej za tym drugim). |
Dobrze obstawiasz I nie ma żadnego "lub".
| Cytat: | | David Richards (2001): "It's Freddie's." |
_________________ There Must Be More To Life Than This |
|
| Powrót do góry |
|
 |
trzy
Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 5 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 12:13 pm Temat postu: |
|
|
Tak jak powiedział mustapha91- też jest dla mnie w sumie normalną częścią The Miracle. Lubię dosyć i jakiś większych zastrzeżeń nie mam.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mustapha91

Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 493 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 12:15 pm Temat postu: |
|
|
| trzy napisał: | Tak jak powiedział mustapha91- też jest dla mnie w sumie normalną częścią The Miracle. Lubię dosyć i jakiś większych zastrzeżeń nie mam.  |
Powiedziała
A w ogóle, to witamy na Forum  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
trzy
Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 5 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 12:28 pm Temat postu: |
|
|
przepraszam!
+również witam wszystkich  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 12:41 pm Temat postu: |
|
|
czemu się nie znalazło to na płycie tylko w jakiś bonusach to nie łapię. Ze dwa jeszcze takie utwory zamiast gniotów typu My Baby Does Me, Party czy Rain Must Fall i odrazu płyta na innym poziomie by była.
W sumie lepsza od Game'a by wtedy była. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lecri

Dołączył: 16 Sty 2010 Posty: 159 Skąd: Pomorze
|
Wysłany: Sob Lut 27, 2010 12:53 pm Temat postu: |
|
|
Mnóstwo się tego nazbierało. I tym razem podaruję sobie ocenianie wszystkiego, powybieram sobie
Soul Brother
Gdyby nie ten wokal to byłoby zdecydowanie lepiej. Lecz i tak piosenka sama w sobie nie jest czymś wielkim. Za to nawiązania tekstowe do poprzednich kawałków Queen mi się bardzo podoba.
I Go Crazy
Zdecydowanie jeden z moich ulubionych B-side'ów. Uważam, że jest to kawałek o wiele lepszy od większości tego co znalazło się na Worksach. A już na pewno bije na głowę Tear It Up, które uważam za jedną z najgorszych rzeczy napisanych przez Briana. Nie rozumiem jak zespół mógł woleć takiego słabego rockera.
I Go Crazy to znów nie jest coś wielkiego jak na ten zespół, ale na takich Worksach by bardzo błyszczał i na pewno wyróżniał się na tle słabizny jaka tam występuje (oczywiście nie mówię, że wszystko tam jest słabe, It's A Hard Life trzyma poziom).
Blurred Vision
Przyznam się, że nigdy tego nie przesłuchałam od początku do końca i nie zamierzam. Zresztą mogłabym się podpisać pod słowami większości. To 'coś' nie ma zupełnie żadnej wartości. Zupełnie nie rozumiem po co zespół tworzył takie rzeczy.
A Dozen Red Roses For My Darling
Mam na temat tego bardzo podobne zdanie jak na temat tego czegoś wyżej. Tyle, że to jestem jeszcze w stanie jakoś przeżyć w przeciwieństwie do Blurred Version. Co nie zmienia faktu, że takie zabawy syntezatorami mnie zupełnie nie bawią.
Hang On In There
Hmmm... Na pewno to najlepszy bonusik na wersji CD Miracla, ale za dużej konkurencji to nie ma. I ja tego nie traktuje jak normalnej części Miracla, dla mnie właściwa część tej płyty kończy się na Was It All Worth It
W sumie takie złe to nie jest, na pewno wolę od takiego My Baby Does Me (to jest dopiero queenowa okropność). Akurat ja nie za bardzo lubię ten wstęp, za to końcówka podoba mi się najbardziej. A już najbardziej to lubię demo tego kawałka, akurat gdzieś w internecie trafiłam na dema z sesji do The Miracle, to znam już je od dawna.
Lecz i tak uważam, że jak na Queen to jest rzecz niezbyt wysokich lotów, nie powiem, że słaba, bo są o wiele gorsze utwory nagrane przez ten zespół. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|